Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cmentarz w Pradze

Autor:
szczegółowe informacje
tłumaczenie
Krzysztof Żaboklicki
tytuł oryginału
Il Cimitero di Praga
wydawnictwo
Noir sur Blanc
data wydania
ISBN
978-83-7392-360-7
liczba stron
504
język
polski
typ
papier
dodał
Snoopy
6,26 (2336 ocen i 293 opinie)

Opis książki

"Cmentarz w Pradze" to powieść kryminalno-szpiegowska, której akcja rozgrywa się w XIX wieku. Umberto Eco przedstawia w niej genezę okrytych złą sławą tzw. Protokołów Mędrców Syjonu, które stanowiły dla Hitlera jedno ze źródeł jego obłąkańczej idei zagłady Żydów i były elementem nazistowskiej propagandy. Autor podkreśla, że oprócz głównego bohatera wszystkie postacie w książce są...

"Cmentarz w Pradze" to powieść kryminalno-szpiegowska, której akcja rozgrywa się w XIX wieku.
Umberto Eco przedstawia w niej genezę okrytych złą sławą tzw. Protokołów Mędrców Syjonu, które stanowiły dla Hitlera jedno ze źródeł jego obłąkańczej idei zagłady Żydów i były elementem nazistowskiej propagandy.
Autor podkreśla, że oprócz głównego bohatera wszystkie postacie w książce są autentyczne.
"Cmentarz w Pradze" ukazał się 30 lat po "Imieniu róży" - debiutanckiej powieści profesora semiotyki.

 

źródło opisu: nota wydawcy

źródło okładki: http://www.noir.pl/ksiazka/534/Umberto_Eco_Cmentarz%20w%20Pradze%20

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Oficjalna recenzja
lapsus książek: 1480

Historia jako intryga literacka

Simonini – główny bohater powieści „Cmentarz w Pradze”, to osobnik stojący w cieniu mechanizmów historii, a zarazem te mechanizmy poruszający. To wcielenie spiskowych teorii rządzących światem, sposobu myślenia o świecie, w którym trzeba na kogoś zwalić winę za to, co złego nam się przydarzyło. Simonini to jedyny fikcyjny bohater powieści; pozostali są autentyczni, jednak Simonini, stojący w cieniu, w cylindrze i pelerynie, to zarazem najbardziej prawdziwa i ponadczasowa postać tej historii.


Będę szczery – nasłuchałem się wcześniej od różnych znajomych o „Protokołach mędrców Syjonu”, moja świętej pamięci babcia też opowiadała mi o dzieciach porywanych przez Żydów, aby uzyskać krew na rytualną macę. To nie jest tak, że te legendy można dziś odłożyć do skansenu antysemickich osobliwości. Do dziś słyszę czasem, że Adam Szechter Michnik kręci trybami masońskich mechanizmów, wpływających na polityczne elity. To właśnie dlatego powieść Umberto Eco jest taka potrzebna – dzięki niej łatwiej będzie nam zmierzyć się z widmami, które krążą nad naszymi głowami i budzą nasze głęboko skrywane lęki.

To wielka pokusa być takim „nieruchomym poruszycielem” jak Simonini. Jest w tej makiawelicznej koncepcji iście szatańska próba kreowania ludzkich dziejów wedle własnego widzi mi się. A wszystko polega na tym, aby na kogoś zrzucić winę. Jeśli jest się wychowanym w duchu katolickiej tradycji, tego winowajcę nietrudno będzie wskazać – oczywiście będą to Żydzi, którzy sprzeciwili się...
Simonini – główny bohater powieści „Cmentarz w Pradze”, to osobnik stojący w cieniu mechanizmów historii, a zarazem te mechanizmy poruszający. To wcielenie spiskowych teorii rządzących światem, sposobu myślenia o świecie, w którym trzeba na kogoś zwalić winę za to, co złego nam się przydarzyło. Simonini to jedyny fikcyjny bohater powieści; pozostali są autentyczni, jednak Simonini, stojący w cieniu, w cylindrze i pelerynie, to zarazem najbardziej prawdziwa i ponadczasowa postać tej historii.


Będę szczery – nasłuchałem się wcześniej od różnych znajomych o „Protokołach mędrców Syjonu”, moja świętej pamięci babcia też opowiadała mi o dzieciach porywanych przez Żydów, aby uzyskać krew na rytualną macę. To nie jest tak, że te legendy można dziś odłożyć do skansenu antysemickich osobliwości. Do dziś słyszę czasem, że Adam Szechter Michnik kręci trybami masońskich mechanizmów, wpływających na polityczne elity. To właśnie dlatego powieść Umberto Eco jest taka potrzebna – dzięki niej łatwiej będzie nam zmierzyć się z widmami, które krążą nad naszymi głowami i budzą nasze głęboko skrywane lęki.

To wielka pokusa być takim „nieruchomym poruszycielem” jak Simonini. Jest w tej makiawelicznej koncepcji iście szatańska próba kreowania ludzkich dziejów wedle własnego widzi mi się. A wszystko polega na tym, aby na kogoś zrzucić winę. Jeśli jest się wychowanym w duchu katolickiej tradycji, tego winowajcę nietrudno będzie wskazać – oczywiście będą to Żydzi, którzy sprzeciwili się Bożej woli i skazali na ukrzyżowanie Jezusa z Nazaretu. Teraz wystarczy już tylko odrobina fantazji, która stworzy mroczne historie o światowym spisku, który dąży do panowania nad światem. Choć nie do końca – przecież sławetne „Protokoły...” to osobliwa kompilacja literackich prób Dumasa, Joly’ego, Goedschego i Taxila, bo, aby historia była wiarygodna, musiała już być przez kogoś wcześniej opowiedziana.

Może tak właśnie wygląda cała historia literatury - nieustanne dokładanie i wykorzystywanie cudzych pomysłów. Różnica jest tylko taka, że „zwykła” literatura nie ma ambicji wpływania na losy świata, pragnie jedynie dokonać pewnej syntezy, zatrzymać to, co ulotne. Historia Simoniniego mówi czytelnikowi o niebezpieczeństwie, wynikającym z dosłowności idei. Coś funkcjonującego jako potencja wyobraźni, staje się nagle prawdą. Ktoś z rozmysłem tworzy swoją historię nie jako opowieść, ale jako obiektywnie istniejący element rzeczywistości, na domiar złego przesycony wrogością wobec świata. Ktoś budzi drzemiące w mroku ludzkiego jestestwa demony, by stały się one nikczemnym usprawiedliwieniem naszego zła i małości.

Simonini i jemu podobni szerokie pole do działania zyskali pod koniec XIX wieku, gdy głodne masy zaczęły napływać do miast w poszukiwaniu lepszych warunków egzystencji. Niebezpieczeństwa płynące z rozczarowania i nędzy stawały się zarzewiem coraz większych konfliktów społecznych. Wykorzystywali to coraz liczniejsi pobratymcy Raskolnikowa, którzy, wierząc w swą wielkość i ignorując moralność, pragnęli podjąć rząd dusz i decydować o losach narodów. Myślę, że „Cmentarz w Pradze” jest doskonałym komentarzem do tego momentu historii, gdy siła drukowanego słowa miała taką moc, że mogła zmieniać losy świata i decydować o życiu i śmierci narodów. W taki sposób spełniała się romantyczna idea o sprawczej mocy poetyckiego słowa, które niestety nieraz stawało się ciałem. Cóż – świat literackiej fikcji rządzi się swoimi prawami. Problem w tym, że każdy może tę fikcję interpretować po swojemu. Zawsze znajdą się chętni zaserwować radykalną wersję popularnych poglądów, zniekształcając je pod swoim kątem.

Moja bardzo wysoka ocena powieści Umberto Eco jest, jak zawsze w przypadku tego autora, nieco na wyrost. Tyle, że to wina mojej ignorancji, a nie włoskiego pisarza. Autor przytacza w swoim dziele tyle kontekstów historycznych, postaci, prezentujących taką wielość poglądów, że można się w tym gąszczu pogubić. Dla przybliżenia tematu warto poczytać u cioci Wiki o „Protokołach mędrców Syjonu” oraz artykuł Janusza Tazbira na ten temat, do którego link umieszczam poniżej*. Warto też zbliżyć się nieco do karbonariuszy i Garibaldiego, komunardów czy sprawy Dreyfussa. Dla większych erudytów możliwość buszowania w historii w kontekście teorii spisków to będzie, jestem przekonany, dzika rozkosz. Dla zwykłych zjadaczy książek będą jezuici i sataniści, masoni i agenci wywiadu, zamachy, spiski, morderstwa... A dla fanów psychoanalizy – Doktor Freud. „Cmentarz w Pradze” to potężna i potrzebna książka, wielka myśl i głęboka refleksja podane w sensacyjnym sosie. Zapomniałem dodać, że Simomini był smakoszem, więc znajduje się tu także kilka ciekawych przepisów kulinarnych. Pozostaje mi zatem życzyć smacznego.

Sławomir Domański


*artykuł Janusza Tazbira o „Protokołach mędrców Syjonu” można znaleźć tutaj http://niniwa2.cba.pl/protokoly_janusz_tazbir_1.htm

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 5323
allison | 2012-03-05
Na półkach: Przeczytane, Rok 2012
Przeczytana: 05 marca 2012

Bardzo cenię i lubię twórczość Umberto Eco. Ostatnio przy lekturze jego książek tak wielkie emocje towarzyszyły mi ponad 20 lat temu - gdy czytałam "Imię róży". W międzyczasie poznałam kilka innych tytułów, ale żaden nie zrobił na mnie tak dużego wrażenia.

"Cmentarz w Pradze" to powieść intrygująca i interesująca. Lektura wymaga od czytelnika skupienia, gdyż naszpikowana jest kontekstami historycznymi i kulturowymi, licznymi szczegółami i nazwiskami; od pierwszych do ostatnich stron skłania do wielu refleksji. Emocje są tym większe, że postacie (z wyjątkiem głównego bohatera) są autentyczne.

Dla mnie to przede wszystkim opowieść o sile manipulacji, która pozwala sterować poglądami - nie tylko jednostek, ale całych środowisk, także twórczych, wykształconych i inteligentnych.
Autor pokazał mechanizmy rodzenia się i funkcjonowania antysemityzmu i szowinizmu, ale sposób narzucania ludziom określonych postaw może dotyczyć każdej innej ideologii (a raczej pseudo ideologii)....

książek: 176
czytający | 2014-01-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 stycznia 2014

Świat uwielbia teorie spiskowe. Historie wielkich mistyfikacji jednak z reguły kończą się wyjaśnieniem kulisów ich powstania. Niestety, hochsztaplerskie wyczyny ich twórców mają też bardzo groźną wadę, mianowicie na długo po ich ujawnieniu nadal wierzą w nie miliony ludzi.

O jednej z takich światowych afer opowiada Umberto Eco. W tytule odwołuje się do wyimaginowanego spotkania rabinów na żydowskim cmentarzu w Pradze. Rzekomo przedstawiciele wyznawców judaizmu z całego świata, na tej starej nekropolii uzgadniają plan zdobycia władzy nad wszystkimi nacjami. W "Cmentarzu w Pradze" Eco przedstawia kulisy powstania "Protokołów Mędrców Syjonu", które jak historia wskazuje zostały zamówione przez carską służbę bezpieczeństwa. Rosjanie tym samym chcieli zdyskredytować żydowską społeczność w Rosji i przyczynić się do wrogiego nastawienia rosyjskiego narodu względem Żydów. To wszystko miało na celu odwrócenie od realnych, pachnących rewolucją problemów jakie miał dwór carski w...

książek: 570
Karolina | 2012-01-11
Na półkach: Przeczytane, 2012

Z przykrością muszę to stwierdzić, ale ta książka, to największe rozczarowanie w moim czytelniczym życiu!

Ale zacznę od początku. Bardzo chciałam ją przeczytać, bardzo. Książka musiała chwilę na mnie poczekać, bo pisanie pracy mgr skutecznie uniemożliwiało mi zagłębienie się w lekturę. Ale w końcu nadszedł ten wiekopomny moment. Pierwsza strona, druda, piata, dziesiąta, dwudziesta, trzydziesta siódma, sto druga i co? I nic! Właśnie nic!

Sama nie wiem co jest z tą książką nie tak. Niby pomysł fajny: autentyczne wydarzenia, dwóch bohaterów, forma dziennika...Ale prawda jest taka, że nic mi się w niej nie podobało. Była nudna, jak flaki z olejem! Szczerze mówiąc, zmuszałam się do jej przeczytania. A po rozdziale nr 4 pt. "Czasy dziadka", miałam ochotę rzucić ją w najciemniejszy kąt.

Nie ma w niej żadnej intrygi, żadnej tajemnicy, żadnej sensacji. Historia Simoniniego i Księdza Dalla Piccoli jest prosta jak drut, od początku wiadomo, jaka jest prawda i kto jest kim. Na dodatek...

książek: 1286
wiking | 2011-11-02
Na półkach: Przeczytane

Powiem przekornie: „dla studentów architektury historii - witalnych dwudziestolatków poddanych presji współczesnej kultury z właściwym jej pojęciowym mętlikiem i bagażem przesądów”.
Niestety wulgarny i nachalny język z różnych gazet codziennych udzielił się również Panu Eco (oszczędzę Wam cytatów), a jego próba opisania rzeczywistości przy wykorzystaniu konstrukcji myślowej złożonej z postaci historycznych oraz z konfabulacji, które nawet w dzieciach budzą teraz śmiech, jest próbą manipulacji i odwracania uwagi od faktów. Tak naprawdę Pan Eco nie konfrontuje w książce żadnej teorii spiskowej, a jedynie ich mity, co z przykrością stwierdzam. Dla bardziej ciekawych i zainteresowanych tzw. teorią spiskową dziejów polecam książkę Sumlińskiego - i nie pytajcie mnie czy fakty w niej opisane Pan Eco zaklasyfikowałby jako spiskową teorię?
Powiem więcej, niestety to kolejny dowód na to, iż Pan Eco skończył się dawno temu, teraz siedzi i odcina kupony, i liczy srebrniki, i zaciera ręce...

książek: 1480

Cmentarz w Pradze

http://lubimyczytac.pl/oficjalne-recenzje/250/historia-jako-intryga-literacka

książek: 4476
Mako | 2014-03-29
Przeczytana: 2012 rok

Powieść ta prowadzi nas w mroczny świat przełomu XIX i XX wieku. Znajdziemy tu co prawda mieszankę przygody, grozy, intrygi, intelektualnego polotu i wiedzy historycznej, ale powstały koktajl smakuje zaledwie jak średniej klasy kryminał historyczny dopiero wybijającego się autora, co w kontekście "Imienia róży" bardzo mnie rozczarowało. To chyba przekleństwo autorów mających na koncie dzieło genialne, że później wszystko przyrównuje się do tej poprzeczki postawionej najwyżej.
Losy głównego bohatera poznajemy z dwóch dzienników, jednego prowadzonego przez fałszerza ukrywającego się pod szyldem handlarza starociami oraz drugiego pisanego przez księdza jezuitę. ten pierwszy cierpi na zaniki pamięci. Dni, tygodnie, miesiące uleciały mu całkowicie. Co bardziej przerażające, to czego nie pamięta, dowiaduje się z notatek zapisanych przez księdza. Lęk, zagrożenie, nie pozwalają mu nawet wyjść z domu po sprawunki. Ktoś nachodzi go w jego własnym domu, nie pozostawiając śladów...

książek: 723
Wojciech | 2014-02-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 stycznia 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wreszcie doczekałem się totalnej klęski HOCHSZTAPLERA - Eco. Wielu z oburzeniem przyjmowało moje oceny "Wahadła.." i "Imienia Róży", aż przyszedł mój dzień triumfu i upadku mitu Eco. Cha, cha!!. :)

książek: 700
cleo | 2015-02-23
Przeczytana: 23 lutego 2015

Nie będę oryginalna - znakomita rzecz!
Przez pierwsze trzy rozdziały uśmiałam się setnie,a później tak mnie wciągnęły te przygody Simoniniego,opisane z humorem,czasami ironicznie,że trudno było się oderwać.Potraktowałam rzecz całą z przymrużeniem oka,mimo całej plejady historycznych postaci,które goszczą na kartach tej książki,czego życzę pozostałym czytelnikom.

książek: 610
Karolina | 2013-07-11
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, 2013
Przeczytana: 01 lipca 2013

Jak zainteresować czytelnika historią? Umberto Eco na tym zna się doskonale. Wystarczy stworzyć jedną fikcyjną postać, która zepnie fakty i postaci historyczne.

Pamiętam moje pierwsze zetknięcie z tym pisarzem. Wówczas nie miałam nawet 15 lat i porwałam się na Wahadło. Moje spostrzeżenia były zbliżone do niektórych komentarzy w odniesieniu do Cmentarza w Pradze. Tyle tylko, że byłam wówczas za młoda, żeby zrozumieć o co chodzi, nagromadzenie faktów i intryg mnie przerosło. Tym razem książkę czytałam z ogromną przyjemnością. Forma dziennika ani podwójna narracja nie są nowatorskim posunięciem, ale przecież nie o to chodzi. W tym wszystkim prym wiedzie fałsz, manipulacja, łatwowierność i potrzeba władzy, nienawiść, a także potrzeba określenia sobie jasnego celu w życiu. Książka jest przewrotna - momentami zabawna, momentami denerwująca. Z jednej strony nasz drogi Simonini wzbudza pogardę, z drugiej pobłażliwy uśmieszek. Cokolwiek by nie robił, nie wywołuje cieplejszych uczuć....

książek: 1675

Umberto Eco - na sam dźwięk tego nazwiska czuję duży szacunek. Świetne i inteligentne felietony oraz 'Imię róży' to jego znak rozpoznawczy. Czy do tego grona można zaliczyć 'Cmentarz w Pradze'?
Dla mnie ta powieść jest strasznie nierówna - niektóre fragmenty czytałam zachwycona, inne nudziły mnie okropnie. Decyzję o przerwaniu czytania podjęłam z trudem. 'Cmentarz...' nie tylko jest nierówny, ale i ciężki do lektury - nie polecam go tym, którzy liczą na odprężenie.
Może nie dojrzałam do takich powieści, ale 'Cmentarz...' nie podobał mi się w ogóle. Nawet nie mam w planach powrotu do tego bestsellera. Tylko dla wiernych fanów Umberto Eco.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Na półkach
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • John Fowles
    89. rocznica
    urodzin
    Tak zwani ludzie inteligentni dzielą się na trzy kategorie. Do pierwszej należą osobnicy naprawdę wybitni, zatem kiedy się ich nazywa inteligentnymi, nie jest to niczym więcej niż stwierdzeniem faktu; do drugiej - ludzie wystarczająco inteligentni, żeby wiedzieć, iż się im schlebia; do trzeciej ci,... pokaż więcej
  • Agata Mańczyk
    38. rocznica
    urodzin
    Jeśli kiedyś jakiś mężczyzna rozśmieszy Cię w chwili, gdy będziesz przerażona albo zrozpaczona, nie pozwól mu odejść.
  • Krystyna Nepomucka
    95. rocznica
    urodzin
    (...) bardzo nie lubię pakowania, bo wtedy wydaje mi się, że naruszam jakiś ład rzeczy - wynosi się z sobą jakąś cząstkę domu na zewnątrz i nigdy już ona nie powróci. A zatem każde pakowanie zubaża o coś dom. O co, tego nie wiem, bo przecież wszystkie zebrane przedmioty przywozi się z powrotem, a je... pokaż więcej
  • Michal Viewegh
    53. rocznica
    urodzin
    Idealny mężczyzna nie istnieje! Idealny mężczyzna jest wirusem atakującym kobiecy rozsądek...
  • René Descartes
    419. rocznica
    urodzin
    Zdrowy rozum jest to rzecz, ze wszystkich na świecie najlepiej podzielona, każdy bowiem sądzi, iż jest w nią tak dobrze zaopatrzony, iż nawet ci, których we wszystkim innym najtrudniej jest zadowolić, nie zwykli pragnąć go więcej, niż posiadają.
  • Ian McDonald
    55. rocznica
    urodzin
    Są tylko dwa odkrycia na tyle przerażające, że po ich uświadomieniu cały świat zmienia się nie do poznania. Pierwsze, że twoi rodzice są śmiertelni. Drugie, że twoi rodzice są istotami seksualnymi.
  • John Jakes
    83. rocznica
    urodzin
    Jak to możliwe, że jest konieczne, aby jedna istota ludzka sprawiała ból drugiej? Jeżeli zmusza do tego system, to znaczy, że ów system nie jest właściwy.
  • Jamie Reidy
    45. rocznica
    urodzin
  • Ewan McGregor
    44. rocznica
    urodzin
  • Enrique Vila-Matas
    67. rocznica
    urodzin
  • Charlotte Brontë
    160. rocznica
    śmierci
    Jest ci zimno, ponieważ jesteś sama; żadne zetknięcie nie krzesze z ciebie tego ognia, który jest w tobie. Jest ci niedobrze, ponieważ najlepsze z uczuć, danych człowiekowi, najwyższe i najsłodsze, trzyma się z dala od ciebie. Jesteś niemądra, ponieważ jakkolwiek cierpisz, nie chcesz przyznać skinie... pokaż więcej
  • Anne Frank
    70. rocznica
    śmierci
    Człowiek może być samotny mimo miłości wielu, bo dla nikogo nie jest przecież tym "najukochańszym".
  • Ota Pavel
    42. rocznica
    śmierci
    Najwspanialsi ludzie są zawsze najskromniejsi. Jedynie głupcy i ubodzy duchem czują potrzebę mówienia o sobie, żeby urosnąć we własnych oczach.
  • Michael Cox
    6. rocznica
    śmierci
    Banałem jest mówić o złamanym sercu. Serca nie ulegają złamaniu - serca nadal biją, krew nadal krąży, nawet w pełne goryczy dni po zdradzie. Coś jednak zostaje złamane, gdy człowiek cierpi ból niedający się wyrazić słowami, ulega bowiem wtedy zburzeniu związek [...] tego człowieka ze światłem, n... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd