Tomiś 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 3 dni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-16 09:00:56
Ma nowego znajomego: Olala
 
2018-10-15 14:59:05
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Dobra, chwilami nawet bardzo dobra. Wpisuje się w cykl książek o zwierzętach jakich ostatnio na rynku wiele. Tym razem możemy przeczytać o mątwach, ośmiornicach, kałamarnicach. Od początku ich istnienia do chwili obecnej. Cała ścieżka ewolucji. Na plus zdecydowanie ciekawostki z życia wzięte, minusem zbyt rozbudowane w mojej opinii wycieczki filozoficzne. Biorąc pod uwagę, zawód wykonywany... Dobra, chwilami nawet bardzo dobra. Wpisuje się w cykl książek o zwierzętach jakich ostatnio na rynku wiele. Tym razem możemy przeczytać o mątwach, ośmiornicach, kałamarnicach. Od początku ich istnienia do chwili obecnej. Cała ścieżka ewolucji. Na plus zdecydowanie ciekawostki z życia wzięte, minusem zbyt rozbudowane w mojej opinii wycieczki filozoficzne. Biorąc pod uwagę, zawód wykonywany przez autora nie powinno zbytnio dziwić. Nie zmienia to faktu, że mnie to ciut ciut irytowało. Ale bez przesady. Książka napisana sprawnie, czyta się z niezwykłą lekkością i łatwością. Polecam.

pokaż więcej

 
2018-10-09 09:40:09
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Przegadane. Wygląda to tak jakby jedynym celem Pana Thomasa było zmieszczenie w jednym zdaniu jak największej ilości nazwisk czy krain geograficznych. Broń Boże książce nie odbieram wielkości, może i jest ciekawa, może jest interesująca. Ale kompletnie nie w moim stylu. Czytając gubiłem wątek po stronie, dwóch. W mojej subiektywnej opinii książce brakuje lekkości, polotu. To wszystko jakieś... Przegadane. Wygląda to tak jakby jedynym celem Pana Thomasa było zmieszczenie w jednym zdaniu jak największej ilości nazwisk czy krain geograficznych. Broń Boże książce nie odbieram wielkości, może i jest ciekawa, może jest interesująca. Ale kompletnie nie w moim stylu. Czytając gubiłem wątek po stronie, dwóch. W mojej subiektywnej opinii książce brakuje lekkości, polotu. To wszystko jakieś takie toporne, ciężkie. Przygniatało, przygnębiało. Zamiast się cieszyć książką cała swoją energię skupiałem na tym, żeby się nie zgubić. Skończyć skończyłem, ale nie często zdarza się żebym się tak umęczył czytając. Chwała Bogu to była ostatnia strona.

pokaż więcej

 
2018-10-03 11:58:53
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Reportaż

Zbiór reportaży zawsze ma to do siebie, że w jednym grzbiecie spięte są te bardzo dobre, dobre, słabe i takie których się czytać zwyczajnie nie da. Tych ostatnich w "wyhoduj sobie wolność" nie ma. Za to większość zabranych reportaży z Urugwaju to solidne, rzetelne i co najważniejsze dobrze napisane historie. W tym wszystkim zwracam uwagę na historię o dwóch homoseksualistach wychowujących... Zbiór reportaży zawsze ma to do siebie, że w jednym grzbiecie spięte są te bardzo dobre, dobre, słabe i takie których się czytać zwyczajnie nie da. Tych ostatnich w "wyhoduj sobie wolność" nie ma. Za to większość zabranych reportaży z Urugwaju to solidne, rzetelne i co najważniejsze dobrze napisane historie. W tym wszystkim zwracam uwagę na historię o dwóch homoseksualistach wychowujących adoptowanego chłopca, o znaczeniu piłki nożnej w Urugwaju, prostytucji czy odwiedzinach papieża. I co z tego wynikło. Książkę polecam nie tylko zapaleńcom reportażu. To pozycja dla tych wszystkich, którzy są głodni świata i wiedzy. Informacji, ciekawostek, anegdot. Osobom o otwartym umyśle i szerokich zainteresowaniach.

pokaż więcej

 
2018-09-25 09:45:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

9 na 10 możliwych gwiazdek. Lektura obowiązkowa, dla rodziców dzieci zafascynowanych dinozaurami. Nie ma co dłużej mówić, książka to poszerzone kompendium wiedzy wszelkich encyklopedii i leksykonów dla dzieci o dinozaurach, które dziesiątkami wydawane są przez większość wydawnictw. Nie ma co ukrywać, nasza wiedza o dinozaurach rośnie wraz z pojawieniem sie dzieci w domu. Ilu z nas oczytanych,... 9 na 10 możliwych gwiazdek. Lektura obowiązkowa, dla rodziców dzieci zafascynowanych dinozaurami. Nie ma co dłużej mówić, książka to poszerzone kompendium wiedzy wszelkich encyklopedii i leksykonów dla dzieci o dinozaurach, które dziesiątkami wydawane są przez większość wydawnictw. Nie ma co ukrywać, nasza wiedza o dinozaurach rośnie wraz z pojawieniem sie dzieci w domu. Ilu z nas oczytanych, mądrych, inteligentnych, dojrzałych i dorosłych jest w stanie wymienić jednym tchem nazwy dinozaurów? Proszę o trzy, cztery nie więcej. Czym różni się Allozaur od Tyranozaura? czy Triceratops i Diplodok żyły razem, mogły się spotkać? Nie wiesz? Spokojnie, spytaj dowolnego czterolatka to odpowie z luzem na każde z tych pytań, lub po prostu sięgnij po książkę "Era dinozaurów". Polecam nie tylko rodzicom, wszystkim tym których fascynuje historia, geografia i świat.

pokaż więcej

 
2018-09-20 11:01:14
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Ksiażka o wzajemnym przenikaniu sie swiata firm farmaceutycznych i nielegalnym handlu narkotyków przez Meksykanów. I właściwie to zdanie wystarczy za podsumowanie fabuły. Wszystko to okraszone historią osób uzależnionych od heroiny i ludzkim dramatem. Uzupełnione o mechanizmy i rozwój sprzedaży dwóch wielkich korporacji. Sprzedawców narkotyków i wielkich legalnych firm. Bez różnicy. Książke... Ksiażka o wzajemnym przenikaniu sie swiata firm farmaceutycznych i nielegalnym handlu narkotyków przez Meksykanów. I właściwie to zdanie wystarczy za podsumowanie fabuły. Wszystko to okraszone historią osób uzależnionych od heroiny i ludzkim dramatem. Uzupełnione o mechanizmy i rozwój sprzedaży dwóch wielkich korporacji. Sprzedawców narkotyków i wielkich legalnych firm. Bez różnicy. Książke polecam. Czyta sie dobrze.

pokaż więcej

 
2018-09-10 08:33:57
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Seria: Reportaż

Sam pomysł na książkę genialny. Czegoś jednak zabrakło. Chwilami bez polotu, fantazji. Literki nie kleiły się w wyrazy, wyrazy w zdania, zdania w akapity. Wiało nudą. Ale tylko czasami. Można tylko ubolewać, że cała książka nie jest tak interesująca jak reportaż o coca-coli w Meksyku. Napoju, który jest bliżej Boga niż jakikolwiek inny napój na świecie. Fabryce coli. Uzależnieniu i skutkach... Sam pomysł na książkę genialny. Czegoś jednak zabrakło. Chwilami bez polotu, fantazji. Literki nie kleiły się w wyrazy, wyrazy w zdania, zdania w akapity. Wiało nudą. Ale tylko czasami. Można tylko ubolewać, że cała książka nie jest tak interesująca jak reportaż o coca-coli w Meksyku. Napoju, który jest bliżej Boga niż jakikolwiek inny napój na świecie. Fabryce coli. Uzależnieniu i skutkach nadmiernego picia jej picia przez Meksykanów. Książkę polecam, ale nie jako pozycję obowiązkową. Raczej jako przecinak między jedną a drugą. Jako książkę, po którą można sięgnąć w oczekiwaniu "na coś" na co czekamy i doczekać się nie możemy.

pokaż więcej

 
2018-09-03 07:35:34
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Reportaż

Bałem się, że otrzymam zbiór łzawych historii o polskich dzieciach odebranych rodzicom. Tak się nie stało. Książka to nic innego jak rzetelny zbiór obiektywnych ocen obnoszących się do systemu opieki nad dziećmi w Norwegii. Mówią rodzice biologiczni, opiekunowie, rodzice zastępczy, urzędnicy, pracownicy opieki socjalnej i same dzieci. "Dzieci Norwegii", to pozycja która pozwala być lepszym... Bałem się, że otrzymam zbiór łzawych historii o polskich dzieciach odebranych rodzicom. Tak się nie stało. Książka to nic innego jak rzetelny zbiór obiektywnych ocen obnoszących się do systemu opieki nad dziećmi w Norwegii. Mówią rodzice biologiczni, opiekunowie, rodzice zastępczy, urzędnicy, pracownicy opieki socjalnej i same dzieci. "Dzieci Norwegii", to pozycja która pozwala być lepszym rodzicem, wyciągnąć z rodzicielstwa to co najlepsze bez bata w postaci Barnevernetu. Książka, która dała mi do myślenia. Obala mit, a także pozwala poznać sposób myślenia samych Norwegów.

pokaż więcej

 
2018-08-30 07:51:30
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Reportaż

Oryginalny nie będę. Ocena z lubimyczytać.pl odnosząca się do "81:1. Opowieści z Wysp Owczych" jak najbardziej zasłużona i trafna. Tych siedem gwiazdek dokładnie odzwierciedla to co czuję po przeczytaniu książki. Dobra, fragmentami bardzo dobra, choć i zdarzają się słabsze momenty. Na plus zdecydowanie to, że autorzy zabierają nas w świat, który nie był w literaturze opisywany bodaj nigdy.... Oryginalny nie będę. Ocena z lubimyczytać.pl odnosząca się do "81:1. Opowieści z Wysp Owczych" jak najbardziej zasłużona i trafna. Tych siedem gwiazdek dokładnie odzwierciedla to co czuję po przeczytaniu książki. Dobra, fragmentami bardzo dobra, choć i zdarzają się słabsze momenty. Na plus zdecydowanie to, że autorzy zabierają nas w świat, który nie był w literaturze opisywany bodaj nigdy. Wyspy Owcze "piegi Europy". Wyspy leżące między Skandynawią, Wielką Brytanią i Islandią. Tygiel kulturowy, którego wypadkową jest bezgraniczne zaufanie do drugiego człowieka, ufność, uczciwość, miłość do piłki nożnej.

pokaż więcej

 
2018-08-28 12:12:02
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Jestem mile zaskoczony. Moja ocenia nie mogła być inna jak osiem gwiazdek. Przyznam, że po książkę sięgnąłem stojąc pod ścianą. Nie miałem ochoty czytać o Talibach, zamachach, Afganistanie. Wieżach, FBI, fanatykach. A jednak warto było. Książkę zaczyna i kończy zamach z 11 września. Brzuch wypełnia historia powstania Al-Kaidy. Mimo tego, że już chyba wszystko powiedziano o samym zamachu i... Jestem mile zaskoczony. Moja ocenia nie mogła być inna jak osiem gwiazdek. Przyznam, że po książkę sięgnąłem stojąc pod ścianą. Nie miałem ochoty czytać o Talibach, zamachach, Afganistanie. Wieżach, FBI, fanatykach. A jednak warto było. Książkę zaczyna i kończy zamach z 11 września. Brzuch wypełnia historia powstania Al-Kaidy. Mimo tego, że już chyba wszystko powiedziano o samym zamachu i fundamentalistach islamskich to akurat tę książkę polecam.

pokaż więcej

 
2018-08-03 12:52:08
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Jest i o Ptaszynie Wróblewskim, Komedzie, Polańskim, Tyrmandzie. O filmie, muzyce, sztuce. Poznaniu, Warszawie, Krakowie. Piwnicy pod Baranami, festiwalu w Sopocie i Jazz Jamboree. Relacjach międzyludzkich. Miłości, zawiści, zazdrości. Marzeniach, pasji. Jest to książka nie tyle o Wojciechu Trzcińskim, a bardziej o historii polskiego Jazzu. Stanowiąca dla mnie, zresztą jak wszystkie książki... Jest i o Ptaszynie Wróblewskim, Komedzie, Polańskim, Tyrmandzie. O filmie, muzyce, sztuce. Poznaniu, Warszawie, Krakowie. Piwnicy pod Baranami, festiwalu w Sopocie i Jazz Jamboree. Relacjach międzyludzkich. Miłości, zawiści, zazdrości. Marzeniach, pasji. Jest to książka nie tyle o Wojciechu Trzcińskim, a bardziej o historii polskiego Jazzu. Stanowiąca dla mnie, zresztą jak wszystkie książki Magdaleny Grzebałkowskiej kwintesencje reportażu. Rzetelna, schludna, wypruta z wszelkich ozdobników i literackich kwiatków. Polecam nie tylko fanom muzyki, także tym którzy wielbią poznawać świat przez pryzmat jednostki.

pokaż więcej

 
2018-07-25 09:18:43
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Stulecie detektywów (tom 2)

Z całą pewnością książka dla tych, którym podobała się część pierwsza. Bliźniacza, równie dobra jak "Stulecie detektywów". Również i tutaj znajdziemy ciekawe sprawy kryminalne. Rozwiązania podszyte badaniami. Książkę polecam nie tylko fanom literatury popularno-naukowej ale także wszystkim tym kochającym kryminały, historię, a przede wszystkim wiedzę.

 
Moja biblioteczka
37 37 295
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (1)

zgłoś błąd zgłoś błąd