Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Więzień Nieba

Cykl: Cmentarz Zapomnianych Książek (tom 3)
Wydawnictwo: Muza
7,66 (10228 ocen i 947 opinii) Zobacz oceny
10
1 225
9
1 480
8
2 867
7
2 794
6
1 309
5
357
4
107
3
64
2
18
1
7
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El Prisionero del Cielo
data wydania
ISBN
9788377581872
liczba stron
416
język
polski
dodał
Aldi

Inne wydania

Rok 1957. Interesy rodzinnej księgarni Sempere i Synowie idą tak marnie jak nigdy dotąd. Daniel Sempere, bohater „Cienia wiatru“, wiedzie stateczny żywot jako mąż pięknej Bei i ojciec małego Juliana. Następny w kolejce do porzucenia stanu kawalerskiego jest przyjaciel Daniela, Fermín Romero de Torres, osobnik tyleż barwny, co zagadkowy: jego dawne losy wciąż pozostają owiane mgłą tajemnicy. Ni...

Rok 1957. Interesy rodzinnej księgarni Sempere i Synowie idą tak marnie jak nigdy dotąd. Daniel Sempere, bohater „Cienia wiatru“, wiedzie stateczny żywot jako mąż pięknej Bei i ojciec małego Juliana. Następny w kolejce do porzucenia stanu kawalerskiego jest przyjaciel Daniela, Fermín Romero de Torres, osobnik tyleż barwny, co zagadkowy: jego dawne losy wciąż pozostają owiane mgłą tajemnicy. Ni stąd, ni zowąd przeszłość Fermina puka do drzwi księgarni pod postacią pewnego odrażającego starucha. Daniel od dawna podejrzewał, że skoro przyjaciel nie chce mu opowiedzieć swej historii, to musi mieć ważny powód. Ale gdy Fermín wreszcie zdecyduje się wyjawić mroczne fakty, Daniel dowie się „rzeczy, o których Barcelona wolałaby zapomnieć“.

Jednak niepogrzebane upiory przeszłości nie dadzą się tak łatwo wymazać z pamięci. Daniel coraz lepiej rozumie, że będzie musiał się z nimi zmierzyć. I choć zakończenie powieści wydaje się ze wszech miar pomyślne, to Ruiz Zafón mówi nam wprost, że „prawdziwa Historia jeszcze się nie skończyła. Dopiero się zaczęła“.

 

źródło opisu: Muza, 2012

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1567
Kasia | 2017-07-20
Przeczytana: 20 lipca 2017

Moją przygodę z Zafonem zaczęłam już dawno, dawno temu od "Cienia wiatru". To była ta z tych książek, które jak człowiek czyta w tramwaju, to przegapia swój przystanek docelowy. Mi zdarzyło się to wtedy kilka razy!!! Teraz, po wielu latach, postanowiłam przeczytać "Więźnia nieba". I po pierwsze mamy tutaj piękny, literacki język. I chociażby dla tego języka warto sięgnąć po tą pozycję. Brawo dla tłumacza, który miał nie lada zadanie. Po drugie autor ma niesamowity dar wprowadzania specyficznego dla siebie klimatu mrocznych tajemnic spowitej mgłą Barcelony. Czujemy aż jej zapach, jest mrocznie, wilgotno, tajemniczo.

Rok 1957. Daniel Sempere prowadzi wraz z ojcem księgarnię. Jednak interesy nie idą tak dobrze, jakby nasi bohaterowie sobie tego życzyli. Stąd próbują wielu różnych sposobów na polepszenie bytu. Pomaga im w tym przyjaciel Daniela, Fermin Romero de Torres, który szykuje się wielkimi krokami do porzucenia stanu kawalerskiego. Pewnego dnia w księgarni zjawia się niespodziewany gość, który za ogromną sumę pieniędzy kupuje najdroższą dostępną u nich książkę, zaś na pierwszej stronie składa dedykację i zostawia książkę w prezencie dla Fermina. jest to punkt wyjścia do historii opowiadanej przez Fermina, historii jego, ale także pisarza Martina Davida oraz matki Daniela Izabeli. Dowiadujemy się, że oboje panowie byli towarzyszami niedoli w więzieniu w 1939 roku, gdzie Martin pomógł w ucieczce Ferminowi. A tytułowy więzień nieba to właśnie on. Poznajemy także prawdę jak umarła Izabela, albo właściwie jak została otruta przez Valla, naczelnika więzienia, gdy próbowała walczyć o uwolnienie Martina.

Wszystkie te postacie znamy z poprzednich powieści Zafona. W każdej kolejnej książce autor odkrywa przed nami losy tych bohaterów, powolutku dozuje informacje, a przez to zaciekawia czytelnika i pozwala mu delikatnie wniknąć w ten tajemniczy i mroczny świat. Tej powieści nie czyta się z wypiekami na twarzy, jak "Cienia wiatru". Ale autor prowadzi fabułę w równomierny, ciekawy sposób. Większość scen jest niestety bardzo mroczna i makabryczna, opisy scen w więzieniu czy na zbiorowym cmentarzysku, gdzie trafia Fermin podczas ucieczki, są pełne grozy i przerażają czytelnika. Ale Zafonowi nie można odmówić talentu w ich kreowaniu. Autor bardzo starannie przygotowuje swoje dzieła, zwraca także uwagę na odpowiedni tytuł. W tej serii tytuł oznacza coś nieistniejącego, bo czy ktokolwiek widział cień wiatru?! czy anioł grałby z nami w jakąś grę?! a czy może być więzień nieba, skoro niebo związane jest ze zmartwychwstaniem?!

Daniel natomiast boryka się wychowaniem z żoną Beą malutkiego synka. Pewnego dnia zaś w kieszeni płaszcza żony odkrywa list miłosny od jej byłego narzeczonego... Trapi go to niezmiernie, do tego stopnia, że udaje się w wyznaczone w liście miejsce, aby spotkać swojego konkurenta. Poza tym jesteśmy świadkami przygotowań weselnych Fermina i Bernardetty, wieczoru kawalerskiego Fermina oraz ich ślubu.

Po przeczytaniu "Gry anioła" i "Więźnia nieba" nabrałam jednak ochoty, aby przypomnieć sobie "Cień wiatru", który miałam przyjemność poznać wiele, wiele lat temu... Chętnie jeszcze raz wsiąknę w ten romantyczny klimat wąskich uliczek Barcelony i przypomnę sobie początki miłości Daniela i Bei:) I co najważniejsze już nie mogę doczekać się czwartej części serii "Labiryntu duchów"!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Księga nocnych kobiet

Jamajka przełom XVIII i XIX wieku. Przed laty do mieszkańców wyspy dołączył europejki kolonizator- tyran, który wyciska z ludzi krew i łzy. Na jednej...

zgłoś błąd zgłoś błąd