Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Apokryf Agłai

Seria: Z zegarkiem
Wydawnictwo: W.A.B.
6,84 (221 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
22
8
43
7
74
6
40
5
22
4
4
3
7
2
2
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8388221477
liczba stron
376
słowa kluczowe
androidy, cyborgi, romans
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodał
Maeg

Godna XXI wieku książka w książce, zapraszająca czytelnika do gry. Pierwsza i główna jej część błyskotliwie przenosi nas z jednej sfery rzeczywistości - lub nierzeczywistości - do drugiej. Ciekawie opowiedziany dramat obyczajowy w realiach wczesnych lat dziewięćdziesiątych przeistacza się z wolna w szaloną love story. Lecz wkrótce, ku swemu zaskoczeniu, czytelnik odnajduje się w świecie...

Godna XXI wieku książka w książce, zapraszająca czytelnika do gry. Pierwsza i główna jej część błyskotliwie przenosi nas z jednej sfery rzeczywistości - lub nierzeczywistości - do drugiej. Ciekawie opowiedziany dramat obyczajowy w realiach wczesnych lat dziewięćdziesiątych przeistacza się z wolna w szaloną love story. Lecz wkrótce, ku swemu zaskoczeniu, czytelnik odnajduje się w świecie science-fiction, zaludnionym robotami pracującymi dla KGB - najprawdziwsza fantastyka z wątkiem szpiegowskim. Epilog pozwala spojrzeć na sprawy z zewnątrz: poznajemy rzekomego autora tej powieści i dzieje nieszczęśliwych jej inspiratorów - także niestety wplątanych w cybernetyczne machinacje KGB.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (436)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 385
Łokieć_Pana_D | 2016-03-09
Na półkach: Przeczytane

Nie wierzę. Tego autor nie zrobi. To jakieś takie, hm, nieprofesjonalne. Zrobił. Wywinął taki numer w fabule, że powinienem go wyśmiać. Ale zrobił to tak, że minę mam co najwyżej głupią. Zaskoczył mnie. Dał do myślenia. Przeniósł w inny świat. Ręka zawisła mi w połowie drogi między pukaniem się w głowę a gratulacjami.
Nietypowa fabuła - nawet nie próbuję, bo zepsuję zabawę. Zdradzę jeno, że na granicy gatunków. Że wątki miłosny i polityczny blisko przytulone. Że elementy futurystyczne subtelne, a może to już rzeczywistość? Że wszystko pokrętnie się uzupełnia.
Książka niedopowiedziana. Lubię. Nieprzewidywalna. Lubię. Oryginalna. Jak najbardziej lubię. Włożona w wąską lukę. Między banał a rewelację. Nawet ocenić trudno.

książek: 0
| 2015-10-30
Na półkach: Przeczytane
książek: 347
adb | 2016-07-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lipca 2016

Nic nie jest doskonałe.[...] "Apokryf Agłai" to w rzeczywistości trzy powieści w jednej: powieść obyczajowa, melodramat i powieść sensacyjna, które łączy narrator. W efekcie dostajemy mieszaninę narracji i mieszaninę konwencji, i kilka aluzji, które nie są w pełni wykorzystane.
[...]
Tych kilka uzupełniających się warstw narracji układa się w wielopoziomową fikcję z powtarzającym się motywem porzucenia mężczyzny, wpisanym symetrycznie w każdą z trzech opowieści.
[...]
Trzecia część wykorzystująca motywy science fiction i motywy sensacyjne z PRL-u: szpiegostwo, łodzie podwodne, KGB - jest najsłabsza fabularnie i psychologicznie.[...] Jest najbliższa w formie przygodowej powieści dla młodzieży, z wplecionymi elementami sensacji, ale nawet tu dominuje mizoginizm i podkreślanie destrukcyjnej roli kobiety, nawet jeśli kobietą jest to cyborg (tu nazywany marionetą, bo to brzmi groźniej niż marionetka).

W sumie "Apokryf Agłai" jest niespełnioną obietnicą, ale i niezłym czytadłem na 2-3...

książek: 1582

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Pozycja niebanalna w naszej literaturze. Z początku zwykła opowieść o straconych szansach, niespełnionych ambicjach... Znajdujemy się w licealnej szkole, widzimy zwykła prozę życia, wątek wielkiej miłosci, ucieczka od despotycznej matki. Niby nic nowego. Nagle pojawia sie mrożąca krew w żyłach intryga rosyjskiego wywiadu z zaskakującym finałem. Warte przeczytania.

książek: 1613
aga | 2016-03-03
Przeczytana: 03 marca 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nie tego się spodziewałam, gdy wypożyczałam tą książkę. Nie spodziewałam się, że tak mnie zaskoczy, że tak oszołomi i poruszy.
Po kilkunastu stronach byłam pewna, że będzie to opowieść o dwóch porzuconych mężczyznach, którzy przy butelce wódeczki będą sobie narzekać na kobiety, które ich nie doceniły i porzuciły. Ależ się pomyliłam. Sama chciałabym zobaczyć swoją minę, gdy pojawiła się wzmianka o sterowaniu, robotach, KGB.... Pewnie była bezcenna, ta moja mina, bo też dawno żadna książka tak mnie nie zaskoczyła jak ta pozycja.
Jak dla mnie, ta opowieść jest o potrzebie miłości, którą odczuwa każdy człowiek. Każdy z nas chce kochać i być kochanym. Szukamy tej miłości i kiedy w końcu ją odnajdujemy, stajemy się bezbronni i naiwni. Wierzymy, że ta druga osoba odwzajemni nasze starania, naszą troskę, dbałość.... Tylko często, zbyt często, zdarza się że kochamy nasze wyobrażenia, oczekiwania, marzenia, a nie konkretną osobę. Pewnie wielu z nas czuło się oszukanym, zdradzonym,...

książek: 226
Krzysiek | 2014-06-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Niech Was nie zwiodą roboty i odrobina SF. To piękna opowieść o tym czym jest miłość, czym może być miłość. I o tym jak łatwo skrzywdzić innego człowieka udając kogoś kimś się nie jest naprawdę lub przywdziewając maskę. Piękna, szkatułkowa opowieść o miłości, cierpieniu, zmianach i niespełnieniu. Już sięgam po następną powieść Jerzego Sosnowskiego.

książek: 205
gainsbourg | 2011-01-20
Na półkach: Przeczytane

Muszę dodać swoją opinię, bo jakoś tutaj pod tą książką sucho, a pozycja to przecia soczysta. Nie jestem fanem s-f. Czytam tego rodzaju literatury bardzo mało i w zasadzie robię to wyłącznie za rekomendacją przyjaciela - fana s-f. Tak było i w przypadku tej książki.
Ale książka jest tak sprawnie napisana, tak wciągającą i przyjemna w lekturze, że konwencja s-f zupełnie nie przeszkadza (tzn. mi nie przeszkadza - rozumiem, że dla innych może być nawet atutem).
Tak więc, jeśli ktoś się zastanawia czy kupić to śmiało polecam.

książek: 381
Luis | 2011-07-18
Na półkach: Przeczytane

„Apokryf Agłai” to książka niebanalna, chociaż obawiam się, że jeśli napiszę, że jest to przejmująca historia miłosna zabrzmi to jednak jak banał. A w tej opowieści nie ma nic taniego, sztampowego, czy tandetnego. Pozostawia po sobie niepokój i uprzedzam, tu nie może być happy endu.

Książka podzielona jest na cztery części, z których pierwsza jest najmniej ciekawa, ale zapewniam, że warto przebrnąć przez tę niczym nie uzasadnioną bylejakość, żeby móc intensywnie przeżywać każdą następną stronę. I tak już do końca. Autor dodatkowo zastosował zabieg książki w książce, jednak zrobił to dość zgrabnie uzyskując w ten sposób efekt urealnienia sytuacji pozornie z pogranicza science-fiction.

Główny bohater to nie ten, z którym obcujemy przez pierwszą część książki, ale ten, którego historię poznajemy bliżej dopiero w drugim rozdziale. Adam, (później będzie funkcjonował w opowieści pod imieniem Krzysztof) to młody, 25-letni, utalentowany muzyk, wychowywany przez toksyczną matkę i...

książek: 602
Yardash | 2013-11-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 30 listopada 2013

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Połączenie thrillera z sci-fi i romansem... brzmi jak chory pomysł szaleńca, ale wbrew pozorom - wszystko tu do siebie pasuje. Książka składa się z dwóch części, zatytułowanych "Odwiedziny" i "Rewizyta". Historię zaczynamy od poznania Wojtka (narratora, a właściwie jednego z narratorów), który po odejściu żony zatrudnia się jako nauczyciel w jednej z warszawskich szkół, głównie po to, żeby nie myśleć o swojej przykrej sytuacji. Okazuje się, że w tej samej szkole naucza muzyki Adam - jego dawno nie widziany kuzyn, wyklęty przez rodzinę. Mimo jego ekscentryczności i dziwactw nawiązuje się między nimi nić porozumienia, która prowadzi do kilkudniowej (kilkunocnej?) libacji dwóch mężczyzn po przejściach, w trakcie której Adam opowiada kuzynowi swoją historię, historię niecodziennej, równie nagłej co namiętnej miłości do tajemniczej Lilki, która ostatecznie okazuje się nie być kimś, za kogo się podaje... W kolejnej części dowiadujemy się, że "Odwiedziny" to tak naprawdę książka napisana...

książek: 70
Marek Trzcinski | 2015-05-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2007 rok

"Apokryf Agłai" to książka z gatunku tych których nie da się zapomnieć. Na trwałe zostawiła ślad w mojej pamięci i myśleniu. Jest to smutna książka. Historia miłosna jest tylko tłem emocji i uczuć w głowie bohatera. Opisy jego przeżyć i postrzeganie świata stanowią moim zdaniem największy atut tej książki.

zobacz kolejne z 426 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd