Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,05 (75 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
16
7
31
6
17
5
4
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
66
kategoria
czasopisma
język
polski
dodał
Coś Magazyn

Wydawane we Wrocławiu czasopismo poświęcone kryminałowi, grozie i opowieściom niesamowitym (dwumiesięcznik).

W numerze 1 (marzec/kwiecień 2012), m.in. teksty: Edwarda Lee, H.P. Lovecrafta, Stefana Grabińskiego, S.T. Joshiego, Dawida Kaina i Marcina Wrońskiego.

 

źródło opisu: http://dobrehistorie.pl/

źródło okładki: http://dobrehistorie.pl/

Brak materiałów.

Mogą Cię również zainteresować

  • Aru Shah i koniec czasu
  • Dziewczyny nie biją
  • Chłopiec z klocków
  • Poprosisz mnie o śmierć
  • Zbrodnie z namiętności
  • Natura leczy, czyli co sprawia, że jesteśmy szczęśliwsi, zdrowsi i bardziej kreatywni
  • PeeReL zza krat. Głośne sprawy sądowe z lat 1945-1989
  • Pierwszy róg
  • Wieża świtu
  • Wtyczka
  • Zmowa
  • Zostań, a potem walcz
  • Bad Boy's Girl 2
  • Zawsze mieszkałyśmy w zamku
  • Nie ufaj nikomu
  • Moja najdroższa
Aru Shah i koniec czasu
Roshani Chokshi

8 (1 ocen i opinii)
Dziewczyny nie biją
T.S. Easton

8 (1 ocen i opinii)
Chłopiec z klocków
Keith Stuart

5,17 (6 ocen i opinii)
Poprosisz mnie o śmierć
Peter James

9,33 (3 ocen i opinii)
Zbrodnie z namiętności
Sławomir Koper

7,67 (3 ocen i opinii)
Natura leczy, czyli co sprawia, że jesteśmy szczęśliwsi, zdrowsi i bardziej kreatywni
Florence Williams

8 (1 ocen i opinii)
PeeReL zza krat. Głośne sprawy sądowe z lat 1945-1989
Helena Kowalik

8 (1 ocen i opinii)
Pierwszy róg
Richard Schwartz

8,25 (76 ocen i opinii)
Wieża świtu
Sarah J. Maas

8,29 (58 ocen i opinii)
Wtyczka
Duane Swierczynski

7,2 (5 ocen i opinii)
Zmowa
Dario Correnti

9 (2 ocen i opinii)
Zostań, a potem walcz
John Boyne

7,89 (9 ocen i opinii)
Bad Boy's Girl 2
Blair Holden

7,1 (10 ocen i opinii)
Zawsze mieszkałyśmy w zamku
Shirley Jackson

7,45 (115 ocen i opinii)
Nie ufaj nikomu
Kathryn Croft

7,55 (11 ocen i opinii)
Moja najdroższa
Gabriel Tallent

6,67 (9 ocen i opinii)
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (126)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 886
Krzysztof | 2014-04-25
Na półkach: Przeczytane

Brakowało mi na naszym rynku takiego czasopisma, które w swej formie posiadałoby swoistą estetykę, która nie tylko uprzyjemnia lekturę, ale sprawia, że staje się ‘gadżetem’ kolekcjonerskim, z drugiej strony by treść w nim zawierała pewne klimaty i informacje poszerzające wiedzę w takich dziedzinach jak muzyka, literatura czy film. Taką lukę stara się wypełnić Coś Na Progu oferując nam tematykę szeroko pojętego horroru, kryminału czy przygody.

Pierwszy numer w stosunku do swoich poprzedników jest jeszcze dość skromny bo ma 64 strony, ale nie jest to wcale mało. Co więc w środku?

Każdy kto już miał styczność z czasopismem wie, że każdy kolejny numer podporządkowany jest tematowi przewodniemu. Już od pierwszego numeru twórcy konsekwentnie trzymają się tego i starają jeśli nie wyczerpać, to przynajmniej ująć z różnych stron daną tematykę. W pierwszym numerze tematem przewodnim jest osoba H.P. Lovecrafta oraz jego wpływ na kulturę popularną.

Teksty z jednej strony są smakowitym...

książek: 652
Ewa-Książkówka | 2012-05-04
Przeczytana: 04 maja 2012

Z przyjemnością przyjęłam propozycję zapoznania się z „Coś na Progu”, gdyż bardzo mnie ucieszyło wejście na nasz rynek nowego czasopisma traktującego o najbliższych mi gatunkach literatury.

Pierwszą rzeczą, obok której nie sposób przejść obojętnie przeglądając pismo, jest szata graficzna. Mocno przykuwa uwagę i budzi uznanie swoją wysoką jakością – jednym słowem okładka robi wrażenie. Po zajrzeniu do środka czekała mnie kolejna niespodzianka, a mianowicie czarno-białe strony. Zdecydowanie dodało to wysublimowanego smaku i podsyciło mroczny klimat. Mam nadzieję, że tak już zostanie i redakcja nie zdecyduje się na użycie kolorów w którymś z kolejnych numerów.

Przeglądając spis treści, od razu wiadomo, że każdy miłośnik grozy znajdzie w nim coś dla siebie. Jest tu i proza, i liryka, rzecz o muzyce, grach, a fani komiksów również mogą poczuć się usatysfakcjonowani. Nie sposób też zapomnieć o wywiadzie, który zainteresował mnie w sposób szczególny. Osobiście życzyłabym sobie, by...

książek: 229
Łukasz Śmigiel | 2012-03-18
Na półkach: Ulubione, Teraz czytam, Posiadam
Przeczytana: 15 marca 2012

Ruszyła strona internetowa www.dobrehistorie.pl za pośrednictwem której można już zamawiać czasopismo "Coś na progu". Na 66 stronach znajdziecie m. in.: pełne ekstremalnej grozy opowiadanie Edwarda Lee, nowelę Stefana Grabińskiego, poezję H.P. Lovecrafta, esej S.T. Joshiego, felietony Marcina Wrońskiego i Bartka Czartoryskiego, wywiad rzekę z medykami sądowymi oraz komiks Krzysztofa Chalika. Tematem numeru jest wpływ Samotnika z Providence na kulturę popularną.”Coś na progu” to nowy magazyn dla lubiących czytać, którzy chcą wyjść poza fantastykę. – Chcemy stworzyć polski odpowiednik „Amazing Stories”. Rozbudzające wyobraźnię czasopismo zawierające w sobie melanż gatunków, odważną prozę tętniącą życiem, porywającą publicystykę i krótkie formy – dobre historie, ciekawe opowieści – mówi redaktor naczelny Łukasz Śmigiel.

książek: 401
Ells | 2012-04-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 kwietnia 2012

Długo czekałem na pierwszy numer "Coś na progu", świetny pomysł bezpłatnej dystrybucji tego numeru, dzięki czemu nie ruszając się z domu otrzymałem prosto do rąk świeżutki numer w cenie okładkowej :)
Przechodząc do treści, nigdy nie "wgryzłem" się w twórczość Lovecrafta, jednak artykuły przeczytałem z zainteresowaniem i już wiem, że trzeba to nadrobić.
Oba opowiadania są z najwyższej półki, polecam!
Pozostałe artykuły również nie odstają od tematu numeru. Ciekawy, choć moim zdaniem zbyt powierzchownie potraktowany wywiad z medykami sądowymi, spodziewałem się dłuższej rozmowy.
Ogólnie pismo bardzo dobre, oby kolejne numery były równie udane (albo i lepsze!), klimatu dodają niekolorowe strony ;) Spodziewałem się większej objętości, ale to co jest i tak wystarcza.
Podsumowując - gorąco POLECAM!

książek: 1856
Silaqui | 2012-05-10
Przeczytana: 06 maja 2012

Pierwszy numer Coś na Progu spełnił swoje zadanie, nie sposób jednak oprzeć się wrażeniu, że redaktorzy postawili na różnorodność, tracąc przy tym kontrolę nad zawartością merytoryczną. Wyliczankowe artykuły, choć w ogólnym zarysie ciekawe, nie pozwalają na głębsze poznanie tematu komuś, kto dopiero raczkuje w literaturze grozy. Dodatkowo razi rozdźwięk poziomu grafik: okładka jest świetna, doceniają ją ludzie z branży grafiki komputerowej, natomiast to, co widzimy na kolejnych stronach jest do bólu schematyczne i zdaje się być żywcem ściągnięte z Google, a szkoda, bo z pewnością znajdziemy wielu polskich młodych grafików, którzy przy minimalnych nakładach czasu stworzyliby coś nowego i ciekawego, zachowując klimat postarzonego materiału typu „heavy relic”.

Od jakiegoś czasu możemy zaobserwować pewną smutną prawidłowość – pisma prezentujące konkretny poziom ogłaszają swoją upadłość, powołując się przeważnie na słabnące zainteresowanie ze strony fanów fantastyki.W tym trudnym...

książek: 330
CubeX | 2012-06-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 maja 2012

Trochę tytułów prasowych związanych z szeroko pojętą tematyką grozy już się na półkach polskich kiosków i innych empików pojawiło. Na swój prywatny użytek dzielę je na dwie zasadnicze grupy. Do pierwszej należą te typową komerchą wypchane, na kredowym papierze, kolorami po oczach walące i o „pile teksańskiej XVII” w głównej mierze traktujące. Grupa druga to tytuły traktujące grozę jako dziedzinę, na temat której traktaty naukowe można pisać – te są zwykle czarno – białe, do historii literatury często sięgające.
Osobiście łykam wszystko, co horrorem trąci, ale zdecydowanie wolę rozrywkowe podejście do wypruwania flaków. Ponieważ więc „Coś na progu” należy do drugiej ze scharakteryzowanych wyżej grup – na maksymalną ocenę u mnie nie ma szans. Szacunek do tradycji wyssałem jednak z mlekiem matki, wiec i tak wiernym czytelnikiem tegoż periodyku zostaję.

książek: 335
Fasoletti | 2012-07-27
Na półkach: Przeczytane, Czasopisma
Przeczytana: 27 lipca 2012

Bardzo dobry pierwszy numer nowego magazynu poświęconego grozie i kryminałowi. W środku dwa świetne opowiadania: "Makak" - Edwarda Lee oraz "Engramy Szatery" Stefana Grabińskiego. Do tego kilka artykułów na temat Lovecrafta, bardzo ciekawy wywiad z medykami sądowymi i masa różnych innych ciekawostek.
To wszystko sprawia, że te niecałe 9 zł to naprawdę trafiona inwestycja.

książek: 413
Pablo | 2012-10-16
Na półkach: Przeczytane

Powoli zaczynam mieć przekonanie, że jak p. Śmigiel się do czegoś zabierze, to musi to być dobre!

książek: 976
PolishPopkulturę | 2012-06-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dziś słów kilka o Cosiu, czyli o nowym magazynie, który właśnie trafił na półki sklepowe.



10 SEKUND, CZYLI POTĘGA PIERWSZEGO WRAŻENIA

Pierwszy numer magazynu grozy „COŚ na progu” wizualnie prezentuje się naprawdę dobrze. Ale czy klimatyczna okładka wystarczy, by przyciągnąć potencjalnych czytelników? Mały format COSIA wyraźnie kontrastuje z konkurencją (mówię zarówno o Nowej Fantastyce, jak i o upadłym - panieświećnadjegoduszą - SFFiH), a wysoka cena (8,90) może odstraszyć. Tym bardziej, że w środku nie doświadczymy kolorowych stron, a jak wiadomo, współczesnym światem rządzi kult obrazka.

Przypominam sobie poprzednie pismo, w jakie zaangażowany był Łukasz Śmigiel. Lśnienie kosztowało złotówkę więcej, a na pierwszy rzut oka prezentowało się o wiele lepiej.

Dobra, koniec marudzenia, czas wziąć się do lektury!



POKAŻ KOTKU, CO MASZ W ŚRODKU

„COŚ” to 64 strony tekstów, artykułów i opowiadań, urozmaiconych czarno-białymi ilustracjami. Artykuły są dobre, niektóre nawet bardzo - tu...

książek: 190
Adam | 2012-10-11
Na półkach: Przeczytane

Gdyby nie wzmianka "NF" w artykule o polskim rynku fantasy/sf prawdopodobnie nigdy bym się nie dowiedział o tym piśmie. I byłaby to wielka szkoda. A tak od razu zamówiłem wszystkie wydane do tej pory numery i zaczytuję się zawzięcie.

Jest to dla mnie świetne uzupełnienie dla "NF", którą czytam z mniejszymi lub większymi przerwami od ponad 15 lat. Ciekawe felietony, dobre opowiadania - szczerze polecam.

Jedyny minus to format - jak dla mnie powinno być to A4, bo w obecnej formie literki w niektórych artykułach (a szczególnie we wstępniaku) są po po prostu za małe.

Czekam na kolejne numery i życzę sukcesów wydawcom, brawo dla nich za odwagę utworzenia tak w sumie niszowego pisma.

zobacz kolejne z 116 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
  • Decathexis
    Decathexis
    Łukasz Śmigiel
  • SFera nr 5/03
    SFera nr 5/03
    Herbert George Wells, Łukasz Śmigiel, Iwona Michałowska, Tomasz Rybak, Redakcja...
  • Księga Strachu 2
    Księga Strachu 2
    Jacek Komuda, Eugeniusz Dębski, Mariusz Kaszyński, Anna Kańtoch, Magda Parus, An...
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd