Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Córka czasu

Tłumaczenie: Krystyna Jurasz-Dąmbska
Wydawnictwo: Czytelnik
6,73 (104 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
20
7
35
6
30
5
8
4
1
3
0
2
1
1
2
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Daughter of Time
data wydania
liczba stron
223
język
polski

Inspektor Grant prowadzi sprawę podwójnego morderstwa. Nie byłoby w tej zagadce nic niespotykanego, gdyby nie to, że śledczy jest przykuty do szpitalnego łóżka, zbrodnie popełniono ponad pięćset lat temu, rzekomym zbrodniarzem jest król Anglii Ryszard III, a ofiarami dwaj królewscy bratankowie...

 

źródło opisu: opis autorski - gabj

źródło okładki: http://www.vivarium.com.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (278)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5817
Kalissa | 2014-06-02
Przeczytana: czerwiec 2014

..."w naturze ludzkiej tkwi głęboka niechęć do zmiany raz powziętego przekonania. Jak gdyby nieuświadomiony wewnętrzny opór czy nawet odraza do obalania uznanego faktu"...

Powieść ta oczarowała mnie i przywiązała do siebie przez cały dzisiejszy wieczór. Nigdy nie czytałam tak wspaniale skonstruowanego kryminału, opartego o historię - a konkretnie o postać króla Anglii - Ryszarda III i podejrzenie, a raczej uznany fakt historyczny, że zamordował on swoich bratanków!

Od pierwszych kart powieści polubiłam głównego bohatera - detektywa Alana Granta, a także później Brenta Carradaina. Ich relację - bardzo ładnie można opisać - jako przyjaźń od pierwszego wejrzenia.

Postać Ryszarda III - zawsze była dla mnie archetypem mordercy bez czci i wiary! A znam dobrze historię i zawsze bardzo lubiłam czytać o Wojnie Dwóch Róż w Anglii:) Sama nazwa tej wojny mi się podobała:)

Natomiast spojrzenie autorki na Ryszarda III, wyniki śledztwa Alana i jego podsumowanie - uznaję jako odkrywcze i...

książek: 989
Iwona | 2014-06-24
Przeczytana: 23 czerwca 2014

W małej szpitalnej salce inspektor Grant, unieruchomiony po wypadku, kiedy w pogoni za przestępcą wpadł do otwartego włazu kanałowego (!) i śmiertelnie znudzony bezmyślnym wpatrywaniem się w popękany sufit, rozpoczyna swoje wielkie śledztwo. Śledztwo niecodzienne, bo przedmiotem jego dochodzenia jest cieszący się złą sławą, ugruntowaną niekorzystnym wizerunkiem w podręcznikach historii, Ryszard III, ostatni z rodu Plantagenetów zasiadający na tronie angielskim. Król, który żył ponad 500 lat temu…

Zaczyna się od zabawy. Przyjaciółka przynosi Grantowi, jako wybitnemu znawcy ludzkich twarzy kilka portretów. Wśród nich jest portret Ryszarda. Każda z osób, przepytana przez Granta, nie wiedząc, kogo przedstawia portret, widzi na nim kogoś innego, nikt nie dostrzega wielokrotnego mordercy. Inspektor zaczyna sobie przypominać podstawowe fakty wyniesione ze szkoły, standardową wiedzę każdego Anglika: garbaty brat króla Edwarda IV, który zginął w bitwie pod Bosworth, wołając o konia, ...

książek: 523
grendella | 2011-10-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Był sobie chłopiec, Rysiek, który jako najmłodsze ósme dziecko i czwarty syn, urodził się w rodzinie mającej pretensje do tronu. Trwała długa wojna, w której dwie arystokratyczne rodziny od lat próbowały się nawzajem powybijać. Dość skutecznie. Jego ojciec i dwaj bracia zginęli. Królem zaś został jego brat, Edek, kochaś nad kochasie, zmieniający kochanki jak rękawiczki. Edek miał piękne lico, Rysiek, garbus, brzydką gębę i zdeformowane ciało. A jednak to Rysiek już jako siedemnastolatek był sprawnym żołnierzem i utalentowanym dowódcą, sprawdzonym w licznych potyczkach na niespokojnych granicach królestwa. Pech chciał, że Edek umiera, a Ryśkowi przewraca się w głowie. Bezdusznie morduje nieletnich synów swojego brata, sięga po koronę, siłą wręcz poślubia wdowę po rządzi twardą ręką, dusi wszelką opozycję. Niedługo, bo zaledwie dwa lata. Po tym czasie do kraju z zamorskiej krainy przybywa inny pretendent do tronu. Rysiek walczy, choć wielu się od niego odwraca. Ale przegrywa, a na...

książek: 576
Maryann | 2014-02-03
Przeczytana: lipiec 2010

"Częstowałam" tą książką wszystkich, których usiłowałam przekonać, że szekspirowski portret Ryszarda niekoniecznie jest prawdziwy. I za każdym razem działało. Czy trzeba lepszej rekomendacji?

książek: 690
Liberi | 2014-01-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 10 stycznia 2014

Historia Anglii nie była do tej pory przedmiotem mojego zainteresowania, ale po lekturze "Córki czasu" nie sposób oprzeć się pragnieniu zweryfikowania przedstawionego przez autorkę wizerunku Ryszarda III. Potwór czy człowiek uwikłany w tragiczne okoliczności? Sprawca zła czy ofiara? Niektóre źródła historyczne i literackie kreują go na bezwzględnego mordercę bratanków, synów Edwarda IV, ale jak było naprawdę?
Śledztwo prowadzone ze szpitalnego łóżka przez inspektora Granta wiedzie czytelnika przez meandry skomplikowanej angielskiej historii i w łatwostrawnej formie odpowiada na wiele trudnych pytań, a także, mimochodem jakby, przedstawia sposób, w jaki można manipulować faktami (a nawet je tworzyć), by realizować partykularne cele osób dzierżących władzę.
Pozycja lekka, sprawnie napisana i niepozbawiona wartości poznawczej.

książek: 1336
Secrus | 2014-04-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 kwietnia 2014

"...Grant wsiąka w labirynt rodowych układów z wyższych sfer Anglii, staje się historykiem-amatorem przeprowadzającym krytykę źródeł. My zaś krążymy po stronach, od dalszego tekstu do drzewa genealogicznego domu Yorków. Tajemnica wisi w powietrzu, ale przyzwyczajonym do tradycjonalizmu kryminalnego trudno będzie się przerzucić na innowacyjność wykreowaną przez Josephine Tey. W końcu cała intryga dawno się zakończyła, mimo że nigdy nie została wyjaśniona. Każda z postaci historycznych długo już egzystuje w innym świecie, ale dzięki „Córce czasu” na nowo wracają do życia i ich decyzje znane z wielu źródeł wydają się dziać na bieżąco, przy nas. Możemy dotknąć historii Anglii, naprawdę się w niej zatopić, poznać szereg ciekawostek i zainteresować się jej najmroczniejszymi aspektami. Nawet jeśli rozwiązanie sprawy i niektóre z jej szczegółów są fikcją, to na tyle sprawnie zawiązaną, by w nią wierzyć. Jeśli dodatkowo tę fikcję idealnie osadzono w realiach zbudowanych na elokwencji...

książek: 54
mdadamiec | 2016-07-08
Na półkach: Przeczytane

Chyba czego innego spodziewałem się po książce, która została wybrana najlepszym kryminałem wszechczasów. Nie ma tu za wiele jeśli chodzi o intrygę - raczej badanie interesów stron i eliminacja podejrzanych. Przez całą książkę wiadomo, że coś się nie zgadza, a na końcu robią tak, że się zgadza. Jeśli chodzi o akcję - główny bohater w którymś momencie może usiąść i patrzeć w ścianę zamiast w sufit. To wszystko. Mimo to książka jest miło, wartko napisana, a historyczne nieporozumienie naprawdę wciągające. Dla mnie nauka była podwójna, bo dowiedziałem się zarówno tego, jaką Ryszard III ma reputację, jak i tego, że jest niezasłużona. Przyjemne pare dni z panią Tey, ale chyba nie wrócę do jej innych dzieł za szybko. Rozumiem, dlaczego kryminał mógł zostać obwołany największym w historii przez czytelników anglojęzycznych, wychowanych na bajkach o krwiożerczym królu - i jestem przekonany, że gdyby taka lista powstała gdziekolwiek indziej, to "Córka czasu" (właściwie dalej nie...

książek: 95
Narluc00 | 2015-02-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ogłoszona przez CWA najlepszą powieścią kryminalną, książka Josephine Tey, wydaje się nie wytrzymywać próby czasu.
Sam pomysł na stworzenie historii opartej na faktach wymaga uznania, lecz aby książka była dobra, potrzebuje fabuły, czegoś, co przyciągnie uwagę, zaskoczy czytelnika. W "Córce czasu" niczego takiego nie znajdziemy. Mamy tu do czynienia z płaskimi postaciami, brakiem jakiegokolwiek zwrotu akcji i z reguły nudnawymi dialogami. Na siłę kreowany charakter Alana Granta, kompletnie nie pasuje do konwencji utworu.
Powieść ratuje momentami bardzo ciekawa historia Ryszarda III i mnóstwo niejasności, które bohaterowie próbują rozgryźć. Nie ufając historykom, studiują książki w nadziei na rozwiązanie zagadki. Z początku monotonna, jakby wyrwana ze szkolnego podręcznika historia, rozkręca się z każdą stroną i każdym dialogiem.
Moim zdaniem, "Córka czasu" nie zasługuje na tak prestiżowe miejsce w literaturze. Wad jest tu więcej niż zalet, a sam wątek główny mógłby być...

książek: 333
formalina | 2014-02-09
Na półkach: Przeczytane, Kryminalnie

Znalazłam "Córkę czasu" na liście najlepszych kryminałów jako numer jeden. Wow- myślę- będzie się działo, będzie niespodzianka. I nie myliłam się.
Bo temat pobytu w szpitalu Pana Detektywa został bardzo mądrze i zabawnie przeformowany na przeszukiwanie miejsca zbrodni, która zdarzyła się pięćset lat wcześniej. Nie mamy tutaj wypraw w kanały, podejrzanych spelunek, ciał w plastikowych workach. Za to mamy morderstwo, które (nie)popełnił Ryszard III i inny czyn karalny- potwarz, którą powtarzano przez prawie pięćset lat. Śledztwo nie toczy się w przestrzeni, ale w czasie- bo przeszukujemy tu stare kroniki, podręczniki do historii i ludzkie uprzedzenia, nie badamy śladów krwi na ścianach Tower.

Książka jest zaskakująco wciągająca, kameralna w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Przyznaję się, czekałam na mordercę, który wyskoczy zza szafy na leki albo pielęgniarkę hobbistycznie dokonującą eutanazji. Ale nic takiego tu nie ma- i o dziwo, wcale nie potrzeba.

Ale. Na wspomnianej liście...

książek: 259
Skoorses | 2015-08-17
Na półkach: Przeczytane

Bardzo ciekawy koncept. Śledztwo teoretyczne, przeprowadzone w całości z jednego miejsca - szpitalnego łóżka (a podobno to Lincoln Rhyme miał ciężko) i to w sprawie sięgającej kilkuset lat wstecz. W istocie bardzo prosta powieść, napisana lekkim, nieskomplikowanym językiem z typowym, angielskim poczuciem humoru, ale bez obawy - Jaś Fasola nie wyskoczy. Zakończenie może zaskoczyć tylko tym, że nie zaskakuje, ale nie o to tutaj chodzi. Morał jest stary jak świat i nadal aktualny, niestety nawet najlepsze dowody i argumenty rzadko potrafią sforsować bariery i stereotypy ograniczonych umysłów, które mają przewagę liczebną, mimo że grają do własnej bramki. Co nie oznacza, że nie warto prowadzić krucjaty, w końcu to, że kiedyś ktoś coś odkrył nie ma większego znaczenia, o ile nie dotrze to do ogółu.

zobacz kolejne z 268 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd