Wyzwanie czytelnicze LC

Piknik na skraju drogi

Tłumaczenie: Irena Lewandowska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,77 (1722 ocen i 122 opinie) Zobacz oceny
10
168
9
378
8
500
7
391
6
187
5
63
4
20
3
14
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Пикник на обочине
data wydania
ISBN
9788376487212
liczba stron
176
słowa kluczowe
S.T.A.L.K.E.R., Piknik, Strugaccy
język
polski
dodała
maajdan

Strefa Lądowania to teren, który niegdyś stał się obiektem inwazji obcej supercywilizacji. Mimo że wstęp do strefy jest w zasadzie zakazany, stanowi ona wyzwanie dla pracowników Międzynarodowego Instytutu Cywilizacji Pozaziemskich, a przede wszystkim stalkerów, którzy z narażeniem życia wyprawiają się tam na zlecenie po cenne znalezisko. Światowy biznes płaci za nie ogromne pieniądze, co...

Strefa Lądowania to teren, który niegdyś stał się obiektem inwazji obcej supercywilizacji. Mimo że wstęp do strefy jest w zasadzie zakazany, stanowi ona wyzwanie dla pracowników Międzynarodowego Instytutu Cywilizacji Pozaziemskich, a przede wszystkim stalkerów, którzy z narażeniem życia wyprawiają się tam na zlecenie po cenne znalezisko. Światowy biznes płaci za nie ogromne pieniądze, co wzmaga gorączkowy wyścig poszukiwaczy. Najzagorzalszy z nich, Red Shoehart, przeżywa metamorfozę duchową podczas ostatniej wyprawy...

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Piknik_na_skraju_drogi-p-30604-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Piknik_na_skraju_drogi-p-30604-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3450)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1399

Od dawna chciałam sprawdzić tę książkę, moje obawy były ogromne, jednak niepotrzebnie, całość przypadła mi do gustu i zaserwowała naprawdę interesującą historię, od której momentami ciężko było się oderwać.

Obca cywilizacja wylądowała na Ziemi, zostawiając po sobie ślad, który teraz zwie się Strefą. Wejście do Strefy jest niebezpieczne. Można tam spotkać różne dziwactwa, ale też przedmioty, za które inni są gotowi słono zapłacić. Stalker Red, oraz wielu innych stalkerów ryzykując życiem przemierza Strefę w poszukiwaniu cudów pozostawionych przez gości.

Z początku myślałam, że to będzie tylko i wyłącznie rasowa akcja, ale książka ma zdecydowanie drugie dno. Zawiera wiele interesujących porównań, jak z tytułowym piknikiem, oraz dużo głębsze przesłanie, jak wiele jesteśmy w stanie zrobić dla pieniędzy, ile poświęcić. Strefa zbiera swoje żniwo w okrutny sposób, o czym sam główny bohater się przekonał na własnej skórze.

Z początku raziła mnie narracja w wykonaniu Reda, ale...

książek: 1356
annaroza | 2017-02-20
Przeczytana: 20 lutego 2017

Starsza córka przyjechała w przerwie między semestrami i przywiozła książkę. Ona wyjechała, a książka została. A ja uznałam, że warto skorzystać z okazji i przeczytać. Przecież bracia Strugaccy zaliczają się do klasyków SF. Co prawda z ich twórczością zapoznałam się jeszcze w podstawówce, ale "Pikniku na skraju drogi" kompletnie nie kojarzyłam, więc widocznie nigdy jej nie czytałam. A szkoda bo powieść jest świetna. Krótka, ale dzięki temu nie przegadana. I choć napisana w specyficznym rosyjskim stylu, z odrobiną typowego dla nich humoru, zawiera w sobie jakąś głębię.

książek: 448
MountainTobacco | 2014-03-11
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Świat Braci Stugackich totalnie mnie zauroczył... Wpierw widziałam ekranizację "Stalkera", która wzbudziła we mnie więcej pytań niż odpowiedzi i okazała się mieć inny wymiar niż sama książka... Po raz kolejny w fantastyce stykamy się z filozoficznym opisem naszej rzeczywistości... Okraszonym doskonałą przygodą. Ta opowieść to już klasyk, którego nie można przeoczyć. Niezwykle klimatyczny, wyrazisty i dosadny przez co opisywany świat wydaje się nam tak bardzo realny...

książek: 5884
Fidel-F2 | 2017-03-07
Na półkach: Przeczytane

W ramach nadrabiania zaległości. Dziwne, wiem, ale jakoś tak się złożyło, że Piknik czytam dopiero teraz. Być może to konsekwencja traumy jakiej nabawiłem się podczas lektury Ślimaka na zboczu, dłuższy czas nie byłem w stanie tknąć niczego co wyszło spod pióra braci. W porównaniu do dzisiejszej prozy fantastycznej, Piknik jest wyraźnie ascetyczny. Jak komputer Apollo, o mocach obliczeniowych dzisiejszego kalkulatora, sprawnie prowadził astronautów na Księżyc, tak krótka i oszczędna powieść Strugackich, bez zbędnych meandrów, dowozi nas do celu. Fabuły tu w zasadzie brak, to kilka obrazków mających nam pokazać pewne rzeczy. Jest w tym jakaś elegancja prostoty, kanty i niezgrabności nie przeszkadzają. O czym ta powieść jest? Żona mówi, że o marzeniach, ja bardziej znajduję tu konstatację pyłu na wietrze, bezduszności świata, podłości ludzi, bezsensu istnienia. I to się chyba nie wyklucza, a nawet pasuje do siebie. Oczywiście ktoś zaprotestuje, że można tu znaleźć jeszcze to i to i...

książek: 213
AnetaP | 2018-09-10
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 09 września 2018

Gdy tracisz to co dla Ciebie najważniejsze. Gdy nie masz wpływu na otaczającą Cię rzeczywistość bo rządzi się ona swoimi prawami tak dla Ciebie niezrozumiałymi. Tak naprawdę drugi człowiek to obcy świat: pełen czarciego puddingu i owaków: dobrego i złego.

książek: 10066
tsantsara | 2015-12-23
Przeczytana: 22 grudnia 2015

Wieki już temu obejrzałem inspirowany powieścią Strugackich film Andrieja Tarkowskiego. Dlaczego wyciągnął z niej tylko egzystencjalną samotność i obraz Strefy, jako zwierciadła psychiki człowieka? Zupełnie natomiast pominął humor i futurystyczność literackiego pierwowzoru - wszystkie fascynujące przedmioty i właściwości Strefy, dzieło naprawdę niezwykłej imaginacji. Podoba mi się zabieg autorski Strugackich, by opisywać je jednocześnie pojęciami ludowymi i naukowymi. Plastycznie te nazwy spolszczyła Irena Lewandowska, świetnie oddała też młodzieżowy język Reda w pierwszym rozdziale, gdy ma 23 lata (język bohatera z wiekiem się zmienia!).

Teoria pikniku (po radziecku) dała mi do myślenia. Wiem, że nie ma sensu apelować tutaj do piknikujących (i pozostawiających podobny "burdel", jak kosmici w powieści) na skraju naszych dróg - na leśnych parkingach, polanach i plażach: tacy raczej nic nie czytają. Ale wyobraziłem sobie podobną akcję na skraju jakiegoś leśnego parkingu w Polsce:...

książek: 595

Można spokojnie postawić na półce obok „Solaris”. „Piknik na skraju drogi” realizuje właściwie bliźniaczą problematykę poznania przez antropomorfizm i to z równie pesymistyczną ostrożnością co Stanisław Lem w swoich utworach. Jednakże nie zawsze Zone and Aliens są motywami przewodnimi – w odróżnieniu od zamysłu Lema, Strugaccy nie szczędzili postaciowego rozmachu a metadyskurs epistemologiczny jest raczej krótki i podległy fabule. Należy też dodać, że Arkadij i Borys wygenerowali gigatony klimatu ze swoimi zmartwychwstańcami i „czarcimi puddingami”; osmalone szyby, osobliwe grawitacje, rozrzucone tu i ówdzie resztki nieostrożnych stalkerów – nie ma tu ani jednej strony poświęconej na nudę.

Tym, co mnie najbardziej zainteresowało, jest sławetny Spełniacz Życzeń. To chędożone spirytus movens wszystkich stalkerów – Złota Kula. „Złoty” jak złoty medal – najwyższa forma nagrody dla kogoś kto popisał się w swojej dziedzinie mistrzostwem i jako pierwszy przeciął linię mety. Złoto...

książek: 0

Głównym z powodów, dla którego warto zajmować się fantastyką naukową jest możliwość uchwycenia natury człowieka w szerszym kontekście (czasoprzestrzeni); stawiania jej bohaterów w obliczu problemów natury etycznej, z którymi w przyszłości być może sami będziemy musieli się zmierzyć. Dopatruję się w tym stwierdzeniu swojego braku zrozumienia dla osób, które uważają ten gatunek za mało poważny i zajmują się tym, co tylko "tu" i "teraz".

Niespełniona przyszłość; istnieje sześć Stref Lądowania, na których obecnie znajdują się już tylko ślady po inwazji obcej cywilizacji. Zgodnie z teorią jednego z naukowców, są to tylko odpady z „pikniku na skraju drogi”, jaki obcy urządzili sobie w trakcie tych krótkich odwiedzin. Wejścia do Stref strzeże wojsko, by nie były one wykradane i wyprzedawane na czarnym rynku. Red Shoehart zakrada się tam teraz legalnie, by zdobywać przedmioty do badań dla MICP; wszystko do czasu, gdy Strefa nie upomni się o swoje i zacznie wpływać na życie okolicznych...

książek: 414
Krzysztof Salwiczek | 2014-04-19
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 17 kwietnia 2014

Co parę lat wracam do tej książki. Absolutny klasyk w swoim gatunku i pozycja, którą każdy fan science-fiction znać powinien. Wielowarstwowa, wydana ponad 40 lat temu, stawiająca mnóstwo pytań i pozwalająca na wiele różnych spojrzeń i interpretacji mini powieść braci Strugackich także i dzisiaj może zaciekawić nowe pokolenie czytelników. Nie będę się tutaj rozpisywał o stylu i tym podobnych elementach. Wszak autorzy to uznani klasycy gatunku i czytanie ich prac to czysta przyjemność. Przedstawiony świat jest w pełni wiarygodny i wręcz się w niego wsiąka.

Na recenzję zapraszam na mój nowy blog:
http://otwierasz-ksiazke-i.blogspot.com/2014/04/smutne-oczy-mariszki.html

książek: 149

Klasyk, od którego wszystko się zaczęło! Jedynie co mogę o tej książce napisać to jestem nią oczarowana od początku do końca. Autor poprowadził tak fabułę książki, że wraz z bohaterami wędrujemy i przeżywamy to samo co oni. Niesamowita książka, które tak naprawdę obnaża wszystkie cechy człowieka, zarówno pozytywne jak i negatywne. Polecam każdemu, kto kocha stalkera, ale i dla każdego kto lubi akcję trzymającą w napięciu. Maksymalna ocena!
PS. Jeśli miałabym napisać książkę to właśnie w podobnej konwencji ;)

zobacz kolejne z 3440 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd