Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Intruz

Tłumaczenie: Łukasz Witczak
Cykl: Intruz (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,55 (9483 ocen i 1311 opinii) Zobacz oceny
10
1 503
9
1 867
8
1 753
7
2 079
6
1 016
5
673
4
196
3
232
2
66
1
98
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Host
data wydania
ISBN
9788324586998
liczba stron
560
słowa kluczowe
wróg, rebelia, uczucia
język
polski

Inne wydania

Przyszłość. Nasz świat opanował niewidzialny wróg. Najeźdźcy przejęli ludzkie ciała oraz umysły i wiodą w nich na pozór niezmienione życie. W ciele Melanie jednej z ostatnich dzikich istot ludzkich zostaje umieszczona dusza o imieniu Wagabunda. Wertuje ona myśli Melanie w poszukiwaniu śladów prowadzących do reszty rebeliantów. Tymczasem Melanie podsuwa jej coraz to nowe wspomnienia ukochanego...

Przyszłość. Nasz świat opanował niewidzialny wróg. Najeźdźcy przejęli ludzkie ciała oraz umysły i wiodą w nich na pozór niezmienione życie. W ciele Melanie jednej z ostatnich dzikich istot ludzkich zostaje umieszczona dusza o imieniu Wagabunda. Wertuje ona myśli Melanie w poszukiwaniu śladów prowadzących do reszty rebeliantów. Tymczasem Melanie podsuwa jej coraz to nowe wspomnienia ukochanego mężczyzny, Jareda, który ukrywa się na pustyni. Wagabunda nie potrafi oddzielić swoich uczuć od pragnień ciała i zaczyna tęsknić za mężczyzną, którego miała pomóc schwytać. Wkrótce Wagabunda i Melanie stają się mimowolnymi sojuszniczkami i wyruszają na poszukiwanie człowieka, bez którego nie mogą żyć.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2008

źródło okładki: http://publicat.pl/dolnoslaskie/oferta/beletrystyk...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 826
Martyna | 2013-07-02

Nigdy nie wstydziłam się przyznać ani do tego, że czytałam "Zmierzch", ani tym bardziej do tego, że mi się podobał. Uwielbiam styl Stephenie Meyer i zawsze jestem nim oczarowana, więc z wielką przyjemnością sięgnęłam po kolejne dzieło tej autorki. "Intruz" to książka, która zdobywa bardzo dużo pozytywnych opinii, tym większa, więc była moja ochota na zapoznanie się z lekturą tej powieści. Kiedy dowiedziałam się, że jest to dystopia, byłam już pewna, że zrobię wszystko, aby jak najszybciej znalazła się ona w moich rękach. Dziś, w dniu w którym przeczytałam ostatnią stronę wiem, że nie znajdę w swojej głowie słów, które choć w połowie oddałyby mój zachwyt nad tą pozycją literacką.

Bliżej nieokreślona przyszłość. Świat zostaje najechany przez obcy gatunek, który zasiedla się w ludzkim ciele i przejmuje nad nim kontrolę. Tak przynajmniej powinno być, jednak kiedy do ciała Melanie zostaje wszczepiona dusza Wagabundy, okazuje się, że jedno ciało jest w stanie pomieścić jednocześnie dwie dusze. Obie chcą decydować o wspólnym ciele i obie chcą nadal żyć. Dochodzi między nimi do wewnętrznego konfliktu, jednak silne wspomnienia Melanie sprawiają, że w Wagabundzie coś się zmienia i sprawia, że wyznaczają sobie jeden wspólny cel - znalezienie ukochanych osób. Jak potoczą się ich losy? Czy odnajdą upragnione szczęście i zaczną ze sobą współpracować? Czy ostatnim niezasiedlonym ludziom na Ziemi uda się przeżyć?

Kiedy przeczytałam w internecie, że "Intruz" jest pierwszą powieścią autorki przeznaczoną dla dorosłych, byłam trochę zaniepokojona. Nie wiedziałam bowiem czego się po niej spodziewać. Przejrzałam kilka recenzji, usłyszałam kilka opinii i postanowiłam po raz kolejny zaufać tej autorce. Bardzo dobrze zrobiłam, ponieważ ani trochę mnie nie zawiodła. Świat przedstawiony w książce jest wykreowany FANTASTYCZNIE. Dawno nie miałam okazji czytać tak doskonale przemyślanej historii. Wszystko zgadza się od początku do końca. Akcja jest zrównoważona, podawana czytelnikowi na tacy stopniowo, nie za szybko, ale też nie zbyt wolno. Niby na początku nie dzieje się wiele, ale jednocześnie nie mamy czasu na nudę. Po prostu idealnie :)
Bohaterowie są tak różnorodni, barwni i wspaniale dobrani, że nie sposób ich nie pokochać. Nie ma tutaj chyba ani jednej postaci, która choć trochę przypominałaby znienawidzonych przez wielu: Bellę i Edwarda. W "Intruzie" każdy bohater ma swoje miejsce, własną kreację i niepowtarzalny charakter.

Sam pomysł pani Meyer na fabułę jest tak niemożliwe doskonały, że gdybym miała okazję ją spotkać, padłabym przed nią na kolana z zachwytu.
Również opisy są niebywale szczegółowe, precyzyjne i co więcej ciekawe. Często zdarza się, że autor za bardzo skupia się na tej części książki, przez co traci ona na wartości. W tej powieści zdecydowanie tak nie było.
W książce nie brak również ciekawych dialogów, a momentami nawet odrobiny humoru, jednakże tym, co sprawiło, że zakochałam się w tej powieści jest głębokie, przepiękne przesłanie. Wagabunda jest tak czystą, dobrą i nieskazitelną postacią, że każdy z nas powinien się czegoś od niej nauczyć. Muszę jednak przyznać, że z początku odniosłam wrażenie, że jest ona trochę przerysowana i wyidealizowana, ale z upływem stron przekonałam się, że byłam w ogromnym błędzie.
W pozycji tej znajdziemy także wątek miłosny, ale nie taki na miarę "Zmierzchu". Odnajdziemy tu miłość, która jest tak piękna, że chwilami aż bolało mnie serce. Wszelkie uczucia i emocje opisane przez autorkę były namacalne i każde z nich odczuwałam jak własne. Jest to rzecz niebywała...
Jeśli miała bym wskazać minusy powieści, to zaliczyłabym do nich pierwsze 50 stron, ponieważ trochę ciężko było mi przez nie przebrnąć. W końcowym rozrachunku nie ma to jednak dla mnie znaczenia i nie zmienia to mojej oceny.

"Intruz" to powieść wzruszająca, pouczająca i magiczna. Przepiękna w całej okazałości.
Myślę, że mało jest osób, które jeszcze nie zmierzyły się z lekturą tej powieści, ale ci, którzy tego nie zrobili, muszą uczynić to jak najprędzej, ponieważ nie można przejść obojętnie obok tak fenomenalnego dzieła.
Polecam gorąco! :)

recenzja opublikowana na: http://heaven-for-readers.blogspot.com/2013/07/intruz-stephenie-meyer.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przyjaciółki

Anna i Ludmiła poznały się na studiach w Gdańsku i zaprzyjaźniły się. Ludmiła prowadzi restaurację razem z mężem, ale skrycie marzy o fotografowaniu....

zgłoś błąd zgłoś błąd