Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gra Endera

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Saga Endera (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
8,05 (8585 ocen i 670 opinii) Zobacz oceny
10
1 333
9
2 169
8
2 296
7
1 771
6
646
5
233
4
70
3
45
2
10
1
12
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ender's Game
data wydania
ISBN
9788376482514
liczba stron
328
język
polski
dodał
zbr

Inne wydania

Wobec śmiertelnego zagrożenia nadciągającego z kosmosu Ziemia przygotowuje swoją broń ostatniej nadziei. Jest nią chłopiec, w którym odkryto zalążki niezwykłego geniuszu wojskowego. Czas nagli, a przyszłość dwóch cywilizacji spoczywa w rękach dziecka...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2009

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

Brak materiałów.
książek: 159
Agnieszka Biernat | 2013-08-21
Na półkach: Przeczytane

Ulubiona seria ? Najlepsza saga książkowa ? Chyba często to mówię :) Gra Endera to pierwsza część sagi Endera – opowiadającej losy chłopca – tytułowego Endera, który już w bardzo młodym wieku staje przed potężnym zadaniem – uratowania świata przed zagrażającą mu wrogą rasą z kosmosu. Brzmi banalnie ? Książka dla dzieci ? Nic bardziej mylnego. Pierwszy raz przeczytałem “Grę Endera” w wieku 10 może 11 lat, zdecydowanie za wcześnie, nie byłem gotowy aby zrozumieć opis przeżyć głównego bohatera. Niedawno wróciłem do serii i nie mogę się oderwać.
W celu obrony świata przed “Robalami” , bo tak nazywana jest wspomniana wcześniej rasa kosmitów, przy użyciu inżynierii genetycznej, agencje rządowe “hodują” dziecięcych geniuszów i posyłają ich do szkoły wojskowej, już od najmłodszego wieku zaszczepiając w nich miłość do taktyki, manewrów, rozwoju fizycznego i żołnierskiego stylu życia. Błyskotliwy, młody chłopiec Andrew “Ender” Wiggin prowadzi spokojny żywot u boku rodziców i ponadprzeciętnego rodzeństwa – sadystycznego brata Petera i ukochanej siostry Valentine. Ender jako jedyny z trójki dzieci spełnia wymagania rządu, przez co zostaje wysłany do wojskowej bazy orbitralnej – szkoły, gdzie główny nacisk kładzie się na “gry” – taktyczne i militarne potyczki, przypominające nic innego, jak tylko wojnę. Poddawany ciągłym – zaaranżowanym przez tajemniczych “dowódców” szkoły – testom, chłopiec okazuje się jedyną i największą nadzieją ludzkości na ocalenie.

Umiejętności Endera czynią go szybko szkolnym liderem, przez co jednak skazany jest na ciągłe odosobnienie i szykanowanie. Przez dorastanie w sztucznym środowisku, napędzanym jedynie, jak okazuje się później, jego własnym rozwojem, chłopiec skazany jest na izolację i brak zrozumienia. Jednakowoż, największym wrogiem Endera okazuje się on sam i strach przed staniem się podobnym do okrutnego brata.

Książka zdobyła w 1985 r nagrodę Nebuli za najlepszą powieść oraz nagrodę Hugo w 1986 r w tej samej kategorii.

Orson Scott Card zdołał stworzyć dzieło namawiające do refleksji ale przede wszystkim, pozwalające na wielokrotne dochodzenie do różnych wniosków i zauważanie nowych interpretacji utworu.

We współczesnej Polsce nie musimy na chwilę obecną martwić się o wojny, z drugiej strony nigdy nic nie wiadomo ;) “Gra Endera” skłania do postawienia się w roli głównego bohatera i zastanowienia się nad tym, ile tak naprawdę powinniśmy oczekiwać od żołnierzy i od nas samych.

Gorąco polecam. 9/10 .

więcej na potravel.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Świnia ryje w sieci, czyli z pamiętnika hejtera

Podoba mi się taki typ humoru. Coś o fanach promocji, gwiazdach i gwiazdeczkach, Januszach i Grażynkach. 😉 Dobra robota!

zgłoś błąd zgłoś błąd