Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Saga Sigrun

Cykl: Północna Droga (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,19 (787 ocen i 141 opinii) Zobacz oceny
10
65
9
107
8
168
7
229
6
120
5
49
4
17
3
16
2
4
1
12
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-7506-351-6
liczba stron
406
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Miranda

"Saga Sigrun" to pierwsza część cyklu "Północna Droga". "Saga Sigrun" to tętniąca energią życia wytrawna i porywająca narracja, wysmakowany wizerunek psychologiczny postaci, niezwykła uroda detalu. Opisowość jednak nie nuży, wręcz odwrotnie - wciąga wyobraźnię czytelnika, włada jego czasem i nie pozwala zapomnieć o sobie. To książka, która rozrasta się w czytelniku jak drzewo. Nie jest...

"Saga Sigrun" to pierwsza część cyklu "Północna Droga".


"Saga Sigrun" to tętniąca energią życia wytrawna i porywająca narracja, wysmakowany wizerunek psychologiczny postaci, niezwykła uroda detalu. Opisowość jednak nie nuży, wręcz odwrotnie - wciąga wyobraźnię czytelnika, włada jego czasem i nie pozwala zapomnieć o sobie. To książka, która rozrasta się w czytelniku jak drzewo. Nie jest typową sagą z aurą sentymentalizmu w tle, ucieka od banału, stroni od uproszczeń nie tylko fabularnych, ale i filozoficznych.

W "Sadze" kobiety przepowiadają przyszłość, wędrują po wróżbę, prorokują, ale i mylą znaki, nie czytają ich, by po czasie dojrzeć do ukrytej wiedzy, zamkniętej w świecie Natury. Wypełnione czekaniem, tęsknotą, nieukojoną namiętnością, wypatrujące tych, których kochają. Zdane czasem tylko na swoją intuicję i siłę wewnętrzną. Rozumiejące świat mężczyzn, pokornie oddające synów wojnie. Wypełnione codzienną pracą, którą stwarzają świat: utkany haftem w złote smoki, pachnący miodem, lekarstwem ziół przyniesionych z lasu, złotem zboża w tajemnym spichlerzu. To matki oddychające ciepłem śpiących dzieci, żony silniejsze od wojów, gdy nastaje czas wojennego czekania. To kochanki otwierające tajemnicę swojego ciała ciału ukochanego mężczyzny - bezwstydne, szalone, dziko, namiętnie wczepione w mokrą skórę mężczyzny, z którym dzielą życie, gorącym oddechem znaczące swoją miłość na nagich plecach ukochanego. Dumne, harde, nieprzejednane, gdy ktoś lub coś zagraża bezpieczeństwu i przyszłości ich dzieci. Mają swoje mroczne tajemnice znane tylko ich myślom, znają wartość wierności, ale i moc zdrady, kłamstwa i nie-prawdy.

Magdalena Gauer, literaturoznawca


Mamy w tej książce wszystko, co pozwala zupełnie zatopić się w napisanej z epickim rozmachem opowieści o życiu wikingów i na czas lektury stać się jednym z nich. Ogromna erudycja i wyobraźnia Autorki sprawia, że uczestniczymy w świecie absolutnie przekonującym - zmysłowym i detalicznym. To hipnotyczna uczta czytelnicza.

Olga Tokarczuk, autorka "Domu dziennego, domu nocnego" i "Biegunów"

 

źródło opisu: Zysk i S-ka, 2009.

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1889)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 5945
allison | 2015-10-09
Na półkach: Rok 2015, Przeczytane
Przeczytana: 04 października 2015

Długo przymierzałam się do tej powieści i teraz żałuję, że nie sięgnęłam po nią wcześniej.
Zauroczył mnie świat skandynawskiego średniowiecza pokazany z perspektywy tytułowej bohaterki, kobiety wrażliwej, ale i silnej, spostrzegawczej i inteligentnej, żywiołowo i emocjonalnie traktującej życie. Proces jej dojrzewania od niesfornego dziecka po doświadczoną, poważną kobietę śledziłam z zapartym tchem.
Podobnie odbierałam opisywany przez Sigrun świat codziennych zmagań z obowiązkami, który przeplata się z wielkimi wydarzeniami politycznymi, walką władzę, wojennymi wyprawami mężczyzn...

Dla mnie ta saga pozostaje nie tylko powieścią historyczną. To książka pełna namiętności, kobiecości, macierzyńskich radości i lęków.
Rzadko spotyka się we współczesnej literaturze udane opisy scen miłosnych. Elżbieta Cherezińska udowadnia jednak, że można je stworzyć, łącząc erotykę z żarliwością, zmysłowością i elementami naturalizmu. W dodatku można zrobić to zręcznie, pięknie i ujmująco....

książek: 10521
Perzka | 2016-01-07
Przeczytana: 05 stycznia 2016

Sigrun wdowa po dzielnym Reginie, matka Bjorna i Gudrunn. Jej ojciec wielki jarl Apalvaldr wybrał dla niej małżonka i wydał ją za mąż w wieku 16 lat.
Sigrun snuje opowieść o swoim życiu, wielkiej miłości do Regina, do swoich dzieci, o szacunku do podwładnych i ogromnym oddaniu bogom, których czcili Normanowie. Opowieść pełną miłości, ale i tęsknoty, niespełnionych marzeń i szczęśliwych chwil, które przeżyła.
Całym sercem pokochałam Sigrun piękną, mądrą i wyrozumiałą kobietę. Jej oddanie mężowi, troska o niego i dzieci, zaradność i podejmowanie dobrych decyzji w trudnych okolicznościach urzekły mnie.
Autorka w szczegółowy sposób opisuje nie tylko Sigrun, ale również innych bohaterów i co ważne miejsca, w których toczy się akcja, obyczaje i wierzenia panujące w ówczesnym czasie.
Dla mnie również pod kątem historycznym powieść dopracowana. Jako laik w tej dziedzinie ,czytając nie miałam problemu z jej zrozumieniem.
Język powieści jest niesamowity. Niby prosty a...

książek: 383
pietruszka | 2016-03-10
Na półkach: Historia, Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

Kurde, spodziewałem się opowieści rodem z serialu Wikingowie (polecam zresztą) a tu łups w łeb,otrzymałem romans kurde w fiordowej otoczce. Taki szczery, słodki jak miód z pasiek, po prostu piękny. Zgadzam się z krytykami iż czasami wręcz niemożliwie naiwny, ale przyznajcie słodki:)Uwaga sceny łóżkowe śmiałe i zaiste obrazowo opisane. Podejrzewam, a czytałem całą Sagę że było to ze strony autorki zamierzone, każdy tom opisuje bowiem te same wydarzenia ale widziane różnymi oczyma (oj przypomina się film Kurosawy !), ale tez każdy ma inny klimat - pierwszy słodycz pięknej zdrowej miłości, drugi - zdecydowanie najlepszy to mroczna tragedia rodem z Szekspira (masz 5 synów,jeden zostanie królem, ale gdy pozostali zginą), trzeci chwyta za serce nieszczęśliwą miłością Jarlówny i biskupa (no cóż), a czwarty ma takie zakończenie iż chyba nawet zaskoczy największych malkontentów

książek: 734
Stokrotka | 2016-04-02
Przeczytana: 02 kwietnia 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Akcja powieści rozgrywa się w X wieku w Norwegii. Główna bohaterka i narratorka, Sigrun opowiada historię swego życia, poczynając od lat dziecinnych spędzonych w Roveste, a kończąc na pożegnaniu zmarłego męża – jarla Regina, którego ciało zostało spalone ze wszelkimi honorami w Namsen. Losy Sigrun zwięźle podsumowała Halderd: „Ona się narodziła z dobrym losem w prezencie. (…) Życie miodem i mlekiem płynące! Wszystko, czego kobieta może zapragnąć, dostała: dobre urodzenie, mężczyzna mądry, waleczny, bogaty, dzieci udane, skrzynie pełne złota.” Jest to trafna opinia, a sama książka obrazuje życie walecznych wojowników z punktu widzenia kochającej żony i matki. Jeśli jednak ktoś się spodziewa czegoś w stylu brutalnego realizmu z serialu „Wikingowie”, gorzko się rozczaruje. Sporo w niej o miłości, pożądaniu, o podziwianiu ukochanego mężczyzny, o czekaniu na jego powrót z wyprawy. Powieść jest słodka niczym miód, zanurzona w mleku i kokosie.

książek: 1377
Wojciech Gołębiewski | 2015-08-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 sierpnia 2015

Jonasz z LC mnie namówił na Cherezińską, więc ewentualne pretensje - do niego.
Nie wiem jakiego czytelnika miała autorka na myśli wypisując te bezeceństwa, bo początkowe moje mniemanie, że dla miłośników Harlequinów bądż uprawiającej masturbację młodzieży, rozwiała scena lizania narządów samiczych przez Wikinga, bezpośrednio po defloracji. Ta scena nawet we mnie - nestorze seksualnych igraszek, wzbudziła obrzydzenie i odebrała mnie możliwość konsumpcji krwistego befsztyka akurat postawionego przede mną. Cherezińską do Lwa Starowicza, a mne o niej nie wspominajcie. Po co ta przykrywka wikingowa (w dodatku nudna, bazująca na oryginalnym(?) słownictwie), skoro nie sposób nie zauważyć powyżej opisanego?
Byłem, jestem i będę (pewnie już niedłuo) estetą, więc to NIE DLA MNIE

książek: 2392
Koronczarka | 2013-12-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 grudnia 2013

Dałabym tej książce dziesięć gwiazdek, gdyby nie to, że prawie już kończę następny tom "Północnej drogi" i wiem, że historia Halderd uwiodła mnie mnie jeszcze bardziej. Norweska saga Elżbiety Cherezińskiej jest inna niż poprzednie książki autorki. Choćby dlatego, że więcej w nich fikcji. Ale świat jak w innych książkach urzeka barwą szczegółu, prawdą przeżyć. "Saga Sigrun" to książka o miłości, także tej cielesnej, ale opisanej z taką delikatnością i w sposób tak daleki od cienia nawet wulgarności (co razi w większości opisów tych spraw), że jestem pełna podziwu.

książek: 1765
macierzanka | 2012-01-17
Przeczytana: 16 stycznia 2012

Miłość w tej książce jawi się jak przepięknej urody kilim tkany słowami niczym różnokolorowymi nićmi.

Sięgałam po tę książkę, ze sporym sceptycyzmem, bez większego przekonania, bo tak sobie myślałam… Miłość w roli głównej? To już raczej nie dla mnie, bo to już było, to już znam, wiem. Ale coś mnie ciągnęło do tej opowieści o… miłości. I co? I bardzo słusznie, ponieważ Saga Sigrun okazała się być niezapomnianą przygodą pełną życia, snów i magii.

Zacznę od przybliżenia w kilku słowach tła historycznego na którym wspiera się fabuła, a którego ramy czasowe tworzą lata 950 – 985. Ziemią Północnej Norwegii władają jarlowie, którzy nie zgadzają się z rządami króla Haralda. Jest to płaszczyzna ciągłej niepewności, częstych zmian pozycji, spisków, konfliktów, wypraw, narad, bitew i wojen. Ponadto do Norwegii przedostaje się nowa religia, chrześcijaństwo, która wprowadza niepokój i zamęt zaczyna bowiem wypierać starych bogów, którzy nie chcą odejść w cień zapomnienia. Jednym z jarlów jest...

książek: 1008
boziaczek | 2012-08-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Zachęcona dobrymi recenzjami tej powieści, kupiłam, przeczytałam i zakochałam się w świecie, który przedstawiła nam p. Cherezińska:) Książka napisana jest pięknym, spójnym językiem. Dialogów nie jest za dużo, faktycznie książka opiera się na opisie życia wikingów, a właściwie ich kobiet, żon, matek. Opisy wciągają czytelnika z wielką siłą. Niesamowicie ciekawe są barwne opisy zwyczajów i życia wikingów, co sprawiło, że chciałam się przenieść do tamtych czasów i zasmakować takiego życia. Z całego serca polecam tę książkę i z niecierpliwością czekam na drugi tom!

książek: 810

Harlekin ukryty za fasadą jako-takich historycznych realiów. Obeznani w tych tematach nie będą raczej zadowoleni - ja przynajmniej srogo się zawiodłam. Przypisy dodane są do faktów zdawałoby się oczywistych, więc być może jednak kto inny jest tzw. targetem - i to chwalebne, że zaistniała próba zaznajomienia szerszego grona ze średniowieczną Północą. Niestety, sposób wykonania pozostawia wiele, wiele do życzenia…

Bez wątpienia dobre czytadło dla fanów Sagi o Ludziach Lodu - tam również w tle pomyka przecież historia. Na pierwszym planie pełno infantylnych opisów seksu - w nadmiarze - a język narracji woła o pomstę do nieba. Nie wymagam od powieści „historycznych” stylizacji, wręcz za nią nie przepadam, ale używanie sformułowań typowo współczesnych i kolokwialnych niszczy całkowicie klimat, jaki chciałoby się z tego typu powieści wynieść. Ciężko przez te anachronizmy odczuć, że opowieść toczy się tysiąc lat temu. Być może zamiarem było przybliżenie postaci czy ogólnie ich życia -...

książek: 445
kenaz | 2012-03-01
Na półkach: Przeczytane, Niedokończone
Przeczytana: 01 marca 2012

Tej książki nie da się czytać. To jest romansidło osadzone w X wieku w Skandynawii. Jest sobie nastolatka, która zakochuje się (oczywiście od pierwszego wejrzenia) w mężczyźnie (oczywiście nieziemskiej urody). Wzdycha do niego, wzdycha i tyle. Musiałem rzucić po 60 stronach, bo znieść nie mogłem. Umieszczam dwa cytaty (ku przestrodze następnych czytelników). Oczywiście pozbawione spoilerów (w książce i tak nic się nie dzieje).

"Siedziałam nad skrzynką pełna klejnotów i co rusz zmieniałam zdanie. Najpierw założyłam dwie kryte złotem brosze w listki koniczyny i sznur bursztynu miedzy nimi. Potem pomyslałam, że lepiej naszyjnik od ojca, taki z trzech rzędów rzeźbionych płytek, był z kości morsa, bardzo misterna robota. Ale bransolety do niego zostawiłam w domu, wiec wróciłam do bursztynów. Tyloko wziełam te mniejsze, a za to zmieniłam zapinke przy narzutce. Złota była drobna i gineła w puszystym futrze. Wybrałam srebrną z dużą szpilą, tez ozdobioną bursztynem. Tak! Teraz bursztyny...

zobacz kolejne z 1879 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Elżbieta Cherezińska odpowiedziała na Wasze pytania!

W lutym zbieraliśmy Wasze pytania do Elżbiety Cherezińskiej. Spośród przesłanych propozycji wybraliśmy najciekawsze i przekazaliśmy je pisarce. Dziś prezentujemy odpowiedzi autorki.


więcej
Elżbieta Cherezińska odpowie na Wasze pytania!

Od dziś do 24 lutego będziemy zbierać propozycje pytań do autorki cyklu "Północna droga". Najciekawsze przekażemy pisarce, a odpowiedzi opublikujemy na LC w formie wywiadu. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd