Bezdech

Wydawnictwo: Burda Książki
6,52 (61 ocen i 28 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
6
8
8
7
16
6
10
5
8
4
1
3
2
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380533806
liczba stron
312
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Powojenne realia, w których rządzą twarde zasady i mocne pieści. Teraźniejszość, w której nie ma miejsca na uczciwość. Historie, w których nigdy nie było miejsca na miłość. Podczas jednego z zimnych i mokrych wieczorów samotny biegacz odkrywa zwłoki młodej dziewczyny tuż przy warszawskim brzegu Wisły. Śledztwo otwiera podkomisarz Olga Suszczyńska, która nie wie jeszcze z jak bardzo surowym...

Powojenne realia, w których rządzą twarde zasady i mocne pieści.
Teraźniejszość, w której nie ma miejsca na uczciwość.
Historie, w których nigdy nie było miejsca na miłość.

Podczas jednego z zimnych i mokrych wieczorów samotny biegacz odkrywa zwłoki młodej dziewczyny tuż przy warszawskim brzegu Wisły. Śledztwo
otwiera podkomisarz Olga Suszczyńska, która nie wie jeszcze z jak bardzo surowym światem przyjdzie jej się skonfrontować. W tym samym mieście, również w jesiennych ciemnościach, lecz ponad siedemdziesiąt lat wcześniej młody żydowski chłopiec Benjamin zostaje rozdzielony z ojcem podczas akcji wysiedleńczej. Razem z matka trafiają pod dach zaprzyjaźnionego sklepikarza, by już na zawsze zapomnieć o swoich
korzeniach.

Autor w obrazowy sposób opisuje trudne losy polskich żydów u schyłku wojny, poznajemy też historię powojennego podziemia, dławionego bez zmieszania przez esbecję. Bohaterzy doświadczają przełomowych wydarzeń historycznych dla Polski i Świata, które wydarzyły się na przestrzeni ostatniego półwiecza. Książka jest niezwykłym zapisem ponad półwiecza historii, jak również komentarzem do wydarzeń światowej sceny politycznej ostatnich lat.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (293)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 101
Rudolfina | 2018-04-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 kwietnia 2018

„KURWY PIERDOLONE I CHUJE JEBANE”
Bardzo przepraszam moich drogich czytelników za słowa użyte w tytule, ale jak zapewne zauważyliście ujęte są one w cudzysłów. Tak, to oczywiście próbka twórczości autora, a nie nowa inicjatywa językowa waszego recenzenta obliczona na przyciągnięcie uwagi tłumów.

W „Bezdechu” przeklinają wszyscy, i to już nawet nie jak szewcy, tylko jak lumpy z najgłębszego dołu z kloaką, w której kąpią się najwyraźniej dla przyjemności. Bohaterowie nawet jak myślą to przeklinają, a żeby tego było mało, to wulgaryzmy w ilości hurtowej występują także w narracji odautorskiej.

Żeby była jasność: nie jestem przedwojenną hrabiną, która oburza się gdy tylko słyszy słowo na „ch”. Uważam, że wulgaryzmy w powieści mają sens, jeśli występują w dialogach lub monologach bohatera po to, by jakoś go opisywać, wyróżniać z tłumu, wskazywać na pochodzenie, lub kiedy też wskazują na jakieś szczególne emocje. Ale kiedy wyrażają się tak w zwyczajnych sytuacjach zwyczajni ludzie? I...

książek: 2163
emindflow | 2018-07-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 lipca 2018

Nic specjalnego i w ogóle jakaś dziwna ta książka. Żaden z niej kryminał, już prędzej jakieś kolejne rozliczenia z lat powojennych. Jest wprawdzie wątek dotyczący współcześnie dokonanego zabójstwa, ale trudno doszukać się w nim jakiejś zagadki, a z podstawowym tematem nie ma żadnego związku.
Największe pretensje mam o rzadko spotykany poziom wtórności. Mniejsza z tym, że to wszystko już było i to wiele razy. Znacznie gorzej, że autor poszedł na łatwiznę i zastosował metodę patchworkową upychając w fabułę mocno już wyeksploatowane i mało oryginalne treści. Nie zadał sobie trudu dołożenia czegoś swojego, własnego. Przecież nawet historia jednej z głównych postaci to nic innego jak kompilacja prawdziwych życiorysów znanych polskich polityków. Słabe to.
Nie wykluczam, że dla tych, którzy swoją jedyną książkę w roku czytają gdzieś na urlopie i jakimś trafem jest nią akurat „Bezdech” , mogą być usatysfakcjonowani, bo książka nie jest nudna, no i niezbyt gruba. Ja jednak spodziewałem...

książek: 766
WielkiBuk | 2018-04-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2018

„Bezdech” to jedna z tych nielicznych kryminalnych opowieści, które pozostają w głowie, a o których myśli się jeszcze długo po lekturze.

Lektura wartka, wciągająca, a jednocześnie wymagająca od czytelnika całej jego uwagi. Retrospekcje i współczesne wątki zgrabnie przeplatają się, uzupełniając wszelkie możliwe luki. Jednak największe wrażenie pozostawia po sobie atmosfera, bo Grzegorz Kapla wykreował klimat przygnębiający, miejscami przytłaczający, osaczający, które świetnie wpisuje się w aktualnie opisywane wydarzenia. To atmosfera wiecznego, niekończącego się listopada – zbutwiałego, gnijącego, przepełnionego wilgocią i chandrą. Historia ma tutaj swój konkretny zapach, odbija się echo specyficznych dźwięków, niosą się głosy i krzyki, można niemal wyczuć rozpacz, tęsknotę, ludzkie nieszczęście.

książek: 4151
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2018

Przyznaję, że byłam miło zaskoczona, gdy okazało się, że sposób w jaki Grzegorz Kapla przedstawił swoją historię jest tak łatwy w odbiorze oraz, o dziwo, książka okazała się unikalna pod każdym względem. To intrygująca historia, w której wszystko ma swoje miejsce, potrafi zaintrygować czytelnika i sprawić, że nie sposób się od niej oderwać. Rzeczywiści bohaterzy, którzy mimo przeciwności losu, wiedzą, czego chcą i o co pragną walczyć. Świetny kryminał, który wciąga i zapada w pamięć.

Podczas jednego z jesiennych wieczorów, Wrocławska policja otrzymuje zgłoszenie. Okazuje się, że biegacz odnalazł w Wiśle martwą kobietę, mającą na ciele wiele podejrzanych obrażeń. Ponadto sekcja zwłok wykazała, że musiała być martwa od co najmniej tygodnia i że z pewnością nie była Polką. Sprawą zajęła się podkomisarz Olga Suszczyńska, która jednocześnie zainteresowała się zamkniętą sprawą sprzed paru lat. Jak to możliwe, że podczas wypadku samochodowego jedna osoba została zmiażdżona przez...

książek: 85
Jacek Jarosz | 2018-04-26
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 26 kwietnia 2018

Po przeczytaniu „Bezdechu” początkowo chciałem dać autorowi dwie gwiazdki. I do tego się ograniczyć. A jednak, nie wytrzymałem. I postanowiłem napisać trochę więcej.

Najpierw – dlaczego dwie gwiazdki?

Pierwszą za trud, włożony w napisanie trzystu stron. Drugą, za pracę redaktorów, korektorów, drukarzy itd.itp. Albowiem każdą pracę traktuję z najwyższym szacunkiem, pracę twórców – w szczególności. Gdyż, wyobrażam sobie, wymaga wielkiego jednak samozaparcia i determinacji, poświęcenia czasu, zużycia wielu emocji i kawy. A jeszcze większego samozaparcia wymagała chyba ta książka od redaktorów.

Proszę wszystkich pisarzy i piszących: Traktujcie nas, czytelników, poważnie. My też poświęcamy nasz czas, wysiłek. I pieniądze, wkładane w zakupienie książki. I za ten nasz czytelniczy przejaw dobrej woli wymagam od piszących kilku rzeczy:

- Po pierwsze, że wniosą coś nowego do literatury: ożywiający język, niebanalną konstrukcję, chociażby jakąś ciekawą przenośnię;

- Po drugie, że...

książek: 63
Aga Cichoń | 2018-04-02
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Historie opowiedziane na przestrzeni wielu lat. Pierwsza z nich rozpoczyna się w momencie odnaleziania nad Warszawskim brzegiem Wisły, zwłok młodej kobiety. Śledztwo w tej sprawie prowadzi podkomisarz Olga Suszczyńska. Jednocześnie zostaje poproszona o wyjaśnienie sprawy tajemniczego wypadku, jakiemu uległ przed laty znany polityk. Do czego ją to doprowadzi? Jaką prawdę odkryje dociekliwa pani podkomisarz?
Druga część historii rozpoczyna się dokładnie w tym samym miejscu, gdzie odnaleziono zwłoki dziewczyny, ale siedemdziesiąt lat wcześniej. W czasie akcji przesiedleńczej żydów. Mały Benjamin , oddzielony od rodziny, wraz z matką znajduje schronienie u znajomego handlarza skór. Chłopiec odcina się od swojej przeszłości. Jak potoczą się jego losy?
Powojenne realia, czasy ubecji i świat polityki, aż po dzisiejsze czasy. Biorąc pod uwagę, ze to debiut kryminalny, to na prawdę kawał dobrej roboty. Chętnie sięgnę jeszcze po twórczość pana Kapli.

książek: 168
AniaProszka | 2018-05-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 maja 2018

Po lekturze ciężko zająć stanowisko - historia naprawdę ciekawa, ale ten nadmiar wulgaryzmów razi... Ja rozumiem, trzeba pewne rzeczy opisywać wyraziście, ale inni autorzy dają radę i nie uciekają się aż do takiej ilości brzydkich słów - stąd ta niejednoznaczna ocena

książek: 531
Benia | 2018-04-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 kwietnia 2018

"Bezdech" jest dla mnie totalnym i bardzo pozytywnym zaskoczeniem jeśli chodzi o kryminały.
Pomimo, że autor prowadzi fabułę na dwóch przestrzeniach czasowych to wszystko bardzo ładnie się zgrywa i nie posiada luk. Autor doskonale oddał czasy wojenne, powojenne, czasy komunistyczne i współczesne, z wieloma nawiązaniami do aktualnej sytuacji Polski i świata. Nie jest to nachalne i przesadzone, a nadaje książce autentyczności.
Bohaterowie są wielowymiarowi, z krwi i kości i pomimo tego, że w pewnym momencie domyśliłam się końcówki nie zepsuło mi to frajdy z czytania.
Nie pomylę się jednak za bardzo jeśli napiszę, że autor napisał książkę, gdzie głównymi bohaterkami są kobiety, które walczą o o swoje miejsce na ziemi, o wolność osobistą i o siebie.

Grzegorz Kapla stworzył kawał dobrej prozy, zarówno pod względem ciekawej fabuły, jak i postaci. Jestem bardzo usatysfakcjonowanym czytelnikiem.

książek: 246
Justinek | 2018-03-18
Przeczytana: 18 marca 2018

Jedna z najlepszych książek, które ostatnio redagowałam. Nie jestem, oczywiście, obiektywna - niemniej bardzo polecam.

Mocna rzecz. Literacko bardzo dobra, autor ma pewną rękę. Plastyczni bohaterowie. Zaskakujące zakończenie.

I nie, nie ma tu seryjnego zabójcy, makabrycznych morderstw co 20 stron. Na szczęście.

książek: 155
Herbatkow87a | 2018-05-07
Na półkach: Recenzenckie, Przeczytane
Przeczytana: kwiecień 2018

“Bezdech” to świetny debiut kryminalny Grzegorza Kapli. Czytało się go znakomicie. Nie mam się tu do czego przyczepić. Jak dla mnie było jedynie za dużo polityki. Ale to nie jest minus książki. Od pierwszych stron zostałam zaciekawiona. Pomyślałam od razu, że to książka dla mnie.
Na brzegu Wisły znalezione zostają zwłoki młodej kobiety. Ciemnoskóra, zielonooka i nie dziewica, a na dodatek z dziwnymi wybroczynami na plecach. Do sprawy zostaje przydzielona podkomisarz Olga Suszczyńska.
Morderstwo kobiety to raczej wątek w tle. Nie ma bezpośredniego związku z głównym wątkiem. A jest nim zamknięta sprawa sprzed lat dotycząca wypadku pewnego pana ministra. Szef Olgi prosi ją by jeszcze raz zbadała tą sprawę. Podkomisarz jedzie więc na dolny śląsk na spotkanie z kimś, kto ma informacje na ten temat. Czego się dowie? Czy odkryje coś nowego? I jaki związek ma z tym jej szef?
Fabuła jest prowadzona na dwóch przestrzeniach czasowych. Z rozdziałów zatytułowanych “Wtedy” poznajemy losy...

zobacz kolejne z 283 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Święta, święta... i po świętach. Na pocieszenie prezentujemy listę książek pod naszym patronatem, które trafią w tym tygodniu na księgarskie półki. Wśród nich znajdziecie m.in. „Cień rycerza” Sebastiena de Castell, czyli fantastykę spod znaku płaszcza i szpady, i „Monachium” – thriller szpiegowski Roberta Harrisa. A to nie wszystko. Sprawdźcie, jakie jeszcze nowości szykują dla Was wydawcy. 

 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd