eduko7 
kobieta, Tychy, status: Czytelniczka, dodała: 32 książki i 1 cytat, ostatnio widziana 14 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-08-13 19:06:05
Ma nowego znajomego: Katarzyna
 
2018-08-11 08:57:46
Ma nowego znajomego: anja27
 
2018-08-09 20:24:07
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 52 książki 2018, #czytambopolskie

Szpilki lubię. Powieści Pani Agnieszki też. Chętnie więc sięgnęłam po kolejną. Tym razem Autorka osadziła akcję w korporacji, której pracownicy dostrzegają wady swego miejsca pracy a jednocześnie działają jak dobrze naoliwione i osadzone trybiki. Główna bohaterka – Lilianna – elegancka kobieta po 30., zajmuje w korporacji jedno ze stanowisk kierowniczych. Jest cenionym pracownikiem, ponieważ... Szpilki lubię. Powieści Pani Agnieszki też. Chętnie więc sięgnęłam po kolejną. Tym razem Autorka osadziła akcję w korporacji, której pracownicy dostrzegają wady swego miejsca pracy a jednocześnie działają jak dobrze naoliwione i osadzone trybiki. Główna bohaterka – Lilianna – elegancka kobieta po 30., zajmuje w korporacji jedno ze stanowisk kierowniczych. Jest cenionym pracownikiem, ponieważ do zadań zawodowych podchodzi sumiennie i zazwyczaj realizuje je przed wyznaczonym terminem. Zna swoją wartość. Jej motto brzmi: „Na mnie się nie złości, mnie się wielbi!”. Dzięki swej bezpośredniości, czasem uszczypliwości oraz zamiłowaniu do dobrej zabawy wpada w większe lub mniejsze kłopoty. Największym Jej kłopotem, a później szczęściem i wybawicielem okazuje się nowy niby-szef. Lilianna ma nadopiekuńczą matkę, próbującą wszelkimi sposobami ją wyswatać. Ma również prześladowcę, którego nie lubi, lecz do końca nie wie, że to ta osoba stanowi dla niej realne zagrożenie. Bohaterka otacza się gronem równie szalonych jak ona przyjaciółek. W tym doborowym towarzystwie trudno o nudę.

pokaż więcej

 
2018-08-01 00:00:31
Wypowiedziała się w dyskusji: 52 ksiązki

120/52 Wielkie nadzieje Wielkie nadzieje
121/52Dwadzieścia dni bez wojny Dwadzieścia dni bez wojny
122/52 Rozdroża Rozdroża
123/52 W obcym domu
120/52 Wielkie nadzieje Wielkie nadzieje
121/52Dwadzieścia dni bez wojny Dwadzieścia dni bez wojny
122/52 Rozdroża Rozdroża
123/52 W obcym domu W obcym domu
124/52Zielony byfyj Zielony byfyj
125/52 Wszystko wina kota! Wszystko wina kota!
126/52 Szukaj mnie wśród lawendy. Zuzanna. Tom I. Szukaj mnie wśród lawendy. Zuzanna. Tom I.
127/52 Szukaj mnie wśród lawendy. Zofia. Tom II Szukaj mnie wśród lawendy. Zofia. Tom II
128/52 Szukaj mnie wśród lawendy. Gabriela. Tom III Szukaj mnie wśród lawendy. Gabriela. Tom III
129/52Chłopaki niech płaczą Chłopaki niech płaczą
130/52 Kwiaty w pudełku. Japonia oczami kobiet Kwiaty w pudełku. Japonia oczami kobiet
131/52 Szósty Szósty
132/52Szósty po latach Szósty po latach
133/52 Twarz Grety di Biase Twarz Grety di Biase
134/52 Twarz Grety di Biase
Twarz Grety di Biase

135/52 Ja chyba zwariuję! Ja chyba zwariuję!
136/52 Szeptać Szeptać

pokaż więcej

więcej...
 
2018-07-31 21:28:41
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 52 książki 2018, #czytambopolskie, Nagrody
Autor:

Udany debiut. Kolejna przeczytana przeze mnie ostatnio powieść o wielowymiarowym charakterze. Mamy tu trzy przestrzenie czasowe. Realizm mesza się z magią, tajemniczością wyłaniającymi się z opowieści dziadka głównego bohatera. Piękna, prosta pochała życia na wsi. Bez miejskiego zgiełku i pośpiechu. W zgodzie z rytmem wyznaczanym przez przyrodę. Za to wśród ludzi, którzy wzajemnie sobie... Udany debiut. Kolejna przeczytana przeze mnie ostatnio powieść o wielowymiarowym charakterze. Mamy tu trzy przestrzenie czasowe. Realizm mesza się z magią, tajemniczością wyłaniającymi się z opowieści dziadka głównego bohatera. Piękna, prosta pochała życia na wsi. Bez miejskiego zgiełku i pośpiechu. W zgodzie z rytmem wyznaczanym przez przyrodę. Za to wśród ludzi, którzy wzajemnie sobie pomagają, troszczą się o siebie. "U dziadków przy zbiorach pracowali sąsiedzi, najczęściej na zasadzie "ja pomogę tobie, ty pomożesz mnie". Babcia z dziadkiem byli już po sześćdziesiątce, więc w cudzych polach dużo nie robili, za to użyczali traktora, przywieźli komuś jałówkę z targu, pomogli przy biciu świni albo o prostu płacili za robociznę, ile się należało".
Ciepła, nieco nostalgiczna opowieść o powrocie do korzeni, więzi rodzinnej, miłości opartej na szacunku. "Zaszeptała mnie". Dziękuję Agnieszko za ten dar!

pokaż więcej

 
2018-07-31 21:18:24
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 52 książki 2018, #czytambopolskie

Niezwykle trafny tytuł. Wszakże Autorka zaprasza nas do spotkania z nieco zwariowanymi osobami. Ekscentryczne matki – jedna niezadowolona z ojców swych córek i nie do końca akceptująca swoje córki. Druga nadopiekuńcza, by nie rzec - toksycznie zaborcza. Nic więc dziwnego, że Nina, córka pierwszej z nich czuje się przytłoczona matką, która choć „na samą myśl o byłym zięciu dostawała białej... Niezwykle trafny tytuł. Wszakże Autorka zaprasza nas do spotkania z nieco zwariowanymi osobami. Ekscentryczne matki – jedna niezadowolona z ojców swych córek i nie do końca akceptująca swoje córki. Druga nadopiekuńcza, by nie rzec - toksycznie zaborcza. Nic więc dziwnego, że Nina, córka pierwszej z nich czuje się przytłoczona matką, która choć „na samą myśl o byłym zięciu dostawała białej gorączki”, to jednocześnie pragnęła, aby córka znów się zakochała. Z kolei syn drugiej – Jacek, choć odpowiada mu zaangażowanie matki w sprzątanie, pranie, prasowanie, gotowanie to jego układ nerwowy nie poradził sobie z nadmierną, obezwładniającą miłością rodzicielki i jedynie tabletki, „które przypisał mu kumpel, pomagały zachować pozory normalnego funkcjonowania, ale przede wszystkim wywoływały przyjemne poczucie zobojętnienia, które przydawało się w kontaktach z matką”. Co łączy Ninę i Jacka? Początkowo tylko szpital psychiatryczny jako miejsce pracy, później wzajemne zainteresowanie i rodzące się uczucie. Jak zareagują matki? Pierwsza będzie zadowolona. Druga wręcz przeciwnie. Czy uda się jej sabotować związek syna? Co z tego wyniknie? Sprawdźcie sami obiecuję, że nie zwariujecie, ale świetnie będziecie się bawić zagłębiając się w tę historię.

pokaż więcej

 
2018-07-31 08:44:28
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 52 książki 2018, #czytambopolskie

"Nie był już zdolny do odczuwania normalnych, wyważonych emocji. Popadał w skrajności, w niczym nie potrafił znaleźć równowagi. Jeśli się czegoś bał, to całym sobą. I jeśli coś kochał, to również bezkompromisowo. Jak obrazy. Jak listy od Grety i jej twarz na płótnie".
Fascynacja, oczarowanie czy prawdziwa miłość? Rzeczywisty związek czy wykreowana wirtualne relacja?
Nieco wycofany, blisko...
"Nie był już zdolny do odczuwania normalnych, wyważonych emocji. Popadał w skrajności, w niczym nie potrafił znaleźć równowagi. Jeśli się czegoś bał, to całym sobą. I jeśli coś kochał, to również bezkompromisowo. Jak obrazy. Jak listy od Grety i jej twarz na płótnie".
Fascynacja, oczarowanie czy prawdziwa miłość? Rzeczywisty związek czy wykreowana wirtualne relacja?
Nieco wycofany, blisko 40-letni historyk sztuki, właściciel galerii dwa obrazy włoskiej malarki przedstawiające jakże odmienne wizerunki tej samej kobiety. Intrygujące jest to, że na obydwu jej twarz nie jest w pełni widoczna. I tu zaczyna się fascynacja Adama. Później otrzymuje niespodziewanego maila. Co z tego wyniknie? Jak podróż do Włoch wpłynie na Adama? Warto przeczytać i przekonać się samemu.
Przyznam, że ja też zostałam oczarowana - najpierw okładką, potem pięknem słowa i rozwojem akcji.

pokaż więcej

 
2018-07-30 23:20:11
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 52 książki 2018, #czytambopolskie
Seria: Reportaż

Autorka podejmuje różne ważne problemy społeczne Japonii. Zmiany społeczno-obyczajowe. Sytuację kobiet japońskich przedstawia posługując się powszechnie stosowaną metaforą kwiatów:
„Wyrwane z korzeniami, zamykane w pudełkach, wystawiane na pokaz tylko po to, żeby wylądować chwilę później w koszu. Zapomniane błyskotki, chwilowe miłostki”.
Podaje przykłady ich stygmatyzacji społecznej,...
Autorka podejmuje różne ważne problemy społeczne Japonii. Zmiany społeczno-obyczajowe. Sytuację kobiet japońskich przedstawia posługując się powszechnie stosowaną metaforą kwiatów:
„Wyrwane z korzeniami, zamykane w pudełkach, wystawiane na pokaz tylko po to, żeby wylądować chwilę później w koszu. Zapomniane błyskotki, chwilowe miłostki”.
Podaje przykłady ich stygmatyzacji społecznej, wpisania w rolę.
Pisząc o współczesnych Japonkach podkreśla ich dążenie do emancypacji: „coraz częściej idą na studia (…), wkraczają na ścieżkę kariery (…) nie chcą definiować się wyłącznie przez pryzmat rodziny (…) Podróżują, uczą się, szukają w życiu czegoś więcej niż przynależności do firmy”.
Wydaje się jednak, iż niektóre zagadnienia są opisane nieco powierzchownie, z naszej europejskiej perspektywy. Warto przeczytać ten zbiór. Warto również skonfrontować go z innymi opracowaniami dotyczącymi Japonii, jej kultury i panujących w niej stosunków społecznych, by wyrobić sobie własną opinię. Zwłaszcza wtedy, jeśli nie ma się możliwości lub potrzeby wyjazdu do tego kraju.
Plus za szatę graficzną.

pokaż więcej

 
2018-07-30 22:56:31
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 52 książki 2018, #czytambopolskie

Wywiad-rzeka? Tak, za to wartka rzeka. Ma swój cel, kierunek. Ma swoje etapy (rozdziały), zakręty, progi (trudne tematy, smutne wspomnienia). Są miejsca, w których warto się zatrzymać. Uchwycić ich piękno i mądrość zawartą w krótkich, prostych a jednocześnie tak wiele mówiących zdaniach, np. „Przyjaźń to nie prysznic, nie musi być praktykowana codziennie. To miejsce w sercu i w pamięci oraz... Wywiad-rzeka? Tak, za to wartka rzeka. Ma swój cel, kierunek. Ma swoje etapy (rozdziały), zakręty, progi (trudne tematy, smutne wspomnienia). Są miejsca, w których warto się zatrzymać. Uchwycić ich piękno i mądrość zawartą w krótkich, prostych a jednocześnie tak wiele mówiących zdaniach, np. „Przyjaźń to nie prysznic, nie musi być praktykowana codziennie. To miejsce w sercu i w pamięci oraz uczucia z tym miejscem związane”. Wspomnienia związane z dzieciństwem, młodością, pracą zawodową i innymi aktywnościami, pasjami, uczuciami, ale też z chorobą. Nie bez znaczenia są tu uczestnicy wywiadu – prowadzący go Pan Paweł Piotrowicz i Jego rozmówca – Pan Olaf Lubaszenko. Już same ich nazwiska zachęcają do sięgnięcia po tę książkę. Myślę, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie.

pokaż więcej

 
2018-07-30 21:54:47
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 52 książki 2018, #czytambopolskie, Posiadam, Ulubione
Cykl: Rozdroża (tom 3)

Już na wstępie dowiadujemy się, że Zosia nie żyje. Wspomina o tym jej wnuczka Oliwia: „pierwszej czerwcowej niedzieli, babcia Zosia ucięła sobie drzemkę zaraz po obiedzie i już się z niej nie obudziła”. Być może tak jak tłumaczył jej najmłodszy brat – Antoni - zmarła, aby zrobić miejsce dla nowego pokolenia. W tym wypadku dla swojej prawnuczki-imienniczki. Została godnie pożegnana, najpierw... Już na wstępie dowiadujemy się, że Zosia nie żyje. Wspomina o tym jej wnuczka Oliwia: „pierwszej czerwcowej niedzieli, babcia Zosia ucięła sobie drzemkę zaraz po obiedzie i już się z niej nie obudziła”. Być może tak jak tłumaczył jej najmłodszy brat – Antoni - zmarła, aby zrobić miejsce dla nowego pokolenia. W tym wypadku dla swojej prawnuczki-imienniczki. Została godnie pożegnana, najpierw przez księdza, potem przez najbliższych: „Stypa nie była smutna, tak jak to bywa, gdy na starego człowieka spływa dobra śmierć. Była natomiast pełna wspomnień i opowieści (…) Kalka minionego czasu łagodzi nawet najtrudniejsze chwile. Nadaje im miękkości, dokładności”.
Kolejne rozdziały to przeplatające się dwie płaszczyzny rzeczywistości: Zosi (1952-1972) i Oliwii (2006-2007). Zosia opowiada o kolejnych latach życia w PRL. Niby sytuacja normalnieje, lecz lęk o najbliższych pozostaje. Pozostaje też tęsknota za… Oliwia snuje swoje wspomnienia w domu, do którego jej babcia wróciła na kila lat przed śmiercią. Opisuje też swoje starania o pozyskanie funduszy na wyremontowanie domów odzyskanych przez babcię na kilka lat przed śmiercią.

pokaż więcej

 
2018-07-30 08:38:19
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 52 książki 2018, #czytambopolskie

Rozszerzona wersja powieści pt. „Szósty”. Poznajemy nowe fakty z życia bohaterów. Pojawiają się też nowe postaci. Nie mniej intrygujące niż znane już.
Autorka ponownie czaruje słowem. Buduje napięcie. Utrzymuje emocje czytelnika na bardzo wysokim poziomie. Kreuje intrygujące postaci.
Akcja toczy się wielowątkowo. Przeszłość umiejętnie została połączona z teraźniejszością, a wszystko otoczone...
Rozszerzona wersja powieści pt. „Szósty”. Poznajemy nowe fakty z życia bohaterów. Pojawiają się też nowe postaci. Nie mniej intrygujące niż znane już.
Autorka ponownie czaruje słowem. Buduje napięcie. Utrzymuje emocje czytelnika na bardzo wysokim poziomie. Kreuje intrygujące postaci.
Akcja toczy się wielowątkowo. Przeszłość umiejętnie została połączona z teraźniejszością, a wszystko otoczone zostało nutą mrocznej tajemniczości. Nic tu nie jest oczywiste. I nawet, jeśli czytało się niedawno „Szóstego” warto sięgnąć po ten tom. Zwłaszcza, że zakończenie też jest zaskakujące.

pokaż więcej

 
2018-07-30 07:59:45
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 52 książki 2018, #czytambopolskie

Lektura wywołująca wiele emocji. Psychopata mordujący zielonookie blondynki. Sadysta czerpiący satysfakcję z zastraszania, okaleczania a w konsekwencji mordowania swoich ofiar. A może mężczyzna psychicznie okaleczony w dzieciństwie przez bliską osobę? I ostatnia jego wybranka – psycholog współpracująca ze śledczymi. Kto z nich wygra walkę z czasem?
Budzące się uczucie, będące konsekwencją...
Lektura wywołująca wiele emocji. Psychopata mordujący zielonookie blondynki. Sadysta czerpiący satysfakcję z zastraszania, okaleczania a w konsekwencji mordowania swoich ofiar. A może mężczyzna psychicznie okaleczony w dzieciństwie przez bliską osobę? I ostatnia jego wybranka – psycholog współpracująca ze śledczymi. Kto z nich wygra walkę z czasem?
Budzące się uczucie, będące konsekwencją zdarzeń z przeszłości:
„Wpatrywali się w siebie bez słowa.
Bo nie potrzebowali słów.
Wyznań.
Zapewnień.
Przyrzeczeń.
Obietnic.
To było im zbędne.
Widzieli tylko siebie.
I przepełniającą serca miłość, która odbijała się w ich oczach, przekazując
sobie nawzajem jedną istotną wiadomość.
Kocham cię...
Jesteś moja.
Jesteś mój.
I nikt i nic tego nie zmieni.
Nikt tego nie zniszczy.
I wszystko przetrwamy”.
Czy to wystarczy, aby przeciwstawić się złu?
Mimo, że niektóre fragmenty przytłaczają, trudno oderwać się od tej powieści. Akcja jest dynamiczna. Autorka umiejętnie buduje napięcie do ostatnich stron. A zakończenie – zaskakujące!

pokaż więcej

 
2018-07-30 07:49:14
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 52 książki 2018, #czytambopolskie

Sympatyczna Lidka – autorka powieści ukrywająca się pod pseudonimem Róża Mak. Jej nieco zwariowane, a jednocześnie jakże realne przyjaciółki (bussiness woman, która uważa, że w sferze uczuciowej nie ma szczęścia, więc swoje życie dzieli między pracę i przyjaciółki, agentka lieracka wspierająca, a gdy trzeba „dociskająca” Lidkę-Różę, żona podejrzewająca męża o zdradę). Kot-swat. Sąsiad,... Sympatyczna Lidka – autorka powieści ukrywająca się pod pseudonimem Róża Mak. Jej nieco zwariowane, a jednocześnie jakże realne przyjaciółki (bussiness woman, która uważa, że w sferze uczuciowej nie ma szczęścia, więc swoje życie dzieli między pracę i przyjaciółki, agentka lieracka wspierająca, a gdy trzeba „dociskająca” Lidkę-Różę, żona podejrzewająca męża o zdradę). Kot-swat. Sąsiad, nazywany przez Lidkę-Różę i jej przyjaciółki surferem. I tajemniczy bloger, nieco uszczypliwy a jednocześnie posiadający specyficzne poczucie humoru. To główni bohaterowie komedii romantycznej toczącej się we Wrocławiu. Poznajemy ich perypetie uczuciowe, zawodowe. Czasem przewidujemy ich kolejne działania. Odgadujemy „kto jest kim”, „kto będzie z kim” i „co zdarzy się dalej”, ale przecież to w niczym nie przeszkadza. Widzimy ich dojrzewanie w związkach i uświadamianie sobie, co jest najważniejszego w bliskiej relacji z drugim człowiekiem: „A teraz wiedzieliśmy, że życie to nie tylko wielka szalona namiętność, że to także siła charakteru, odpowiedzialność, uczciwość”. „…może fajnie jest mieć co jakiś czas motylki w brzuchu, ale to szybko znika, natomiast bezpieczeństwo, miłość, dom, rodzina… to jest coś, o co warto walczyć zawsze”.

pokaż więcej

 
2018-07-30 07:21:33
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 52 książki 2018, #czytambopolskie, Posiadam, Ulubione
Cykl: Rozdroża (tom 2)

Zosia, Waldek i ich najbliżsi muszą się odnaleźć w realiach powojennej Polski. Doświadczają upokorzeń i represji, podobnie jak inni podejrzewani o wrogie działania. Nie decydują się na opuszczenie Śląska, bo jak mówi Zosia:
„Mój dom to te mury, choć spod osiadającego latami pyłu trudno już dostrzec czerwień cegieł, z których powstał”.
Mają świadomość zmian, które dokonały się w ich...
Zosia, Waldek i ich najbliżsi muszą się odnaleźć w realiach powojennej Polski. Doświadczają upokorzeń i represji, podobnie jak inni podejrzewani o wrogie działania. Nie decydują się na opuszczenie Śląska, bo jak mówi Zosia:
„Mój dom to te mury, choć spod osiadającego latami pyłu trudno już dostrzec czerwień cegieł, z których powstał”.
Mają świadomość zmian, które dokonały się w ich społeczności lokalnej. Dodajmy niekorzystnych zmian:
„W tym mieście ludzie przestali być dla siebie życzliwi, Każdy jest czyimś wrogiem (…) Ktoś rzucił na mieszkańców zły czas”.
Nie wiadomo, komu można zaufać, a kogo się wystrzegać. Nie dziwi więc fakt, że nowi sąsiedzi, współpracownicy są traktowani z rezerwą. Na szczęście bohaterów wciąż otaczają ludzie, gotowi pomóc na tyle, na ile mogą. Oni sami też wielokrotnie wybawiają innych z małych i dużych kłopotów. Czasem pomoc nadciąga z najmniej oczekiwanej strony. W tych trudnych czasach odchodzi ojciec Zosi, a krótko potem przychodzi na świat ich córeczka. W życiu ich rodziny i przyjaciół pojawiają się nowe zakręty, skłaniające do niełatwych decyzji. Mimo iż tak wiele im zabrano pozostają wierni swoim wartościom i starając się żyć teraźniejszością, nie zapominają o tym, co już za nimi. Świadczą o tym słowa Zosi:
„Zamykam przeszłość, chowając ją głęboko, ale nigdy nie zniszczę. To pudło będzie z nami tam, dokąd zaprowadzi los. Bo rodzina, aby mieć siłę, musi znać swoją historię. Dobrą i złą, z chwilami szczęścia i godzinami smutku. Trzeba pamiętać, bo bez tej pamięci nie istniejemy.”

pokaż więcej

 
2018-07-28 23:38:28
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2013, Posiadam

„Gdyby krowy z reklamy alpejskich czekolad zobaczyły kiedyś góry Swanetii, bez wahania opuściłyby swe szwajcarskie obory i to na swańskich łąkach podzwaniałyby fioletowymi dzwonkami”. Prawda? Prawda, a kto nie jest przekonany co do słuszności tego stwierdzenia niech sięgnie po tom „Gaumardżos” autorstwa Anny Dziewit-Meller i Marcina Mellera. Autorzy opisują niezwykłą gościnność Gruzinów, ich... „Gdyby krowy z reklamy alpejskich czekolad zobaczyły kiedyś góry Swanetii, bez wahania opuściłyby swe szwajcarskie obory i to na swańskich łąkach podzwaniałyby fioletowymi dzwonkami”. Prawda? Prawda, a kto nie jest przekonany co do słuszności tego stwierdzenia niech sięgnie po tom „Gaumardżos” autorstwa Anny Dziewit-Meller i Marcina Mellera. Autorzy opisują niezwykłą gościnność Gruzinów, ich wierność tradycji i wierze ojców. Dobrze jest zaopatrzyć się w coś do jedzenia, ponieważ opisy uczt gruzińskich pobudzają apetyt. Nie brakuje też informacji o samej Gruzji.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
1366 701 47292
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (415)

Ulubieni autorzy (25)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (19)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd