Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Lilith

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,92 (989 ocen i 184 opinie) Zobacz oceny
10
61
9
107
8
168
7
285
6
202
5
104
4
31
3
22
2
3
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376484648
liczba stron
400
słowa kluczowe
Olga Rudnicka, okultyzm
język
polski
dodała
Ag2S

Architekt Piotr Stanecki dziedziczy piękną posiadłość i ogromny majątek po krewnym, który zmarł w tajemniczych okolicznościach. Wraz z ciężarną żoną Lidką przeprowadza się do Lipniowa – mekki współczesnych czarownic i wyznawców kultów neopogańskich. Okazuje się, że giną tu nastoletnie blondynki, ale policja bagatelizuje sprawę i próbuje zatuszować zgony, by nie odstraszyć turystów. Istnieje...

Architekt Piotr Stanecki dziedziczy piękną posiadłość i ogromny majątek po krewnym, który zmarł w tajemniczych okolicznościach. Wraz z ciężarną żoną Lidką przeprowadza się do Lipniowa – mekki współczesnych czarownic i wyznawców kultów neopogańskich. Okazuje się, że giną tu nastoletnie blondynki, ale policja bagatelizuje sprawę i próbuje zatuszować zgony, by nie odstraszyć turystów. Istnieje podejrzenie, że miejscowi bogacze likwidują niewygodnych ludzi, którzy mogą zagrozić ich interesom. Tymczasem mąż Lidki zmienia się w brutalnego nerwusa, a ona miewa męczące sny, w których pojawia się spalona na stosie hrabina uznawana za kochankę szatana…

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl

źródło okładki: http://www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1072
Alina | 2010-11-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 listopada 2010

Olga Rudnicka napisała powieść dziwną. I nie można rozpatrywać tego słowa jedynie w negatywnym znaczeniu, gdyż wtedy książka straciłaby na jakości, a tej jej nie można odebrać. Tutaj chodzi mi raczej o to, że ciężko ją zaszufladkować gdzieś w swoich emocjach. Jednocześnie "Lilith" w jakiś sposób do siebie zniechęca (chociażby okładką i wątkami okultystycznymi, które mogą momentami wprawić czytelnika w przerażenie), ale po oderwaniu się o lektury - co nie jest takie proste - nie sposób o niej nie myśleć. O bohaterach, o tajemnicy Lipniowa i fascynacji czarami, która, mimo zracjonalizowania świata, wciąż jest obecna w kulturach całego świata, a gdzieś w nas zakorzenione są różnorakie przesądy. Może dlatego Lipniów stał się atrakcją turystyczną.

Bo w tym miasteczku wszystko wydaje się oczywiste. Sabaty cztery razy do roku, jako ikona miasteczka spalona na stosie hrabina Anastazja i krążąca legenda o Lilith - demonicy uwodzącej mężczyzn i zabijającej niemowlęta. Jednak w pewnym momencie okazuje się, że w okolicach miasteczka znikają nastoletnie niebieskookie blondynki, co do tej pory było skutecznie ukrywane przez lipniowską policję.

Do miasteczka zaś przyjeżdża ciężarna Lidia Sianecka z mężem, który odziedziczył sporą posiadłość. Zaprzyjaźnia się ona z Edytą - właścicielką specyficznego antykwariatu, o niesamowitym spojrzeniu, z którą zabrania się Lidii spotykać jej mąż, ponieważ... o tym trzeba się przekonać samemu.

Ciężko opisać tutaj fabułę, gdyż każdy wątek ma znaczenie przy rozwiązaniu zagadki. Co prawda bez problemu można je poznać, zanim się dobrnie do połowy, jednak dopiero w tym momencie zaczyna się naprawdę fascynująca lektura, gdy czytelnik cofa się coraz bardziej w przeszłość, poznając zarówno legendę, jak i rzeczywiste wydarzenia. Fascynujące jest to, jak współcześni ludzie mogą interpretować to, co minęło i przekładać to na swoje życie codzienne. Olga Rudnicka wykazała się zrozumieniem dla kobiet, które pozostają z mężczyznami dla "dobra dziecka", chociaż jest oczywiste, że nie powinny tego robić. Z drugiej jednak strony na kartach książki pojawiają się również kobiety silne, niezależne. Nie gorzej zostali przedstawieniu mężczyźni. Zarówno od strony zewnętrznej - silni, wytrwali, niezłomni - i wewnętrznej - kochający, zdolni poświęcić wszystko dla ukochanej. Czytanie o tak różnych osobowościach było ogromną przyjemnością.

Niestety "Lilith" posiada jedną dużą (jak dla mnie) wadę - gdy się ją czyta, wszystko jest w porządku. Czas upływa, czytelnik ma wrażenie, że upłynęły może dwa-trzy tygodnie od momentu rozpoczęcia akcji, a tu nagle się okazuje, że minęło kilka miesięcy, które gdzieś zniknęły w nawale słów. Gdy dotarłam do momentu, w którym pojawia się ów upływ czasu, wcisnęło mnie w fotel i zaczęłam się zastanawiać, o co chodzi. Ale oprócz tego książka jest naprawdę przyjemna (o ile przyjemne może być czytanie o krwawych rytuałach, morderstwach i gwałtach - ja na szczęście lubię o tym czytać), pochłania i nie chce opuścić myśli, chociaż jednocześnie ma się wrażenie, że to jeszcze nie wszystko, czegoś brakuje, nie da jej się opisać, bo nagle zasób słów przeciętnego człowieka się kończy. A to może być zarówno zaletą jak i wadą.

I bardzo ładnie zostały przedstawione wydarzenia z przeszłości hrabiny w snach. To były moje ulubione części lektury, gdy czytałam opisane w mroczny, chwytający za serce sposób fragmenty, które poskładały się w całość dopiero pod koniec.

Mogę polecić ją osobom, które lubią taką tematykę. Niewątpliwie nie każdemu się może spodobać. Mi się podobało.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Red Lipstick Monster. Tajniki makijażu

Może gdybym bardziej interesowała się makijażem i oczekiwała wiecej treści niż fotografii w książkach to może... może wtedy byłabym zachwycona...

zgłoś błąd zgłoś błąd