Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,07 (152 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
11
7
43
6
42
5
25
4
13
3
5
2
1
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7469-749-1
liczba stron
232
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Kamila, Magda, Ramona i Julia, dawne koleżanki z jednej klasy, od ukończenia szkoły spotykają się regularnie co pięć lat, zawsze pod koniec sierpnia i zawsze w domu Julii. Ich spotkania zawsze też są do siebie podobne. Życie każdej z nich, od dawna uporządkowane, toczy się zgodnie z planem. Ale tym razem spotkanie jest pełne niespodzianek. Pada nawet brzemienny w skutki strzał. Śledztwa - to...

Kamila, Magda, Ramona i Julia, dawne koleżanki z jednej klasy, od ukończenia szkoły spotykają się regularnie co pięć lat, zawsze pod koniec sierpnia i zawsze w domu Julii. Ich spotkania zawsze też są do siebie podobne. Życie każdej z nich, od dawna uporządkowane, toczy się zgodnie z planem.

Ale tym razem spotkanie jest pełne niespodzianek. Pada nawet brzemienny w skutki strzał. Śledztwa - to oficjalne i te, które każda z bohaterek prowadzi sama dla siebie - są pretekstem do pokazania czterech bogatych, odrębnych, a jednak połączonych ze sobą światów. Jakie błędy popełniły przyjaciółki, że teraz jedyną pewną rzeczą jest niepewność wszystkiego? I czy na pewno chcą znać odpowiedź na to pytanie?

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (345)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2174
wiejskifilozof | 2014-10-26
Na półkach: Przeczytane

Co się stało pani Grażynie,że napisała coś takiego ? Nie to jakaś pomyłka,kto mógł pisarce podrzucić taki fatalny pomysł.
Lubię jej twórczość.Czytałem Magnolia,Złote Nietoperze i Kobiety Z Czerwonych Bagien.Ale tu było fatalnie.
O rany jak mnie nudziły te bohaterki.Mam kilka fajnych 40 letnich koleżanek,które nawet jak oglądają tv,to mają więcej energii i te tu opisane.
Przykro mi zatem,że dam mało gwiazdek.Ale jaka praca taka płaca :-)

książek: 11180

"Oczy Marzanny M." to pierwsza książka Pani Jeromin-Gałuszki jaką miałam przyjemność przeczytać. Jest to typowo kobieca powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym w tle.

Cztery szkolne przyjaciółki dobiegające czterdziestki co pięć lat organizują sobie wspólny zlot w ostatni weekend sierpnia. Spotykają się u Julii, w bliżej nieokreślonym miasteczku N., gdzie kiedyś razem dorastały i chodziły do szkoły. Magda, Kamila i Ramona mają dziś swoje sprawy, ale tak naprawdę żadna z nich nie jest zadowolona z tego, jak potoczyło się jej życie. Kobiety pod maską beztroski i dobrego humoru skrywają frustracje i niepowodzenia. Kiedy podczas spotkania pada nagle strzał i kula trafia Julię, jej przyjaciółki przedłużają swój pobyt w N., aby zatroszczyć się o koleżankę. Rozpoczyna się policyjne śledztwo mające na celu odnalezienie sprawcy, a kobiety w przypływie szczerości przyznają się przed sobą do wielu skrywanych wcześniej niepowodzeń i codziennych trosk. Okazuje się, że pozornie sielankowe...

książek: 5946
allison | 2011-06-12
Przeczytana: 12 czerwca 2011

Sięgnęłam po tę książkę po lekturze "Kobiet z Czerwonych Bagien" i nie zawiodłam się. Powieść utrzymana w zupełnie innym klimacie, ale czyta się świetnie.
Żywe, przekonujące sylwetki bohaterów, wartka akcja, garść wspomnień, które odkrywają stopniowo prawdę o czterech przyjaciółkach i ich związkach... - to największe atuty powieści. Sporo tajemniczości wprowadza wątek kryminalny.
Książka pokazuje w nieszablonowy sposób, jak skomplikowane może być życie, jak wiele kryje niespodzianek, przed którymi nieraz świadomie się bronimy, jak bardzo rzeczywistość może różnić się od młodzieńczych wyobrażeń od dorosłości i szczęściu.

książek: 1145
Kanarek | 2011-01-06
Przeczytana: 06 stycznia 2011

Książki Pani Grażyny Jeromin-Gałuszki czyta się z zapartym tchem, bo czytelnik chce poznać rozwiązanie tajemnicy. Co kieruje bohaterami, jakie przeżycia z przeszłości, że podejmują takie a nie inne decyzje?
Bohaterowie nie są szablonowi, plastikowi. Wyzwalają w czytelniku różne emocje: często jest to nawet niechęć. Nie są to bohaterowie, których jednoznacznie można określić jako dobrych albo złych. Nie są czarno-biali.
Mają złożone osobowości, to ludzie po przejściach.
Książka opowiada o czterech przyjaciółkach, które znają się od liceum i raz na 5 lat spotykają się u jednej z nich.
Na każdym takim spotkaniu dziewczyny opowiadają o swoim świetnym, poukładanym i jakże udanym życiu.
Ale czy rzeczywiście tak jest? Czy są szczęśliwe, czy to tylko gra pozorów? Czy potrafią być wobec siebie szczere, bez obłudy i koloryzowania mówić o sowim życiu?
Początkowo wydaje się, że nie. Dopiero tragedia pozwala im się otworzyć i szczerze porozmawiać. Dopiero wtedy okazuje się, że wcale nie są...

książek: 767
BeataBe | 2011-01-17
Przeczytana: 17 stycznia 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Gdyby nie nazwisko autorki, to już na samym początku rzuciłabym tę książkę w kąt. Dobrze, że w swoich kolejnych powieściach poszła zupełnie inną drogą. Książka od samego początku mnie nudziła. Narracja, układ powieści, ciągłe zmiany czasu i miejsca akcji, sprawiały, że trudno mi się było połapać w powieści i wciągnąć w jej akcję.
A już wątek Marzanny, gdy już poznałam go w całości, to mi najzwyczajniej w świecie podniósł ciśnienie. Może w małym skrócie - Marzanna, kobieta po gwałcie zaszywa się w swoim domu z matką na kilkanaście lat, do tego stopnia skutecznie, że w jej miejscowości nikt nie ma pojęcia, że ona jest w tym domu. Wszyscy myślą, że wyjechała do Ameryki. Tym bardziej, że była wyjątkowo zdolną uczennicą i atrakcyjną dziewczyną, której wróżono wielką karierę i studia zagraniczne. Nie wzbudziła mojego współczucia, raczej wściekłość na nią i jej matkę.
Nie podobało mi się, ani treść, ani pomysł.

książek: 1127
diunam | 2013-02-08
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 08 lutego 2013

Powieści Pani Grażyny Jeromin – Gałuszki nie raz już gościły na moim blogu. Autorka urzekła mnie „Kobietami z Czerwonych Bagien”, a serce moje podbiła „Złotymi nietoperzami”. Teraz już z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jest to jedna z moich ulubionych pisarek. Z ogromną przyjemnością i ciekawością sięgnęłam po kolejną powieść tej Autorki „Oczy Marzanny M.” Czy i tym razem książka przypadła mi do gustu?

Ramona, Magda, Kornelia i Julia to przyjaciółki ze szkolnej ławy. Zawsze trzymały się razem wzajemnie się uzupełniając. Po maturze każda z nich poszła w swoją stronę. Raz na pięć lat spotykają się u Julii aby powspominać dawne czasy, a przede wszystkim pochwalić się swoim życiem. A jest się czym chwalić. Same o sobie mówią, że są wybrankami losu. Magda ma cztery wspaniałe córki, idealnego męża i piękny dom. Kornelia – tak jak chciała – ma tylko jedno dziecko, któremu całkowicie się poświęca. Mąż robi karierę na szczeblu samorządowym, a ona realizuje się wychowując córkę i...

książek: 1604
jucha1237 | 2015-12-21
Na półkach: 2015, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 grudnia 2015

Na początek muszę przyznać, że doznałam nieco zawodu i początkowo czułam niedosyt. Było to spowodowane faktem, że po strzale spodziewałam się świetnej książki z wątkiem kryminalnym. No i niby ten wątek był, ale nie taki jak się spodziewałam. Sądziłam, że to jest typowa książka-kryminał, ale nie, nie jest. Fakt faktem, że nikt mi tego nie obiecywał, tylko sama sobie to uroiłam.
Fabuła, jak dla mnie, zbudowana bardzo dobrze - z ogromnym zaciekawieniem czytałam kolejne strony i historie bohaterek. No i z każdą stroną coraz bardziej zagłębiałam się w akcję utworu. Ogólnie szaleństwa nie ma, ale książki się nie pozbędę i chętnie kiedyś jeszcze ją przeczytam

książek: 1826
Jula | 2016-05-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 maja 2016

Nie jest to może jakieś arcydzieło, ale zupełnie niezła powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym, rozpoczynająca się tragicznym wydarzeniem, jakim jest postrzelenie (na szczęście nie śmiertelne) jednej z czterech szkolnych przyjaciółek - 40-letniej Julii - w trakcie ich spotkania, które odbywają się regularnie w jej domu co 5 lat.
Szeroko zakrojone śledztwo prowadzi policja oraz prywatnie każda z przyjaciółek Julii, czyli Kamila, Magda i Ramona.
Wśród wielu interesujących wątków w połowie powieści pojawia się ten dotyczący tytułowej Marzanny M. i... dalej nie wszystko jest jasne, bo autorka do końca pozostawia czytelnika z niedosytem, niedomówieniami i pytaniami, na które brak odpowiedzi.
Książkę polecam, bo dobrze się ją czyta, fabuła jest ciekawa, postaci interesujące... aż dziw, że tak dużo różności zmieściło się na raptem 230 stronach.

książek: 954
Tanczaca_z_Ksiazkami | 2011-02-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2008 rok

Nie była zła, ale "Złote Nietoperze" podobały mi się bardziej.
Czytała się nieźle, jednak nie mogłam się uwolnić od wrażenia, że ksiązka jest jak ubranie włożone na lewą stronę, tzn widać różne zabiegi techniczne czy fabularne (jak szwy czy supły w ubraniu) robione po to by książkę uatrakcyjnić, ale w gruncie rzeczy treści tam niewiele. Przeczytałam ją co najmniej rok temu, pamietam że czytała się szybko i dobrze a jednak teraz nie potrafiłabym opowiedzieć fabuły.
Niektóre wątki przewidywalne (ot choćby wałkowany i modny w literaturze schemat "szczęśliwa męzatka, która okazuje się nieszczęśliwą mężatką") Ale to tylko takie moje malkontencenie, bo książkę tak czy inaczej oceniam jako dobrą. Może mnie tamte "Złote Nietoperze" trochę rozbestwiły :)

książek: 126
robertowa | 2013-08-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 sierpnia 2013

Wbrew pozorom to dość trudna lektura, zmuszająca do głębszych przemyśleń. Ma ukazywać to, co poza płaszczyzną głównych wydarzeń. Wątek kryminalny jest tak naprawdę tylko tłem, tak samo jak.. główna bohaterka. Czy spotkaliście się kiedyś z taką książką?!
Dziwna narracja, szyk przestawny w niektórych zdaniach czyni tę książkę inną od wszystkich. Ważniejszym okazuje się to, co poza wersami... Do tego niedopowiedziany koniec i przedziwna historia ze zgwałconą kobietą, (aniołem, którego spotkało największe zło) budzą w czytelniku jakiś wewnętrzny sprzeciw, poczucie, że coś tu jest nie tak, że wszyscy ci bohaterowie są jacyś... nieposkładani. Mimo wszystko warto sięgnąć po tę pozycję.

zobacz kolejne z 335 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd