Wywrócony świat i inne utwory

Okładka książki Wywrócony świat i inne utwory autorstwa Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Okładka książki Wywrócony świat i inne utwory autorstwa Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Arkadij StrugackiBorys Strugacki Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Maksym Kammerer (tom 1-3) fantasy, science fiction
845 str. 14 godz. 5 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Maksym Kammerer (tom 1-3)
Tytuł oryginału:
Обитаемый остров; Жук в муравейнике; Волны гасят ветер; Беспокойство
Data wydania:
2022-10-20
Data 1. wyd. pol.:
2022-10-20
Liczba stron:
845
Czas czytania
14 godz. 5 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382951936
Tłumacz:
Paweł Laudański, Ewa Białołęcka
Drugi omnibus z kolekcji utworów legendarnych braci Strugackich.

Powieści "Wywrócony świat", "Żuk w mrowisku" oraz "Fale tłumią wiatr" składają się na quasi-trylogię, którą w luźną całość łączy postać Maksa Kammerera, kosmonauty, odkrywcy, buntownika, śledczego. W tych różnych rolach Kammerer prowadzi nierówną walkę - w "Wywróconym świecie" z bezdusznym reżimem manipulującym społeczeństwem na innej planecie za pomocą technologii, w "Żuku w mrowisku" z bliżej nieokreślonym zagrożeniem dla ludzkości ze strony tajemniczego uciekiniera - zwiadowcy Abałkina, a w "Falach… " wspomaga młodego śledczego Tojwo Glumowa w demaskowaniu tajemniczej grupy terrorystycznej. Wieloletnie zmagania Kammerera stają się dla Strugackich pretekstem do zaskakująco aktualnych refleksji o losie jednostki w systemie totalitarnym, o mechanizmach rządzących tworzeniem się elit i pseudoelit, o nieprzemijającym lęku przed wojną i terrorem, który prowadzi społeczeństwo do rezygnacji z wolności. W 2008 roku na podstawie powieści "Wywrócony świat" powstał film w reżyserii Fiodora Bondarczuka.
Czwarta powieść w omnibusie, czyli "Niepokój", to pierwotna wersja "Ślimaka na zboczu", opublikowana dopiero w 1990 roku, która pojawia się po raz pierwszy w polskim tłumaczeniu. Sami Strugaccy wrócili do tego pierwszego wariantu po 25 latach od powstania i uznali, że stanowi on samodzielną opowieść poza kontekstem uniwersum "Świata Południa".

Tom zawiera cztery utwory:
"Żuk w mrowisku"
"Fale tłumią wiatr"
"Wywrócony świat"
"Niepokój"
Średnia ocen
7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wywrócony świat i inne utwory w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Wywrócony świat i inne utworyi

Nic, co ludzkie, nie jest mi obce



1825 403 280

Oceny książki Wywrócony świat i inne utwory

Średnia ocen
7,2 / 10
62 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Wywrócony świat i inne utwory

avatar
659
8

Na półkach:

Ocena dotyczy opowiadania "Niepokój"

Ocena dotyczy opowiadania "Niepokój"

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
138
74

Na półkach:

W książce zawarte są opisy opowiadań po każdym z nich, i to w sumie ratuje ten zbiór opowiadań. Bez tego opowiadania raczej są napisane chaotycznie i ze średnim polotem. Dużo się nasłuchałem o Stugackich i się trochę nimi rozczarowałem. Opowiadania są dla mnie po prostu przeciętne. Czytałem je raczej z musu i żeby dowiedzieć się nad czym ogół populacji się tak zachwyca. No i z samych opowieści niespecjalnie się tego dowiedziałem, bardziej z opisów tych opowieści. No cóż. Po prostu nie będzie już następnych książek Strugackich.

W książce zawarte są opisy opowiadań po każdym z nich, i to w sumie ratuje ten zbiór opowiadań. Bez tego opowiadania raczej są napisane chaotycznie i ze średnim polotem. Dużo się nasłuchałem o Stugackich i się trochę nimi rozczarowałem. Opowiadania są dla mnie po prostu przeciętne. Czytałem je raczej z musu i żeby dowiedzieć się nad czym ogół populacji się tak zachwyca. No...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
122
27

Na półkach: ,

Strugaccy nie należą do łatwej literatury, ale jak lekko czyta się wszystko inne po takich pokręconych historiach.
Tak jak i po pierwszym tomie utrzymuję, że nie jest to zbiór dla każdego, wręcz dla nielicznych. Wymagające treści oparte na nastrojach i realiach bloku sowieckiego lat 60 i 70.
Młody czytelnik zapewne będzie się zastanawiał co palili autorzy 😁

Strugaccy nie należą do łatwej literatury, ale jak lekko czyta się wszystko inne po takich pokręconych historiach.
Tak jak i po pierwszym tomie utrzymuję, że nie jest to zbiór dla każdego, wręcz dla nielicznych. Wymagające treści oparte na nastrojach i realiach bloku sowieckiego lat 60 i 70.
Młody czytelnik zapewne będzie się zastanawiał co palili autorzy 😁

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

384 użytkowników ma tytuł Wywrócony świat i inne utwory na półkach głównych
  • 290
  • 83
  • 11
109 użytkowników ma tytuł Wywrócony świat i inne utwory na półkach dodatkowych
  • 80
  • 8
  • 5
  • 5
  • 4
  • 4
  • 3

Inne książki autora

Okładka książki Miasto Skazane i inne utwory Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Ocena 7,4
Miasto Skazane i inne utwory Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Okładka książki Niepokój Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Ocena 4,9
Niepokój Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Okładka książki Maszyna życzeń i inne opowiadania Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Ocena 7,9
Maszyna życzeń i inne opowiadania Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Okładka książki Stażyści Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Ocena 5,4
Stażyści Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Okładka książki Lot na Amalteę Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Ocena 5,7
Lot na Amalteę Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Okładka książki Piknik na skraju drogi i inne utwory Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Ocena 7,4
Piknik na skraju drogi i inne utwory Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Okładka książki Дни Кракена Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Ocena 8,3
Дни Кракена Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Arkadij Strugacki
Arkadij Strugacki
Arkadij Strugacki (Аркадий Натанович Стругацкий) - rosyjski radziecki pisarz, scenarzysta, tłumacz. Najstarszy syn krytyka sztuki Natana Strugackiego (1892-1942). We współpracy z bratem Borysem Strugackim (1933-2012) stworzył kilkadziesiąt dzieł zaliczanych do klasyki fantastyki naukowej. Po ewakuacji z oblężonego Leningradu w 1942 pracował na wsi w obwodzie orenburskim. W 1943 roku został powołany do służby wojskowej i rozpoczął naukę w Wojskowym Instytucie Języków Obcych, który ukończył w 1949 z dyplomem tłumacza języka japońskiego i języka angielskiego. Do 1955 służył w Armii Radzieckiej, najpierw w szkole tłumaczy wojskowych w Kańsku, następnie w garnizonie na Kamczatce i w służbach specjalnych OSNAZ w Chabarowsku. Po przeniesieniu do rezerwy zajął się pracą literacką, w latach 1956-1964 pracował też jako redaktor w wydawnictwach Goslitizdat i Detgiz. Debiutował w 1956 na łamach czasopisma Dalnyj Wostok opowiadaniem pt. „Popiół bikini”, napisanym wspólnie z wojskowym dziennikarzem Lwem Pietrowem (1922-1970),zięciem Nikity Chruszczowa. Pierwsze wspólne publikacje z bratem Borysem Strugackim ukazały się w 1958 roku.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Wywrócony świat i inne utwory przeczytali również

Ku gwiazdom. Antologia Polskiej Fantastyki Naukowej 2021 Marcin S. Przybyłek
Ku gwiazdom. Antologia Polskiej Fantastyki Naukowej 2021
Marcin S. Przybyłek Andrzej Zimniak Marcin Kowalczyk Grzegorz Rogaczewski Wojciech Gunia Mikołaj Maria Manicki Marta Kładź-Kocot Marta Magdalena Lasik Bartek Biedrzycki Kamil Muzyka Dorota Dobrzyńska Łukasz Marek Fiema Grzegorz Brona Adam Groth Michał Kłodawski Marcin Mazur
„Ku gwiazdom” to antologia opatrzona poważną rekomendacją Polskiej Fundacji Fantastyki Naukowej i poprzedzona słowem wstępnym autorstwa osób ze środowiska akademickiego. Ten naukowy patronat od razu budzi nadzieję, że otrzymujemy zbiór ambitny, przemyślany i reprezentatywny dla współczesnej polskiej prozy science fiction. I rzeczywiście - książka zachęca do lektury już samą koncepcją: zgromadzenia w jednym tomie wybranych utworów autorów, którzy dziś tworzą polską fantastykę naukową. Nie należy jednak oczekiwać, że w antologii odnajdziemy twórców formatu Lema, Zajdla czy Snerga-Wiśniewskiego. To porównanie byłoby zresztą dla każdego zbioru krzywdzące - poprzeczka ustawiona przez klasyków jest niezwykle wysoka, a sam gatunek science fiction wymaga nie tylko sprawności literackiej, lecz także szerokiej wiedzy i umiejętności łączenia nauki z wyobraźnią. W tym sensie „Ku gwiazdom” jest próbą zmierzenia się z trudnym dziedzictwem i jednocześnie próbą pokazania, jak wygląda SF w Polsce tu i teraz. Pod względem literackim opowiadania są poprawne, często sprawnie napisane, choć trudno doszukać się w nich głębszych wartości czy przełomowych idei. Być może wynika to z faktu, że fantastyka naukowa - zwłaszcza traktowana w sposób bardziej ortodoksyjny - stała się dziś marginesem szeroko rozumianej fantastyki, zdominowanej przez fantasy i nurt rozrywkowy. W takim kontekście antologia jawi się jako projekt potrzebny: przypomina, że science fiction wciąż istnieje, rozwija się i szuka nowych głosów. Jeśli więc złagodzimy ostrze krytyki i spojrzymy na „Ku gwiazdom” jako na próbkę współczesnej twórczości, a nie jako na konkurs na nowego Lema, zbiór okazuje się wartościowy. Pozwala zorientować się, w jakich kierunkach zmierza polskie SF, jakie tematy interesują autorów i jak radzą sobie z łączeniem naukowych inspiracji z literacką formą. Zdecydowanie warto kontynuować ten pomysł i przygotować kolejne antologie. Być może właśnie dzięki takim inicjatywom uda się odkryć nowe talenty - twórców, którzy w przyszłości odważniej sięgną po naukowe fundamenty gatunku i zaproponują coś naprawdę przełomowego.
Kobyszczę - awatar Kobyszczę
ocenił na61 miesiąc temu
Tropem Cthulhu August Derleth
Tropem Cthulhu
August Derleth
Tytułem wprowadzenia - August Derleth to pierwszy wydawca prozy Lovecrafta. Jednocześnie pozwolił sobie na "podkręcenie" trochę mitologii Cthulhu (chyba nawet on to określenie wymyślił) oraz dopisał swoje opowiadania. We wcześniejszym zbiorku "Maska Cthulhu" otrzymujemy opowiadania bardzo zbliżone do tekstów Lovecrafta. Ten sam styl, to samo podejście, stylizowanie na wpisy z pamiętników itp. W "Tropem Cthulhu" mamy dwie znaczące zmiany. Po pierwsze - opowiadania się ze sobą łączą bohaterami. Przede wszystkim w każdym występuję profesor Shrewsbury, ale sami główni bohaterowie potrafią się w kolejnych opowiadaniach pojawić w jakiejś mniejszej roli. Po drugie - bohaterowie nie są już "nic niemogącymi" spadkobiercami czegoś, co kieruje ich na tropy których nie rozumieją. Profesor Shrewsbury tworzy siatkę badaczy, którzy z Przedwieczymi próbują walczyć. Otrzymujemy próby zamykania bram, a nawet próbę zabicia samego Cthulhu. Jeśli ktoś gra w planszówki "Eldrith Horror" lub "Horror w Arkham" a nawet "Cthulhu: Death May Die" - powinien po opowiadania sięgnąć, bo trudno nie zauważyć, jak bardzo się nawzajem uzupełniają. Wadą opowiadań na pewno jest powtarzalność. I nie chodzi o standardową powtarzalność, czyli "ktoś w spadku otrzymuje zapuszczoną posiadłość z mroczną tajemnicą" - do tego pewnie wszyscy czytelnicy Lovecrafta już się przyzwyczaili. Derleth niestety w każdym opowiadaniu, w dokładnie taki sam sposób, prawie takimi samymi zdaniami, wprowadza kolejnych bohaterów w listę Przedwiecznych wraz z ich opisami. W taki sam sposób wymienia wszystkie ważniejsze publikacje i teksty. Oraz każdy z bohaterów (poza ostatnim) otrzymuje ten sam zestaw ratunkowy, składający się z flakonika złocistego miodu, gwizdka i sentencji którą należy wypowiedzieć, żeby przywołać sługi Hastura, które mają bohatera uratować. Nie dałbym rady przeczytać tych opowiadań jednym ciągiem - po trzecim miałem lekko dość powtórki. To dla mnie największa wada tego zbiorku. Jednocześnie - zmianę podejścia na opisywanie przygód badaczy, którzy próbują z Przedwiecznymi jakoś walczyć - uważam, za sporą zaletę odróżniającą od pozostałych zbiorów opowiadań. Jak ktoś ma ochotę poznać trochę z mitów Cthulhu - myślę, że jednak dobrze będzie się z tymi opowiadaniami zapoznać, nie tylko z tekstami samego Lovecrafta. Co najwyżej - rozbić sobie czytanie na dłuższy okres czasu - nie czytać wszystkiego "na jeden raz".
Goldsun - awatar Goldsun
ocenił na72 lata temu
Potwory północnoamerykańskich jezior Nathan Ballingrud
Potwory północnoamerykańskich jezior
Nathan Ballingrud
Całe szczęście, że nie zasugerowałem się opiniami na portalu. Opowiadania bardzo dobre. O złamanych ludziach, ich traumach, cieniach, wątpliwościach, mentalnych pułapkach, dylematach, problemach najbardziej osobistej natury, często w ich ekstremach. Wszystko przedstawione w bardzo drobiazgowy sposób. W krótkich portretach psychologicznych dostrzegamy ludzi z krwi i kości, a wątki fantastyczne (które są zdecydowanie na dalekim planie każdej historii) są symboliczną personifikacją ich wewnętrznych kryzysów. Z bólem się czytało opinie o tych tekstach, że niby są bez puenty. W każdym opowiadaniu jakaś jest, tyle że nie na ostatniej stronie - puenta tkwi w całości. Są to wycinki życia osób pełnych żalu i rozczarowań. Mają oni problemy z alkoholem, w małżeństwie, w macierzyństwie, często czują do siebie wstręt, nienawiść, przepełniają ich wyrzuty sumienia. Wiedzą jak bardzo są popieprzeni, starają się jakoś nawigować w chaosie życia, by ostatecznie i tak polec bądź też dostać to czego chcieli, lecz nie to, czego faktycznie potrzebowali. Lubimy czytać o ludziach, którzy w jakiś sposób pokonują swoje słabości, ograniczenia, ale niestety w prawdziwym życiu to nie zawsze tak wygląda, nie wszyscy wychodzą cało w starciu z samym sobą. I o tym jest ta książka. Znakomicie napisana, porównania Ballingruda są czystą przyjemnością. To wielka rzadkość, aby zabawa słowem była u pisarza tak imponująca, a jednocześnie zupełnie nie wydawała się efekciarską próbą zrobienia wrażenia na czytelniku. Odnosiłem wrażenie, że autorowi każda fraza przychodziła równie lekko jak oddychanie. I tak jak wspominałem - każda nadprzyrodzona obecność to symbolika, nieszczególnie trudna do rozszyfrowania dla kogoś, kto zastanawiał się czasem, co autor miał na myśli. Ulubionych opowiadań nie mam, wszystkie mnie wciągnęły, bo zaglądanie w umysł ludzi skrzywdzonych to jest ciekawe doświadczenie antropologiczne. Skoro samego siebie mam za w miarę poukładanego gościa, to interesująco jest czasem wejść w skórę kogoś desperacko potrzebującego pomocy. Dygresja: największą krzywdę tej serii zrobiło wydawnictwo nie nadając jej nazwy. Jakiś czytelnik wrzucił roboczy tytuł z zaginionej biblioteki "seria horrorów bez nazwy" przez co zaczęła przyciągać czytelników, których nigdy przyciągnąć nie powinna. To nie jest książka stworzona dla dreszczyku, lecz znakomite studium psychologiczne, biorąc pod uwagę krótką formę, gdzie w każdym zdaniu można odnaleźć wzbogacający całość detal. Jest to niemal proza głównonurtowa, fantastyki jest tu może 5%. To jedna z tych pozycji o kondycji ludzkiej - więc jeśli to sformułowanie zwykle Cię odstrasza w marketingu książek, to nie będzie to pozycja dla Ciebie. Mówią, że "diabeł tkwi w szczegółach" i tak samo jest z doskonale naszkicowanym człowieczeństwem.
Jacob94 - awatar Jacob94
ocenił na79 miesięcy temu
Ptaki, które zniknęły Simon Jimenez
Ptaki, które zniknęły
Simon Jimenez
To był debiut? DEBIUT?! Dobrze, że nie piszę książek, bo od razu bym się poddała. Oficjalnie Pan Jimenez wchodzi do grona moich ulubionych autorów. Witam. Gratuluję. Mogę panu wysłać ciasto pod wskazany adres. Ta książka jest świetna! Nie spieszy się, ale przedstawia historię ciągnącą się setki lat w zwięzły i angażujący sposób. Bohaterowie są świetni. Jest ich sporo, więc nie dostają jakoś wiele "czasu antenowego", a mimo tego wszyscy są JACYŚ (to serio nie jest w książkach takie oczywiste, ilość kartonowych wycinków zamiast ludzi jest zatrważająca). Nawet nie umiem powiedzieć, który z bohaterów podobał mi się najbardziej. Dzięki temu, że są to postacie tak różne - z odmiennych planet, kultur, momentów w czasie, backgroundów - to nie ma tu momentów nudy. A równocześnie nie ma też czegoś takiego, że czytając czyjeś POV czekasz aż się skończy, bo już jesteś zaangażowany w losy kogoś innego. W niektórych rozdziałach perspektywa skacze niemalże z akapitu na akapit, ale zamiast chaosu mamy tu bardziej spójny wielogłos, który sprawia, że opowieść równomiernie się wypełnia. O fabule niczego wam nie powiem, bo najlepiej jest wejść w historię z zerowym pojęciem o tym, co nas czeka. Zresztą opis książki jest taki, że niczego nie zdradza. Wiedzcie tylko, że na końcu płakuniałam jak bóbr. A teraz czekam na kolejną powieść Jimeneza. Ale niech się nie spieszy. Ja poczekam. Żeby jego kolejne powieści trzymały taki poziom jak te dwie, które przeczytałam.
symulakrum - awatar symulakrum
ocenił na928 dni temu
Opowieści o Ojczyźnie Dmitry Glukhovsky
Opowieści o Ojczyźnie
Dmitry Glukhovsky
Dmitry Glukhovsky to Rosjanin uznany w swoim kraju za agenta obcego narodu, jego książka ,,Opowieści o ojczyźnie’’ jest moją pierwszą stycznością z książkami tego autora. Jest to satyryczny zbiór opowiadań, który można by uznać za fantastykę… gdyby nie fakt, że jest zadziwiająco podobny do realiów współczesnej Rosji. Zbiór zawiera opowiadania zarówno te lepsze jak i gorsze, to co jednak rzuca się w oczy to bardzo często występująca postać narodowego przywódcy. Jest to o tyle ważna postać, że wskazuje nam kierunek w jakim zmierza całość, a więc systemów totalitarnych, czyli w zasadzie kontynuacji komunizmu jak i również neocaryzmu. Choć autor nie mówi tego wprost wydarzenia nam ukazane, a więc rzekomo fikcyjna wizja to oczywiste nakierowanie odbiorcy na problemy tego państwa w postaci mentalnego zacofania, korupcji oraz stagnacji gospodarczej. Tworzony jest wizerunek wielkiego kraju z dykty i papieru którego istnienie utrzymane może zostać tylko dzięki narodowemu przywódcy, a jakiekolwiek zmiany i próby rozwoju państwa skutkowałyby jego rozpadem. Choć postać prezydenta utożsamianego z byciem narodowym przywódcą miała być narzędziem do osiągnięcia celu książki można odnieść wrażenie, że jest jednak jednocześnie jej wielkim minusem. Konstrukcja postaci przez Glukhovskiego daje wrażenie że prezydentem została losowa osoba. Nie ma tu bijącej aury wszechwiedzy, wszechpotęgi i władzy- mamy tu kogoś kto sam próbuje się dowiedzieć dlaczego wszystko wygląda tak, a nie inaczej, dlaczego nie wolno mu dążyć do zmian. Nawet sam premier musi tłumaczyć mu dlaczego tak ważne są regularne sztucznie koloryzowane wizyty w różnych częściach kraju i puste obietnice wobec narodu. Można by zadać więc pytanie ,,A co jeśli autor celowo stworzył go bezdusznym? A co jeśli chciał ukazać że każdy jest pionkiem systemu?’’ Wówczas pojawia się jednak pytanie gdzie w tym wszystkim uplasować Putina. Należy oczywiście wspomnieć że opowiadania nie ograniczają się do wizerunku tej jednej osoby, ukazują one jednakże, że próby wychylania się poza system są albo niemożliwe, albo nieprzyjemne w skutkach… no chyba, że ma się wystarczającą ilość gotówki. Podsumowując całość uzyskujemy przystępną w formie pozycję którą ciężko uznać za złą, ale jednocześnie będącą z dala od kategorii genialnych książek.
QQA - awatar QQA
oceniła na71 miesiąc temu
Taniec gór żywych Adrianna Filimonowicz
Taniec gór żywych
Adrianna Filimonowicz
Książkę w postaci e-book'a przeczytałam w ramach #współpracareklamowa i #współpracarecenzencka z autorką @adrianna_filimonowicz 😊 Autorka ponownie zabrała mnie w podróż po okolicach Zakopanego oraz w polskie Tatry. O ile się nie mylę i dobrze wyciągnęłam wnioski, to jest to również podróż w czasie do końcówki XIX wieku. Od początku tej historii towarzyszą nam Hajduk i Niemira. Ich świat jest pełen magii, istot z wierzeń słowiańskich oraz obrzędów z dawnych czasów. To wszystko miesza się z chrześcijańską wiara i tworzy jedną w swoim rodzaju hybrydową całość. Niemira jako malutkie dziecię została naznaczona przez dotyk Cichej, która chciała ją mieć za córkę. Z rąk demona słowiańskiego niemowlę odzyskał właśnie Hajduk i przekazał swojej rodzinie pod opiekę. Dziewczyna, jednak w wyniku tych wydarzeń nosi jednak piętno śmierci przez co traktowana jest przez społeczność jako odmieniec. Od dziecka wychowywana jest w duchu starych wierzeń i obrzędów mających zachować równowagę w życiu i przyrodzie. Hajduk zaś przez lata trzyma się zbójnickiego stylu życia przyjaźniąc się z brzeginią oraz leszym. Ich życie płynęło by spokojnie, gdyby w ich strony nie zawitał czarownik z wybujałymi ambicjami. Jego wręcz chorobliwe dążenie do władzy odbije się echem na całej okolicy oraz na ludziach w niej mieszkających. Pradawne siły z pomocą Niemiry i Hajduka zmierzą się ze złem, które zatruło umysły i dusze. “Taniec gór żywych” to nie tylko opowieść o walce dobra ze złem utrzymana w słowiańsko - góralskim klimacie, ale również historia o poszukiwaniu siebie i swojego miejsca na ziemi. To opowieść o tym, że każdy z nas musi przejść drogę, która zaprowadzi go do zrozumienia samego siebie i pozwoli świadomie podejmować decyzję o swojej przyszłości. Taką właśnie drogę musieli przejść bohaterowie tej historii, niezależnie od tego czy reprezentowali ludzi czy słowiańskie demony. Opowieść pani Adrianny czytało mi się bardzo przyjemnie. Wydarzenia w książce “Taniec gór żywych” poprzedzają wydarzenia zawarte w nowelce “W pogoni za halnym”, dlatego polecam przeczytać je w odwrotnej kolejności niż ja. “Taniec gór żywych”, podobnie jak nowelka to fantastyka z wątkiem romantycznym, gdzie folklor zakopiański dodaje tej historii tylko uroku i oryginalności. Jeśli macie więc ochotę na coś co wprowadzi powiew świeżości to jest to dobry wybór. Chętnie poznam kolejne historie autorki w tym klimacie. 😊
EmiPatCzyta - awatar EmiPatCzyta
oceniła na85 miesięcy temu

Cytaty z książki Wywrócony świat i inne utwory

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wywrócony świat i inne utwory