Nad rzekę, której nie ma. Podróż przez Amerykę Południową od Miraflores do Rio

Okładka książki Nad rzekę, której nie ma. Podróż przez Amerykę Południową od Miraflores do Rio autorstwa Grzegorz Kapla
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Nad rzekę, której nie ma. Podróż przez Amerykę Południową od Miraflores do Rio autorstwa Grzegorz Kapla
Grzegorz Kapla Wydawnictwo: Lira reportaż
448 str. 7 godz. 28 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2022-06-08
Data 1. wyd. pol.:
2022-06-08
Liczba stron:
448
Czas czytania
7 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367084444
Od Pacyfiku,przez Andy, świętą Dolinę Inków, Machu Picchu, Cuzco, Jezioro Titicaca, aż do atlantyckich plaż Rio de Janeiro... „Nad rzekę, której nie ma” to relacja z wyprawy w poprzek Ameryki Południowej. To także błyskotliwy reportaż i powieść drogi, której bohater, w obliczu bezlitosnej skończoności ludzkiego życia, wyrusza w podróż. Mierzy się z lękiem przed nieznanym. Zmaga się z hipotermią na lodowcach Andów, klaustrofobią w zapomnianych przez Boga, gęstych od śmierci tunelach inkaskich kopalń. Aby przetrwać, musi doświadczyć bezradności człowieka okradzionego ze wszystkiego, co potrzebne do życia. Odkrywa, że lęk ma swoje dobre strony – jest przecież bratem przygody. Poznaj pasjonujący reportaż Grzegorza Kapli, który z mistrzowską zwięzłością i błyskotliwością, zaraża czytelnika swoją pasją życia i podróżowania. Publikacja ilustrowana bogatym zbiorem zdjęć autora.
Średnia ocen
6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nad rzekę, której nie ma. Podróż przez Amerykę Południową od Miraflores do Rio w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Nad rzekę, której nie ma. Podróż przez Amerykę Południową od Miraflores do Rio



702 30

Oceny książki Nad rzekę, której nie ma. Podróż przez Amerykę Południową od Miraflores do Rio

Średnia ocen
6,7 / 10
103 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Nad rzekę, której nie ma. Podróż przez Amerykę Południową od Miraflores do Rio

avatar
16744
3323

Na półkach: ,

Grzegorz Kapla w swojej książce „Nad rzekę, której nie ma” zabiera nas w podróż, która jest zaprzeczeniem typowego przewodnika turystycznego. To literacka wyprawa przez kontynent pełen kontrastów, rozciągająca się od luksusowych dzielnic peruwiańskiego Miraflores aż po tętniące sambą, a zarazem duszne od biedy faweli Rio de Janeiro. Autor nie tylko opisuje geografię, ale przede wszystkim kreśli mapę emocji i spotkań, co czyni tę publikację jedną z ciekawszych pozycji podróżniczych ostatnich lat. Oceniam ją na solidne 7/10, doceniając przede wszystkim autentyczność i bezkompromisowe spojrzenie na Amerykę Południową.

Książka imponuje rozmachem odwiedzanych miejsc. Kapla prowadzi nas przez Andy, gdzie rzadkie powietrze utrudnia oddech, przez wilgotne selwy, aż po wybrzeża dwóch oceanów. Każdy przystanek na tej trasie to nie tylko opis architektury czy przyrody, ale przede wszystkim głębokie zanurzenie w lokalnym kontekście. Miraflores w Limie jawi się jako elegancka fasada, która szybko ustępuje miejsca surowszym obrazom Peru. Podróż kończy się w Rio – mieście, które w narracji Kapli jest równie piękne, co przerażające w swojej brutalności i nierównościach społecznych. Autor ma niezwykły dar dostrzegania tego, co ukryte za turystycznym blichtrem.

Niezaprzeczalnym atutem publikacji są anegdoty. Kapla posiada rzadką umiejętność zjednywania sobie ludzi, dzięki czemu w książce znajdziemy mnóstwo historii zasłyszanych w barach, na dworcach czy w trakcie wielogodzinnych przejazdów lokalnymi autobusami. Opowieści te – czasem zabawne, częściej jednak gorzkie lub refleksyjne – tworzą mozaikę latynoamerykańskiego losu. To dzięki nim dowiadujemy się o marzeniach zwykłych ludzi, ich lękach oraz specyficznym fatalizmie, który zdaje się unosić nad kontynentem.

Styl Grzegorza Kapli to czysta, reporterska elegancja. Autor operuje językiem konkretnym, ale przesyconym poetycką wrażliwością. Nie boi się zdań krótkich, mocnych, uderzających w samo sedno opisywanej rzeczywistości. Jego narracja jest dynamiczna, a zarazem daje czytelnikowi przestrzeń na oddech i własne przemyślenia. Kapla nie ocenia, on raczej rejestruje, pozwalając faktom mówić samym za siebie. Ta oszczędność w szafowaniu emocjami paradoksalnie sprawia, że książka staje się niezwykle sugestywna.

Zalety publikacji
Rzetelność: To nie jest podróż „na pokaz” – autor pokazuje brud, pot i zmęczenie, które towarzyszą prawdziwemu odkrywaniu świata.

Perspektywa: Kapla patrzy na Amerykę Południową z pokorą, unikając europocentrycznego pouczania.

Estetyka wydania: Publikacja cieszy oko, a dobrane zdjęcia i mapy stanowią doskonałe uzupełnienie tekstu.

Mimo wielu zalet, ocena siedem wynika z pewnego niedosytu w warstwie historycznej – momentami chciałoby się głębszego osadzenia opisywanych wydarzeń w politycznym kontekście regionu. Niemniej, „Nad rzekę, której nie ma” to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce poczuć prawdziwy puls latynoskiej ziemi, z dala od wycieczek all-inclusive.

Grzegorz Kapla w swojej książce „Nad rzekę, której nie ma” zabiera nas w podróż, która jest zaprzeczeniem typowego przewodnika turystycznego. To literacka wyprawa przez kontynent pełen kontrastów, rozciągająca się od luksusowych dzielnic peruwiańskiego Miraflores aż po tętniące sambą, a zarazem duszne od biedy faweli Rio de Janeiro. Autor nie tylko opisuje geografię, ale...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
7702
7680

Na półkach:

Nie zainteresowała mnie.

Nie zainteresowała mnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
179
31

Na półkach:

Książka, od przeczytania ktorej więcej czasu upływa, tym większe robi na mnie wrażenie. Do twgo stopnia, ze mam zamiar w przyszłym roku wybrać sie śladami autora i twz pokonać w podobny sposób te trasę. Chętnych, w ten dziwny sposób, zapraszam.

Książka, od przeczytania ktorej więcej czasu upływa, tym większe robi na mnie wrażenie. Do twgo stopnia, ze mam zamiar w przyszłym roku wybrać sie śladami autora i twz pokonać w podobny sposób te trasę. Chętnych, w ten dziwny sposób, zapraszam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

264 użytkowników ma tytuł Nad rzekę, której nie ma. Podróż przez Amerykę Południową od Miraflores do Rio na półkach głównych
  • 143
  • 115
  • 6
41 użytkowników ma tytuł Nad rzekę, której nie ma. Podróż przez Amerykę Południową od Miraflores do Rio na półkach dodatkowych
  • 9
  • 8
  • 7
  • 7
  • 4
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Nad rzekę, której nie ma. Podróż przez Amerykę Południową od Miraflores do Rio

Inne książki autora

Grzegorz Kapla
Grzegorz Kapla
Grzegorz Kapla. Żyje z pisania odkąd odkrył konfucjańską zasadę, że jeśli wybierzesz zajęcie, które kochasz, nie będziesz musiał pracować ani jednego dnia. Imał się wielu zajęć. Czyścił zęzy na statkach, malował kominy, produkował papier, uchwalał budżet miasta na prawach powiatu, próbował napisać słownik polsko – papuaski, skakał do wodospadu, próbował nowych dróg w Tatrach, kochał, zdradzał i próbował odnaleźć eliksir na złamane serce. Wydał kilka książek i opublikował setki reportaży w magazynach i gazetach. Nie zdobył żadnych laurów, ani żadnych nagród. Zresztą nie dałoby się ich przecież nosić w plecaku. Blog: www.facebook.com/kaplawdrodze/
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Nad rzekę, której nie ma. Podróż przez Amerykę Południową od Miraflores do Rio przeczytali również

Portrety kobiet niezwykłych Stefania Lazar
Portrety kobiet niezwykłych
Stefania Lazar
"Portrety kobiet niezwykłych” autorstwa Stefanii Lazar to pozycja, która udowadnia, że historia nie ma jednej płci, a jej najciekawsze rozdziały często pisane były drobnym pismem na marginesach oficjalnych kronik. Autorka serwuje nam literacką galerię postaci, które wymykają się schematom swoich epok, oferując czytelnikowi nie tylko suchy zestaw faktów, ale przede wszystkim emocjonalny wgląd w życie kobiet wybitnych, choć nierzadko zapomnianych. Zawartość książki to starannie wyselekcjonowany zbiór biografii, które łączą rzetelność historyczną z niemal beletrystyczną lekkością narracji. Lazar nie ogranicza się do jednego kręgu kulturowego, dzięki czemu otrzymujemy fascynujący przekrój postaw. Wśród bohaterek znajdziemy m.in. postać Anny Wazówny – królewny, która zamiast dworskich intryg wybrała botanikę i niezależność, stając się jedną z najlepiej wykształconych kobiet swoich czasów. Autorka z wielką czułością odmalowuje także sylwetkę Simony Kossak, krakowskiej zoopsycholożki, która porzuciła blichtr wielkiego świata dla życia w puszczańskiej leśniczówce, udowadniając, że empatia wobec natury jest najwyższą formą inteligencji. Nie zabrakło również miejsca dla postaci takich jak Maria Skłodowska-Curie, ukazaną jednak nie przez pryzmat dwóch Nobli, lecz jako upartą, pełną pasji kobietę walczącą z systemowym wykluczeniem. To, co wyróżnia tę publikację, to unikanie hagiograficznego tonu. Lazar nie stawia swoim bohaterkom pomników z lukru; pokazuje ich lęki, błędy i chwile słabości, co czyni te portrety niezwykle ludzkimi. Konstrukcja rozdziałów pozwala na dawkowanie lektury, choć styl autorki sprawia, że trudno oderwać się od kolejnych stron. Język jest soczysty, pełen detali z epoki, które pozwalają niemal poczuć zapach dawnych aptek czy chłód klasztornych cel. Przyznaję tej książce solidne 8/10. To pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć, że „siła kobiet” to nie współczesny slogan, lecz fundament naszej cywilizacji. Choć niektóre biogramy pozostawiają lekki niedosyt, budząc apetyt na szerszą monografię, to właśnie ta zwięzłość jest największym atutem zbioru – działa on jak iskra rozbudzająca ciekawość. Lazar skutecznie przywraca głos tym, które zbyt długo milczały w cieniu mężczyzn, robiąc to z klasą, inteligencją i ogromnym szacunkiem do źródła. „Portrety kobiet niezwykłych” to nie tylko lekcja historii, to przede wszystkim manifest odwagi. Książka przypomina, że bycie „niezwykłą” nie zawsze oznacza wielkie czyny na polu bitwy; czasem to po prostu odwaga, by żyć po swojemu, wbrew oczekiwaniom otoczenia. To lektura inspirująca, napisana z pasją, która zostaje w głowie na długo po zamknięciu ostatniej strony. Idealny wybór dla tych, którzy w literaturze szukają autentyczności i ducha buntu ubranego w elegancką formę.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na82 miesiące temu
Kamperem do Kabulu. Hippisowskim szlakiem przez Turcję, Gruzję, Armenię, Iran i Afganistan Andrzej Meller
Kamperem do Kabulu. Hippisowskim szlakiem przez Turcję, Gruzję, Armenię, Iran i Afganistan
Andrzej Meller Eleonora Meller
Podróżnicza literatura faktu często cierpi na nadmiar suchych opisów geograficznych, jednak w przypadku duetu Andrzeja i Eleonory Mellerów mamy do czynienia z narracją, która pulsuje życiem od pierwszej do ostatniej strony. Ich wspólna wyprawa, opisana w książce Kamperem do Kabulu. Hippisowskim szlakiem przez Turcję, Gruzję, Armenię, Iran i Afganistan, to przede wszystkim popis doskonałego gawędziarstwa, w którym rzetelny reportaż miesza się z bardzo osobistą, momentami wręcz intymną perspektywą małżeńską. Moja ocena 8/10 wynika z uznania dla ich odwagi – zarówno tej fizycznej, potrzebnej by wjechać starym Mercedesem w głąb talibskiego Afganistanu, jak i literackiej, objawiającej się w bezkompromisowym ukazywaniu trudów drogi. Największym plusem narracji jest jej wielogłosowość. Andrzej, doświadczony korespondent wojenny, wnosi do tekstu głębię historyczno-polityczną i surowy realizm, podczas gdy Eleonora dodaje opowieści emocjonalnej wrażliwości i świeżości spojrzenia. Ich relacja z podróży obfituje w ciekawe anegdoty, które na długo zapadają w pamięć – jak choćby te o absurdach biurokratycznych na kaukaskich granicach, gościnności irańskich kierowców ciężarówek czy surrealistycznych próbach naprawy kampera pośrodku niczego, gdzie jedynym dostępnym narzędziem okazywał się optymizm. Te drobne, często zabawne, a niekiedy mrożące krew w żyłach epizody sprawiają, że czytelnik czuje się, jakby sam siedział na tylnym siedzeniu ich wozu. Styl Mellerów jest mięsisty i niezwykle obrazowy. Autorzy nie szczędzą nam opisów, które działają na wszystkie zmysły: od zapachu kurzu i spalin na afgańskich bezdrożach, po smak przesłodzonej herbaty pitej w cieniu glinianych murów. Wysoka ocena należy się za brak pruderii w opisywaniu higienicznych i psychicznych niedogodności długodystansowego życia w vanie oraz zero litości dla czytelnika w ukazywaniu brutalnej rzeczywistości krajów dotkniętych konfliktami. Autorzy nie uprawiają turystyki sentymentalnej; trawestując klasyczne powiedzenie: ich kamper to nie tylko środek transportu, to ruchoma soczewka, która bezlitośnie ogniskuje problemy współczesnego Orientu. Nieliczne minusy publikacji wynikają z momentami zbyt chaotycznego przeskakiwania między wątkami politycznymi a prywatnymi, co może wywołać u mniej uważnego odbiorcy lekkie zdezorientowanie. Jednak ten drobny nieład doskonale oddaje ducha samej podróży „hippisowskim szlakiem”, gdzie plan często ustępuje miejsca przypadkowi. Podsumowując, Kamperem do Kabulu to jedna z najlepszych polskich książek podróżniczych ostatnich lat. To lektura obowiązkowa dla każdego, kto marzy o wielkiej przygodzie, ale boi się wyjść poza strefę komfortu. Mellerowie udowadniają, że Orient wciąż pozostaje fascynującą, choć niebezpieczną zagadką, a najlepszym kluczem do jej zrozumienia jest otwartość na drugiego człowieka – nawet jeśli ten człowiek trzyma w ręku kałasznikowa. To krwisty, szczery i świetnie napisany reportaż, który zostawia czytelnika z nieodpartą chęcią spakowania plecaka i ruszenia przed siebie.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na82 miesiące temu
Szwedzka sztuka kochania. O miłości i seksie na Północy Katarzyna Tubylewicz
Szwedzka sztuka kochania. O miłości i seksie na Północy
Katarzyna Tubylewicz
„Szwedzka sztuka kochania” okazuje się być nie aż tak bardzo odmienna od tego, jak kochają ludzie w innych częściach świata. To, co zdecydowanie odróżnia Szwecję i tak naprawdę jest, moim zdaniem, największą wartością tej książki, to pojawiająca się mimochodem, na drugim planie, opowieść o szwedzkiej tolerancji, dyskrecji i akceptacji prawa do wolności. Jakikolwiek mielibyśmy stosunek do zjawisk, które autorka przedstawia czytelnikowi w kolejnych wywiadach z przedstawicielkami i przedstawicielami różnych miłosnych konstelacji to również naszą akceptację, a nawet pewien podziw może budzić podkreślany przez wszystkich rozmówców przyjazny, a przynajmniej naturalny stosunek Szwedów do ich czasami bardzo niestandardowych związków. Rozmowy o tantrze, poliamorii, queerowych czy tęczowych rodzinach nie są w mojej opinii w najmniejszym stopniu kontrowersyjne. Za to największe zdziwienie i wewnętrzny opór wzbudził we mnie ostatni wywiad, z najbardziej standardową parą osób heteroseksualnych, które poznały się po prostu dość późno – w piątej i szóstej dekadzie życia. W wywiadzie zacytowane zostały ich... listy miłosne. Nie, nie, nie! Tego żadną miarą nie da się zaakceptować! Cała moja pracowicie wypielęgnowana tolerancja dla wszelakiej inności zniknęła w jednej chwili! Listów miłosnych publikować nie wolno! Kropka. :) A reportaże interesujące, zdjęcia trochę banalne, Pani Katarzyna Tubylewicz znakomita jako taktowna, zainteresowana i przyjazna rozmówczyni-wywiadowczyni.
Iksja - awatar Iksja
oceniła na67 dni temu

Cytaty z książki Nad rzekę, której nie ma. Podróż przez Amerykę Południową od Miraflores do Rio

Więcej

Od tęsknoty za wolnością doszliśmy do pragnienia nowych aplikacji do smartfonów i tabletów. Od pragnienia przygody do abonamentów na tematyczne kanały telewizyjne. Świat, który mieliśmy przecież dotykać i wąchać, zamknęliśmy na ekranach.

Od tęsknoty za wolnością doszliśmy do pragnienia nowych aplikacji do smartfonów i tabletów. Od pragnienia przygody do abonamentów na tematyc...

Rozwiń
Grzegorz Kapla Nad rzekę, której nie ma. Podróż przez Amerykę Południową od Miraflores do Rio Zobacz więcej

A samemu... jakie to ma znaczenie, gdzie jesteś. Nawet gdybyś był w raju.

A samemu... jakie to ma znaczenie, gdzie jesteś. Nawet gdybyś był w raju.

Grzegorz Kapla Nad rzekę, której nie ma. Podróż przez Amerykę Południową od Miraflores do Rio Zobacz więcej

Po co się tym kłopotać, skoro w końcu kiedyś wszędzie będzie tak samo jak wszędzie.

Po co się tym kłopotać, skoro w końcu kiedyś wszędzie będzie tak samo jak wszędzie.

Grzegorz Kapla Nad rzekę, której nie ma. Podróż przez Amerykę Południową od Miraflores do Rio Zobacz więcej
Więcej