Kyou 
papierowemiasta.blogspot.com
Z chęcią poznaję Wasze opinie o przeczytanych przeze mnie książkach. Zapraszam na bloga, gdzie możemy popisać! :3
22 lat, kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 19 książek i 92 cytaty, ostatnio widziana 8 godzin temu
Teraz czytam
  • Jak poślubić wampira milionera
    Jak poślubić wampira milionera
    Autor:
    Roman Draganesti jest czarujący, przystojny, bogaty... i jest wampirem. Wampirem, który stracił właśnie kieł, wgryzając się w coś, w co nie powinien. Teraz ma jedną noc na znalezienie dentysty, zanim...
    czytelników: 4589 | opinie: 261 | ocena: 6,98 (2361 głosów) | inne wydania: 1
  • Rzeźnia numer pięć
    Rzeźnia numer pięć
    Autor:
    Jedna z największych powieści antywojennych w literaturze światowej. W zamyśle autora miała to być jego pierwsza książka. A jednak Vonnegut potrzebował dystansu lat, a także doświadczenia wynikające...
    czytelników: 13359 | opinie: 327 | ocena: 7,67 (6239 głosów) | inne wydania: 13

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-12-11 20:31:31
 
2018-12-11 20:25:58
Autor:
 
2018-12-11 20:16:18
 
2018-12-11 19:28:39
Autor:
Seria: Gaiman
 
2018-12-10 14:26:43
 
2018-12-10 14:26:08
 
2018-12-07 14:55:57
Cykl: Cormoran Strike (tom 4)

Na premierę Zabójczej bieli czekałam NIESAMOWICIE mocno. Nie będę ukrywać, że moje oczekiwania przypominały ośmiotysięcznik: były nie do ruszenia i niebezpiecznie wielkie. Każda z trzech poprzednich części naprawdę mi się podobała i fanką Cormorana jestem od pierwszej strony Wołania kukułki. Pierwszym, co mnie uderzyło, była zmiana szaty graficznej okładki. Nie rozumiem tej zmiany i już mi... Na premierę Zabójczej bieli czekałam NIESAMOWICIE mocno. Nie będę ukrywać, że moje oczekiwania przypominały ośmiotysięcznik: były nie do ruszenia i niebezpiecznie wielkie. Każda z trzech poprzednich części naprawdę mi się podobała i fanką Cormorana jestem od pierwszej strony Wołania kukułki. Pierwszym, co mnie uderzyło, była zmiana szaty graficznej okładki. Nie rozumiem tej zmiany i już mi smutno na myśl o tym, jak nie pasuje ona do tych wcześniejszych i aż się cieszę, że nie mam miejsca na regale i nie jestem w stanie położyć całego cyklu obok siebie.

W życiu Robin i Cormorana wiele się zmieniło. Obecnie są wspólnikami, Robin wzięła ślub, cierpi na ataki paniki, a Strike jest w związku z naprawdę wyrozumiałą kobietą. Po wydarzeniach na weselu oboje nie potrafią pozbyć się dystansu, który wyrósł między nimi i traktują się bardzo ozięble. Pewnego dnia w biurze pojawia się mężczyzna z zaburzeniami psychicznymi, co jest widoczne u niego na pierwszy rzut oka. Billy prosi detektywa o pomoc. Wyjawia, że zabójstwo dziewczynki, którego był świadkiem w dzieciństwie nie daje mu spokoju i obawia się o swoje bezpieczeństwo, jednak nim uda się wyciągnąć z niego coś więcej młodzieniec ucieka w panice.

Strike i Robin zostają zatrudnieni przez ministra kultury, Chiswella, który jest ofiarą szantażu i oczekuje, że dwójka detektywów ma pomóc mu w znalezieniu haków na dwóch szantażystów, którzy nie dają mu spokoju. Sprawa nie jest prosta, gdyż jeden z nich jest mąż minister sportu, a drugim skrajny lewicowiec - przypadkiem brat Billy'ego, który zniknął i nie można się z nim skontaktować. Jasper Chiswell nie chce zdradzić, co zrobił w przeszłości, że jest to w stanie zagrozić jego karierze.

"Tak to już jest z powszechnym pragnieniem sławy, że ci, którzy ją zdobywają przez przypadek albo wbrew swojej woli, na próżno czekają na zmiłowanie."

Domyślałam się, że relacje Cormorana i Robin nie będą przypominały już tych z poprzednich tomów, jednak to, jak bardzo oddalili się oni od siebie mocno mnie zabolało i sprawiało, że nie mogłam pochłonąć Zabójczej bieli na raz. Poczułam się tak, jakby autorka zrobiła krok do tyłu i sprawiła, że stali się sobie praktycznie obcymi ludźmi i drażniło mnie to. Robin po wydarzeniach z Żniw zła nie przypomina już samej siebie, jednak jest to na tyle logicznym następstwem, że ciężko mi się złościć na ten fakt. Ucieszyłam się, gdy udało mi się skończyć ten tom i dojrzałam światełko w tunelu. Jestem pewna, że kontynuacja - piąta część - będzie niesamowita.

Cormoran również nie przypomina samego siebie i też mnie to zabolało. Uwielbiam jego postać, a tutaj nie mogłam odnaleźć tych cech, które w nim pokochałam ostatnim razem. Można uznać, że autorka specjalnie wypaczyła charaktery swoich bohaterów, bo ciężko, żeby poprzednie wydarzenia nimi nie wstrząsnęły. Doceniam to, bo to się nazywa konsekwencja, a o nią trudno, jeśli chodzi o współczesnych pisarzy.

"Czasami zachowywanie się tak, jakby wszystko było z tobą w porządku, sprawia, że rzeczywiście jest w porządku."

Sprawa kryminalna w Zabójczej bieli w żaden sposób nie jest intrygująca. Początkowo oczekiwałam, że skoro dotyczy ona urzędnika państwowego będzie czymś nurtującym, budzącym ogólne zaciekawienie. Szybko jednak doszłam do wniosku, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze i zaginięcie Billy'ego, śmierć tajemniczej dziewczynki czy szantaż w parlamencie przestały być czymś, o czym chciałabym czytać i czytać. Czynnikiem, który również miał na to wpływ był fakt, że Zabójczą biel otrzymałam w formie prebooka, który czytało się naprawdę okropnie. Nie dało się go otworzyć za szeroko, papier był okropnej jakości. Zapewne Wam - kiedy weźmiecie do ręki egzemplarz dostępny ogólnie do sprzedaży - nie będzie to przeszkadzało, jednak dla mnie to był największy problem, jeśli chodzi o wciągnięcie się w całą sytuację. Tak niewygodnie było mi to czytać - szczególnie z ograniczonymi ruchami, jak na kobietę w dziewiątym miesiącu ciąży przystało - że nie miałam ochoty wracać do całej historii.

Przyznam, że zakończenia nie przewidziałam i do samego końca żyłam w nieświadomości, co, kto i po co, ale równocześnie nie poczułam się zaskoczona tak mocno, jak powinnam. Dojście do sedna sprawy zajęło bohaterom sporo czasu, ale i ogólnie było to śledztwo bardzo zagmatwane i bardzo w ciemno, więc podziwiam autorkę za to, że nie dostrzegłam żadnych nielogiczności. Co więcej sam pomysł na Zabójczą biel jest dosyć oryginalnym i łączy w sobie sporo wątków, a w ich natłoku naprawdę łatwo się zagubić.

"- Siwe konie mają ciemną skórę pod jasną sierścią. Prawdziwe białe konie..
- ...umierają młodo - dokończył Strike, gdy podeszła do nich barmanka, żeby przyjąć zamówienie."

Spodziewałam się, że lektura tej książki zajmie mi maksymalnie jeden dzień, jednak przeciągnęło się to prawie do tygodnia. Nie uważam, żeby ten czas był czasem zmarnowanym, chociaż na dniach zapewne rodzę, więc powinnam narzekać, że mogłabym przeczytać kilka książek, zamiast jednej. Mam jakąś słabość jednak do Cormorana i Robin, więc cieszę się, że za Zabójczą biel chwyciłam i nie odłożyłam jej na półkę w momencie, gdy okazała się bardzo niewygodna w czytaniu. Przy ocenie starałam się nie zwracać na to uwagi i oceniłam samą treść, która - mimo wszystko - jest naprawdę dobrym kawałkiem historii. Mam nadzieję, że na kontynuację nie będzie trzeba czekać kilku lat.

pokaż więcej

 
2018-12-03 15:23:43
Autor:
 
2018-11-30 16:03:47
Cykl: Miłość na kołku (tom 1)
 
2018-11-29 15:10:10

Mózg ludzki jest tak interesującym narządem, że najchętniej poznałabym wszystkie jego możliwości. Nie jest to jednak zbyt możliwą opcją, więc kiedy tylko mogę chwytam za książki, które w jakiś sposób przybliżą mi, jak on działa i co ma w sobie interesującego. Nie do pomyślenia od razu przyciągnęła mój wzrok. Oferuje ona informacje na temat tych ludzi, których umysł działa inaczej niż... Mózg ludzki jest tak interesującym narządem, że najchętniej poznałabym wszystkie jego możliwości. Nie jest to jednak zbyt możliwą opcją, więc kiedy tylko mogę chwytam za książki, które w jakiś sposób przybliżą mi, jak on działa i co ma w sobie interesującego. Nie do pomyślenia od razu przyciągnęła mój wzrok. Oferuje ona informacje na temat tych ludzi, których umysł działa inaczej niż większości. Ostatnio tego typu pozycje są czymś, za co naprawdę chętnie chwytam, więc i ta nie musiała zbyt długo czekać na swoją kolej.

Helen Thomson przez lata jeździła po świecie i rozmawiała z osobami, które dotknięte są różnymi schorzeniami, przez które ich życie nie jest zbyt proste. Nie sprawiają one, że człowiek zaczyna być kimś chorym psychicznie i trzeba umieścić go w zamkniętej klinice - zazwyczaj - jednak są sporym utrudnieniem. Jedni nie potrafią trafić nawet do własnej łazienki i za każdym razem gdy się tam wybierają to czują się, jakby byli w danym miejscu pierwszy raz, innych umysły mają doskonałą pamięć autobiograficzną, przez co pamiętają każdą minutę swojego życia. Do takiego typu ludzi dotarła autorka. Porozmawiała z nimi, próbowała zrozumieć ich codzienność.

"Fajnie pomyśleć, że każdy z nas patrzy na świat w niepowtarzalny sposób, że jakiś element jego postrzegania jest mój i tylko mój."

Helen Thomson dotarła do takich schorzeń, które naprawdę ciężko jest objąć umysłem. Wyobrażenie sobie tego, co czują ci ludzie jest po prostu niemożliwe. Widać jednak, że autorka wchodziła w temat naprawdę głęboko, a nie tylko pobieżnie. Doceniłam to, że tłumaczy nam też fizjologiczne podłoże takich zaburzeń i tego, jak pracuje zdrowy mózg, a jak chory w każdym z przypadków. O dziwo nie trzeba mieć wykształcenia w tym kierunku, by bez problemów to wszystko zrozumieć, także jest to kolejny ogromny plus Nie do pomyślenia. Widać, że Thomson zna się na tym, o czym pisze, skoro nie ma problemów przedstawić w przystępny sposób tego, czego się dowiedziała.

Nie do pomyślenia to pozycja, która u każdego wywoła ciarki na plecach. Świadomość, jak łatwo jest stracić te wszystkie zdolności, które są dla nas czymś całkowicie podstawowym jest okropna. Nie mam za dobrej orientacji w terenie, jednak nie wyobrażam sobie czuć się obco nawet we własnym domu, uznać, że jestem martwą osobą lub zostać zalaną przez dźwięki i nie potrafić ich wyłączyć. W jednym z przypadków dostrzegłam też siebie i chociaż nie odczuwam tego w tak wielkim stopniu, jak wszyscy ci ludzie wymienieni w Nie do pomyślenia to fakt, że mój mózg nie działa w stu procentach prawidłowo miał na mnie niemały wpływ. Ciekawa jestem, czy większość czytelników będzie mogła odnaleźć tutaj informację, że jest z nim coś nie w porządku. Koniec końców wszyscy są chorzy psychicznie. Większość jest tylko niezdiagnozowana.

"Bardzo możliwe, że wszyscy halucynujemy przez cały czas - część z nas ma tylko większą tego świadomość niż inni."

Jeśli tak jak ja uwielbiacie ciekawostki na temat działania ludzkiego organizmu to po Nie do pomyślenia naprawdę MUSICIE sięgnąć. Podczas czytania będziecie dzielić się ze swoim otoczeniem tym, czego się w danym momencie dowiedzieliście, bo nie da się tego dusić w sobie. Podczas tych dwóch dni, gdy z przerwami podczytywałam tę książkę większość zdań do narzeczonego zaczynałam słowami a wiedziałeś... Helen Thomson opisała tutaj każdą kwestię tak prosto, a równocześnie intrygująco, że nie sposób oderwać się od lektury. Z pewnością postawię Nie do pomyślenia na półce książek ulubionych. Właśnie takich pozycji popularnonaukowych potrzebuje świat.

pokaż więcej

 
2018-11-25 21:44:03
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, ○ 2018 ○, ♥ Kindle ♥
Cykl: Komisarz Forst (tom 5)
 
2018-11-23 08:47:36
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, ○ 2018 ○, ♥ Kindle ♥
Autor:
Cykl: Pamiętnik księżniczki (tom 1)
 
2018-11-19 11:00:20
Ma nowego znajomego: Łukasz_wawa
 
2018-11-19 10:40:56
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, ○ 2018 ○, ♥ Kindle ♥
Cykl: Joanna Chyłka (tom 8)
 
2018-11-18 17:56:08
Ma nowego znajomego: Anna
 
Moja biblioteczka
1879 938 7932
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (211)

Ulubieni autorzy (129)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (443)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd