Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Obóz koncentracji

Wydawnictwo: Agencja Solaris
5,88 (93 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
7
7
22
6
22
5
19
4
5
3
6
2
1
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8389951851
liczba stron
193
język
polski

Disch to jeden z twórców nowej fali w SF. Poniższa książka przyniosła mu nagrodę im. Arthura C. Clarke&a. Będzie to pierwsza książka nieznana polskiemu czytelnikowi w ekskluzywnej serii Klasyka SF

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (177)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 275

Jakoś przeczytałam, ale łatwo nie było. Książka pisana w formie dziennika. Na początku miałam kłopot z rozróżnianiem postaci, bo autor dziennika pisze go dla kierownika obozu Archimedes więc nie ma potrzeby dokładnie opisywać swojej sytuacji. Mam wrażenie, że nic nie jest powiedziane tak do końca wprost ale to może i dobrze. Trzeba wytężyć mózgownicę, gdyż mamy tu do czynienia z przemyśleniami i dialogami geniuszy, a jak to z geniuszami bywa zazwyczaj wydają się sensowni wyłącznie dla siebie samych. Książka podzielona jest na dwie części. Pierwsza obfituje w rozwlekłe dialogi i zawiłe monologi oraz przemyślenia mężczyzny, piszącego dziennik. Druga zawiera króciutkie wpisy i znacznie łatwiej przez nią przebrnąć.
Pomysł jak najbardziej intrygujący, jednak wykorzystanie tych genialnych umysłów wydaje mi się wręcz zbędne. Większość z nich oddaje się swoim zwykle pisarskim pasjom i przyswaja ogromną ilość teoretycznej wiedzy z wielu dziedzin nauki, lub wystawia własne sztuki teatralne....

książek: 465

Czytając tę książkę odniosłam wrażenie, że jej autor pisząc ją albo sam był pod wpływem Pallidynu, dopalaczy lub jakiegoś innego świństwa albo jest psychicznie chory. Książka to jeden wielki pseudofilozoficzny, pseudopsychologiczny oraz pseudoteologiczny bełkot. Chyba nie muszę wspominać, że tej pozycji nie polecam, ale jeśli już ktokolwiek zaczął ją czytać, niech czym prędzej rzuci to wszystko w cholerę i trzyma się od niej z daleka.
Jest to chyba najgłupsza książka, jaką w życiu dane mi było czytać. Nie będę tutaj wypisywać wszystkich wad tego utworu - szkoda na to miejsca i czasu. Mam jednak nadzieję, że moja ocena w sposób oczywisty uzupełnia mój komentarz i to, co przez litość zostało w nim pominięte.

książek: 138
Józef Śliwiński | 2011-03-25
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 2011 rok

Tej książce mógłbym równie dobrze dać minimalną co maksymalną ocenę i potrafiłbym ją uargumentować. Z jednej strony nudna, rozwlekła, przepełniona grafomańskim bełkotem, z drugiej strony wymagająca, zabójczo inteligentna i przepełniona tym najbardziej przemawiającym do człowieka mrokiem psychologicznego thrilleru. Dobra rzecz, ale nie przeczytałbym po raz drugi.

książek: 583
Bosy_Antek | 2014-05-06
Na półkach: Przeczytane

Jest taka półka w mojej wewnętrznej biblioteczce, którą roboczo nazwałem:

Gdyby (tu wstawić nazwisko Wielkiego, Klasycznego i Rozpoznawalnego Pisarza) porządnie się nawalił, to napisałby coś takiego.

Dziś na tej półeczce stawiamy powieść Thomasa Discha pt. "Obóz koncentracji" - książka, którą zwykło się traktować jako jeden z kamieni milowych tzw. Nowej Fali (cokolwiek to znaczy...), stawia przed czytelnikiem nieprawdopodobne wręcz wymagania. Nikt, kto na bierzmowaniu nie otrzymał od Ducha Świętego daru cierpliwości, nie dotrze do końca powieści i nie rzuci nią wcześniej o ścianę z głośnym okrzykiem rozpaczy...

Sam pomysł wyjściowy jest intrygujący (Disch od początku konsekwentnie buduje klaustrofobiczną, dławiącą atmosferę) - bohater z racji swoich pacyfistycznych przekonań trafia do więzienia(?), gdzie jego literacki talent zostaje wykorzystywany do prowadzenia obserwacji zachowań innych osadzonych. Dzień po dniu stara się wywiązywać ze swoich w sumie nieco donosicielskich...

książek: 2773
A-- | 2010-09-07
Przeczytana: 2010 rok

W czym drzemie geniusz? W jakimś nieokreślonym stanie ducha, w Iskrze Bożej, którą Najwyższy zechce nas namaścić? A może geniusz to po prostu organiczny stan naszego mózgu? Czy można zostać genialnym naukowcem, artystą przez neurologiczny defekt? I jeszcze: czy warto? Obóz koncentracji zadaje te pytania i stara się na nie odpowiedzieć. Geniusze powstają z więźniów politycznych dla dobra państwa z totalitarnym zacięciem. To nic, że tylko na kilka miesięcy, to nic, że cierpią i umierają od wyniszczającej choroby. A jeśli choroba przejdzie z fazy laboratoryjnej do epidemii, czy świat przetrwa zalew geniuszu?
Narracyjna forma dziennika podkreśla osobisty charakter przeżyć głównego bohatera, który nie jest ani dobry, ani zły, a z pewnościa jest ofiarą (dobrowolną?) dążenia do doskonałości.

PS: jako dodatek podaję fragment artykułu na onetowym portalu wiedzy pt. "Etyka kontra diagnostyka":
"(...)Jeden z najbardziej bulwersujących eksperymentów medycznych przeprowadzono w miejscowości...

książek: 557
Specynka | 2013-02-14
Przeczytana: 31 grudnia 2012

[...]

Disch napisał tę książkę jak sam chciał, bez żadnych ułatwień i kompromisów z odbiorcą. No i dobrze. Może pewnych elementów nie dopracował, ale stworzył rzecz niebanalną i taką, którą sprawdzić po prostu wypada.

Całość recenzji na:

http://ciche-wieczory-czytelnika.blogspot.com/2013/02/koncentrat-szalenstwa-w-yzce-wody.html

książek: 4463
Fidel-F2 | 2016-07-04
Na półkach: Przeczytane

Nie jest to zła książka ale niczym szczególnym się nie wyróżnia. Rzetelny średniak, trochę przegadany z kilkoma fajnymi pomysłami. Czytałem bez przykrości.

książek: 244
Ailith | 2014-12-05
Przeczytana: 05 grudnia 2014

Z nazwiskiem Thomasa Discha spotkałam się przy okazji pisania pracy magisterskiej. Obóz koncentracji kupiłam z myślą, żeby o niej wspomnieć przy okazji motywu apokaliptycznej utopii, a że plany w międzyczasie uległy zmianie, to zabrałam się za to dopiero ostatnio.

Czytając na okładce słowa Ursuli K. le Guin, że "ta książka to prawdziwe dzieło sztuki. Jeśli ją przeczytasz, odmieni cię" byłam przekonana, że oto nadeszła wiekopomna chwila, w której moje horyzonty ulegną niesamowitemu poszerzeniu, a ja do końca moich dni wspominać będę moje pierwsze spotkanie z dziełami Disch'a.

Tajemniczy obóz, w którym więźniowie poddawani są eksperymentom medycznym, które czynią z nich geniuszów, jednocześnie rujnując ich fizyczne zdrowie - motyw wręcz rewelacyjny, tyle możliwości, tyle perspektyw...

I w sumie na tym koniec z moim zachwytem. Krótko mówiąc: totalna porażka. Pretensjonalne słownictwo, długie dyskusje o niczym i tak powolny rozwój jakiejkolwiek akcji, że nawet po czterech mocnych...

książek: 102
Kajka Bilińska | 2012-06-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Disch ma to do siebie, że czyta się go z tchem zapartym i zębami zagryzionymi na knykciach. Geniusz turpizmu, potwór społeczny, a przy tym... jeden z najlepszych pisarzy ostatnich lat.

książek: 1616
Pablos | 2012-09-08
Przeczytana: 07 września 2012

Jak dla mnie trochę za bardzo chaotyczna jest ta książka. Początek jest jak najbardziej ok - poznajemy bohatera, poetę i pisarza, który spędza czas w więzieniu. Trafił tam z powodu swoich antymilitarystycznych poglądów, wolał więzienie niż mundur i front. Szybko jednak z więzienia znika i trafia do tytułowego obozu koncentracji, obozu Archimedes. A tam okazuje się, że jego zadaniem będzie obserwacja i interpretacja wszystkiego, co na miejscu zobaczy. Głównie ludzi, poddanych swego rodzaju eksperymentom (mówiąc w dużym uproszczeniu).

Niestety wizje wpierw innych, a później już także samego bohatera nie są porywające, a przynajmniej nie porwały mnie. Całość jest utrzymana w formie dziennika, lecz tylko początkowe fragmenty rejestracji wydarzeń w obozie są ciekawe. Autor ma świadomość, że pisze tylko po to, by liczne kopie jego słów trafiały na różne biurka różnych ważniaków. Chwilami potrafi to wykorzystać i lektura robi się na moment zajmująca, lecz im dalej, tym więcej siły woli...

zobacz kolejne z 167 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd