Allegro - kampania grudzień kat. kryminał

Cień Sprzedawcy Snów

Cykl: Wiślański Cykl (tom 1)
Wydawnictwo: Novae Res
6,97 (79 ocen i 22 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
11
8
12
7
25
6
13
5
7
4
2
3
2
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379423934
liczba stron
315
słowa kluczowe
morderca
język
polski
dodała
Iga

Sprzedawca Snów jest seryjnym zabójcą. Atakuje raz w roku, a jego ofiarami są młode kobiety do tego stopnia różniące się wyglądem i osobowością, że ich wybór wydaje się zupełnie przypadkowy. Sporym utrudnieniem dla prowadzących śledztwo jest również fakt, że sprawca nie ogranicza się do jednego miasta, lecz dokonuje zabójstw w różnych regionach kraju. Nadkomisarz Konrad Procner i komisarz...

Sprzedawca Snów jest seryjnym zabójcą. Atakuje raz w roku, a jego ofiarami są młode kobiety do tego stopnia różniące się wyglądem i osobowością, że ich wybór wydaje się zupełnie przypadkowy. Sporym utrudnieniem dla prowadzących śledztwo jest również fakt, że sprawca nie ogranicza się do jednego miasta, lecz dokonuje zabójstw w różnych regionach kraju.
Nadkomisarz Konrad Procner i komisarz Marcin Cieślar podejmują wszelkie możliwe i nie zawsze zgodne z obowiązującą procedurą działania, chcąc doprowadzić do jego ujęcia.
Sprzedawca Snów nie zdaje sobie sprawy, że największym jego błędem było stworzenie zagrożenia dla kobiet związanych uczuciowo z policjantami prowadzącymi śledztwo. Teraz już nic nie jest w stanie ich powstrzymać.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: wydawca

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (616)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1705
Roman Dłużniewski | 2018-06-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 czerwca 2018

O, k...a!!

Nie wiem ile razy w trakcie lektury wypowiedziałem te słowa, ale zacznę od początku.

Jakiś czas temu przeczytałem "Wilcze kobiety". Książka mi się podobała i siłą rozpędu zaraz kupiłem trzy wcześniejsze tomy.

To coś, bo książką nie potrafię tego nazwać, jest tragiczne !!

Ponieważ wątek kryminalny jest zupełnie na marginesie, skupię się na pozostałych "zaletach" tego czegoś.

Po pierwsze język. Tak koszmarnym, topornym stylem mógłby się popisać niedouczony licealista a i tak myślę, że doprowadziłby swoją polonistkę do paroksyzmów wściekłości. Zdania są budowane w najprostszy możliwy sposób. Tak tępo, łopatologicznie, chociaż to też nie oddaje w pełni tego, co wyszło spod pióra pani Greń. Zdania niekiedy wręcz żenują swoją konstrukcją i stąd "panienki" wyrywały mi się z ust na poły bezwiednie. Już na 30-stej stronie miałem ochotę rzucić to coś w kąt, ale przecież mam jeszcze dwa tomy...

Po drugie postacie - bohaterowie tego czegoś.
To są niby dorośli ludzie a ich...

książek: 3256
Beata | 2016-05-26
Przeczytana: 26 maja 2016

Powieść jest lekkim romansem połączonym z kryminałem, chociaż śledztwo prowadzone jest jakby od niechcenia, ale skutecznie. Przeczytałam z prawdziwą przyjemnością - świetne dialogi, cięte riposty, bohaterowie z barwną przeszłością, romans, tajemnica i brutalne morderstwa - wszystko czego potrzebuję od lektury w wolne popołudnie. Uważam książkę za wielce udany debiut. Jedyną wadą jest zakończenie - szykowałam się na wielki finał, a wszystko odbyło się piano. Niemniej rozumiem, dlaczego autorka zdecydowała się na taki akt - pozwoliło to zainteresowanym na "dalszą drogę życia" bez cienia zabójstwa.

książek: 2330

Czy można w sposób udany połączyć typowe romansidło z wątkiem kryminalnym? Otóż można. W powieści Hanny Greń oba elementy wystąpiły w odpowiednich proporcjach - mocno rozwinięte wątki miłosne zaspokoiły moją potrzebę romantyzmu, a seryjny morderca zapewnił mi dreszczyk niepokoju.

Oczywiście ta powieść nie jest czymś bardzo oryginalnym, takie połączenia to nie jest rzadkość w literaturze dla kobiet. Lubię takie książki, ale akurat tę czytało mi się z wyjątkową przyjemnością. Ogromną jej zaletą są dialogi - dowcipne, cięte, pobudzające do śmiechu. Oprócz tego postaci - jest między nimi ogromna chemia i są one nakreślone w sposób wręcz znakomity. Pokochałam ich wszystkich, byli dla mnie jak żywi.

Powieść Hanny Greń przeczytałam jednym tchem i podobało mi się w niej wszystko - świetny styl, fabuła, cudowni bohaterowie, a także bijące z niej ciepło i nadzieja, że niezależnie od tego, co spotkało nas w przeszłości, wszystko może skończyć się dobrze, a miłość zwycięży. Banalne to może,...

książek: 1488

Jeżeli ktoś po przeczytaniu tekstu z okładki nastawi się na kryminał albo powieść sensacyjna to bardzo się rozczaruje.
Bo to typowa powieść obyczajowa z bardzo rozwiniętym wątkiem romansowym a sensacja stanowi tylko tło.
Policjanci którzy prowadzą sprawę Sprzedawcy snów, trafiają do domu Zeny, której siostra była jedną z jego ofiar. I od razu Zena i Marcin stają się parą i trudno ich wyciągnąć z łóżka.A na to patrzy 14-letni syn Zeny a jego komentarze na ten temat pozostawiam bez komentarza.
Przyjaciółka Zeny Petra wpadła w oko drugiemu policjantowi i ich słowne przekomarzania mogą z początku bawić, ale później są już nużące i denerwują.
Postać samego Sprzedawcy snów poznajemy z pamiętników i byłoby ciekawie, gdyby autorka nie potraktowała tego wątku jako temat poboczny.
A w ogóle cała powieść jest przegadana....dużo dialogów, mało prawdziwej akcji.
Pomysł na powieść naprawdę bardzo dobry ale nie wykorzystany. Brak napięcia, brak ciekawego śledztwa i brak porządnego zakończenia bo...

książek: 2383
andzia12 | 2017-04-26
Przeczytana: 25 kwietnia 2017

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Na tą książkę trafiłam przez przypadek. Ppodchodziłam do niej początkowo z rezerwą. I okazała się wciągającym kryminałem połączonym z wątkami romansu.

"Cień sprzedawcy snów" jest początkiem cyklu o policjanach z Wisły. Sprzedawca snów jest mordercą, który z zimną krwią znęca się i morduje młode kobiety podobne do swojej matki. Jego psotępowanie obrazuje jak chorę mogą być związki w rodzinach.
Zaś losy Zeny i Petry, jak brutalni moga być ludzie z ich rodzin. Jak może być brutalny własny mąż, co już jest chorobą. A walka ze wspomnieniami jest trudną i długą drogą do normalności.

Polecam! Naprawdę dobry kryminał polskiej pisarki!

książek: 1233
boziaczek | 2017-08-07
Na półkach: Przeczytane, E-booki

Oryginalny kryminał, wspaniali i sympatyczni bohaterowie, którzy na długo zostają w pamięci! Cieszę się, że to dopiero pierwsza część cyklu i będę mogła się jeszcze z nimi spotkać.
Zdecydowanie Hanna Greń trafiła na półkę jednych z moich ulubionych autorów. Jej książki się "połyka". A do tego ten niebanalny, ironiczny humor.
Zachęcam!

książek: 1542
PaniKa | 2014-12-18

Uwielbiam kryminały i zawsze z wielką chęcią po nie sięgam. Niestety moje wymagania względem tego gatunku są ogromne, gdyż po przeczytaniu dużej liczby książek kryminalnych bardzo ciężko zaskoczyć mnie czymś nowym. Książka „Cień sprzedawcy snów” reklamowana jest właśnie jako kryminał. Niestety z wielkim bólem serca muszę powiedzieć że daleko jej do kryminału. Rzekłabym że to raczej romans lub powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym w tle. Co nie znaczy że nie lubię obyczajówek, bo i te pochłaniam w ogromnych ilościach. Jednak w tym przypadku czuję się trochę rozczarowana, zwłaszcza że nastawiłam się na typowy kryminał. Dostałam coś zupełnie innego, co całkowicie odbiega od opisu z tyłu książki. Jak to wgląda w praktyce? Przekonajcie się.

Sprzedawca Snów jest seryjnym mordercą. Raz do roku, w różnych rejonach Polski atakuje młode kobiety, które zabija z niezwykłą brutalnością. Nie wiadomo co nim kieruje, zwłaszcza że jego ofiary wydają się być wybrane przypadkowo. Różni je...

książek: 1233
boziaczek | 2018-03-31
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Oryginalny kryminał, wspaniali i sympatyczni bohaterowie, którzy na długo zostają w pamięci! Cieszę się, że to dopiero pierwsza część cyklu i będę mogła się jeszcze z nimi spotkać. Książkę czytałam już po raz drugi. Pierwsza wersja to "Cień sprzedawcy snów". I tym razem towarzyszyły mi duże emocje podczas lektury.
Zdecydowanie Hanna Greń trafiła na półkę jednych z moich ulubionych autorów. Jej książki się "połyka". A do tego ten niebanalny, ironiczny humor.
Zachęcam!

książek: 2373
Biblioteczka Rudej | 2017-01-14
Przeczytana: 14 stycznia 2017

Póki co to Pani Hanna jest moim tegorocznym odkryciem,ale to się świetnie czytało.Zakończenie mnie lekko rozczarowało ,bo spodziewałam się konfrontacji Hypnosa z głównymi bohaterami,ale przecież nie można mieć wszystkiego.

książek: 1177
ejwa1960 | 2017-12-08
Przeczytana: 08 grudnia 2017

Myślę,że pierwsza oryginalna i nie poprawiona książka"Cień sprzedawcy snów"jest o wiele lepsza.
"Uśpione królowe" to taki bardziej romans niż kryminał:)
Gdybym przeczytała tę książkę jako pierwszą to pozostałych tomow na pewno nie przeczytałabym a na "Wilcze kobiety" to zaczekam,aż nasza biblioteka dostanie fundusze:)w 2018 roku.

zobacz kolejne z 606 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd