Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
jolasia 
"Jakie podniecające jest życie! - pomyślał Muminek. - Wszystko może się nagle zmienić i to zupełnie bez powodu!"
kobieta, Łódź/ Rotkreuz, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 14 minut temu
Teraz czytam
  • Filozofia przypadku. Kosmiczna fuga z preludium i codą
    Filozofia przypadku. Kosmiczna fuga z preludium i codą
    Autor:
    Jak oswoić przypadek? Czy jest on wyłomem w racjonalności, czy da się go jakoś ująć w matematyczne karby? Sformułujmy problem kontrastowo: czy światem rządzi Bóg, czy czysty przypadek? Komu można za...
    czytelników: 450 | opinie: 18 | ocena: 7,2 (109 głosów)
  • Oryks i Derkacz
    Oryks i Derkacz
    Autor:
    Olśniewająca, skłaniająca do refleksji powieść, nominowana do Orange Prize i Man Booker Prize. „Oryks i Derkacz” to poruszająca historia miłosna i zarazem fascynująca wizja przyszłości. Yeti – przed...
    czytelników: 539 | opinie: 20 | ocena: 7,22 (167 głosów) | inne wydania: 1
  • Planeta LEMa. Felietony ponadczasowe
    Planeta LEMa. Felietony ponadczasowe
    Autor:
    Pierwsze wydanie najlepszych felietonów Stanisława Lema. Klasyk literatury fantastycznej, myśliciel, futurolog. Powieściopisarz, autor dyktand i w pewnym stopniu także rysownik. Kim jeszcze był Stan...
    czytelników: 94 | opinie: 2 | ocena: 8 (12 głosów)
  • Wizja lokalna
    Wizja lokalna
    Autor:
    "Wizja lokalna jest jedną z najdziwniejszych książek Lema: wielogłosowa i wielostylowa, stanowi jakby przegląd stosowanych wcześniej przez Lema technik narracji i perspektyw widzenia świata społe...
    czytelników: 843 | opinie: 17 | ocena: 7,6 (331 głosów) | inne wydania: 2

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-03-22 13:18:51
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-03-22 06:52:49
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2017-03-21 11:22:55
Ma nowego znajomego: wiech
 
2017-03-21 10:53:53
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Seria: Salamandra
 
2017-03-19 20:17:28
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Opowiadanie tytułowe majstersztyk, ekstra klasa. Pozostałe "lektura uzupełniająca".

 
2017-03-19 20:15:56
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Z planety Lema, którą obecnie zamieszkuję, zrobiłam sobie krótki wypad na planetę Dicka. Urlop był krótki, ale intensywny. Bowiem "Ubik" to niesłychanie oryginalna i mocna książka. I zdaję sobie sprawę iż stąpam tu po cienkim lodzie, ponieważ z całą pewnością Dick ma, podobnie jak Lem, swoją armię wyznawców. Otóż witajcie w świecie, gdzie nic nie jest takie jakie się wydaje... świat łamie... Z planety Lema, którą obecnie zamieszkuję, zrobiłam sobie krótki wypad na planetę Dicka. Urlop był krótki, ale intensywny. Bowiem "Ubik" to niesłychanie oryginalna i mocna książka. I zdaję sobie sprawę iż stąpam tu po cienkim lodzie, ponieważ z całą pewnością Dick ma, podobnie jak Lem, swoją armię wyznawców. Otóż witajcie w świecie, gdzie nic nie jest takie jakie się wydaje... świat łamie się i rozpada, a bohaterowie starają się za wszelką cenę utrzymać na powierzchni bytu... chwytają się znanych elementów, ale one po chwili okazują się jedynie tonącą tratwą. Ma rację Lem (no bo jakże inaczej ;) pisząc, że Dick nie jest pisarzem SF, ale pisarzem głęboko filozoficznym, który używa jedynie kostiumu SF. Oczywiście ten kostium jest bardzo atrakcyjny, jak na przykład pomysł z utrzymywaniem kontaktu ze zmarłymi, czy zdolności jednej z bohaterek zmieniania teraźniejszości poprzez gmeranie w przeszłości itp. Ale przecież nie o to w tym wszystkim chodzi... Posłużę się tu słowami Mistrza: "Dick jest w SF niczym przybysz z obcych zupełnie stron, który swoje myśli, pragnienia, dylematy wcielił w to, czym ów teren dysponował, wykorzystując kostiumologię kiczu, by nim — jak mim w składzie łachów tandeciarza — rozgrywać dramat egzystencjalnej zagadki". W zupełności się zgadzam. "Ubik" wywołuje niepokój i poczucie dyskomfortu. Jest przesycony poczuciem samotności, zagubienia i rozpaczą. Generalnie rzecz ujmując, dość nieprzyjemna sprawa! PS. Przepiękne jest to wydanie Rebisu z ilustracjami Wojciecha Siudmaka, Wielka przyjemność wziąć tak starannie wydaną książkę do ręki.

pokaż więcej

 
2017-03-18 19:04:25
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-03-18 09:26:40
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-03-16 14:09:15
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-03-16 14:05:25
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2017-03-15 16:48:54
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Lem

Pomysłowość, głębia intelektualna, znakomita literacka robota, do tego wspaniałe poczucie humoru (ale jakie!!!!). Każda z opowieści zacnego Ijona Tichego wymagałaby odrębnego omówienia. A że zrobił to już przede mną kolega veinylover (patrz poniżej) nie będę już nikomu niepotrzebnie zabierać uwagi. Zgadzam się ze znaczną większością jego opinii i minianaliz, a już najbardziej z ostatnią... Pomysłowość, głębia intelektualna, znakomita literacka robota, do tego wspaniałe poczucie humoru (ale jakie!!!!). Każda z opowieści zacnego Ijona Tichego wymagałaby odrębnego omówienia. A że zrobił to już przede mną kolega veinylover (patrz poniżej) nie będę już nikomu niepotrzebnie zabierać uwagi. Zgadzam się ze znaczną większością jego opinii i minianaliz, a już najbardziej z ostatnią refleksją, że "nie wiem jak można to wszystko wymyślić na trzeźwo" ;)

pokaż więcej

 
2017-03-15 14:21:10
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

No i cóż tu napisać? Ja jestem teraz tak Lemem zainfekowana, tak Lemem zaczadzona, że w sposób naturalny niezdolna do formułowania jakichkolwiek opinii. Uważam, że Lem to geniusz, któremu powinno oddawać się cześć i chwałę oraz składać ofiary w postaci używania wreszcie naszych szarych komórek do czegoś więcej niż bieżące potrzeby.
Wyznaję, iż dzieła jego na półkach mej biblioteki kurzyły...
No i cóż tu napisać? Ja jestem teraz tak Lemem zainfekowana, tak Lemem zaczadzona, że w sposób naturalny niezdolna do formułowania jakichkolwiek opinii. Uważam, że Lem to geniusz, któremu powinno oddawać się cześć i chwałę oraz składać ofiary w postaci używania wreszcie naszych szarych komórek do czegoś więcej niż bieżące potrzeby.
Wyznaję, iż dzieła jego na półkach mej biblioteki kurzyły się bezproduktywnie i uważałam je za relikt z czasów moich rodziców. Mea culpa!
A jednak Lem jako wiecznie żywy spłynął do mnie z obłoków (kurzu przy przedświatecznych porządkach) i przemówił. I usłyszałam głos Pana!
I tak zostałam wystrzelona w kosmos, wprost na planetę Lema. I zostałam wyznawczynią Lema. Czcicielką Lema. I kupiłam sobie koszulkę z Lemem i będę się nią afiszować na placach i ulicach, nad morzem i w górach, latem i zimą, dniem i nocą, na ziemi i w niebie. Na wieki wieków. Amen.
PS. A tom "Lem fantastyczny" jest... fantastyczny, bowiem zbiera opowiadania wybrane przez innych wyznawców, więc to creme de la creme... znaczy sama śmietanka, wisienka na torcie... różnorodność tematów, stylistyk i technik pisarskich (raz Sienkiewiczem, raz Gombrowiczem), Uzdrawiająca (intelektualnie) pigułka z geniusza!

pokaż więcej

 
2017-03-09 13:42:29
Ma nowego znajomego: sensejMichał
 
2017-03-07 09:57:26
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Czasem w naszych literackich miłościach zdarza się skok w bok. Mnie urzekła okładka tej książki, zabawna i pozytywna. Może dlatego, ze uwielbiam balony. Kojarzą mi się ze wszystkim, co beztroskie. "A co mi tam!" - pomyślałam. I wciągnęłam się. Książka ma lekkość i wdzięk. I od razu się czuje, że Autorka jest scenarzystką. Bo oprócz lekkości i wdzięku opowieść ma tez żelazną konstrukcję i... Czasem w naszych literackich miłościach zdarza się skok w bok. Mnie urzekła okładka tej książki, zabawna i pozytywna. Może dlatego, ze uwielbiam balony. Kojarzą mi się ze wszystkim, co beztroskie. "A co mi tam!" - pomyślałam. I wciągnęłam się. Książka ma lekkość i wdzięk. I od razu się czuje, że Autorka jest scenarzystką. Bo oprócz lekkości i wdzięku opowieść ma tez żelazną konstrukcję i bohaterów przemyślanych do ostatniego szczegółu. To nie jest opowieść machnięta między obiadem a kolacją, ale porządna literacka robota. A do tego jak fajnie napisana, niektóre zdania zasługują na to, żeby je wprowadzić do codziennego obiegu. Ale przede wszystkim Autorka udowadnia, że można opowiadać o miłości bez posługiwania się schematami i kliszami. I niegłupio. Więc pointa mojego wpisu będzie politycznie i moralnie niepoprawna, a mianowicie, że zdrada czasem popłaca. Przynajmniej jeśli chodzi o czytelnicze przyzwyczajenia.

pokaż więcej

 
2017-03-07 07:43:11
Ma nowego znajomego: Mariolka
 
Moja biblioteczka
341 163 1488
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (14)

Ulubieni autorzy (3)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (4)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd