Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Castorp

Wydawnictwo: Znak
6,67 (234 ocen i 27 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
22
8
33
7
72
6
57
5
39
4
4
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324012541
liczba stron
216
język
polski
dodała
sQra

Hans Castorp przybywa do Gdańska. Mimo ostrzeżeń wuja wsiada na statek w Hamburgu i rozpoczyna dziwną podróż. Podczas morskiej przeprawy towarzyszy mu trójka ekscentrycznych podróżników, którzy walczą o jego niewinną duszę. Młodziutki Hans nie wie jeszcze, że w Gdańsku sam będzie musiał o nią walczyć. Castorp to jedna z najpiękniejszych książek Huellego, odsłaniająca tajemnice starego Gdańska,...

Hans Castorp przybywa do Gdańska. Mimo ostrzeżeń wuja wsiada na statek w Hamburgu i rozpoczyna dziwną podróż. Podczas morskiej przeprawy towarzyszy mu trójka ekscentrycznych podróżników, którzy walczą o jego niewinną duszę. Młodziutki Hans nie wie jeszcze, że w Gdańsku sam będzie musiał o nią walczyć. Castorp to jedna z najpiękniejszych książek Huellego, odsłaniająca tajemnice starego Gdańska, studenckiego Wrzeszcza i sopockiego raju dla kuracjuszy z początku XX wieku. Dojrzewanie bohatera, jego pierwsza miłość i pierwsza obsesja splatają się tu z fascynacją miastem, które uwodzi i niszczy.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (543)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 385
Łokieć_Pana_D | 2016-10-18
Na półkach: Przeczytane

Opowieść o przemianie. Młody Niemiec Hans przybywa studiować. Ułożony, z planem jasno kreślonym. Początkowo nudny, jak tylko "młodzi wcześnie dorośli" potrafią. Tu jednak Gdańsk. Wprawdzie niemiecki, powietrze wszak polsko-kaszubskie nawiewa. I plan się Hansowi rozleciał. Pierwszego dnia. Bo tu się nie planuje. Tu się żyje.
Z nudziarza robi się fajny gość. Mniej sensu w działaniach czyni go ciekawym. Przypadkowi kochankowie, nocne majaki. Młodość staje się czym być powinna, czasem błędów i smakowania, a nie do starości wstępem. Inspiracja wielkim Mannem? Mnie nie wadzi.
Piękna proza, krystaliczna. Czaruje mnie ta wyprawa, sto lat wstecz. Niuanse, widoki, ludzie. Klimat łaźni i tawerny. Z Pawłem Huelle chcę podróżować jeszcze.

książek: 5943
allison | 2014-03-26
Przeczytana: 26 marca 2014

Piękna, nostalgiczna historia, opowiedziana kunsztownym językiem, pełna literackich odniesień do "Czarodziejskiej góry" Manna i "Effi Briest" Fontanego.

Co zwróciło moją uwagę i sprawiło, że utonęłam w tej książce?
Przede wszystkim portret tytułowego bohatera, jego bogate wewnętrzne przeżycia, okres młodzieńczych poszukiwań i poznawania obcego dotąd świata oraz miłość do urodziwej arystokratki.
Przepięknie, poetycko, plastycznie pokazany jest Gdańsk z początku XX wieku. Tak niecodziennie i ujmująco piszą o tym mieście tylko Chwin, Grass i właśnie Huelle.

Na pewno interesujące jest też ścieranie się w powieści różnych idei. Już początkowe strony, na których Castrop poznaje współtowarzyszy podróży, obfitują w dyskusje bohaterów, wśród których najbardziej żywiołowy jest przedsiębiorca otwarcie krytykujący pętającą człowieka religię, zwłaszcza chrześcijaństwo. Jego argumenty na temat wojen religijnych i krytyka podboju Nowego Świata spotykają się z oburzeniem podróżnych. Jedynie...

książek: 274
czytający | 2016-07-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 lipca 2016

Polowanie na duszę czas zacząć. I wcale nie mam na myśli psychiki głównego bohatera "Castorpa", lecz moje własne, rozgorączkowane wnętrze pewne tego, że dokonałem dobrego wyboru przypatrując się wydarzeniom w mieście nad Motławą. Klimat starego Gdańska uchwycony w mieszczańskiej formie sprawił mi trudną do opisania przyjemność. Pewnie gdyby nie Paweł Huelle, to jeszcze przez dłuższy czas byłbym przekonany o nieistnieniu tak niepowtarzalnej nadmorskiej atmosfery, znajdującej się na wyciągnięcie ręki na kartkach tej powieści. Tak więc sam autor dokonał rzeczy bardzo trudnej. Usidlając mnie swoją książką, sprawił jednocześnie, że walka o moją świadomość została rozpoczęta i że z niecierpliwością będę oczekiwał nastroju wyczarowanego przez niego w kolejnych dziełach.

Spotkałem się z próbami porównania "Castorpa" do "Czarodziejskiej góry" Tomasz Manna. Jednak moim zdaniem, wszelkie usiłowania zderzenia tych dwóch powieści są zbędne. Obie pozycje posiadają specyficzny charakter, który...

książek: 0
| 2016-02-28
Na półkach: 2016.02, 2016, Przeczytane
Przeczytana: 28 lutego 2016

Każdy zna chyba to uczucie, kiedy znajduje w domu stare pudełko po butach, a w nim fotografie sprzed kilkudziesięciu lat, na grubym papierze, często przegięte, naddarte, czarno-białe lub w sepii, z adnotacją na odwrocie napisaną piękną odręczną kaligraficzną kursywą, fotografie pełne twarzy, które teraz nie noszą już w wielu przypadkach nazwisk i imion, zapomnianych twarzy ludzi, o których nic nie wiemy. Każdy zna to uczucie, kiedy znajduje się w obcym odległym miejscu, w mieście pełnym wiekowych budynków zbudowanych w stylu, historyzmu, secesji, baroku, od dawna już niemodnym, nie przystającym do współczesności, wręcz nierzeczywistym. Takiego samego wrażenia doznałem czytając "Castorpa" Pawła Huelle.
Książka Huelle na pozór wydaje się prosta. Opisuje przyjazd i pobyt Hansa Castorpa w Gdańsku na początku XX wieku. Bohater ma zamiar studiować na politechnice, a w przyszłości planuje budować statki. Poznaje nowych ludzi, zakochuje się, ot wszystko. Banalne, zwyczajne studenckie...

książek: 662
Katarzyna Bartnicka | 2016-10-30
Na półkach: Odfajkowane, Przeczytane
Przeczytana: 30 października 2016

Powieść tę zaczynałam zarówno z pewną dozą ciekawości i niepewności. Rzecz dotyczy bowiem jednego z moich ukochanych bohaterów powieści Tomasz Manna.
I tak właściwie nie bardzo wiem co można tu na napisać. Bo z jednej strony podobał mi się warsztat Pawła Huelle, który bardzo sprytnie naśladuje autora Czarodziejskiej Góry, ale niestety jest to tylko naśladowanie czy kopiowanie pewnych myśli, ot choćby takich jak rozważania nad upływającym czasem, którego jednostki płyną z różną prędkością w zależności od okoliczności. Z tą różnicą, że w Czarodziejskiej Górze to odmierzanie czasu uwarunkowane było pewną powtarzalnością jaka towarzyszy pensjonariuszom sanatorium.
W postaci głównego bohatera zabrakło mi wrażliwości, która czyniłaby go istotą ciekawą i dociekliwości, którzy sprawiałaby, że nie byłby postacią tragiczną.
Sprawiedliwie trzeba przyznać, że książka jest bardzo dobrze napisana, ale to za mało, żeby ten Castorp miał zostawić po sobie jakikolwiek ślad.

książek: 1114
Mimetyczka | 2010-11-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 listopada 2010

Klisza Manna w polskim wydaniu


Pojawia się pytanie: polskie czy niemieckie wydanie tak podobnych opowieści okaże się lepsze.
Nie na darmo staje przed oczami fragment:

"Drobny kupczyk może głośno zachwalać swój towar jako lepszy od tego na sąsiednim kramie. Gdy jednak rzecz dotyczy spraw poważnych[ a ten dylemat należy uznać za poważny], żarty się kończą (...)"

Otóż żarty się rzeczywiście kończą.


Mamy więc przed sobą odbicie Mannowskiego dzieła pt. "Czarodziejska góra". Liczne przesłanki są aż nadto dostrzegalne i konkretne, poczynając od nawiązującego tytułu, po tak wiele elementów wyjętych wprost z pierwowzoru.
Nie łatwo będzie oszukać, że Mann był pierwszy i to on stworzył cały szkic historii, a Huelle wykorzystał krótką wzmiankę o studiach głównego bohatera w Gdańsku. Polak wypełnił tę lukę "Czarodziejskiej góry", ale jednocześnie zabrał jej cały szkielet fabuły.
Pytanie: dlaczego?


Czy miał być to swoisty wstęp do dwuczęściowej, osławionej Góry, jawną hybrydą znanego...

książek: 757
rokita49 Boruta | 2015-12-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 14 grudnia 2015

Chciałem odpocząć na moment od polityki i przeczytałem tę świetną powieść Pawła Huellego kolejny raz.Interesują mnie wszystkie historie dotyczące polskiego wybrzeża.Ważny dla mnie jest główny watek książki,studia Castorpa na Politechnice Gdańskiej.Studiowałem w starych,poniemieckich gmachach Politechniki Wrocławskiej.W jakimś sensie podobne mury.Wróciłem we wspomnieniach do czasów strajku studenckiego w 1968 roku.Zamknęliśmy się w Gmachu Głównym PW przy Odrze.W sumie było około 5000 studentów z różnych uczelni.W nocy gmach politechniki otoczyły milicyjne siły specjalne z Golęcinowa.O północy przyszedł rozkaz wycofujący milicję(koledzy z naszego wydziału prowadzili podsłuch radiostacji milicyjnych).Sądzę,że było blisko tragedii.Chcąc nie chcąc,wróciłem do polityki.

książek: 380
wiesia | 2013-09-26
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 2012 rok

Inspiracją do napisania powieści „Castorp” było dla Pawła Huelle jedno zdanie z „Czarodziejskiej góry” Tomasza Manna. I tak poznajemy losy Hansa Castorpa, studenta Carskiej Wyższej Szkoły Technicznej w Gdańsku, który 28. września 1905 roku wypływa z Hamburga na pokładzie statku handlowego Merkury, by w niedawno otwartej uczelni studiować budowę okrętów.

Razem z bohaterem wędrujemy ulicami Gdańska, Wrzeszcza i Sopotu. Piesze, potem rowerowe wycieczki przybliżają krajobrazy tych miast i ich okolic. Hans raczej stroni od towarzystwa kolegów, jest samotnikiem; tylko niekiedy daje się namówić na wspólną zabawę. Taką jest posiedzenie Stowarzyszenia Miłośników Kultury Antycznej „Omphalos” w starej portowej dzielnicy, gdzie Castorp spotyka tajemniczą, piękną Polkę Wandę Pilecką widzianą wcześniej w Sopocie w towarzystwie pewnego Rosjanina. Zakochuje się i próbuje zbliżyć się do niej, w czym ma pomóc książką „Effi Briest” Theodora Fontane’a.

Niespiesznie toczy się akcja powieści,...

książek: 1835
Ewa | 2013-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 grudnia 2013

Po przeczytaniu wielu kryminałów, chciałam sięgnąć w końcu po coś "normalnego" i dobrego. Wybór padł na "Castorpa". I nie żąłuję. Jest to ciepła, pisana nienagannym językiem opowieść, w której akcja toczy się powoli, co nie znaczy nudnie. Autor opisuje wcześniejsze lata bohatera "Czarodziejskiej góry" Tomasza Manna. Akcja rozpoczyna się w 1905 roku. Młody Niemiec, Hans Castorp, wyrusza statkiem z Hamburga do Gdańska aby podjąć naukę na nowo otwartym uniwersytecie, gdzie zamierza studiować budowę okrętów. Jednocześnie z podjęciem nauki, zaczyna zwiedzać stary Gdańsk, jego oczyma zwiedzamy Wrzeszcz i sopocki kurort, który zaczął działać na przełomie wieków XIX i XX. Tutaj pierwszy raz zakochuje się w tajemniczej Polce, która spotyka się potajemnie z również tajemniczym Rosjaninem. Choć Castorp jest człowiekiem twardo stąpającym po ziemi i wie czego chce w życiu, ulega obesyjnej miłości. Śledzi dziwną parę, co powoduje,że romans Polki i Rosjanina kończy się tragicznie. ...

książek: 175
vattghern76 | 2012-05-08
Na półkach: Posiadam, Przeczytane, Ulubione, 2008
Przeczytana: 2008 rok

ZNAKOMITA wariacja nt. Czarodziejskiej Góry T. Manna. Inteligentna i równie KLIMATYCZNA, choć gatunkowo na pewno lżejsza. Stylowa, pełna "czarodziejsko-górskich" smaczków. Magiczna! Jak dla mnie była to prawdziwie REWELACYJNA konsumpcja! BRAWO panie Huelle!

zobacz kolejne z 533 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd