Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pani Dalloway

Wydawnictwo: Znak
7,3 (1402 ocen i 74 opinie) Zobacz oceny
10
111
9
253
8
250
7
426
6
177
5
120
4
22
3
35
2
2
1
6
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Krystyna Tarnowska
tytuł oryginału
Mrs Dalloway
data wydania
ISBN
9788324009671
liczba stron
210
język
polski

Inne wydania

Akcja Pani Dalloway rozgrywa się w ciągu zaledwie jednego czerwcowego dnia 1923 roku w Londynie. Na pozór niewiele się tu dzieje: tytułowa bohaterka przechadza się po mieście, spotyka parę nieznajomych, przygotowuje wieczorne przyjęcie, odwiedza ją mężczyzna, którego kiedyś kochała. W istocie jednak powieść jest istnym kłębowiskiem uczuć i namiętności. Dzięki zastosowanej przez autorkę...

Akcja Pani Dalloway rozgrywa się w ciągu zaledwie jednego czerwcowego dnia 1923 roku w Londynie. Na pozór niewiele się tu dzieje: tytułowa bohaterka przechadza się po mieście, spotyka parę nieznajomych, przygotowuje wieczorne przyjęcie, odwiedza ją mężczyzna, którego kiedyś kochała. W istocie jednak powieść jest istnym kłębowiskiem uczuć i namiętności. Dzięki zastosowanej przez autorkę technice strumienia świadomości czytelnik nie tylko obserwuje świat z perspektywy kilku bohaterów, lecz także towarzyszy ich myślom i emocjom, odkrywając, co naprawdę czai się za fasadą ładu, harmonii i rodzinnego szczęścia.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Mogą Cię również zainteresować

  • Chcę Cię usłyszeć
  • Zero
  • Życie i śmierć
  • Rzymski poranek
  • Linia serc
  • Krocząc w ciemności
  • Amber
  • Arystokratka w ukropie
  • Hrabal. Słodka apokalipsa
  • Długa Utopia
  • Dotrzymana obietnica
  • Zielone migdały, czyli po co światu Kurdowie
  • Podróż różowych delfinów. Wyprawa do Amazonii
  • Niewypowiedziane słowa
  • Lady M.
  • W drodze nad Morze Żółte
Chcę Cię usłyszeć
Diane Chamberlain

8,08 (13 ocen i opinii)
Zero
Marc Elsberg

7,07 (44 ocen i opinii)
Życie i śmierć
Stephenie Meyer

5,72 (39 ocen i opinii)
Rzymski poranek
Virginia Baily

10 (1 ocen i opinii)
Linia serc
Rainbow Rowell

6,7 (44 ocen i opinii)
Krocząc w ciemności
Leonie Swann

0 (0 ocen i opinii)
Amber
Gail McHugh

7,77 (95 ocen i opinii)
Arystokratka w ukropie
Evžen Boček

7,64 (22 ocen i opinii)
Hrabal. Słodka apokalipsa
Aleksander Kaczorowski

8,17 (6 ocen i opinii)
Długa Utopia
Terry Pratchett , Stephen Baxter

6,88 (17 ocen i opinii)
Dotrzymana obietnica
Jill Anderson

6,94 (32 ocen i opinii)
Zielone migdały, czyli po co światu Kurdowie
Paweł Smoleński

6,75 (4 ocen i opinii)
Podróż różowych delfinów. Wyprawa do Amazonii
Sy Montgomery

8 (1 ocen i opinii)
Niewypowiedziane słowa
Agata Kołakowska

7,17 (18 ocen i opinii)
Lady M.
Ałbena Grabowska

7,31 (16 ocen i opinii)
W drodze nad Morze Żółte
Nic Pizzolatto

8 (1 ocen i opinii)
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4012)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1848

Dość długo nie chciałam wziąć do ręki którąkolwiek książkę autorstwa Virginii Woolf. Bałam się, że jestem niewystarczająco inteligentna, aby zrozumieć treść. Wiele słyszałam o twórczości tej autorki i niektórzy zniechęcali mnie do czytania. W końcu postanowiłam sama się przekonać, czy styl Virginii Woolf przypadnie mi do gustu.
W bibliotece uniwersyteckiej miałam niezapomniany widok: półeczka z powieściami angielskiej pisarki. Zdecydowana większość to nowe wydania, piękne okładki, a tylko jedna pozycja była zniszczona, szara, popisana - właśnie 'Pani Dalloway' (jestem przeciwniczką niszczenia książek, ale widać było po tym egzemplarzu, że dużą ilość czytelników z niej korzystała). Bez większego namysły wypożyczyłam niewielką objętościowo książkę.
Zawsze byłam zdania, że do niektórych pozycji trzeba zwyczajnie dorosnąć - dlatego wiele osób odrzuca świetną powieść, bo np. nie ma w niej wątku miłosnego albo nie zrozumiało przekazu. To samo tyczy się 'Pani Dalloway'. Znając samą...

książek: 320
skiatos | 2016-01-27
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 27 stycznia 2016

"Pani Dalloway sama kupuje kwiaty" - to legendarne już zdanie otwiera powieść Virginii Woolf, rozgrywającą się w ciągu jednego czerwcowego dnia w Londynie, w roku 1923 r.

Klarysa Dalloway mieszka w Londynie, ma dobrze sytuowanego męża, który ją kocha i dorastającą córkę Elżbietę. Klarysa należy do brytyjskiej śmietanki towarzyskiej, nie musi martwić się o pieniądze, pracę i przyszłość. Jest zarazem snobistyczna, jak i wrażliwa, i nieco sentymentalna.

Dzięki "strumieniowi świadomości" - technice pisarskiej zyskującej w owych czasach na popularności, a tu znakomicie wykorzystanej przez Virginię Woolf - poznajemy najskrytsze myśli Klarysy. Ale nie tylko jej. Woolf zabiera nas w podróż przez świadomość pozostałych bohaterów powieści, najczęściej pięćdziesięciolatków, którzy wciąż myślą o przeszłości, która ciągle do nich powraca. Przeszłość jest dla nich częścią teraźniejszości. Przez to wszystko czas staje się głównym bohaterem książki. Kiedy jesteśmy dojrzali wzmaga się nasze...

książek: 1557
Janusz | 2016-01-27
Na półkach: Styczeń 2016, 2016, Przeczytane
Przeczytana: 27 stycznia 2016

"Pani Dalloway" to mozaika myśli i uczuć. Autorka sprawnie przechodzi od wątłej narracji do przedstawienia, co dzieje się w głowach bohaterów. Skala myśli rozpięta jest od tych najbanalniejszych, po najintymniejsze. Częste wspomnienia rozpinają akcję na wiele lat, chociaż całą powieść rozgrywa się w ciągu jednego dnia. Książkę Virginii Woolf nazwałbym Małym Ulissesem; mniej poetyczna wprawdzie i metaforyczna, lecz sięgająca nieśmiało po strumień świadomości, będąca niewątpliwie we wczesnych latach 20-tych nowatorska i oryginalna. Na pewno nie wystarczy jednokrotna lektura, raczej trzeba sięgnąć ponownie po "Panią Dalloway", by smakować się i rozkoszować tym bogactwem słownego kolażu.

książek: 905
vivien | 2011-11-27

O czym właściwie jest ta książka? O miłości? O śmierci? O zobojętnieniu? O szaleństwie? Jeden dzień z życia kilku mniej lub bardziej powiązanych ze sobą osób. Tylko jeden czerwcowy dzień 1919 roku w Londynie.

Pani Klarysa Dalloway organizuje przyjęcie i sama kupuje kwiaty. Zaprasza gości. Przygotowuje sukienkę. Córka Klarysy, siedemnastoletnia Elżbieta, większość czasu spędza z niepewną siebie nauczycielką historii, panią Kilman, która jedyną pociechę w swoim marnym żywocie znajduje w Bogu. Piotra, dawnego kochanka Klarysy, przepełnia żal i tęsknota za czymś, co mogło być, a nie jest. A gdzieś za rogiem Septimus słyszy głosy; jego żona Lukrecja ciąga go po psychiatrach nie przypuszczając nawet, że to tylko przyspieszy tragedię.

Strumień świadomości porusza się płynnie, niemal niezauważalnie. Virginia przenosi nas z jednej ulicy na drugą, ze środka jednego umysłu w środek następnego. Jeden powiew zasłony w salonie i już atmosfera zmienia się o 180 stopni. Tak operować słowem, tak...

książek: 700
Koralina | 2015-10-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 października 2015

„Pani Dalloway”, czyli na pozór nie dzieje się nic…

Jeden czerwcowy dzień 1923 roku w londyńskiej dzielnicy…

I powoli płynący strumień świadomości - od jednej osoby do drugiej, trzeciej, kolejnej - krążący, pulsujący, zataczający koła, zawracający…

A wszystko dzieje się w jeden dzień, podczas którego dane jest nam spotkać wielu bohaterów oraz poznać całą galerię ich różnorodnych myśli, przeżyć, emocji, rozterek, wspomnień, rozczarowań, lęków, niepokojów…

Na pozór nie dzieje się nic, wokoło zwykła szara codzienność.
To, co najważniejsze kłębi się w naszych głowach, sercach, wyobraźni…

Jeśli zastanawialiście się kiedykolwiek nad tym, jak wyglądałby świat, gdybyśmy znali myśli drugiego człowieka, „Pani Dalloway” wiele wyjaśnia! Ponadto urzeka swoim niepowtarzalnym klimatem i zmusza do refleksji nad tajemnicą ludzkiej natury – warto poświęcić jej czas!

książek: 790
Calendula | 2011-03-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2011

Do książek pani Woolf podchodzę zawsze z ambiwalentnymi uczuciami - z jednej strony jest entuzjazm, bo każda jej książka to mocne przeżycie i intelektualna rozkosz; z drugiej strony jest też lekka obawa - czy jej tak rozpoznawalny styl pisania mnie nie zmęczy.
Tym razem było inaczej. Po raz pierwszy książka tej autorki nie zmęczyła mnie w żadnym calu, strumień świadomości płynął wartko i zgrabnie, omijając wszelkie zapory i tamy szerokim łukiem, że pozwolę sobie na takie pseudopoetyckie porównanie.
Woolf w "Pani Dalloway" oszałamiająco płynnie przeskakuje z myśli jednej osoby na drugą, nie gubiąc rytmu książki i nie stwarzając wrażenia sztuczności. Czytelnik ma okazję wejść w umysły przypadkowych przechodniów, wejść w sieć wzajemnych powiązań między psychiką i intelektem ludzi zupełnie sobie obcych.
Jest to również opowieść o tym, jak różne i jednocześnie jak bardzo wspólne jest postrzeganie świata dla wszystkich ludzi, jak zmienne mogą być emocje, kiedy łączymy je z innymi...

książek: 527
Karolina | 2010-09-15
Przeczytana: 10 września 2010

Lektura "Pani Dalloway" wymagała ode mnie całkowitej uwagi, skupienia, wyciszenia. Wykluczone było czytanie w autobusie czy w kawiarni. Nie przypominam sobie książki, która "wymagała" ode mnie totalnej izolacji od otoczenia i to nie w miarę rozwoju akcji, ale od samego początku - z założenia po prostu. Z pewnością jednak się opłaciło.

Forma strumienia świadomości, mimo iż wymagająca dla czytelnika przekazuje więcej o bohaterach i ich życiu niż jakiekolwiek kwieciste opisy czy niespodziewane zwroty akcji. Nic dziwnego, że za czas akcji wystarczył jeden dzień z życia pani Dalloway. Wydaje się, że nie można poznać w tak krótkim czasie żadnego człowieka. Ale Virginia Woolf udowadnia, że to jedynie dlatego, iż nie znamy jego myśli.

Szczególnie podobał mi się też pomysł śledzenia myśli ludzi bliskich głównej bohaterce, ale także zupełnie jej nieznanych, przypadkowo spotkanych na ulicy. Dowiadujemy się, co myślą w chwili potkania z panią Dalloway, dlaczego i co się z nimi dzieje później.

książek: 395
Melanka | 2013-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 sierpnia 2013

Cóż 5 gwiazdek to pozycja przeciętna, jednakże Pani Dalloway takim przymiotnikiem opisać nie można. Ocena 5/10. Przebrnęłam do końca ale z trudem. Może to nie był mój czas na jej przeczytanie. Mnie nie zachwyciła. Życzę owocnych podejść.

książek: 244
carol | 2012-03-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 marca 2012

„Panią Dalloway” bardzo łatwo jest pokochać. Ta, książka, tak jak i sama Klarysa Dalloway, pełna jest wdzięku i uroku, nic więc dziwnego, że trudno się jej oprzeć, że nagle kręci nam się w głowie i koniecznie chcemy wiedzieć więcej, chcemy poznać i zgłębić ten mikrokosmos wrażeń, odczuć, szczegółów dostrzeganych mimochodem i kątem oka. „Panią Dalloway” łatwo jest pokochać, wystarczy odrzucić przeświadczenie, że opowieść powinna mieć wyraźny wstęp, rozwinięcie i zakończenie i wbić sobie do głowy, że na każdą historię składają się tysiące perspektyw, tysiące początków i końców.

Virginia Woolf nie opowiada nam historii – ona maluje przed nami tylko jej mały fragment. Obraz ten, kreślony delikatnymi, impresjonistycznymi pociągnięciami pędzla, zamyka się w ramach jednego dnia. Pośpiesznie nanoszone szczegóły splatają się ze sobą i choć analiza każdej kreski z osobna zmusza do stwierdzenia, że mamy przed sobą chaotyczny bohomaz, to jednak spojrzenie na całość pozwala odkryć głębię tego...

książek: 168
marukja | 2014-08-05
Na półkach: Przeczytane

To moje pierwsze spotkanie z Virginią Woolf. Sięgnęłam po książkę ciekawa, jak przejawia się tu hasło 'strumień świadomości', tak mocno kojarzony z autorką. Nie zawiodłam się. Sposób narracji budzi zachwyt, czas ukazany jest tu conajmniej w trójwymiarze: jeden dzień, w zasadzie jedno popołudnie, a gdzieś w tłumie, w różnych końcach miasta, coś jakby telepatycznie łączy dwójkę całkiem obcych sobie ludzi. Nie znają się, mimo, że myślą o tym samym, w dodatku w tym samym czasie.
Odkładam książkę z ogromną satysfakcją i efektem 'wow' na twarzy. :)

zobacz kolejne z 4002 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Rysy szczególne: Virginia Woolf

Często umieszcza się ją w tej samej szufladce co Sylvię Plath, szufladce z opisem: błyskotliwa, lecz pełna wewnętrznego niepokoju pisarka, która popełniła samobójstwo. Kim jednak była poza tym? Oto krótki rysopis z przymrużeniem oka – portret artystki w hmm czasach różnych.


więcej
Ile ze „100 książek, które trzeba przeczytać” już znasz?

Empik ogłosił właśnie listę „100 książek, które trzeba przeczytać”. Na razie znajdują się na niej tytuły rekomendowane przez dziennikarzy i pisarzy. Ale do współtworzenia listy zostali zaproszeni też czytelnicy – internauci mogą zgłaszać swoje typy do 29 lipca. Efektem akcji będą dwa książkowe zestawienia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd