Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Opowiadania na czas przeprowadzki

Wydawnictwo: Znak
7,06 (212 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
28
8
43
7
76
6
34
5
21
4
2
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324008674
liczba stron
184
język
polski

Inne wydania

Wznowienie jednej z najpiękniejszych książek Pawła Huellego, o której Jan Kott pisał: W Czasie przeprowadzki Huellego są zawsze dwa dna i dlatego jego realizm nazywano amagicznym. Może jednak można by go nazwać ametafizycznym. Opowieści Huellego są głębiej zanurzone w tradycji od chyba niemal całej naszej współczesnej prozy. Opowiadania składają się na niezwykłą sagę, w której historia Pomorza...

Wznowienie jednej z najpiękniejszych książek Pawła Huellego, o której Jan Kott pisał: W Czasie przeprowadzki Huellego są zawsze dwa dna i dlatego jego realizm nazywano amagicznym. Może jednak można by go nazwać ametafizycznym. Opowieści Huellego są głębiej zanurzone w tradycji od chyba niemal całej naszej współczesnej prozy. Opowiadania składają się na niezwykłą sagę, w której historia Pomorza opowiedziana jest poprzez historie zwykłych ludzi.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (470)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1482
Wojciech Gołębiewski | 2014-04-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 kwietnia 2014

Czytałem uważnie i jedyne co odnotowałem, to ze strony 52;

„-Wiem tylko, że istnieje Bóg i że wszyscy boimy się śmierci.. ..A cała reszta, cała reszta to tylko przypuszczenia”

Czytałem długo, bo przysnąłem kilkakrotnie. Aby nie wydać pochopnej opinii, przekartkowałem /po wybudzeniu/ książkę ponownie i niestety zdania nie zmieniłem. Nie dość, że nuda, to nie mogę zrozumieć, co autor chciał nam przekazać. Czy miał taki plan i czy, w ogóle, ma nam CO przekazać? Zbiór opowiadań niespójny, każde z innej parafii, a próby „udziwnienia” - nieporadne. Recenzenci powołują się na Jana Kotta, który ponoć mówił:

„W „Czasie przeprowadzki” Huellego są zawsze dwa dna i dlatego jego realizm nazywano „magicznym”....”

Ja tam dostrzegam tylko jedno DNO. Ponadto wyczytałem porównania do Chwina, Grassa, a nawet Brunona Schulza. Chwina zostawiam na pastwę oceniaczy, ale z ...

książek: 408
wiesia | 2014-04-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2014
Przeczytana: 25 kwietnia 2014

Kolejny zachwyt prozą Huellego. Świat realny splata się z tajemnicą, którą trudno wyjaśnić w racjonalny sposób. Trzeba odwołać się do wierzeń, uczuć, może magii i po prostu zwyczajnie poddać się niezwykłemu urokowi opowieści.
Wśród siedmiu opowiadań najbardziej podobały mi się "Przeprowadzka" i "Wuj Henryk". To pierwsze jest chyba punktem wyjścia do wydanej w 2013 roku książki "Śpiewaj ogrody".
Podziwiam u Pawła Huelle umiejętność stworzenia niesamowitego klimatu, po prostu "wchodzę" bez żadnych zastrzeżeń w świat stworzony przez niego. Częste odwoływanie się przez pisarza do lat dzieciństwa sprawia, że też mam ochotę cofnąć się do tej "krainy szczęśliwości".
Często w opowiadaniach czasy i miejsca splatają się ze sobą, jesteśmy w Dublinie, by za moment przenieść się np. do Gdańska czy w zakątek Prus Wschodnich. Powracają bliscy narratorowi, dziadek Antoni, dziadek Karol, wuj Henryk, rodzice.
Wzruszające, piękne, magiczne...
Teraz zaczynam "Ostatnią wieczerzę". Czy doznam...

książek: 434
Wyverna | 2011-09-04
Przeczytana: 02 września 2011

Trochę czasu ta książka czekała na mnie, a jak już się doczekała i z półki "Chcę przeczytać" przerzuciłam ją na "Teraz czytam", to nie mogłam się od niej oderwać. Wprawdzie jest to zbiór tylko kilku opowiadań, ale emocje i refleksje, jakie we mnie wzbudziła, miały wiele źródeł.

Jak zwykle podziwiam Huellego za poetycką prozę i to snucie historii, gdzie współczesność przeplata się z przeszłością, a oprócz akcji równie ważna jest atmosfera, aura, nastrój, zapachy i barwy. W jakiś sposób - jako wrocławianka, osoba mieszkająca w mieście o równie poplątanej historii co Gdańsk - rozumiem jego fascynację dawnymi czasami i mitologizowanie krainy dzieciństwa. Boli mnie to, co historia i wojna przyniosły ludziom: gdy dawni sąsiedzi stają się wrogami, gdy władza w imię specyficznie rozumianej "sprawiedliwości dziejowej" oraz nieludzkich idei prześladuje jednostki... Ta książka opowiada o wielu przeprowadzkach - zarówno tych dosłownie rozumianych, kiedy tysiące ludzi zmieniało po wojnie...

książek: 1026
archiwista_cyklista | 2014-03-16
Na półkach: Przeczytane

Napiszę jedną opinię dla większości przeczytanych przeze mnie książek lub opowiadań Pawła Huelle. Dla mnie mają niesamowity klimat. Zacząłem je czytać zanim poznałem miejsca o których pisze ale o je tak sugestywnie opisywał, że czułem jakbym znał je od zawsze. Autor powoduje,też, że od razu czuje związek z bohaterami jego twórczości. Pewien znany ss man z Gdańska nie posiada tego daru i po przeczytaniu jednej jego książki po inne nie będę sięgał. A Huelle tak magicznie opisuje przeszłość czy bliższą czy dalszą, czy Gdańska czy Kresów, że aż ciarki przechodzą. Naprawdę ta literatura mnie rusza. I będę jeszcze wielokrotnie do niej wracał.
Tak na marginesie miałem przyjemność być jakiś czas temu na rodzinnym spotkaniu gdzie poleciały opowieści o Gdańsku lat 50 do 70 tych i klimat był jak u Huelle i była wódka i antykomunistyczne piosenki i różne przekręty w szkole na Strzyży...

książek: 82
melancholia_9 | 2016-02-28
Przeczytana: 28 lutego 2016

Siedem opowiadań, w których pod powierzchnią prostych słów, prostych ludzi i codziennych sytuacji, skrywa się magiczny świat, gdzie czas płynie inaczej, gdzie obserwowanie wędrówki ślimaków może stać się przełomowych momentem w życiu, gdzie zwykłe czynności, otoczone aurą tajemnicy i melancholii, przywołują wspomnienia odległego, innego świata. Autor buduje przestrzeń, w której łatwo się zatracić, przestrzeń, za którą tęsknimy, i której nieustannie szukamy.

"A zatem są rzeczy, o których nawet nam się nie śniło i które przerastają naszą wyobraźnię, a które niewątpliwie istnieją wokół nas, tyle że bez naszej wiedzy".

książek: 229
Janina | 2014-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2014

Nie lubię opowiadań,za krótkie. Mam ochotę wziąć autora za kłonierz,potrząsnąć nim solidnie, potem puścić, machnąć ręką - a... a idź pan! Po co w ogóle zaczynać, żeby zaraz skończyć?
No i co, nie napiszę, że jednak "Opowiadania na czas przeprowadzki" były jak w sam raz, chociaż właśnie były. To impresje, migawki wspomnień. Album gdańskie z tamtych trudnych powojennych czasów, kiedy jeszcze nie zdążyły wyblaknąć ślady dawnego. Huelle jakby odpowiedział na kilka pytań: a co z Niemcami, którzy mieszkali przed wojną i jeszcze w czasie wojny w Gdańsku? A co z tymi, co po wojnie jeszcze mieszkali?A kto przyjechał po wojnie? Kiedyś było inaczej, a potem coś takiego się stało, że się bardzo zmieniło. I o tym są te opowiadania. Przeprowadzka też jest w końcu zmianą.

książek: 307
mii | 2013-11-16
Na półkach: Przeczytane

Jedna z nielicznych książek, do których wracam raz po raz, z okazji każdej kolejnej przeprowadzki (na inną ulicę, kontynent, etap dziejowy lub świat). Pod każdym zdaniem każdego z opowiadań podpisuję się każdą posiadaną kończyną.

książek: 1
jockerek | 2012-03-04
Na półkach: Chcę przeczytać

mam pytanie czy ktos moglby mi podac strony na ktorych znajduje sie opowiadanie ,,Przeprowadzka''

książek: 84
książek: 29
ovcehuev | 2017-04-20
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 460 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd