Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,09 (111 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
15
8
22
7
41
6
10
5
5
4
4
3
4
2
3
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788306032260
liczba stron
338
kategoria
historyczna
język
polski

Prozatorskie zapiski Mirona Białoszewskiego pochodzą z okresu od czerwca 1975 roku do czerwca roku 1976. Obszerne fragmenty tej prozy miały być początkowo opublikowamne w tomie aRozkurza. Ksiązka ta jednak w efekcie została rozbudowana o inne części składowe, część zatytułowana aCHAMOWOa stałą się jedynie esencjinalną pigułką , zwięzłym wyciągiem z owych dziennikowych zapisów. Całość pozostała...

Prozatorskie zapiski Mirona Białoszewskiego pochodzą z okresu od czerwca 1975 roku do czerwca roku 1976. Obszerne fragmenty tej prozy miały być początkowo opublikowamne w tomie aRozkurza. Ksiązka ta jednak w efekcie została rozbudowana o inne części składowe, część zatytułowana aCHAMOWOa stałą się jedynie esencjinalną pigułką , zwięzłym wyciągiem z owych dziennikowych zapisów. Całość pozostała w wydawnictwie, ado druku po śmiercia, jak mówił autor.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (423)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 62
piotrwdowka | 2010-06-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2009

Chamowo jest jak wnikanie w psychike drugiej osoby. Artysty, nadwrazliwca, ktory mimo wszystko i za wszelka cene, stara sie zachowac pogode ducha. Idealna ksiazka dla osob ktore planuja przeprowadzke do Warszawy - stolica naszego kraju jawi sie w niej magicznie, lirycznie i tylko smutek pozostaje, kiedy sie zorientujemy ze nawet tej Warszawy Bialoszewskiego, juz nie oddnajdziemy wspolczesnie.

książek: 392
siaba | 2016-09-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 września 2016

Bardzo polecam, zwłaszcza mieszkańcom prawobrzeżnej Warszawy :)
Co prawda nie zrobiła na mnie aż takiego wrażenia, jak "Pamiętnik[...]" ale również czytało się ją bardzo dobrze, a Mironowe słowotwórstwo jest naprawdę niepowtarzalne!

książek: 1037
Paula | 2011-06-18
Przeczytana: 15 czerwca 2011

"Chamowo" to książka-dziennik Mirona Białoszewskiego, która powstawała przez okres niecałego roku, bo od czerwca 1975 do maja 1976. Miron zaczyna prowadzić ten właśnie dziennik w momencie swojej przeprowadzki do nowego mieszkania w typowym bloku z wielkiej płyty na prawym brzegu Wisły w Warszawie, w pobliżu Saskiej Kępy. To właśnie tę dzielnicę Miron nazywa Chamowem.

Nie wiem dlaczego, ale wnioskując z tytułu książki, który jest sam w sobie bardzo określający i precyzujący spojrzenie autora na swoją sytuację życiową, spodziewałam się po tym dzienniku o wiele więcej niż w rzeczywistości dostałam. Oczekiwałam przemyśleń dotyczących społeczeństwa, tego co się dzieje w kraju, tego jak żyją i zachowują się ludzie. Chciałam jakiejś głębi, wrażliwości autora (zwłaszcza, że był on również, a może przede wszystkim poetą) ubranej w słowa, trafnych porównań i podsumowań a dostałam fakty, fakty, fakty! Miron rzeczywiście opisuje w swoim dzienniku społeczeństwo polskie końca lat 70'tych,...

książek: 314
Wisinia | 2012-12-22

Zachwyca mnie jego umiejętność patrzenia na rzeczywistość przez jednocześnie sakralne i desakralizujące szkło. Nagłe skojarzenia - półnagi, długowłosy i chyba podpity chłopak w jednym z zakamarków jego bloku - jak święty we wnęce. Kobieta o migdałowych oczach, z którą jechał windą - ach, jak Madonna! Ale gdy się odezwała, to taka jakaś ta Madonna... peryferyjna. Kupował kwiaty i wpadał do swojej przyjaciółki od tak, bo wróciła. Walczył z chorym sercem, i robł "dotykowe" wystawy dla niewidomej przyjaciółki. Ale przede wszystkim chętnego może nauczyć patrzenia na miejską rzeczywistość i codzienność w ten niesamowity sposób - dostrzegania świętości i metafor, piękna i odniesień tuż obok, w zwyczajnościach, co jednocześnie w jakiś sposób zdejmuje z odległego piedestału owe świętości.

książek: 4258
Delur | 2013-06-08
Przeczytana: 08 czerwca 2013

Czytałem tuż po przeprowadzce do 'mrówkowca'

książek: 4
saroka | 2012-06-07
Na półkach: Teraz czytam, Posiadam

Jest w zapiskach "Chamowa" określenie Le.: "czułość wszystkiego". Myślę, że określa ich całość - Białoszewskiego oswajanie przestrzeni jeszcze świeżego blokowiska, bliższe i dalsze wyprawy: na Grochów, Gocław, do Kawęczyna i Anina, spostrzeżenia dotyczące przyjaciół.

książek: 18
pavel_sz | 2015-09-02
Na półkach: Przeczytane

Podchodziłem do przeczytania tej książki wielokrotnie i nigdy nie umiałem przebrnąć przez pierwsze 100 stron. Myślę, że jeszcze nie raz spróbuję, ale jak na razie uważam, że jest to zbyt specyficzny sposób pisania, chaos myśli, pojedynczych krótkich zdań.

książek: 123
Piotrek | 2013-08-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia 2013

Pozycja obowiązkowa dla miłośników Twórcy panicznie rozkochanego w Warszawie.

książek: 734
czytankianki | 2012-01-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 grudnia 2010

http://czytankianki.blogspot.com/2010/12/chamowo-miron-biaoszewski_13.html

książek: 704
Piotr Prachnio | 2016-10-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 19 listopada 2016
zobacz kolejne z 413 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Miron Białoszewski

Od kilku już lat czerwiec i lipiec upływają mi pod znakiem Mirona. To jeden z moich absolutnie ulubionych pisarzy? poetów? diarystów? Zresztą nieistotne, jak go nazwiemy, bo dla mnie Miron to po prostu Miron, jego imię to nazwa oddzielnego gatunku literackiego. Rocznica jego śmierci przypada 17 czerwca, a urodzin – 30 czerwca.


więcej
Miejski styl książki

Jedna książka - tym razem "Chamowo" Mirona Białoszewskiego - i grupa ludzi z jednego miasta pełnych pasji i pomysłów. Literacka inicjatywa twórcza. Warszawa Czyta to akcja nieformalnej grupy miejskich czytelniczek i czytelników. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd