World War Z

Tłumaczenie: Leszek Erenfeicht
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,27 (1771 ocen i 244 opinie) Zobacz oceny
10
138
9
245
8
440
7
472
6
269
5
110
4
45
3
33
2
10
1
9
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
World War Z. An Oral History of the Zombie War
data wydania
ISBN
9788377851197
liczba stron
544
słowa kluczowe
wojna zombie
kategoria
horror
język
polski
dodał
dasio72

Hordy głodnych i wściekłych zombie nadciągają! Jesteście przygotowani na WOJNĘ TOTALNĄ? Najpierw w Chinach pojawia się pacjent „zero” zarażony dziwną i nieznaną chorobą, która powoduje niespotykaną dotąd degenerację ciała i późniejszą reanimację zwłok. Wkrótce z całego świata zaczynają napływać kolejne doniesienia o podobnych przypadkach. Rządy wielu państw ignorują zagrożenie i skrywają...

Hordy głodnych i wściekłych zombie nadciągają!
Jesteście przygotowani na WOJNĘ TOTALNĄ?

Najpierw w Chinach pojawia się pacjent „zero” zarażony dziwną i nieznaną chorobą, która powoduje niespotykaną dotąd degenerację ciała i późniejszą reanimację zwłok. Wkrótce z całego świata zaczynają napływać kolejne doniesienia o podobnych przypadkach. Rządy wielu państw ignorują zagrożenie i skrywają prawdę przed obywatelami. A ta jest szokująca – po całym globie z prędkością błyskawicy rozprzestrzenia się śmiertelny wirus zmieniający ludzi w żywe trupy żądne krwi...

Tak zaczęła się pandemia, którą przetrwali nieliczni. Świat po globalnej hekatombie stał się przerażającym i brutalnym miejscem pozbawionym zasad, gdzie można liczyć tylko na siebie. Dzięki Maksowi Brooksowi poznajemy historie z pierwszej ręki, o których dotychczas milczały raporty wojenne.

World War Z to bijący rekordy popularności doskonały reportaż, przerażający do szpiku kości, prawdziwy do utraty tchu!

Na podstawie tego książkowego hitu powstała superprodukcja filmowa z Bradem Pittem w roli głównej!

„Zanim rozpęta się piekło na Ziemi, kupcie książkę Brooksa, czytajcie ją i uważnie przyglądajcie się sobie. Być może pewnego dnia obudzicie się rano z gorączką. Będą boleć was stawy, aż w końcu zaczną drętwieć kończyny, temperatura wzrośnie do czterdziestu stopni i sparaliżuje wam połowę ciała. Będziecie chcieli zasnąć, żeby przestało boleć. Pamiętajcie o jednym – gdy się obudzicie, świat będzie już inny. Posuwistym krokiem, zawodząc smętnie, ruszycie na łowy…”

„Newsweek”

 

źródło opisu: Zysk i s-ka

źródło okładki: http://www.sklep.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
skygge książek: 594

Reportaż z Zombielandu

Ta wojna miała wiele nazw: Wielki Kryzys, Lata Ciemności, Chodząca Zaraza, a ostatnio doszły także nowsze i bardziej chwytliwe, jak Światowa Wojna Z czy Pierwsza Wojna Z*. 

Jakkolwiek by ta pandemia się nie nazywała, od początku znamy jej zakończenie. Pomimo tego z zapartym tchem brniemy przez strony powieści. Bowiem Max Brooks na płaszczyźnie czegoś oklepanego, tworzy coś nowatorskiego i to na prostej zasadzie - zmiany gatunku. Do tej pory zombie w książkach i filmach pojawiali się w horrorach, komediach albo nawet i romansach. Jednak nikt nie próbował w kategorii, która do tej pory kojarzona była jedynie z rzeczywistymi historiami. Tym samym udowodnił, że z reportaży oraz zbioru sprawozdań można stworzyć prawdziwy misz-masz, zabawić się z konwencją i uzyskać przy tym całkiem niezły efekt. 

Autor nie pisze nic odkrywczego, ale nie można powiedzieć, by reportaż był nudny czy przewidywalny. Relacje uczestników z wojny „Z” mocno zaskakują. Treść jest dobrze przemyślana, bo mamy różne punkty widzenia. Pojawiają się pojedyncze akty odwagi, ale i tak większość napotkanych osób chroniła własną skórę, wszyscy zrzucali winę na siebie, a co po niektórzy nawet wykorzystywali powszechną panikę i naiwność, aby tylko się wzbogacić. Dlatego każda z historii zasługuje na uwagę. Zarówno żołnierzy, polityków jak i przede wszystkim zwykłych obywateli z całego świata. Powieść zadaje kilka pytań o naturę człowieka. O to, czy w najwyższym stopniu zagrożenia możemy na siebie liczyć. Czy...

Ta wojna miała wiele nazw: Wielki Kryzys, Lata Ciemności, Chodząca Zaraza, a ostatnio doszły także nowsze i bardziej chwytliwe, jak Światowa Wojna Z czy Pierwsza Wojna Z*. 

Jakkolwiek by ta pandemia się nie nazywała, od początku znamy jej zakończenie. Pomimo tego z zapartym tchem brniemy przez strony powieści. Bowiem Max Brooks na płaszczyźnie czegoś oklepanego, tworzy coś nowatorskiego i to na prostej zasadzie - zmiany gatunku. Do tej pory zombie w książkach i filmach pojawiali się w horrorach, komediach albo nawet i romansach. Jednak nikt nie próbował w kategorii, która do tej pory kojarzona była jedynie z rzeczywistymi historiami. Tym samym udowodnił, że z reportaży oraz zbioru sprawozdań można stworzyć prawdziwy misz-masz, zabawić się z konwencją i uzyskać przy tym całkiem niezły efekt. 

Autor nie pisze nic odkrywczego, ale nie można powiedzieć, by reportaż był nudny czy przewidywalny. Relacje uczestników z wojny „Z” mocno zaskakują. Treść jest dobrze przemyślana, bo mamy różne punkty widzenia. Pojawiają się pojedyncze akty odwagi, ale i tak większość napotkanych osób chroniła własną skórę, wszyscy zrzucali winę na siebie, a co po niektórzy nawet wykorzystywali powszechną panikę i naiwność, aby tylko się wzbogacić. Dlatego każda z historii zasługuje na uwagę. Zarówno żołnierzy, polityków jak i przede wszystkim zwykłych obywateli z całego świata. Powieść zadaje kilka pytań o naturę człowieka. O to, czy w najwyższym stopniu zagrożenia możemy na siebie liczyć. Czy zachowamy się wobec siebie „po ludzku”? Bywało różnie- odpowiada książka, gdyż jak pisała sama Wisława Szymborska Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono.

Być może dlatego powieść czyta się tak dobrze i lekko. Od strony technicznej również nie zawodzi - mamy dynamikę i zwięzłość w narracji, a opowieści napisane są pieczołowicie, bez przesadnych emocji. Na plus zasługuje także bezstronność autora. Czytelnik samodzielnie wyrabia sobie opinię zarówno o postaciach jak i przebiegu wszystkich historii. 

„World War Z” już w 2007 roku stała się bestsellerem na rynku polskim i światowym. Teraz, wraz z powstaniem filmowej adaptacji, pojawiła się kolejna fala czytelników. Dobra reklama dla książki czy wręcz przeciwnie? Tutaj już oceńcie sami.

Katarzyna Barańska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4057)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 767
ChicaDeAyer | 2016-05-02
Przeczytana: 02 maja 2016

Ciekawa pozycja, bo nieoczywista. Znacznie różni się od innych publikacji – niezależnie od rodzaju środka przekazu – zajmujących się tematyką zombie, przede wszystkim ze względu na formę, jaką jest reportaż. Jak się okazało, zabieg ów był strzałem w 10, bo nie tylko przyczynił się do zerwania ze schematem, ale uwiarygodnił obraz, wyłaniający się z kart tej powieści.

A ten jest przerażający – czytelnik odkrywa kolejne fragmenty układanki i śledzi zmiany, jakie zaszły w dotychczas znanym świecie na podstawie relacji osób ocalonych z apokalipsy. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że te sprawozdania są od siebie bardzo dalekie – jednak końcowe wnioski nie ograniczają się jedynie do odejścia od tego stwierdzenia, ale także uzmysławiają, jak bardzo ten zabieg był potrzebny. Potrzebny by ukazać mnogość ludzkich postaw w obliczu zagrożenia, poddać pod ocenę wartości i motywy, zastanowić się nad tym, że podczas kataklizmu nie liczy się status społeczny, materialny, wszelkie dobra, jakie...

książek: 978
Peroxidepest | 2013-07-06
Na półkach: Przeczytane

Najlepsza książka o zombie. I po prostu genialna, sama w sobie, żeby nie skupiać się tylko na wątku nie-do-końca-umarłych.

Rzadko oceniam książkę dając najwyższą z możliwych ocen, ale akurat co do "World War Z" nie miałam żadnych wątpliwości - to jedna z najlepszych książek jakie czytałam. Absolutnie nie dlatego, że tematem przewodnim są żywe trupy - bo to akurat mnie ani ziębi, ani parzy - ale ze względu na rewelacyjną kompozycję, świeże podejście w zakresie relacji o wydarzeniach oraz dzięki całkiem wnikliwej analizie zachowania, emocji, decyzji ludzi, którzy znaleźli się w krytycznej sytuacji.

Max Brooks stworzył historię na pierwszy rzut oka nieprawdopodobną, lecz po chwili zastanowienia może wydać się ona możliwa.
Niewiele jest osób, które nie zetknęły się w ten czy inny sposób z historiami o zombie - niezapomniana Noc i Świt żywych trupów, serial The Walking Dead, książki Briana Keene; wydaje się, że jesteśmy teoretycznie przygotowani do walki: celuj w głowę, nie daj się...

książek: 657
Karol | 2016-04-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 kwietnia 2016

Tematyka zombie jest hitem ostatnich lat, ale chyba nikt nie ugryzł tego z tej strony. Moje zdziwienie było tym większe że kilka lat temu oglądałem film pod tym samym tytułem i miałem trochę inne oczekiwania. Okazało się jednak że oba te dzieła łączy tylko tytuł, a książka to istny unikat w tym gatunku.

Autor w ciekawy sposób odchodzi od sztampowego podejścia i postanawia przedstawić walkę z zombie w formie reportażu spisanego lata po zakończeniu wojny o przetrwanie ludzkości. Skaczemy z miejsca na miejsce, od jednego narratora do drugiego, czytamy tez pozornie niezwiązane ze sobą historię które jednak z czasem układają się w jeden, wielki i bardzo wyraźny obraz świata podczas wojny.

Zdziwiła mnie łatwość z jaką Max Brooks potrafił przedstawić tyle stron "konfliktu", tyle różnych punktów widzenia, a pomimo tego wciąż pozostawić uporządkowaną historię. Niesamowity był też realizm przedstawionych historii, jedne były pełne bohaterów, w innych na próżno było szukać lepszej strony...

książek: 583
Maciek | 2017-12-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 grudnia 2017

ILU ZOMBIECH UPCHNIESZ W SZKATUŁCE?

Wyobraźcie sobie taką sytuację:
jest drugi dzień świąt, wasze brzuchy są pełne pierogów. W nocy skończyliście czytać naprawdę dobrą, choć nieco wymagającą książkę i teraz, przy rodzinnym śniadaniu, grzebiąc w półmisku pełnym marchewki w poszukiwaniu ostatniego kawałka ryby po grecku, zastanawiacie się nad następną lekturą na ten leniwy okres między świętami a nowym rokiem. To musi być coś lekkiego i niezobowiązującego, coś odmóżdżającego. „To może coś o zombie?” - pytacie sami siebie - „w sumie czemu nie?”. Przypomina się wam widziany dość dawno temu w kinie zwiastun „World War Z” z Bradem Pittem w roli głównej – wydawał się wystarczająco głupi i co ważniejsze dla was - był na podstawie książki. Całe szczęście księgarnie internetowe nie mają świąt więc zaraz po śniadaniu kupujecie ebooka i zabieracie się do czytania.
Ta książka jest jak znaleźć monetę na ulicy – myślicie, że pochylacie się po dwa złote, ale gdy zbliżacie pieniążek do oczu, on...

książek: 1374
Wioleta Sadowska | 2013-08-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 sierpnia 2013

"Większość ludzi nie wierzy, że coś może ich spotkać, dopóki sami nie staną oko w oko z problemem. To nie wynika z głupoty, nie jest słabością – po prostu taka jest ludzka natura."


Motyw zombie obecny jest w działach szeroko pojętej kultury od wieków. Literatura, sztuka, kino – wszędzie natkniemy się na historie o chodzących trupach. Trudno więc o oryginalność i swoistą świeżość w tym temacie. A jednak powstanie książki, o której stało się głośno za sprawą niedawnej ekranizacji filmowej dowodzi, że używając znanych postaci z horrorów, można przekazać głębszy przekaz.

Max Brooks to amerykański pisarz, aktor i autor scenariuszy, tworzący w obszarze gatunku science-fiction. Wychował się w rodzinie związanej z filmem, jest synem słynnego reżysera Mela Brooksa. Jako aktor występował epizodycznie w paru serialach. Brooks w 2003 r. wydał książkę pt. "The Zombie Survival Guide" – poradnik dotyczący przeżycia w przypadku ataku zombie. W 2006 r. wydał kontynuację tematu zombie –...

książek: 331
Aaron | 2014-03-23
Przeczytana: 23 marca 2014

Max Brooks to amerykański pisarz specjalizujący się w literaturze s-f. "World War Z" to jego druga książka. Jest autorem także poradnika "Zombie survival".
Ta pozycja jest nietypowa pod dwoma względami.
Po pierwsze, ma formę wywiadu z osobami, które przetrwały apokalipsę i teraz w różnych miejscach na świecie opisują swoje życie przed i w trakcie wojny. Wymieniają opinie i poglądy na temat działalności rządów państw i opowiadają o panice i różnych reakcjach ludzi na to co działo się wokół nich.
Po drugie, autor do możliwości powstania choroby wywołującej reanimację ciał i powstawanie zombie podchodzi bardzo naturalnie i tak jakby było to bardzo realne. W pewnym sensie ma rację, ponieważ rozwój technologi i nauki, powoduje powstawanie nowych i coraz groźniejszych chorób.

Książka zyskała wielu przeciwników i zwolenników, ale mnie Max Brooks zdecydowanie przekonał i dlatego postanowiłem wystawić notę 8/10.

książek: 886
Krzysztof | 2015-08-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 sierpnia 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

World War Z w planach czytelniczych miałem już od dawna. Bo jakże by inaczej jeśli człowiekowi oczy się świecą na widok książek postapokaliptycznych szczególnie takich, w których zombiaki rozłażą się po całym świecie siejąc spustoszenie. Trylogia Przeglądu Końca Świata Miry Grant rozłożyła mnie na łopatki i wysoko w moim rankingu postawiła poprzeczkę w tematyce zombie. Zombiaki jednak były tam tylko tłem dla ukazania rozgrywki między ludźmi i dramatycznych wydarzeń z grupą blogerów w roli głównej. W World War Z otrzymujemy inny rodzaj opowieści, przez co nawet nie będę porównywał obu i stwierdzę tylko, że tak jak uwielbiam PKŚ Miry Grant tak też uwielbiam World War Z i tylko żałuje, że tak długo to cudo przeleżało u mnie na regale.


Minęło kilka lat od czasu wojny między człowiekiem a zombie. Wojny wygranej przez człowieka, lecz jakie to zwycięstwo, jaką cenę rasa ludzką musiała za nią zapłacić. Jak wiele błędów popełniono, jak przebiegała, ilu bohaterskich czynów wymagała i jak...

książek: 520
Piotrek | 2013-06-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 czerwca 2013

Naprawdę fajna książka. I to mówię to z perspektywy "nie fana" zombie. Ciekawostką jest, i na pewno większość ludzi, którzy sięgnęli po tę książkę, ocenili ją po okładce albo tematyce i natychmiast odłożyli. Popełnili błąd. Światowa Wojna Zombie nie jest książką stricte o pseudoumrlakach. Jest punktem wyjścia do rozważań nad ludzką naturą, kulturą, wartościami społecznymi, wychowaniem i pojmowaniu świata w oparciu o doświadczenie. Autor zmyślnie prezentuje różne zakątki globu w obliczu wojny totalnej, na którą nikt nie był gotowy ale i też nikt nie ma planu walki. Samych opisów walki na śmierć i życie w sumie jest mało, więc fani gier, Dead Island, Dead Nation czy serialu Walking Dead, moim zdaniem mogą poczuć niedosyt, bo to nie survival horror a dramat i to psychologiczny. Książka ta niesie pewne uniwersalne wartości i moglibyśmy zastąpić zombie innym większym kataklizmem i tak samo cel autora zostałby spełniony. Jest to książka dla wszystkich a nie tylko maniaków i myślę że...

książek: 1075
Zuba | 2017-08-02
Przeczytana: 26 lipca 2017

Dla osób, które nie kojarzą tytułu przytoczę podtytuł: Światowa Wojna Zombie w relacjach uczestników.

Prawdopodobieństwo tego, że przeczytam książkę o zombie było niewiarygodnie niskie. Podobne temu, że przeczytam coś o jednorożcach, walkach sumo i wampirach. Bliskie zeru. A jednak usłyszałam, że warto, a to dlatego, że lubię literaturę faktu. No, fakt, lubię, ale zombie i rzeczywistość? Do tego obrzydzają mnie te roztrzaskiwane czaszki, przegniłe ciała szwędaczy i cały ten krwisty sos. Ale raz się żyje, zawsze mogę przerwać słuchanie. I przesłuchałam.

Po pierwsze i chyba najważniejsze - nie ma sensu czytać tej książki jako pierwowzoru filmu o tym samym tytule, z Bradem Pittem ratującym swoją rodzinę i całą ludzką cywilizację. To zbieżność tytułów, nieprzypadkowa, ale myląca. W książce nie ma jednego wiodącego bohatera i klasycznej fabuły. Są za to fikcyjne reportaże-wywiady z ludźmi, którzy przeżyli WWZ. Ten element stanowi o wyjątkowości książki. Wypowiadający się uczestnicy...

książek: 445
Kamil | 2013-12-23
Przeczytana: 22 grudnia 2013

Najpierw była piosenka zespołu The Cranberries pod tytułem "Zombie", później seria Resident Evil, masa różnych gier komputerowych, a na końcu serial The Walking Dead. Takie są początki i moja historia związana z tematem zombie. We wakacje na ekranach kin ukazał się film World War Z z Bradem Pittem w roli głównej. Film mi się podobał, urzekł mnie sposobem przedstawienia zombie, historii pandemii, jej początków i czasów Wielkiej Paniki. Przed seansem zaznajomiłem się z książką, tylko skrótowo: kto jest autorem, jak jest napisana, czyli.. nie czytałem jej po prostu, aczkolwiek bardzo byłem zaciekawiony jak z reportażu, z wielkiej ilości wypowiedzi ludzi z różnych zakątków świata można zrobić taki film.
Wczoraj skończyłem książkę. To co Max Brooks zrobił przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Gdybym dał do przeczytania tę książkę mojej babci, wcale bym się nie zdziwił gdyby po jej przeczytaniu spakowała wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy, przyjechała do mnie, i chciała uciekać do...

zobacz kolejne z 4047 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd