
Chcę dla ciebie jak najlepiej

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-06-04
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-06-04
- Liczba stron:
- 236
- Czas czytania
- 3 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383878348
Nowa pełna emocji powieść autora „Zadzwoń, jak dojedziesz”!
Dziewiętnastoletnia ciężarna Łucja wyjeżdża z małej miejscowości, przeprowadza się do Poznania. Do wyjazdu nakłoniła ją matka, która obawia się reakcji sąsiadów na informację o niezamężnej dziewczynie spodziewającej się dziecka. Łucja, samotna w nowym mieście, wychowuje Maksa i buduje z nim bardzo silną więź. Jej wszystkie decyzje życiowe mają na uwadze przede wszystkim dobro dziecka.
Czy bliskość, przywiązanie i bezpieczeństwo, które Łucja ofiarowała swojemu synowi, mogą być w przyszłości przyczyną jego traumy?
Autor prowadzi czytelnika przez wspólne życie syna z matką od momentu jego narodzin do dorosłości, snując delikatną i pełną emocji opowieść o konsekwencji życiowych decyzji i złożoności emocjonalnego uwikłania między rodzicem a dzieckiem. Jakub Bączykowski z charakterystyczną dla siebie wrażliwością porusza trudne tematy i skłania do myślenia nad konsekwencjami podejmowanych wyborów.
Kup Chcę dla ciebie jak najlepiej w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Chcę dla ciebie jak najlepiej
Miłość na zbyt krótkim łańcuchu
Jakub Bączykowski jest jak dotąd autorem pięciu powieści, z których dwie są ze sobą ściśle powiązane. Nawet gdyby tak nie było, wszystkie jego historie mocno chwytają za serce, zmuszają do refleksji i przenoszą odbiorców do ich własnych – nie zawsze idealnych – światów. Tylko ktoś o sercu z kamienia nie wzruszy się podczas lektury jego ostatniej propozycji. Nic dziwnego, że „Zadzwoń, jak dojedziesz” przez kilka miesięcy należała do grona najchętniej czytanych książek w Polsce. Tytułowe słowa nigdy nie powinny być rzucane na wiatr – w relacjach międzyludzkich naprawdę lepiej być godzinę za wcześnie niż minutę za późno. Błagam, pamiętajmy o tym.
Najnowsza książka, czyli „Chcę dla Ciebie jak najlepiej”, otrzymała wspaniałą, rzetelną i szczerą rekomendację od Magdaleny Majcher – równie wybitnej pisarki różnogatunkowej. Jej słowa, że to historia oddziałująca na emocje, nie są typowym marketingowym blurbem, pisanym wyłącznie dla zysku. Wręcz przeciwnie – mogę potwierdzić, że to czysta prawda, której lepiej ująć się nie da. Niech pierwszy odezwie się ten, kto choć raz nie chciał potrząsnąć Łucją, matką Maksa. W jej obronie mogłyby stanąć chyba jedynie osoby o podobnie zaburzonym charakterze – a takich przecież nie brakuje. Tak, ta książka powinna znaleźć się w każdej wyprawce dziecięcej, a matki powinny mieć obowiązek jej przeczytania i głęboko przemyśleć emocjonalny apel autora.
Jakub Bączykowski umyślnie podzielił powieść na dwie części, dzięki czemu poznajemy punkt widzenia zarówno Łucji (matki),jak i Maksa (syna). Czy obie strony wyobrażały sobie tak silną, uzależniającą więź? Czy można lubić uwiązanie na zbyt krótkim – i dziś już zakazanym – łańcuchu? Czy można rezygnować ze swoich pasji, radości i uczuć wyłącznie na rzecz dziecka lub rodzica? Warto się o tym przekonać i wyciągnąć własne wnioski. Kochać można – owszem – ale nie wolno osaczać, dusić, przywłaszczać sobie dziecka jak pluszowego misia. To spostrzeżenie dotyczy również dzieci – rodzic powinien zajmować ważne miejsce w ich sercach, ale nie mogą one wiecznie czekać na jego zgodę niczym na podpis w dzienniczku szkolnym. Co więc jest trudniejsze: odtrącenie, brak zainteresowania, czy chorobliwa nadopiekuńczość? Myślę, że ten wątek zasługuje na indywidualną refleksję – do której serdecznie zapraszam każdego czytelnika.
Przeniesienie akcji do lat 70. i 80. XX wieku także nie jest przypadkowe. Wówczas młoda dziewczyna w ciąży, a potem samotna matka, była często obiektem szykan, wytykania palcami, a nawet wykluczenia społecznego. Autor doskonale ukazuje ludzką mentalność, w której nadal obecne są obgadywanie i psychiczne krzywdzenie. To nasza narodowa specjalność – dziś może nawet bardziej niż kiedyś. I choć akcja toczy się głównie w Poznaniu i Nowej Soli, problem ten ma wymiar uniwersalny.
Ta książka nie ma żadnych wad. Czyta się ją po to, by nabrać pokory i nie podcinać skrzydeł ukochanemu dziecku. Rolą rodzica jest pomóc mu je rozwinąć. Dorosły, który w oczach rodzica zawsze pozostaje dzieckiem, powinien sięgnąć po tę historię, by właściwie ustawić ukochanych ludzi na swoim życiowym podium. Tylko tak nie skrzywdzi ani ich, ani siebie.
Zazwyczaj nie oceniamy książki po okładce, ale w tym przypadku nie sposób nie pochwalić pracy grafików. Projekt hipnotyzuje, zachwyca estetyką, a czcionka jest przyjazna dla oka. Dołączona zakładka być może sprawi, że mniej osób zbezcześci cenny papier, który pachnie jak coś wyjątkowego i – kto wie – może przetrwa lata. Autorowi należy się coś w rodzaju złotego medalu albo antycznego wieńca laurowego. Chapeau bas!
Celowo nie zdradzam wszystkich wątków ani postaci drugoplanowych – więź między matką a synem to jedynie wierzchołek góry lodowej. Autor nie pozwala czytelnikowi na choćby chwilę nudy – i za to należy mu szczerze podziękować. Tajemnice od zawsze były magnesem dla czytelników, a zapewniam, że tutaj ich nie brakuje.
Natalia Wróż
Oceny książki Chcę dla ciebie jak najlepiej
Poznaj innych czytelników
890 użytkowników ma tytuł Chcę dla ciebie jak najlepiej na półkach głównych- Przeczytane 469
- Chcę przeczytać 409
- Teraz czytam 12
- 2025 31
- Posiadam 30
- 2026 13
- Audiobook 11
- Ulubione 6
- Przeczytane 2026 4
- Ebooki 4



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Chcę dla ciebie jak najlepiej
Kocham książki o relacjach...
Jestem zaskoczona, że mężczyzna stworzył tak poruszającą, i potrzebną, książkę...
Kocham książki o relacjach...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem zaskoczona, że mężczyzna stworzył tak poruszającą, i potrzebną, książkę...
"Skąd człowiek ma wiedzieć, czy nie wyrządza dziecku krzywdy, nawet jeśli pragnie jego dobra?"
Łucja w wieku 19 lat zachodzi w ciążę ze swoim żonatym nauczycielem gry na skrzypcach. Dla jej matki znanej w miasteczku dziennikarki jest to rzecz niedopuszczalna. Kobieta wysyła córkę do Poznania zanim ktokolwiek się o tym dowie i zanim ciąża będzie widoczna. Łucja poddaje się woli matki i wyjeżdża zostawiając za sobą wszystkie plany jakie snuła na przyszłość. Ale nie poddaje się, wynajmuje kawalerkę i zaczyna pracę w zakładzie krawieckim ciotki. Pozostawiona sama sobie zaczyna mierzyć się z samotnym rodzicielstwem i z trudami wychowywania syna. Niestety dziewczyna nie wyniosła dobrych wzorców z rodzinnego domu. Jej mama miała trudne dzieciństwo i nie potrafiła okazywać córce czułości. Dziewczyna od chwili narodzin synka chroni go przed wszystkim, otacza nadmierną troską, a później nie pozwala mu się usamodzielnić. Kiedy syn dorasta kontroluje go, rozlicza z czasu i decyduje o wszystkim. I niby wszystko co robi, robi z miłości i dla dobra Maksa. Jednak zaczynamy dostrzegać, że ta matczyna miłość powoli przeradza się w obsesję i uzależnienie, a troska w kontrolę każdego kroku syna.
Czy tak wielka opiekuńczość matki i takie zachowanie jest normalne? Czy bezgraniczna miłość może stać się miłością toksyczną?
Kolejna książka autora poruszająca trudny temat. Myślę, że może on dotyczyć wielu matek, nie tylko tych samotnych. Uwielbiam niesamowitą wrażliwość Jakuba Bączykowskiego i wielką kulturę słowa. Każda jego książka zmusza mnie do refleksji i wielu przemyśleń. Nie oczekujcie w tej powieści wartkich akcji bo ich tutaj nie znajdziecie. Czyta się ją powoli i z ogromnym zaciekawieniem. To bardzo subtelna i wartościowa lektura z wątkiem psychologicznym. Ukazuje nam relację samotnej matki i dziecka na przestrzeni lat oraz konsekwencje życiowych wyborów. Autor snuje swoją opowieść z dwóch perspektyw Łucji i Maksa. Dzięki temu poznajemy ich jeszcze bardziej. Ale nie ocenia ich postępowania, ocenę pozostawia czytelnikowi. Ta historia pokazuje, że nadmierną miłością i nadopiekuńczością możemy zrobić dziecku krzywdę. Pozwólmy swoim dzieciom dorastać samodzielnie i podejmować decyzje, nie odbierajmy im wolności. To nie jest łatwa i lekka lektura, ale bardzo wam ją polecam.
"Skąd człowiek ma wiedzieć, czy nie wyrządza dziecku krzywdy, nawet jeśli pragnie jego dobra?"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŁucja w wieku 19 lat zachodzi w ciążę ze swoim żonatym nauczycielem gry na skrzypcach. Dla jej matki znanej w miasteczku dziennikarki jest to rzecz niedopuszczalna. Kobieta wysyła córkę do Poznania zanim ktokolwiek się o tym dowie i zanim ciąża będzie widoczna. ...
Łucja zaszła w ciążę ze swoim profesorem i matka wysłała ją do ciotki do Poznania. Łucja w wieku 19 lat urodziła Maksa. Pracuje, opiekuje się synem, jest dla niego wszystkim i on jest dla niej wszystkim. Nie wyobraża sobie, że mogłaby być daleko od niego. Dla niej on rezygnuje z lepszych studiów, jego chłopak nie potrafi znieść trójkąta z jego matką, podobnie jak jej narzeczony. Czy takie oddanie siebie dziecku jest dobre?
Łucja zaszła w ciążę ze swoim profesorem i matka wysłała ją do ciotki do Poznania. Łucja w wieku 19 lat urodziła Maksa. Pracuje, opiekuje się synem, jest dla niego wszystkim i on jest dla niej wszystkim. Nie wyobraża sobie, że mogłaby być daleko od niego. Dla niej on rezygnuje z lepszych studiów, jego chłopak nie potrafi znieść trójkąta z jego matką, podobnie jak jej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Chcę dla Ciebie jak najlepiej” to powieść wyjątkowo dojrzała, mądra i potrzebna, która ucieka od łatwych odpowiedzi i taniego sentymentalizmu. Jakub Bączykowski stworzył przejmujący portret psychologiczny kobiety, której macierzyństwo stało się jedyną formą tożsamości, oraz syna, który musi nauczyć się kochać, nie tracąc przy tym siebie. To książka, która zostaje w głowie na długo po przewróceniu ostatniej strony, zmuszając do zastanowienia się nad definicją prawdziwej miłości, która powinna dawać skrzydła, a nie tylko bezpieczne gniazdo. Autor po raz kolejny udowodnił, że potrafi pisać o sprawach najtrudniejszych w sposób niezwykle delikatny, sprawiając, że historia Łucji i Maksa staje się uniwersalnym lustrem, w którym może przejrzeć się każdy z nas, szukając prawdy o własnych więziach i granicach poświęcenia.
Recenzja: https://kotkawaiksiazki.pl/chce-dla-ciebie-jak-najlepiej-jakub-baczykowski-recenzja/
„Chcę dla Ciebie jak najlepiej” to powieść wyjątkowo dojrzała, mądra i potrzebna, która ucieka od łatwych odpowiedzi i taniego sentymentalizmu. Jakub Bączykowski stworzył przejmujący portret psychologiczny kobiety, której macierzyństwo stało się jedyną formą tożsamości, oraz syna, który musi nauczyć się kochać, nie tracąc przy tym siebie. To książka, która zostaje w głowie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy matka Łucji dowiaduje się o jej ciąży, zamiast wsparcia oferuje bilet w jedną stronę. Przerażona wizją skandalu i reakcją sąsiadów, nakłania córkę do natychmiastowego wyjazdu, zanim ktokolwiek dowie się o jej stanie. Łucja trafia do wielkiego miasta, gdzie w całkowitej anonimowości i samotności zaczyna budować nowy świat dla swojego syna, Maksa.
Tak zaczyna się opowieść o kobiecie, która z macierzyństwa uczyniła swoją jedyną życiową misję. Każdy jej krok, każda trudna decyzja i każde wyrzeczenie mają służyć tylko jednemu celowi: jego dobru. Jednak czy miłość, która nie zna granic, może dawać wolność? 🧐
Autor zabiera nas w poruszającą podróż przez lata ich wspólnego życia, pokazując, jak cienka jest granica między oddaniem a osaczeniem. Zwraca uwagę na to, że bezpieczny kokon, który Łucja z takim trudem utkała dla syna, z biegiem czasu zaczyna go dusić. To przejmujące studium wyborów dokonywanych "dla czyjegoś dobra" oraz traumy, jaką niesie ze sobą nadmierne, toksyczne przywiązanie.
Kiedy matka Łucji dowiaduje się o jej ciąży, zamiast wsparcia oferuje bilet w jedną stronę. Przerażona wizją skandalu i reakcją sąsiadów, nakłania córkę do natychmiastowego wyjazdu, zanim ktokolwiek dowie się o jej stanie. Łucja trafia do wielkiego miasta, gdzie w całkowitej anonimowości i samotności zaczyna budować nowy świat dla swojego syna, Maksa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak zaczyna się...
Dobra, choć druga część, ta z perspektywy syna, już zdecydowanie słabsza.
I stwierdzam, że mimo tolerancji dla orientacji homoseksualnej, w książkach wolę czytać o relacjach w związkach hetero.
Dobra, choć druga część, ta z perspektywy syna, już zdecydowanie słabsza.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI stwierdzam, że mimo tolerancji dla orientacji homoseksualnej, w książkach wolę czytać o relacjach w związkach hetero.
Młoda, zaledwie dziewiętnastoletnia Łucja, zostaje zmuszona do opuszczenia rodzinnych stron. Całe swoje życie podporządkowuje wychowaniu syna. Maks staje się dla niej sensem istnienia i największą motywacją. Z biegiem lat ich relacja staje się niezwykle silna, wręcz nierozerwalna, co zaczyna wpływać na dorosłe życie chłopca i jego marzenia o samodzielności.
Książka „Chcę dla Ciebie jak najlepiej” autorstwa Jakuba Bączykowskiego, to historia niezwykle pouczająca i świetnie ukazująca realia. Autor w subtelny sposób pokazuje granicę między miłością a emocjonalnym uzależnieniem.
Czy bliskość zawsze jest dobra? Czy nadmierna troska może ograniczać rozwój dziecka? Autor skłania do refleksji nad tymi pytaniami.
Największe wrażenie zrobił na mnie wątek psychologiczny, początkowo nieoczywisty, ale świetnie poprowadzony. Nic nie dzieje się tu bez powodu, a każda decyzja bohaterów ma swoje konsekwencje.
Historia trwa, jednakże całym jej kluczem jest relacja matki z dzieckiem, która mimo upływu lat, wciąż jest taka sama. Syn nie korzysta z życia tak, jakby tego pragnął. Nie spełnia marzeń, nie buduje głębszych relacji. Wszystko to wynika z silnej więzi z matką, która nie ma nikogo poza nim.
To książka z głębszym przesłaniem, która zostaje w pamięci na długo i skłania do spojrzenia na relacje rodzinne z innej perspektywy.
Jeśli lubicie historie poruszające, z głębszym przekazem, zdecydowanie polecam!
Młoda, zaledwie dziewiętnastoletnia Łucja, zostaje zmuszona do opuszczenia rodzinnych stron. Całe swoje życie podporządkowuje wychowaniu syna. Maks staje się dla niej sensem istnienia i największą motywacją. Z biegiem lat ich relacja staje się niezwykle silna, wręcz nierozerwalna, co zaczyna wpływać na dorosłe życie chłopca i jego marzenia o samodzielności.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka „Chcę...
Dobra książka o jakże ważnym, a rzadko poruszanym problemie: Czy nadmiar miłości może być toksyczny? Wydaje się niemożliwe, a jednak... Silne uzależnienie emocjonalne od siebie drugiej osoby jest czymś złym. I w relacjach partnerskich, ale również rodzicielskich. Tu akurat ukazany jest ten drugi aspekt. Bardzo trafnie uchwycony problem. Polecam bo bardzo dobrze się czyta 😉
Dobra książka o jakże ważnym, a rzadko poruszanym problemie: Czy nadmiar miłości może być toksyczny? Wydaje się niemożliwe, a jednak... Silne uzależnienie emocjonalne od siebie drugiej osoby jest czymś złym. I w relacjach partnerskich, ale również rodzicielskich. Tu akurat ukazany jest ten drugi aspekt. Bardzo trafnie uchwycony problem. Polecam bo bardzo dobrze się czyta 😉
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo historia Łucji, młodej, samotnej dziewczyny, która buduje całe swoje życie wokół synka Maksa. Czytając, czułam każdy gram jej poświęcenia, ale też narastający lęk - bo autor niezwykle empatycznie pokazuje, jak łatwo w samotnym macierzyństwie uczynić z dziecka jedyny sens istnienia. Kotwicę. Cały świat.
Ta powieść jest bolesnym, ale bardzo potrzebnym studium miłości, która z czasem przestaje być bezpieczną przystanią, a zaczyna przypominać duszący klosz. Najbardziej poruszyła mnie refleksja nad rolą rodzica, że powinniśmy być tymi, którzy dmuchają w skrzydła, a nie podcinają ich pod płaszczem troski. Autor z chirurgiczną precyzją pokazuje, jak z dobrych intencji może narodzić się zaborczość, która krzywdzi najbardziej.
Czytając o dorosłym Maksie, który próbuje wyrwać się ku niezależności, czułam niemal fizyczny ból. Bo przecięcie emocjonalnej pępowiny bywa trudniejsze niż cokolwiek innego 💔❤️🩹
Zostaję z tą historią w sercu i z myślą, że najtrudniejszym egzaminem z miłości nie jest bycie przy dziecku zawsze… ale umiejętność wycofania się i pozwolenia mu na samodzielny lot. „Chcę dla ciebie jak najlepiej” przypomina, że dojrzała miłość daje wolność - nawet jeśli boli.
To książka, która zmusza do zatrzymania się i spojrzenia w lustro z pytaniem: czy potrafimy kochać tak mądrze, by nie zatrzymać kogoś przy sobie na zawsze?
To historia Łucji, młodej, samotnej dziewczyny, która buduje całe swoje życie wokół synka Maksa. Czytając, czułam każdy gram jej poświęcenia, ale też narastający lęk - bo autor niezwykle empatycznie pokazuje, jak łatwo w samotnym macierzyństwie uczynić z dziecka jedyny sens istnienia. Kotwicę. Cały świat.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa powieść jest bolesnym, ale bardzo potrzebnym studium miłości,...
Książka zdecydowanie gorsza od "Zadzwoń, zanim dojedziesz". Porusza trudny problem toksycznej relacji z rodzicem. Nie jest najgorsza, ale dobra też nie. Irytująca matka i mam wrażenie, że wątek orientacji seksualnej wciśnięty na siłę.
Książka zdecydowanie gorsza od "Zadzwoń, zanim dojedziesz". Porusza trudny problem toksycznej relacji z rodzicem. Nie jest najgorsza, ale dobra też nie. Irytująca matka i mam wrażenie, że wątek orientacji seksualnej wciśnięty na siłę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to