Świat książek
Oficjalna grupa serwisu LubimyCzytać.pl. Ogólne dyskusje o książce: nowości wydawnicze, książki wartościowe i godne polecenia, nagrody literackie, spotkania z autorami oraz różnego rodzaju informacje ze świata książki.
912982 czytelników
3531 dyskusji
87527 wypowiedziPokaż ostatnią
Czytelnicze podsumowanie roku 2012
liczba postów na stronie: 
książek: 212
Krzysztof
07-01-2013 23:03
Ja w 2012 roku przeczytałem 57 książek, żadną z przeczytanych nie zawiodłem się. Jeśli coś mnie zachwyciło to zdecydowanie książki Zafona wszystkie, ale najbardziej ,,Cień wiatru'', już dawno nie wciągnęła mnie tak twórczość jakiegokolwiek pisarza.
Jeśli chodzi o plany na ten rok to zdecydowanie trylogia millenium którą kupiłem i jeszcze nie przeczytałem, chciałbym też lepiej poznać twórczość Murakamiego, Somozy i Eduardo Mendozy.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 0
konto_usuniete
19-01-2013 05:01
Ja też byłam zachwycona 'Cieniem wiatru', Murakami też niezły...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 492
mag_gregg
11-03-2013 18:14

kryptonite: Ja nigdy nie robię planów czytelniczych - działam spontanicznie;-)


Ja tak samo.
A w 2012r. przeczytałam...Zakładając, że na tydzień ok.3 to na miesiąc powiedzmy 12, a na rok 144 ksiązki.
Jestem z siebie dumna:)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 886
darkangel
21-03-2013 20:25
Mój dorobek czytelniczy w 2012 roku to 82 książki, sama jestem w szoku.
Te które na długo pozostaną w mojej pamięci to:
Cień wiatru
Gra anioła
Więzień nieba
Dziedzictwo
Katedra w Barcelonie
Książki Simona Becketta oraz Harlan Coben

Te których nie przetrawiłam to:
Pocałunek anioła
Ręka Fatimy

Pozdrawiam wszystkich miłośników książek
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 811
Eliza
23-09-2013 18:35

Kalevala: Tak z ciekawości: co Wami kieruje biorąc postanowienia typu "przeczytam dwa razy więcej niż w zeszłym roku", "przeczytam 200 książek", "przeczytam więcej niż teściowa"?
Ja uważam, że takie plany nie mają żadnego sensu. Oczywiście szanuję to , co ktoś sobie chce robić, wolna wola, ale wydaje mi się, że gonienie na ilość nie przynosi żadnych korzyści, tylko zamienia czytanie w książek w jakiś rodzaj sportu lub rywalizacji. A czy nie chodzi po prostu o to, żeby mieć z czytania przyjemność? Owszem, można czytać dużo, ale czy coś zmieni to że przeczytam 365 książek a nie 50, 100, albo 300? Zwłaszcza, że takie liczby tak naprawdę NICZEGO nie mówią. Bo można przeczytać jedną tysiącstronicową cegłę albo 10 książeczek po 100 stron. Do tego jednej cienkiej lekturze czasem trzeba poświęcić więcej czasu niż niejednemu grubemu tomiszczu. Czytanie na czas/ilość przeszkadza w skupieniu się na treści. Dobra, dla mnie jeszcze sensownym może być postanowienie: "Będę czytał więcej", ale gonienie do jakiegoś określonego wyniku? Dla mnie absurd:). To oczywiście tylko moja opinia, ale forum chyba jest od tego, żeby się nimi dzielić. Pozdrawiam:)


Popieram ja rocznie czytam ok.72 książek zdarza się więcej lub mniej, ale czytam dla siebie a nie na wyścigi :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 963
Michał
23-09-2013 19:06
Ktoś chyba zasłużył na złotą łopatę :-)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1356
Monika
23-09-2013 19:15

Michał: Ktoś chyba zasłużył na złotą łopatę :-)

E tam, tylko pół roku, zdarzają się starsze wykopaliska :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
zgłoś błąd zgłoś błąd