Okruchy dnia

Okładka książki Okruchy dnia
Kazuo Ishiguro Wydawnictwo: Albatros literatura piękna
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
The Remains of the Day
Wydawnictwo:
Albatros
Data wydania:
2021-06-02
Data 1. wyd. pol.:
1993-01-01
Data 1. wydania:
1990-01-01
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382153989
Tłumacz:
Jan Rybicki
Tagi:
Nagroda Nobla literatura angielska odmiana losu poszukiwanie szczęścia praca pracoholizm romans
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
2859 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1022
226

Na półkach:

Poprawna książka z jedynie kilkoma ciekawszymi fragmentami. Proza Ishiguro chyba niestety nie jest dla mnie.

Poprawna książka z jedynie kilkoma ciekawszymi fragmentami. Proza Ishiguro chyba niestety nie jest dla mnie.

Pokaż mimo to

2
avatar
366
34

Na półkach: ,

Niekwestionowany mistrz budowania nastroju i prowadzenia narracji. Tego nie powinno się opisywać, tego powinno się doświadczać.
Perfekcyjnie oddany obraz świata, który odchodzi w zapomnienie i autentyczne postaci, które lepiej lub gorzej sobie z tym faktem radzą.
Charakterystyczna już dla tego autora atmosfera zagadki, tajemnicy, bo o niczym nie mówi się wprost, a najważniejsze jest to, co dzieje się między wierszami.

Niekwestionowany mistrz budowania nastroju i prowadzenia narracji. Tego nie powinno się opisywać, tego powinno się doświadczać.
Perfekcyjnie oddany obraz świata, który odchodzi w zapomnienie i autentyczne postaci, które lepiej lub gorzej sobie z tym faktem radzą.
Charakterystyczna już dla tego autora atmosfera zagadki, tajemnicy, bo o niczym nie mówi się wprost, a...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
781
194

Na półkach: ,

"Wirtuozerski popis prowadzenia narracji" napisano na okładce książki. Nie sposób się z tym nie zgodzić.

"Wirtuozerski popis prowadzenia narracji" napisano na okładce książki. Nie sposób się z tym nie zgodzić.

Pokaż mimo to

25
Reklama
avatar
380
379

Na półkach:

Kolejna książka, którą udało mi się przeczytać, a tak naprawdę wysłuchać to #okruchydnia słynnego autora Kazuo Ishiguro.

Kiedyś już Wam wspominałam, niekoniecznie przepadam za literaturą piękną, ale ta książka przypadła mi do gustu. Może dlatego, że lektorem jest Krzysztof Gosztyła. Moje uszy dosłownie płynęły...

Warto wspomnieć że ta pozycja zdobyła nagrodę Bookera - najbardziej prestiżową brytyjską nagrodę literacką.

Narratorem jest Stevens, angielski kamerdyner, dla którego praca i obowiązki stanowią całe życie. Wykonywanie pracy kamerdyner jest dla niego bardzo prestiżowe i robi to najlepiej jak umie. Po śmierci właściciela domu ona nadal go prowadzi...
Udaje się na krotki urlop, pierwszy w jego życiu. Chce sprowadzić do domu dawną gospodynię. To właśnie ta podróż uświadamia go jak dużo, bezpowrotnie stracił z życia.

Przepiękna opowieść o życiu, o odkrywaniu samego siebie a także o poświęceniu.

Polecam ♥️

Kolejna książka, którą udało mi się przeczytać, a tak naprawdę wysłuchać to #okruchydnia słynnego autora Kazuo Ishiguro.

Kiedyś już Wam wspominałam, niekoniecznie przepadam za literaturą piękną, ale ta książka przypadła mi do gustu. Może dlatego, że lektorem jest Krzysztof Gosztyła. Moje uszy dosłownie płynęły...

Warto wspomnieć że ta pozycja zdobyła nagrodę Bookera -...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
62
14

Na półkach: ,

Świetna historia kamerdynera na służbie w wielkim dworze angielskiego lorda, jednak zakończenie mnie zawiodło, a dokładnie ostatnie dwie strony, na których mamy jakby doklejone "przemyślenia", które według mnie nie wynikają z niczego, co wcześniej było przedstawione w książce.

Główny bohater, mimo że świat wokół niego jest kreślony w bardzo "żywych kolorach" pełen emocji, wydaje mi się nieco... autystyczny? Rozumiem, że jest oddany pracy, ale miałam wrażenie że w tych całych wspomnieniach i dywagacjach brakuje chociaż jednego wspomnienia, w którym miałby jakieś normalne relacje z innymi ludźmi, poza szacunkiem czy lojalnością.

Pewnie inaczej bym to odebrała, gdybym wcześniej nie czytała Klary i Słońca, gdzie narratorem był robot i to podobieństwo tych dwóch narratorów jest tak wyczuwalne. Nie wiem, może o to chodzi w tej historii że Pan Stevens jest robotem, choć Klara jak dla mnie była bardziej ludzka niż nasz kamerdyner.

Co nie zmienia faktu że książkę się świetnie czytało, była czystym "comfort readem" i historia bardzo wciąga. Wspaniale nakreśleni bohaterowie, ciekawe przemyślenia, ale podobnie jak narrator ani razu nie czułam jakiś większych emocji związanych z lektura.

Świetna historia kamerdynera na służbie w wielkim dworze angielskiego lorda, jednak zakończenie mnie zawiodło, a dokładnie ostatnie dwie strony, na których mamy jakby doklejone "przemyślenia", które według mnie nie wynikają z niczego, co wcześniej było przedstawione w książce.

Główny bohater, mimo że świat wokół niego jest kreślony w bardzo "żywych kolorach" pełen emocji,...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
486
121

Na półkach:

To jest po prostu powieściowy majstersztyk. Jest o czym pomyśleć po lekturze a historia miłosna, która się toczy między wierszami jest rozdzierająco wzruszająca.

To jest po prostu powieściowy majstersztyk. Jest o czym pomyśleć po lekturze a historia miłosna, która się toczy między wierszami jest rozdzierająco wzruszająca.

Pokaż mimo to

5
avatar
170
120

Na półkach:

Świetna książka, pięknie napisana. Jeśli chodzi o postawy, idee i poglądy postaci, w zestawieniu z rozwojem fabuły, fantastyczne koncepty autora. Który, co mi się bardzo podoba, wszystko, co chce powiedzieć, mówi bez uciekania się do odautorskich komentarzy czy łopatologicznych scenek, obrażających inteligencję czytelników, czego nie znoszę.

Doskonale dobrany bohater do takiego podejścia - zamknięty w sobie, rzekłbym, wybitnie stereotypowy, kamerdyner tradycyjnej, wielkiej angielskiej posiadłości, nie pozwalający (właśnie to słowo) sobie na jakąkolwiek ocenę przedstawianych wydarzeń albo na wyrażanie uczuć (a jednak! ci, co chcą, rozumieją się bez słów). I jego lordowska mość - międzywojenny, pożyteczny idiota Hitlera, wręcz podręcznikowy - właściwie nawet nie zwolennik nazizmu, tylko naiwny głupiec z nieadekwatnie wielkimi wpływami, płynącymi z urodzenia, którym manipuluje grupa spryciarzy. I który przy tym, co urocze, jest przekonany, że klasy niższe w demokracji nie są zdolne do właściwych decyzji wyborczych i dlatego on, i jemu podobni, powinni wybierać za nie. To trochę inna grupa, ale jednak kojarzył mi się tu bardzo Chamberlain ze słynnym "uratowaliśmy pokój" po oddaniu Czech Hitlerowi.

No i oczywiście cały czas w trakcie lektury widziałem Anthony'ego Hopkinsa albo Emmę Thompson. Nie miało być o filmie, ale nie mogłem tego nie napisać ;)

Świetna książka, pięknie napisana. Jeśli chodzi o postawy, idee i poglądy postaci, w zestawieniu z rozwojem fabuły, fantastyczne koncepty autora. Który, co mi się bardzo podoba, wszystko, co chce powiedzieć, mówi bez uciekania się do odautorskich komentarzy czy łopatologicznych scenek, obrażających inteligencję czytelników, czego nie znoszę.

Doskonale dobrany bohater do...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
95
7

Na półkach:

Niby nic się nie dzieje, a dzieje się bardzo dużo. Polecam 😊

Niby nic się nie dzieje, a dzieje się bardzo dużo. Polecam 😊

Pokaż mimo to

2
avatar
151
136

Na półkach:

Prawdziwa perełka literatury. Jestem wielkim fanem filmu, także książka pochłonięta w dwa wieczory.

Prawdziwa perełka literatury. Jestem wielkim fanem filmu, także książka pochłonięta w dwa wieczory.

Pokaż mimo to

3
avatar
875
664

Na półkach:

Skoro kwiecień oczarował mnie prozą Kazuo Ishiguro za sprawą „Nie opuszczaj mnie” postanowiłam pójść za ciosem i przekonać się, czy było to jednorazowe uwiedzenie czy też zapowiada się na dłuższa i bardziej trwałe uczucie. Padło na „Okruchy dnia” przede wszystkim z tego względu, że książka dostępna była w formie audiobooka a wyjątkowo w tym tygodniu brakowało czasu na tradycyjne czytanie.
Już na wstępie polecam taką wersję, gdyż interpretacja tej książki w wydaniu Krzysztofa Gosztyły, chyba drugiego obok Filipa Kosiora mojego ulubionego lektora, jest wprost wyborna i stanowi dodatkową wartość dodaną do samej książki, która niewątpliwie stanowi kolejny przejaw maestrii tego brytyjskiego pisarza.
Opowieść o życiowych perypetiach, skrojonego jak wzorzec z Sevres, idealnego kamerdynera Stevensa, który niezależnie od przeciwności losu, zawirowań historii i własnych potrzeb i pragnień perfekcyjnie wykonuje powierzone mu obowiązki w rezydencji Darlington Hall wydawać by się mogła nudną, wręcz pozbawioną jakichkolwiek emocji opowiastką, jednak sposób w jaki Stevens wspomina lata swej pracy bynajmniej nie rozczarowują, przeciwnie – sprawiają, że oczami wyobraźni wraz z nim przeżywamy wzloty i upadki samych właścicieli posiadłości, jak i wiernego sługi. Przy czym rzecz się nie ma nie tylko w tym, aby oddać charakter pracy na tle zmagań z historią, ale by ukazać jak wiele, w trakcie tej wiernej służby Stevens stracił. Obok nosa przeszła mu szansa na własne szczęście, na miłość i szacunek ukochanej, choć nie otwarcie wielbionej kobiety – panny Keaton. „Okruchy dnia” to bowiem również jej historia. To ona – dawna gospodyni rezydencji, staje się osią, wokół której toczy się akcja powieści. To ona jest ową utraconą szansą, losem na loterii, który nigdy nie został wylosowany.
Kazuo Ishigurii posługując się przepięknym językiem, opierając się na wachlarzu różnorodnych emocji zwraca uwagę na to co z pozoru oczywiste a co jednak tak łatwo stracić z pola widzenia w pogoni za codziennością – życie mamy tylko jedno i warto je rozsądnie przeżyć, czerpiąc z niego garściami i wykorzystując nadarzające się okazje do tego by nie tylko realizować swe zawodowe potrzeby, ale po ty, by być szczęśliwym. Polecam serdecznie tę książkę wszystkim miłośnikom literatury pięknej, bo nie ma co ukrywać, że tak jak o ludzkich emocjach pisze Autor to ze świecą drugiego takiego szukać. Moim zdaniem warto😊

Skoro kwiecień oczarował mnie prozą Kazuo Ishiguro za sprawą „Nie opuszczaj mnie” postanowiłam pójść za ciosem i przekonać się, czy było to jednorazowe uwiedzenie czy też zapowiada się na dłuższa i bardziej trwałe uczucie. Padło na „Okruchy dnia” przede wszystkim z tego względu, że książka dostępna była w formie audiobooka a wyjątkowo w tym tygodniu brakowało czasu na...

więcej Pokaż mimo to

8

Cytaty

Więcej
Kazuo Ishiguro Okruchy dnia Zobacz więcej
Kazuo Ishiguro Okruchy dnia Zobacz więcej
Kazuo Ishiguro Okruchy dnia Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd