Mercedes-Benz. Z listów do Hrabala

Okładka książki Mercedes-Benz. Z listów do Hrabala
Paweł Huelle Wydawnictwo: Znak Seria: Kolekcja 70 lat Empik literatura piękna
144 str. 2 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Kolekcja 70 lat Empik
Wydawnictwo:
Znak
Data wydania:
2018-10-15
Data 1. wyd. pol.:
2002-01-01
Liczba stron:
144
Czas czytania
2 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324055296
Tagi:
literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Zeszyty Literackie nr 143 Giorgio Bassani, Ewa Bieńkowska, Józef Czapski, Jakub Dolatowski, Mirosław Dzień, Paweł Hertz, Paweł Huelle, Jerzy Illg, Maria Iwaszkiewicz, Wojciech Karpiński, Ewa Lipska, Krzysztof Lisowski, Sándor Márai, Maciej Melecki, Adam Michnik, Anna Piwkowska, Redakcja kwartaln. Zeszyty Literackie, Tomasz Różycki, Roberto Salvadori, Marci Shore, Timothy Snyder, Adam Szczuciński, Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki, Mariusz Wilk, Adam Zagajewski, Katarzyna Zechenter, Szymon Żuchowski
Ocena 6,0
Zeszyty Litera... Giorgio Bassani, Ew...
Okładka książki Schulz / Forum 11 Ewa Badyda, Wacław Bojarski, A. Brun, Łesia Chomycz, Maciej Dajnowski, Balbina Hoppe, Paweł Huelle, Jerzy Kandziora, Iga Lasek, Jakub Orzeszek, Marcin Romanowski, Stanisław Rosiek, Katarzyna Szalewska, Marek Wilczyński, Zofia Ziemann
Ocena 0,0
Schulz / Forum 11 Ewa Badyda, Wacław ...

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
745 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
494
34

Na półkach: , , ,

Bardzo przyjemna lektura. Ciekawa dwuczasowa opowieść. Szybko się czyta - może dlatego, że zdania są wielokrotnie złożone - chcesz doczytać zdanie do końca, a to już kolejna strona;)

Bardzo przyjemna lektura. Ciekawa dwuczasowa opowieść. Szybko się czyta - może dlatego, że zdania są wielokrotnie złożone - chcesz doczytać zdanie do końca, a to już kolejna strona;)

Pokaż mimo to

avatar
34
33

Na półkach:

Kristo - krótko.
Literatura dygresyjna, o ile autor wie co chce opowiedzieć, potrafi bardziej wybrednemu czytelnikowi dostarczać wielu przyjemności. W "Mercedesie..." Huelle był jeszcze w wysokiej formie i panował doskonale nad rozciągającymi sie wątkami, spiętymi oczywiście krajobrazem gdańskich przedmieść. Myślę, że Hrabalowi by się podobało, taka jazda bez trzymanki Kartuską...

Kristo - krótko.
Literatura dygresyjna, o ile autor wie co chce opowiedzieć, potrafi bardziej wybrednemu czytelnikowi dostarczać wielu przyjemności. W "Mercedesie..." Huelle był jeszcze w wysokiej formie i panował doskonale nad rozciągającymi sie wątkami, spiętymi oczywiście krajobrazem gdańskich przedmieść. Myślę, że Hrabalowi by się podobało, taka jazda bez trzymanki...

więcej Pokaż mimo to

avatar
377
38

Na półkach:

Po tę książkę sięgnęłam trochę skuszona przyjemną dla oka okładką, a trochę z poczucia winy, że nie czytam lokalnych autorów. "Mercedes-benz" jest jednocześnie pochwalno-adorującym listem do Hrabala, spojrzeniem w przeszłość własnych przodków i historią miłosną, rozgrywaną w aucie do nauki jazdy pomiędzy instruktorką a kursantem, okraszoną hojnie dawką gdańskości. Czytelników znających już twórczość tego autora nie zdziwi jego styl, ci, którzy sięgają po jego książki pierwszy raz, mogą poczuć się przytłoczeni. Z jednej strony zamysł na kompozycję tej powieści jest jasny i spójny, z drugiej - pozostawia pewnego rodzaju niedosyt.

Całość oceniam na 7/10 i godzinny ulgowy.

Po tę książkę sięgnęłam trochę skuszona przyjemną dla oka okładką, a trochę z poczucia winy, że nie czytam lokalnych autorów. "Mercedes-benz" jest jednocześnie pochwalno-adorującym listem do Hrabala, spojrzeniem w przeszłość własnych przodków i historią miłosną, rozgrywaną w aucie do nauki jazdy pomiędzy instruktorką a kursantem, okraszoną hojnie dawką gdańskości....

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
243
118

Na półkach: ,

Bardzo przyjemna powieść ☺️

Książka napisana jest w ciekawej formie, listu do czeskiego pisarza Bohumila Hrabala. Główny bohater, zagaduje swoją niepewność podczas kursu prawa jazdy, jednocześnie uwodząc swoją instruktorkę, pannę Cwile, opowieściami o historii swojej rodziny oraz samochodach jakie mieli w posiadaniu.

Bardzo przyjemna powieść ☺️

Książka napisana jest w ciekawej formie, listu do czeskiego pisarza Bohumila Hrabala. Główny bohater, zagaduje swoją niepewność podczas kursu prawa jazdy, jednocześnie uwodząc swoją instruktorkę, pannę Cwile, opowieściami o historii swojej rodziny oraz samochodach jakie mieli w posiadaniu.

Pokaż mimo to

avatar
1635
1340

Na półkach: , , ,

Książka jest oryginalnym hołdem złożonym czeskiemu mistrzowi. Oto autor w czasie kursu na prawo jazdy opowiada instruktorce historie samochodowe z życia swojej rodziny, podobnie jak to robił Hrabal w jednym z opowiadań. Rzecz cała jest więc nieco wtórna, ale że oryginał to pierwsza klasa, to i opowieści Huelle słuchało mi się świetnie w znakomitym wykonaniu Jacka Kissa. Bardzo dobra proza.

Książka zaczyna się tak, że autor, Gdańszczanin, pobiera lekcje jazdy na małym fiacie, chce bowiem zdobyć prawo jazdy, a że jest zupełnym beztalenciem w tej dziedzinie, to ratuje się opowiadając instruktorce, pannie Ciwle, hrabalowskie w duchu historie życia swojej rodziny zawsze związane z samochodami. O tym jak babka uczyła się jeździć i samochód jej stanął na przejeździe kolejowym, albo o pasji fotograficznej dziadka, która doprowadziła do utraty samochodu, są też tam i inne opowieści, nostalgiczne i nieodparcie śmieszne. Mamy też trochę fajnych historii ze współczesności, jak ta o doktorze Elefancie, czy mieszkańcach ogródków działkowych.

A pomysł książki wziął się z opowiadania Hrabala 'Wieczorna lekcja jazdy' w którym to sam Hrabal uczy się jeździć na motorze i opowiada instruktorowi o przygodach tatusia z motocyklem, najpiękniejsza historia to jak tatuś jeździł w kółko na polu żyta. Odbieram zatem rzecz Huelle jako hołd dla czeskiego mistrza, trudno o piękniejszy.

Z drugiej strony można powiedzieć, że omawiana książka ma znamiona wtórności w stosunku do prozy Hrabala, ale że czeski mistrz to po prostu klasa sama w sobie, więc i proza Huellego świetna. Ma też Huelle dobre ucho do mowy potocznej, śmieszna jest scena gdy pewnego razu zamiast panny Ciwle przychodzi na lekcję jazdy instruktor Szkaradek i tak rzecze: „No jak się pan zabiera do wsiadania, od razu widać, że dupa, nie oficer – grzmiał instruktor Szkaradek, kiedy się zaplątałem w zbyt luźny i zbyt długi pas – a jedną ręką to se pan możesz kury macać – pomógł mi zapiąć klamrę – no jazda, tu nie politechnika, tu trzeba myśleć – prawie wrzeszczał na mnie, gdy przy pierwszym odpaleniu zgasł rozrusznik – panie pisarzu – rechotał bardzo zadowolony z siebie – na kierowcę to trzeba być chłopem z jajami, a nie gumą od majtek, i to w dodatku damskich.” Jakbym słuchał prawdziwego instruktora...

Piękna jest jeszcze jedna z końcowych scen, gdy autor siedząc z grupą przyjaciół w pubie dowiaduje się o śmierci Hrabala. Wtedy, tęgo popijając piwo, przerzucają się cytatami z dzieł mistrza, oraz na gorąco piszą list do Komitetu Noblowskiego żeby mu chociaż dał nagrodę pośmiertnie. Bo Hrabal jak mało kto na nagrodę Nobla zasłużył...

Słuchałem audiobooka w jak zwykle znakomitym wykonaniu Jacka Kissa.

Książka jest oryginalnym hołdem złożonym czeskiemu mistrzowi. Oto autor w czasie kursu na prawo jazdy opowiada instruktorce historie samochodowe z życia swojej rodziny, podobnie jak to robił Hrabal w jednym z opowiadań. Rzecz cała jest więc nieco wtórna, ale że oryginał to pierwsza klasa, to i opowieści Huelle słuchało mi się świetnie w znakomitym wykonaniu Jacka Kissa....

więcej Pokaż mimo to

avatar
154
107

Na półkach:

To moja ulubiona książka autorstwa Pawła Huellego. Jakże mogłoby być inaczej, skoro napisana jest w formie listu do mojego ulubionego czeskiego pisarza Bohumila Hrabala. Co więcej bardzo udanie naśladuje stylem i poczuciem humoru mistrza znad Wełtawy. Można powiedzieć, że autor wykonując tak karkołomny zabieg z sukcesem przejechał slalomem na dwóch kołach samochodu pomiędzy setką przeszkód albo wykonał na motocyklu ekwilibrystyczne sztuczki jadąc po śliskiej kostce brukowej. To tyle nawiązań do dwóch mistrzów. Pozostaje tylko zdumienie, że dzieło Pawła Huellego jest tak nisko oceniane przez czytelników. No, ale cóż, skoro Postrzyżyny mają zaledwie 7,2 punkta.

To moja ulubiona książka autorstwa Pawła Huellego. Jakże mogłoby być inaczej, skoro napisana jest w formie listu do mojego ulubionego czeskiego pisarza Bohumila Hrabala. Co więcej bardzo udanie naśladuje stylem i poczuciem humoru mistrza znad Wełtawy. Można powiedzieć, że autor wykonując tak karkołomny zabieg z sukcesem przejechał slalomem na dwóch kołach samochodu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
637
277

Na półkach: ,

Panie Bohumilu, ja też do Pana układałam list, w myślach, po lekturze „Wesel w domu”. Bo gdy się Pana czyta, to człowiek zapada się w Pańskiej opowieści, Pańskimi oczyma przygląda się światu. A właściwie nie przygląda się mu, tylko patrzy, odbiera go ufnie i z prostotą, nie kontempluje, a jedyne doświadcza, pełnymi garściami i bez zastrzeżeń. Dlatego rozumiem Pawła Huelle, rozumiem i przyklaskuję. I zazdroszczę też trochę, bo miał odwagę spisać swoje myśli, list włożyć do koperty i zaadresować.

I teraz panu Panie Pawle dziękuję, że okazał się Pan szczodry i nie zachował Pan swych poczynań w dziedzinie epistolografii wyłącznie dla wąskiego kręgu – nadawcy i adresata, że kierując się starymi zasadami tej sztuki, udostępnił Pan treść listu szerszemu gronu odbiorców. I teraz powtórnie się zapadłam, tym razem w Pańskiej opowieści, i już nie mogę odróżnić w czyim świecie jestem, Pańskim czy Pana Bohumila.

Panie Bohumilu, ja też do Pana układałam list, w myślach, po lekturze „Wesel w domu”. Bo gdy się Pana czyta, to człowiek zapada się w Pańskiej opowieści, Pańskimi oczyma przygląda się światu. A właściwie nie przygląda się mu, tylko patrzy, odbiera go ufnie i z prostotą, nie kontempluje, a jedyne doświadcza, pełnymi garściami i bez zastrzeżeń. Dlatego rozumiem Pawła Huelle,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
898
375

Na półkach: , ,

Niezwykle przyjemna książka. Z jednej strony powolna, niespieszna, opowiadająca dawne i niedawne dzieje, a z drugiej strony dynamiczna. Tok myśli narratora, przelewany na papier, uzyskał formę długich zdań. Ze świecą szukać kropki. To sprawia, że trudno się oderwać - nigdy nie ma odpowiedniego momentu, zawsze po tym i kolejnym przecinku jest ciąg dalszy. Wpływa to zarówno pozytywnie, jak i negatywnie na lekturę. Moje ogólne wrażenia są jednak pozytywne.
Czytałam jakby na jednym wdechu. Podoba mi się sentymentalny nastrój i gawędziarski styl. Czytanie tej książki było specyficznym doświadczeniem.

Niezwykle przyjemna książka. Z jednej strony powolna, niespieszna, opowiadająca dawne i niedawne dzieje, a z drugiej strony dynamiczna. Tok myśli narratora, przelewany na papier, uzyskał formę długich zdań. Ze świecą szukać kropki. To sprawia, że trudno się oderwać - nigdy nie ma odpowiedniego momentu, zawsze po tym i kolejnym przecinku jest ciąg dalszy. Wpływa to zarówno...

więcej Pokaż mimo to

avatar
81
81

Na półkach:

Paweł Huelle pisze tak, że to mnie urzeka, "Mercedes-Benz" to powieść pełna takiej pięknej nostalgii, wynikającej głównie ze snucia rodzinnych opowieści, które ocaliła pamięć, ale też z temperatury całej tej gawędy, z jej ciepła oraz sentymentalnej tonacji, która ozdabia swoim blaskiem nawet przykre wspomnienia... Utwór Huelle to powieść bardzo krótka, ale ma się wrażenie kondensacji treści, bo cała kipi od dyskretnych emocji i wątków. Główny bohater jest kursantem usiłującym zdobyć prawo jazdy, czuje się w tej roli niepewnie, a dodatkowo ulega wielkiemu oczarowaniu swoją instruktorką - panną Cwile, której podczas wspólnie spędzanych godzin opowiada o przeszłości swojej rodziny oraz o samochodach, które był w posiadaniu jego dziadków oraz rodziców. Trochę to jest uwodzenie tej kobiety, a trochę zagadywanie własnej niepewności. Cała powieść zachowuje formułę listu do "pana Bohumila", czyli do Hrabala, któremu główny bohater zdaje relację ze swoich spotkań z panną Cwile. Są to jednak listy niewysłane, a Hrabal jest tu raczej duchowym niż faktycznym adresatem rozmyślań, jest swego rodzaju patronem całej sytuacji. Nie sposób się też oprzeć wrażeniu, że "Mercedes-Benz " jest to proza stylizowana na twórczość Hrabala - jego niekończący się narracyjny, pełen dygresji tok rozmyślania i odczuwania świata, który pochłania nawet dialogi, długie zdania, skupienie na codzienności i zwykłych czynnościach, gestach, do tego wiele, wiele hrabalowskich wątków i specyfik, po prostu duch Hrabala na wielu płaszczyznach jest w tej powieści obecny i jest to piękna obecność, nawet swego rodzaju hołd dla czeskiego artysty; ale przecież nie tylko.... bo "Mercedes-Benz" to także historia miłosna, a nawet saga rodzinna, a przede wszystkim elegancka, pełna treści opowieść, która mnie jako czytelnika zwyczajnie oczarowała

Paweł Huelle pisze tak, że to mnie urzeka, "Mercedes-Benz" to powieść pełna takiej pięknej nostalgii, wynikającej głównie ze snucia rodzinnych opowieści, które ocaliła pamięć, ale też z temperatury całej tej gawędy, z jej ciepła oraz sentymentalnej tonacji, która ozdabia swoim blaskiem nawet przykre wspomnienia... Utwór Huelle to powieść bardzo krótka, ale ma się wrażenie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
360
182

Na półkach:

Powieść ,,Mercedes-Benz” to zbiór historii i refleksji snutych przez młodego gdańszczanina, dla którego zwykłe zdarzenie drogowe czy przejechana ulica wystarczą do rozpoczęcia opowieści na przeróżne tematy. Konkretna fabuła to tylko perypetie podczas nauki jazdy z dwoma przeróżnymi instruktorami więc dobrze, że książka nie jest zbyt długa.
Powinna ona przypaść do gustu tym, którzy lubią oryginalne, niekoniecznie wiarygodne historie, które podążają w niespodziewane rejony. Najwięcej miejsca zajmuje historia rodziny narratora z czasów międzywojennych. Podczas opisywania życia naszych dziadków często idealizujemy ludzi oraz zwyczaje i tutaj też ja poczułem, że popełniamy w ten sposób fałsz, nasza pamięć stara się stworzyć jakąś przestrzeń pozbawioną tego, co nam przeszkadza dzisiaj. Kluby automobilowe czy pikniki – dzisiaj wiemy, że to była próba wykorzystania jak najowocniej czasu, który pozostał przed wybuchem wojny. Trochę podobnie idealizowany jest Bohumil Hrabal, którego jedno z opowiadań posłużyło za koncept. Po przeciwnej stronie są elementy widocznej narratorowi codzienności: lekarz-oszust, palenie zioła czy prostacki instruktor opowiadający seksistowskie dowcipy. Te rzeczy opisywane potocznym, momentami wulgarnym językiem kontrastują ze wspomnieniami rodzinnymi, ale głównie dlatego, że autor sam postanowił dobrać takie tematy i języki.
Przy takiej pozornie prostej tematyce książka wymaga pewnego wysiłku intelektualnego i wątpię, żeby ktoś inny zinterpretował ją podobnie do mnie, a to duża zaleta.

Powieść ,,Mercedes-Benz” to zbiór historii i refleksji snutych przez młodego gdańszczanina, dla którego zwykłe zdarzenie drogowe czy przejechana ulica wystarczą do rozpoczęcia opowieści na przeróżne tematy. Konkretna fabuła to tylko perypetie podczas nauki jazdy z dwoma przeróżnymi instruktorami więc dobrze, że książka nie jest zbyt długa.
Powinna ona przypaść do gustu tym,...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Paweł Huelle Mercedes-Benz. Z listów do Hrabala Zobacz więcej
Paweł Huelle Mercedes-Benz. Z listów do Hrabala Zobacz więcej
Paweł Huelle Mercedes-Benz. Z listów do Hrabala Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd