rozwińzwiń

Mekong przed końcem świata

Okładka książki Mekong przed końcem świata autora Grzegorz Kapla, 9788382510928
Okładka książki Mekong przed końcem świata
Grzegorz Kapla Wydawnictwo: Słowne (dawniej Burda Media Polska) Seria: Czuły punkt reportaż
360 str. 6 godz. 0 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Seria:
Czuły punkt
Data wydania:
2022-02-23
Data 1. wyd. pol.:
2022-02-23
Liczba stron:
360
Czas czytania
6 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382510928
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Mekong przed końcem świata w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Mekong przed końcem świata

Średnia ocen
7,0 / 10
56 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Mekong przed końcem świata

avatar
1457
1457

Na półkach: ,

Kolejna bardzo dobra książka Pana Kapli. Aż chce się czytać o tej Azji. No i styl autor ma bardzo interesujący.

Kolejna bardzo dobra książka Pana Kapli. Aż chce się czytać o tej Azji. No i styl autor ma bardzo interesujący.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1100
533

Na półkach:

I znowu. To nie jest książka dla podróżników i dla osób wybierających się w ten rejon świata, który opisuje autor. On nie opisuje regionu świata, on opisuje siebie w tym regionie świata. Książka zawiera wiele dygresji do życia prywatnego autora, jego przemyślenia, wątpliwości i postanowienia, które budzą się w otoczeniu Indochin. Zastanawia się nad kondycją świata z pozycji zwykłego człowieka i nad swoją kondycją w tym świecie. A ta podróż to właściwie nie jest typowa podróż turystyczna w celu obejrzenia atrakcji, tylko rodzaj włóczęgi w celu przeżycia i doświadczenia czegoś, czego nie ma się na co dzień, coś co uwielbiam i też stosuję tylko na mniejszą skalę niż pan Kapla.
Czy to reportaż? Połowicznie. Niemniej zawiera sporo ciekawych informacji, które mnie akurat wystarczają. Nigdy nie ciągnęło mnie do Azji, więc ta dawka wiedzy jaką przekazał autor w swojej książce zupełnie mnie satysfakcjonuje.

I znowu. To nie jest książka dla podróżników i dla osób wybierających się w ten rejon świata, który opisuje autor. On nie opisuje regionu świata, on opisuje siebie w tym regionie świata. Książka zawiera wiele dygresji do życia prywatnego autora, jego przemyślenia, wątpliwości i postanowienia, które budzą się w otoczeniu Indochin. Zastanawia się nad kondycją świata z pozycji...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
367
237

Na półkach: ,

Zawsze przed wyjazdem w jakiś rejon świata, lubię przeczytać książki na temat odwiedzanych krajów. Tajlandia, Kambodża, Wietnam oraz Laos, będę zwiedział już za kilka miesięcy. Niestety po przeczytaniu tej książki, człowiek zastanawia się czy warto tam jechać? Ja sądzę że bardzo warto! To auto nie udźwignął tematu poprzez brak talentu do opowiadania o miejscach które odwiedza. Nudna opowieść, ni to pamiętnik, ni to dziennik podróży, ale na pewno nie ma nic wspólnego z książką podróżniczą! Panie Grzegorzu, albo siedź Pan na dupie, albo nie pisz gnomów! Nie czytajcie, szkoda Waszego czasu.

Zawsze przed wyjazdem w jakiś rejon świata, lubię przeczytać książki na temat odwiedzanych krajów. Tajlandia, Kambodża, Wietnam oraz Laos, będę zwiedział już za kilka miesięcy. Niestety po przeczytaniu tej książki, człowiek zastanawia się czy warto tam jechać? Ja sądzę że bardzo warto! To auto nie udźwignął tematu poprzez brak talentu do opowiadania o miejscach które...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

164 użytkowników ma tytuł Mekong przed końcem świata na półkach głównych
  • 99
  • 63
  • 2
17 użytkowników ma tytuł Mekong przed końcem świata na półkach dodatkowych
  • 6
  • 3
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Grzegorz Kapla
Grzegorz Kapla
Grzegorz Kapla. Żyje z pisania odkąd odkrył konfucjańską zasadę, że jeśli wybierzesz zajęcie, które kochasz, nie będziesz musiał pracować ani jednego dnia. Imał się wielu zajęć. Czyścił zęzy na statkach, malował kominy, produkował papier, uchwalał budżet miasta na prawach powiatu, próbował napisać słownik polsko – papuaski, skakał do wodospadu, próbował nowych dróg w Tatrach, kochał, zdradzał i próbował odnaleźć eliksir na złamane serce. Wydał kilka książek i opublikował setki reportaży w magazynach i gazetach. Nie zdobył żadnych laurów, ani żadnych nagród. Zresztą nie dałoby się ich przecież nosić w plecaku. Blog: www.facebook.com/kaplawdrodze/
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Albania. W szponach czarnego orła Izabela Nowek
Albania. W szponach czarnego orła
Izabela Nowek
Książka Izabeli Nowek pt. „Albania. W szponach czarnego orła” jest kolejnym reportażem podróżniczym tym razem na temat tytułowej Albanii, który ukazał się w serii Wydawnictwa Poznańskiego. Autorka przedstawia kraj swojego obecnego zamieszkania z perspektywy osoby związanej z branżą turystyczną. Przyznaję, iż opis Albanii zawarty na kartach omawianej publikacji jest do głębi werystyczny. Izabela Nowek wymienia zmiany cywilizacyjne, które zaistniały w kraju nad M. Jońskim, w szczególności w Tiranie na przestrzeni ostatnich czterdziestu lat, od czasu upadku reżymu komunistycznego. Albańczycy zostali zaprezentowani, jako tradycjonalistyczne i patriarchalne izolowane w górach społeczeństwo, i to bardzo odporne na wszelkie zmiany obyczajowe. Nieco inaczej sytuacja wygląda w Tiranie, gdzie mieszkańcy przez wzgląd na funkcje stołeczne tego miasta odróżniają się od swoich rodaków z prowincji. W Albanii zupełnie zmienił się stosunek wobec cudzoziemców. W ciągu ostatnich piętnastu lat wzdłuż wybrzeży Morza Jońskiego powstała spełniająca podstawowe standardy cywilizacyjne współczesnych czasów baza turystyczna, obcokrajowcy zaczęli inwestować w tym kraju, a sama Albania dołączyła do popularnego kierunku podróży i wczasów. Państwo to wciąż dla Europejczyków z krajów UE uchodzi za egzotyczne i nadal jest postrzegane już nieco zbyt bardzo krzywdząco za zacofane. Izabela Nowek stara się podważać rozpowszechnione stereotypy na temat Albanii i Albańczyków, aczkolwiek przyznaje, iż pozostaje jeszcze wiele do nadrobienia. Dość interesująco autorka przedstawiła albańską wieś, tamtejszą religijność (bardzo powierzchowną),a także pochyliła się nad tematem legendarnych bunkrów.
donekT - awatar donekT
ocenił na710 dni temu
Nad rzekę, której nie ma. Podróż przez Amerykę Południową od Miraflores do Rio Grzegorz Kapla
Nad rzekę, której nie ma. Podróż przez Amerykę Południową od Miraflores do Rio
Grzegorz Kapla
Grzegorz Kapla w swojej książce „Nad rzekę, której nie ma” zabiera nas w podróż, która jest zaprzeczeniem typowego przewodnika turystycznego. To literacka wyprawa przez kontynent pełen kontrastów, rozciągająca się od luksusowych dzielnic peruwiańskiego Miraflores aż po tętniące sambą, a zarazem duszne od biedy faweli Rio de Janeiro. Autor nie tylko opisuje geografię, ale przede wszystkim kreśli mapę emocji i spotkań, co czyni tę publikację jedną z ciekawszych pozycji podróżniczych ostatnich lat. Oceniam ją na solidne 7/10, doceniając przede wszystkim autentyczność i bezkompromisowe spojrzenie na Amerykę Południową. Książka imponuje rozmachem odwiedzanych miejsc. Kapla prowadzi nas przez Andy, gdzie rzadkie powietrze utrudnia oddech, przez wilgotne selwy, aż po wybrzeża dwóch oceanów. Każdy przystanek na tej trasie to nie tylko opis architektury czy przyrody, ale przede wszystkim głębokie zanurzenie w lokalnym kontekście. Miraflores w Limie jawi się jako elegancka fasada, która szybko ustępuje miejsca surowszym obrazom Peru. Podróż kończy się w Rio – mieście, które w narracji Kapli jest równie piękne, co przerażające w swojej brutalności i nierównościach społecznych. Autor ma niezwykły dar dostrzegania tego, co ukryte za turystycznym blichtrem. Niezaprzeczalnym atutem publikacji są anegdoty. Kapla posiada rzadką umiejętność zjednywania sobie ludzi, dzięki czemu w książce znajdziemy mnóstwo historii zasłyszanych w barach, na dworcach czy w trakcie wielogodzinnych przejazdów lokalnymi autobusami. Opowieści te – czasem zabawne, częściej jednak gorzkie lub refleksyjne – tworzą mozaikę latynoamerykańskiego losu. To dzięki nim dowiadujemy się o marzeniach zwykłych ludzi, ich lękach oraz specyficznym fatalizmie, który zdaje się unosić nad kontynentem. Styl Grzegorza Kapli to czysta, reporterska elegancja. Autor operuje językiem konkretnym, ale przesyconym poetycką wrażliwością. Nie boi się zdań krótkich, mocnych, uderzających w samo sedno opisywanej rzeczywistości. Jego narracja jest dynamiczna, a zarazem daje czytelnikowi przestrzeń na oddech i własne przemyślenia. Kapla nie ocenia, on raczej rejestruje, pozwalając faktom mówić samym za siebie. Ta oszczędność w szafowaniu emocjami paradoksalnie sprawia, że książka staje się niezwykle sugestywna. Zalety publikacji Rzetelność: To nie jest podróż „na pokaz” – autor pokazuje brud, pot i zmęczenie, które towarzyszą prawdziwemu odkrywaniu świata. Perspektywa: Kapla patrzy na Amerykę Południową z pokorą, unikając europocentrycznego pouczania. Estetyka wydania: Publikacja cieszy oko, a dobrane zdjęcia i mapy stanowią doskonałe uzupełnienie tekstu. Mimo wielu zalet, ocena siedem wynika z pewnego niedosytu w warstwie historycznej – momentami chciałoby się głębszego osadzenia opisywanych wydarzeń w politycznym kontekście regionu. Niemniej, „Nad rzekę, której nie ma” to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce poczuć prawdziwy puls latynoskiej ziemi, z dala od wycieczek all-inclusive.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu
Spinalonga. Wyspa trędowatych Małgorzata Gołota
Spinalonga. Wyspa trędowatych
Małgorzata Gołota
Historia Spinalongi to jedna z najbardziej przejmujących kart współczesnej Grecji, naznaczona niewyobrażalnym cierpieniem, społecznym wykluczeniem i bezgraniczną samotnością. Ta niewielka wyspa u wybrzeży Krety przez ponad pół wieku pełniła funkcję ostatniego przystanku dla osób dotkniętych trądem – chorobą, która w tamtym czasie niosła ze sobą nie tylko fizyczny rozpad ciała, ale przede wszystkim cywilną śmierć. Tragedia osadzonych tam trędowatych polegała na brutalnym wyrwaniu z rodzinnych domów i skazaniu na egzystencję w miejscu, które świat wolałby wymazać z mapy. Zawartość tomu „Spinalonga. Wyspa trędowatych” autorstwa Małgorzaty Gołoty to drobiazgowa, bolesna rekonstrukcja tych losów, oparta na świadectwach ostatnich żyjących świadków oraz dokumentach, które przez dekady pokrywał kurz zapomnienia. Moja ocena tej publikacji to solidne 7/10. Autorka wykonała ogromną pracę reporterską, by oddać godność ludziom, których jedyną winą była choroba. Największym atutem książki jest sposób, w jaki Gołota kreśli losy bohaterów, umiejętnie wplatając je w autentyczne realia historyczne Grecji XX wieku. Autorka nie skupia się wyłącznie na medycznym aspekcie trądu, ale przede wszystkim na socjologicznym fenomenie tworzenia się nowej społeczności w warunkach ekstremalnych. Na Spinalondze, wbrew pozorom, toczyło się życie: powstawały związki, rodziły się dzieci, funkcjonowały kawiarnie i kino. Wyczuwalna w tekście kunsztowna więź z przeszłością pozwala czytelnikowi zrozumieć, że wyspa była nie tylko więzieniem, ale i paradoksalnym azylem przed nienawiścią „zdrowego” społeczeństwa. Choć sama historia opowiedziana w reportażu jest faktem, autorka operuje dużą dozą empatii i wrażliwości, co nadaje całości wyjątkowej głębi. Gołota z dużą precyzją odtwarza atmosferę strachu i nadziei, jaka towarzyszyła odkryciu leków na trąd. Opisuje dramatyczne momenty, gdy mieszkańcy wyspy musieli na nowo uczyć się wolności, choć ich ciała na zawsze pozostały naznaczone bliznami. To studium tego, jak trudno jest wrócić do świata, który przez lata uznawał cię za nieistniejącego.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu
Państwa–miasta. Raport z rajów nieutraconych Grzegorz Kapla
Państwa–miasta. Raport z rajów nieutraconych
Grzegorz Kapla
„Państwa–miasta. Raport z rajów nieutraconych” Grzegorza Kapli to reporterski majstersztyk, który zasługuje na wysoką ocenę 9/10. To nie jest zwykły przewodnik po luksusowych metropoliach; to głęboka, niemal egzystencjalna opowieść o miejscach, które rzuciły wyzwanie geografii i historii, tworząc własne, unikalne zasady bytu. Kapla, z właściwą sobie literacką swadą i reporterską dociekliwością, zabiera nas w podróż do Singapuru, Monako, Watykanu czy Dubaju, ale zamiast folderowych zdjęć, serwuje nam opowieść o ludzkich ambicjach, lękach i poszukiwaniu utopii. Największą zaletą tej książki jest jej wielowarstwowość. Autor nie ślizga się po powierzchni marmurowych chodników; on zagląda pod podszewkę tych „idealnych” organizmów. Zastanawia się, jaką cenę płaci obywatel Singapuru za absolutne bezpieczeństwo i sterylną czystość. Pyta o granice suwerenności w świecie, gdzie pieniądz nie zna granic, a luksus staje się jedyną obowiązującą religią. Kapla pisze o państwach-miastach jak o laboratorium przyszłości – miejscach, gdzie kondensacja kapitału, technologii i władzy tworzy nową jakość ludzkiego doświadczenia. Jego język jest gęsty, nasycony metaforami, a jednocześnie niezwykle precyzyjny w opisie detali, które decydują o duchu danego miejsca. Książka zachwyca rytmem. Każdy rozdział to osobna, zamknięta całość, a jednak wszystkie razem tworzą spójny raport o stanie współczesnej cywilizacji. Autor ma rzadki dar łączenia wielkiej polityki z losem zwykłego człowieka – taksówkarza, gastarbeitera czy znudzonego milionera. To właśnie te spotkania nadają „Państwom–miastom” ludzki wymiar i sprawiają, że czytelnik czuje się, jakby siedział z Kaplą przy jednym stoliku w kawiarni na Place du Casino w Monte Carlo. Może jedynie z powodu pewnego niedosytu nie wystawiłam dziesiątki – niektóre z opisywanych „rajów” są tak fascynujące, że chciałoby się o nich przeczytać jeszcze więcej, wniknąć głębiej w ich mroczne zakamarki, które autor czasem jedynie sygnalizuje. Jest to jednak zarzut wynikający z czystej przyjemności lektury, a nie z merytorycznych braków. „Państwa–miasta” to lektura obowiązkowa dla każdego, kto interesuje się geopolityką, socjologią i podróżami w ich najgłębszym sensie. To książka o tym, że raj na ziemi jest możliwy, ale zawsze ma swoją cenę – czasem jest nią wolność, czasem prywatność, a czasem poczucie przynależności. Grzegorz Kapla stworzył portret świata, który pędzi ku nieznanemu, budując wieżowce sięgające chmur i systemy kontroli sięgające ludzkich sumień. To reportaż totalny, mądry i niepokojąco aktualny, który zostaje w głowie na długo po zamknięciu ostatniej strony. Jeśli szukacie literatury faktu najwyższej próby, ten raport z rajów (nie)utraconych jest pozycją, której nie możecie pominąć.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na98 dni temu
Czy diabeł mieszka na Kremlu? Źródła zła. Szatańskie plany. Wojciech Harpula
Czy diabeł mieszka na Kremlu? Źródła zła. Szatańskie plany.
Wojciech Harpula
Historycznie to gród warowny na wzgórzu, na lewym brzegu rzeki Moskwy. Kreml - to określenie rosyjskiego rządu oraz siedziba prezydenta Federacji Rosyjskiej. Od ponad dwóch dekad władzę sprawuje Władimir Putin. Nawet jeśli zmieni się władza Kremla, to skąd wiadomo, że będzie chciał podązać europejską, a nie rosyjską drogą? Zachód przez ostatnie dwie dekady nie chciał widzieć, że w Rosji znów powstają z grobów demony nacjonalizmu i dyktatury. A władza w Rosji zawsze jest święta, nawet jeśli dopuszcza się największych potworności. Rosja ma ogromny kompleks Europy i jednocześnie uważa się za jej najlepszą część. Dlatego rządzący nią nie spoczną, dopóki nie odbudują swojego imperium [...] Autor pyta: Czy diabeł mieszka na Kremlu? Odpowiedź jest oczywista: Tak, mieszka. Od lat. Jednak, aby lepiej zrozumieć to, co dla wielu niezrozumiałe - W. Harpula rozmawia ze specjalistami i badaczami Rosji.  Każda rozmowa wyjaśnia różne podłoża, na których opiera się wspólczesne państwo Putina. Trudno je pojąć, ale czytając tę książkę można zacząć rozumieć: Dlaczego Rosja ponownie stała się agresorem i ciemiężycielem? Czy zawsze taka była i zawsze taka będzie? Jakie są źródła rosyjskiego zła? Czy to Putin pchnął Rosję na drogę szaleństwa czy może każdy władca Kremla musi popaść w imperialny obłęd? Jestem politologiem, który swoje prace dyplomowe pisał o prezydencie i polityce Rosji. Jest to kolejna ksiażka, która pokazuje psychologiczny portret Wladimira Putina oraz uwarunkowania współczesnych działań Rosji na świecie. Zawsze chętnie będę sięgał po kolejne opracowania, po różne punkty widzenia. Bo Rosję i jej "nowego Cara" trzeba próbować zrozumieć. I pozbawić się zludzeń. Oni dążą - po trupach (dosłownie) do swoich chorych ambicji.
0skar - awatar 0skar
ocenił na86 miesięcy temu
Macedonia Północna. W rytmie oro Justyna Mleczak
Macedonia Północna. W rytmie oro
Justyna Mleczak
Macedonia Północna w przedstawieniu Justyny Mleczak zawartym w reportażu podróżniczym pt. „Macedonia Północna. W rytmie oro” okazuje się niezwykle interesującym bałkańskim krajem, który wśród naszych rodaków nie zawsze najlepiej się kojarzy. Autorka stara się czytelnikom i czytelniczkom, i to z sukcesem oswoić ten niezbyt przyjazny wizerunek Macedonii Północnej, a także ukazać niezwykłość tego bliżej nieznanego nam miejsca na świecie. Macedonia, a raczej jej mieszkańcy Macedończycy są niezwykle skonfliktowaną ze wszystkimi swoimi sąsiadami nacją. Odcinają się od swoich związków z Bułgarami. W wyniku licznych zawieruch XX wieku wykształcili już własną tożsamość narodową, z czym nie do końca oswoili się ich wschodni słowiańscy krewniacy. Z Serbami łączy ich doświadczenie wspólnej państwowości w ramach Jugosławii, a także nie do końca do dziś rozwiązane zaszłości na tle wyznaniowym, o charakterze administracyjnym. Z kolei Albańczycy sukcesywnie zasiedlają zachodnie połacie kraju, które zostały już przez nich zdominowane. Grecy zarzucają Macedończykom zawłaszczanie „wyłącznie im przysługującej” tradycji antycznej Macedonii, z którą odlegli przodkowie współczesnych mieszkańców Hellady niekoniecznie się utożsamiali. Bardzo interesująca wydaje się polityka historyczna obecnej Macedonii Północnej, która przedstawia w zależności od oczekiwań poszczególnych zainteresowanych różne podejścia do tożsamości współczesnych Macedończyków z Macedonii Wardarskiej. Dość ciekawie autorka przedstawiła samą stolicę tego państwa, mowa o zbrutalizowanym Skopje, które podobnie, jak całe państwo tworzy prawdziwą mozaikę kulturową, etniczną i narodowościową – swoisty bałkański tygiel. Dość specyficzna i wyjątkowa jest występująca w Macedonii forma islamu, mam tu na myśli „Baktyszyzm” nawiązujący w swojej treści do mistycyzmu, a nawet chrześcijaństwa. Okazuje się, iż na terenie Macedonii chrześcijanie i muzułmanie mają wspólne święte miejsca. Autorka dzieli się z czytelnikami własnymi przygodami, a także refleksjami związanymi z codziennym przebywaniem wśród Macedończyków. Niewątpliwie jest to niezwykłe miejsce na mapie Europy, wciąż poza UE. Warto zapamiętać, iż Macedończycy uważają się za najlepszych znawców papryki wśród wszystkich bałkańskich nacji.
donekT - awatar donekT
ocenił na820 dni temu
Portrety kobiet niezwykłych Stefania Lazar
Portrety kobiet niezwykłych
Stefania Lazar
"Portrety kobiet niezwykłych” autorstwa Stefanii Lazar to pozycja, która udowadnia, że historia nie ma jednej płci, a jej najciekawsze rozdziały często pisane były drobnym pismem na marginesach oficjalnych kronik. Autorka serwuje nam literacką galerię postaci, które wymykają się schematom swoich epok, oferując czytelnikowi nie tylko suchy zestaw faktów, ale przede wszystkim emocjonalny wgląd w życie kobiet wybitnych, choć nierzadko zapomnianych. Zawartość książki to starannie wyselekcjonowany zbiór biografii, które łączą rzetelność historyczną z niemal beletrystyczną lekkością narracji. Lazar nie ogranicza się do jednego kręgu kulturowego, dzięki czemu otrzymujemy fascynujący przekrój postaw. Wśród bohaterek znajdziemy m.in. postać Anny Wazówny – królewny, która zamiast dworskich intryg wybrała botanikę i niezależność, stając się jedną z najlepiej wykształconych kobiet swoich czasów. Autorka z wielką czułością odmalowuje także sylwetkę Simony Kossak, krakowskiej zoopsycholożki, która porzuciła blichtr wielkiego świata dla życia w puszczańskiej leśniczówce, udowadniając, że empatia wobec natury jest najwyższą formą inteligencji. Nie zabrakło również miejsca dla postaci takich jak Maria Skłodowska-Curie, ukazaną jednak nie przez pryzmat dwóch Nobli, lecz jako upartą, pełną pasji kobietę walczącą z systemowym wykluczeniem. To, co wyróżnia tę publikację, to unikanie hagiograficznego tonu. Lazar nie stawia swoim bohaterkom pomników z lukru; pokazuje ich lęki, błędy i chwile słabości, co czyni te portrety niezwykle ludzkimi. Konstrukcja rozdziałów pozwala na dawkowanie lektury, choć styl autorki sprawia, że trudno oderwać się od kolejnych stron. Język jest soczysty, pełen detali z epoki, które pozwalają niemal poczuć zapach dawnych aptek czy chłód klasztornych cel. Przyznaję tej książce solidne 8/10. To pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć, że „siła kobiet” to nie współczesny slogan, lecz fundament naszej cywilizacji. Choć niektóre biogramy pozostawiają lekki niedosyt, budząc apetyt na szerszą monografię, to właśnie ta zwięzłość jest największym atutem zbioru – działa on jak iskra rozbudzająca ciekawość. Lazar skutecznie przywraca głos tym, które zbyt długo milczały w cieniu mężczyzn, robiąc to z klasą, inteligencją i ogromnym szacunkiem do źródła. „Portrety kobiet niezwykłych” to nie tylko lekcja historii, to przede wszystkim manifest odwagi. Książka przypomina, że bycie „niezwykłą” nie zawsze oznacza wielkie czyny na polu bitwy; czasem to po prostu odwaga, by żyć po swojemu, wbrew oczekiwaniom otoczenia. To lektura inspirująca, napisana z pasją, która zostaje w głowie na długo po zamknięciu ostatniej strony. Idealny wybór dla tych, którzy w literaturze szukają autentyczności i ducha buntu ubranego w elegancką formę.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na81 miesiąc temu
Kryptonim dla Hioba. Kroniki inwazji Oleksandr Myched
Kryptonim dla Hioba. Kroniki inwazji
Oleksandr Myched
Jest to reportaż, w którym autor w sposób niezwykle wrażliwy i głęboki opisuje pierwsze kilkanaście miesięcy pełnoskalowej inwazji rosyjskiej na Ukrainę w 2022 roku. Książka relacjonuje te dni, tygodnie i miesiące w perspektywie czasu teraźniejszego – w poszczególnych częściach autor wybiera sobie bohaterów, których losy przywołuje, by pokazać, czym dziś jest wojna. Poruszająca dla czytelnika, który zna konflikt głównie z mediów czy zdjęć, bo albumy fotograficzne nie oddają bólu i cierpienia, jeśli nie przywołamy konkretnych osób i nie opiszemy wydarzeń, które miały miejsce. Książka nie jest typowym reportażem wojennym, nie przechodzi z wydarzenia na wydarzenie, nie skupia się jedynie na chronologii, lecz stanowi głos człowieka wołającego w głuszy – choć żyje pośród wielu, zdaje się, że nikt go nie słyszy. Jest rodzajem manifestu, odezwy do społeczności międzynarodowej, przede wszystkim świata Zachodu, w którym Aleksander Myched pragnie wstrząsnąć sumieniami całych społeczeństw. To także głos człowieka nadzwyczaj wrażliwego, dotkniętego wojną, która odebrała mu krewnych i przyjaciół. Czyta się bardzo sprawnie, miejscami jest poetycka – napięcie, strach, krytyka ludzi, lęk rozprzestrzeniający się po społeczeństwie. Warto przeczytać, by mieć choćby namiastkę tego, co przeżywają ludzie dotknięci przez wojnę.
Arek - awatar Arek
ocenił na72 miesiące temu

Cytaty z książki Mekong przed końcem świata

Więcej
Grzegorz Kapla Mekong przed końcem świata Zobacz więcej
Grzegorz Kapla Mekong przed końcem świata Zobacz więcej
Grzegorz Kapla Mekong przed końcem świata Zobacz więcej
Więcej