Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Malarz cieni

Tłumaczenie: Anna Jęczmyk
Wydawnictwo: Albatros
6,11 (305 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
9
8
36
7
69
6
82
5
64
4
21
3
13
2
2
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
El pintor de sombras
data wydania
ISBN
978-83-7659-181-0
liczba stron
408
słowa kluczowe
Kuba Rozpruwacz, Barcelona, sztuka
język
polski
dodała
Ag2S

W Barcelonie końca XIX wieku nastoletni Pablo Picasso musi stawić czoło legendarnemu mordercy – Kubie Rozpruwaczowi. Co może się wydarzyć, gdy wcielenie zła zderza się z wielkim geniuszem sztuki?

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (607)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 608
Karolina | 2010-08-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2010
książek: 542
Aleksandra | 2013-01-29
Na półkach: Przeczytane, 2013 r.
Przeczytana: 29 stycznia 2013

Przed przeczytaniem tej książki zerknęłam na opinie o niej w tym serwisie. Pojawiło się kilka krytycznych, których autorzy (albo autor, nie pamiętam) zarzucali, że jest słaba, ma dużo błędów i nie jest zaskakująca.

A dla mnie, czytelnika, który nie szuka w literaturze tylko skrajnego realizmu, wiernie opisanych faktów, ta opowieść była naprawdę dobra. To nie jest ani biografia Picassa, ani książka historyczna. To fikcja literacka, w której pojawiają się postaci realne.

Połączenie dwóch osobowości: legendarnego Picassa i równie legendarnego Kuby Rozpruwacza daje całkiem ciekawą historię. Esteban sprytnie połączył te dwie postaci, tłumacząc na swój sposób (nie historyczny) powstanie m.in. obrazu "Panny z Avignon" czy późniejszy charakterystyczny styl malarza.

"Malarz cieni" jest zatem opowieścią detektywistyczną, w którą wplątane są mroczne i tajemnicze losy słynnego kubisty, słynnego seryjnego mordercy, barcelońskich prostytutek i barcelońskich mieszczan.

Książka zaczyna się...

książek: 619
Guinevere7 | 2010-08-02
Na półkach: 2010, Przeczytane
Przeczytana: 01 sierpnia 2010

Wspaniała, intrygująca i wciągająca lektura.

W marcu 1973 roku Pablo Picasso udziela wywiadu dziennikarce „ La Vanguardii”. Napastliwe i zbyt dociekliwe pytania wywołują zniecierpliwienie Picassa i przywołują bolesne wspomnienia z przeszłości.
Na kolejnych stronach powieści poznajemy historię młodego Pabla z okresu, kiedy mieszkał w Barcelonie, później studiował w Madrycie i zaczynał swoją przygodę z malowaniem. Pierwsze prace na płótnie, początki edukacji, grupa przyjaciół – również początkujących malarzy, pierwsza miłość...
Pablo, pomimo młodego wieku ( 14-16 lat) zakochuje się w pięknej ale ubogiej Carmen. Wszystko wydaje się tylko być bajką i tak jak się w bajkach zdarza – wymarzony ideał pewnego dnia znika, nie mówiąc dokąd ani dlaczego.
Jakież jest zdumienie młodzieńca, kiedy po kilku latach odnajduje swoją dawną miłość w miejscu, w którym najmniej by się spodziewał...
Równolegle w mieście zaczynają dziać się dziwne przypadki zniknięcia i makabrycznych morderstw na...

książek: 79
Lotta90 | 2014-11-21
Na półkach: Przeczytane

Nabrali mnie!
Książka miała być w klimacie powieści Zafona, a nic oprócz okładki temu nie odpowiada. Dwie postacie (obie "wielkie" na swój sposób) Picasso i Kuba Rozpruwacz, więc powinno się dziać wiele przy takich fundamentach... a tu taki psikus.
Treść to w skrócie: Bla bla Picasso czujący swoją wielkość geniuszu bla bla wszyscy wokoło dostrzegający jego niebanalność bla ble ble i bla bla zmieni kierunek malarstwa o czym już wie malując ptaki w wieku nastu lat. Tak... Potem rozpoczyna się historia Kuby w sumie tu autor niewiele dodał od siebie ot po prostu opisuje serie morderstw, które miały miejsce przed laty w Londynie a potem powtarzają się w Barcelonie i wtedy... pojawia się detektyw ze swoim kolegą i znowu następuje bla bla. Przerzuciłam kolejno 10 stron i zobaczyłam, że jestem już poza połową książki i nie chcę już walczyć ze snem szukając miejsca w którym skończy się bla bla a zacznie się coś dziać.

Nabrali mnie!

P.S. Kto edytował tę książkę? Ciągle jakieś zabłąkane...

książek: 871
panikot | 2013-07-16
Przeczytana: 16 lipca 2013

Genialna - jak to określił autor w posłowiu - "gra literacka".
Liczne tropy i ogólna intertekstualność, to wielkie walory tej historii.
Do tego należy dodać lekki i nader sprawny język opowieści oraz samą narrację, która stanowi nietuzinkową i solidną podstawę.
To świetnie zaplanowana i genialne opracowana struktura. Nie tylko dla historyków sztuki czy wielbicieli kryminałów - z każdej dziedziny pojawiają się mniej lub bardziej znane wątki - małe elementy układanki, które zbieramy po drodze prowadzą nas do satysfakcjonujących wniosków i odkryć.
Naprawdę polecam - świetnie się czyta, podąża śladami bohaterów, odnajduje nawiązania - do dzieł malarskich czy postaci mniej lub bardziej fikcyjnych! :)

książek: 31
rewolucja | 2014-02-02
Przeczytana: 05 kwietnia 2013

Nie chcę się rozpisywać, bo to bez większego sensu. Z pewnością nie jest to książka dla każdego, ponieważ przydługi wstęp i 'dosłowność' niektórych opisów a także przerysowane charaktery większości bohaterów, jakby to ująć, ,,kują w oczy''. Jestem jednak członkinią grona czytelników, którzy tę książkę doceniają za gęstą, mroczną fabułę,autentyczny, choć momentami nurzący kolokwializm i przewrotne, zaskakujące zakończenie. Moim zdaniem pozyjca bardzo ciekawa, polecam.

książek: 693
karla_6 | 2014-09-13
Przeczytana: 13 września 2014

Długo się zastanawiałam czy dać ocenę 7 czy 8. Ze względu na to, że 7 byłoby chyba krzywdzące, to zaznaczyłam 8, ale tego wyboru nie jestem w 100% pewna.
Bardzo dobra pozycja. Spodobało mi się połączenie losów Picassa ze zbrodniami Kuby Rozpruwacza. Do tego jeszcze autor dodał prototyp Sherlocka Holmesa - bosko!
Na szczęście w trakcie czytania w ogóle nie czuje się tej "patchworkowatości" w doborze bohaterów. Trochę prawdy, dużo fikcji i rzeczywiste dzieła Pabla Picassa w roli (prawie) głównej sprawiły, że książkę czyta się bardzo dobrze. Można nawet uwierzyć, że słynny obraz "Panny z Awinionu" faktycznie ma taką historię i genezę powstania. To autorowi bardzo się udało.
Do czego można by się przyczepić? Wątek kryminalny nie jest bardzo skomplikowany, nie zaskakuje, a rozwiązanie nie zatyka dechu w piersiach. Jednak moim zdaniem nie to było najważniejsze w Malarzu Cieni.

Czytając tę książkę czuje się ducha literatury hiszpańskiej, no może nie aż tak, jak u Zafona czy Cabre, ale...

książek: 255
julie08642 | 2014-10-14
Przeczytana: 21 lipca 2013

Wciągająca podróż ciemnymi uliczkami XIX-wiecznej Barcelony. Zaskakujące połączenie Pabla Picassa, Kuby Rozpruwacza i Sherlocka Holmesa. Świetna lektura dla fanów kryminałów z historią w tle. Choć wydarzenia nie są autentyczne to wszystkie fakty doskonale się ze sobą łączą. W pewnych chwilach zapomina się, że jest to jedynie fikcja literacka. Jedynym minusem jest to, że pod koniec lektury nie jest już trudno domyślić się rozwiązania zagadki. Ogólnie rzecz biorąc, "Malarz cieni" to godna polecenia lektura, która zabierze Was do XIX-wiecznych Londynu i Barcelony.

książek: 2939
inkaa2000 | 2016-02-09
Przeczytana: 09 lutego 2016

Główną postacią jest Pablo Picasso, a może Kuba Rozpruwacz? a może Barcelona? Kilka lat temu brałam udział w teleturnieju ,,Krzyżówka 13-latków" i tam padło pytanie o obraz ,,Panny z Avignon", od tamtej pory bardzo mnie intrygował... ,,Malarz cieni" przybliża genezę dzieła... Oczywiście nie należy traktować fikcji literackiej dosłownie i odbierać jako wskaźnik i ukierunkowanie, ale... tajemnice zawsze są intrygujące...

książek: 1081
magdalena | 2015-09-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 września 2015

Co my tu mamy, albo raczej czego nie mamy-jest i Pablo Picasso, i Kuba Rozpruwacz i nawet sam Sherlock Holmes. Trochę za dużo dobrego. Albo raczej, za małe doświadczenie autora. Nie twierdzę,że to połączenie jest bez sensu, nie, mogło się udać, ale autor musiałby więcej czasu poświęcić na wymyśleniu ciekawszej fabuły. Za mało tu energii, tajemnicy, zaskoczenia. Można przeczytać, ale raczej nie zapadnie ta pozycja na lata w pamięci.

zobacz kolejne z 597 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd