-
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać3 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Umrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać16 -
Artykuły
Dlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska82
forum Oficjalne Akcje i konkursy
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
odpowiedzi [466]
Kończę czytać ,,Ha - Ga. Obrazki z życia" - Agata Napiórkowska
Ha - ga to Anna Gosławska - Lipińska -satyryczna rysowniczka ,, Szpilek", a także ilustratorka bajek i wierszy: J.Tuwima, J.Brzechwy.
Więcej napiszę w mojej recenzji.
Kończę czytać ,,Ha - Ga. Obrazki z życia" - Agata Napiórkowska
Ha - ga to Anna Gosławska - Lipińska -satyryczna rysowniczka ,, Szpilek", a także ilustratorka bajek i wierszy: J.Tuwima, J.Brzechwy.
Więcej napiszę w mojej recenzji.
Kontynuuję bardzo wciągającą, chociaż brutalną i wulgarną
Księga nocnych kobiet[bookLink]4224776|Księga nocnych kobiet[/bookLink], a w audio Trzy młode pieśni[bookLink]5016099|Trzy młode pieśni[/bookLink] - trzecia część sagi była dla mnie rozczarowaniem i chciałam po prostu dokończyć serię z obowiązku, ale już czuję, że ta część jest lepsza niż tom z perspektywy Einara. Potem planuję Zatoka Francuza[bookLink]5062651|Zatoka Francuza[/bookLink]
Kontynuuję bardzo wciągającą, chociaż brutalną i wulgarną
Księga nocnych kobiet[bookLink]4224776|Księga nocnych kobiet[/bookLink], a w audio Trzy młode pieśni[bookLink]5016099|Trzy młode pieśni[/bookLink] - trzecia część sagi była dla mnie rozczarowaniem i chciałam po prostu dokończyć...
Kupiłam w papierze (nie ma ebooka, skandal) "Diabła Urubu" Marlona Jamesa, bo literacka psiapsi mnie zaintrygowała, widzę, że jak mi się spodoba, będę musiała zapolować na kolejny papier, ech 😁
Kupiłam w papierze (nie ma ebooka, skandal) "Diabła Urubu" Marlona Jamesa, bo literacka psiapsi mnie zaintrygowała, widzę, że jak mi się spodoba, będę musiała zapolować na kolejny papier, ech 😁
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKsięga nocnych kobiet[bookLink]4224776|Księga nocnych kobiet[/bookLink] świetna książka, czytałem kilka lat temu, ale do dziś została w pamięci
Księga nocnych kobiet[bookLink]4224776|Księga nocnych kobiet[/bookLink] świetna książka, czytałem kilka lat temu, ale do dziś została w pamięci
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Dariusz Karbowiak to prawda, tej książki nie da się zapomnieć
@Dariusz Karbowiak to prawda, tej książki nie da się zapomnieć
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPierwszą mam w planach i po powyższych polecajkach chyba sięgnę po nią szybciej :). Ostatnia zapowiada się intrygująco :).
Pierwszą mam w planach i po powyższych polecajkach chyba sięgnę po nią szybciej :). Ostatnia zapowiada się intrygująco :).
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Jak uda mi się skończyć Hasi[bookLink]5207931|Hasi[/bookLink]
To na czytniku czeka Duch w szpitalu[bookLink]5223213|Duch w szpitalu[/bookLink]
Dobrego weekendu😘
Jak uda mi się skończyć Hasi[bookLink]5207931|Hasi[/bookLink]
To na czytniku czeka Duch w szpitalu[bookLink]5223213|Duch w szpitalu[/bookLink]
Dobrego weekendu😘
Jak Hasi? Straszna?
Jak Hasi? Straszna?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNieeee wg mnie nie jest straszna 😆 raczej mroczna i klimatyczna. Całkiem nieźle napisana. Wciąga w swój mrok i swoją historię choc ja nie jestem ze Śląska 😇 a wydanie takie piękne ze az chce się czytać.
Nieeee wg mnie nie jest straszna 😆 raczej mroczna i klimatyczna. Całkiem nieźle napisana. Wciąga w swój mrok i swoją historię choc ja nie jestem ze Śląska 😇 a wydanie takie piękne ze az chce się czytać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDzięki, będę na nią polowala 😊
Dzięki, będę na nią polowala 😊
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNabrałam ochotę na nową serię i zainteresowałam się Władczyni rzek[bookLink]133829|Władczyni rzek[/bookLink]. Już niewiele mi zostało do końca.
Nabrałam ochotę na nową serię i zainteresowałam się Władczyni rzek[bookLink]133829|Władczyni rzek[/bookLink]. Już niewiele mi zostało do końca.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDla mnie okazała się zbyt bajkowa (dziewice, jednorożce, nimfy i przepowiadanie przyszłości, to nie jest coś, czego szukam w powieści historycznej), ale ze względu na to, że bardzo spodobał mi się ostatni tom z tej serii, zamierzam ją kontynuować :).
Dla mnie okazała się zbyt bajkowa (dziewice, jednorożce, nimfy i przepowiadanie przyszłości, to nie jest coś, czego szukam w powieści historycznej), ale ze względu na to, że bardzo spodobał mi się ostatni tom z tej serii, zamierzam ją kontynuować :).
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam:) Faktycznie nie jest to książka dla poszukiwaczy przyziemnej powieści historycznej. Trochę pochopnie przyporządkowano ją do tego gatunku. Jednak trzeba przyznać, że te elementy fantastyczne bardziej urozmaicają mi ten świat. Rozumiem jednak, że innym mogą przeszkadzać.
:) Faktycznie nie jest to książka dla poszukiwaczy przyziemnej powieści historycznej. Trochę pochopnie przyporządkowano ją do tego gatunku. Jednak trzeba przyznać, że te elementy fantastyczne bardziej urozmaicają mi ten świat. Rozumiem jednak, że innym mogą przeszkadzać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Wczoraj zaczęłam
Okruchy dnia[bookLink]4970809|Okruchy dnia[/bookLink] i momentalnie wciągnęłam się w melancholijny klimat powieści. Na najbliższe dni zaplanowałam książki, których autorzy już raz mnie zachwycili: Raczej bohater[bookLink]5219973|Raczej bohater[/bookLink] i Czemu na podłodze śpisz?[bookLink]5172427|Czemu na podłodze śpisz?[/bookLink] - zobaczymy, jak będzie tym razem. Do tego jeszcze coś z wyzwania marcowego: Ostrożnie, pożądanie[bookLink]52773|Ostrożnie, pożądanie[/bookLink] i coś na trochę dłużej😉: Na wschód od Edenu[bookLink]5114037|Na wschód od Edenu[/bookLink](namówiliście!)
Wczoraj zaczęłam
Okruchy dnia[bookLink]4970809|Okruchy dnia[/bookLink] i momentalnie wciągnęłam się w melancholijny klimat powieści. Na najbliższe dni zaplanowałam książki, których autorzy już raz mnie zachwycili: Raczej bohater[bookLink]5219973|Raczej bohater[/bookLink] i Czemu na...
O, Na wschód od Edenu tez miałam dawno temu w planie, dzięki za przypomnienie 😘😘 zaraz sobie postawię na właściwą półkę.
O, Na wschód od Edenu tez miałam dawno temu w planie, dzięki za przypomnienie 😘😘 zaraz sobie postawię na właściwą półkę.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTrudno w to uwierzyć, ale książka jest jeszcze lepsza, w swym gatunku - jeśli w ogóle można ją porównywać z dziełem kinematografii - od wspaniałego filmu z Hopkinsem
Trudno w to uwierzyć, ale książka jest jeszcze lepsza, w swym gatunku - jeśli w ogóle można ją porównywać z dziełem kinematografii - od wspaniałego filmu z Hopkinsem
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPiątkę niezmiennie polecam, a trójki jestem bardzo ciekaw.
Piątkę niezmiennie polecam, a trójki jestem bardzo ciekaw.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa ekranizacji Edenu nie widziałam, więc jak juz zacznę czytać, to bez żadnych wyobrażeń i skojarzeń, tak jak najbardziej lubię.
Ja ekranizacji Edenu nie widziałam, więc jak juz zacznę czytać, to bez żadnych wyobrażeń i skojarzeń, tak jak najbardziej lubię.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@AgaGaga W filmowej z lat 50-tych James Dean, jako Caleb. https://www.filmweb.pl/film/Na wschód od Edenu-1955-7981 Była jeszcze serialowa https://www.filmweb.pl/serial/Na wschód od Edenu-1981-37107
@AgaGaga W filmowej z lat 50-tych James Dean, jako Caleb. https://www.filmweb.pl/film/Na wschód od Edenu-1955-7981 Była jeszcze serialowa https://www.filmweb.pl/serial/Na wschód od Edenu-1981-37107
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJames Dean, to bożyszcze! Jejku 🫠
James Dean, to bożyszcze! Jejku 🫠
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamW sumie to Dean jest na okładce mojego wydania😉
W sumie to Dean jest na okładce mojego wydania😉
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Jeanne - przez wiele lat czytałam książki głównie tych autorów, którzy już raz mnie zachwycili. Był wśród nich np. Kazuo Ishiguro i Steinbeck. Z Twoich dzisiejszych książek najchętniej wybrałabym nową Annę Burns. Trochę się boję, bo czy dorówna Mleczarzowi[bookLink]5119938|Mleczarzowi[/bookLink]?
@Jeanne - przez wiele lat czytałam książki głównie tych autorów, którzy już raz mnie zachwycili. Był wśród nich np. Kazuo Ishiguro i Steinbeck. Z Twoich dzisiejszych książek najchętniej wybrałabym nową Annę Burns. Trochę się boję, bo czy dorówna Mleczarzowi[bookLink]5119938|Mleczarzowi[/bookLink]?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie czytałam "Okruchów dnia". Film jest doskonały. Trochę się Ishiguro obawiam, bo Malarz świata ułudy[bookLink]5041297|Malarz świata ułudy[/bookLink] ani Nokturny. Pięć opowiadań o muzyce i zmierzchu[bookLink]5041296|Nokturny. Pięć opowiadań o muzyce i zmierzchu[/bookLink] jakoś specjalnie mnie nie poruszyły.
Nie czytałam "Okruchów dnia". Film jest doskonały. Trochę się Ishiguro obawiam, bo Malarz świata ułudy[bookLink]5041297|Malarz świata ułudy[/bookLink] ani Nokturny. Pięć opowiadań o muzyce i zmierzchu[bookLink]5041296|Nokturny. Pięć opowiadań o muzyce i zmierzchu[/bookLink] jakoś specjalnie mnie nie poruszyły.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCiekawy zestaw :).
Ciekawy zestaw :).
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPiątą też mam w planach w najbliższej przyszłości, o istnieniu drugiej nie wiedziałam (ale jeśli jest choć trochę podobna do "Mleczarza" to zazdroszczę i oczywiście czekam na opinię). Co do pozostałych, znając Twoje upodobania czytelnicze @Jeanne, wciągam na swoją listę i czekam na ocenę.
Piątą też mam w planach w najbliższej przyszłości, o istnieniu drugiej nie wiedziałam (ale jeśli jest choć trochę podobna do "Mleczarza" to zazdroszczę i oczywiście czekam na opinię). Co do pozostałych, znając Twoje upodobania czytelnicze @Jeanne, wciągam na swoją listę i czekam na ocenę.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Atenka moge już coś napisać o 2. i 5. Co ciekawe, mają cechę wspólną - obie utkane są ze słów niewypowiedzianych, z tego co między słowami jest zawieszone. Z braku nadziei. Ostrożnie, pożądanie to krótka nowelka, warto sprawdzić otoczenie historyczne, aby w pełni docenić tę historyjkę. Natomiast o Okruchach dnia wiele nie napiszę - niedawno skończyłam, jestem poruszona, rozedrgana i absolutnie zachwycona kunsztem i wielowymiarowością tej opowieści. Konstrukcja tej powieści, jej język i wreszcie te wszystkie niewypowiedziane uczucia, emocje - dawno żadna lektura tak mnie nie poruszyła. Były w niej momenty lekko nużące, ale ostatnie kilkadziesiąt stron i spojrzenie na całość daje poczucie obcowania z arcydziełem. Kiedy mam w sobie sporo emocji, czuję taki lekki ucisk w klatce piersiowej, on trochę trwa zazwyczaj, i tak miałam po skończeniu tej książki.
@Atenka moge już coś napisać o 2. i 5. Co ciekawe, mają cechę wspólną - obie utkane są ze słów niewypowiedzianych, z tego co między słowami jest zawieszone. Z braku nadziei. Ostrożnie, pożądanie to krótka nowelka, warto sprawdzić otoczenie historyczne, aby w pełni docenić tę historyjkę. Natomiast o Okruchach dnia wiele nie napiszę - niedawno skończyłam, jestem poruszona,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej@awita, @Atenka ależ się ubawiłam przy Raczej bohater. Bardzo błyskotliwa gra archetypami, stereotypowo kreowanymi bohaterami, a wszystko w sosie rodem z Tarantino. Język jak zwykle u Burns żywy, precyzyjny, po prostu tnie jak brzytwa. To coś zupełnie innego niż Mleczarz, ale równie dobrego. Już nie mam wątpliwości, że Anna Burns to mistrzyni - jakie tu są neologizmy wspaniałe, co oczywiście jest też zasługą Agi Zano. Bardzo polecam tę krótką nowelkę.
@awita, @Atenka ależ się ubawiłam przy Raczej bohater. Bardzo błyskotliwa gra archetypami, stereotypowo kreowanymi bohaterami, a wszystko w sosie rodem z Tarantino. Język jak zwykle u Burns żywy, precyzyjny, po prostu tnie jak brzytwa. To coś zupełnie innego niż Mleczarz, ale równie dobrego. Już nie mam wątpliwości, że Anna Burns to mistrzyni - jakie tu są neologizmy...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejCzemu na podłodze śpisz?[bookLink]5172427|Czemu na podłodze śpisz?[/bookLink] bolesna i wstrząsająca. Cvijetić nadal opowiada krótkimi mgnieniami, co jednak nie przeszkadza, aby ukazać całą grozę i bezsensowność wojny. Opowiada jednak tym razem bardziej poetycko, a jednocześnie brutalnie. Nie wiem, czy nie przeszkadza Ci, @Aguirre, że autor oparł tę książkę na swoich własnych przeżyciach. Ja jednak bardzo polecam. Kunszt Winda Schindlera[bookLink]5097999|Winda Schindlera[/bookLink] nie był przypadkiem - Cvijetić to autor, którego naprawdę warto czytać.
Czemu na podłodze śpisz?[bookLink]5172427|Czemu na podłodze śpisz?[/bookLink] bolesna i wstrząsająca. Cvijetić nadal opowiada krótkimi mgnieniami, co jednak nie przeszkadza, aby ukazać całą grozę i bezsensowność wojny. Opowiada jednak tym razem bardziej poetycko, a jednocześnie brutalnie. Nie wiem, czy nie przeszkadza Ci, @Aguirre, że autor oparł tę książkę na swoich...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej@Jeanne Cvijetića znam z Windy Schindlera i wysoko cenię. Powieści autobiograficzne (jak i wspomnienia) mi nie przeszkadzają, wręcz przeciwnie. Mam natomiast serdecznie dość pakowania przez autorki i autorów własnych, prywatnych żali i przechwałek do fabuły, teoretycznie dotyczącej czegoś innego (jak i do reportaży - polska szkoła ich pisania).
@Jeanne Cvijetića znam z Windy Schindlera i wysoko cenię. Powieści autobiograficzne (jak i wspomnienia) mi nie przeszkadzają, wręcz przeciwnie. Mam natomiast serdecznie dość pakowania przez autorki i autorów własnych, prywatnych żali i przechwałek do fabuły, teoretycznie dotyczącej czegoś innego (jak i do reportaży - polska szkoła ich pisania).
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDobry robaczki moje kochane weekendowo! Ja zacznę czytać kryminał pt. Nikt[bookLink]4999617|Nikt[/bookLink]. Życzę wszystkim pięknego i udanego weekendu z dobrą 📖🍵☀️i z rodzinnymi chwilami
Dobry robaczki moje kochane weekendowo! Ja zacznę czytać kryminał pt. Nikt[bookLink]4999617|Nikt[/bookLink]. Życzę wszystkim pięknego i udanego weekendu z dobrą 📖🍵☀️i z rodzinnymi chwilami
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Nie miałam ostatnio zbyt dużo czasu na czytanie oczne, więc nadrabiałam czytaniem usznym.
Chciałam skończyć do końca miesiąca Buddenbrookowie. Upadek pewnej rodziny[bookLink]5200782|Buddenbrookowie. Upadek pewnej rodziny[/bookLink], żeby zaliczyło się do wyzwania marcowego, ale już wiem, że nie zdążę, a nie lubię poganiac czytania. Tak na marginesie, czy tylko ja niezbyt dażę Tonię sympatią?? 😑
A na słuchawkach fascynujące Stulecie detektywów[bookLink]4875922|Stulecie detektywów[/bookLink].
Udanego weekendu wszystkim 😀
Nie miałam ostatnio zbyt dużo czasu na czytanie oczne, więc nadrabiałam czytaniem usznym.
Chciałam skończyć do końca miesiąca Buddenbrookowie. Upadek pewnej rodziny[bookLink]5200782|Buddenbrookowie. Upadek pewnej rodziny[/bookLink], żeby zaliczyło się do wyzwania marcowego, ale już wiem, że nie zdążę, a nie lubię poganiac czytania. Tak na marginesie, czy tylko ja niezbyt...
Mnie Buddenbrooki tak zachwycili, ze wszyscy mi się podobali 🤣
Mnie Buddenbrooki tak zachwycili, ze wszyscy mi się podobali 🤣
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spampodoba mi się to "czytanie uszne" fest, kradnę frazę
podoba mi się to "czytanie uszne" fest, kradnę frazę
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamO, a ja kradnę Buddenbrookow😁
O, a ja kradnę Buddenbrookow😁
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNa pierwszą poluję, ale póki co w bibliotekach mają tylko wydanie z mikroskopijnym druczkiem, co mnie zniechęca i dziękuję za przypomnienie o Stuleciu detektywów. Miałam sięgnąć zaraz po chirurgach, ale utonęli we wciąż rosnących stosach książek do przeczytania 😅.
Na pierwszą poluję, ale póki co w bibliotekach mają tylko wydanie z mikroskopijnym druczkiem, co mnie zniechęca i dziękuję za przypomnienie o Stuleciu detektywów. Miałam sięgnąć zaraz po chirurgach, ale utonęli we wciąż rosnących stosach książek do przeczytania 😅.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Jeanne, podejrzewam, że w którymś momencie Tonia będzie musiała dojrzeć, nie mogę się doczekać.
@AgaGaga - w sumie lubię sytuacje, kiedy nie pałam sympatią do któregoś z bohaterów. Skupiają bardziej moją uwagę i wzmagają zastanawianie się, dlaczego ktoś postępuje w jakiejś sytuacji tak, nie inaczej.
@Mylengrave - niech Ci służy :D
@Daybyday, @Margo - bardzo chciałabym Buddenbrooków w audio, ale było tylko w starym tłumaczeniu.
Ile ja mam książek na półkach, które nie doczekały się swojego czasu ze względu na czcionkę 😂
W "Detektywach" jest sporo dosyć brutalnych opisów morderstw dzieci, bo jakoś się składało, że właśnie one przyczyniały się do udowodnienia słuszności tez na temat daktyloskopii czy też rozwoju medycyny w kryminalistyce.
@Jeanne, podejrzewam, że w którymś momencie Tonia będzie musiała dojrzeć, nie mogę się doczekać.
@AgaGaga - w sumie lubię sytuacje, kiedy nie pałam sympatią do któregoś z bohaterów. Skupiają bardziej moją uwagę i wzmagają zastanawianie się, dlaczego ktoś postępuje w jakiejś sytuacji tak, nie inaczej.
@Mylengrave - niech Ci służy :D
@Daybyday, @Margo - bardzo...
Ostatnio czytałam Ragtime właśnie z taką mikroskopijną czcionką. Tylko jakość tej pozycji uratowała mnie przed porzuceniem tego wydania. To była czarna seria PiW. Czy kilkadziesiąt lat temu ludzie mieli lepszy wzrok czy to tylko konieczność wydawania w ten sposób powodowała, że takie wydania się pojawiały? Pewnie obie te rzeczy miały wpływ na to, jak te książki wyglądały. Faktem jest, że czytanie tak drobnego ścisłego druku, bez żadnego dialogu po całym dniu przy komputerze, było dla mnie wyzwaniem.
Ostatnio czytałam Ragtime właśnie z taką mikroskopijną czcionką. Tylko jakość tej pozycji uratowała mnie przed porzuceniem tego wydania. To była czarna seria PiW. Czy kilkadziesiąt lat temu ludzie mieli lepszy wzrok czy to tylko konieczność wydawania w ten sposób powodowała, że takie wydania się pojawiały? Pewnie obie te rzeczy miały wpływ na to, jak te książki wyglądały....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejOszczędzali na papierze, mniejszy druk był, a przede wszystkim bardzo gęsty. Dawniejsze 200 stron to teraz ze 350...
Oszczędzali na papierze, mniejszy druk był, a przede wszystkim bardzo gęsty. Dawniejsze 200 stron to teraz ze 350...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCzytam Patrząc w słońce. Jak sobie radzić z przerażeniem śmiercią[bookLink]4993572|Patrząc w słońce. Jak sobie radzić z przerażeniem śmiercią[/bookLink] słucham w ramach wyzwania Konklawe[bookLink]5127547|Konklawe[/bookLink]
Czytam Patrząc w słońce. Jak sobie radzić z przerażeniem śmiercią[bookLink]4993572|Patrząc w słońce. Jak sobie radzić z przerażeniem śmiercią[/bookLink] słucham w ramach wyzwania Konklawe[bookLink]5127547|Konklawe[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamI jak Konklawe? Nie widziałam, nie czytałam, warto?
I jak Konklawe? Nie widziałam, nie czytałam, warto?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@AgaGaga, można dowiedzieć się jak wybiera się papieża... Miejsce niczego nie uświęca, dalej jest naznaczone najgorszymi przywarami człowieka. Warto przesłuchać (nie jest długi), chociaż mi umykają imiona.
@AgaGaga, można dowiedzieć się jak wybiera się papieża... Miejsce niczego nie uświęca, dalej jest naznaczone najgorszymi przywarami człowieka. Warto przesłuchać (nie jest długi), chociaż mi umykają imiona.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDzięki. Ja raczej oczami przyswoję, bo przy słuchaniu czytanego szybko się wyłączam
Dzięki. Ja raczej oczami przyswoję, bo przy słuchaniu czytanego szybko się wyłączam
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa widziałam film, moim zdaniem warto. Zgadzam się z @Wiolka, że przy okazji wyboru papieża pokazana , że żadne środowisko nie jest wolne od typowych ludzkich przywar. Ktoś bardzo wierzący może się rozczarować. Ja też mam Konklawe na półce audio, od dawna . Niestety chyba już w tym miesiącu nie ogarnę. Będzie musiało poczekać na lepszy czas.
Ja widziałam film, moim zdaniem warto. Zgadzam się z @Wiolka, że przy okazji wyboru papieża pokazana , że żadne środowisko nie jest wolne od typowych ludzkich przywar. Ktoś bardzo wierzący może się rozczarować. Ja też mam Konklawe na półce audio, od dawna . Niestety chyba już w tym miesiącu nie ogarnę. Będzie musiało poczekać na lepszy czas. ...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejCzytam dający do myślenia Czas zatrzymany[bookLink]5176381|Czas zatrzymany[/bookLink]. Następny będzie Iloraz szczęścia[bookLink]5176909|Iloraz szczęścia[/bookLink]- podoba mi się tytuł i okładka, ale nie wiem, czego się spodziewać.
Czytam dający do myślenia Czas zatrzymany[bookLink]5176381|Czas zatrzymany[/bookLink]. Następny będzie Iloraz szczęścia[bookLink]5176909|Iloraz szczęścia[/bookLink]- podoba mi się tytuł i okładka, ale nie wiem, czego się spodziewać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJestem ciekawa drugiej, @Anna-Maria
Jestem ciekawa drugiej, @Anna-Maria
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
doberek 😊
"Wszystko jest nieregularnym i ciągłym ruchem, bez przewodnictwa i bez celu"
Montaigne
"Ponieważ ludzie nie byli zdolni przezwyciężyć śmierci, nędzy i niewiedzy, uzgodnili dla własnego szczęścia, że przestaną o tym myśleć"
Pascal
Takimi oto myślami posiłkuje się Thomas B. w swoich Autobiografiach, lekturze, która zawładnęła mną całkowicie. Może to trochę mniej zdenerwowany Austriak niż w późniejszych powieściach, ale bardziej precyzyjny w obnażaniu rzeczywistości. Myślę, że od tego, by lepiej zrozumieć, warto zacząć znajomość z Bernhardem. Czy polecam? Nie, nie odważę się, bo są skutki uboczne. Mianowicie pośledniejsza literatura przestaje mieć znaczenie. Przez litość nie wymienię autorów.
Autobiografie[bookLink]4877119|Autobiografie[/bookLink]
doberek 😊
"Wszystko jest nieregularnym i ciągłym ruchem, bez przewodnictwa i bez celu"
Montaigne
"Ponieważ ludzie nie byli zdolni przezwyciężyć śmierci, nędzy i niewiedzy, uzgodnili dla własnego szczęścia, że przestaną o tym myśleć"
Pascal
Takimi oto myślami posiłkuje się Thomas B. w swoich Autobiografiach, lekturze, która zawładnęła mną całkowicie. Może to trochę mniej...
Święte słowa, panie dzieju: właśnie od "Autobiografii" zacząłem swoją fascynującą przygodę czytelniczą z Bernhardem, która trwa i będzie trwać.... I też tak mam, że po nim już nie biorę zasadniczo do ręki książek "nic nieważących"... Żałuję tylko, że przeczytałem już prawie wszystko jego. Ale zawsze można zacząć wszystko od nowa.
Święte słowa, panie dzieju: właśnie od "Autobiografii" zacząłem swoją fascynującą przygodę czytelniczą z Bernhardem, która trwa i będzie trwać.... I też tak mam, że po nim już nie biorę zasadniczo do ręki książek "nic nieważących"... Żałuję tylko, że przeczytałem już prawie wszystko jego. Ale zawsze można zacząć wszystko od nowa.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
No proszę, a u mnie dzisiaj ten Austriak przegrał z Węgrem, niejakim Laszlo o nazwisku nie do powtórzenia nawet z błędną wymową ;) miałam sobie przypomnieć
Dawni mistrzowie: Komedia[bookLink]103110|Dawni mistrzowie: Komedia[/bookLink], ale ostatecznie poszłam w Tango w zalanej błotem wsi.
No proszę, a u mnie dzisiaj ten Austriak przegrał z Węgrem, niejakim Laszlo o nazwisku nie do powtórzenia nawet z błędną wymową ;) miałam sobie przypomnieć
Dawni mistrzowie: Komedia[bookLink]103110|Dawni mistrzowie: Komedia[/bookLink], ale ostatecznie poszłam w Tango w zalanej błotem wsi.
W pewnym sensie oni obaj z jednej matki - żaden nie afirmuje rzeczywistości, nie tylko tej przedstawionej
W pewnym sensie oni obaj z jednej matki - żaden nie afirmuje rzeczywistości, nie tylko tej przedstawionej
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spambardzo ładnie w tę konwencję wpisuje się również niejaka Pani Jelinek, choć słowo ładnie być może jest przeze mnie w jek kontekście nadużyte, co jednak nie zmienia faktu, że przynajmniej w zamierzeniu jest to komplement
bardzo ładnie w tę konwencję wpisuje się również niejaka Pani Jelinek, choć słowo ładnie być może jest przeze mnie w jek kontekście nadużyte, co jednak nie zmienia faktu, że przynajmniej w zamierzeniu jest to komplement
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKontynuuję w papierze Labirynt[bookLink]5224155|Labirynt[/bookLink] a mówiona ciągle Steve Jobs[bookLink]203589|Steve Jobs[/bookLink]
Kontynuuję w papierze Labirynt[bookLink]5224155|Labirynt[/bookLink] a mówiona ciągle Steve Jobs[bookLink]203589|Steve Jobs[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Weekend spędzę z:
Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później[bookLink]5229004|Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później[/bookLink] i Zanim zapłonął świat[bookLink]5228136|Zanim zapłonął świat[/bookLink]
Weekend spędzę z:
Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później[bookLink]5229004|Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później[/bookLink] i Zanim zapłonął świat[bookLink]5228136|Zanim zapłonął świat[/bookLink]
kusi mnie ta pierwsza, daj znać jak wrażenia
kusi mnie ta pierwsza, daj znać jak wrażenia
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDzisiaj dopiero zaczynam, dam znać 😊
Dzisiaj dopiero zaczynam, dam znać 😊
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Zaczynam czytać ogromną objętościowo książkę
Elvis Presley. Niezwykłe życie[bookLink]5128761|Elvis Presley. Niezwykłe życie[/bookLink] i zapewne zajmie mi to tydzień albo i dłużej.
Zaczynam czytać ogromną objętościowo książkę
Elvis Presley. Niezwykłe życie[bookLink]5128761|Elvis Presley. Niezwykłe życie[/bookLink] i zapewne zajmie mi to tydzień albo i dłużej.
Jestem na półmetku
Prawdziwa powieść[bookLink]5080876|Prawdziwa powieść[/bookLink], w audio kończę, świetną, jak wszystkie Wita Szostaka, Wróżenie z wnętrzności[bookLink]265615|Wróżenie z wnętrzności[/bookLink]
Jestem na półmetku
Prawdziwa powieść[bookLink]5080876|Prawdziwa powieść[/bookLink], w audio kończę, świetną, jak wszystkie Wita Szostaka, Wróżenie z wnętrzności[bookLink]265615|Wróżenie z wnętrzności[/bookLink]
Czy porównanie "Prawdziwej powieści" do "Wichrowych wzgórz" to nadinterpretacja? Czy masz już na tym etapie ustaloną opinię? Ja też jestem nią zainteresowana.
Czy porównanie "Prawdziwej powieści" do "Wichrowych wzgórz" to nadinterpretacja? Czy masz już na tym etapie ustaloną opinię? Ja też jestem nią zainteresowana.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Iksja dziwna to powieść, jestem w połowie, a tak naprawdę jeszcze się nie rozkręciła... Mimo, iż lubię literaturę azjatycką, nie wiem czy odpowiada mi taki format. Zdecydowanie jeszcze nie mogłabym odpowiedzieć na Twoje pytanie, nawet gdybym czytała kiedykolwiek "Wichrowe wzgórza", a niestety nie czytałam...
@Iksja dziwna to powieść, jestem w połowie, a tak naprawdę jeszcze się nie rozkręciła... Mimo, iż lubię literaturę azjatycką, nie wiem czy odpowiada mi taki format. Zdecydowanie jeszcze nie mogłabym odpowiedzieć na Twoje pytanie, nawet gdybym czytała kiedykolwiek "Wichrowe wzgórza", a niestety nie czytałam...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMoże chodzi o to, że inspiracją do napisania Prawdziwej powieści[bookLink]5080876|Prawdziwej powieści[/bookLink] były właśnie Wichrowe wzgórza[bookLink]5229196|Wichrowe wzgórza[/bookLink], o czym wspomina jedna z narratorek, którą można traktować jako alter ego autorki. Choć sam tytuł dzieła Emily Jane Brontë[authorLink]24634|Emily Jane Brontë[/authorLink] nie pada ani razu, żeby było ciekawiej.
Może chodzi o to, że inspiracją do napisania Prawdziwej powieści[bookLink]5080876|Prawdziwej powieści[/bookLink] były właśnie Wichrowe wzgórza[bookLink]5229196|Wichrowe wzgórza[/bookLink], o czym wspomina jedna z narratorek, którą można traktować jako alter ego autorki. Choć sam tytuł dzieła Emily Jane Brontë[authorLink]24634|Emily Jane Brontë[/authorLink] nie pada ani...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejO, jakoś umknęła mi ta informacja, @Ambrose. Ale też Prawdziwą powieść uważam za tak świeżą i oryginalną metapowieść, że wręcz to porównanie może tylko zmylić kogoś, kto chce sięgnąć po tę książkę.
O, jakoś umknęła mi ta informacja, @Ambrose. Ale też Prawdziwą powieść uważam za tak świeżą i oryginalną metapowieść, że wręcz to porównanie może tylko zmylić kogoś, kto chce sięgnąć po tę książkę.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJeśli dobrze pamiętam, to pod koniec pierwszego rozdziału (tego rozbudowanego wstępu) pojawia się ta informacja. A co do samej jakości powieści, to zgadzam się. To bardzo ciekawa, mocno autotematyczna, intrygująca książka.
Jeśli dobrze pamiętam, to pod koniec pierwszego rozdziału (tego rozbudowanego wstępu) pojawia się ta informacja. A co do samej jakości powieści, to zgadzam się. To bardzo ciekawa, mocno autotematyczna, intrygująca książka.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDziękuję Wam bardzo! Czuję się zachęcona.
Dziękuję Wam bardzo! Czuję się zachęcona.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJest w niej nawiązanie do Wichrowych wzgórz, ale ta powieść jest inna.
Jest w niej nawiązanie do Wichrowych wzgórz, ale ta powieść jest inna.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMnie pierwsze strony "Prawdziwej powieści" nie porwały, ale może dam jej jeszcze jedną szansę?
Mnie pierwsze strony "Prawdziwej powieści" nie porwały, ale może dam jej jeszcze jedną szansę?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTa powieść Szostaka, nie należy do moich ulubionych, jest w mojej ocenie najlepszą powieścią jaką napisał
Ta powieść Szostaka, nie należy do moich ulubionych, jest w mojej ocenie najlepszą powieścią jaką napisał
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@fisher według mnie "Oberki" są najlepsze, chociaż to może dlatego, że to pierwsza powieść po jaką sięgnęłam. Ogólnie uwielbiam wszystko co napisał Szostak.
@fisher według mnie "Oberki" są najlepsze, chociaż to może dlatego, że to pierwsza powieść po jaką sięgnęłam. Ogólnie uwielbiam wszystko co napisał Szostak.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Atenka a wszystko zaczęło się od wydawnictwa, którego nie chcę reklamować, wyspecjalizowanego w wydawaniu fantastyki, co ciekawe od tego gatunku, w tymże wydawnictwie zaczynali: Kańtoch, Orbitowski, Twardoch, Małecki no i Szóstak również, to taka ciekawostka ☺️
@Atenka a wszystko zaczęło się od wydawnictwa, którego nie chcę reklamować, wyspecjalizowanego w wydawaniu fantastyki, co ciekawe od tego gatunku, w tymże wydawnictwie zaczynali: Kańtoch, Orbitowski, Twardoch, Małecki no i Szóstak również, to taka ciekawostka ☺️
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCo więcej Szostak, Orbitowski i Twardoch to kumple - taka kolejna ciekawostka. Kiedys Orbitowski wspominał, że jego zdaniem Szostak jest z nich zdecydowanie najzdolniejszy i nie rozumie, dlaczego do tej pory nie osiągnął takiej popularności i uznania, na jakie zasługiwał. Ja lubię Oberki i świetnie bawiłam się przy Sto dni bez słońca, trochę gorsze wydały mi się Cudze słowa. Czyli czas teraz na Wróżenie z wnętrzności.
Co więcej Szostak, Orbitowski i Twardoch to kumple - taka kolejna ciekawostka. Kiedys Orbitowski wspominał, że jego zdaniem Szostak jest z nich zdecydowanie najzdolniejszy i nie rozumie, dlaczego do tej pory nie osiągnął takiej popularności i uznania, na jakie zasługiwał. Ja lubię Oberki i świetnie bawiłam się przy Sto dni bez słońca, trochę gorsze wydały mi się Cudze...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
@Jeanne
Chochoły[bookLink]4856425|Chochoły[/bookLink] i
Dumanowski[bookLink]4864542|Dumanowski[/bookLink] też są świetne.
Ja też nie rozumiem dlaczego Szostak jest tak niedoceniony.
@Jeanne
Chochoły[bookLink]4856425|Chochoły[/bookLink] i
Dumanowski[bookLink]4864542|Dumanowski[/bookLink] też są świetne.
Ja też nie rozumiem dlaczego Szostak jest tak niedoceniony.
U mnie z Szostaka najsłabiej wypadło "Szczelinami", wszystko inne co znam - co najmniej "bardzo dobre". Choć nawet i to słabsze to wciąż dobra literatura.
U mnie z Szostaka najsłabiej wypadło "Szczelinami", wszystko inne co znam - co najmniej "bardzo dobre". Choć nawet i to słabsze to wciąż dobra literatura.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamAle tak sobie myślę, @Atenka, że za to niezły hype zrobiliśmy mu tu, na grupie 😉 A przecież sporo ludzi czyta nasze weekendowe forum, a się nie wypowiada.
Ale tak sobie myślę, @Atenka, że za to niezły hype zrobiliśmy mu tu, na grupie 😉 A przecież sporo ludzi czyta nasze weekendowe forum, a się nie wypowiada.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa nawet polecę Szostakowe "Ględźby Ropucha", mimo że to fantasy czyli gatunek, którego unikam jak diabeł święconej wody. To m.in. przewrotne spojrzenie na wyświechtane toposy nie tylko bajek, ale i oficjalnych wersji historii. A większość tekstów ma nie byle jaką wartość filozoficzna - bądź co bądź profesja Autora zobowiązuje.
Ja nawet polecę Szostakowe "Ględźby Ropucha", mimo że to fantasy czyli gatunek, którego unikam jak diabeł święconej wody. To m.in. przewrotne spojrzenie na wyświechtane toposy nie tylko bajek, ale i oficjalnych wersji historii. A większość tekstów ma nie byle jaką wartość filozoficzna - bądź co bądź profesja Autora zobowiązuje. ...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejWidzę że jesteście fanami Szostaka. Od czego zacząć go czytać? Co byście polecili?
Widzę że jesteście fanami Szostaka. Od czego zacząć go czytać? Co byście polecili?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamW Wolnych Lekturach są "Posłowie" (szacowany czas do końca: 40 min) - dadzą Ci pojęcie o Autorze
W Wolnych Lekturach są "Posłowie" (szacowany czas do końca: 40 min) - dadzą Ci pojęcie o Autorze
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCały tu Szostak, który stawia przed czytelnikiem sporo zagadek czy raczej możliwych odczytań.
Cały tu Szostak, który stawia przed czytelnikiem sporo zagadek czy raczej możliwych odczytań.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Muszę wspomnieć znowu o
Prawdziwa powieść[bookLink]5080876|Prawdziwa powieść[/bookLink], bo nie zdzierżę... Cóż to za dziwna książka, potrzeba trzech podejść, żeby w końcu się zagłębić w tę faktyczną prawdziwą powieść, ale gdy już się zagłębiłam to oderwać się nie mogę...cudowna opowieść 🤗
Muszę wspomnieć znowu o
Prawdziwa powieść[bookLink]5080876|Prawdziwa powieść[/bookLink], bo nie zdzierżę... Cóż to za dziwna książka, potrzeba trzech podejść, żeby w końcu się zagłębić w tę faktyczną prawdziwą powieść, ale gdy już się zagłębiłam to oderwać się nie mogę...cudowna opowieść 🤗
"Prawdziwa powieść" zaczyna się prawdziwe w połowie książki 😉
"Prawdziwa powieść" zaczyna się prawdziwe w połowie książki 😉
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam😉 Tak zrobię jak mówisz Atenko! Najwyżej zgłoszę się z reklamacją po tych 744 stronach!
😉 Tak zrobię jak mówisz Atenko! Najwyżej zgłoszę się z reklamacją po tych 744 stronach!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamHa, mnie w Prawdziwej powieści[bookLink]5080876|Prawdziwej powieści[/bookLink] najbardziej ujął właśnie ten autotematyczny wstęp, bardzo ciekawy i oryginalny, szczególnie z punktu widzenia czytelników zainteresowanych tym, jak może powstawać literatura, jakie są jej źródła, jak zasłyszane historie konwertowane są na słowo pisane. Choć właściwa część utworu to także intrygujące dzieło.
Ha, mnie w Prawdziwej powieści[bookLink]5080876|Prawdziwej powieści[/bookLink] najbardziej ujął właśnie ten autotematyczny wstęp, bardzo ciekawy i oryginalny, szczególnie z punktu widzenia czytelników zainteresowanych tym, jak może powstawać literatura, jakie są jej źródła, jak zasłyszane historie konwertowane są na słowo pisane. Choć właściwa część utworu to także...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej@Ambrose mnie trochę drażniło, że opowieść zaczynała mnie wciągać, a tu nagle... zmiana. Poza tym wielu bohaterów, imion, nazw... wszystko mi się mieszało. Dopiero w trakcie czytania głównej powieści wszystko mi się wyprostowało i wskoczyło w odpowiednie tory... Wstęp o literaturze japońskiej zarówno interesujący, jak i zaskakujący.
@Ambrose mnie trochę drażniło, że opowieść zaczynała mnie wciągać, a tu nagle... zmiana. Poza tym wielu bohaterów, imion, nazw... wszystko mi się mieszało. Dopiero w trakcie czytania głównej powieści wszystko mi się wyprostowało i wskoczyło w odpowiednie tory... Wstęp o literaturze japońskiej zarówno interesujący, jak i zaskakujący.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamW planach była już 2 tygodnie temu, ale udało się po nią sięgnąć dopiero teraz - Zaginiony symbol[bookLink]5006981|Zaginiony symbol[/bookLink] Dana Browna.
W planach była już 2 tygodnie temu, ale udało się po nią sięgnąć dopiero teraz - Zaginiony symbol[bookLink]5006981|Zaginiony symbol[/bookLink] Dana Browna.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Kontynuuję czytanie Łuk[bookLink]78323|Łuk[/bookLink], w którym w końcu osiadłem i, który miał trudny początek. Rozkręciło się i wydaje się że będzie to dobra, ambitna powieść o wojnie w tle oczami cywilów.
Słucham Przygody dobrego wojaka Szwejka[bookLink]4815989|Przygody dobrego wojaka Szwejka[/bookLink] i kompletnie mi to nie wchodzi. Chaotyczne, rozwlekłe. Ale zacząłem bardziej z ciekawości i chęci ,,zaliczenia" niż sympatii. Doceniam inteligentny żart, ale to jednak za mało.
Kontynuuję czytanie Łuk[bookLink]78323|Łuk[/bookLink], w którym w końcu osiadłem i, który miał trudny początek. Rozkręciło się i wydaje się że będzie to dobra, ambitna powieść o wojnie w tle oczami cywilów.
Słucham Przygody dobrego wojaka Szwejka[bookLink]4815989|Przygody dobrego wojaka Szwejka[/bookLink] i kompletnie mi to nie wchodzi. Chaotyczne, rozwlekłe. Ale...
Szwejk niestety im dalej tym gorzej. Pierwszy tom zabawny, ale kolejne juz męczą, bo on jest wciąż takim gamoniem....
Szwejk niestety im dalej tym gorzej. Pierwszy tom zabawny, ale kolejne juz męczą, bo on jest wciąż takim gamoniem....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTo pytanie skąd te rozwalające sufit oceny.
To pytanie skąd te rozwalające sufit oceny.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTrochę może dlatego, że tak wypada... mi się bardzo język podobał, nawet jak fabularnie nużyło, to język kwiecisty, barokowy ratował. I
Trochę może dlatego, że tak wypada... mi się bardzo język podobał, nawet jak fabularnie nużyło, to język kwiecisty, barokowy ratował. I
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa w dzieciństwie (jako nastolatka) "Szwejka" uwielbiałam wręcz, ale dawno, dawno nie wracałam., pewnie z czasem to zrobię. "Jak obsługiwałem angielskiego króla" po latach mnie nie zawiodło. Ciekawe jak będzie ze Szwejkoem. Pozdrawiam Was ciepło!
Ja w dzieciństwie (jako nastolatka) "Szwejka" uwielbiałam wręcz, ale dawno, dawno nie wracałam., pewnie z czasem to zrobię. "Jak obsługiwałem angielskiego króla" po latach mnie nie zawiodło. Ciekawe jak będzie ze Szwejkoem. Pozdrawiam Was ciepło!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Przemęczenia Szwejkiem ciąg dalszy. Została mi godzina, więc chyba dziś skończę. Chyba zacznę
Wielki Gatsby[bookLink]5188128|Wielki Gatsby[/bookLink] Raczej dlatego, że jest krótka i żeby skończyć w marcu w ramach wyzwania.
Przemęczenia Szwejkiem ciąg dalszy. Została mi godzina, więc chyba dziś skończę. Chyba zacznę
Wielki Gatsby[bookLink]5188128|Wielki Gatsby[/bookLink] Raczej dlatego, że jest krótka i żeby skończyć w marcu w ramach wyzwania.
Witam
Po bardzo męczącym tygodniu czas wrzucic luz dla mnie długo wyczekiwany moment
Będzie ze mną
Papierowa wersja
Cesarstwo świtu[bookLink]5205769|Cesarstwo świtu[/bookLink]
Na słuchawkach
Wiarownik[bookLink]5191248|Wiarownik[/bookLink]
Papierowo
Strach mędrca. Część 2[bookLink]124677|Strach mędrca. Część 2[/bookLink]
W tak zwanym między czasie
Samozwaniec. Polacy na Kremlu. Tomy 1-2[bookLink]5078450|Samozwaniec. Polacy na Kremlu. Tomy 1-2[/bookLink]
Odpoczywacie i nabierajcie sił Pozdrawiam
Witam
Po bardzo męczącym tygodniu czas wrzucic luz dla mnie długo wyczekiwany moment
Będzie ze mną
Papierowa wersja
Cesarstwo świtu[bookLink]5205769|Cesarstwo świtu[/bookLink]
Na słuchawkach
Wiarownik[bookLink]5191248|Wiarownik[/bookLink]
Papierowo
Strach mędrca. Część 2...
Jestem bardzo ciekawa trzeciego tomu wampirzego cesarstwa, chociaż nie ukrywam, że nadmierna ilość wulgaryzmów i niepotrzebnych erotycznych scen miało wpływ na zaniżenie mojej oceny :). Oby weekend i nowy tydzień okazał się dla ciebie lżejszy i łaskawszy :).
Jestem bardzo ciekawa trzeciego tomu wampirzego cesarstwa, chociaż nie ukrywam, że nadmierna ilość wulgaryzmów i niepotrzebnych erotycznych scen miało wpływ na zaniżenie mojej oceny :). Oby weekend i nowy tydzień okazał się dla ciebie lżejszy i łaskawszy :).
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Margo teraz jest taka nowomoda, bez przekleństw książka nie jest popularna .Ja mam nadzieję, że utrzymuje poziom ostatniej części oko tysiąca stron, więc liczę na ciekawe momenty. Dziękuję za słowa otuchy też liczę, że tydzień bedzie spokojniejszy pracuje jako pracownik medyczny, więc uwierz mi nieraz nie jest łatwo . Tobie też życzę dużo spokoju i wytrwałości na zadania jakie Ciebie czekaja. ;)
@Margo teraz jest taka nowomoda, bez przekleństw książka nie jest popularna .Ja mam nadzieję, że utrzymuje poziom ostatniej części oko tysiąca stron, więc liczę na ciekawe momenty. Dziękuję za słowa otuchy też liczę, że tydzień bedzie spokojniejszy pracuje jako pracownik medyczny, więc uwierz mi nieraz nie jest łatwo . Tobie też życzę dużo spokoju i wytrwałości na zadania...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Witajcie. Tyn razem w planach mam
Połaniecka. Najgłośniejsza zmowa milczenia w historii PRL[bookLink]5223203|Połaniecka. Najgłośniejsza zmowa milczenia w historii PRL[/bookLink], Farbowana blondynka[bookLink]5021812|Farbowana blondynka[/bookLink], Smak dubajskiej czekolady[bookLink]5200107|Smak dubajskiej czekolady[/bookLink] i nadal :) drugi tom Potop[bookLink]5057252|Potop[/bookLink]
Wszystkim Zaczytanym życzę spokojnego i udanego weekendu. Pozdrawiam 😎
Witajcie. Tyn razem w planach mam
Połaniecka. Najgłośniejsza zmowa milczenia w historii PRL[bookLink]5223203|Połaniecka. Najgłośniejsza zmowa milczenia w historii PRL[/bookLink], Farbowana blondynka[bookLink]5021812|Farbowana blondynka[/bookLink], Smak dubajskiej czekolady...
Pierwszy temat mam na czasie po lekturze Nie oświadczam się[bookLink]234726|Nie oświadczam się[/bookLink].
Pierwszy temat mam na czasie po lekturze Nie oświadczam się[bookLink]234726|Nie oświadczam się[/bookLink].
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
W weekend w ramach wyzwania marcowego będę czytał w wersji drukowanej
Życie przed sobą[bookLink]199789|Życie przed sobą[/bookLink] i słuchał Domu duchów[bookLink]4952805|Domu duchów[/bookLink]. Natomiast na czytniku coś spoza wyzwania - Wesołą Walencję[bookLink]3765595|Wesołą Walencję[/bookLink] (inne wydanie w formie e-booka) oraz "naturalną" Walencję[bookLink]4827058|Walencję[/bookLink].
Pozdrawiam wszystkich zaczytanych.
W weekend w ramach wyzwania marcowego będę czytał w wersji drukowanej
Życie przed sobą[bookLink]199789|Życie przed sobą[/bookLink] i słuchał Domu duchów[bookLink]4952805|Domu duchów[/bookLink]. Natomiast na czytniku coś spoza wyzwania - Wesołą Walencję[bookLink]3765595|Wesołą...
@Jeanne Polecam film ze znakomitą rolą Simone Signoret https://www.filmweb.pl/film/Życie przed sobą-1977-138736 . Liczę na udany powrót po bardzo wielu latach. A Vicente Blasco Ibáñez[authorLink]41440|Vicente Blasco Ibáñez[/authorLink] (u nas zapominany) stamtąd pochodził.
@Jeanne Polecam film ze znakomitą rolą Simone Signoret https://www.filmweb.pl/film/Życie przed sobą-1977-138736 . Liczę na udany powrót po bardzo wielu latach. A Vicente Blasco Ibáñez[authorLink]41440|Vicente Blasco Ibáñez[/authorLink] (u nas zapominany) stamtąd pochodził.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Cześć🙌🤗
Dobrze Cię widzieć!
Czy "Domu duchów" dobrze Ci się słucha?
Cześć🙌🤗
Dobrze Cię widzieć!
Czy "Domu duchów" dobrze Ci się słucha?
@NiegdyśNatalia I wzajemnie. Słucha mi się niezbyt dobrze z powodu emfazy aktorki-lektorki a także z powodów merytorycznych - szczegóły wkrótce w opinii.
@NiegdyśNatalia I wzajemnie. Słucha mi się niezbyt dobrze z powodu emfazy aktorki-lektorki a także z powodów merytorycznych - szczegóły wkrótce w opinii.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Koncze
Matka Polka[bookLink]4938515|Matka Polka[/bookLink]. Zaczelam Cztery komnaty. Klucz do życia w równowadze[bookLink]5213325|Cztery komnaty. Klucz do życia w równowadze[/bookLink] i kontynuuje Komede Komeda. Osobiste życie jazzu[bookLink]4820598|Komeda. Osobiste życie jazzu[/bookLink]. Pieknego weekendu i cudnego tygodnia! 😄
Koncze
Matka Polka[bookLink]4938515|Matka Polka[/bookLink]. Zaczelam Cztery komnaty. Klucz do życia w równowadze[bookLink]5213325|Cztery komnaty. Klucz do życia w równowadze[/bookLink] i kontynuuje Komede Komeda. Osobiste życie jazzu[bookLink]4820598|Komeda. Osobiste życie...
Przeniosłam pytania, bo z rozpędu zadałam je w swoim wątku.
Widzę, że też czytasz "Matkę Polkę" - dla mnie super wywiad, ciekawa jestem co sądzisz? A "Komeda"? Bardzo mi się podobał!
Przeniosłam pytania, bo z rozpędu zadałam je w swoim wątku.
Widzę, że też czytasz "Matkę Polkę" - dla mnie super wywiad, ciekawa jestem co sądzisz? A "Komeda"? Bardzo mi się podobał!
Słucham Król szczurów[bookLink]5224657|Król szczurów[/bookLink] Clavella – życie w obozie jenieckim;
czytam Mieczysław F. Rakowski. Biografia polityczna[bookLink]4984899|Mieczysław F. Rakowski. Biografia polityczna[/bookLink] Przeperskiego – inteligentny komunista?
Czytam Twój telefon, twoje zasady[bookLink]5203138|Twój telefon, twoje zasady[/bookLink] Bigaj – higiena cyfrowa dla nastolatków;
kończę Rosja carów[bookLink]5003403|Rosja carów[/bookLink] Pipesa – dyktatura, nie demokracja.
Słucham Król szczurów[bookLink]5224657|Król szczurów[/bookLink] Clavella – życie w obozie jenieckim;
czytam Mieczysław F. Rakowski. Biografia polityczna[bookLink]4984899|Mieczysław F. Rakowski. Biografia polityczna[/bookLink] Przeperskiego – inteligentny komunista?
Czytam Twój telefon, twoje zasady[bookLink]5203138|Twój telefon, twoje zasady[/bookLink] Bigaj – higiena...
1 i 4 znam i polecam.
1 i 4 znam i polecam.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamO, Pipes! Trzy wielkie tomiszcza na mojej domowej półce wstydu... 😐
O, Pipes! Trzy wielkie tomiszcza na mojej domowej półce wstydu... 😐
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWszystkie książki Pipesa udało mi się kupić nie tak dawno na bardzo dobrej promocji (a książkowe promocje, to ja bardzo lubię). Rosję carów kiedyś czytałam, ale mam plan przeczytać ponownie. Wspaniała, solidna rzecz!
Wszystkie książki Pipesa udało mi się kupić nie tak dawno na bardzo dobrej promocji (a książkowe promocje, to ja bardzo lubię). Rosję carów kiedyś czytałam, ale mam plan przeczytać ponownie. Wspaniała, solidna rzecz!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Pewnie już o tym kiedyś wspomniałem, bo pisać to ja tutaj sobie w piątek lubię, że filmy Beli Tarra bardzo cenię, obejrzałem wszystko co się dało, ostatnio znalazłem Jesienny almanach online z angielskimi napisami, o dziwo kolorowy, a raczej kolorami podświetlany, więc zobaczę również i jak na Szatańskim tangu siedziałem wbity w fotel przez siedem godzin, wpatrzony z przejęciem, tak kilka lat później pożyczyłem książkę i było to przeżycie raczej letnie, może gorszy okres miałem, rozkojarzenie albo stres, nie wiem, w każdym razie chciałem dać Laszlo drugą szansę, A świat trwa mnie intryguje, dwie książki z tej serii Czarnego ładnie doznałem i patrzę akurat wrzucili do jednej z bibliotek świeżutki egzemplarz, zamówiłem szybko, bo pewnie dalej na tego Nobla jest hype, odebrałem, pani mówi nowiutka, ostrożnie, no do kogo ta mowa proszę pani myślę, oczywiście, że szanuję i papa adieu, to poczytam w weekend, już zacząłem i nie sprawia mi żadnych technicznych trudności ta literatura, może tylko tyle, że nie jest tak zajmująca jak Hilbig choćby, a to podobne parafie, posępny raczej klimat, owiany pesymizmem, u Wolfganga czuję jednak jakiś kosmiczny pierwiastek, szalony odlot, przy Laszlo sunę po powierzchni, kiwam tylko głową z powiedzmy aprobatą i zainteresowaniem, czekam na Gagarina - to opowiadanie. No i Huysmans, od lat się na niego czaję, zarezerwowany w bibliotece, ale to nowsze wydanie w przekładzie pana Masnego i tak patrzę na jego dorobek i nic mi on nie mówi, dodatkowo googluję gościa i jakiś zaangażowany politycznie, ekspert w mediach narodowych, co jedyne mówią prawdę, jednak podziękuję, znalazłem egzemplarz z PAX, trzeba było tylko depnąć rowerkiem troszkę dalej i tu przekład pani Milewskiej, tez nie jakoś wiele książek w CV wg LC, ale tłumaczyła Bernanosa, Mauriaca czy Barabasza Lagerkvista, którym przed rokiem się zachwycałem, to nowsze wydanie niby jest wersją pełną - tak jest reklamowane, bo z PAX przez ówczesne władze (1960) ocenzurowane, nic konkretnie na ten temat w necie oczywiście. Ale zaraz, bo zacząłem właśnie czytać tę książkę i w przedmowie jest info, że wydawnictwo czuło się uprawnione do opuszczenia pewnych, niewielkich i nielicznych partii tekstu, zaznaczonych kropkami ujętymi w nawias, jako zbyt drastycznych;) A początek? no grubo jest, nie tego się chyba spodziewałem, a jednak co za styl, jaki kunszt słowa, fruwają metafory i kwitną frazy w oczach, brawo pani Milewska, toż to słynna szkoła francuska w duchu Hugo, Prousta czy Flauberta, zachwyt. A treść? jeju to wyzwanie, XIX-wieczne spacery paryskie, zaduma, melancholia, w katedrach Paryża nie brak cienia, boskie opisy pieśni gregoriańskich, architektury, wnętrz, absyda jakby ogród zimowy zastawiony dziwacznymi krzewami, świetlista wizja witraży, malarstwo i rzeźba, jakiż wartościowy wykład o średniowiecznej sztuce chrześcijańskiej. Ach i zakupiłem dziś jeszcze Sweeny wśród drzew:) Uff to się znowu rozpisałem, tak sorry przyjaciele, to na koniec tradycyjnie muzyczka z Tarra, bo tak mnie wzrusza https://www.youtube.com/watch?v=ad5alnTNGBU
A świat trwa[bookLink]5211376|A świat trwa[/bookLink] W drodze[bookLink]152932|W drodze[/bookLink] Sweeny wśród drzew[bookLink]5024628|Sweeny wśród drzew[/bookLink]
Pewnie już o tym kiedyś wspomniałem, bo pisać to ja tutaj sobie w piątek lubię, że filmy Beli Tarra bardzo cenię, obejrzałem wszystko co się dało, ostatnio znalazłem Jesienny almanach online z angielskimi napisami, o dziwo kolorowy, a raczej kolorami podświetlany, więc zobaczę również i jak na Szatańskim tangu siedziałem wbity w fotel przez siedem godzin, wpatrzony z...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejI wszystko to Durtal opuści dla ciszy i milczenia;)
I wszystko to Durtal opuści dla ciszy i milczenia;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamja nic nie wiem, po kościółkach paryskich się panoszę
ja nic nie wiem, po kościółkach paryskich się panoszę
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSię nie panosz tylko słuchaj tych "pieśni", poważnie mówię, kiedy pojawi się w tekście pierwszy wers, wszystkie wzmianki są kursywą więc się zatrzymaj!!!:) i poszukaj sobie śpiewu bez muzyki wtedy usłyszysz myśli Durtala;) to rozkaz:)
Się nie panosz tylko słuchaj tych "pieśni", poważnie mówię, kiedy pojawi się w tekście pierwszy wers, wszystkie wzmianki są kursywą więc się zatrzymaj!!!:) i poszukaj sobie śpiewu bez muzyki wtedy usłyszysz myśli Durtala;) to rozkaz:)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamhaha, no słucham, u mnie żadnej kursywy nie ma, a to się przecież tak zaczyna, siedzi chłop w Saint-Sulpice i te boskie śpiewy opisuje i jak to jest oddane, mój Boże, co za doskonały styl, a słuch mam absolutny, no co za kraj, że nie jest to u nas porządnie wznowione, bo to w sumie nie jest powieść tylko dokument nawrócenia, przez moment pomyślałem i co tak będzie cały czas? ale zaraz wpadłem w trans, dyszka lekką ręką natenczas, a Katedrę wydał też ponoć Znak w przekładzie pana Zaręby, tez ponoć świetnym, nie do zdobycia niestety, no nie wiem ktoś nawet pisał tam w opinii, że te przekłady Masnego są po prostu słabe, przykre
haha, no słucham, u mnie żadnej kursywy nie ma, a to się przecież tak zaczyna, siedzi chłop w Saint-Sulpice i te boskie śpiewy opisuje i jak to jest oddane, mój Boże, co za doskonały styl, a słuch mam absolutny, no co za kraj, że nie jest to u nas porządnie wznowione, bo to w sumie nie jest powieść tylko dokument nawrócenia, przez moment pomyślałem i co tak będzie cały...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejpodobno, w duchu Joyce'a i przezabawna, jakoś mi umknęła, a planuję tak po świętach wbić się w klimaty irlandzkie razem z Zejdź na dół, Langrishe[bookLink]5214768|Zejdź na dół, Langrishe[/bookLink]
podobno, w duchu Joyce'a i przezabawna, jakoś mi umknęła, a planuję tak po świętach wbić się w klimaty irlandzkie razem z Zejdź na dół, Langrishe[bookLink]5214768|Zejdź na dół, Langrishe[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZejdź na dół… już zamówiłam po naszych rozmowach sprzed tygodnia czy dwóch. Powinno być ciekawie.
Zejdź na dół… już zamówiłam po naszych rozmowach sprzed tygodnia czy dwóch. Powinno być ciekawie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWspaniale, to pogadamy sobie, jestem zajawiony tym bardziej, że widzę w sieci skrajne opinie, zachwyty albo, że mega nudne, czyli czuję że u mnie zachwyt będzie i kocham odkrywać klasyki nieznane:)
Wspaniale, to pogadamy sobie, jestem zajawiony tym bardziej, że widzę w sieci skrajne opinie, zachwyty albo, że mega nudne, czyli czuję że u mnie zachwyt będzie i kocham odkrywać klasyki nieznane:)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Yulquen no zdziwsz się teraz zapewne, nie wiem jakim strumieniem świadomości to wytłumaczyć, moim pierwszym Bernanosem może, za chwilę drugim, ale wstawiam Ci w wątku coś takiego;)
https://youtu.be/bM7tFk99SiA?feature
@Yulquen no zdziwsz się teraz zapewne, nie wiem jakim strumieniem świadomości to wytłumaczyć, moim pierwszym Bernanosem może, za chwilę drugim, ale wstawiam Ci w wątku coś takiego;)
https://youtu.be/bM7tFk99SiA?feature
tak dobra scena, ten Durtal też pyszałek, nieskromny, wije się tam w tych swoich rozkminach, ale podobnie potrafi też rozważać, no i faktycznie całkiem tu Bernanos, a po tym Huysmansie aż pragnę pójść do kościoła, ale takiego ze sztuką jakąś, czyli słabo;) może na Skałkę, bo tam lubiłem w bocznej nawie i pieśni ładne;)
tak dobra scena, ten Durtal też pyszałek, nieskromny, wije się tam w tych swoich rozkminach, ale podobnie potrafi też rozważać, no i faktycznie całkiem tu Bernanos, a po tym Huysmansie aż pragnę pójść do kościoła, ale takiego ze sztuką jakąś, czyli słabo;) może na Skałkę, bo tam lubiłem w bocznej nawie i pieśni ładne;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Rozumiem Cię aż nadto, ja chciałam gnać do Paryża, a po Katedrze pewnie będzie myślenie o Chartres, która kusi tymi różanymi witrażami,
Na Skałce ;) ogólnie tak, ale jak nie widzę oltarza głównego, nie mogę znieść sztucznie odcinającego się światła na płaszczu Michała i pulchnych nóżek, które zajmują niemal cały widok;) chyba mi wybaczy i malarz i Archanioł ;)
Rozumiem Cię aż nadto, ja chciałam gnać do Paryża, a po Katedrze pewnie będzie myślenie o Chartres, która kusi tymi różanymi witrażami,
Na Skałce ;) ogólnie tak, ale jak nie widzę oltarza głównego, nie mogę znieść sztucznie odcinającego się światła na płaszczu Michała i pulchnych nóżek, które zajmują niemal cały widok;) chyba mi wybaczy i malarz i Archanioł ;)
ej śmiej się, sama coś o tym chyba pisałaś, że taka będzie najlepsza, no patrz https://apostolowie.pl/2017/09/15/msza-swieta-trydencka/
ej śmiej się, sama coś o tym chyba pisałaś, że taka będzie najlepsza, no patrz https://apostolowie.pl/2017/09/15/msza-swieta-trydencka/
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie śmieję się, tylko o obrazie mówię, no tak jak chcesz usłyszeć łacinę taka jest jedyną do wyboru, przy czym i tak usłyszysz tylko główne części,
Nie śmieję się, tylko o obrazie mówię, no tak jak chcesz usłyszeć łacinę taka jest jedyną do wyboru, przy czym i tak usłyszysz tylko główne części,
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamte chorały gregoriańskie chciałem, nie no serio Agnieszka, ta książka W drodze ma na mnie dużą siłę oddziaływania, głównie przez styl, ale coś jeszcze jednak;)
te chorały gregoriańskie chciałem, nie no serio Agnieszka, ta książka W drodze ma na mnie dużą siłę oddziaływania, głównie przez styl, ale coś jeszcze jednak;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSzczerze się cieszę. Wiem, że może być dla Ciebie, wyglądasz na radosnego człowieka. Dla mnie w tej książce wszystko jest za proste, za łatwe, i mimo że w dalszej części nie będzie już skupiania się na sztuce tylko opis zmagań głównego bohatera, wręcz do obłędu ja jednak widzę to w sposób bardziej skomplikowany. Może znajdę więcej w kolejnych częściach, pewnie najwięcej w ostatniej. Ale! Powiem nieskromnie, na mnie nie patrz i unoś się pod same sklepienia, to nie żart
Szczerze się cieszę. Wiem, że może być dla Ciebie, wyglądasz na radosnego człowieka. Dla mnie w tej książce wszystko jest za proste, za łatwe, i mimo że w dalszej części nie będzie już skupiania się na sztuce tylko opis zmagań głównego bohatera, wręcz do obłędu ja jednak widzę to w sposób bardziej skomplikowany. Może znajdę więcej w kolejnych częściach, pewnie najwięcej w...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejZ chorału usłyszysz niewiele @Yulquen nie chce cie załamywać nawet jak pójdziesz na śpiewaną a nie cichą, nie usłyszysz wszystkich "pieśni ", o których mowa w początkowych rozdziałach, jedyne wyjście klasztor trapistów za Paryżem, ten opisany w książce istnieje w rzeczywistości tylko w książce autor zmienił jego nazwę na fikcyjną;)
Z chorału usłyszysz niewiele @Yulquen nie chce cie załamywać nawet jak pójdziesz na śpiewaną a nie cichą, nie usłyszysz wszystkich "pieśni ", o których mowa w początkowych rozdziałach, jedyne wyjście klasztor trapistów za Paryżem, ten opisany w książce istnieje w rzeczywistości tylko w książce autor zmienił jego nazwę na fikcyjną;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamtej postaci czyni się chyba zarzuty, że on głównie skupia się na mistyce, a jest jeszcze np miłość, czego Durtal zdaje się nie rozumieć, jednak ta forma i treść przyznasz oryginalna, no w tym nurcie kto jest ciekawszy od Huysmansa i Bernanosa?:)
tej postaci czyni się chyba zarzuty, że on głównie skupia się na mistyce, a jest jeszcze np miłość, czego Durtal zdaje się nie rozumieć, jednak ta forma i treść przyznasz oryginalna, no w tym nurcie kto jest ciekawszy od Huysmansa i Bernanosa?:)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
No tak miłość Durtala to jedynie lubieżność ciała, w zasadzie z tego sie leczy, temat mistyków w tej książce jest moim zdaniem najsłabszy, wyglada jak przegląd not z kalendarza ściennego, z wyłączeniem części kiedy o substytucji w mistyce mówi ksiądz, dzięki któremu główny bohater trafi do trapistów, choć też rozumiem, że ciężko by było jakoś rozbudowywać ten przegląd
Dla mnie najlepszy jest Jan od Krzyża i w tym mój problem;) Bernanos jest subtelniejszy a jednocześnie bardziej wnikliwy i poruszający od Huysmansa
No tak miłość Durtala to jedynie lubieżność ciała, w zasadzie z tego sie leczy, temat mistyków w tej książce jest moim zdaniem najsłabszy, wyglada jak przegląd not z kalendarza ściennego, z wyłączeniem części kiedy o substytucji w mistyce mówi ksiądz, dzięki któremu główny bohater trafi do trapistów, choć też rozumiem, że ciężko by było jakoś rozbudowywać ten przegląd
Dla...
OK, ja w trzecim rozdziale i pięknie doznaję, może czytałaś to kiepskie tłumaczenie;)
OK, ja w trzecim rozdziale i pięknie doznaję, może czytałaś to kiepskie tłumaczenie;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Haha no i tego się bracia trzymajmy;) czytaj sobie spokojnie i potwierdzam, tak to bardzo wartościowa książka
Ach! wstaw sobie na półkę Droga na Górę Karmel wtedy tłumaczenia W Drodze nie będziesz przeceniał dla doznawania ;)
Oki już cisza nocna pozdrawiam;)
Haha no i tego się bracia trzymajmy;) czytaj sobie spokojnie i potwierdzam, tak to bardzo wartościowa książka
Ach! wstaw sobie na półkę Droga na Górę Karmel wtedy tłumaczenia W Drodze nie będziesz przeceniał dla doznawania ;)
Oki już cisza nocna pozdrawiam;)
@Yulquen - może zatem powrócę do Lagerkvista, choć
Gość w rzeczywistości[bookLink]84587|Gość w rzeczywistości[/bookLink] nie całkiem mnie zachwycił, ale ten szczególny styl - owszem. Mam jeszcze na uwadze (oprócz Barabasza[bookLink]50482|Barabasza[/bookLink]) dwie inne książki: Karzeł[bookLink]50483|Karzeł[/bookLink] i Mariamne[bookLink]115360|Mariamne[/bookLink].
@Yulquen - może zatem powrócę do Lagerkvista, choć
Gość w rzeczywistości[bookLink]84587|Gość w rzeczywistości[/bookLink] nie całkiem mnie zachwycił, ale ten szczególny styl - owszem. Mam jeszcze na uwadze (oprócz Barabasza[bookLink]50482|Barabasza[/bookLink]) dwie inne książki: Karzeł...
@awita nie wiem czy obchodzisz jakoś święta, ale Barabasz w ten czas to znakomita pozycja, kiedyś obejrzałem właśnie w święta ekranizację, dawno przed lekturą, tam była dość długa scena po ukrzyżowaniu z autentycznym zaćmieniem słońca, wtedy kręcili, przewspaniała, no a książka w święta: rok temu była ogromnym wrażeniem, sam brat mi wtedy mówił, że dużo o niej opowiadam, polecam
@awita nie wiem czy obchodzisz jakoś święta, ale Barabasz w ten czas to znakomita pozycja, kiedyś obejrzałem właśnie w święta ekranizację, dawno przed lekturą, tam była dość długa scena po ukrzyżowaniu z autentycznym zaćmieniem słońca, wtedy kręcili, przewspaniała, no a książka w święta: rok temu była ogromnym wrażeniem, sam brat mi wtedy mówił, że dużo o niej opowiadam,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejaa bo taki film mi się jeszcze przypomniał, może tu z wiadomą tematyką przesadzam (to przez Huysmansa) ale pamiętam, że też wprowadził mnie w mocno medytacyjny nastrój, gdy kiedyś oglądałem i na dniach zamierzam ponownie:) https://www.youtube.com/watch?v=NAhK3bQGN3M
aa bo taki film mi się jeszcze przypomniał, może tu z wiadomą tematyką przesadzam (to przez Huysmansa) ale pamiętam, że też wprowadził mnie w mocno medytacyjny nastrój, gdy kiedyś oglądałem i na dniach zamierzam ponownie:) https://www.youtube.com/watch?v=NAhK3bQGN3M
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNie przesadzasz @Yulquen ☺️ bardzo dziękuję za link, już po kilku minutach wiem, że obejrzę na pewno. Dieta Trapistów jest również bardzo uboga i również obowiązuje klauzula milczenia, jak przeczytałam kartuzi żyją w osobnych pustelniach a trapiści we wspólnocie. Dzięki.
Nie przesadzasz @Yulquen ☺️ bardzo dziękuję za link, już po kilku minutach wiem, że obejrzę na pewno. Dieta Trapistów jest również bardzo uboga i również obowiązuje klauzula milczenia, jak przeczytałam kartuzi żyją w osobnych pustelniach a trapiści we wspólnocie. Dzięki.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Agnieszka to się cieszę, to miłe uczucie, kiedy można się podzielić czymś wartościowym, tak odmiennym w tej całej naszej cywilizacji obecnie opętanej piekielnym tiktokiem czy twitterem, a pamiętam że oglądałem film na studiach na jakimś DKFie i zaczytywałem się wtedy Hermanem Hesse i Tołstojem i tak duch chłopca się kształtował;) dobrego seansu Ci życzę:)
@Agnieszka to się cieszę, to miłe uczucie, kiedy można się podzielić czymś wartościowym, tak odmiennym w tej całej naszej cywilizacji obecnie opętanej piekielnym tiktokiem czy twitterem, a pamiętam że oglądałem film na studiach na jakimś DKFie i zaczytywałem się wtedy Hermanem Hesse i Tołstojem i tak duch chłopca się kształtował;) dobrego seansu Ci życzę:)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamO kurcze @Yulquen wczoraj skończyłam pierwszą część Szatańskiego tanga, poraziła mnie scena z Estike, a dzisiaj przypadkowo zobaczyłam scenę z filmu Beli Tarra, kiedy ta dziewczynka okryta swoją białą firanką i w za dużym swetrze matki idzie błotnistą drogą, z obłędnym wzrokiem i z martwym juz kotem, no co nie mówisz bardziej jaki to jest film!!!
O kurcze @Yulquen wczoraj skończyłam pierwszą część Szatańskiego tanga, poraziła mnie scena z Estike, a dzisiaj przypadkowo zobaczyłam scenę z filmu Beli Tarra, kiedy ta dziewczynka okryta swoją białą firanką i w za dużym swetrze matki idzie błotnistą drogą, z obłędnym wzrokiem i z martwym juz kotem, no co nie mówisz bardziej jaki to jest film!!!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamno z tym kotem kurde to było mocne, jak przypadkowo tę scenę? wyświetlają na wieżowcu w mieście?;) co mówię przecież, już ze trzeci raz na tym forum o tym Tangu tak myślę, a bo mnie kto słucha? właśnie planuję drugi seans po wielu, wielu latach, a na Koniu turyńskim w kinie byłem, bo grali i potem w pandemii zaraz na jej początku znowu Konia obejrzałem i w tej pandemii jeszcze większe doznanie (koniec świata i odosobnienie), a pierwszy to widziałem Harmonie Werckmeistera w ogóle i się zakochałem, Człowiek z Londynu był jeszcze wizualny majstersztyk i mroczne Potępienie, o jak się kiedyś żenić będę to poleci ten slow dance z Potępienia zapewne;) https://www.youtube.com/watch?v=xr-TXUYxjts
no z tym kotem kurde to było mocne, jak przypadkowo tę scenę? wyświetlają na wieżowcu w mieście?;) co mówię przecież, już ze trzeci raz na tym forum o tym Tangu tak myślę, a bo mnie kto słucha? właśnie planuję drugi seans po wielu, wielu latach, a na Koniu turyńskim w kinie byłem, bo grali i potem w pandemii zaraz na jej początku znowu Konia obejrzałem i w tej pandemii...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejNie unoś się;) słucham przecież, tylko akapitow nie robisz ;) ten przypadek to długa historia i rzeczywiście przypadek, ja przy czytaniu rozdziału o Estike mam kilka migawek, żółty sweter matki, którego róg zanurzył się w błocie i nie ma sposobu już żeby nikt tego niezuważył, jakby przez to już też nie ma odwrotu od dalszych wydarzeń, no i scena z mlekiem w misce dla kota, nie wiem jak bym czytała gdybym w pierwszej kolejności obejrzała film, ale książka wbiła mnie w fotel, nie wiem czy tu błędów nie narobiłam niemal ortograficznych
Nie unoś się;) słucham przecież, tylko akapitow nie robisz ;) ten przypadek to długa historia i rzeczywiście przypadek, ja przy czytaniu rozdziału o Estike mam kilka migawek, żółty sweter matki, którego róg zanurzył się w błocie i nie ma sposobu już żeby nikt tego niezuważył, jakby przez to już też nie ma odwrotu od dalszych wydarzeń, no i scena z mlekiem w misce dla kota,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejno to dobrze, ten Laszlo to chyba nie dla mnie, tak czytam te opowiadania bez większego zaangażowania i tęsknię do Huysmansa;)
no to dobrze, ten Laszlo to chyba nie dla mnie, tak czytam te opowiadania bez większego zaangażowania i tęsknię do Huysmansa;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTych książek nie da się porównać, temu światu;) dałam chyba coś bardzo bezczelnie nisko
Tych książek nie da się porównać, temu światu;) dałam chyba coś bardzo bezczelnie nisko
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamja nie porównuję tylko drugie podejście i działa letnio, choć w dwa dni 170 stron przeczytałem, ale napisać coś o tym? że niewiele zostaje? może skończę i będzie to lepiej w całokształcie, jeszcze raz - czyta się dobrze i tyle;)
ja nie porównuję tylko drugie podejście i działa letnio, choć w dwa dni 170 stron przeczytałem, ale napisać coś o tym? że niewiele zostaje? może skończę i będzie to lepiej w całokształcie, jeszcze raz - czyta się dobrze i tyle;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCzyli dla Ciebie;)
Czyli dla Ciebie;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamAle dziś to śmiechłem na głos w tramwajce przy opisie umartwień niejakiej Pasydy ze Sienny w Huysmansie...ona bowiem chłostała się z całych sił gałęziami jałowca i ostrokrzewu, po czym zlewała rany octem i posypywała solą; w zimie sypiała na śniegu, w lecie na kępach pokrzyw, na pestkach, na chruście; kładła sobie rozpalone kulki ołowiane do butów, klęczała na ostach, na kolcach, na tarce. W styczniu rąbała lód w beczce i zanurzała się w niej lub też doprowadzała się do stanu na wpół uduszenia, każąc się wieszać głową w dół w przewodzie kominowym pieca, pod którym palono wilgotną słomę, że już nie wyliczam więcej...
Ale dziś to śmiechłem na głos w tramwajce przy opisie umartwień niejakiej Pasydy ze Sienny w Huysmansie...ona bowiem chłostała się z całych sił gałęziami jałowca i ostrokrzewu, po czym zlewała rany octem i posypywała solą; w zimie sypiała na śniegu, w lecie na kępach pokrzyw, na pestkach, na chruście; kładła sobie rozpalone kulki ołowiane do butów, klęczała na ostach, na...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejNie denerwuj mnie;) wiem po ludzku nie do przyjęcia, zrozumienia, uwierzenia, zrozumienia i uwierzenia, z rodzącymi się pytaniami dlaczego, jaką miarą, jaką siłą.....czy to potrzebne, dla kogo, za kogo.... dlaczego....
Nie denerwuj mnie;) wiem po ludzku nie do przyjęcia, zrozumienia, uwierzenia, zrozumienia i uwierzenia, z rodzącymi się pytaniami dlaczego, jaką miarą, jaką siłą.....czy to potrzebne, dla kogo, za kogo.... dlaczego....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamksiądz, który to Durtalowi opowiadał też się śmiał;)
ksiądz, który to Durtalowi opowiadał też się śmiał;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA ja, myślisz, co? ..ale się nie śmiałam, nie rozumiałam bardziej, mówiłam zresztą kwestia mistyków najsłabsza w książce, gdyż wszystko miało tłumaczyć i pokazać substytucję za grzechy cudze ale to są słabe rozdziały jakby w pośpiechu pisane
A ja, myślisz, co? ..ale się nie śmiałam, nie rozumiałam bardziej, mówiłam zresztą kwestia mistyków najsłabsza w książce, gdyż wszystko miało tłumaczyć i pokazać substytucję za grzechy cudze ale to są słabe rozdziały jakby w pośpiechu pisane
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spammnie się tam podobuje, a Ty masz tę książkę, tę nieocenzurowaną? bo w rozdziale siódmym dotarłem do pierwszego miejsca z kropkami w nawiasie, czyli że wycięte, jak dużo mnie ciekawi, o Grodzie mistycznym coś tam Durtal wtedy prawi, a poprzedza ten nawias zdanie: Już nie mówiąc - rozważał dalej - że Maria Agreda rozwodzi się nad dość osobliwymi zaiste szczegółami (...)
mnie się tam podobuje, a Ty masz tę książkę, tę nieocenzurowaną? bo w rozdziale siódmym dotarłem do pierwszego miejsca z kropkami w nawiasie, czyli że wycięte, jak dużo mnie ciekawi, o Grodzie mistycznym coś tam Durtal wtedy prawi, a poprzedza ten nawias zdanie: Już nie mówiąc - rozważał dalej - że Maria Agreda rozwodzi się nad dość osobliwymi zaiste szczegółami (...)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam;) tak, sprawdzę
;) tak, sprawdzę
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA jakie kolejne po nawiasie? Ale rzeczywiście, nie zacytuję tutaj tego nawiasu.
A jakie kolejne po nawiasie? Ale rzeczywiście, nie zacytuję tutaj tego nawiasu.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCzemu, faktycznie drastyczne? A dużo tego? U mnie tak jest potem: Doskonale wiem, co odpowiedziałby mi ksiądz Gevresin: nie należy brać pod uwagę dziwactw i błędów, trzeba czytać Gród mistyczny pod kątem wewnętrznego życia Najświętszej Panny...
Czemu, faktycznie drastyczne? A dużo tego? U mnie tak jest potem: Doskonale wiem, co odpowiedziałby mi ksiądz Gevresin: nie należy brać pod uwagę dziwactw i błędów, trzeba czytać Gród mistyczny pod kątem wewnętrznego życia Najświętszej Panny...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTrzy zdania.
Trzy zdania.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Słucham
Bracia Grimm. Biografia[bookLink]5219392|Bracia Grimm. Biografia[/bookLink]
Słucham
Bracia Grimm. Biografia[bookLink]5219392|Bracia Grimm. Biografia[/bookLink]
Czytam
Pianista[bookLink]5075253|Pianista[/bookLink]natomiast w kolejce czekają
Kiedy żurawie odlatują na południe[bookLink]5175483|Kiedy żurawie odlatują na południe[/bookLink] Poufne[bookLink]4927526|Poufne[/bookLink] Rok zająca[bookLink]4935787|Rok zająca[/bookLink] Chcę dla ciebie jak najlepiej[bookLink]5188931|Chcę dla ciebie jak najlepiej[/bookLink]
Czytam
Pianista[bookLink]5075253|Pianista[/bookLink]natomiast w kolejce czekają
Kiedy żurawie odlatują na południe[bookLink]5175483|Kiedy żurawie odlatują na południe[/bookLink] Poufne[bookLink]4927526|Poufne[/bookLink] Rok zająca[bookLink]4935787|Rok zająca[/bookLink] Chcę dla ciebie...
"Rok zająca" bardzo mi się podobał. 😊
"Rok zająca" bardzo mi się podobał. 😊
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTak, zając świetny, a nazwa schroniska tj. Skurwielówka to mnie zaskoczyła... 😉 Skąd takie tłumaczenie?
Tak, zając świetny, a nazwa schroniska tj. Skurwielówka to mnie zaskoczyła... 😉 Skąd takie tłumaczenie?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTzn... zastanawiam się, czy chodzi o polskie brzmienie fińskiej nazwy własnej, czy też o znaczenie słowa... 😊
Tzn... zastanawiam się, czy chodzi o polskie brzmienie fińskiej nazwy własnej, czy też o znaczenie słowa... 😊
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamU mnie na weekend Trigger. Jak odzyskać wpływ, kiedy steruje nami przeszłość[bookLink]5204573|Trigger. Jak odzyskać wpływ, kiedy steruje nami przeszłość[/bookLink]
U mnie na weekend Trigger. Jak odzyskać wpływ, kiedy steruje nami przeszłość[bookLink]5204573|Trigger. Jak odzyskać wpływ, kiedy steruje nami przeszłość[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamCzytam drugi tom rewelacyjnej serii Człowiek, który umarł dwa razy[bookLink]5080109|Człowiek, który umarł dwa razy[/bookLink] oraz Upiór[bookLink]5220738|Upiór[/bookLink]. Nie czytałam wcześniej serii z Jakubem Kanią, więc mam nadzieję, że książki można czytać nie po kolei.
Czytam drugi tom rewelacyjnej serii Człowiek, który umarł dwa razy[bookLink]5080109|Człowiek, który umarł dwa razy[/bookLink] oraz Upiór[bookLink]5220738|Upiór[/bookLink]. Nie czytałam wcześniej serii z Jakubem Kanią, więc mam nadzieję, że książki można czytać nie po kolei.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMożna nie po kolei. Najwyżej najpierw będzie miał dzieci i żonę, a potem będzie kawalerem, ale to pracoholik, rodzina prawie się nie pojawia, więc nie przeszkadza pomieszana kolejność. Ja mam w Kaniach zaległość, Orient wciąż czeka, bo te klimaty mi nie leżą....
Można nie po kolei. Najwyżej najpierw będzie miał dzieci i żonę, a potem będzie kawalerem, ale to pracoholik, rodzina prawie się nie pojawia, więc nie przeszkadza pomieszana kolejność. Ja mam w Kaniach zaległość, Orient wciąż czeka, bo te klimaty mi nie leżą....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamMiłej lektury! 😘
Miłej lektury! 😘
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Kończę piątą część serii Alison Weir Katarzyna Howard. Skalana królowa[bookLink]5205188|Katarzyna Howard. Skalana królowa[/bookLink]
Potem Oddycham, odkąd moi rodzice umarli[bookLink]5205497|Oddycham, odkąd moi rodzice umarli[/bookLink]
Kończę piątą część serii Alison Weir Katarzyna Howard. Skalana królowa[bookLink]5205188|Katarzyna Howard. Skalana królowa[/bookLink]
Potem Oddycham, odkąd moi rodzice umarli[bookLink]5205497|Oddycham, odkąd moi rodzice umarli[/bookLink]
Zastanawiam się czy warto zabierać się za książkę o pani Butowtt, gdyż opinie są różne.
Zastanawiam się czy warto zabierać się za książkę o pani Butowtt, gdyż opinie są różne.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKupiłam, mam, czeka, lubię jak się wypowiada w wywiadach i jej historia wydaje mi się mocna.
Kupiłam, mam, czeka, lubię jak się wypowiada w wywiadach i jej historia wydaje mi się mocna.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Solenoid[bookLink]5196449|Solenoid[/bookLink]
Vineland[bookLink]265016|Vineland[/bookLink]
Projekt Hail Mary[bookLink]5230343|Projekt Hail Mary[/bookLink]
Tajemniczy pociąg[bookLink]5164896|Tajemniczy pociąg[/bookLink]
Solenoid[bookLink]5196449|Solenoid[/bookLink]
Vineland[bookLink]265016|Vineland[/bookLink]
Projekt Hail Mary[bookLink]5230343|Projekt Hail Mary[/bookLink]
Tajemniczy pociąg[bookLink]5164896|Tajemniczy pociąg[/bookLink]
"Projekt Hail Mary" to pierwszorzędna rozrywka. :) Miłego czytania
"Projekt Hail Mary" to pierwszorzędna rozrywka. :) Miłego czytania
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Tajemniczy pociąg jest wyzwaniem, ale mnie dał sporo satysfakcji, mam nadzieję, że ci się spodoba
a Projekt parę lat temu przeczytałem w jedną noc 😂
Tajemniczy pociąg jest wyzwaniem, ale mnie dał sporo satysfakcji, mam nadzieję, że ci się spodoba
a Projekt parę lat temu przeczytałem w jedną noc 😂
Can Xue to wyzwanie, czytałeś już jej coś, @Hamlet?
Ulica Żółtego Błota[bookLink]5053391|Ulica Żółtego Błota[/bookLink] zostawiła mnie z mieszanymi uczuciami.
Can Xue to wyzwanie, czytałeś już jej coś, @Hamlet?
Ulica Żółtego Błota[bookLink]5053391|Ulica Żółtego Błota[/bookLink] zostawiła mnie z mieszanymi uczuciami.
Przeczytałam Twoją opinię i się z nią zgadzam, @Hamlet. Przytłoczył mnie jednak sposób kreowania świata autorki. Jestem ciekawa Twojej opinii nt. Tajemniczego pociągu
Przeczytałam Twoją opinię i się z nią zgadzam, @Hamlet. Przytłoczył mnie jednak sposób kreowania świata autorki. Jestem ciekawa Twojej opinii nt. Tajemniczego pociągu
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Właśnie obejrzałam Jedną bitwę po drugiej i okazuje się, że scenariusz napisano na podstawie Vineland właśnie. A film bardzo mi się podobał, dobrze rezonuje z niedawno przeczytanymi
Oślizgłe macki, wiadome siły. Historia Ameryki w teoriach spiskowych[bookLink]5199170|Oślizgłe macki, wiadome siły. Historia Ameryki w teoriach spiskowych[/bookLink]. Ameryka to stan umysłu 😉
Właśnie obejrzałam Jedną bitwę po drugiej i okazuje się, że scenariusz napisano na podstawie Vineland właśnie. A film bardzo mi się podobał, dobrze rezonuje z niedawno przeczytanymi
Oślizgłe macki, wiadome siły. Historia Ameryki w teoriach spiskowych[bookLink]5199170|Oślizgłe macki,...
@Jeanne Tak, "Jedna bitwa.." to świetny film, choć jest to dość luźna adaptacja powieści Pynchona. Z innych nowych filmów, już nie książkowo, polecam jeszcze Wielkiego Marty'ego - wspaniały
@Jeanne Tak, "Jedna bitwa.." to świetny film, choć jest to dość luźna adaptacja powieści Pynchona. Z innych nowych filmów, już nie książkowo, polecam jeszcze Wielkiego Marty'ego - wspaniały
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Drodzy! To będzie tylko przegląd tygodnia, bo weekend spędzę raczej bez książki. Miało być inaczej i rozpoczęłam wczoraj Oprzyj swoją samotność o moją [bookLink]4981546|Oprzyj swoją samotność o moją [/bookLink] ale już ją odłożyłam na półkę "Niezainteresowana", a docelowo ją usunę, bo ani nie chcę zaniżać jej oceny, ani się z nią męczyć. Rozczarowała mnie i teraz jestem obrażona - potrwa to jakieś dwa dni :) (ale będę sobie czytała o Waszych planach).
Rekompensują mi to trzy bardzo ciekawe z minionego tygodnia: Matka Polka [bookLink]4938515|Matka Polka [/bookLink] zaskakująco aktualny wywiad,
Dorośli [bookLink]4926856|Dorośli [/bookLink] - kompaktowy dramat rodzinny
i wielu czytelnikom z pewnością znany Korowód [bookLink]5114878|Korowód [/bookLink]
Było jeszcze takie sobie: Solo [bookLink]5209942|Solo [/bookLink]
A teraz, jak napisała jedna z bohaterek "Korowodu":
Kurtyna
Oprzyj swoją samotność o moją[bookLink]4981546|Oprzyj swoją samotność o moją[/bookLink] Matka Polka[bookLink]4938515|Matka Polka[/bookLink] Dorośli[bookLink]4926856|Dorośli[/bookLink] Korowód[bookLink]5114878|Korowód[/bookLink]Solo[bookLink]5209942|Solo[/bookLink]
Drodzy! To będzie tylko przegląd tygodnia, bo weekend spędzę raczej bez książki. Miało być inaczej i rozpoczęłam wczoraj Oprzyj swoją samotność o moją [bookLink]4981546|Oprzyj swoją samotność o moją [/bookLink] ale już ją odłożyłam na półkę "Niezainteresowana", a docelowo ją usunę, bo ani nie chcę zaniżać jej oceny, ani się z nią męczyć. Rozczarowała mnie i teraz jestem...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
@Iksja w pelni Cie rozumiem. Ja rowniez liczylam w przypadku
Oprzyj swoją samotność o moją[bookLink]4981546|Oprzyj swoją samotność o moją[/bookLink] na cos wiecej.
@Iksja w pelni Cie rozumiem. Ja rowniez liczylam w przypadku
Oprzyj swoją samotność o moją[bookLink]4981546|Oprzyj swoją samotność o moją[/bookLink] na cos wiecej.
@Tusiak Coraz częściej porzucam książki, a w tym wypadku tak bardzo mnie zmęczył okres dziecięcy, że już nie miałam siły na dalszy ciąg.
@Tusiak Coraz częściej porzucam książki, a w tym wypadku tak bardzo mnie zmęczył okres dziecięcy, że już nie miałam siły na dalszy ciąg.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Iksja moim zdaniem w pewnym momencie wiemy juz co nas interesuje i czy warto czytac czy tez to strata czasu. Nie ma co sie zmuszac bo potem w ogole tracimy ochote na czytanie, a jest tyle ciekawych ksiazek na swiecie, ze rezygnacja oznacza, ze trafimy na cos co nas wciagnie, pochlonie, da to czego podswiadomie szukamy i za czym tesknimy.
"Matka Polka" jest w porzadku, ale moim zdaniem brakuje pytan o Anne, niewiele sie o niej dowiedzialam. Wtredy o Kaczynskim i Trumpie sa moim zdaniem zupelnie zbedne, zwlaszcza, ze czuc ile jest tam nienawisci w wypowiedziach Anny,
Co do Komedy to tez nie dowiaduje sie za duzo o samym Komedzie, wiecej o calym towarzystwie, gdzie, co i z kim zagral, ale niewiele jest jego wypowiedzi. Pewnie z braku materialow. Dlatego widzialam, ze byla kiedys wydana ksiazka przez jego zone, to byloby cos bardziej dla mnie.
@Iksja moim zdaniem w pewnym momencie wiemy juz co nas interesuje i czy warto czytac czy tez to strata czasu. Nie ma co sie zmuszac bo potem w ogole tracimy ochote na czytanie, a jest tyle ciekawych ksiazek na swiecie, ze rezygnacja oznacza, ze trafimy na cos co nas wciagnie, pochlonie, da to czego podswiadomie szukamy i za czym tesknimy.
"Matka Polka" jest w porzadku, ale...
O, szkoda, że Wam się nie podobała Oprzyj swoją…. - mnie ujęła główna bohaterka i jej historia. Jeśli chodzi o Komedę, @Tusiak, faktycznie sporo Grzebałkowska pisze o otoczeniu, o faktach, z Komedą niestety porozmawiać nie mogła. Nie wiem, czy książka jego żony pokazałaby obiektywnie Komedę - już pewnie zauważyłaś, że ich relacje były specyficzne. @Iksja Solo faktycznie takie sobie.
O, szkoda, że Wam się nie podobała Oprzyj swoją…. - mnie ujęła główna bohaterka i jej historia. Jeśli chodzi o Komedę, @Tusiak, faktycznie sporo Grzebałkowska pisze o otoczeniu, o faktach, z Komedą niestety porozmawiać nie mogła. Nie wiem, czy książka jego żony pokazałaby obiektywnie Komedę - już pewnie zauważyłaś, że ich relacje były specyficzne. @Iksja Solo faktycznie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej"Solo" czeka na mnie, a ja czekam na Twoje wrażenia :)
"Solo" czeka na mnie, a ja czekam na Twoje wrażenia :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Jeanne to nie do końca tak, że "Oprzyj..." mi się nie podobało. Liczyłam po prostu na coś innego i głębszego. Fakt jest też taki, że jestem na tę książkę za stara, na to, aby się zachwycić. Kiedy ją przeczytałam w 2022, napisałam o niej tak:
"Ach, gdybym tę książkę przeczytała jakieś 17 czy 18 lat temu! Podobałaby mi się szalenie! A teraz? Po co sięgać po książkę, która pachnie romansem, a romansów się generalnie nie czytuje? Jakiś ciekawy wątek miłosny może się i zdarzy tu czy tam, ale bardziej to odstrasza niż przyciąga, taki fakt. No, ale czasem, na przykład latem, myślę sobie, spróbuję, bo kiedy do tego dochodzą elementy muzyczne, a książkę pisze Pani Doktor Matematyki to może ona to kocha i chce się podzielić jakąś interesującą historią, a do tego Sofia Kowalewska, o której nigdy nie słyszałam, a ciekawi mnie. No to przeczytałam. Połknęłam właściwie. Nie ma zachwytu, bo to już nie ten czas i chyba za dużo wszystkiego po trochu w tej książce. Wolałabym, aby było mniej a wnikliwej. Jednakże dowiedziałam się nieco o życiu Sofii i epizodu z życia Schumana i Brahmsa a to zawsze na plus."
A co do "Solo" to wydaje mi się, że autorka albo nie doceniła nas czytelniczek (ze względu na treść i przeslanie) albo pisała do kobiet, które raczej w ogóle nie czytają albo czytają, ale forma może je odstraszyć i tej książki nie przeczytają.
@Jeanne to nie do końca tak, że "Oprzyj..." mi się nie podobało. Liczyłam po prostu na coś innego i głębszego. Fakt jest też taki, że jestem na tę książkę za stara, na to, aby się zachwycić. Kiedy ją przeczytałam w 2022, napisałam o niej tak:
"Ach, gdybym tę książkę przeczytała jakieś 17 czy 18 lat temu! Podobałaby mi się szalenie! A teraz? Po co sięgać po książkę, która...
@Jeanne Mam podobnie, mnie też książka i jej bohaterka ujęła, ale rozumiem dobrze, dlaczego ta pozycja może nużyć lub komuś nie odpowiadać.
@Jeanne Mam podobnie, mnie też książka i jej bohaterka ujęła, ale rozumiem dobrze, dlaczego ta pozycja może nużyć lub komuś nie odpowiadać.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamBardzo ciekawy wątek tu poruszyłaś, @Tusiak. Mam tak z książkami Sally Rooney - czuję się na nie za stara, frustruję się, że przecież te historie już nie dla mnie. A jednocześnie, nie wiedzieć czemu, nie mogę przestać ich czytać. Z lekkim wstydem, ukrywając emocje, które czytaniu towarzyszą. I tylko żałuję, że jak miałam 18 lat, to Sally pewnie nie było jeszcze na świecie.
Bardzo ciekawy wątek tu poruszyłaś, @Tusiak. Mam tak z książkami Sally Rooney - czuję się na nie za stara, frustruję się, że przecież te historie już nie dla mnie. A jednocześnie, nie wiedzieć czemu, nie mogę przestać ich czytać. Z lekkim wstydem, ukrywając emocje, które czytaniu towarzyszą. I tylko żałuję, że jak miałam 18 lat, to Sally pewnie nie było jeszcze na świecie.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
@Mylengrave "Solo" już przeczytałam i dodałam opinię. Bardzo dobrze pisze Pani Papużanka, ale nie kupuję opowieści biało-czarnych pisanych pod założoną z góry tezę. Nudziłam się, ale bardzo polecam krótką
Dorośli[bookLink]4926856|Dorośli[/bookLink] - czytałam kompulsywnie:)
@Mylengrave "Solo" już przeczytałam i dodałam opinię. Bardzo dobrze pisze Pani Papużanka, ale nie kupuję opowieści biało-czarnych pisanych pod założoną z góry tezę. Nudziłam się, ale bardzo polecam krótką
Dorośli[bookLink]4926856|Dorośli[/bookLink] - czytałam kompulsywnie:)
Z Aubert też tak miałam, że czy to na pewno dla mnie, bo bohaterowie młodsi. Ale czyta się kompulsywnie, to prawda. I wszystkie jej książki dobre.
Z Aubert też tak miałam, że czy to na pewno dla mnie, bo bohaterowie młodsi. Ale czyta się kompulsywnie, to prawda. I wszystkie jej książki dobre.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam"Dorosłych" też mam na półce już :)
"Dorosłych" też mam na półce już :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Jeanne Aubert pisze tak dobrze, że trudno to rozkładać na elementy: tworzy świetne sceny (np. na łódce z Oleą) i dialogi, no i wpadasz do tego świata. Wszystko wskazywałoby, że to również nie dla mnie, ale biorę ją w ciemno. Dziękuję za potwierdzenie, że pozostałe też warto, bo planuję.
@Jeanne Aubert pisze tak dobrze, że trudno to rozkładać na elementy: tworzy świetne sceny (np. na łódce z Oleą) i dialogi, no i wpadasz do tego świata. Wszystko wskazywałoby, że to również nie dla mnie, ale biorę ją w ciemno. Dziękuję za potwierdzenie, że pozostałe też warto, bo planuję.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Tusiak Mnie "Komeda" podobał się właśnie z powodu tego tła tak szczegółowo udokumentowanego, bo przydało mi w innych okolicznościach. Nie zostawił po sobie (poza muzyką) wielu zapisanych słowem śladów i słynął z introwertycznej natury, chociaż jak na intro osobowość nieźle rozrabiał (czasami). Dawniej nie przerywałam rozpoczętych książek, bo wiele razy przekonałam się, że czasami trudno ocenić własną nudę, ale teraz już tego nie robię i mam bardziej hedonistyczne podejście do swojego czytelnictwa. Oczywiście, nie zachęcam nikogo do brania ze mnie przykładu :)
@Tusiak Mnie "Komeda" podobał się właśnie z powodu tego tła tak szczegółowo udokumentowanego, bo przydało mi w innych okolicznościach. Nie zostawił po sobie (poza muzyką) wielu zapisanych słowem śladów i słynął z introwertycznej natury, chociaż jak na intro osobowość nieźle rozrabiał (czasami). Dawniej nie przerywałam rozpoczętych książek, bo wiele razy przekonałam się, że...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
@Iksja - Oprzyj swoją samotność o moją[bookLink]4981546|Oprzyj swoją samotność o moją[/bookLink] ma tak piękny tytuł, że nic chyba mnie do niej nie zniechęci i zapewne kiedyś ją przeczytam (mam nadzieję, że bez rozczarowania).
Zasmuciło mnie nieco, że nowa Papużanka jest raczej słaba.... a tak ją lubię! Chyba jednak pominę tę właśnie książkę i przeczytam jakąś wcześniejszą np. On[bookLink]292088|On[/bookLink].
@Iksja - Oprzyj swoją samotność o moją[bookLink]4981546|Oprzyj swoją samotność o moją[/bookLink] ma tak piękny tytuł, że nic chyba mnie do niej nie zniechęci i zapewne kiedyś ją przeczytam (mam nadzieję, że bez rozczarowania).
Zasmuciło mnie nieco, że nowa Papużanka jest raczej słaba.... a tak ją lubię! Chyba jednak pominę tę właśnie książkę i przeczytam jakąś wcześniejszą...
@awita Oj, nie chciałam nikogo zniechęcić. Nie ośmielę się powiedzieć o żadnej z tych książek, że nie jest dobra. Moje opinie nie oznaczają w tym konkretnym przypadku niczego więcej poza tym, że nie były dobre dla mnie. Obie są dobrze napisane, tylko ja nie czułam się odpowiednio do nich dostrojona :), i chodzi bardziej o temat niż wykonanie (tu wszystko było w porządku).
@awita Oj, nie chciałam nikogo zniechęcić. Nie ośmielę się powiedzieć o żadnej z tych książek, że nie jest dobra. Moje opinie nie oznaczają w tym konkretnym przypadku niczego więcej poza tym, że nie były dobre dla mnie. Obie są dobrze napisane, tylko ja nie czułam się odpowiednio do nich dostrojona :), i chodzi bardziej o temat niż wykonanie (tu wszystko było w porządku).
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamŻaden koniec[bookLink]5071670|Żaden koniec[/bookLink] też bardzo dobra
Żaden koniec[bookLink]5071670|Żaden koniec[/bookLink] też bardzo dobra
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Udało mi się skończyć Blood of Dragons[bookLink]198656|Blood of Dragons[/bookLink] - często narzekałam na tę serię, ale koniec końców będzie mi jej brakowało. Niedługo zacznę ostatnią trylogię w serii i dopiero wtedy zobaczę co to kac książkowy.
Skończyłam także Stara Słaboniową i Spiekładuchy[bookLink]5125735|Stara Słaboniową i Spiekładuchy[/bookLink], czytałam ją immersyjnie i muszę pochwalić lektorkę - zrobiła fantastyczną robotę i cieszę się ogromnie, że wybrałam taki sposób czytania, bo dodało to dużo głębi do historii.
W ten weekend czytać będę ostatni tom Emily Wilde Kompendium zaginionych legend[bookLink]5183898|Kompendium zaginionych legend[/bookLink] i Drużynę Pierścienia[bookLink]296699|Drużynę Pierścienia[/bookLink]. Czy potrafię powiedzieć, który to raz? Chyba nie, straciłam rachubę. Za to jest to pierwszy raz, kiedy robię to jednocześnie z lektorem (czyta Marian Czarkowski), który nad wyraz dobrze pasuje do tonu księgi pierwszej. Tym razem wzięłam moje czarne wydanie. Mam ich aż trzy, wiąże się z tym wyjątkowo krótka acz nieciekawa historia - w każdym razie chcę przeczytać każdy posiadany przeze mnie egzemplarz. Cudownie jest być znowu w tej opowieści, szczególnie, że udało mi się kupić bilety do kina na wersje rozszerzone (po raz pierwszy będę oglądać trylogię na dużym ekranie!). Pewnie uda mi się też wcisnąć jakieś dwie-trzy strony eseju The Tree[bookLink]5232783|The Tree[/bookLink].
Dzisiaj wieczorem, w ramach mężobooka, będzie czytana Baśń o stalowym jeżu[bookLink]195456|Baśń o stalowym jeżu[/bookLink], bardzo nostalgiczna.
Dobrego weekendu!
Udało mi się skończyć Blood of Dragons[bookLink]198656|Blood of Dragons[/bookLink] - często narzekałam na tę serię, ale koniec końców będzie mi jej brakowało. Niedługo zacznę ostatnią trylogię w serii i dopiero wtedy zobaczę co to kac książkowy.
Skończyłam także Stara Słaboniową i Spiekładuchy[bookLink]5125735|Stara Słaboniową i Spiekładuchy[/bookLink], czytałam ją...
[bookCover]198656|Blood of Dragons[/bookCover]
[bookCover]5125735|Stara Słaboniowa i Spiekładuchy[/bookCover]
[bookCover]5183898|Kompendium zaginionych legend[/bookCover]
[bookCover]296699|Drużyna Pierścienia[/bookCover]
[bookCover]5232783|The Tree[/bookCover]
[bookCover]195456|Baśń o stalowym jeżu[/bookCover] O..... nie wiedziałam że Słaboniowa jest w formie audiobooka. Uwielbiam tę książkę.
O..... nie wiedziałam że Słaboniowa jest w formie audiobooka. Uwielbiam tę książkę.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNa audiotece słuchałam, bardzo dobra lektorka, Joanna Jeżewska.
Na audiotece słuchałam, bardzo dobra lektorka, Joanna Jeżewska.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
















































































