6,87 (297 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
24
8
46
7
118
6
62
5
24
4
2
3
9
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380321540
liczba stron
268
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Pałac książąt Rohatyńskich w Arancewie, schyłek roku 1812. Ślepy los wiąże ze sobą dwóch napoleońskich żołnierzy. To hrabia Andrzej Rangułt, „młody bóg wojny, największy kawalerzysta Wielkiej Armii, faworyt cesarza” i porucznik Semen Hoszowski, syn popa, wykształcony, ale prostak. Obaj zmuszeni są podjąć morderczą wyprawę przez zimowy bezkres Rosji, by dostać się do domu Rangułta na Litwie....

Pałac książąt Rohatyńskich w Arancewie, schyłek roku 1812. Ślepy los wiąże ze sobą dwóch napoleońskich żołnierzy. To hrabia Andrzej Rangułt, „młody bóg wojny, największy kawalerzysta Wielkiej Armii, faworyt cesarza” i porucznik Semen Hoszowski, syn popa, wykształcony, ale prostak. Obaj zmuszeni są podjąć morderczą wyprawę przez zimowy bezkres Rosji, by dostać się do domu Rangułta na Litwie. Bohaterowie, którzy od początku czuli wzajemną antypatię, teraz są na siebie skazani, wiedzą, że śmierć towarzysza oznacza koniec ich obu.

Jest tu wszystko, czego szukamy w efektownej, wartkiej powieści: zniewaga, pojedynek, zuchwała kradzież, dramatyczna ucieczka, wielkie pieniądze, niespodziewana miłość.
Warunek – obok dyptyku Stankiewicz. Powrót – uważany jest za najlepsze dzieło Eustachego Rylskiego. Za tę ksiażkę autor był nominowany do Nagrody Literackiej Nike w 2006 roku.




Eustachy Rylski
ur. 1944, prozaik, dramaturg i scenarzysta. Zadebiutował w 1984 roku dyptykiem Stankiewicz. Powrót. Autor m.in. powieści Człowiek w cieniu (nagroda Mackiewicza), zbioru opowiadań Szara lotka oraz tomu esejów Po śniadaniu. Za Warunek nominowany do Nike i Angelusa. Tłumaczony m.in. na język francuski

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Zicocu książek: 1624

Cięcie!

Na mojej liście polskich pisarzy, o których mówi się zdecydowanie za mało i na których książki czeka się mniej niż wypada, pierwsze miejsce zajmuje Wiesław Myśliwski. Rumaki słusznego gniewu tym tylko potrafię poskromić, że autor genialnych powieści o kresie polskiego chłopstwa tworzy długo, publikuje rzadko, cyzeluje swoje dzieła, jakby toczył śmiercionośne boje o każde właściwie postawione słowo. Przy okazji tego tekstu interesuje mnie bardziej jednak drugie miejsce podium – czyli angielski runner up, chyba nie dorobiliśmy się jeszcze odpowiednika, a szkoda – które okupuje Eustachy Rylski. I to za sprawą recenzowanego „Warunku” powracającego na półki księgarń po dwunastu latach, żeby ponownie ciąć czytelnicze twarze jak szabla jego głównego bohatera, Andrzeja Rangułta.

Na pierwszym, najbardziej oczywistym planie jest ta powieść historią awanturniczą. Szwadron polskiej kawalerii natyka się na oficera sztabowego, którego obecność prowadzi do wielkich przetasowań: wspomniany Rangułt przegrywa wszystkie pieniądze, ba, przegrywa nawet własne życie, okrada sejf swojej jednostki, w końcu zostaje dezerterem. Streszczenie to, jak każde streszczenie, wybitnie jest głupie i tak naprawdę niczego nie mówi o „Warunku”, bo w tym wypadku, co nie takie znowu częste, fabuła stanowi tylko szkielet, który Rylski wypełnia literackim mięsem najwyższej próby. Szkielet, trzeba przyznać, bardzo atrakcyjny i świetnie zaplanowany, ale z pewnością nie kluczowy.

Bo w „Warunku” najważniejsze nie są...

Na mojej liście polskich pisarzy, o których mówi się zdecydowanie za mało i na których książki czeka się mniej niż wypada, pierwsze miejsce zajmuje Wiesław Myśliwski. Rumaki słusznego gniewu tym tylko potrafię poskromić, że autor genialnych powieści o kresie polskiego chłopstwa tworzy długo, publikuje rzadko, cyzeluje swoje dzieła, jakby toczył śmiercionośne boje o każde właściwie postawione słowo. Przy okazji tego tekstu interesuje mnie bardziej jednak drugie miejsce podium – czyli angielski runner up, chyba nie dorobiliśmy się jeszcze odpowiednika, a szkoda – które okupuje Eustachy Rylski. I to za sprawą recenzowanego „Warunku” powracającego na półki księgarń po dwunastu latach, żeby ponownie ciąć czytelnicze twarze jak szabla jego głównego bohatera, Andrzeja Rangułta.

Na pierwszym, najbardziej oczywistym planie jest ta powieść historią awanturniczą. Szwadron polskiej kawalerii natyka się na oficera sztabowego, którego obecność prowadzi do wielkich przetasowań: wspomniany Rangułt przegrywa wszystkie pieniądze, ba, przegrywa nawet własne życie, okrada sejf swojej jednostki, w końcu zostaje dezerterem. Streszczenie to, jak każde streszczenie, wybitnie jest głupie i tak naprawdę niczego nie mówi o „Warunku”, bo w tym wypadku, co nie takie znowu częste, fabuła stanowi tylko szkielet, który Rylski wypełnia literackim mięsem najwyższej próby. Szkielet, trzeba przyznać, bardzo atrakcyjny i świetnie zaplanowany, ale z pewnością nie kluczowy.

Bo w „Warunku” najważniejsze nie są ani wirujące szable, ani pojedynki – czy to toczone przy użyciu pistoletów, czy kości, ani nawet osobista degrengolada Rangułta. A to dlatego, że właściwie nie oficer pada, nie zmanierowany graf, a idea. Tutaj dopiero zaczyna się właściwa powieść: kiedy Rylski uświadamia odbiorcy, że nikogo w napoleońskiej armii ani trochę nie interesuje wychowany w Nekli potomek hrabiowskiego rodu. Nie przed nim biją pokłony, a przed personifikacją odważnego ułana, zawsze gotowego do walki i obrony honoru, żołnierza doskonałego oraz, posiłkując się popkulturą, uniwersalnego. I co dzieje się, kiedy coś – trudno powiedzieć co, czy to jakiś przypadkowy pech, czy złośliwość historii – podmywa gliniane nogi kolosa? Rangułt nagle nie sięga już samego siebie, powoli traci kontakt z rzeczywistością, przemienia się w żołdaka. Niegdysiejsi przyjaciele reagują różnie, ale najbardziej znamienne jest zachowanie jego dowódcy, Lamonta: wcześniej twierdzi, że kocha go jak syna, potem postanawia z zimną krwią zamordować, aby nikt nie dowiedział się o moralnym upadku niegdysiejszego pupila. Rangułt-człowiek musi umrzeć, żeby żyć mógł Rangułt-idea, zdecydowanie dla wszystkich ważniejszy.

„Warunek” jest więc kolejnym w polskiej literaturze zapisem walki człowieka z formą. Zapisem bardziej dramatycznym i tragicznym niż klasyczne „Ferdydurke”, a to z tego względu, że mniej absurdalnym, operującym niższymi rejestrami. Rylski przetworzył gombrowiczowską wizję na historię tragiczną i brzydką, połączył z poważnymi realiami historycznymi (dzięki czemu można dyskutować o tej powieści w kontekście polskich dziejów), ale od wysokiego patrona wziął coś jeszcze – głęboką ironię, która najmocniej wyraża się w języku. Narrator patrzy na Rangułta z utrzymującym się cały czas na wargach uśmieszkiem, nie daje się nigdy porwać jego odwadze, nie wzrusza się jego losami – to zimny drań od samego początku przekonany o nieuchronności upadku kawalerzysty. Za sprawą jego drażniącej obecności powieść tę czyta się w stanie bezustannego podenerwowania, z delikatną nutką złości. Nie da się opowiadającego polubić, ale nie można go nie podziwiać, bo język ma ostry nawet wtedy, gdy nad Rangułtem się nie znęca – Rylski panuje nad piórem doskonale.

Nie udało mi się chyba ukryć w tym tekście, że jestem fanem „Warunku”. Nie wstydzę się tego jednak ani trochę, bo ta powieść to rzecz niebagatelna. Uważałem tak, gdy czytałem ją pierwszy raz, uważałem tak, gdy do niej wracałem, uważam tak i teraz, ponad dekadę po premierze – niewiele ukazało się w tym czasie polskich tekstów tak dobrze skrojonych.

Bartosz Szczyżański

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (565)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1995
Wojciech Gołębiewski | 2014-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 sierpnia 2014

Młodszy ode mnie /ur.1944/, a taki zdolny, prawie jak mój młodszy kolega szkolny Waldemar Łysiak /też ur.w 1944/, który nim się skomercjalizował, był napoleonofilem i popełnił wtedy parę ciekawych książek. Wspominam o tym, bo akcja omawianej powieści toczy się w epoce napoleońskiej, a ściśle megalomańskiej /bo po co Napoleonowi Rosja ?/ wyprawy na Moskwę. Ponadto Rylski to ziemianin, podobnie jak Rodziewiczówna /1864-1949/, toteż nastroje ich powieści są zbieżne. Lektura tej książki nasuwa też skojarzenia z powieściami historycznymi dla młodzieży Walerego Przyborowskiego /1845-1913/. Znalazłem ciekawe fragmenty dwóch recenzji: Nowacki /GW/ pisze:
„Po prostu kostium historyczny, jakim posłużył się Rylski, nie jest tu najważniejszy, choć powinien być podziwiany jako warsztatowy majstersztyk. Liczą się kwestie filozoficzno-moralne. Najsmaczniejsza jest rozgrywka psychologiczna między dwoma głównymi...

książek: 1792
Kamil Szaładziński | 2014-10-09
Przeczytana: 07 października 2014

W pierwszej chwili spodziewałem się dostać awanturniczą powieść podobną do "Kolebki" Łysiaka. Dostałem powieść, która udaje historyczno-łotrzykowski utwór, a w rzeczywistości spod cienkiej warstwy napoleońskich czasów wydziera się uniwersalna, dobrze napisana powieść psychologiczna. Powieść równie dobrze mogłaby być osadzona w czasach saskich, wielkiej smuty, czy w okresie II wojny światowej. Konflikt pomiędzy dwoma bohaterami, który niespodziewanie złączył ich losy staje się sposobem na przedstawienie kwestii filozoficznych (np. spojrzenie na przemoc). Perypetie, które toczą się w szybkim tempie, sprawiają, że wytworzyła się miedzy nimi szorstka przyjaźń. Wyrazista fabuła, przeciwstawni bohaterowie, zabawa konwencją historyczną to udany przepis Rylskiego na dobrą powieść, którą żal kończyć.

książek: 1214
oliwa | 2013-09-06
Na półkach: Przeczytane, Polska

Najkrócej rzecz ujmując, „Warunek” jest opowieścią o przyjaźni, a przynajmniej zbliżeniu dwóch bardzo różnych ludzi. Połączy ich ślepy los i historia. Ten los nie jest może zresztą aż tak ślepy, bo jeden z bohaterów nieustannie go prowokuje. Za to historia jest naprawdę wielka - Napoleon wkrótce zajmie Moskwę.
Panowie się pojedynkują, potem grają w kości, w końcu uciekają od śmierci w tę samą drogę, w którą ruszy wkrótce Wielka Armia. Jest koniec jesieni, zima za pasem. Uda im się czy nie? Dokąd ich ta ucieczka doprowadzi?
Akcja jest wartka i zmienna. Charaktery są świetnie nakreślone. Zdania nie płyną potoczyście, są raczej jak wystrzały: krótkie i głośne. Czyta się to naprawdę dobrze.
A jednak trudno wejść w tę historię, trudno się w niej zapomnieć. Brak tu jakiejś nuty szaleństwa, choć i opowieść, i okres historyczny, sprzyjają romantycznym uniesieniom. Dystans autora wobec postaci udziela się czytelnikowi - wydaje się, że chłodny, analityczny umysł stworzył historię...

książek: 2407
jatymyoni | 2015-04-05
Przeczytana: marzec 2015

Warunkiem przeżycia są czasami ustępstwa, a my tak nie lubimy cofać się, ustępować, choć może doprowadzić to do zguby.
Nie jestem wielbicielką powieści historyczno-wojennych, ale sięgając po nieznanych autorów polskich wysłuchałam ją. Ku mojemu zaskoczeniu okazała się świetną psychologiczną powieścią. Akcja toczy się podczas Kampanii Napoleońskie na Rosję, ale jest to książka uniwersalna, demitologizująca wojnę, bohaterstwo, żołnierzy. Ukazuje zawiłości ludzkiej psychiki, różne powody skłaniające do wstąpienia do armii i różne postawy w trakcie służby. Każdy z bohaterów, czego innego oczekiwał i pragną uzyskać służąc w armii. Dwoje z nich, jakby z przeciwnych biegunów, łączy wspólny cel, przeżyć i dotrzeć do bezpiecznej przystani. Cel ten wydaje się najważniejszym w wojnie i może pogodzić i zmusić do ustępstw nawet tak różnych ludzi jak Rangult i Hoszowski. Między nimi toczy się swoista gra, ale ta gra i okoliczności zewnętrzne obu ich zmieniają. Czy każde przeżycie w jakiś sposób...

książek: 301
marcinb | 2013-07-09
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 16 czerwca 2013

Napiszę te kilka zdań w utrzymującym się stanie całkowitego zauroczenia. „Warunek" to absolutnie wszystko, czego oczekuję od prozy. Po pierwsze – książka, którą doskonale się czyta nawet ślizgając się tylko po jej powierzchni. Po drugie – świadczący o ogromnej erudycji leksykalnej zdyscyplinowany majstersztyk bez zbędnych słów. I w końcu – intrygująca psychologia, zagadka z rodzaju „po co to jest?”, „o co tak naprawdę chodzi?”, rzecz podsuwająca wiele tematów i otwierająca się na wiele możliwych odczytań.

Nie rozumiem tych, dla których „Warunek” jest po prostu powieścią historyczną „o dwóch takich, co uczestniczyli w kampanii moskiewskiej roku 1812 i ich losy się splotły.” Otóż nie, zupełnie nie tędy droga. Konwencja historyczna to tutaj tylko sztafaż, politura, którą należy sobie zdrapać, aby odkryć uniwersalność tej książki. Nie tylko nie jest to powieść historyczna, ale stosunek narratora do swoich postaci staje się igraniem ze znacznie szerszą konwencją – mimetyczną...

książek: 362
byrcyn11 | 2015-11-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 listopada 2015

Oczywiste jest, że nie wszystkie książki muszą być napisane a la Sienkiewicz, - czyli ku pokrzepieniu serc, albo z patosem. Ale powinny choć trochę mieć słówek i zwrotów z danej epoki, a tu nic ? - Po wysłuchaniu (słaby lektor) do końca domyśliłem się dlaczego, - bo epoka (Napoleońska) była w tej powieści tylko tłem. Ważniejsze były relacje międzyludzkie, sfera psychologiczna i emocjonalna, jaka może się zdarzyć w specyficznych wojennych warunkach. Były sytuacje bardzo realistyczne, ale były też, które uważam za sztuczne, - które normalnie nie mogłyby zaistnieć. Dlatego czuję leki niedosyt, bo chyba czegoś innego oczekiwałem, ale ponieważ parę rzeczy było "mocno napisanych", a inne dały do myślenia, więc jednak polecam ...

książek: 2734
Dariusz Karbowiak | 2011-08-06
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 06 sierpnia 2011

Jak przypadek może zdecydować o przyjaźni ludzi różniących się niemal wszystkim. Książka dobra, ale wydaje mi się że po jakimś czasie zostanie zapamiętana jako tytuł. Wiadomo są w życiu pewne zasady, których należny przestrzegać niczym reguł matematycznych. Jednakże wydaje mi się że na obecne czasy trochę trąci myszką w klęsce i śmierci szukać legendy? Dobrze napisana, jak wielu piszących opinie o "Warunku" - męska książka ale bez fajerwerków.

książek: 1668
Roman Dłużniewski | 2016-12-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ciekawa, dobra książka.
Czy uda się ucieczka tak kompletnie niedobranych kompanów ? Żeby poznać czy tak się stało, trzeba przeczytać.

książek: 1030
Radomak | 2012-03-11
Na półkach: Przeczytane, Wyzwanie 2012
Przeczytana: 10 marca 2012

Zawiła książka o ludzkiej psychice, o zmianach osobowości wobec klęsk, trudności i krytycznych sytuacji.

książek: 81
Jacek Jarosz | 2018-02-11
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 11 lutego 2018

Z powieści, które powstały na przełomie wieków XX i XXI, w historii literatury polskiej zapewne zapiszą się na trwałe dzieła Myśliwskiego i właśnie Eustachego Rylskiego. Wprawdzie "Warunek" nie wywarł na mnie takiego wrażenia ("jak uderzenie piorunem" - jak napisał o najnowszej książce Rylskiego tygodnik "Polityka"), jak dyptyk "Stankiewicz. Powrót", niemniej jest to bezprzecznie powieść wybitna, wielka. Widzę w Rylskim kontynuatora najlepszej polskiej tradycji literackiej, a gorzka refleksja historyczna upodabnia w czymś autora "Warunku" do Żeromskiego. Tylko język Rylskiego jest ciekawszy, bo współcześnie oszczędny, niekiedy wręcz ascetyczny.

W warstwie tematycznej "Warunek" jest opowieścią z czasów napoleońskich. Wielka Armia ugrzęzła na bezkresach Rosji. Andrzej Rangult, polski arystokrata, najsłynniejszy kawalerzysta armii Napoleona, "młody bóg wojny" i Semen Hoszowski, syn popa, sceptycznie odnoszący się i do Napoleona, i do etosu armii, zbiegiem okoliczności stają się...

zobacz kolejne z 555 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd