rozwińzwiń

Rigor

Okładka książki Rigor Łukasz Śmigiel
Okładka książki Rigor
Łukasz Śmigiel Wydawnictwo: Oficynka fantasy, science fiction
Kategoria:
fantasy, science fiction
Wydawnictwo:
Oficynka
Data wydania:
2021-07-29
Data 1. wyd. pol.:
2014-12-31
Język:
polski
ISBN:
9788366613560
Tagi:
Fantasy Thriller Opowiadania
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Nocne mary. Opowieści niekoniecznie na dobranoc Sylwia Błach, Rafał Christ, Arnold Cytrowski, Łukasz Dubianowski, Tomasz Duszyński, Norbert Góra, Maciej Klimek, Marcin Kowalczyk, Marta Kucharska, Wojciech Kulawski, Graham Masterton, Tomek Miłowicki, Karolina Mogielska, Jarosław Adam Pankowski, Rafał Grzegorz Sawicki, Łukasz Śmigiel, Hubert Smolarek, Nadia Szagdaj, Honza Vojtisek, Paweł Widomski, Flora Woźnica, Olek Zielonka
Ocena 8,3
Nocne mary. Op... Sylwia Błach, Rafał...
Okładka książki OkoLica Strachu #13 (1/ 2019) Agnieszka Biskup, Piotr Borowiec, Jan Maszczyszyn, Wiktor Orłowski, Łukasz Śmigiel
Ocena 7,8
OkoLica Strach... Agnieszka Biskup, P...

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
22 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
3
3

Na półkach:

„Rigor” – to drugi tom antologii opowiadań. Pierwszy jest „Daemon”, a trzeci jeszcze nie został wydany. Na zbiór składa się 16 historii. Podobnie jak w „Daemonie” mamy mieszankę gatunków – horror, thriller, fantastyka, a nawet kryminał. Jest szansa, że spora część czytelników znajdzie coś dla siebie. Mamy np. opowieść ze świata samurajów, średniowieczne dochodzenie, inwazję obcych przypominających pingwiny, walkę z demonami, itd. Pojawia się też opowiadanie na czas Bożego Narodzenia, ale nie trzeba czekać do świąt, aby je przeczytać 😉. Poza wstępem autor umieścił krótkie historie powstania każdej opowieści. Książka jest opatrzona rysunkami Katarzyny Hebdy. Nie miałbym nic przeciwko temu, aby Śmigiel kilak z tych opowiadań rozwinął w powieść lub chociaż kontynuował kolejnymi opowieściami (wnioskuję z posłowia, że na to jest chyba szansa). Póki co czekam na trzeci tom antologii.

„Rigor” – to drugi tom antologii opowiadań. Pierwszy jest „Daemon”, a trzeci jeszcze nie został wydany. Na zbiór składa się 16 historii. Podobnie jak w „Daemonie” mamy mieszankę gatunków – horror, thriller, fantastyka, a nawet kryminał. Jest szansa, że spora część czytelników znajdzie coś dla siebie. Mamy np. opowieść ze świata samurajów, średniowieczne dochodzenie, inwazję...

więcej Pokaż mimo to

avatar
77
32

Na półkach: ,

Rigor to druga (tuż po Daemonie) antologia opowiadań „z dreszczykiem”. Zbiór zawiera historie z pogranicza horroru, fantastyki i science-fiction. Swoją budową oraz rozpiętością wątków przypomina serial Miłość, śmierć i roboty (dostępny na platformie Netflix),w którym, w ramach jednego sezonu, widz pochłania świat za światem. Na wstępie dodam: o ile Daemon miał swoje momenty, o tyle Rigor to rozrywka dla czytelników z mocnym żołądkiem i dużą tolerancją na makabrę. Doświadczenie potęgują klimatyczne ilustracje wykonane przez Katarzynę Hebdę.

Całość recenzji dostępna tutaj: https://popbookownik.pl/w-gabinecie-osobliwosci-rigor-recenzja-ksiazki/

Rigor to druga (tuż po Daemonie) antologia opowiadań „z dreszczykiem”. Zbiór zawiera historie z pogranicza horroru, fantastyki i science-fiction. Swoją budową oraz rozpiętością wątków przypomina serial Miłość, śmierć i roboty (dostępny na platformie Netflix),w którym, w ramach jednego sezonu, widz pochłania świat za światem. Na wstępie dodam: o ile Daemon miał swoje...

więcej Pokaż mimo to

avatar
612
310

Na półkach: , , ,

"Rigor" Łukasza Śmigla trafił do mnie fuksem i mega się ucieszyłam, gdy autor postanowił oddać w moje ręce do zrecenzowania ten zbiór. Groza, thriller czy science-fiction to gatunki, które bardzo lubię, a zebrane w jednym miejscu tym bardziej zaostrzały mój apetyt, więc gdy tylko otrzymałam przesyłkę z książką niezwłocznie zabrałam się za czytanie... I przepadłam.


***


Wiadomo, nie każde z szesnastu opowiadań jednakowo przypadło mi do gustu, ale każde z nich cechuje doskonały styl i stopniowe budowanie napięcia, sprawiające, że bezzwłocznie chce się dowiedzieć do było dalej. Niejednoznaczni, choć czasem po prostu źli, bohaterowie, są doskonale wykreowani, ich charaktery i emocje poznajemy dzięki gestom, słowom i działaniom, przez co stawali się dla mnie niemal żywymi postaciami.


Niezależnie od tego czy Łukasz Śmigiel kreuje świat średniowiecznej Japonii, szesnastowiecznej Hiszpanii czy Ziemi pokrytej wiecznym śniegiem i opanowanej przez obcych przybyszów zachwyca plastyczność i dynamika opisów stworzonego świata oraz zdawałoby się nieograniczona wyobraźnia autora. W snutych opowieściach nie brak uczuć i emocji. Do niektórych rzeczywistości powróciłabym z niekłamaną przyjemnością. Znajdziecie tu miłość, determinację, brutalną walkę o przetrwanie, skrywanie mrocznych sekretów, walkę dobra ze złem czy wędrówkę dusz (oczywiście w doskonałej odsłonie). Spoczywający na półce od bardzo długiego czasu "Daemon" (doprawdy, nie wiem dlaczego nie sięgnęłam wcześniej po ten zbiór) przynajmniej częściowo mi to umożliwi.


***


Szczególnie podobały mi się opowiadania, których akcja umieszczona była w świecie postapokaliptycznym oraz te z wątkami kryminalnymi. A tym co mnie niesamowicie ukontentowało i musiałam stoczyć wewnętrzną walkę, by nie rzucić się do czytania przed skończeniem całej książki było parę słów od autora na temat inspiracji do napisania poszczególnych historii. Dla mnie Posłowie, czyli opowiadanie o opowiadaniu stanowiło prawdziwy rarytas.


***


Moje ulubione opowiadania... (aby nie przedłużać wybiorę trzy lub cztery, ale bardzo podobały mi się prawie wszystkie)


"Prawdziwa historia stracha na wróble" zabrała mnie najpierw do gorących Włoch, po to by chwilę później przenieść do Japonii samurajów, a wykonywane przez jedną z postaci kata wywołało ciarki na plecach. Jest coś niesamowitego w ich wykonywaniu i chociaż miałam przyjemność obserwować je w wykonaniu uczących się sztuk walki dzieciaków, a podczas egzaminów także i dorosłych to wspomnienie do mnie wróciło. Demony, z którymi przyszło walczyć bohaterom moja wyobraźnia przekształciła w obcych i to połączenie ogromnie przypadło mi do gustu.


"Śledztwo" wciągnęło mnie od samego początku, gotowa byłam spóźnić się do pracy, byle tylko poznać zakończenie i rozwiązanie zagadki. Ta opowieść od początku owiana była mrokiem, podsycanym przez masę niewiadomych. Mroczne ludzkie sekrety od zawsze mnie fascynują. Jedyny zarzut jaki mam w przypadku tego opowiadania to za mało tropów dotyczących czynu jednej z postaci. Nie wykluczam, że po prostu to ja nie potrafiłam odczytać ich między wierszami i dlatego zakończenie wywołało we mnie takie: no okeej, wszystko rozumiem, tylko prawie nic na to nie wskazywało. Ale pewnie przeczytam tę historię jeszcze raz, z już posiadaną wiedzą i spojrzę na nie z innej strony.


"Za minutę północ" zabrało mnie do przyszłości alternatywnego świata, w której wraz z bohaterami odkrywamy skażoną czarnobylską Zonę. Ciekawiło mnie dokąd zawędruję, co zobaczę i kogo poznam. Lubię takie klimaty.


Uniwersum "Do samego końca" poraziło mnie bielą śniegu, pokazało brutalność wykreowanej rzeczywistości i stopniowo ujawniało ponurą rzeczywistość bohaterów. Choć opisów jest bardzo dużo są tak barwne i dynamiczne oraz skondensowane, że nie tylko mi to nie przeszkadzało, ale też zdecydowanie pomogło wyobraźni stworzyć obraz jak najbardziej zbliżony do tego, który miał autor podczas tworzenia (a przynajmniej mam taką nadzieję).


***


Jeśli szukasz różnorodnego tematycznie zbioru opowiadań w gatunkach groza, thriller i science-fiction zachęcam do sięgnięcia po "Rigor" Łukasza Śmigla. Akcja, niejednoznaczne postaci, oryginalne nowe światy (czasem budowane na gruzach starych),płynna narracja i bardzo dobry styl.


Rewelacyjnie spędziłam czas z tym zbiorem i żałuję, że się tak szybko skończył. Pocieszam się myślą, że ciągle czeka na mnie "Daemon" i jedyne co mi pozostaje to kibicować autorowi i trzymać kciuki, aby w miarę prędko pojawiła się kolejna antologia.


Zdecydowanie polecam!

"Rigor" Łukasza Śmigla trafił do mnie fuksem i mega się ucieszyłam, gdy autor postanowił oddać w moje ręce do zrecenzowania ten zbiór. Groza, thriller czy science-fiction to gatunki, które bardzo lubię, a zebrane w jednym miejscu tym bardziej zaostrzały mój apetyt, więc gdy tylko otrzymałam przesyłkę z książką niezwłocznie zabrałam się za czytanie... I...

więcej Pokaż mimo to

avatar
135
134

Na półkach:

"Rigor" to zbiór szesnastu opowiadań w konwencji horroru, fantastyki, thrillera i sci-fi. W niektórych opowiadaniach mamy narrację pierwszoosobową, w innych trzecioosobową. Jak to nieczęsto się zdarza w takiej mieszaninie WSZYSTKIE opowiadania są naprawdę dobre!
Dużą zaletą jest tu doskonały styl autora. Narracja pierwszoosobowa prowadzona jest tak, że mamy wrażenie jakby to stary znajomy snuł opowieść przy kufelku piwa. Nastrój w niektórych opowiadaniach trochę przypomina mi nastrój z opowiadań Stephena Kinga, jednak uważam, że Łukasz Śmigiel lepiej odnajduje się w krótkiej formie. Język, jakim posługuje się Autor jest przyjemny i bogaty, lektura daje sporą satysfakcję.

Ogromne wrażenie robi na mnie wiedza, jaką Autor posiadł by napisać tą książkę: mamy tu między innymi demonologię japońską, historyczne fakty o nauce i szczepionkach, hiszpańskiej inkwizycji, Inkach, bożonarodzeniowych tradycjach.

Czytamy o podróży w czasie czy kolonizacji innych planet w przyszłości, sztucznej inteligencji i o ile nie przepadam za tymi wątkami, tu pomysły wypadły naprawdę fajnie.

Znalazło się miejsce dla Czarnobyla i Zony i mimo, że to ostatnio oklepany temat, uważam, że Autor podszedł do niego w ciekawy sposób. Napisał o drugiej katastrofie i o dziwnych istotach, zamieszkujących okolicę Zony- to jeszcze ludzie, czy już zwierzęta?

Ogromnie podoba mi się krwawe opowiadanie rozpoczynające się od pochówku wampirycznego.

Ogólnie w swoich opowiadaniach Łukasz nie szczędzi nam krwi i flaków, a także szoku, ale umie o tym pisać w taki sposób, że jest to fascynujące, a nie do końca obrzydliwe. Natomiast demony, które tu spotykamy są naprawdę przerażające.

Znalazło się też miejsce na dwie historie miłosne, które są jednocześnie mroczne jak cała reszta. Jedną z nich przypomina mi lovecraftowskie historie ze względu na pozornie prostą rasę, która podbija i zmienia nasz świat. Druga z nich opiewa o zmianach i zamianach, które ostatecznie też mają prowadzić do końca świata, jaki znamy, jednak prawie wszystkie są przesłonięte przez ogromną beznadziejną miłość głównego bohatera.

"Rigor" jest drugą z trzech części ciekawego pomysłu wydawniczego: trzy zbiory opowiadań, których bohaterowie przewijają się przez wszystkie tomy a czytelnik ich szuka i rozpoznaje w kolejnych historiach, jak starych znajomych. Pierwszy tom to "Daemon", trzeci, który dopiero się tworzy- "Misteria". Ja w "Rigorze" spotkałam opowiadanie, które znam z innego zbioru i to spotkanie po latach sprawiło mi sporą frajdę.

Na uwagę zasługują też ilustracje- pobudzające wyobraźnię, mroczne jak cała treść, jednak nie zdradzające zbyt wiele, jeśli oglądamy je przed lekturą, czyli takie, jakie lubię najbardziej.

Reasumując "Rigor" to gratka dla miłośników szeroko pojmowanego mroku w literaturze. Każdy znajdzie tu coś dla siebie 🖤.

"Rigor" to zbiór szesnastu opowiadań w konwencji horroru, fantastyki, thrillera i sci-fi. W niektórych opowiadaniach mamy narrację pierwszoosobową, w innych trzecioosobową. Jak to nieczęsto się zdarza w takiej mieszaninie WSZYSTKIE opowiadania są naprawdę dobre!
Dużą zaletą jest tu doskonały styl autora. Narracja pierwszoosobowa prowadzona jest tak, że mamy wrażenie jakby...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1220
721

Na półkach: ,

Szesnaście twarzy koszmaru.

Martwi ludzie spadają z nieba a kanibal pracuje w kostnicy. Ziemia uległa zlodowaceniu a wybuch w Czarnobylu stworzył zupełnie nowe organizmy.

Łukasz Śmigiel nie boi się sięgać po mitologie i nie boi się podróżować w czasie. Można przenosić się z nim z kontynentu na kontynent, a różnorodność bohaterów nie pozwala się nudzić. Dzieje się wiele i dzieje się różnie. Tym razem nie dostajemy tyle gore (jak w zbiorze „Daemon"),a pojawia się więcej fikcji wszelakiej z jedynie posmakiem horroru. Są tutaj elementy kryminału, fantastyki czy science-fiction. Bardzo dużo science-fiction z dodatkiem horroru. Tworzy to literacki misz-masz, w którym trudno szukać porządku. Po każdym opowiadaniu najlepiej wziąć głęboki oddech, by dopiero po chwili przejść do kolejnego stworzonego przez autora świata.

Nie ważne, o czym Śmigiel pisze, zawsze robi to dobrze. W całym zbiorze nie znalazło się opowiadanie, które nie podobało mi się wcale, a w tak obszernym zbiorowisku różności to niespotykane. Nie znalazło się jednak też nic, co na długo zapadnie w pamięć. Teksty były dobre, ale nic ponad ten poziom. Lektura więc nie osiada na duszy, ale pozwala miło spędzić czas w towarzystwie dobrze wykreowanych historii z pogranicza horroru i science-fiction. Horroru i masy innych gatunków. Osobiście Śmigiela czytać lubię i czytać będę.

Szesnaście twarzy koszmaru.

Martwi ludzie spadają z nieba a kanibal pracuje w kostnicy. Ziemia uległa zlodowaceniu a wybuch w Czarnobylu stworzył zupełnie nowe organizmy.

Łukasz Śmigiel nie boi się sięgać po mitologie i nie boi się podróżować w czasie. Można przenosić się z nim z kontynentu na kontynent, a różnorodność bohaterów nie pozwala się nudzić. Dzieje się wiele...

więcej Pokaż mimo to

avatar
921
259

Na półkach: , , ,

Przeczytany rok temu zbiór opowiadań „Daemon” Łukasza Śmigla, sprawił, że autor dołączył do mojego cichego grona twórców, których obserwuję i którym bardzo kibicuję. Większość opowiadań była bowiem takimi małymi mistrzostwami świata, napisanymi w sposób bardzo przemyślany, zaskakujący i przede wszystkim nienaganny stylowo. Także, gdy tylko dotarła do mnie informacja, że pod koniec 2021 roku ukaże się kolejny, będący bezpośrednią kontynuacją „Daemona”, zbiór „Rigor”, mój kręgosłup od razu zaczął wysyłać do mózgu informacje, że muszę koniecznie po niego sięgnąć. Czy podobnie jak poprzednim razem zostałem oczarowany?? Czy być może tym razem srogo się zawiodłem?? Zapraszam zatem po raz kolejny do pełnych mroku światów, wykreowanych w umyśle autora…

„Rigor” to szesnaście historii, które stanowią potężny miszmasz gatunkowy. Czego my tu nie znajdziemy… Mamy opowieści utrzymane w klimacie grozy, całkiem dużą reprezentację science-fiction, ze szczególnym uwzględnieniem postapo oraz sporo klimatów kryminalno – thrillerowych. Także, jak widać, dla każdego coś miłego.

Naszą przygodę ze zbiorem rozpoczynamy od opowiadania „Prawdziwa Historia Stracha Na Wróble” i od razu dostajemy mocny utwór, utrzymany w konwencji azjatyckiej grozy. Jest to historia pewnego dziadka, który opowiada wnukowi o swojej wyprawie do Kraju Wschodzącego Słońca, w którym to dane było mu przeżyć mrożącą krew w żyłach przygodę, u boku dwóch samurajów. Było mrocznie, tajemniczo, klimatycznie, czyli to co tygryski lubią najbardziej. Potężny cios na sam początek.

Lecimy dalej. Jako drugi atakuje nas „Kozioł Ofiarny”, utwór zaczynający się niczym klasyczny, chandlerowski kryminał. Bardzo szybko jednak na pierwszy plan wysuwa się antyutopijna wizja, w której jednostki śmiertelnie chore poddawane są masowemu mordowi, przy udziale lokalnej społeczności. Tym razem los padł na głównego bohatera, prywatnego detektywa Jima Coltona. Jednak ten ma nieco inne plany względem swojej osoby, niż reszta mieszkańców… Czytając to opowiadanie przed oczami pojawiały mi się takie tytuły jak „Noc Oczyszczenia”, „Igrzyska Śmierci”, „Uciekinier” czy „Sadystyczny Masowy Mord” Pawła Matei ze zbioru „Nocne”. Być może te książki i filmy były jakąś inspiracją dla autora przy pisaniu tego opowiadania, jednak nie zmienia to faktu, że była to naprawdę rewelacyjna historia, którą świetnie się czytało.

„Ostatnia Pieśń Słowika” to pierwszy w „Rigorze” skręt w stronę rasowej postapokalipsy. Opowieść o świecie sterroryzowanym przez sztuczną inteligencję, w którym ludzie wysyłani są na samobójcze misje, by znaleźć sposób na jej pokonanie. Klimatycznie nie mam się do czego przyczepić, natomiast trochę rozczarowało mnie zakończenie, bo mam wrażenie, że to opowiadanie mogłoby być trochę dłuższe… Poczułem lekki niedosyt…

Następna w kolejce jest historia o dość klasycznym tytule „Śledztwo”. Opowiada ona o tytułowym śledztwie agenta specjalnego Trenta, który od ponad dwóch lat ściga pewną psychopatkę, wierzącą , że jej ofiary są aniołami. Gdy pewnego dnia umawia się z tajemniczym informatorem, nie wie jeszcze, że spotkanie to doprowadzi go do bardzo zaskakującego finału. No muszę przyznać, że dostajemy w tej opowieści całkiem ciekawy miszmasz gatunkowy. Przez większość czasu mamy wrażenie, że czytamy rasowy thriller, by nagle ni z gruchy ni z pietruchy, zostać wrzuconym prosto w paszczę grozy. I to zakończenie, miodzio, paluchy lizać…

"Omega" przenosi nas natomiast do Hiszpanii, do czasów gdy działania inkwizycji i wyprawy konkwistadorów były na porządku dziennym. Jest to utrzymana w kryminalnym tonie opowieść o perypetiach Tulpy, medyka, nie bojącego się stosować w swojej pracy, tego co w medycynie było w tamtych czasach uważane za nowoczesne. Na prośbę królowej, Izabeli Portugalskiej, ma wyjaśnić sprawę morderstwa trzech jej doradców. Świetnie skonstruowana historia, mająca w sobie ducha najlepszych powieści Agathy Christie, czytało się ją wybornie.

"Constant" to kolejny ukłon autora w stronę postapo, tylko tym razem wymieszanego z mocno mistyczną grozą. Gilbert, główny bohater, jest niczym nie wyróżniającym się człowiekiem, mającym za sąsiada dosyć ekscentrycznego typa, lubiącego erotyczne eksperymenty. Wiedzie więc szarą egzystencje, aż do momentu gdy pewnego dnia dostaje dziwnego maila, który staje się preludium do... Więcej nie zdradzę, żeby nie psuć Wam zabawy z wizji autora.

Była groza, kryminał, postapo, teraz nadszedł czas na klasyczne science-fiction w opowiadaniu "Człowieka, Który Szedł Na Solo". Główny bohater, mieszkaniec planety Kepler-10, zostaje wylosowany do tak zwanej "misji solo", w której to musi się samotnie udać poza mury swego miasta. Wizja ta nie do końca mu się podoba, dlatego postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Ciekawie skonstruowane, z dużą dawką czarnego humoru. No i ten muzyczny akcent...

W "Opowieści Wigilinej" ponownie wkraczamy w świat grozy, w utworze będącym wybuchową mieszanką świątecznych klimatów rodem z "Krampusa" i "NOS4A2" Joe Hilla. Jest to historia rodzeństwa z sierocińca, brata i jego młodszej siostry. Gdy w wigilijny wieczór jest on świadkiem, jak jego siostra zostaje uprowadzona przez tajemniczą postać, poprzysięga, że zrobi wszystko, żeby ją odnaleźć. Mroczne, klimatyczne, no co tu dużo mówić, podobało mi się...

Teraz nadszedł czas na nawiązanie do zbioru "Daemon", a dokładnie do opowiadania "Przyjdzie i Po Ciebie" i uniwersum Wiecznej Zimy. Mowa tu o historii "Do Samego Końca". Podobnie jak w poprzednim zbiorze, dostajemy świetnie naszkicowaną wizję spowitego wieczną zimą postapokalitycznego świata, zaatakowanego przez tajemniczych najeźdźców. Po prostu wielkie WOW...

"Noc Wszystkich Trupów" to natomiast chyba najmocniejsze opowiadanie w całym zbiorze. Policjant wraz z antropologiem próbują rozwiązać zagadkę odnalezionych kobiecych zwłok, które skrywają w sobie wiele tajemnic... Kryminał gore z elementami nadprzyrodzonymi, tak można pokrótce scharakteryzować tą opowieść. Bardzo dobra rzecz.

"Rocznik 1886" jest autorską wizją fragmentu życia jednego z największych pisarzy science-fiction/grozy, H.G. Wellsa. Za sprawą Łukasz Śmigla stajemy się świadkiem wydarzeń, które doprowadziły do powstania jego najznamienitszych dzieł. Silnie lovecraftowskie opowiadanie, będące wypadkową science-fiction i grozy.

Bardzo intrygująco, a zarazem mocno pokrętnie robi się za to w "Kręgu". Historia podróżników, istot, agentów, którzy mogą zamieszkiwać martwe ciała, pilnując przy tym porządku na świecie. Cała opowieść bardzo na plus, jednakże szkoda, że Łukasz nie pociągnął tej historii dalej, zostawiając nas z dużą ilością niewiadomych. Po raz drugi poczułem lekki niedosyt.

Nooooo i dotarliśmy do opowiadania, które rzuciło mnie całkowicie na łopatki. "Za Minutę Północ" zabiera nas wprost do czarnobylskiej Zony, w której w tajemniczych okolicznościach znika pewnie fotoreporter. Znajomy z "pracy" jego siostry udaje się do strefy zamkniętej, by rozwiązać zagadkę jego zaginięcia. Jakże mi w ostatnim czasie brakowało takich klimatów. Połączenie stalkerskiego świata z motywem rodem z "Inwazji Porywaczy Ciał" skopało mi zadek po całości. Po prostu ogień...

"Klatka Atmana" to natomiast pełna czarnego humoru a zarazem niesamowitości i grozy, opowieść o białym szamanie Manu. Wyrusza on na pomoc swojej byłej uczennicy, którą przyjęte zlecenie mocno przerosło. Bardzo sympatyczna opowieść.

W "Śmierci Na Trzy" dostajemy dwie, równolegle dziejące się historie, przepełnione ludzkim cierpieniem i dramatem. Pierwsza opowiada o początkującym pisarzu, który w upojeniu alkoholowym tworzy swój mocno "osobisty" debiut... Druga natomiast to opowieść o byłym wojennym zbrodniarzu, który dostaje ponowną szansę, by wrócić do przeszłości i stać się na powrót tym, kim był... Opowiadanie w bardzo ketchumowym klimacie, zrobiło na mnie ogromne wrażenie.

Natomiast kończy zbiór "Robal", to utwór który niestety mnie nie porwał. A może inaczej, podobał mi się w najmniejszym stopniu. Historia policyjnej profilerki, która trafia na trop seryjnego mordercy i pod przykrywką wywiadu postanawia się z nim spotkać. Na jej nieszczęście, nie przebiega on tak, jak to sobie zaplanowała. Ok, jest wysoce pokręcone, z zakończeniem które daje nam do myślenia, jednak ja nie odnalazłem z nim takiej chemii, jak z pozostałymi.

Podsumowując, to była zacna przygoda spotkać się ponownie z twórczością Łukasza Śmigla. "Rigor" to naprawdę świetny zbiór, którego czytanie sprawiło mi niesamowicie dużo radochy. Nie będę ukrywał, że niecierpliwie wypatruję kolejnego i mam nadzieję, że ta chwila nadejdzie jak najszybciej. Tymczasem, z całego serducha polecam!!!

Za możliwość objęcia książki patronatem oraz egzemplarz do opinii dziękuję Wydawnictwu Oficynka.

Przeczytany rok temu zbiór opowiadań „Daemon” Łukasza Śmigla, sprawił, że autor dołączył do mojego cichego grona twórców, których obserwuję i którym bardzo kibicuję. Większość opowiadań była bowiem takimi małymi mistrzostwami świata, napisanymi w sposób bardzo przemyślany, zaskakujący i przede wszystkim nienaganny stylowo. Także, gdy tylko dotarła do mnie informacja, że pod...

więcej Pokaż mimo to

avatar
72
71

Na półkach: ,

Moja opinia w formie audio tutaj:
https://www.instagram.com/p/CY374viKHvP/

Moja opinia w formie audio tutaj:
https://www.instagram.com/p/CY374viKHvP/

Pokaż mimo to

avatar
8
2

Na półkach:

Zbiór opowiadań autorstwa Łukasza Śmigla śmiało mogę polecić każdemu: fanom fantastyki, horroru, kryminału czy ogólnie kultury popularnej. Historii w zbiorze jest aż szesnaście i zahaczają o bardzo różne gatunki. Autor niezwykle umiejętnie wykorzystuje motywy znane z science fiction, cyberpunka, fantasy czy kryminału, tworzy niesamowite światy i konstruuje ciekawych bohaterów. Jako czytelnicy mamy okazję zwiedzić świat w którym ludzie żyją pod wodą i walczą z okupującą powierzchnię sztuczną inteligencją czy wiktoriańskie miasto rządzone przez kultystów wierzących jedynie w śmierć. Możemy też poznać naszą rzeczywistość, tylko taką gdzie sprawdziły się przepowiednie dotyczące sylwestra 2000 roku. W przypadku tego ostatniego opowiadania łatwo można domyślić się, co zainspirowało autora. Jednak przeważnie nie jest to takie oczywiste, dlatego bardzo ciekawy dodatek stanowi posłowie, w którym autor tłumaczy skąd wziął pomysły na poszczególne historie. Dzięki temu cały zbiór staje się kompletnym projektem, zawierającym prawdziwy "making off" Książka niczym nie odstaje od serialowych antologii jak "Black Mirror" czy "Love, Death and Robots". Wręcz przeciwnie, znacznie je przebija, bo jakimś cudem pracujący w pojedynkę autor ma znacznie bogatszą wyobraźnię niż grupy scenarzystów! Chociaż do tej pory wolałem raczej powieści, to "Rigor: przekonał mnie, że w opowiadaniach kryje się ogromny potencjał. Jeszcze raz szczerze polecam i z niecierpliwością czekam na kolejne projekty tego autora!

Zbiór opowiadań autorstwa Łukasza Śmigla śmiało mogę polecić każdemu: fanom fantastyki, horroru, kryminału czy ogólnie kultury popularnej. Historii w zbiorze jest aż szesnaście i zahaczają o bardzo różne gatunki. Autor niezwykle umiejętnie wykorzystuje motywy znane z science fiction, cyberpunka, fantasy czy kryminału, tworzy niesamowite światy i konstruuje ciekawych...

więcej Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    25
  • Chcę przeczytać
    16
  • Posiadam
    6
  • 2022
    5
  • Teraz czytam
    3
  • Audiobook
    2
  • Mam w Bibliotece
    1
  • Wygrane
    1
  • Groza (PL)
    1
  • Patronat
    1

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Rigor


Podobne książki

Przeczytaj także