Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krystyna i chłopy

Wydawnictwo: Wibet
6,03 (127 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
2
8
2
7
40
6
34
5
28
4
4
3
10
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-85519-05-X
liczba stron
222
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Gdzie ci mężczyźni? Jedna z ostatnich powieści niezapomnianej humorystki, mistrzyni celnych ripost i doskonałej obserwatorki ludzkich zachowań. W znacznym stopniu podsumowanie doświadczeń samej autorki na niwie stosunków damsko-męskich. Krystyna spotyka w życiu wielu mężczyzn. Wychodzi za mąż, rodzi syna, rozwodzi się, ma kolejnych kochanków, ale z żadnym nie wiąże się na dłużej. Gdy jej syn...

Gdzie ci mężczyźni?
Jedna z ostatnich powieści niezapomnianej humorystki, mistrzyni celnych ripost i doskonałej obserwatorki ludzkich zachowań. W znacznym stopniu podsumowanie doświadczeń samej autorki na niwie stosunków damsko-męskich. Krystyna spotyka w życiu wielu mężczyzn. Wychodzi za mąż, rodzi syna, rozwodzi się, ma kolejnych kochanków, ale z żadnym nie wiąże się na dłużej. Gdy jej syn staje się dorosły, zaczyna uganiać się za dziewczynami...
Co lepsze: być z kimś, czy żyć samotnie? Oto jest pytanie!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (244)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2098
Gosia | 2015-04-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 25 kwietnia 2015

Całkiem zabawna książka, pełna ciętego humoru i ironii (nieraz całkiem jawnej). Autorka, Magdalena Samozwaniec, jest zresztą z tego znana.
Opis perypetii tytułowej Krystyny z mężczyznami jej życia i dorastającym synem dostarcza wiele powodów do przemyśleń, a w zabawnie opisanych historyjkach można znaleźć sporo prawdy o stosunkach damsko-męskich i często popełnianych błędach. Trzeba przyznać, że autorka jest świetnym obserwatorem i potrafi te swoje spostrzeżenia ubrać w słowa i przedstawić w ciekawy i humorystyczny sposób (często zabarwiony odrobiną dziegciu - czyli ironią).
Cieszę się, że ją przeczytałam i chętnie sięgne po inne pozycje autorki.

książek: 6667
Witold Lisek | 2014-03-08
Na półkach: Przeczytane, Nabytki, 2014
Przeczytana: 08 marca 2014

Przez pierwsze 30 str wprost kulałem się ze śmiechu,a raz nawet solidnie popłakłem.
Potem już trochę gorzej ,ale wciąz nie pozbawiona dużej dawki błyskotliwego i ironicznego humoru.
Opis młodzieży i ich świata w PRL-u późnych lat 60-tych jakby wprost wyjęty ze znakomitego serialu "Wojna domowa".
Perypetie pani Krystyny trochę podobne do 6-cio ksiągu Nepomuckiej o Niedoskonałości.
Kilka wprost kapitalnych sformułowań jak chociażby:
„Znałam jednych państwa,którzy też tak dzieciaka na dworze trzymali.... i na mózg mu padło,inteligencja mu zamarzła i głupi już byl do końca”
Nietety końcówka nie dorasta początkowi ta częsć dotycząca amerykanina Boba przerodziła się w prostacką i nachalna agitkę komunistyczną wychwalającą pod niebiosa osiągnięcia realnego socjalizmu że jaki to on sprawiedliwy,postępowy i tolerancyjny(wstawka z Cygańską rodziną w restauracji),a w tej Ameryce to wszyscy bez wyjątku panie muszą tak cięzko pracować w pocie czoła na kawałek chleba,że na studia to nikogo...

książek: 608
Degamisz | 2016-06-07
Przeczytana: 07 czerwca 2016

Ciekawa książka, aczkolwiek nie wywołała we mnie tak euforycznego zachwytu jak poprzednia pozycja Samozwaniec, którą czytałem czyli „Na ustach grzechu”. Nie zmienia to jednak faktu, że godna polecenia.

Mądra, dowcipna ale też chwilami gorzka historia kobiety i jej związków z męskim gatunkiem (nie piszę, że z mężczyznami, bo po drodze znalazł się też pies – jakby nie patrzeć też jeden z tytułowych chłopów). Samozwaniec jest tu ironiczna, chwilami zjadliwa, ale we wszystkim tym można wyczuć drugie dno, jakby opisywała swoje bądź czyjeś prawdziwe relacje. A te nie do końca były różowe i szczęśliwe.

Całość jednak napisana lekko, ze smakiem, czytało się naprawdę znakomicie. No a wisienką na torcie jest rewelacyjna postać gosposi Józefy – takiego trochę nieobytego w świecie wiejskiego anioła stróża głównej bohaterki, który z subtelnością buldożera wkroczył w życie Krystyny i z właściwą sobie rozbrajającą szczerością komentował kolejne jej poczynania.

Lubię bardzo satyry. A ta jest...

książek: 1124
Alicja | 2011-05-13
Przeczytana: 13 maja 2011

Cóż za humor, cięty język i satyra. Chylę czoła przed Panią Magdaleną Samozwaniec, chyba dzisiejszego dnia dołączy do grona moich ulubionych autorów.
To moje pierwsze spotkanie z pisarką i jakże udane.

Książkę przeczytałam świeżo po przyniesieniu z biblioteki na ławce w parku. Bardzo przyjemnie spędzony czas, słońce, ławka i kawał dobrej polskiej prozy. Ach jak mi tego brakowało...w końcu coś lekkiego,przyjemnego i zabawnego.

Doskonałe postacie, idealny obraz i klimat polskiego społeczeństwa tamtych lat. Krystyna- bohaterka jakich mało, jak każda kobieta bardziej kierująca się sercem niż rozumem. Dokonująca mniej lub bardziej trafnych wyborów życiowych, dochodząca do wniosku, że samotność, pies i gosposia są o niebo lepsi niż mężczyźni.

"Tak zmieniacie mężów jak...jak rękawiczki to nieaktualne, jak pończochy?
-Właśnie-roześmiała się Krystyna- doskonałe porównanie, gdy pończochy zaczynają 'puszczać oczka' w stronę innej kobiety, to się je zmienia na nowe".

DOSKONAŁA:-) Jeszcze...

książek: 1610
Tinkerbelle | 2017-04-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 kwietnia 2017

Bardzo lubię powieści Samozwaniec, ale ta konkretna była dla mnie dość przygnębiająca. Główna bohaterka zdaje się być postacią niezmiernie głupią. Ogromny plus, wszyscy bohaterowie niezwykle prawdziwi, co nie zmienia fakt że większość niezwykle irytująca.

książek: 970
Kachusek | 2014-06-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 czerwca 2014

Kilka historii od poznania do rozstania z facetem.. można powiedzieć z "życia wziętych", jednak na szczęście nie zawsze tak to w życiu wygląda ;) Magdalena Samozwaniec ma dar do ironicznego postrzegania świata, ale jakoś ta pozycja nie przypadła mi do gustu. Pod koniec miałam wrażenie, że było jakoś tak o niczym..

książek: 268
mican | 2015-08-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

Strasznie przygnębiająca książka o kobiecej głupocie. Jak to nasz gatunek potrafi się skazać na bezsensowne funkcjonowanie - na własne życzenie.

książek: 208
ciarach | 2011-05-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 maja 2011

Lekka opowieść niepozbawiona humoru. Perypetie małżeńskie i macierzyńskie Krystyny, młodej kobiety wychowującej samotnie syna... Super:)

książek: 242
Maille | 2016-07-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lipca 2016

Bardzo przeciętny humor. Bardzo przeciętna ironia. Męczące opisy tego, co takie "nowe" i "amełykańskie", które zamiast śmieszyć i ironicznie karykaturować, zniechęcały do dalszej lektury. Nie mniej jednak, przeczytałam całą, bo ta pania Krysia... tak barwnie opisana postać i jej perypetie zmusiły mnie do wytrwania do końca. Reasumując, gdyby książka kończyła się na drugim mężu pani Krysi (to jest mniej więcej w połowie) byłaby znacznie ciekawsza.

książek: 81
Kachna Kusyk | 2017-04-19
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 15 kwietnia 2017

jej... jak proste moze byc zycie... nieemocjonalne... poprostu sie toczy.... ma sie cos swojego, kase z tego i faceci to tylo kolejne przygody ;))

zobacz kolejne z 234 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd