Piąta fala

Tłumaczenie: Marcin Wróbel
Cykl: Piąta fala (tom 1)
Wydawnictwo: Otwarte
7,4 (2050 ocen i 335 opinii) Zobacz oceny
10
218
9
318
8
493
7
501
6
290
5
125
4
38
3
43
2
15
1
10
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The 5th Wave
data wydania
ISBN
9788375150902
liczba stron
512
język
polski
dodała
Sophie

Czy ludzkość jest w stanie stawić czoła inwazji obcej cywilizacji tysiąckrotnie bardziej zaawansowanej niż nasza? Nie. Wystarczyły cztery fale kosmicznej inwazji, by z siedmiu miliardów ludzi ocalała zaledwie garstka. Rozrzuceni w różnych miejscach okupowanej planety walczą o przetrwanie. Od wymarłych miasteczek, przez płonące metropolie, po obozy uchodźców i tajne bazy wojskowe - każdy z...

Czy ludzkość jest w stanie stawić czoła inwazji obcej cywilizacji tysiąckrotnie bardziej zaawansowanej niż nasza?

Nie.

Wystarczyły cztery fale kosmicznej inwazji, by z siedmiu miliardów ludzi ocalała zaledwie garstka. Rozrzuceni w różnych miejscach okupowanej planety walczą o przetrwanie. Od wymarłych miasteczek, przez płonące metropolie, po obozy uchodźców i tajne bazy wojskowe - każdy z bohaterów powieści Yanceya próbuje przetrwać i zrozumieć, co się stało i kim są kosmici, który postanowili wymordować całą ludzkość.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Otwarte, 2013

źródło okładki: http://otwarte.eu/

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Robert książek: 674

Inwazja obcych w nowym stylu

Ta książka wcale nie jest odkrywcza. Baa, czytelnik niejednokrotnie natknie się na rozwiązania fabularne, mocno kojarzące się z już istniejącymi książkami i filmami. Mimo tego, przeczyta „Piątą falę” do ostatniej strony i nie przemknie mu nawet przez myśl, że to mashup. Bo książka ma jeden, ale duży atut – inspiruje się innymi rozwiązaniami, niekiedy nawet bezpośrednio do nich nawiązuje, ale spina je w całkiem nową i zaskakującą historię, od której diabelnie trudno się oderwać.

Na niebie pojawił się świecący zielony punkt, potwierdzający, że nie jesteśmy sami we Wszechświecie. Nadzieję na przyjazne zamiary rozwiał impuls elektromagnetyczny, niszczący na Ziemi wszystko, co korzystało z elektryczności. To był dopiero początek. Potem przyszły katastrofy o iście apokaliptycznych rozmiarach: powódź i zaraza. Ludzkość została zdziesiątkowana. Sposobem na resztę ocalałych miały być Uciszacze, powoli eliminujący kolejnych niedobitków. To były cztery fale. Teraz nadchodzi piąta. I nie zanosi się, aby ludzkość ją przetrwała.

Świat po zagładzie poznajemy dzięki czwórce ocalałych bohaterów: Cassie, Evanowi, Benowi i Sams. Z ich perspektywy staramy się dowiedzieć, kim są obcy najeźdźcy i jakie mają zamiary, czy i w jaki sposób możemy z nimi walczyć, i przede wszystkim na przekór złej passie próbujemy przetrwać inwazję. A to nie należy do rzeczy łatwych, gdy cywilizacja obcych nie dość, że wyprzedza w rozwoju ludzkość o tysiące lat to jeszcze zna dokładnie nasz sposób myślenia i...

Ta książka wcale nie jest odkrywcza. Baa, czytelnik niejednokrotnie natknie się na rozwiązania fabularne, mocno kojarzące się z już istniejącymi książkami i filmami. Mimo tego, przeczyta „Piątą falę” do ostatniej strony i nie przemknie mu nawet przez myśl, że to mashup. Bo książka ma jeden, ale duży atut – inspiruje się innymi rozwiązaniami, niekiedy nawet bezpośrednio do nich nawiązuje, ale spina je w całkiem nową i zaskakującą historię, od której diabelnie trudno się oderwać.

Na niebie pojawił się świecący zielony punkt, potwierdzający, że nie jesteśmy sami we Wszechświecie. Nadzieję na przyjazne zamiary rozwiał impuls elektromagnetyczny, niszczący na Ziemi wszystko, co korzystało z elektryczności. To był dopiero początek. Potem przyszły katastrofy o iście apokaliptycznych rozmiarach: powódź i zaraza. Ludzkość została zdziesiątkowana. Sposobem na resztę ocalałych miały być Uciszacze, powoli eliminujący kolejnych niedobitków. To były cztery fale. Teraz nadchodzi piąta. I nie zanosi się, aby ludzkość ją przetrwała.

Świat po zagładzie poznajemy dzięki czwórce ocalałych bohaterów: Cassie, Evanowi, Benowi i Sams. Z ich perspektywy staramy się dowiedzieć, kim są obcy najeźdźcy i jakie mają zamiary, czy i w jaki sposób możemy z nimi walczyć, i przede wszystkim na przekór złej passie próbujemy przetrwać inwazję. A to nie należy do rzeczy łatwych, gdy cywilizacja obcych nie dość, że wyprzedza w rozwoju ludzkość o tysiące lat to jeszcze zna dokładnie nasz sposób myślenia i wszystkie słabe strony.

„Piąta fala” to istny tygielek, w którym mieszają się różne schematy i koncepcje fabularne, zarysy postaci czy rozwiązania narracyjne. Zarówno zamierzenie, jak i nie. Czytelnik już na początku natyka na mocne podobieństwa do serii „Gone” Michaela Granta i bezpośrednie, chociaż żartobliwe, nawiązanie do filmu „Dzień Niepodległości”. Dalej motyw z filmu „Jestem legendą”, masa podobieństw do książki „Igrzyska Śmierci” Suzanne Collins i parę analogii do „Drogi” Cormaca McCarthy’ego. No i nie można zapomnieć o dosyć silnej inspiracji „Intruzem” Stephanie Meyer, która poniekąd nadaje sens całej książce.

Analogicznie sprawa wygląda z klasyfikacją książki. Przede wszystkim jest to literatura młodzieżowa, ale raczej dla tej starszej części. Gorzej już z dokładniejszym skategoryzowaniem. Po części jest to science fiction, po części powieść akcji z elementami post-apo. No i nie można zapomnieć o obszernym wątku uczuciowym. Trochę taki miks, pomieszanie z poplątaniem – ale w tym wypadku to raczej niezamykanie się w utartych ramach, a nie brak zdecydowania u pisarza.

Gdyby nie świetny styl Yanceya, poparty obszernym warsztatem literackim, przypuszczalnie miałbym do czynienia z czymś pokroju mashupu kilku bestsellerów, z wykorzystaniem sprawdzonych szablonów fabularnych. „Piąta fala” jest natomiast świetnie skonstruowaną powieścią młodzieżową, która czerpie pełnymi garściami ze sprawdzonych rozwiązań bez konieczności ich kopiowania. Na przekór pomówieniom o kalkę lektura wciąga niesamowicie, a kolejne strony lecą z prędkością światła. I tylko chce się zrobić krzywdę autorowi za takie nieszczęśliwe zakończenie.

Zatem, jeśli „Igrzyska Śmierci” macie przeczytane już od deski do deski i wieje nudą w oczekiwaniu na kolejny tom serii „Gone”, to polecam skoczyć do najbliższej księgarni po książkę Ricka Yanceya. Nie będziecie zawiedzeni.

Robert Fryga

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (9135)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 989
mclena | 2015-11-19
Przeczytana: 18 listopada 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

"Zanim Cię znalazłem, sądziłem, że jedynym sposobem na przetrwanie jest znalezienie czegoś, dlaczego warto żyć. To nieprawda. Żeby przetrwać, trzeba znaleźć coś, dla czego warto umrzeć."

CUDOWNA!

Książka przedstawia głównie losy Cassie i Bena, którzy to wraz z cała ludnością ziemską zostają zaskoczeni przez inwazję obcych. Przybysze przepuszczaja przez ziemię po kolei poszczególne fale, które po czwartej serii unicestwiły aż 98% populacji. Ci którzy przetrwali szukaja pomocy, lecz nie maja pojęcia gdzie jej szukać, gdyż z biegiem czasu wychodzi na jaw straszna prawda - obcy są w niektórych z nich. Jaką mają więc pewność, że nie spoglądają własnie w oczy wroga?

Mimo iż nie przepadam szczególnie za typowym sience-fiction, to tutaj jestem zdecydowaną fanką! Może dlatego, że nie wybiega ona aż tak mocno w przyszłość, gdzie wyprawa na marsa, to jak wakacje na Teneryfie, ale nie tylko. Do książki popchnęła mnie zbliżająca się ekranizacja, której premiera przypada na Styczeń 2016 i...

książek: 972

"Pierwsza fala: ciemność - warknęłM. - Druga fala: powódź. Trzecia fala: zaraza. Czwarta fala: uciszacze. Co dalej, Evan? Czym jest piąta fala?"

Kolejna ksiażka, która zawładnęła całym światem. Która nadała nowy wyraz literaturze.

"Obcy to kretyni."

Cassie. To ona jako jedna z nielicznych przetrwała. Młoda dziewczyna przemierza niebezpieczny świat wraz z karabinem na ramieniu i miśkiem pod pachą, czekając na piątą falę.

Zagłada. Już nic nie jest takie jak kiedyś. Nagle wszystko przestało działać. Urządzenia, ludzie... Tylko nieliczni zostali. Tylko nieliczni przeżyli. Choroby, morderstwa, samobójstwa.

Cassie oddzielona od brata, patrząc na śmierć swego ojca, przyrzekła sobie, że odnajdzie swojego młodszego braciszka. Po drodze spotyka Evana, który pomaga jej i się nią opiekuje, gdy zostaje postrzelona. Ale jakis wewnętrzny głos karze dziewczynie uciekać.

Natomiast po drugiej stronie Sam (brat Cassie) i Ben (chlopak w którym dziewczyna przed falami była szaleńczo zakochana)...

książek: 1306

„Trudno zaplanować coś na przyszłość, kiedy przyszłość okazuje się zupełnie inna od tego, co zaplanowałeś.”

Książka ta zdecydowanie pozytywnie mnie zaskoczyła. Myślałam, że to będzie mega poważna literatura o inwazji obcych na Ziemię, a otrzymałam coś z bardzo dużą dawką humoru, pozytywnej energii, ale to nie znaczy wcale, że nie było dramatycznie, bo były momenty, które podnosiły ciśnienie, a do oczu napływały łzy, wszystkich emocji było odpowiednio i tak jak lubię. Styl autora, jego swoboda i lekkość pisania - dla mnie genialna, wyraziści bohaterowie, a do tego akcja, akcja i jeszcze więcej akcji, nie nudziłam się ani przez chwilkę.

Cała inwazja kosmitów na naszą planetę nie była dla mnie jakoś specjalnie oryginalna, nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że widziałam już podobne schematy (chociażby w filmie „Coś” Carpentera), ogólnie wiele skojarzeń przechodziło przez moją głowę w trakcie czytania, że Reznik jest zrobiony na wzór Hartmana z „Full Metal Jacket” i cały ogrom innych...

książek: 1303
annaroza | 2017-05-30
Na półkach: PLC, Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 30 maja 2017

Najpierw widziałam film. Podobał mi się. Książka też. Zwłaszcza, że film ją dość wiernie odzwierciedla. Niewielkie zmiany w fabule wychodzą mu na dobre. Powieść dobra, wciąga i szybko się czyta. Choć to raczej pozycja, którą będzie zachwycać się młodzież. Co prawda fakt, że znałam fabułę, pozbawił mnie pewnych elementów zaskoczenia, ale za to książka lepiej wyjaśnia pewne sprawy, które trudno zaprezentować w filmie. Z pewnością będę chciała przeczytać pozostałe części trylogii.

książek: 651
myślnik | 2013-09-14
Przeczytana: 12 września 2013

Rick Yancey przyłożył mi broń do piersi i strzelił,rozrywając moje serce na wiele krwawych kawałków...
Druga zimna lufa przy skroni...po kolei...czy równocześnie...bez znaczenia.
Przestałam istnieć kiedy echo wystrzału niosło się głuchą falą.
Rozpadłam się,a jednak nadal byłam sobą.
Umarłam,a ciągle żyłam.
Nie można zapomnieć tego kim się było.
Co się czuło.
Tego nie da się zapomnieć,tych słów nie da się zapomnieć.
Nawet jeśli zamkniesz oczy,a może zwłaszcza jeśli je zamkniesz "Piąta fala"pozostanie z tobą.

Rick Yancey mierzył w moje serca i strzelił,a na sekundę przed tym popatrzył mi głęboko w oczy i pewnie powiedział:
Wiesz dlaczego to robię.
Wiesz?
Abyś nigdy nie zapomniała co znaczy być człowiekiem!

G E N I A L N A!
Przeliteruje jeszcze raz,głośno i wyraźnie aby nie było wątpliwości...
G E - N I A - L N A!!!

Dobrze,że nie obgryzam już z nerwów paznokci,bo biedny by były te moje dłonie,oj biedne.
Nie streszczę wam fabuły,bo mam tylko emocje w sobie.
Jestem wirującą i...

książek: 1046
Sargento_Garcia | 2014-11-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ebook
Przeczytana: 15 listopada 2014

Musze się przyznać, że do tej książki podchodziłem z pewną dozą niepewności. Napisano już tyle pozycji o wszelkiego rodzaju inwazjach, że jakoś trudno mi było sobie wyobrazić iż można stworzyć jeszcze cos nowego.
„Piata fala” mną wstrząsnęła i całkowicie rozniosła na strzępy. Ta książka jest wprost GENIALNA! Wartka i rewelacyjnie przemyślana akcja wciągająca od pierwszej strony i trzymająca mocno za nabiał do ostatniej litery. Za każdym razem gdy zmuszony byłem przerwać jej czytanie od razu zaczynałem tęsknić.
Pomysł na inwazję zaczynającą się po cichu kilkanaście lat przed faktycznym pojawieniem się „statku matki” to istny majstersztyk autora. Każdy kolejny element inwazji jest idealnie zaplanowany w każdym szczególe zarówno taktycznym jak i czasowym:
- pierwsza fala – ciemność która cofnęła ludzkość do XVIII wieku

potem to już była tylko równia pochyła spychająca ludzi aż do czasów pierwotnych

- druga fala – powódź,
- trzecia fala – zaraza,
- czwarta fala -...

książek: 1277
Obywatel_Śliwka | 2013-08-13
Przeczytana: 12 sierpnia 2013

Zazwyczaj dzieje się tak, że jedna powieść zapoczątkuje modę na pewien gatunek, a kolejne pisarczyny za dychę chcąc zarobić (tu od razu narzucają się takie nazwiska jak Fitzpatrick, Clare, Roth, i Liu) i zdobyć rzeszę fanów podążają za modą i odtwarzają pomysły innych tworząc swoje mierne imitacje oryginałów (często też niezbyt dobrych). Wyjątkiem od tego są dwa tematy: zombie i ufo. Nie ma takiego bestsellera młodzieżowego o tych istotach który zawładnąłby umysłami jak ‘’Igrzyska śmierci’’ lub ‘’Zmierzch’’. Liczyłem na to, że ‘’Piąta fala’’ będzie takim spóźnionym hiciorem o ufo. Czymś, co mną zawładnie, rozrzuci i wywali mój mózg do śmietnika. Że tak jak resztę, bo mimo iż książka ma premierę za chwię to już ma wielu czytelników, pochłonie mnie ten świat i sprawi, że będę ryczał wewnętrznie nad faktem, że nie ma jeszcze kontynuacji.

Zawiodłem się.

Pierwsze strony. Kilka. Kilkanaście. Kilkadziesiąt. Wstępu od groma. Ok. – myślę – autor tworzy coś fenomenalnego i chce wprowadzić...

książek: 946
Magnis | 2017-11-19
Przeczytana: 14 listopada 2017

Z pisarzem Rickiem Yancey spotykałem sie wielokrotnie, przy czytaniu przygód Alfreda lub powieść grozy Badacz potworów skierowanej nie tylko do młodzieży. Zawsze dobrze wspominam przygody z jego pisarstwem i dlatego przez dłuższy czas polowałem na Piątą falę. Tym razem autor postanowił sięgnąć po motywy inwazji obcych na Ziemie. Byłem bardzo ciekawy jak wypadnie książka, bo temat był eksploatowany wiele razy i miałem pewne obawy wobec dotyczące nie tylko historii, ale w ogóle do pomysłu czy wypali.

Po czterech falach inwazji i prób wytępienia ludzkości garstka osób, które przeżyły walczą o każdy dzień, aby przetrwać. Zniszczone i płonące metropolie, obozy dla tych co przetrwali, po bazy wojskowe zabiera czytelnika autor w podróż, gdzie każdy z bohaterów książki zastanawia się dlaczego kosmici próbują zniszczyć ludzkość. Przetrwanie w tych niebezpiecznych czasach dla ludzi stanowi walkę z groźnym przeciwnikiem, który może kryć się wszędzie.
Motywy w fantastyce o...

książek: 543
Martyna | 2015-06-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Ukochane!

Ta książka jest niesamowita! Moje emocje podczas czytania były tak ogromne, że aż mnie rozpierało, śmiałam się jak jakaś nienormalna, aby za chwilę powstrzymywać płacz... Zupełnie zatraciłam się w tamtym świecie i losach bohaterów, jestem zauroczona, zafascynowana i absolutnie nie mogę się doczekać przeczytania następnej części! Co tu dużo mówić - dla takich książek warto czytać!
świat w książce poznajemy przede wszysytkim z perspektywy dwóch bohaterów - Cassie i Zombie. Uwielbiałam zarówno rozdzaiały poświęcone Cassie jak i te Zombiego , oboje wprost uwielbiam ! Niezwykle ciekawa jest tutaj różnorodność postaci i sposób w jaki się one uzupełniają a ich losy są ze soba powiązane... Jest to niezwykle wciągające, dosłownie nie możesz się doczekać kolejnych stron, nie wspominając o punkcie kulminacyjnym akcji, który dla mnie był poprowadzony genialnie :D
Dla mnie też ogromnym plusem jest tutaj świetny wątek romantyczny, co prawda niektórzy narzekają na kolejny trójkąt miłosny ale ja...

książek: 203
Karolina Król | 2018-02-28
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 28 lutego 2018

PIERWSZA fala przyniosła ciemność. DRUGA odcięła drogę ucieczki. TRZECIA zabiła nadzieję. Po CZWARTEJ wiedz jedno: NIE UFAJ NIKOMU! Rewelacyjna książka, bardzo prosto się ją czyta, wręcz połykałam ją. Ciekawe jest również to, że autor nie pokazuję tylko książki przez jednego bohatera, ale możemy poczuć i utożsamić się z każdym z nich. I tak mamy tutaj Cassie, Evana, Bena. Książka rozpoczyna się od fali pierwszej gdzie wysiada elektryczność, wszystko jest nie takie jak być powinno, ludzie nie widzą co mają o tym myśleć, uciekać, zostać? Nie mam pojęcia co ja zrobiłabym w takiej sytuacji, chyba bym uciekała.. ale dokąd? Skoro wszędzie jest mrok. Skoro chwilę po pierwszej fali spuszczają zarazę i ludzie zarażeni umierają, tylko uodpornieni mają szansę. Ale czy na pewno? Przecież to nie koniec. Czy również zaufałabym Evanowi, tak jak zaufała mu Cassie? Nie mam pojęcia. Musiałbym się nad tym głęboko zastanowić. Żaden wybór w tym czasie nie jest zły ani dobry, bo tak na prawdę wszystko...

zobacz kolejne z 9125 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

W tym tygodniu w księgarniach zadebiutuje aż 18 tytułów pod naszym patronatem. Kryminały, literatura młodzieżowa, literatura piękna, post-apo – każdy znajdzie coś dla siebie. Jakich książek możecie wypatrywać w najbliższych dniach? Podpowiadamy!


więcej
Ekranizacja „Piątej fali“ - obejrzyjcie zwiastun

W styczniu 2016 roku na ekrany kin wejdzie ekranizacja książki „Piąta fala” Ricka Yanceya. Fabuła opowiada o przygodach czwórki bohaterów, którzy próbują się odnaleźć w świecie, który został opanowany przez Obcych. Nie mogą być pewni, czy Ci, których spotykają na swojej drodze są jeszcze ludźmi, czy już nie...


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd