Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kochałem ją

Tłumaczenie: Aleksandra Komornicka
Wydawnictwo: Świat Książki
6,13 (838 ocen i 106 opinii) Zobacz oceny
10
19
9
44
8
66
7
232
6
215
5
152
4
42
3
49
2
13
1
6
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Je L'AIMAIS
data wydania
ISBN
9788324708772
liczba stron
160
słowa kluczowe
romans, zdrada, rozmowa, dialog, miłość
język
polski

Inne wydania

Powieść psychologiczno-obyczajowa. Chloe, matka dwóch córeczek, nagle opuszczona przez męża dla innej kobiety, nieoczekiwanie znajduje wsparcie u Pierre a, swego teścia. Starszy pan ma swoją tajemnicę: podobnie jak jego syn, zakochał się przed laty, mając już rodzinę. Tyle, że nie zdecydował się odejść od żony, całe życie myśląc o ukochanej Matyldzie. Który z nich wybrał lepiej? Subtelna i...

Powieść psychologiczno-obyczajowa. Chloe, matka dwóch córeczek, nagle opuszczona przez męża dla innej kobiety, nieoczekiwanie znajduje wsparcie u Pierre a, swego teścia. Starszy pan ma swoją tajemnicę: podobnie jak jego syn, zakochał się przed laty, mając już rodzinę. Tyle, że nie zdecydował się odejść od żony, całe życie myśląc o ukochanej Matyldzie. Który z nich wybrał lepiej? Subtelna i poruszająca, napisana pięknym językiem opowieść o porzucających i porzucanych, o miłości i obowiązku.

 

źródło opisu: okładka

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1726)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3541
Grażyna | 2010-07-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lipca 2010

Dopiero teraz "odkryłam" autorkę i na pewno siegnę do kolejnych jej książek.
Książka w formie rozmowy dwóch osób, omawiających świat uczuć z różnych perspektyw, bez moralizatorstwa. Niestety nim wchłonęła mnie całkowicie - skończyła się.
Do przeczytania w jeden dzień.
Oczywiście bliższa jest mi postać Chloe.Starszy pan, mimo iż pozostał z żoną, faktycznie skrzywdził ją bardziej, niżby ją porzucił.
Oceniam jako bardzo dobrą.

książek: 6163
allison | 2017-06-15
Przeczytana: 14 czerwca 2017

"Kochałem ją" to książka znacznie słabsza od "Po prostu razem", chyba najbardziej znanej i lubianej powieści Anny Gavaldy.

Całość opiera się na dialogach i wspomnieniach pary bohaterów - młodej kobiety z dwójką dzieci, którą niedawno zostawił mąż, oraz jej teścia, który stara się wesprzeć synową w trudnej sytuacji.

Podczas rozmów o życiu, zdradzie, odpowiedzialności i uczuciach, Pierre wyznaje Chloe prawdę o swojej największej miłości. Nie okazuje się nią żona, lecz zupełnie inna kobieta. Dla porzuconej synowej ta wiadomość jest jak grom z jasnego nieba, tym bardziej, że teść stara się nie tylko usprawiedliwiać swój romans, ale i znaleźć dla siebie zrozumienie.

Między rozmawiającymi bohaterami wciąż rodzą się emocje i narasta napięcie. Momentami to rzeczywiście interesujące sytuacje, jednak z ręką na sercu przyznam, że całość nie wzbudziła we mnie niezapomnianych przeżyć.

Czyta się (lub słucha) z zainteresowaniem, jednak dla mnie to historia, jakich wiele w...

książek: 8000
Agnieszka | 2012-09-27
Przeczytana: 26 września 2012

Książka Anny Gavalda to swego rodzaju analiza psychologiczna osób zdradzonych i zdradzających.Jest to jednak analiza przeprowadzona w sposób subtelny i taktowny. Autorka żadnej ze stron w jakikolwiek sposób nie oskarża, ani też nie obstaje się za którąś z nich. Jest to historia pozbawiona osobistych emocji i sądów autorki.Założeniem Anny Gavalda jest jedynie ukazanie odmiennych spojrzeń na problem zdrady z punktu widzenia osoby zdradzonej i zdradzającej.W naszym społeczeństwie istnieje przeświadczenie,że jeśli w związku dochodzi do zdrady to należy współczuć tylko osobie zdradzonej; bo przecież ona cierpi, jej świat legł w gruzach.Natomiast osoba, która zdradza to łotr bez serca, bez uczuć, którą należy potępić. Autorka uświadamia nam jednak poprzez przeżycia bohaterów swojej książki,że nie zawsze wszystko jest tak oczywiste, jak nam się wydaje.

Chloe jest żoną Adrien'a i matką dwóch dziewczynek Marion i Lucie. Kobieta żyje w przekonaniu,że wszyscy razem tworzą szczęśliwą,...

książek: 1088
boziaczek | 2013-08-21
Na półkach: Przeczytane, E-booki

"Kochałem ją" to krótkie opowiadanie, a właściwie rozmowa synowej, opuszczonej przez niewiernego męża, ze swoim teściem, który stara się pomóc Chloe w uporaniu się z nową rzeczywistością, w obliczu której teraz się znalazła... Rozmowa staje się przysłowiowym katharsis nie tylko dla Chloe, ale również dla jej teścia, który postanawia zmierzyć się z głęboko skrywaną tajemnicą sprzed lat...
Zdrada to nigdy nie jest temat prosty. Autorka nie ocenia, nie moralizuje, ale stara się pokazać racje dwóch stron: osoby zdradzanej i zdradzającej. Po raz kolejny możemy się przekonać, że nic w życiu nie jest proste, a pozory bardzo często mylą.
Książkę czyta się szybko i zdecydowanie skłania do refleksji.
Zachęcam!

książek: 495
Kiwi_Agnik | 2014-02-04
Przeczytana: 04 lutego 2014

Subtelna, głęboka i tajemnicza "opowieść przy kominku" o porzucanych i porzucających.

Dwie historie - dwa punkty widzenia.

Spodobała mi się ta książka.

Polecam.

książek: 999
UpsyDaisy | 2011-01-20
Przeczytana: styczeń 2011

Cały wieczór przesiedziałam wciśnięta w najciemniejszy kąt tej samej chaty, co Chloe i Pierre...żeby mnie nie zauważyli, nie usłyszeli, żeby nie przerwali tej ważnej rozmowy...Towarzyszące mi emocje były absolutnie sprzeczne - raz byłam po stronie Chloe, by chwilę później z zaciśniętym sercem wysłuchać bolesnego świadectwa Pierra...Gdy wszyscy poszli spać długo leżałam z otwartymi oczami..i doszłam do niezbyt błyskotliwego wniosku, że prawda jest pośrodku...

Na długo pozostanie ze mną wspomnienie tej opowieści, pięknej miłości i jeszcze trudniejszych wyborów, jakie za sobą pociągnęła.

Z czystym sumieniem.

książek: 2185
Dona | 2012-06-20
Przeczytana: styczeń 2012

To pierwsza książka tej autorki i z pewnością nie ostatnia .
Książka skupia się na rozmowie dwóch osób,synowej i teścia, omawiających świat uczuć z perspektywy swojego życia . Niestety nim wchłonęła mnie całkowicie - skończyła się.Do przeczytania w jeden dzień.

Oczywiście bliższa jest mi postać Chloe , osoby porzuconej.Starszy pan
mimo iż pozostał z żoną,pielęgnował w sobie wspomnienie pięknej miłości z Matyldą . Cyt.str 74 "
- Ja nie dałem sobie żadnego przyzwolenia ... Nie dałem sobie prawa do błędu .....I oto kim się stałem : draniem i to w oczach jednej z nielicznych osób, które cenię . Poniosłem fiasko .....
Książka głęboko psychologiczna . Polecam .

książek: 4157
Książkowo_czyta | 2012-04-01
Na półkach: Przeczytane, 2010, Oddane
Przeczytana: 20 stycznia 2010

Początkowo może się wydawać, iż jest to historia opowiadająca o zdradzonej i porzuconej kobiecie...

Okazuje się jednak, że w gruncie rzeczy jest to powieść o ogromnej szczerości oraz ukazywaniu prawdziwego oblicza...

Autorka przedstawiła całą opowieść w formie rozmowy Chloe ze swym teściem Pierre'm. Mężczyzna choć na pierwszy rzut oka wydaje się pozbawiony uczuć i cyniczny wyjawia synowej swoją tajemnicę...

Opowiada on o swojej jedynej wielkiej i prawdziwej miłości sprzed lat...

Gavalda w mistrzowski sposób stworzyła klimat, w którym czytelnik staje się obserwatorem i słuchaczem tego dialogu dwójki bohaterów...

Książka skłania do zastanowienia się nad niejednoznacznością życia więc jeśli macie refleksyjny nastrój zapraszam do lektury...

książek: 1263
magda | 2011-10-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Anna Gavalda - francuska pisarka, zadebiutowała zbiorem opowiadań Chciałbym, żeby ktoś gdzieś na mnie czekał, który został nagrodzony Grand Prix RTL-Lire. Jej książki przetłumaczono na 38 języków, dwie z nich: Po prostu razem i Kochałem ją doczekały się także ekranizacji.

Chloe po kilku latach szczęśliwego, jak jej się wydawało, małżeństwa zostaje porzucona przez męża. Adrien odchodzi do innej kobiety, zostawiając ją samą z dwójką małych córeczek - Marion i Lucie. Chloe czuje się zrozpaczona, zagubiona i bezradna. Zupełnie nie potrafi poradzić sobie z zaistniałą sytuacją. Nie wyobraża sobie życia bez męża i w głębi serca liczy na jego powrót. W tych trudnych chwilach jedyną osobą, która daje jej wsparcie jest teść Pierre. Zabiera Chloe do swojego domu na wsi, pomaga w opiece nad córeczkami. Podczas wieczornej rozmowy okazuje się, że mężczyzna w młodości stanął przed podobnym wyborem jak jego syn teraz. Musiał wybrać między wielką miłością, a obowiązkiem wobec żony i dzieci....

książek: 783
Tajemnica | 2010-11-24
Na półkach: 2010 rok, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 listopada 2010

Spotkałam się z opinią, iż Anna Gavalda jest jedną z najciekawszych współczesnych pisarek francuskich. Poprzez powieść „Kochałem ją” spotkałam się z autorką po raz pierwszy. Nasz „wieczorek zapoznawczy” przebiegł w dość sympatycznej atmosferze, choć nie ukrywam, że pierwsze lody przełamywałyśmy z lekkim oporem. Styl pisania dość przyjemny i wciągający, nie mniej jednak trzeba się z nim oswoić.
„Kochałem ją” nie porwała mnie od razu, pierwsze strony nie zachęciły mnie do kontynuacji, byłam nie mile zaskoczona. Pomyślałam sobie nawet „czym tu się zachwycać?”
Chloe, matka dwóch córek zostaje porzucona przez męża, rozterki, płacz i zgrzytanie zębami, bardzo typowe dla wszelkiego rodzaju literatury, a szczególnie kobiecej. Noi płacze kobieta, w domu i w ogrodzie, na ławce i na wersalce i próbuje Ją pocieszyć (i tu niespodzianka) teść „stary drań”. W tym momencie odetchnęłam i pomyślałam sobie, że może ta cała Gavalda ma jeszcze szanse.
W najmniej spodziewanym momencie cała książka...

zobacz kolejne z 1716 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd