Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Wenecja Vivaldiego

Wenecja Vivaldiego

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Krystyna Chodorowska
tytuł oryginału
The Four Seasons: A Novel of Vivaldi's Venice
wydawnictwo
Wydawnictwo Nasza Księgarnia
data wydania
ISBN
978-83-10-11973-5
liczba stron
432
słowa kluczowe
Wenecja, Vivaldi, muzyka, skprzypce, śpew, opera
kategoria
historyczna
język
polski
typ
papier
dodała
Livre
6,99 (103 ocen i 22 opinie)

Opis książki

"Wenecja Vivaldiego" to niezwykle barwny obraz słynnego miasta miłości, ukazujący życie i sercowe rozterki dwóch wyjątkowych kobiet. Chiaretta i Maddalena zostały porzucone na schodach sierocińca Ospedale della Pietà prowadzącego słynną szkołę muzyczną. Wychowanki Piety rozwijają liczne umiejętności, by w przyszłości być dobrymi kandydatkami na żony. Te, którym nie uda się znaleźć męża, czeka życ...

"Wenecja Vivaldiego" to niezwykle barwny obraz słynnego miasta miłości, ukazujący życie i sercowe rozterki dwóch wyjątkowych kobiet.

Chiaretta i Maddalena zostały porzucone na schodach sierocińca Ospedale della Pietà prowadzącego słynną szkołę muzyczną. Wychowanki Piety rozwijają liczne umiejętności, by w przyszłości być dobrymi kandydatkami na żony. Te, którym nie uda się znaleźć męża, czeka życie zakonne...
Utalentowane siostry rozpoczynają naukę śpiewu i gry na skrzypcach. Chiaretta występuje w chórze, a Maddalena pobiera lekcje u samego Antonia Vivaldiego.
Czy obu kobietom uda się spełnić marzenia?

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2011

źródło okładki: nk.com.pl

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Oficjalna recenzja
pheosia książek: 1326

Muzyka z Wenecji

Malownicze kanały, gondole, barwny, roztańczony i rozśpiewany karnawał z maskami i przebraniami… Z drugiej strony skromny i bardzo rygorystyczny ośrodek wychowawczy dla dziewcząt, szczycący się doskonałym zespołem muzycznym, a przez to przyciągający tłumy na koncerty w kościelnej kaplicy. Taka jest Wenecja w czasach Vivaldiego. I chociaż to sławny kompozytor jest tytułowym bohaterem, głównymi postaciami w powieści są dwie siostry, których życie pełne trudnych decyzji i bolesnych chwil, zostaje nieodwracalnie splecione z historią Vivaldiego.

Chiaretta i Maddalena zostały porzucone przez matkę na progu sierocińca dla dziewcząt Ospedale Della Pieta. Tylko dzięki prośbie umieszczonej przez nią w liście, sióstr nie rozdzielono. Z czasem wyrosły na kobiety piękne, muzycznie utalentowane i zdecydowane, czego oczekują od życia. A ono owe oczekiwania weryfikowało, czasem bardzo boleśnie...
„Wenecja Vivaldiego” to zachwycająca podróż do świata muzyki, historii i... uczuć. To one grają tutaj pierwsze skrzypce (bo w orkiestrze Piety gra je oczywiście Antonio Vivaldi). Marzenia, oczekiwania, zmaganie się ze sobą, rozczarowania i radości dwóch kobiet wypełniają strony tej fascynującej powieści. Autorka w niezwykły sposób pokazuje nam zmieniające się z upływem lat charaktery, rozluźniającą się siostrzaną więź, która w końcu pozwala młodym kobietom wybrać własną drogę i pójść w różnych kierunkach.

Gdybym poprzestała na tym opisie, byłabym bardzo niesprawiedliwa, pozostawiwszy czytelnika w przeświadczeniu, że powieść składa się z ckliwych opisów stanów uczuciowych dwóch młodych niewiast. Ależ skąd! To także bardzo malowniczy i niezwykle dokładny obraz barokowej Wenecji, żyjącej od karnawału do kulturalnego wydarzenia i kolejnego karnawału, pełnej sprzeczności, tajemnic, instytucji i tradycji, po której dzisiaj nie ma już śladu. Autorka zadała sobie sporo trudu docierając do źródeł historycznych. Opowiada o tym w wywiadzie zamieszczonym pod koniec książki. Dokładnie odtworzyła realia życia w domu i szkole dla dziewcząt, sięgnęła nawet po faktycznie istniejące postaci! Nie trzeba oczywiście nikogo przekonywać, że pierwszą z nich jest Antonio Vivaldi, którego Laurel Corona przedstawiła jako pełnego zapału, rudego księdza o dobrym sercu, komponującego i nauczającego w Piecie. Istnieją dokumenty potwierdzające, że znany kompozytor współpracował z tym ośrodkiem i właśnie dla jego wychowanek tworzył najpiękniejsze dzieła. Same dziewczęta noszą prawdziwe imiona, zaczerpnięte z rejestrów Piety. Możliwe więc, że Vivaldi naprawdę je uczył!

Z zasady nie lubię książek, w których fabule pojawiają się prawdziwe historyczne postaci, którym przypisuje się czyny i w których usta wkłada się słowa będące całkowicie wytworem wyobraźni pisarza. W tym przypadku jednak z największą przyjemnością z owej zasady zrezygnowałam, dając się porwać wspaniałej historii. I jestem pod wrażeniem ogromu pracy, który autorka włożyła w przygotowanie powieści, starając się pozostać wierną historii.

Zachwyca piękny język, nie pozbawiony terminów muzycznych. Wszak to powieść o muzyce! Ale spokojnie, autorka zadbała, by wyjaśnienie każdego z trudniejszych pojęć znalazło się w słowniczku. Dzięki temu podczas lektury zdobywamy też odrobinę wiedzy na ten temat.

Podsumowując, pozwolę sobie napisać, że „Wenecja Vivaldiego” to książka, która z pewnością będzie przyjemnością dla każdej kobiety. A może nie tylko?

Katarzyna Marondel

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1052
Katherina87 | 2013-09-24

Wenecja Vivaldiego to niezwykle barwny obraz słynnego miasta miłości, ukazujący życie i sercowe rozterki dwóch wyjątkowych kobiet.

Chiaretta i Maddalena zostały porzucone na schodach sierocińca Ospedale della Pietà prowadzącego słynną szkołę muzyczną. Wychowanki Piety rozwijają liczne umiejętności, by w przyszłości być dobrymi kandydatkami na żony. Te, którym nie uda się znaleźć męża, czeka życie zakonne...
Utalentowane siostry rozpoczynają naukę śpiewu i gry na skrzypcach. Chiaretta występuje w chórze, a Maddalena pobiera lekcje u samego Antonia Vivaldiego.

Mieszkańcy osiemnastowiecznej Wenecji ponad wszystko cenią sobie dwie rzeczy – miłość i muzykę. W życiu dwóch utalentowanych kobiet obie te namiętności splotą się w niezwykły sposób.
Jako małe dziewczynki Chiaretta i Maddalena zostały porzucone na schodach słynnego na cały świat sierocińca prowadzącego szkołę muzyczną. Choć są siostrami, bardzo się różnią. Uparta i energiczna Chiaretta poślubia arystokratę z bogatej rodziny i sa...

książek: 1040

Przepiękna i smutna książka opowiadająca o losach dwóch sióstr i mistrza Vivaldiego. To książka o muzyce, miłości, marzeniach i uczuciach. Przez cały czas czytania dosłownie słyszałam muzykę i śpiew wydobywające się z kart książki, każde kolejne zdanie poruszało moje serce do głębi, wzruszałam się z każdym słowem. Byłam zachwycona tą magiczną historią. Na końcu się popłakałam.. nie spodziewałam się takiego zakończenia ;(
Spędziłam bardzo przyjemne chwile, chyba nawet jedne z najlepszych w moim życiu, oddając się w ręce fantazji, wsłuchując się w czytane słowa. Magia zawładnęła moją duszą i odpłynęłam do bajkowej Wenecji.
Polecam tę zmysłową i piękną książkę każdemu, kto docenia sztukę, bo ta książka jest dziełem sztuki.

Tej książki się nie czyta, tę książkę się słucha.

Zapraszam na mojego bloga: http://elilaya.blogspot.com/

książek: 1073
Basia | 2012-10-31

" Wenecja Vivaldiego" to pasjonująca , nostalgiczna powieść , której tłem jest XVIII-wieczna Wenecja.Obok losów głównych bohaterek , notabene dwóch sióstr obdarzonych talentami muzycznymi( jedna posiada piękny głos , druga z sióstr doskonale gra na skrzypcech) , poznajemy obyczaje i stosunki panujące w ówczesnej Wenecji.Także przewija się tu postać wielkiego kompozytora Vivaldiego.
Książka ta napisana jest prostym , jasnym językiem , czyta się ją bardzo szybko .Jest to powieść magiczna , w której w tle "słychać dźwięki muzyki".
Warto przeczytać !!!

książek: 115
Agata | 2014-04-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 kwietnia 2014

Wenecja... Miasto o którym marzę, miasto kanałów, muzyki i karnawału. Jakie było moje zaskoczenie po przeczytaniu paru stron książki Pani Laurel Corona, która zaprowadziła mnie do świata rygoru, modlitwy i posłuszeństwa, świata sierocińca Pieta,.
Opowieść autorki urzekła mnie tym bardziej że zdarzenia często pokrywają się z faktami historycznymi, a niektóre postacie naprawdę żyły w Wenecji w czasach Vivaldiego.
Szczególnie spodobała mi się Maddalena, która po otrzymaniu skrzypiec zatraciła się w muzyce, oraz jej siostra Chiaretta, mocno stąpająca po ziemi i choć młodsza nadzwyczaj dojrzała i odpowiedzialna. Siostry na początku razem stawiają czoła wszystkim przeszkodom, ale z czasem po schowaniu paru tajemnic głęboko w sobie zaczynają się od siebie uniezależniać i prowadzić własne życie, jednak przez cały czas pozostając w kontakcie i obdarzając się prawdziwą siostrzaną miłością.
Książka wspaniała, pełna subtelności, wzruszeń, miłości i przepełniona aż po brzegi muzyką.
Serdecznie po...

książek: 0
| 2011-10-30

Laurel Corona jest profesorem literatury angielskiej w San Diego City College. Specjalizuje się w analizowaniu roli kobiet w kulturze i historii. W wolnych chwilach gra w tenisa, żegluje, podróżuje, czyta i gotuje.

Do sięgnięcia po omawianą w dniu dzisiejszą powieść skłoniła mnie okładka, które rozkochała mnie w sobie od pierwszego wejrzenia. Co prawda nie padłam zbyt wielką miłością do Wenecji i stanowczo wolę państwa słowiańskie, jednak z całą wystrój graficzny powieści skłania potencjalnych czytelników ku temu, by czym prędzej zabrać się za czytanie tejże lektury. Uwielbiam pozycje literackie odziane w tego typu kolorystykę i obrazy, które nie należą do zbyt wymyślnych. To one mają nade mną pełną kontrolę i sprawiają, że nie spocznę dopóki nie osiągnę upragnionego celu. Tak samo było i w tym przypadku. Nie byłam w stanie prawidłowo funkcjonować do momentu, w którym nie okazało się, że stworzona przez angielską pisarkę historia dobiegła końca.

"Wenecja Vivaldiego" przedstawia swoim...

książek: 0
| 2013-11-05
Na półkach: Przeczytane

Książka ta przypadkowo trafiła w moje ręce, ale obietnica autorki, iż przeniesie nas ona w magiczny świat muzyki Vivaldiego i krajobrazu Wenecji, spowodowała, że przeczytałam ją i zakochałam się w niej.
Książka ta w fenomenalny sposób przedstawia dwie bohaterki, siostry, które porzucone przez matkę, muszą od najmłodszych lat zmagać się z wieloma przeszkodami, ze światem intryg i " układów ". Każda z nich jest inna, ma inny charakter i podejście do życia, znajdują się w różnych " światach", ale łączy je jedno - przywiązanie, miłość, wsparcie i oddanie. Akompaniamentem do tego jest cudowna muzyka, czytając tą książkę, poznajemy nieco bliżej postać Vivaldiego, nie tylko jako wspaniałego kompozytora, ale i człowieka, który zmaga się z własnymi słabościami i uczuciami, co daje nam obraz, że każdy, nawet ten największy geniusz, jest " tylko człowiekiem ", takim jak każdy z nas, zmaga się tak samo z niuansami życia.
Polecam gorąco, bardzo wartościowa książka, warto ją mieć w swojej bibliotecz...

książek: 5700
Anna-mojeksiążki | 2012-02-20
Przeczytana: luty 2012

Do sięgnięcia po tę książkę zachęciła mnie przepiękna okładka i włoskie klimaty . Nie jestem jednak fanką muzyki klasycznej i nie bardzo wiedziałam, czy książka mnie zainteresuje.
Byłam zaskoczona jak bardzo wciągnęła mnie ta fascynująca opowieść stworzona przez Laurel Corona.

Pisarka stworzyła niezwykle barwną opowieść osnutą na faktach z życia Antonio Vivaldiego, słynnego muzyka i kompozytora. Jednak jest on postacią drugoplanową, a cała książka opowiada historię życia dwóch sióstr, Maddaleny i Chiaretty. Zostały one jako małe dzieci porzucone i trafiły pod opiekę Piety, której piętno na stopach nosiły całe życie - zostały wychowankami w Ospedale della Pieta, które prowadziło słynną szkołę muzyczną. Wychowanki kształcono w kierunku gry na instrumentach, śpiewu. Pieta była słynna na całą Wenecję ze swoich koncertów.
Chiaretta miała piękny głos i z czasem została solistką w chórze (core) , a jej siostra wykazywała niezwykły, niedoceniany talent w grze na skrzypcach. Chiaretta była wie...

książek: 253
Aleksandra | 2012-04-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 marca 2012

"Wenecja Vivaldiego" to niezwykle zmysłowa i kobieca powieść. Autorka pieści słowami muzykę, rozkoszuje się nią i finezyjnie oddaje jej dźwięki na kartkach papieru. Sprawia, że czytelnik zatraca się w muzyce, którą zaczyna słyszeć wraz z każdym zdaniem.
Główne bohaterki są postaciami kontrastującymi ze sobą, które dążą do spełnienia marzeń, jednocześnie godząc się na to, co zgotował im los. Dorastamy z nimi i patrzymy jak się zmieniają, pozostawiając w swoich sercach echo dzieciństwa, które będą nosiły do końca książki. Niezwykły klimat barokowej Wenecji, która została oddana realistycznie- piękna i skandaliczna, namiętna i niebezpieczna. A wszystko to zamknięte w zmysłowym i barwnym języku, oraz osobliwej muzyce rozbrzmiewającej na każdej stronie.

książek: 209
Nanette | 2014-01-23
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 04 września 2013

Ach, ta Wenecja. Muzyka, śpiew, kanały, no i Vivaldi. Czytając, można niemal usłyszeć melodię skrzypiec czy czysty głos solistki. polecam :)

książek: 149
LoVeandHoPe | 2014-07-20
Przeczytana: 20 lipca 2014

Napisanie opinii o powiesci pt. "Wenecja Vivaldiego" Laurel Corony jest dla mnie trudnym zadanien, mam nadzieje,ze jednak podolam.
Ksiazka opowiada o dwoch siostrach-sierotach, ktore sa wychowankami sierocinca : Ospedale della Pieta. Czytelnik poznaje historie bohaterek od ich najmlodszych lat i towarzyszy siostrom,az do smierci jednej z nich. Sierociniec jest pelen dziewczyn,ktore maja liczne umiejetnosci. Maddalena jest najstarsza z siostr. Wysoka,ladna i pelna pasji,ktora ukrywa sie w glebi niej. Jej ulubionym instrumentem muzycznym sa skrzypec. Gra bohaterki jest tak niezwykla,ze wzbudzila zainteresowanie ksiedza- kompozytora Antonia Vivaldiego ( "Cztery pory roku"). Z czasem Maddalena zaczyna przywiazywac sie do mezczyzny. Vivaldi staje sie mentorem dziewczyny, dostrzega w niej potencjal, ogromny talent i pomaga jej rozkwitnac. Bohaterka,jako dojrzala kobieta uswiadamia sobie,ze kocha swego mistrza. Jest to milosc dojrzala, pozbawiona namietnosci. Antonio tez...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Carlo Collodi
    188. rocznica
    urodzin
    - I co dalej? - spytał Pinokio.
    - Nic - westchnął Gepetto z rezygnacją. - Jesteśmy zgubieni..
    - Zgubieni? Dlaczego zgubieni? - zaprotestował Pinokio. - Daj mi, tato, rękę i uważaj, żebyś się nie poślizgnął.
    - Dokąd mnie teraz prowadzisz?
    - Spróbujemy raz jeszcze. Chodź i nic się nie bój.
  • Dale Carnegie
    126. rocznica
    urodzin
    Wszyscy na świecie szukają szczęścia, a jest jeden tylko sposób, aby je znaleźć. Trzeba kontrolować swoje myśli. Szczęście nie przychodzi z zewnątrz. Zależy od tego, co jest w nas samych.
  • Michele Fitoussi
    60. rocznica
    urodzin
    Nienawiść zżera, paraliżuje i przeszkadza żyć
  • Frances Hodgson Burnett
    165. rocznica
    urodzin
    To takie smutne, gdy książka się kończy
  • Laurence Sterne
    301. rocznica
    urodzin
    Miłość jest niczym bez sentymentu. A sentyment jest jeszcze mniej wart bez miłości.
  • Bartosz Łapiński
    40. rocznica
    urodzin
    ... słowo "kurwa" jest w naszym kraju rodzajem mantry. Indyjscy mnisi całymi dniami powtarzają różne mantry, na przykład OMM... OMM... albo TAU... TAU... czy coś w tym rodzaju. Natomiast u nas prawie cały naród nieświadomie stosuje jako mantrę wyżej wspomniane słowo. Jego układ liter, a zwłaszcza mo... pokaż więcej
  • Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
    123. rocznica
    urodzin
    Nie widziałam Cię już od miesiąca.
    I nic. Jestem może bledsza,
    trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca.
    Lecz widać można żyć bez powietrza.
  • Arundhati Roy
    53. rocznica
    urodzin
    Kiedy kogoś zranisz, zaczyna cię mniej kochać. Taki skutek mają nieostrożne słowa. Ludzie zaczynają cię mniej kochać.
  • Karol Bunsch
    27. rocznica
    śmierci
    Ja walczę z takim bogiem, którego względy kupić, a usługi wynająć można!
  • Ferdynand Goetel
    54. rocznica
    śmierci
    ...górale, ludność podtatrzańska. Ci, są takim samym fenomenem etnicznym, jak Tatry przyrodzonym. Nieodgadłe zmieszanie typów etnicznych, jakie się tu kiedyś dokonało, wyodrębniło ich nie tylko z reszty polskiego ludu, ale chyba i z ludów Europy. Wywodzono rodowód ich od Rzymian, nordyków, czerwonos... pokaż więcej
  • Arthur Hailey
    10. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd