Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dołącz do nas! To proste.
» Własna biblioteczka
» System rekomendacji
» Zobacz, co czytają znajomi
» 221 tys. zarejestrowanych użytkowników
» 179 tys. książek
» Ponad 425 tys. recenzji
Stwórz własną internetową biblioteczkę,
pokaż co czytasz i dowiedz się,
co czytają Twoi znajomi.
Kliknij tutaj i dołącz do nas!

I wciąż ją kocham

Autor:

więcej informacji
tłumaczenie: Elżbieta Zychowicz
tytuł oryginału: Dear John
wydawnictwo: Albatros
data wydania: 12 lutego 2010
ISBN: 978-83-7659-038-7
liczba stron: 352
słowa kluczowe: armia, wybór, miłość, przyjaźń
kategoria: romans
język: polski
typ: papier
dodał: Ewa
7.56 (3461 ocen i 460 opinii)
 
Kup książkę
Cena od 23,76 zł
Kup audiobooka
Audioteka
Cena: 29,30 zł

Dzieciństwo Johna Tyree nie należało do łatwych. Gdy okazało się, że świat nie stanie przed nim otworem, zaś szanse na uzyskanie wyższego wykształcenia są właściwie żadne, swoją przyszłość zobaczył w... Dzieciństwo Johna Tyree nie należało do łatwych. Gdy okazało się, że świat nie stanie przed nim otworem, zaś szanse na uzyskanie wyższego wykształcenia są właściwie żadne, swoją przyszłość zobaczył w szeregach armii Stanów Zjednoczonych. Już jako żołnierz, będąc na przepustce, spotyka przypadkiem piękną Savannah Lee Curtis, dziewczynę swoich marzeń, która studiując i pracując dla Habitat for Humanity, wraz z grupą studentów, w ramach akcji dobroczynnej, buduje domy dla ubogich... Miłość, która łączy tych dwoje rozkwita nawet na przekór okolicznościom. Dziewczyna obiecuje czekać na ukochanego, póki nie minie okres jego służby. Wydarzenia z jedenastego września, które wstrząsnęły światem, wstrząsną również ich życiem. John musi wybrać między uczuciem do dziewczyny i wiernością ojczyźnie. Pewnego dnia otrzymuje pożegnalny list od Savannach, w którym dziewczyna informuje go, że zakochała się w kimś innym. Gdy John wraca do domu, okazuje się, że miłość zmusi go do podjęcia najtrudniejszej decyzji w życiu. pokaż więcej.



Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Opinie znajomych
Sprawdź czy twoi znajomi napisali opinie lub dodali książkę do biblioteczki. Zaloguj się
Dyskusje o książce
 (23)
Opinie czytelników
Na półkach: Przeczytane, 2010

Nie jestem zapaloną wielbicielką romansów, aczkolwiek ostatnimi czasy, będąc w bibliotece, postanowiłam wypożyczyć coś lekkiego, nadającego się na wakacyjny wyjazd. Przeglądając na półkach różnorodne pozycje trafiłam na tę książkę. Zainteresowała mnie, gdyż jakiś czas temu słyszałam o filmie pod tym samym tytułem, toteż zdecydowałam się właśnie na tę powieść. Dotychczas miałam okazję zapoznać się z dwiema książkami z dorobku Nicholasa Sparksa i muszę przyznać, że nie wywarły one na mnie pozytywnego wrażenia. Z tego powodu i od tej nie oczekiwałam niczego szczególnego. Wielkie było więc moje zaskoczenie, gdy okazało się, że tym razem Sparks stanął na wysokości zadania i stworzył coś, co jest warte uwagi.

John Tyree jest młodym mężczyzną bez większych perspektyw na życie. Nie widząc dla siebie żadnej innej drogi, zaciąga się do szeregów armii Stanów Zjednoczonych. Jako żołnierz dostaje przepustkę i wraca w rodzinne strony. Przypadkowo poznaje piękną, młodą Savannah Lee Curtis, która stu...


Przeczytana: 07 listopada, 2010

Sparks z pewnością jest na prawdę doskonałym pisarzem. Potrafi w perfekcyjny sposób zawładnąć umysłem czytelnika i dzięki temu wsiąkamy w życie bohaterów. Przy "I wciąż ja kocham" dokładnie tak stało się ze mną, tak jak zawsze przy Sparksie.
Nie mniej jednak skończyłam czytać tą książkę i czuję niedosyt .... czegoś mi brakuje, nie mogę jej odłożyć na półkę, bo czuję wyraźny brak sama nie wiem czego.
Romans piękny, bajeczny aczkolwiek okraszony tymi złymi, niepotrzebnymi a jednak strasznie prawdziwymi uczuciami żalu, tęsknoty, rozłąki i wreszcie strasznego niespełnienia.
Może to nie ta pora roku na tego typu romanse, może ja nie jestem w najlepszym nastroju .... może jeszcze kiedyś, innym razem, po przeczytaniu poczuję się szczęśliwa, że to nie moje uczucia ktoś opisał bez mojej zgody .....


Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Twórczość Sparksa cenię i cenić będę, i mimo że to romans, książkę zawsze przeczytam. Tego autora znalazłam dzięki blogom recenzyjnym, już nawet nie pamiętam kiedy, i tak zaczęłam go podczytywać. Co lubię w jego książkach? Sprawność z jaką opisuję przeżycia wewnętrzne, z jaką czułością obchodzi się z uczuciami i fakt, że jego książki nie zawsze są happy endem. Bohaterowie, mimo że prowadzeni przez miłość, cierpią, a życie dają co nowe próbę. Prawdziwe realia ubrane w niebagatelne słowa i historię.

"Ale spotkałem ją i to właśnie uczyniło moje obecne życie takim dziwnym. Zakochałem się w niej, gdy byliśmy razem, lecz pokochałem ją jeszcze bardziej w latach, gdy dzieliły nas tysiące kilometrów. Nasza historia składa się z trzech części: początku, środka i końca. I choć w ten sposób rozwija się każda historia, nadal nie mogę uwierzyć, że nasza nie będzie trwać wiecznie. [I wciąż ją kocham, Nicholas Sparks str.13]"

Historia ta jest o dwudziestoletnich ludziach, którzy spotykają się pr...


Przeczytana: 07 lipca, 2010

Prozaiczna historia, która może zdażyć się każdemu...dwoje młodych ludzi spędzających wakacje w nadmorskiej miejscowości poznaje się i zakochuje w sobie...wydawałoby się wakacyjny romans...wyjadą, powoli zapomną wracając do codzinności, bo jak silne może być uczucie zaledwie dwutygodniowej znajomości...

Sparks się postarał i zrobił tak, aby czytalnika zwalić z nóg. Bo miłość, która połączyła dwoje bohaterów jest coraz silniejsza, pomimo kontynentów, które ich dzielą, rozłąka wydaje się być jeszcze większym spoiwem ich uczucia.
Jednak związki na odległość rzadko kiedy się sprawdzają i prędzej, czy później to powoli traci sens...

Piękna, a zarazem smutna historia, o miłości, straconych nadziejach, życiowych wyborach...można podsumować ją jednym zdaniem
"(...)prawdziwa miłość oznacza, że zależy ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym, bez względu na to, przed jak bolesnymi wyborami stajesz(...)["I wciąż ją kocham", s.223]


Przeczytana: 02 sierpnia, 2010

Piękna książka, bardzo się przy niej wzruszyłam. Widzimy tu piękną miłość, którą na pewno każdy chciałby przeżyć bez względu na jej zakończenie. Mało jest książek w których narratorem jest chłopak i to mi się tu spodobało, ponieważ Johnem targało bardzo dużo emocji i mogliśmy to wszystko z nim przeżywać. Najpierw jego bardzo trudne dzieciństwo, póżniej przepiękna miłość z Samanthą. Także służba w wojsku, autor wspaniale opisał trudne życie, np.w Iraku. Do tego w mojej książce była piękna okładka. Nie taka jak jest tu wyświetlana ale ta z czerwonymi liśćmi leżącymi na fotelu. Z tym mi się właśnie kojarzy miłość, ale taka pomiędzy już starszymi ludźmi, małżeństwem patrzącymi na biegające wnuki. Jedyny minus to według mnie to, że Samantha była za idealna. Trochę dziwne było to, że jej najgorszym występkiem było dostanie 4 z testu. Trochę nie prawdziwe. Ale książka i tak bardzo mi się podobała i znowu mogłam przeżywać emocje bohaterów wspaniale przez Sparksa opisane. Dodatkowo bardzo niepr...


Przeczytana: 25 marca, 2010

Historia miłości dwojga młodych, różnych od siebie ludzi. Magiczne uczucie, ale też bolesne i wymagające poświęceń zrodziło się między nimi podczas wakacji i od początku nie było tylko przelotnym romansem. Jednak czas i odległość okazały się trudniejsze do pokonania niż się wydawało. Książka pokazuje, że kochać kogoś to znaczy chcieć przede wszystkim jego szczęścia, na drugim miejscu stawiając własne.
Bardzo urzekła mnie historia opowiedziana z perspektywy głównego bohatera. Wciąga od samego początku i chce się czytać, czytać...nawet jeśli się już przewiduje zakończenie. Polecam gorąco!


Przeczytana: 17 marca, 2013

Historia opowiadana jest z perspektywy zakochanego mężczyzny - Johna. Poznajemy jego trudne relacje z ojcem, okoliczności w jakich spotkał Savannah - kobietę, którą bardzo mocno pokochał. Później jego udział w wojnie oraz sprzeczki z ukochaną.
Jak potoczą się losy tych dwojga? Czy John i Savannah będą razem? Czy przyjaciele jego ukochanej polubią go? Jak rozwiążą się problemy Johna z ojcem? I czy wojna nie przerwie tej miłości? Odpowiedzi na te i inne pytania w książce.

Jest to pierwsza książka Nicolasa Sparksa jaką przeczytałam i zapewne nie ostatnia. Czyta się ją bardzo szybko, wciąga głównie na początku, później nieco zwalnia (przy opisach sprzeczek Johna i Savannah), jednak pod koniec przyspiesza. Ciekawi, intryguje do samego końca. Jest też w niektórych momentach wzruszająca (a chyba najbardziej w opisach tych trudnych relacji ojca i syna i w ostatnich rozdziałach). Niektóre momenty mogą wydać się przewidywalne, jednak nie jest tego dużo.
To historia o wielkiej sile miłości, o...


Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: luty, 2011

Książka jest cudowna!!!
Zakochałam się w tej historii. Jak nigdy nie przepadałam za takimi książkami tak teraz je pokochałam. Przez połowę powieści płakałam. Książka wywołała we mnie ogromną ilość emocji i polecam ją szczerze każdemu! Wzruszyła mnie historia Johna, który został "porzucony" przez swoją kobietę, w sumie tylko dlatego, że chciał bronić kraj. Gdy myślał, że już nic gorszego być nie może to jego ojciec umiera. A dopiero co zaczął się z nim dogadywać. Historia tego młodego człowieka jest poruszająca i godna uwagi. Już nie mogę się doczekać kiedy sięgnę po następne książki Sparksa.


Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia, 2010

Kiedy przeczytałam pierwszą powieść Sparksa od razu zakochałam się w jego pomysłach. Ten człowiek potrafi pokazać historie pełne radości, prawdziwych uczuć a jednak bólu, smutku i zawodu. Te powieści czyta się szybko, z wypiekami na twarzy i często ze łzami w oczach. A na dodatek napisane są lekko.

"I wciąż ją kocham" to jedna z moich ulubionych książek tego pana, jak do tej pory. Przyznam szczerze, że kiedy mi ją pożyczono, nie byłam przekonana co do opisu. Wojna, miłość... Takie flaki z olejem. Ale jednak zaczęłam czytać i wciągnęło mnie niemal od razu [po nudnym wstępie, jak to w jego książkach bywa].
Początkowy nudny wstęp był początkiem bardzo dobrej akcji, która następuje potem. Wojna i ból przeplata się z miłością dwojga młodych ludzi, a następnie w przeplatankę włącza się jeszcze ojciec Johna [głównego bohatera], ogromna tęsknota, żal czy śmierć. I tak sobie opowiada autor przez trzy części książki o perypetiach chłopaka po dwudziestce.

Czy książka kończy się dobrze? Hm. Ni...


Przeczytana: 21 listopada, 2010

Książka o miłości szczerej, romantycznej i z głębi serca. Na drodze do szczęścia niestety staje życie... Nie wiedziałam że to możliwe, ale sprawiła że polała mi się łezka.Ciekawe postacie i wątki, szczególnie rola ojca. Książka idealna do poduszki i na samotny wieczór z lampką wina.


Przeczytana: 25 lipca, 2010

Pierwszy raz nie wiem co powiedzieć, targa mną wiele sprzecznych emocji, obejrzałam film, potem sięgnęłam po książkę. Cienię Sparksa za to, że mimo iż pisze książki o miłości daleko im do łzawych wyświechtanych romansideł, z drugiej strony też go trochę nie lubię za to, że kiedy już historia cię tak wciąga, nawet zdolna jesteś uwierzyć, że niemożliwe staje się możliwe on z wielkim impetem sprowadza cię na ziemię kończąc historię, która w twoich oczach miała by szansę na szczęśliwe zakończenie czymś zupełnie odmiennym od twoich oczekiwań.

Bo muszę powiedzieć, że czytając 'I wciąż ją kocham' miałam nadzieję na typowo hollywodzkie zakończenie, myślałam sobie..a czemu nie. A tymczasem, może to było zbyt piękne i zbyt nie możliwe. Bo przecież w tej książce, nie ma wydumanych, nieskazitelnych ludzi, mamy zwykłą parę młodych ludzi, którzy znaleźli się we właściwym miejscu i czasie i którym przydarzyło się coś niesamowitego. I to, że ich miłość nie przetrwała długiej rozłąki i czasu to też ni...


Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2010 rok

Moim zdaniem książka lekka i łatwa. I choć jest to historia miłości nieszczęśliwej nie wzbudziła we mnie większych emocji, nie wycisnęła ani jednej łezki. Banalna i przewidywalna.


Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 sierpnia, 2012

Co moge powiedzieć, napisać o tej książce, chyba tylko to, że jest naprawde cudowna. Świetnie napisana wzruszająca, romantyczna historia.
Gdy wczoraj skończyłam czytać tę książke dech mi odebrała, całe wczorajsze popołudnie myślałam tylko o bohaterach i o tej pięknej historii. No właśnie tylko czy naprade pięknej? Dla mnie tak bo mimo ich główni bohaterowie nie są razem to i tak jest to napawde piękna historia.
Historia o miłości, poświęceni, historia z wojną w tle. I historia z trudnym wyborem: miłość czy poczucie obowiązku wobec kraju.
Podoba mi się też w tej książce, żę ona nie kończy się tym że główni bohaterowie są razem tak jak wszystkie ckliwe romanse. Tak ksążka jest inna wyjątkowa. Jedyna w swoim rodzaju. :)


Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 19 września, 2010

Niesamowita książka, która zapada w pamięci. Chyba najlepsza powieść Sparksa, jaką do tej pory czytałam. Wzrusza. Porusza do głębi. Polecam.


Na półkach: Ulubione, Przeczytane, Posiadam

Po książkę "I wciąż ją kocham" sięgnęłam parę miesięcy temu. Nicholas Sparks jest zdecydowanie moim ulubionym pisarzem, wiedziałam zatem, że się nie zawiodę, czytając kolejną z jego książek. Przeczytałam dotąd prawie wszystkie Jego dzieła i żadne mnie nie rozczarowało. Tak było również z tą książką. Jest magiczna, przepełniona bólem i miłością.

Głównego bohatera, Johna, poznajemy już na samym początku. Opowiada on swoją historię, historię swojej miłości. Ukazuje nam dwie wersje siebie. Siebie z przed lat - młodego, nieodpowiedzialnego chłopaka. I siebie obecnie - po przeżyciu swojej największej jedynej miłości, patrząc już z perspektywy kilku lat od rozstania.

Dzieciństwo Johna nie należało do łatwych. Jego ojciec, wychowujący go samotnie, starał się jak mógł, jak umiał, by niczego mu nie brakowało. Jego pasją były monety. Nie potrafił rozmawiać o niczym innym, prawdopodobnie z powodu swojej choroby, dlatego też nie mógł znaleźć z Johnem wspólnego języka.

John wstąpił do wojska. Pod...


Przeczytana: 25 lipca, 2012

John Tyree po ukończeniu szkoły średniej,zaciąga się do armii.W czasie przepustki,poznaje Savannah w której z wzajemnością się zakochuje.Dziewczyna obiecuje czekać na niego,dopóki nie minie okres jego służby w armii.Niestety ich związek nie wytrzymuje długiego rozstania.John dostaje list,w którym Savannah informuje go,że zakochała się w kimś innym.Wzruszająca historia miłosna,równie dobra w wersji filmowej.


Przeczytana: 20 marca, 2012

Nie mam w zwyczaju czytać historii miłosnych, gdyż bywają nużące i banalne. Ale ta historia jest wyjątkowa, jest piękna i bardzo dobrze opowiedziana. Zauroczyła mnie, wzruszyła i wycisnęła łzy. Poruszyła do głębi. Sparks genialnie wczuł się w opowieść, w uczucia bohatera. Kiedy ochłonę sięgnę po kolejne książki Nicholasa Sparksa, bez wątpienia! I na pewno jeszcze kiedyś wrócę do tej lektury.


Romanse nie należą do mojego ulubionego gatunku, ale czasem każdy ma potrzebę poznania historii prawdziwej miłości, zwłaszcza autorstwa Sparksa. Książkę przeczytałam długo przed pojawieniem się w kinach filmu i podobała mi się bardziej, mimo iż film miał bardziej optymistyczne zakończenie.


Zacznijmy od tego, że słyszałam wiele dobrych słów na temat wszelakich powieści stworzonych ręką Sparksa. Postanowiłam się zaznajomić z którymś jego dziełem, a że do kin właśnie wchodził film 'I wciąż ją kocham', który bardzo chciałam obejrzeć zaczęłam od przeczytania właśnie tej pozycji. I nie żałuję, to był bardzo słuszny wybór.
Książka opowiada o letniej miłości. Silnej, namiętnej. Jednak nie kończącej się po dwóch miesiącach, ale która trwa jeszcze bardzo długo. Sparks stworzył świetnych bohaterów - John jest twardym i nie rozchwianym emocjonalnie mężczyzną pracującym w wojsku, Savannach to delikatna i nieśmiała dziewczyna. Kontrast między dwójką bohaterów świetnie tu działa, jest idealnie skomponowany. Książka napisana jest językiem niezwykle przyjemnym. Czyta się ją szybko (za szybko). Jest napisana tak realistycznie, że bez problemu mogłam wczuć się w rolę Johna. Sparks napisał tę powieść niezwykle emocjonalnie, pełno jest w niej refleksji. Bardzo podoba mi się to, że akcja dzie...


Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 19 stycznia, 2011

Nicholas Sparks ma jakąś przedziwny talent, który sprawia, że romantyczne powieścidła zdają się nimi nie być, a czas nad nimi spędzony mija tak szybko, że czytelnik nawet tego nie zauważa.

W tej, na pozór banalnej historii, gdzie dwoje ludzi zakochuje się w sobie prawie od pierwszego wejrzenia... nic nie dzieje się zgodnie z przewidywaniami. Ona jest wolontariuszką spędzającą wakacje na budowaniu domów dla biednych ludzi, w ciągu roku pilną studentką. On - żołnierzem, który dysponuje tylko dwoma tygodniami urlopu w ciągu roku. Pomimo tego postanawiają zaryzykować bycie razem i wytrwać mimo odległości większej niż ocean (Savannah mieszka w USA, John stacjonuje w Niemczech).

Czy im się uda?

To bardzo wzruszająca historia, pełna zwrotów akcji, które zaskakują. Podobnie jak zakończenie. Tylko siła miłości pozostaje wciąż ogromna...