Lubimyczytać.pl to:
społeczność 372 tys. zakochanych w książkach
ponad 662 tys. recenzji
ponad 220 tys. książek
własna biblioteczka
system rekomendacji
Okładka książki Wenecja Vivaldiego

Wenecja Vivaldiego

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Krystyna Chodorowska
tytuł oryginału
The Four Seasons: A Novel of Vivaldi's Venice
wydawnictwo
Wydawnictwo Nasza Księgarnia
data wydania
ISBN
978-83-10-11973-5
liczba stron
432
słowa kluczowe
Wenecja, Vivaldi, muzyka, skprzypce, śpew, opera
kategoria
historyczna
język
polski
typ
papier
dodała
Livre
6.95 (85 ocen i 19 opinii)

Opis książki

"Wenecja Vivaldiego" to niezwykle barwny obraz słynnego miasta miłości, ukazujący życie i sercowe rozterki dwóch wyjątkowych kobiet. Chiaretta i Maddalena zostały porzucone na schodach sierocińca Ospedale della Pietà prowadzącego słynną szkołę muzyczną. Wychowanki Piety rozwijają liczne umiejętności, by w przyszłości być dobrymi kandydatkami na żony. Te, którym nie uda się znaleźć męża, czeka życ...

"Wenecja Vivaldiego" to niezwykle barwny obraz słynnego miasta miłości, ukazujący życie i sercowe rozterki dwóch wyjątkowych kobiet.

Chiaretta i Maddalena zostały porzucone na schodach sierocińca Ospedale della Pietà prowadzącego słynną szkołę muzyczną. Wychowanki Piety rozwijają liczne umiejętności, by w przyszłości być dobrymi kandydatkami na żony. Te, którym nie uda się znaleźć męża, czeka życie zakonne...
Utalentowane siostry rozpoczynają naukę śpiewu i gry na skrzypcach. Chiaretta występuje w chórze, a Maddalena pobiera lekcje u samego Antonia Vivaldiego.
Czy obu kobietom uda się spełnić marzenia?

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2011

źródło okładki: nk.com.pl

pokaż więcej

Polecamy

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
pheosia książek: 1315

Muzyka z Wenecji

Malownicze kanały, gondole, barwny, roztańczony i rozśpiewany karnawał z maskami i przebraniami… Z drugiej strony skromny i bardzo rygorystyczny ośrodek wychowawczy dla dziewcząt, szczycący się doskonałym zespołem muzycznym, a przez to przyciągający tłumy na koncerty w kościelnej kaplicy. Taka jest Wenecja w czasach Vivaldiego. I chociaż to sławny kompozytor jest tytułowym bohaterem, głównymi postaciami w powieści są dwie siostry, których życie pełne trudnych decyzji i bolesnych chwil, zostaje nieodwracalnie splecione z historią Vivaldiego.

Chiaretta i Maddalena zostały porzucone przez matkę na progu sierocińca dla dziewcząt Ospedale Della Pieta. Tylko dzięki prośbie umieszczonej przez nią w liście, sióstr nie rozdzielono. Z czasem wyrosły na kobiety piękne, muzycznie utalentowane i zdecydowane, czego oczekują od życia. A ono owe oczekiwania weryfikowało, czasem bardzo boleśnie...
„Wenecja Vivaldiego” to zachwycająca podróż do świata muzyki, historii i... uczuć. To one grają tutaj pierwsze skrzypce (bo w orkiestrze Piety gra je oczywiście Antonio Vivaldi). Marzenia, oczekiwania, zmaganie się ze sobą, rozczarowania i radości dwóch kobiet wypełniają strony tej fascynującej powieści. Autorka w niezwykły sposób pokazuje nam zmieniające się z upływem lat charaktery, rozluźniającą się siostrzaną więź, która w końcu pozwala młodym kobietom wybrać własną drogę i pójść w różnych kierunkach.

Gdybym poprzestała na tym opisie, byłabym bardzo niesprawiedliwa, pozostawiwszy czytelnika w przeświadczeniu, że powieść składa się z ckliwych opisów stanów uczuciowych dwóch młodych niewiast. Ależ skąd! To także bardzo malowniczy i niezwykle dokładny obraz barokowej Wenecji, żyjącej od karnawału do kulturalnego wydarzenia i kolejnego karnawału, pełnej sprzeczności, tajemnic, instytucji i tradycji, po której dzisiaj nie ma już śladu. Autorka zadała sobie sporo trudu docierając do źródeł historycznych. Opowiada o tym w wywiadzie zamieszczonym pod koniec książki. Dokładnie odtworzyła realia życia w domu i szkole dla dziewcząt, sięgnęła nawet po faktycznie istniejące postaci! Nie trzeba oczywiście nikogo przekonywać, że pierwszą z nich jest Antonio Vivaldi, którego Laurel Corona przedstawiła jako pełnego zapału, rudego księdza o dobrym sercu, komponującego i nauczającego w Piecie. Istnieją dokumenty potwierdzające, że znany kompozytor współpracował z tym ośrodkiem i właśnie dla jego wychowanek tworzył najpiękniejsze dzieła. Same dziewczęta noszą prawdziwe imiona, zaczerpnięte z rejestrów Piety. Możliwe więc, że Vivaldi naprawdę je uczył!

Z zasady nie lubię książek, w których fabule pojawiają się prawdziwe historyczne postaci, którym przypisuje się czyny i w których usta wkłada się słowa będące całkowicie wytworem wyobraźni pisarza. W tym przypadku jednak z największą przyjemnością z owej zasady zrezygnowałam, dając się porwać wspaniałej historii. I jestem pod wrażeniem ogromu pracy, który autorka włożyła w przygotowanie powieści, starając się pozostać wierną historii.

Zachwyca piękny język, nie pozbawiony terminów muzycznych. Wszak to powieść o muzyce! Ale spokojnie, autorka zadbała, by wyjaśnienie każdego z trudniejszych pojęć znalazło się w słowniczku. Dzięki temu podczas lektury zdobywamy też odrobinę wiedzy na ten temat.

Podsumowując, pozwolę sobie napisać, że „Wenecja Vivaldiego” to książka, która z pewnością będzie przyjemnością dla każdej kobiety. A może nie tylko?

Katarzyna Marondel

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie i aktywności czytelników
książek: 976
Katherina87 | 2013-09-24

Wenecja Vivaldiego to niezwykle barwny obraz słynnego miasta miłości, ukazujący życie i sercowe rozterki dwóch wyjątkowych kobiet.

Chiaretta i Maddalena zostały porzucone na schodach sierocińca Ospedale della Pietà prowadzącego słynną szkołę muzyczną. Wychowanki Piety rozwijają liczne umiejętności, by w przyszłości być dobrymi kandydatkami na żony. Te, którym nie uda się znaleźć męża, czeka życie zakonne...
Utalentowane siostry rozpoczynają naukę śpiewu i gry na skrzypcach. Chiaretta występuje w chórze, a Maddalena pobiera lekcje u samego Antonia Vivaldiego.

Mieszkańcy osiemnastowiecznej Wenecji ponad wszystko cenią sobie dwie rzeczy – miłość i muzykę. W życiu dwóch utalentowanych kobiet obie te namiętności splotą się w niezwykły sposób.
Jako małe dziewczynki Chiaretta i Maddalena zostały porzucone na schodach słynnego na cały świat sierocińca prowadzącego szkołę muzyczną. Choć są siostrami, bardzo się różnią. Uparta i energiczna Chiaretta poślubia arystokratę z bogatej rodziny i sa...

książek: 741
Elilaya | 2012-08-30
Przeczytana: lipiec 2012

Przepiękna i smutna książka opowiadająca o losach dwóch sióstr i mistrza Vivaldiego. To książka o muzyce, miłości, marzeniach i uczuciach. Przez cały czas czytania dosłownie słyszałam muzykę i śpiew wydobywające się z kart książki, każde kolejne zdanie poruszało moje serce do głębi, wzruszałam się z każdym słowem. Byłam zachwycona tą magiczną historią. Na końcu się popłakałam.. nie spodziewałam się takiego zakończenia ;(
Spędziłam bardzo przyjemne chwile, chyba nawet jedne z najlepszych w moim życiu, oddając się w ręce fantazji, wsłuchując się w czytane słowa. Magia zawładnęła moją duszą i odpłynęłam do bajkowej Wenecji.
Polecam tę zmysłową i piękną książkę każdemu, kto docenia sztukę, bo ta książka jest dziełem sztuki.

Tej książki się nie czyta, tę książkę się słucha.

książek: 876
Basia | 2012-10-31

" Wenecja Vivaldiego" to pasjonująca , nostalgiczna powieść , której tłem jest XVIII-wieczna Wenecja.Obok losów głównych bohaterek , notabene dwóch sióstr obdarzonych talentami muzycznymi( jedna posiada piękny głos , druga z sióstr doskonale gra na skrzypcech) , poznajemy obyczaje i stosunki panujące w ówczesnej Wenecji.Także przewija się tu postać wielkiego kompozytora Vivaldiego.
Książka ta napisana jest prostym , jasnym językiem , czyta się ją bardzo szybko .Jest to powieść magiczna , w której w tle "słychać dźwięki muzyki".
Warto przeczytać !!!

książek: 0
konto_usuniete | 2011-10-30

Laurel Corona jest profesorem literatury angielskiej w San Diego City College. Specjalizuje się w analizowaniu roli kobiet w kulturze i historii. W wolnych chwilach gra w tenisa, żegluje, podróżuje, czyta i gotuje.

Do sięgnięcia po omawianą w dniu dzisiejszą powieść skłoniła mnie okładka, które rozkochała mnie w sobie od pierwszego wejrzenia. Co prawda nie padłam zbyt wielką miłością do Wenecji i stanowczo wolę państwa słowiańskie, jednak z całą wystrój graficzny powieści skłania potencjalnych czytelników ku temu, by czym prędzej zabrać się za czytanie tejże lektury. Uwielbiam pozycje literackie odziane w tego typu kolorystykę i obrazy, które nie należą do zbyt wymyślnych. To one mają nade mną pełną kontrolę i sprawiają, że nie spocznę dopóki nie osiągnę upragnionego celu. Tak samo było i w tym przypadku. Nie byłam w stanie prawidłowo funkcjonować do momentu, w którym nie okazało się, że stworzona przez angielską pisarkę historia dobiegła końca.

"Wenecja Vivaldiego" przedstawia swoim...

książek: 31525
| 2013-11-05
Na półkach: Przeczytane

Książka ta przypadkowo trafiła w moje ręce, ale obietnica autorki, iż przeniesie nas ona w magiczny świat muzyki Vivaldiego i krajobrazu Wenecji, spowodowała, że przeczytałam ją i zakochałam się w niej.
Książka ta w fenomenalny sposób przedstawia dwie bohaterki, siostry, które porzucone przez matkę, muszą od najmłodszych lat zmagać się z wieloma przeszkodami, ze światem intryg i " układów ". Każda z nich jest inna, ma inny charakter i podejście do życia, znajdują się w różnych " światach", ale łączy je jedno - przywiązanie, miłość, wsparcie i oddanie. Akompaniamentem do tego jest cudowna muzyka, czytając tą książkę, poznajemy nieco bliżej postać Vivaldiego, nie tylko jako wspaniałego kompozytora, ale i człowieka, który zmaga się z własnymi słabościami i uczuciami, co daje nam obraz, że każdy, nawet ten największy geniusz, jest " tylko człowiekiem ", takim jak każdy z nas, zmaga się tak samo z niuansami życia.
Polecam gorąco, bardzo wartościowa książka, warto ją mieć w swojej bibliotecz...

książek: 5207
Anna-mojeksiążki | 2012-02-20
Przeczytana: luty 2012

Do sięgnięcia po tę książkę zachęciła mnie przepiękna okładka i włoskie klimaty . Nie jestem jednak fanką muzyki klasycznej i nie bardzo wiedziałam, czy książka mnie zainteresuje.
Byłam zaskoczona jak bardzo wciągnęła mnie ta fascynująca opowieść stworzona przez Laurel Corona.

Pisarka stworzyła niezwykle barwną opowieść osnutą na faktach z życia Antonio Vivaldiego, słynnego muzyka i kompozytora. Jednak jest on postacią drugoplanową, a cała książka opowiada historię życia dwóch sióstr, Maddaleny i Chiaretty. Zostały one jako małe dzieci porzucone i trafiły pod opiekę Piety, której piętno na stopach nosiły całe życie - zostały wychowankami w Ospedale della Pieta, które prowadziło słynną szkołę muzyczną. Wychowanki kształcono w kierunku gry na instrumentach, śpiewu. Pieta była słynna na całą Wenecję ze swoich koncertów.
Chiaretta miała piękny głos i z czasem została solistką w chórze (core) , a jej siostra wykazywała niezwykły, niedoceniany talent w grze na skrzypcach. Chiaretta była wie...

książek: 139
Nanette | 2014-01-23
Na półkach: 2013, Przeczytane
Przeczytana: 04 września 2013

Ach, ta Wenecja. Muzyka, śpiew, kanały, no i Vivaldi. Czytając, można niemal usłyszeć melodię skrzypiec czy czysty głos solistki. polecam :)

książek: 208
Aleksandra | 2012-04-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 marca 2012

"Wenecja Vivaldiego" to niezwykle zmysłowa i kobieca powieść. Autorka pieści słowami muzykę, rozkoszuje się nią i finezyjnie oddaje jej dźwięki na kartkach papieru. Sprawia, że czytelnik zatraca się w muzyce, którą zaczyna słyszeć wraz z każdym zdaniem.
Główne bohaterki są postaciami kontrastującymi ze sobą, które dążą do spełnienia marzeń, jednocześnie godząc się na to, co zgotował im los. Dorastamy z nimi i patrzymy jak się zmieniają, pozostawiając w swoich sercach echo dzieciństwa, które będą nosiły do końca książki. Niezwykły klimat barokowej Wenecji, która została oddana realistycznie- piękna i skandaliczna, namiętna i niebezpieczna. A wszystko to zamknięte w zmysłowym i barwnym języku, oraz osobliwej muzyce rozbrzmiewającej na każdej stronie.

książek: 876
asia_90210 | 2012-08-22
Na półkach: Przeczytane, Wyzwanie 2012
Przeczytana: 22 sierpnia 2012

Piękna książka - nie tylko wspaniale pokazuje Wenecję i jej społeczeństwo, ale też maluje muzyzne obrazy, opisy muzyki są niesamowite. Historia bohaterek jest bardzo interesująca - nie są idealne, mają swoje wady, które czynią je bardziej przystępne, bardziej ludzkie.
Polecam wszystkim tym, którzy lubują się w powieściach dotyczących sztuki, jak i tym, którzy uwielbiają XVIII-wieczną arystokrację :)
A w czasie czytania należy koniecznie włączyć sobie utwory Vivaldiego! :)

książek: 335
Paulina86 | 2013-03-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: marzec 2013

Akcja "Wenecji Vivaldiego" Laurel Corony toczy się na początku XVIII w głównymi bohaterkami są dwie siostry Chiareetta i Maddalena. Zostały porzucone przez swoją matkę na schodach sierocińca. W tamtym okresie był to powszechny proceder wśród kurtyzan. Które z racji swojej profesji nie były wstanie zajmować się swoimi dziećmi. Od momentu pojawienia się dziewczynek w Piecie zostały oznaczone znakiem rozpoznawczym ośrodka. Na ich pietach wypalono literę P. Przez który miały być rozpoznawane. Okrutny proceder, przez który do końca życia zostały naznaczone. W początkowym okresie, gdy dziewczynki były małe wychowywała je za opłatą pewna rodzina z prowincji. Po kilku latach gdy nieco podrosły wróciły do Piety, aby rozpocząć proces edukacji.
Ośrodek wychowywał dzieci w duchu głębokiej wiary, rygoru oraz bezwarunkowego poświęcenia. Wszelkie odchylenia były surowo karane. Modlitwa, ciągłe zajęcia ograniczały możliwość czasu wolnego przez co ułatwione było ich wychowywanie. Lekcje ukierunkowan...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Stanisław Jachowicz
    218. rocznica
    urodzin
  • Jana Frey
    45. rocznica
    urodzin
    Pragnąłem mieć siłę,aby wdeptać ich w ziemię i zadać im wielki ból...
  • Karen Blixen
    129. rocznica
    urodzin
    Chodźmy (...) zaryzykujmy niepotrzebnie życie. Bo jeżeli życie ma jakąś wartość, to polega ona na tym, że jej nie ma. Frei lebt wer sterben kann. Wolny żyje ten, kto umie umrzeć.
  • Nick Hornby
    57. rocznica
    urodzin
    Kibice piłki nożnej rozumują w taki sposób: nasze lata, nasze jednostki czasu, zaczynają się w sierpniu i kończą w maju

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd