
Konklawe

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Conclave
- Data wydania:
- 2024-10-30
- Data 1. wyd. pol.:
- 2017-01-01
- Data 1. wydania:
- 2016-09-22
- Liczba stron:
- 336
- Czas czytania
- 5 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383613772
- Ekranizacje:
- Konklawe (2024)
Wydanie filmowe
Potęga Boga. Ambicja człowieka. 117 kardynałów z całego świata. W ciągu następnych 72 godzin jeden z nich stanie się najpotężniejszym przywódcą duchowym na świecie. Umiera znienawidzony przez Kurię papież propagujący idee Kościoła ubogiego. Misja przeprowadzenia konklawe przypada kardynałowi Lomelemu, który przeżywa kryzys wiary. Tuż przed rozpoczęciem głosowań w Domu Świętej Marty pojawia się nieznany nikomu kardynał Benitez z Filipin, którego zmarły papież podniósł do tej godności w tajemnicy przed watykańskimi urzędnikami. Zamkniętych we wnętrzu Kaplicy Sykstyńskiej elektorów bardzo szybko zaczynają pochłaniać całkiem ziemskie intrygi. A Lomeli musi rozstrzygnąć w swoim sumieniu, czy jako dziekan Kolegium Kardynałów ma się ograniczać wyłącznie do spraw organizacyjnych, czy też spróbować wpłynąć na przebieg głosowania poprzez ujawnienie kompromitującej przeszłości niektórych pretendentów.
Współczesna, trzymająca w napięciu powieść, rozgrywająca się za zamkniętymi drzwiami Kaplicy Sykstyńskiej.
Głośną ekranizację powieści, z Ralphem Fiennesem, Stanleyem Tuccim i Isabellą Rossellini w rolach głównych, nakręcił Edward Berger, zdobywca Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny („Na Zachodzie bez zmian”).
Kup Konklawe w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Konklawe
Poznaj innych czytelników
5337 użytkowników ma tytuł Konklawe na półkach głównych- Przeczytane 3 798
- Chcę przeczytać 1 482
- Teraz czytam 57
- Posiadam 611
- 2025 148
- Audiobook 89
- 2024 57
- 2018 49
- Audiobooki 33
- Ulubione 27












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Konklawe
5.5
5.5
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę przeczytałam po obejrzeniu filmu, bo przed nie mogłam jej znaleźć w moich fałdach książek. Muszę przyznać, że jest to jeden z niewielu momentów, gdzie film dobrze oddaje książkę, ale to jednocześnie sprawia, że czytanie powieści nie było już tak ekscytujące jak mogłoby być.
W Watykanie umiera papież, więc trzeba naszykować kolejne konklawe. To zadanie przypada kardynałowi Lomeliemu. Nie jest to łatwe zadanie, bo Kościół jest w kryzysie. Kardynałowie nie zgadzali się z ideą, którą propagował zmarły przywódca, że Kościół musi być ubogi. Stu siedemnastu kardynałów uprawnionych do wyboru nowego papieża zjawia się w Watykanie, ale tuż przed zamknięciem drzwi Domu Świętej Marty pojawia się sto osiemnasty kardynał Benitez z Filipin, którego zmarły papież podniósł do rangi kardynała w tajemnicy przed watykańskimi urzędnikami. Elektorzy zamykają się w Kaplicy Sykstyńskiej i modlą się o to, aby Duch Święty pozwolił im dokonać właściwego wyboru.
Książka jest pełna intryg, ale nie takich, które dzieją się równocześnie. Po prostu jedna się rozwiąże to pojawia się kolejna. To trochę psuje odbiór, bo wydaje mi się, że lepiej by było, gdyby to wszystko działo się bardziej równolegle. Te wszystkie intrygi pokazywały jak bardzo zgniły jest od środka Kościół nie tylko w literaturze, ale również w rzeczywistości, bo przecież autor skądś musiał czerpać swoje pomysły.
Książkę czyta się płynnie. Mnie osobiście nie przeszkadzała znajomość filmu, który pamiętałam dość dobrze. Oczywiście nie było tego napięcia przy końcówce, bo znałam ją i to było po prostu takie meh i odnoszę wrażenie, że film lepiej to wszystko wyjaśnił.
Jednak kolejne spotkanie z twórczością Roberta Harrisona było dużo lepsze Oceniam ją podobnie jak poprzednią, bo tak samo jak w "Autorze widmo" były momenty, które mnie nużyły i nie porwały. Doceniam zamysł i próbę pokazania polityki, która kryją się za zamkniętymi drzwiami Kościoła katolickiego, gdzie wybór głowy panującej to często wybór między dżumą, a cholerą. W tym przypadku polecam najpierw książkę, a potem film jako lekkie uzupełnienie.
Książkę przeczytałam po obejrzeniu filmu, bo przed nie mogłam jej znaleźć w moich fałdach książek. Muszę przyznać, że jest to jeden z niewielu momentów, gdzie film dobrze oddaje książkę, ale to jednocześnie sprawia, że czytanie powieści nie było już tak ekscytujące jak mogłoby być.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW Watykanie umiera papież, więc trzeba naszykować kolejne konklawe. To zadanie przypada...
Przyjemna książeczka, dobrze się zasypiało do niej, ale jednak film lepszy bo ma świetnych aktorów i reżysera. Ale nie żałuję że przeczytałem i tak.
Przyjemna książeczka, dobrze się zasypiało do niej, ale jednak film lepszy bo ma świetnych aktorów i reżysera. Ale nie żałuję że przeczytałem i tak.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaskakująca
Zaskakująca
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"I tak, z mgły ludzkich ambicji, zaczęła się wyłaniać Wola Boża."
Z prozą Roberta Harrisa miałem okazję zetknąć się wcześniej tylko raz i niestety nie podołałem. Statyczna narracja okazała się być dla mnie zbyt nużąca.
Z "Konklawe" było podobnie. Dopiero później sięgnąłem po ekranizację (do której zresztą też podchodziłem na dwa razy).
Ostatecznie nie żałuję ani seansu, ani lektury, ale muszę przyznać, że mój przyzwyczajony do ciągłych zastrzyków dopaminy mózg miał niemały problem, aby przywyknąć do niezwykle powoli zagęszczającej się akcji, którą przedstawił autor.
Na plus - zdecydowanie potężny research, dobry język i wiarygodne archetypy postaci kardynałów.
Na minus - statyczna akcja i nieco dziwaczne zakończenie, które wydało mi się nieco zabawne, a chyba nie o to chodziło autorowi.
Mimo wszystko raczej polecam.
"I tak, z mgły ludzkich ambicji, zaczęła się wyłaniać Wola Boża."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ prozą Roberta Harrisa miałem okazję zetknąć się wcześniej tylko raz i niestety nie podołałem. Statyczna narracja okazała się być dla mnie zbyt nużąca.
Z "Konklawe" było podobnie. Dopiero później sięgnąłem po ekranizację (do której zresztą też podchodziłem na dwa razy).
Ostatecznie nie żałuję ani seansu,...
Trzyma w napięciu do samego końca!
Trzyma w napięciu do samego końca!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo miała być moja ostatnia lektura w 2025 roku, jednak po dwóch poprzednich pozostał pewien niesmak. Chciałem dobrze zakończyć czytelniczy rok, ale miałem obawy, bo choć wiele razy spoglądałem na powieści Roberta Harrisa, nigdy nie miałem okazji żadnej przeczytać. Oczywiście słyszałem sporo dobrego o tym autorze, ale z peanami na cześć literatów bywa różnie, więc niespecjalnie przywiązywałem do nich wagę. Tymczasem „Konklawe” kompletnie mnie zaskoczyło - i to bardzo pozytywnie.
Niespodziewanie dostałem wyśmienity thriller polityczny, w którym jedynym trupem jest papież zmarły z przyczyn naturalnych. Od tej śmierci wszystko się zaczyna i choć sam zgon nie kryje żadnej tajemnicy, to wszystko, co dzieje się później, przypomina watykański „House of Cards” albo „Grę o tron”, gdyby wypruć z niej smoki, wilkory, trójokie wrony i Innych zza muru. „Konklawe” to mocny thriller polityczny pełen intryg, knowań, chorych ambicji i znakomicie skonstruowanych bohaterów.
Powieść Harrisa wciąga od pierwszych stron. Autor zabiera nas bowiem za kulisy jednych z najbardziej tajemniczych wyborów na świecie. Za wysokimi murami Watykanu ponad setka starszych mężczyzn odzianych w purpurę zbiera się, by wybrać przywódcę najpotężniejszego Kościoła na świecie. Teoretycznie kardynałów powinien natchnąć Duch Święty, ale jak to w polityce bywa - boskie natchnienie swoje, a ludzkie ambicje swoje.
W tej historii jest wiele brudu i chciwości, którym próbuje stawić czoła arcybiskup Lomeli - duchowny odpowiedzialny za przebieg konklawe. To postać bardzo złożona, targana sprzecznościami. Z jednej strony jest człowiekiem głębokiej wiary w Boga, z drugiej zaś coraz bardziej wątpi w Kościół jako instytucję oraz w ludzi, którzy nią kierują. Co istotne, Lomeli nie czuje potrzeby zostania papieżem, a wręcz się przed tym broni, uważając, że znacznie lepszym kandydatem byłby jego przyjaciel Bellini - człowiek zachowawczy i ostrożny, szukający kompromisów i mniejszego zła. Słowem: rasowy polityk.
Choć „Konklawe” ma bardzo teatralną atmosferę, sposób narracji, żywe dialogi oraz sama historia sprawiają, że powieść pozostaje niezwykle dynamiczna. Robert Harris to doświadczony pisarz o bogatym warsztacie i doskonale widać to w jego lekkim, lecz inteligentnym stylu, sprawnych dialogach oraz solidnym researchu, dzięki któremu naprawdę można poczuć się, jakby trafiło się w sam środek tego watykańskiego cyklonu.
„Konklawe” to wyborna lektura i mam nadzieję, że stanowi początek mojej przygody z książkami Harrisa. Jeśli jeszcze nie czytaliście tej powieści, gorąco ją polecam - szczególnie tym, którzy lubią opowieści o politycznych intrygach.
To miała być moja ostatnia lektura w 2025 roku, jednak po dwóch poprzednich pozostał pewien niesmak. Chciałem dobrze zakończyć czytelniczy rok, ale miałem obawy, bo choć wiele razy spoglądałem na powieści Roberta Harrisa, nigdy nie miałem okazji żadnej przeczytać. Oczywiście słyszałem sporo dobrego o tym autorze, ale z peanami na cześć literatów bywa różnie, więc...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTępawe, tendencyjne, trywialne i karykaturalne.
Tępawe, tendencyjne, trywialne i karykaturalne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAleż to była świetna historia, pełna intryg, rywalizacji, ukrytych ambicji oraz złowrogich sekretów. Końcówka szarpała mnie emocjonalnie na lewo i prawo, zostawiając na koniec fundamentalne pytanie: co jest ważniejsze: sam człowiek czy prawo stworzone przez człowieka?
Ależ to była świetna historia, pełna intryg, rywalizacji, ukrytych ambicji oraz złowrogich sekretów. Końcówka szarpała mnie emocjonalnie na lewo i prawo, zostawiając na koniec fundamentalne pytanie: co jest ważniejsze: sam człowiek czy prawo stworzone przez człowieka?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpis wyboru Papierza osadzony w ramach historii sensacyjnego kryminału trafił od razu w mój gust. Zresztą tłumaczenie tej ksiązki też jest godne pochwały. Czyta się z przyjemnością a po przeczytaniu już wiadomo jak takie wybory papieskie wygladaja "od kuchni".
Opis wyboru Papierza osadzony w ramach historii sensacyjnego kryminału trafił od razu w mój gust. Zresztą tłumaczenie tej ksiązki też jest godne pochwały. Czyta się z przyjemnością a po przeczytaniu już wiadomo jak takie wybory papieskie wygladaja "od kuchni".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to