Zwycięzca bierze wszystko

Cykl: Heksalogia o Wiedźmie (tom 3)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,29 (1049 ocen i 108 opinii) Zobacz oceny
10
135
9
127
8
255
7
253
6
155
5
44
4
18
3
21
2
14
1
27
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375748918
liczba stron
480
język
polski
dodała
joly_fh

Jest kilka spraw do załatwienia nim nastanie Sąd Ostateczny. "Heaven can wait" Boże Narodzenie nie cieszy jak dawniej, kiedy nad głową wisi ci archanielski miecz, niestabilny emocjonalnie diabeł i zakontraktowana zabójczyni. W dodatku nadchodzi rewolucja, od której wyniku zależy zbyt wiele, by nie spróbować interwencji... Na załamania przyjdzie czas, gdy opadnie bitewny pył. Dora Wilk robi...

Jest kilka spraw do załatwienia nim nastanie Sąd Ostateczny. "Heaven can wait"

Boże Narodzenie nie cieszy jak dawniej, kiedy nad głową wisi ci archanielski miecz, niestabilny emocjonalnie diabeł i zakontraktowana zabójczyni. W dodatku nadchodzi rewolucja, od której wyniku zależy zbyt wiele, by nie spróbować interwencji...

Na załamania przyjdzie czas, gdy opadnie bitewny pył.

Dora Wilk robi co musi i nie zamierza pokornie czekać, aż wypełnią się boskie wyroki. Czas wyciągnąć miecz i rozciągnąć kilka mięśni, bo jeden pierzasty tyłek jest wart przetrzepania. A wściekłej wiedźmy nie powstrzyma nawet Abaddon.

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2013

źródło okładki: http://www.fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Myrkul książek: 1211

Anioły i Demony

„Zwycięzca bierze wszystko” to już trzeci tom naszej rodzimej serii urban fantasy o Dorze Wilk, byłej policjantce z Torunia, a obecnie wiedźmie z Thornu - magicznego odpowiednika grodu Kopernika. Aneta Jadowska, autorka planowanej na sześć tomów sagi przebojem wdarła się do grona najpopularniejszych pisarzy rodzimej fantastyki.

Tom trzeci zaczyna się dzień po zakończeniu wydarzeń opisanych w części drugiej („Bogowie muszą być szaleni”). Dora i jej dwójka przyjaciół - anioł Joshua i diabeł Miron - stali się triumwiratem, czyli połączoną wyjątkowymi więzami grupą, której nowe talenty będą się stopniowo objawiały. Mają spory problem, bo są dopiero trzecim triumwiratem w historii, a pierwszym, w którym wspólnie uczestniczą istoty z systemu chrześcijańskiego i magicznego (pogańskiego). W efekcie nikt nie wie do czego są zdolni, a początkowe efekty okazują się dość nieprzyjemne. W celu uniknięcia ewentualnych nieprzyjemności bohaterowie umykają do niemagicznego świata: na zabitą dechami polską wieś. Dora będzie musiała się tam zmierzyć nie tylko z efektami ubocznymi triumwiratu, ale i z niemiłymi wspomnieniami z własnego dzieciństwa.

„Zwycięzca bierze wszystko” odbiega nieco konstrukcją od dwóch pierwszych tomów serii, w których akcja koncentruje się wokół Dory rozwiązującej zagadki kryminalne. Tym razem toruńska wiedźma nie będzie ścigała przestępców, ani ludzkich, ani magicznych. Akcja, zwłaszcza w początkowej fazie, skupia się raczej na relacjach między trójką głównych...

„Zwycięzca bierze wszystko” to już trzeci tom naszej rodzimej serii urban fantasy o Dorze Wilk, byłej policjantce z Torunia, a obecnie wiedźmie z Thornu - magicznego odpowiednika grodu Kopernika. Aneta Jadowska, autorka planowanej na sześć tomów sagi przebojem wdarła się do grona najpopularniejszych pisarzy rodzimej fantastyki.

Tom trzeci zaczyna się dzień po zakończeniu wydarzeń opisanych w części drugiej („Bogowie muszą być szaleni”). Dora i jej dwójka przyjaciół - anioł Joshua i diabeł Miron - stali się triumwiratem, czyli połączoną wyjątkowymi więzami grupą, której nowe talenty będą się stopniowo objawiały. Mają spory problem, bo są dopiero trzecim triumwiratem w historii, a pierwszym, w którym wspólnie uczestniczą istoty z systemu chrześcijańskiego i magicznego (pogańskiego). W efekcie nikt nie wie do czego są zdolni, a początkowe efekty okazują się dość nieprzyjemne. W celu uniknięcia ewentualnych nieprzyjemności bohaterowie umykają do niemagicznego świata: na zabitą dechami polską wieś. Dora będzie musiała się tam zmierzyć nie tylko z efektami ubocznymi triumwiratu, ale i z niemiłymi wspomnieniami z własnego dzieciństwa.

„Zwycięzca bierze wszystko” odbiega nieco konstrukcją od dwóch pierwszych tomów serii, w których akcja koncentruje się wokół Dory rozwiązującej zagadki kryminalne. Tym razem toruńska wiedźma nie będzie ścigała przestępców, ani ludzkich, ani magicznych. Akcja, zwłaszcza w początkowej fazie, skupia się raczej na relacjach między trójką głównych bohaterów i demonach z przeszłości Dory.

Demony przeszłości to przenośnia, ale książę demonów, Baal, znany również jako Belzebub również niejednokrotnie się pojawi, stając się w drugiej części tej powieści jedną z kluczowych postaci. Zresztą jego ewolucja jest jednym z najciekawszych wątków całej książki.

Po poprzednich akapitach możecie się obawiać, że po napakowanych akcją dwóch tomach Jadowska zabrnęła w jakiś nudny, rozchwiany melodramat w stylu „Zmierzchu”. Nic bardziej mylnego. Choć zbliża się Boże Narodzenie i trójka głównych bohaterów chciałaby spędzić w spokoju kilka dni i dojść do siebie po ostatnich przeżyciach, nie będzie im to dane. A to Lucyfer i Gabriel podrzucą odnalezionego krewniaka, a to trzeba odeprzeć atak asasynów, a to trzeba storpedować rewolucję w piekle, a to udaremnić knowania archanioła Rafaela. Nic dziwnego, że opis tych kilkunastu dni (akcja kończy się w pierwszych dniach stycznia) zajmuje ponad 500 stron.

Książkę czyta się znakomicie. Choć cykl o Dorze Wilk stracił już urok nowości, wciąż się broni dzięki umiejętnej i przemyślanej kreacji magicznego świata, barwnym bohaterom i zabawnym dialogom. Od kolejnych rozdziałów trudno się wprost oderwać, ja zarwałem noc, by skończyć tę opowieść bez przerywania rzeczami tak trywialnymi jak sen.

Fanów na pewno ucieszy powrót znanych bohaterów, pojawienie się nowych i rozbudowa ról nadprzyrodzonych dziadków, czyli Księcia Piekieł Lucyfera i Archanioła Gabriela. Mnie trochę zawiodło ograniczenie ról Katii, Witkacego i czarta Leona, ale trudno byłby pomieścić cała tę barwną grupę na pięciuset stronach.

Wydanie, jak zwykle w Fabryce Słów, jest bez zarzutu. Okładka świetnie komponuje się z pozostałymi tomami serii (szkoda tylko, że pierwsze wydanie "Złodzieja dusz" było utrzymane w innym stylu) i znakomicie prezentuje się na półce. Równie znakomicie jak Dora Wilk na okładce, która stanowi bardzo przyjemny widok dla męskiego oka. Trudno się przyczepić do redakcji czy korekty. Denerwować może jedynie spora ilość kalek z angielskiego, które stosuje Jadowska (uśmiechnął się jak kot, który objadł się śmietanki), wyraźnie oczytana w anglojęzycznej literaturze. I tak redaktorzy zapewne to ograniczyli, bo w opowiadaniach, które autorka zamieszcza na swojej stronie takich przypadków jest znacznie więcej. Nie przeszkadza to jednak specjalnie w odbiorze, a mniej obeznani z językiem angielskim czytelnicy mogą to w ogóle przeoczyć.

„Zwycięzca bierze wszystko” to urban fantasy na najwyższym polskim poziomie. Autorka wie, kiedy płynąć z prądem konwencji, a kiedy ją umiejętnie złamać. Aż się prosi, żeby przetłumaczyć tę serię na angielski, bo nawet w porównaniu z zagranicznymi autorami Jadowska nie ma się czego wstydzić.

Krzysztof Krzemień

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1887)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 438
veinylover | 2017-04-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 kwietnia 2017

Moim zdaniem autorka się rozwija i trzeci tom jest lepszy niż drugi, nie mówiąc o pierwszym, tym irytującym.
Mamy tutaj wspaniałe studium kobiecych emocji, cała pierwsza część z pobytem triumwiratu na wsi w domku babci jest pod tym względem rewelacyjna.
To nie jest książka tylko dla kobiet, to jest również książka dla samców, także samców OMEGA, którzy chcą pojąć kobiece emocje i nauczyć się w nich uczestniczyć. Uważam, że facet bez tej zdolności jest w jakiś tam sposób co najmniej kaleką emocjonalnym, jeśli nie emocjonalnym kretynem.
Autorka jakby czytała w moich myślach zapisanych w recenzji tomu 2 (choć wiem, że napisała tę książkę nie czytając moich wypocin) i Dora jako wampir zagustowała w pragnieniu krwi i uczestnicząc w rytuale picia krwi (niestety na odległość) doznaje ekstazy krwiopijcy i po wstręcie do krwi z poprzedniego tomu ani śladu, przeciwnie - pojawia się nowa rozkosz. Trochę jestem zawiedziony, że aniołek nie został przegryziony i wypity, a właściwie jestem...

książek: 1005
Vaherem | 2014-09-30
Przeczytana: 30 września 2014

W czasie czytania „Zwycięzca bierze wszystko” trochę pogrzebałem w wywiadach z Jadowską i na jej stronie internetowej. Autorka sprawia wrażenie bardzo miłej osoby, podchodzącej do tego co pisze bardzo na poważnie oraz kładzie nacisk na to, jak bardzo ważny jest risercz w pracy pisarza. Powtarza też, że jej saga została już dawno zaprojektowana od początku do końca. Problem polega na tym, że ja nie widzę żadnego riserczu w jej książkach. Błędów w konstrukcji świata i bohaterów, opisów i całej konstrukcji powieści jest od groma. Ostrzegam, znów będzie długo, a liczba spoilerów jest niepoliczalna.

BOHATEROWIE
Ah, Dora, zwana też Jadą. Pamiętacie moc triumwiratu, którym boska trójca została obdarzona na końcu poprzedniego tomu? Okazuje się, że odpowiada za to zarówno chrześcijański Bóg jak i Pani Północy. I oczywiście triumwirat to świetny pomysł, by wyjaśnić koleje power upy! I tak Dora, która w poprzednich dwóch tomach stała się (głęboki oddech): nieśmiertelną wiedźmą, która jako...

książek: 4190
ryszpak | 2016-11-06
Przeczytana: 06 listopada 2016

Jest trochę lepiej, niż w poprzednim tomie, ale tylko trochę. Nie ma opisów oczu Mirona co pięć kartek. Tyle i aż tyle.
Sceny z ośrodka pod Ciechocinkiem to jedyne ciekawe fragmenty tej powieści. Nie wiem, czy warto katować się wcześniejszą fabułą, kiedy to Dora "is the best", Miron ją pociąga, Joshua ją pociąga (no, ale nie może), Baal ją pociąga, a Nikita, z którą była, już nie... Jakieś kompleksy chyba...
Powieść w większości miałka jak kurzawka w kurpiowskich lasach.
Ech...

książek: 1071
majek | 2014-04-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 kwietnia 2014

Och, och, och - mam tyle uwag, że nie wiem, od której zacząć. Może od tego, że Jadowska tym razem PRZESADZIŁA. BARDZO. Tak strasznie, że nawet nie wypadało. Dlaczego? Bo ze swojej bohaterki zrobiła boginię zarąbistości (miałam ochotę innego słowa użyć).
Nadała jej chyba wszystkie możliwe moce i zdolności, jakie tylko istnieją na naszym łez padole. I do tego ani jednej poważnej wady, ograniczenia. Nic! Jakby tego było mało, nasza wiedźma otrzymała męski harem tak potężny, że też nic nie jest w stanie pokonać Dory Wilk. Nawet anioł! Wystarczy ruch paluszkiem, a dzielni Rycerze pani detektyw ruszą do boju i rewolucja w piekle zostanie... zrewolucjonizowana.
Dodatkowo - wygląd tego stadka, tłoczącego się u wrót do sypialni panny Wilk. I to dosłownie "stadka". Nawet nie chodzi o ilość (przeogromną), a o "fajność" (no każdy jeden musiał być chodzącym cudem) i wygląd - wypisz, wymaluj panowie zostali wycięci z komiksu/filmu/romansidła dla nastolatek. Jakieś emo-grzywki na oczy, szczupłe...

książek: 749
Kanclerz | 2013-10-21
Przeczytana: 20 października 2013

Trzecia część mojego babskiego urban fantasy już jednak troszeczkę rozczarowała. Nie mówię, że czyta się gorzej, czy też żarty mniej bawią, ale pojawiły się rzeczy, które mnie wkurzają.

1. Schemat opowieści: wielkie bum, walka, głównej bohaterce piętrzą się przeciwności, zostaje poturbowana, odmienia się karta, wszyscy żyli długo i szczęśliwie.
2. Tłum adoratorów. Zbyt tłumny i zbyt chełpiący jej wdzięki. Zdecydowanie zbyt. Powstaje nam trochę inna Barbie. Ideał.
3. Jestem okropna, ale nie wierzę w historie, gdzie zawsze się komuś wszystko udaje, tylko dlatego, że sobie tak postanowił. Sory.

Czyta się dobrze. Lekko i przyjemnie. Trochę przemyconej wiedzy okultystycznej i jakiś chrześcijańskich przypowieści. Miłe perełki, jednak nie wygładziły niedoskonałości.

Mam nadzieję, że nim wyjdzie kolejny tom minie mi przesyt i niesmak.

książek: 738
Ewebooki Neva | 2014-01-22
Przeczytana: 22 stycznia 2014

Trzy książki z serii o Dorze Wilk w tydzień, to nie jest jakiś specjalny wyczyn skoro czyta się je z wielką przyjemnością. Nie mogę się nadziwić jak pochłaniają człowieka te książki, spotkałam się z więcej niż kilkoma niepochlebnymi opiniami i szczerze nie rozumiem tych opinii...że przesłodzone, niespójne, przerysowane. Bzdura!
"Zwycięzca bierze wszystko" tak jak części poprzednie były dla mnie nie tylko lekarstwem na ciekawość co do samej autorki, ale również świetnym sposobem na codzienną rutynę i nudę. Czego innego można się spodziewać po książce fantasy powiecie :P Ale ja nie przestanę się zachwycać tą serią, dostarczyła mi tyle humoru i relaksu jak...sama nie wiem co... :) Bardzo przyjemna, lekka książka, ciekawa historia, świetny czarny charakter, ach i ci chłopcy...Polecam całą serię jak i pojedyncze części :)

książek: 657
Asia | 2014-06-20
Przeczytana: 18 czerwca 2014

Dużo fajniejsza niż część poprzednia, jednak nie zmienia to faktu, że zaczyna mnie strasznie irytować ta cała zajebistość Dory i ta jej wkurzająca pewność siebie. Pani Aneta przedobrzyła i to bardzo. Rozumiem, a przynajmniej staram się zrozumieć jeszcze te powiązania z wilkami i (o zgrozo) z wampirami, ale skrzydła?! Skoro Dora jest taka super, ekstra, niezastąpiona to zapewne w jednej z ostatnich części będzie konkurować o tron z samym Panem; to już się trochę nudne robi, strasznie przewidywalne. I jeszcze ten nadęty diabeł... Ohhh, już dawno żaden piekielny tak strasznie mnie nie denerwował...

książek: 666
Yevoni | 2016-03-29
Na półkach: 2018, Przeczytane, Fantasy, 2016
Przeczytana: 28 marca 2018

28.03.2018
Nooo, udało mi się skończyć "Zmorę Wilk" i szczerze mówiąc, żałuje... choć bywało zabawnie.
Sugerując się opinią @Vaharem piliśmy z Dorą za każdym razem kiedy z głośników audiobooka wypływał jakiś absurd. Trzeźwa z tego nie wyszłam...
Książka ma tak pełno absurdalnych i bezsensownych treści, że głowa mała. Bohaterka jest przeidealizowaną buraczycą, kolekcjonerką facetów a każdą osobę własnej płci traktuje jak wroga publicznego (bardzo podoba mi się określenie "Zdradliwa suka", które pada chyba w określeniu do wszystkich kobiet spotkanych w 3 tomie). Patrząc na treści Dora ma większe jaja niż wszyscy panowie razem wzięci w tej książce. Joshua (przepraszam za wrażenie) ocipiał totalnie i został wyprany z jakiegokolwiek przebłysku charakteru. Miron też został zepchnięty na drugi plan, odjajowiony i przydał się jedynie przy opisie stosunku. Za to na 1 plan wchodzi Baal, facet na którego chętnie Dora zamieniła by Mirona.
Kolejny absurd - piekło lepsze niż niebo - no przecież...

książek: 1062
miqa | 2013-07-25
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 25 lipca 2013

Aneta Jadowska pochodzi z Torunia i to właśnie tam osadziła swoją serię książek z gatunku urban fantasy opowiadającej o przygodach ex-policjantki, a obecnie wiedźmy o wielu talentach, Dorze Wilk. „Zwycięzca bierze wszystko” to po „Złodzieju dusz” i „Bogowie muszą być szaleni”, trzeci tom z serii Heksalogia o Wiedźmie, która ma łącznie liczyć 6 części. Jednocześnie jest to moja pierwsza książka Anety Jadowskiej. Wiem, wiem serii lepiej nie zaczynać od środka, ale obiecuję nadrobić lekturę dwóch poprzednich tomów.

W pierwszej części książki akcja skupia się głównie na Dorze, Mironie i Joshui, którzy teraz połączeni są jedynym takim w magicznej historii triumwiratem wiedźma-diabeł-anioł. Triumwirat jest to silna więź, która połączywszy tę unikalną trójkę, sprawia, że z każdym dniem będą odnajdywali w sobie nowe moce i odkrywali nowe zdolności. Jednak zanim do tego dojdzie będą musieli przejść przez nieco skomplikowaną przemianę, a potem niejednokrotnie będą musieli zmierzyć się z...

książek: 158
Linoskoczek | 2014-01-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 stycznia 2014

To trzecia cześć – uwaga! – heksalogii. Podziwiam wiernych czytelników, ja na szczęście zabrałem się od razu za część trzecią i absolutnie nie żałuję, że pominąłem poprzednie. Nic nie straciłem. To zła książka.

Ona, główna bohaterka, to jakżeby inaczej, coś jakby królowa świata. Ten świat bez niej istnieć nie może, choć jakoś istniał wcześniej. Za cokolwiek się weźmie, to zaraz naprawi. Od tak, całkowicie bez wysiłku. Jeśli nawet nie posiada umiejętności to sen przywędruje i wszelkie spiski zagrażające porządkowi pozanaturalnego świata zostaną szczęśliwie ukrócone.
Pozanaturalnego? Aha, nie powiedziałem, że ten świat to niebo, piekło, magiczne coś, od czasu do czasu tylko ziemia zamieszkała przez przydomowe stworki wprost ubóstwiające główną bohaterkę, że ona, och! taka nadzwyczajna! Zresztą tak ma w tej książce niemal każdy. Taki na przykład wspaniały generał, sława, własną połowicę wygania, bo ją, przybraną córę uwielbia bardziej. To ciekawa postać półdemon i 230 centymetrów...

zobacz kolejne z 1877 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Aneta Jadowska odpowie na Wasze pytania!

Do 21 lipca będziemy zbierać propozycje pytań do Anety Jadowskiej - autorki serii o Dorze Wilk. Najciekawsze spośród nich przekażemy autorce, a odpowiedzi opublikujemy na LC w formie wywiadu. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd