Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cmentarz w Pradze

Wydawnictwo: Noir sur Blanc
6,29 (2836 ocen i 348 opinii) Zobacz oceny
10
88
9
197
8
395
7
683
6
710
5
338
4
169
3
155
2
61
1
40
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Krzysztof Żaboklicki
tytuł oryginału
Il Cimitero di Praga
data wydania
ISBN
978-83-7392-360-7
liczba stron
504
język
polski
dodał
Snoopy

"Cmentarz w Pradze" to powieść kryminalno-szpiegowska, której akcja rozgrywa się w XIX wieku. Umberto Eco przedstawia w niej genezę okrytych złą sławą tzw. Protokołów Mędrców Syjonu, które stanowiły dla Hitlera jedno ze źródeł jego obłąkańczej idei zagłady Żydów i były elementem nazistowskiej propagandy. Autor podkreśla, że oprócz głównego bohatera wszystkie postacie w książce są...

"Cmentarz w Pradze" to powieść kryminalno-szpiegowska, której akcja rozgrywa się w XIX wieku.
Umberto Eco przedstawia w niej genezę okrytych złą sławą tzw. Protokołów Mędrców Syjonu, które stanowiły dla Hitlera jedno ze źródeł jego obłąkańczej idei zagłady Żydów i były elementem nazistowskiej propagandy.
Autor podkreśla, że oprócz głównego bohatera wszystkie postacie w książce są autentyczne.
"Cmentarz w Pradze" ukazał się 30 lat po "Imieniu róży" - debiutanckiej powieści profesora semiotyki.

 

źródło opisu: nota wydawcy

źródło okładki: http://www.noir.pl/ksiazka/534/Umberto_Eco_Cmentarz%20w%20Pradze%20

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Oficjalna recenzja
lapsus książek: 1559

Historia jako intryga literacka

Simonini – główny bohater powieści „Cmentarz w Pradze”, to osobnik stojący w cieniu mechanizmów historii, a zarazem te mechanizmy poruszający. To wcielenie spiskowych teorii rządzących światem, sposobu myślenia o świecie, w którym trzeba na kogoś zwalić winę za to, co złego nam się przydarzyło. Simonini to jedyny fikcyjny bohater powieści; pozostali są autentyczni, jednak Simonini, stojący w cieniu, w cylindrze i pelerynie, to zarazem najbardziej prawdziwa i ponadczasowa postać tej historii.


Będę szczery – nasłuchałem się wcześniej od różnych znajomych o „Protokołach mędrców Syjonu”, moja świętej pamięci babcia też opowiadała mi o dzieciach porywanych przez Żydów, aby uzyskać krew na rytualną macę. To nie jest tak, że te legendy można dziś odłożyć do skansenu antysemickich osobliwości. Do dziś słyszę czasem, że Adam Szechter Michnik kręci trybami masońskich mechanizmów, wpływających na polityczne elity. To właśnie dlatego powieść Umberto Eco jest taka potrzebna – dzięki niej łatwiej będzie nam zmierzyć się z widmami, które krążą nad naszymi głowami i budzą nasze głęboko skrywane lęki.

To wielka pokusa być takim „nieruchomym poruszycielem” jak Simonini. Jest w tej makiawelicznej koncepcji iście szatańska próba kreowania ludzkich dziejów wedle własnego widzi mi się. A wszystko polega na tym, aby na kogoś zrzucić winę. Jeśli jest się wychowanym w duchu katolickiej tradycji, tego winowajcę nietrudno będzie wskazać – oczywiście będą to Żydzi, którzy sprzeciwili się Bożej...

Simonini – główny bohater powieści „Cmentarz w Pradze”, to osobnik stojący w cieniu mechanizmów historii, a zarazem te mechanizmy poruszający. To wcielenie spiskowych teorii rządzących światem, sposobu myślenia o świecie, w którym trzeba na kogoś zwalić winę za to, co złego nam się przydarzyło. Simonini to jedyny fikcyjny bohater powieści; pozostali są autentyczni, jednak Simonini, stojący w cieniu, w cylindrze i pelerynie, to zarazem najbardziej prawdziwa i ponadczasowa postać tej historii.


Będę szczery – nasłuchałem się wcześniej od różnych znajomych o „Protokołach mędrców Syjonu”, moja świętej pamięci babcia też opowiadała mi o dzieciach porywanych przez Żydów, aby uzyskać krew na rytualną macę. To nie jest tak, że te legendy można dziś odłożyć do skansenu antysemickich osobliwości. Do dziś słyszę czasem, że Adam Szechter Michnik kręci trybami masońskich mechanizmów, wpływających na polityczne elity. To właśnie dlatego powieść Umberto Eco jest taka potrzebna – dzięki niej łatwiej będzie nam zmierzyć się z widmami, które krążą nad naszymi głowami i budzą nasze głęboko skrywane lęki.

To wielka pokusa być takim „nieruchomym poruszycielem” jak Simonini. Jest w tej makiawelicznej koncepcji iście szatańska próba kreowania ludzkich dziejów wedle własnego widzi mi się. A wszystko polega na tym, aby na kogoś zrzucić winę. Jeśli jest się wychowanym w duchu katolickiej tradycji, tego winowajcę nietrudno będzie wskazać – oczywiście będą to Żydzi, którzy sprzeciwili się Bożej woli i skazali na ukrzyżowanie Jezusa z Nazaretu. Teraz wystarczy już tylko odrobina fantazji, która stworzy mroczne historie o światowym spisku, który dąży do panowania nad światem. Choć nie do końca – przecież sławetne „Protokoły...” to osobliwa kompilacja literackich prób Dumasa, Joly’ego, Goedschego i Taxila, bo, aby historia była wiarygodna, musiała już być przez kogoś wcześniej opowiedziana.

Może tak właśnie wygląda cała historia literatury - nieustanne dokładanie i wykorzystywanie cudzych pomysłów. Różnica jest tylko taka, że „zwykła” literatura nie ma ambicji wpływania na losy świata, pragnie jedynie dokonać pewnej syntezy, zatrzymać to, co ulotne. Historia Simoniniego mówi czytelnikowi o niebezpieczeństwie, wynikającym z dosłowności idei. Coś funkcjonującego jako potencja wyobraźni, staje się nagle prawdą. Ktoś z rozmysłem tworzy swoją historię nie jako opowieść, ale jako obiektywnie istniejący element rzeczywistości, na domiar złego przesycony wrogością wobec świata. Ktoś budzi drzemiące w mroku ludzkiego jestestwa demony, by stały się one nikczemnym usprawiedliwieniem naszego zła i małości.

Simonini i jemu podobni szerokie pole do działania zyskali pod koniec XIX wieku, gdy głodne masy zaczęły napływać do miast w poszukiwaniu lepszych warunków egzystencji. Niebezpieczeństwa płynące z rozczarowania i nędzy stawały się zarzewiem coraz większych konfliktów społecznych. Wykorzystywali to coraz liczniejsi pobratymcy Raskolnikowa, którzy, wierząc w swą wielkość i ignorując moralność, pragnęli podjąć rząd dusz i decydować o losach narodów. Myślę, że „Cmentarz w Pradze” jest doskonałym komentarzem do tego momentu historii, gdy siła drukowanego słowa miała taką moc, że mogła zmieniać losy świata i decydować o życiu i śmierci narodów. W taki sposób spełniała się romantyczna idea o sprawczej mocy poetyckiego słowa, które niestety nieraz stawało się ciałem. Cóż – świat literackiej fikcji rządzi się swoimi prawami. Problem w tym, że każdy może tę fikcję interpretować po swojemu. Zawsze znajdą się chętni zaserwować radykalną wersję popularnych poglądów, zniekształcając je pod swoim kątem.

Moja bardzo wysoka ocena powieści Umberto Eco jest, jak zawsze w przypadku tego autora, nieco na wyrost. Tyle, że to wina mojej ignorancji, a nie włoskiego pisarza. Autor przytacza w swoim dziele tyle kontekstów historycznych, postaci, prezentujących taką wielość poglądów, że można się w tym gąszczu pogubić. Dla przybliżenia tematu warto poczytać u cioci Wiki o „Protokołach mędrców Syjonu” oraz artykuł Janusza Tazbira na ten temat, do którego link umieszczam poniżej*. Warto też zbliżyć się nieco do karbonariuszy i Garibaldiego, komunardów czy sprawy Dreyfussa. Dla większych erudytów możliwość buszowania w historii w kontekście teorii spisków to będzie, jestem przekonany, dzika rozkosz. Dla zwykłych zjadaczy książek będą jezuici i sataniści, masoni i agenci wywiadu, zamachy, spiski, morderstwa... A dla fanów psychoanalizy – Doktor Freud. „Cmentarz w Pradze” to potężna i potrzebna książka, wielka myśl i głęboka refleksja podane w sensacyjnym sosie. Zapomniałem dodać, że Simomini był smakoszem, więc znajduje się tu także kilka ciekawych przepisów kulinarnych. Pozostaje mi zatem życzyć smacznego.

Sławomir Domański


*artykuł Janusza Tazbira o „Protokołach mędrców Syjonu” można znaleźć tutaj http://niniwa2.cba.pl/protokoly_janusz_tazbir_1.htm

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7851)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 442
ChicaDeAyer | 2015-12-18
Przeczytana: 18 grudnia 2015

Osobliwe to dzieło, mocno specyficzne - jak i sam Eco, którego twórczość budzi bardzo skrajne opinie i na pewno nie należy do najłatwiejszych w odbiorze. Muszę przyznać, że ja sama rozumiem zarówno jego zwolenników jak i zagorzałych oponentów, bo lektura 'Cmentarza w Pradze' nastręczyła mi sprzecznych wrażeń.

To mój drugi tytuł tego autora i po raz kolejny wzbudza mój niekłamany szacunek pracą, jaką włożył w etap poprzedzający właściwy proces twórczy - panorama XIX wiecznej Europy z całą paletą autentycznych postaci i wydarzeń, które zrewolucjonizowały losy kontynentu robi duże wrażenie. Zwłaszcza że całość jest pogłębiona świetnym oddaniem ówczesnych nastrojów społecznych, co znajduje swój wyraz na niemal każdej karcie tej powieści. Sama oś fabularna nie stanowi najmocniejszego punktu książki, ale stanowi punkt wyjścia dla rozważań o ludzkiej naturze i snucia metafizyczno-ideologicznych rozważań przez autora. Jednak w pewnym momencie czytelnika może nużyć powtarzalność...

książek: 5832
allison | 2012-03-05
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 05 marca 2012

Bardzo cenię i lubię twórczość Umberto Eco. Ostatnio przy lekturze jego książek tak wielkie emocje towarzyszyły mi ponad 20 lat temu - gdy czytałam "Imię róży". W międzyczasie poznałam kilka innych tytułów, ale żaden nie zrobił na mnie tak dużego wrażenia.

"Cmentarz w Pradze" to powieść intrygująca i interesująca. Lektura wymaga od czytelnika skupienia, gdyż naszpikowana jest kontekstami historycznymi i kulturowymi, licznymi szczegółami i nazwiskami; od pierwszych do ostatnich stron skłania do wielu refleksji. Emocje są tym większe, że postacie (z wyjątkiem głównego bohatera) są autentyczne.

Dla mnie to przede wszystkim opowieść o sile manipulacji, która pozwala sterować poglądami - nie tylko jednostek, ale całych środowisk, także twórczych, wykształconych i inteligentnych.
Autor pokazał mechanizmy rodzenia się i funkcjonowania antysemityzmu i szowinizmu, ale sposób narzucania ludziom określonych postaw może dotyczyć każdej innej ideologii (a raczej pseudo ideologii)....

książek: 252
czytający | 2014-01-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 stycznia 2014

Świat uwielbia teorie spiskowe. Historie wielkich mistyfikacji jednak z reguły kończą się wyjaśnieniem kulisów ich powstania. Niestety, hochsztaplerskie wyczyny ich twórców mają też bardzo groźną wadę, mianowicie na długo po ich ujawnieniu nadal wierzą w nie miliony ludzi.

O jednej z takich światowych afer opowiada Umberto Eco. W tytule odwołuje się do wyimaginowanego spotkania rabinów na żydowskim cmentarzu w Pradze. Rzekomo przedstawiciele wyznawców judaizmu z całego świata, na tej starej nekropolii uzgadniają plan zdobycia władzy nad wszystkimi nacjami. W "Cmentarzu w Pradze" Eco przedstawia kulisy powstania "Protokołów Mędrców Syjonu", które jak historia wskazuje zostały zamówione przez carską służbę bezpieczeństwa. Rosjanie tym samym chcieli zdyskredytować żydowską społeczność w Rosji i przyczynić się do wrogiego nastawienia rosyjskiego narodu względem Żydów. To wszystko miało na celu odwrócenie od realnych, pachnących rewolucją problemów jakie miał dwór carski w...

książek: 600
Karolina | 2012-01-11
Na półkach: Przeczytane, 2012
książek: 1277
wiking | 2011-11-02
Na półkach: Przeczytane

Powiem przekornie: „dla studentów architektury historii - witalnych dwudziestolatków poddanych presji współczesnej kultury z właściwym jej pojęciowym mętlikiem i bagażem przesądów”.
Niestety wulgarny i nachalny język z różnych gazet codziennych udzielił się również Panu Eco (oszczędzę Wam cytatów), a jego próba opisania rzeczywistości przy wykorzystaniu konstrukcji myślowej złożonej z postaci historycznych oraz z konfabulacji, które nawet w dzieciach budzą teraz śmiech, jest próbą manipulacji i odwracania uwagi od faktów. Tak naprawdę Pan Eco nie konfrontuje w książce żadnej teorii spiskowej, a jedynie ich mity, co z przykrością stwierdzam. Dla bardziej ciekawych i zainteresowanych tzw. teorią spiskową dziejów polecam książkę Sumlińskiego - i nie pytajcie mnie czy fakty w niej opisane Pan Eco zaklasyfikowałby jako spiskową teorię?
Powiem więcej, niestety to kolejny dowód na to, iż Pan Eco skończył się dawno temu, teraz siedzi i odcina kupony, i liczy srebrniki, i zaciera ręce...

książek: 1296
Wojciech Gołębiewski | 2014-02-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 stycznia 2014

Wreszcie doczekałem się totalnej klęski HOCHSZTAPLERA - Eco. Wielu z oburzeniem przyjmowało moje oceny "Wahadła.." i "Imienia Róży", aż przyszedł mój dzień triumfu i upadku mitu Eco. Cha, cha!!. :)

książek: 1559

Cmentarz w Pradze

http://lubimyczytac.pl/oficjalne-recenzje/250/historia-jako-intryga-literacka

książek: 0
| 2015-02-23
Przeczytana: 23 lutego 2015

Nie będę oryginalna - znakomita rzecz!
Przez pierwsze trzy rozdziały uśmiałam się setnie,a później tak mnie wciągnęły te przygody Simoniniego,opisane z humorem,czasami ironicznie,że trudno było się oderwać.Potraktowałam rzecz całą z przymrużeniem oka,mimo całej plejady historycznych postaci,które goszczą na kartach tej książki,czego życzę pozostałym czytelnikom.

książek: 4990
Mako | 2014-03-29
Przeczytana: 2012 rok

Powieść ta prowadzi nas w mroczny świat przełomu XIX i XX wieku. Znajdziemy tu co prawda mieszankę przygody, grozy, intrygi, intelektualnego polotu i wiedzy historycznej, ale powstały koktajl smakuje zaledwie jak średniej klasy kryminał historyczny dopiero wybijającego się autora, co w kontekście "Imienia róży" bardzo mnie rozczarowało. To chyba przekleństwo autorów mających na koncie dzieło genialne, że później wszystko przyrównuje się do tej poprzeczki postawionej najwyżej.
Losy głównego bohatera poznajemy z dwóch dzienników, jednego prowadzonego przez fałszerza ukrywającego się pod szyldem handlarza starociami oraz drugiego pisanego przez księdza jezuitę. ten pierwszy cierpi na zaniki pamięci. Dni, tygodnie, miesiące uleciały mu całkowicie. Co bardziej przerażające, to czego nie pamięta, dowiaduje się z notatek zapisanych przez księdza. Lęk, zagrożenie, nie pozwalają mu nawet wyjść z domu po sprawunki. Ktoś nachodzi go w jego własnym domu, nie pozostawiając śladów...

książek: 24518

Z góry uprzedzam, że tytuł książki jest mylący, ponieważ wbrew pozorom akcja powieści ani przez chwilę nie toczy się w Pradze. Motywem przewodnim książki Umberto Eco jest historia powstania owianych złą sławą Protokołów Mędrców Syjonu, kontrowersyjnej broszury, która na początku XX wieku uchodziła za uzasadnienie postaw antysemickich. Tytułowa nekropolia usytuowana w stolicy Czech, pojawia się właśnie tylko tam, jako domniemane miejsce spotkania spiskujących rabinów, planujących zdobycie dominacji nad światem.
Akcja książki toczy się w pierwszej i przede wszystkim w drugiej połowie XIX wieku, w rozmaitych lokacjach, gdzie miały miejsce ważne i epokowe wydarzenia dla przebiegu dziewiętnastowiecznej historii Europy. Głównym bohaterem jest pochodzący z Piemontu, a zamieszkały w Paryżu kapitan Simone Simonini. Poznajemy go w momencie, kiedy przeżywa problem związany z narastającym w nim kryzysem tożsamości. Simonini, aby ustalić przyczynę tego stanu rzeczy, odbywa swoistą podróż w...

zobacz kolejne z 7841 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Weekend w Pradze

Jeśli wybieracie się do Czech, z pewnością zdążyliście już pomyśleć o Franzu Kafce. Dla niektórych zabrzmi to jak bluźnierstwo, ale trudno, trzeba zawsze mówić prawdę (powiedzmy): nie zawsze ma się ochotę na kafkowską wizję rzeczywistości. Ale jeśli nie Kafka, to kto? Po jakie książki warto sięgnąć, gdy wybieracie się do Pragi?


więcej
Umberto Eco nie żyje

Wybitny włoski semiotyk, bibliofil i autor kilku powieści i ogromnej liczby felietonów i esejów, najbardziej znany jako autor powieści „Imię róży”, opublikowanej w 1980 roku, zmarł 19 lutego 2016 roku. Miał 84 lata.


więcej
więcej powiązanych treści
Na półkach
zgłoś błąd zgłoś błąd