Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gra Endera

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Saga Endera (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
8,06 (8008 ocen i 638 opinii) Zobacz oceny
10
1 250
9
2 070
8
2 115
7
1 636
6
580
5
227
4
67
3
42
2
9
1
12
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ender's Game
data wydania
ISBN
9788376482514
liczba stron
328
język
polski
dodał
zbr

Inne wydania

Wobec śmiertelnego zagrożenia nadciągającego z kosmosu Ziemia przygotowuje swoją broń ostatniej nadziei. Jest nią chłopiec, w którym odkryto zalążki niezwykłego geniuszu wojskowego. Czas nagli, a przyszłość dwóch cywilizacji spoczywa w rękach dziecka...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2009

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (13809)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 91
maniacz | 2010-04-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2006 rok

Ta książka ma dla mnie szczególne znaczenie. Pewnego dnia w pokoju na stancji rozległo się gromkie: "Ooo K%#^a!!!". Jeden ze współlokatorów właśnie kończył Grę Endera przekazaną mu przez innego współlokatora, który będąc wtajemniczony w arkana powieści w odpowiedzi na reakcję tego pierwszego pokiwał głową z bananem na twarzy. Musiałem ją przeczytać i tak od serii o Enderze wszystko się zaczęło.
Jakoś w czasach szkoły średniej literatura zbytnio mnie nie pasjonowała. Teraz dreptam średnio co miesiąc do biblioteki po nieprzeczytane jeszcze dzieła.

książek: 1115
Anika | 2013-10-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 września 2013

Powieść uniwersalna i ponadczasowa, która zmusza czytelnika do refleksji nad istotą odpowiedzialności za własne czyny. Gorąco polecam zarówno fanom science fiction jak i miłośnikom powieści psychologicznej.

książek: 1078
Krzysiek | 2016-02-21
Przeczytana: 14 lutego 2016

Podobno ..."dzieci i ryby głosu nie mają"...
Tak twierdzą dorośli..., rzekomo to według nich jest prawdą...
Może w ich mniemaniu na pewno, ale z pewnością z takim postępowaniem, z tak ignoranckich traktowaniem młodszego pokolenia nie zgadza się Orson Scott Card, autor tej powieści. Ba, kpi sobie z tego, śmiejąc się w twarz ludziom, którzy tak uważają...
Podobnie jak autor, uważam, że w młodych ludziach tkwi siła, z której dorośli nie zdają sobie sprawy..., a jeśli są tej ich mocy świadomi, wówczas w ich umysłach i nastawieniu względem nich włącza się straszliwa zazdrość.
Nie raz, nie dwa byłem świadkiem sytuacji, okoliczności, w których osoba dorosła stara się miażdżyć młodą osobę, wykazującą ponad przeciętne zdolności umysłowe czy fizyczne, hamując jej rozwój, niszcząc drzemiący w niej potencjał...
Ileż talentów zmarnowało się przez takie postępowanie dorosłych. Nawet nie chcę sobie tego wyobrażać...
O wartości i jakości człowieka decydować mogą jedynie możliwości w nim tkwiące....

książek: 5817
Kalissa | 2015-09-14
Przeczytana: wrzesień 2015

Po serii książek filozoficznych i historycznych - miałam ochotę na lekką, zwykłą, młodzieżową, powieść fantastyczną, z idealnym bohaterem, który ratuje świat:).

Po dwóch wieczorach zatracenia w "Grze Endera" - stwierdzam, że nikt nie przygotował mnie na cały dramat tej powieści. Nikt mnie nie ostrzegł, że będę uczestniczyć w grze razem z Enderem. Że będę mu kibicować z zaciśniętymi ustami - aż do samego końca. I że momentalnie, zapomnę, ile lat miał bohater. Że zobaczę Ziemię zmrożoną po wojnach kosmicznych, i całe okrucieństwo ludzi i obcych, i grę na śmierć i życie.

Ta powieść to czysta filozofia i genialna przygoda. To świetna fantastyka, która, tak naprawdę, nie jest fantastyką - bo jej istotą jest charakter człowieka, jego droga do dorosłości, do odpowiedzialności za życie i śmierć.

Najgorsze, że od samego początku, czułam niepokój. Wiedziałam, że za każdym razem, kiedy Ender zmieniał grupę, armię, czy szkołę - wydarzy się coś złego, nieoczekiwanego, trudnego, i ciekawego....

książek: 548
ardnaskela | 2016-11-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pomysł nie wydaje się oryginalny ale kiedy czytasz to jakoś się o tym zapomina. Książka ma atmosferę i czyta się bardzo szybko. Rozumiem dlaczego była to przełomowa lektura bodaj w 1985 kiedy została wydana. Nieporównanie lepsza niż film, który jest taką typową dobrze zrobioną generyczną komercyjną sieczką.

książek: 647
Stasia | 2013-10-16
Przeczytana: 15 października 2013

Czasami już podczas czytania wiemy, że książka wpłynie na nasze dalsze życie, na nasze odbieranie świata i myśli.
Tak było w moim przypadku z "Grą Endera", która jest jedną z najlepszych książek, które w życiu przeczytałam. Ta perełka wśród pozycji fantastyki naukowej dotknęła mnie głęboko.

Czytając ją, miałam wrażenie, że staczam się w obłęd razem z głównym bohaterem, co było obezwładniające i upajające. Nie umiałam przestać pochłaniać tekstu, w którym była zawarta historia tak niesamowitego bohatera jakim był Ender.

Już od pierwszych stron zdobył mój podziw i szacunek. Z każdą kartką pragnęłam poznać go lepiej, zanurzyć się w jego umyśle, poczuć dokładniejszy smak jego życia.

System Szkoły Bojowej również bardzo mnie zainteresował, był jednym z tych ludzkich okrucieństw "dla większego dobra".

Wszystkie "gry" były niesamowite! Szczerze mówiąc sama chętnie skorzystałabym z Gry Swobodnej i przeniosła się do tego zagadkowego komputerowego świata i sprawdziła swoje...

książek: 637

Wyobraźcie sobie świat, w którym każdego dnia najważniejszym tematem jest wielka wojna w kosmosie. Państwa współpracują ze sobą i tworzą ogromną flotę statków kosmicznych w celu obrony. Do sprawowania pieczy nad przeludnionym globem zostaje wyznaczony Hegemon. Jego rządy okazują się być nad wyraz restrykcyjne i bezwzględne, czego przejawem jest choćby nakaz posiadania jedynie dwojga dzieci.

Mimo zakazu w rodzinie Jana Pawła Wieczorka (pochodzącego z Polski) rodzi się Trzeci. Chłopiec wybitnie inteligentny i obdarzony geniuszem wojskowym. I nie byłoby może w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że Trzeci wzbudził zainteresowanie władz Szkoły Bojowej już w wieku sześciu lat.
To właśnie wtedy przyszło mu podjąć jedną z najważniejszych decyzji w swoim życiu o opuszczeniu rodziny, zerwaniu z nią wszelkich kontaktów na rzecz intensywnego, i nierzadko brutalnego, szkolenia w Szkole Bojowej. Wszystko to po to, by, po kilku latach intensywnych ćwiczeń, stanąć do walki z najeźdźcami z...

książek: 2040

więcej moich tekstów na: miedzysklejonymikartkami.blogspot.com

Od dawna chciałam przeczytać coś Orsona Scotta Carda. No wiecie, klasyka. Więc gdy pewnego ponurego dnia znalazłam w bibliotece to cudo (okryte romantyczną folią), pobiegłam czym prędzej do pani bibliotekarki, skacząc wesoło z nóżki na nóżkę (no dobra, nie do końca tak to wyglądało, ale sama wizja mnie rozwałkowała :P). I nie żałuję.

Wobec śmiertelnego zagrożenia nadciągającego z kosmosu Ziemia przygotowuje swoją broń ostatniej nadziei. Jest nią chłopiec, w którym odkryto zalążki niezwykłego geniuszu wojskowego. Czas nagli, a przyszłość dwóch cywilizacji spoczywa w rękach dziecka...

Ta książka jest nie tylko niesamowicie dobrze dopracowana. Perfekcyjność po prostu kapie jak klej z podgrzanej książki (coś dziwne dzisiaj te wizje). Każda sytuacja jest naprawdę przemyślana. Czasami miło odpocząć od sieczki w głowach co poniektórych autorów i traktowania przez nich kartki jak płótna pod dzieła abstrakcyjne. Czasami...

książek: 181
Emil Ferfet | 2013-08-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 sierpnia 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Gdybym sięgnął po tą pozycję 15 lat temu łykał bym wszystko jak ciepłe bułeczki, ba...nawet zakończenie by mnie zaskoczyło, a tak...hmm...chyba za dużo filmów i książek się przeczytało bo większość fabuły strasznie przewidywalna. Ale to jeszcze nic. Historia z dziećmi, które pisząc artykuły w sieci zaczęły mieć wpływ na głowy państwa, "wywołały" wojnę na ziemi (która trwała dwie strony) to był taki absurd, iż myślałem, że nie dokończę książki, ale przebrnąłem przez kolejne 10-15 stron. Lepszym wymysłem były wspomnienia robali zamknięte w kokonie, które Ender spisał, wydał książkę a po iluś tam latach ta książka stała się swoistym pismem świętym na ziemi. No i te dialogi 6-letnich dzieci...rozumiem, że to były super inteligentne osoby, ale coś tam nie grało, nie uwierzyłem w to wszystko. Jestem na to za stary, bo tak naiwnej pozycji dawno nie czytałem.

książek: 431
MarCyśka | 2013-12-27
Na półkach: Mam! 😍🤓, Przeczytane
Przeczytana: 14 listopada 2013

Wreszcie coś nowego, coś oryginalnego :) Fajnie się czytało ;)

zobacz kolejne z 13799 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Ekranizacje

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Cetnarowski i Majka o KIC 8462852

W związku z ujawnionym sensacyjnym odkryciem, że wokół gwiazdy KIC 8462852 mogą krążyć niezidentyfikowane obiekty latające, postanowiliśmy o komentarz w tej sprawie poprosić dwóch fantastycznych mężczyzn - Michała Cetnarowskiego i Pawła Majkę. Przeczytajcie ich reakcje!


więcej
Dużo Pilcha w Smarzowskim

Smarzowski błysnął geniuszem. Dzięki temu „Pod Mocnym Aniołem” zostaje książką quasi-autobiograficzną, podczas gdy niezwykle wierny jej film „Pod Mocnym Aniołem” opowiada historię nie jednego człowieka, ale pijaka w ogóle.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd