Cień bestii

Tłumaczenie: Joanna Grabarek
Cykl: Smoky Barrett (tom 1)
Wydawnictwo: Filia
7,67 (759 ocen i 144 opinie) Zobacz oceny
10
103
9
138
8
190
7
178
6
87
5
38
4
9
3
8
2
6
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Shadow Man
data wydania
ISBN
9788380753389
liczba stron
487
język
polski
dodała
Ag2S

Z pozdrowieniami z piekła… Agentka specjalna FBI Smoky Barrett zajmowała się dotąd tropieniem seryjnych morderców. Nie miała sobie równych do czasu, kiedy szaleniec zabił jej męża i córkę, po czym brutalnie okaleczył ją, niszcząc w niej wolę życia. Smoky straciła wszystko. Teraz inna bestia wdziera się w jej życie. Nieuchwytny morderca rzuca jej bezpośrednie wyzwanie. Przez wszystkie lata...

Z pozdrowieniami z piekła…

Agentka specjalna FBI Smoky Barrett zajmowała się dotąd tropieniem seryjnych morderców. Nie miała sobie równych do czasu, kiedy szaleniec zabił jej męża i córkę, po czym brutalnie okaleczył ją, niszcząc w niej wolę życia. Smoky straciła wszystko.

Teraz inna bestia wdziera się w jej życie. Nieuchwytny morderca rzuca jej bezpośrednie wyzwanie. Przez wszystkie lata pracy w FBI Smoky nie zetknęła się z podobną osobowością - fascynujący potwór, chory geniusz, wymykający się analizom najlepszych profilerów. Po obejrzeniu nagrania jego ostatniej zbrodni Smoky decyduje się wrócić do agencji.

Powrót do pracy jest dla Smoky zarazem powrotem do życia. Będzie musiała jednak stawić czoła paraliżującemu strachowi – psychopata zna bowiem jej ostatni, czuły punkt.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwofilia.pl/Ksiazka/227

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
lapsus książek: 1649

Bestie z mroków wyobraźni

Lubicie krew niewinnych ofiar? Ich strach, ich cierpienie, ich ból? Lubicie inteligentnych psychopatów, bestie w ludzkiej skórze, dla których przerażone oczy niewinnej dziewczyny są tylko podnietą, jedynym celem życia? Lubicie ten moment, gdy niewinnej dziewczynce odbiera się młode życie w najbardziej wymyślny sposób i przy użyciu najprymitywniejszych narzędzi, z których zazwyczaj korzystają rzeźnicy podczas ćwiartowania zwierzęcych ciał? Jeśli na wszystkie postawiane w tym wstępie pytania odpowiedziałeś – tak, to możesz być pewien, że „Cień bestii” Cody'ego McFaydena jest stworzony specjalnie dla ciebie.

Agentka specjalna FBI – Smoky Barrett – zajmowała się właśnie bestiami. Takimi, co znamy ich z gazet i mrocznych, miejskich legend. Kolejne wampiry wyłaniają się z ciemności raz na jakiś czas, by dopadać dzieci, bądź bezbronne kobiety. Lecz Smoky w pewnym momencie straciła wszystko. Bestia zamordowała jej dziecko i męża, a ją samą oszpeciła – życie było dla Smoky najokrutniejszą karą. Ale koszmar się nie skończył. Bestia zarzuca swoją pętlę i krok po kroku zbliża się do swojej ofiary – po kolei giną związane z nią osoby. Bestia nie ukrywa, że celem jest Smoky – jej upokorzenie i psychiczne cierpienie.

To, co go szczególnie podnieca to kobieca siła Smoky. Chęć upokorzenia silnej kobiety jest motorem szczególnego upojenia dla „mężczyzny, który nienawidzi kobiet”. „Cień bestii” pokazuje jak ciężko trzeba walczyć, by się nie poddać, by nie powiedzieć – mam dość. Ten wewnętrzny...

Lubicie krew niewinnych ofiar? Ich strach, ich cierpienie, ich ból? Lubicie inteligentnych psychopatów, bestie w ludzkiej skórze, dla których przerażone oczy niewinnej dziewczyny są tylko podnietą, jedynym celem życia? Lubicie ten moment, gdy niewinnej dziewczynce odbiera się młode życie w najbardziej wymyślny sposób i przy użyciu najprymitywniejszych narzędzi, z których zazwyczaj korzystają rzeźnicy podczas ćwiartowania zwierzęcych ciał? Jeśli na wszystkie postawiane w tym wstępie pytania odpowiedziałeś – tak, to możesz być pewien, że „Cień bestii” Cody'ego McFaydena jest stworzony specjalnie dla ciebie.

Agentka specjalna FBI – Smoky Barrett – zajmowała się właśnie bestiami. Takimi, co znamy ich z gazet i mrocznych, miejskich legend. Kolejne wampiry wyłaniają się z ciemności raz na jakiś czas, by dopadać dzieci, bądź bezbronne kobiety. Lecz Smoky w pewnym momencie straciła wszystko. Bestia zamordowała jej dziecko i męża, a ją samą oszpeciła – życie było dla Smoky najokrutniejszą karą. Ale koszmar się nie skończył. Bestia zarzuca swoją pętlę i krok po kroku zbliża się do swojej ofiary – po kolei giną związane z nią osoby. Bestia nie ukrywa, że celem jest Smoky – jej upokorzenie i psychiczne cierpienie.

To, co go szczególnie podnieca to kobieca siła Smoky. Chęć upokorzenia silnej kobiety jest motorem szczególnego upojenia dla „mężczyzny, który nienawidzi kobiet”. „Cień bestii” pokazuje jak ciężko trzeba walczyć, by się nie poddać, by nie powiedzieć – mam dość. Ten wewnętrzny konflikt jest uwypuklony przez temat powieści - „slasher”, bo „Cień bestii” jest krwawym „slasherem” stawia wybory moralne bohaterki na krawędzi dobrze zaostrzonego, rzeźnickiego noża.

„Cień bestii” to także psychologiczna rozgrywka, niemal podręcznik na temat psychiki kata i ofiary oraz relacji między nimi. Mroczny i krwawy bohater męski, Kuba Junior, swój rodowód wywodzi wprost od od słynnego Kuby Rozpruwacza. Uważa się za członka archaicznego bytu z innej planety, którego nie obowiązują normy moralne. Zatem im okrutniej tym lepiej według bestii z innego świata. Witamy w krwawej łaźni.

I taki jest „Cień bestii”, książka łącząca motywy znane z „Milczenia owiec” czy „Siedem” i rzetelną analizę psychosocjologiczną. A ponadto Cody McFayden nie odpuszcza i serwuje nam przemoc, fizyczną i psychiczną, w dawkach nie z tej ziemi.  

Sławomir Domański

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2004)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1622
denudatio_pulpae | 2016-02-27
Przeczytana: 26 lutego 2016

To jest naprawdę dobry kawałek krwistego mięcha, nawet momentami bardzo dobry! Ale twórcy reklamy trochę się zapędzili z porównaniami do Hannibala Lectera, może po prostu nie zdarzyło im się przeczytać "Milczenia owiec", a takie nazwisko świetnie pasowało im do promocji, dla mnie pomysł zupełnie nietrafiony, bo wręcz zmuszał mnie do porównywania obu zbrodniarzy. Wynik tej rywalizacji jest z góry przesądzony - Lecter to klasa sama w sobie, a nasz morderca wypełzający z "Cienia" to owszem może i brutalny świr, ale nic poza tym. Do tego pomysł na przywołanie z piekła Jacka the Rippera jest tak samo uroczy jak i oklepany.

Smoky Barrett, główna bohaterka, to agentka po przejściach, bardzo trudnych przejściach. To nie są niestety moje klimaty, ja rozumiem jakieś tam bliskie spotkania z mordercami, blizny itd., ale nie takie akcje jakie mieliśmy tutaj - zanoszenie się płaczem, utraty przytomności, szok i niedowierzanie. Nie chcę być złośliwa, ale w połowie książki większość z tych...

książek: 648
Aneta Wiola | 2017-11-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 listopada 2017

„Był moim jedynym. Większość ludzi, których znam nigdy, nie znajduje tej jedynej osoby. Czytają o tym albo krzywią się na samą myśl. Ale ja znalazłam mojego jedynego, kiedy miałam siedemnaście lat, i nigdy nie pozwoliłam mu odejść – nawet tego dnia, gdy leżał, umierając w moich ramionach. Nawet gdy śmierć wyszarpnęła mi go z serca. Nawet w tamtej chwili.”

SPRAWA OSOBISTA
Smoky Barrett była jedną z najlepszych agentek FBI w Los Angeles. No właśnie, była. Wszystko skończyło się wraz ze śmiercią jej męża Matta i córeczki Alexy.
Człowiek, na którego poluje wtarga do jej mieszkania. Mówi, że zabił jej dziecko, a teraz zmusza do oglądania okrutnej śmierci jej ukochanego męża. Potem nadchodzi jej kolej. Tortury, okaleczenia, gwałt, brak nadziei na przeżycie. Nagle słyszy krzyk dziecka. Kłamał. Alexa żyje! I to dla niej postanawia po raz ostatni stawić czoło katowi. On jest jednak szybszy.

„Kieruje wzrok na Matta i spojrzenie jego oka wystarcza, żebym zapragnęła umrzeć. Nie patrzy na...

książek: 1667
Roman Dłużniewski | 2018-05-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 maja 2018

Rewelacyjna książka!! Tą jedną pozycją Smoky Barrett stanęła u mnie na półce obok Sarah Lund i Lisbeth Salander. Autor wspaniale wczuł się w psychikę kobiety - agentki specjalnej FBI. Kobiety niesamowicie poharatanej zarówno fizycznie jak i psychicznie. Smoky jest dręczona przez koszmary, boi się wrócić do pracy, boi się wszystkiego. Targające nią emocje nie dają chwili wytchnienia, ale ona się nie poddaje. Walczy i wraca do swojej jednostki. Niesamowita kobitka!!
Na ogromny plus powieści zaliczam również sposób ukazania samego śledztwa, mnóstwo szczegółów np. o sposobie przesłuchiwania podejrzanego, ukazanie zespołu jako całości, choć składającej się z bardzo różnych osobowości. Rewelacja!!

Jak czytałem o piesku Leo.. poczułem autentyczne ściskanie w gardle.

REWELACJA!!

książek: 2070
Anka | 2018-04-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 kwietnia 2018

O Jasna Cholera!!!!
To.... to.. to nie jest kryminał, to jest...
O JASNA CHOLERA!

Czytam od daaaawna, przez moje ręce i głowę przetoczyły się tony zajadłych historii i scen z kryminałów, ale jeszcze nigdy, nigdy wcześniej nie spotkałam się z czymś takim...

Trzeba być nieźle porąbanym, żeby napisać coś takiego, co wypruwa z ludzi flaki :O

to... to coś, to... to jest potworne obrzydzenie, bezgraniczny strach, ból, płacz ( moja dusza wyje!!!) i fascynacja za jednym zamachem.

Rozszarpało mnie to na strzępy i pożarło sporą część.
Nawet nie umiem, nie wiem, nie..... nie potrafię tego ocenić!

Jeszcze się cała trzęsę, jestem rozdygotana i rozgorączkowana.
Psychol nie pisarz i.... jak życie kocham, należy mu się za to jakiś medal.

NIE POLECAM!!!! - w żadnym wypadku - czytelnikom o słabych nerwach, żołądkach i sercach. Zejście, a w najlepszym wypadku katatonia, albo nerwica po-kryminalna gwarantowana!!

Do tej pory myślałam, że jestem wytrawnym i rasowym poczytaczem krwawych jatek,...

książek: 814
Bożena | 2014-08-27
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: sierpień 2014

Razem z agentką FBI Smoky Barret wskakujemy do pędzącego pociągu gdzie kierownikiem jest najbardziej przerażający zbrodniarz od czasów Hannibala Lectera.
Cody McFadyen napisała niezwykle przerażającą historię gdzie akcja pędzi wręcz w ekspresowym tempie a autorka wprowadza czytelnika w wir wydarzeń tak realistycznie, że ma on wrażenie, że razem z głównymi bohaterami włącza się w grę z psychopatą, razem z agentką Barret reaguje, odczuwa strach, niepokój i obawy, czuje ból i boryka się z przeszłością a każda radość, nadzieja i sukces wzbudza uśmiech na jego ustach. Chociaż wytypowanie mordercy nie jest trudną zagadką to emocje i napięcie w tym thrillerze są na najwyższym poziomie.
Bardzo polecam! "Cień" to niesamowicie mroczny i krwawy thriller psychologiczny, pełen drastycznych scen z dynamiczną akcją, naprawdę świetna pozycja dla miłośników gatunku!. Tak o tej książce nie da się szybko zapomnieć.

książek: 251
neta | 2014-01-16
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 15 stycznia 2014

A ostrzegano mnie!
Czytałam przecież, że ładunek emocjonalny „Cienia” może porażać i przerażać… Myślałam: niemożliwe, thrillera można się bać co najwyżej w oczywisty sposób.

I co? I się myliłam!
Bo oto mamy do czynienia z pozycją napisaną w tak niesamowity i sugestywny sposób, że wszystkie emocje bohaterów czujemy dosłownie na własnej skórze, tak że niejednokrotnie potrafią nas mocniej dotknąć niż dokonywane morderstwa.
Przez ten ogrom odczuć lekturę musiałam sobie dawkować. Efektem początkowym była masa kłębiących się myśli i dwie nerwowo przespane noce. Ale gdy Smoky Barrett wciągnęła mnie na dobre w swój pościg „ciemnym pociągiem” nie było już odwrotu – pędziłam razem z nią na oślep, nie zważając nawet na późną porę czytania, byle tylko jak najprędzej dopaść ten cień…
Niestety zaliczyłam też rozczarowanie gdy rozwiązanie zagadki okazało się być zgodne z moimi domysłami. Ale to jedyny (chociaż spory) minus, i przy ogromie plusów, ostatecznie mogę go McFadyen’owi wybaczyć.

Ja i...

książek: 234

"Śmierć jest zawsze tylko o krok od ciebie. Z drugiej strony, życie również. Życie i wszyscy jego bohaterowie."

Z okładki "Cienia bestii" dowiedziałam się, że oto mam w ręku książkę "Zapierającą dech. Wybitną" oraz "Przerażająco dobrą". Dobre sobie, chciałoby się powiedzieć. Ile już mieliśmy kryminałów z naśladowcami Kuby Rozpruwacza? Rozumiem, że to najsłynniejszy seryjny morderca w historii, no ale ile można? Podczas lektury "Cienia bestii" trochę się zirytowałam, trochę się ponudziłam. Największy zarzut pod adresem autora - nie potrafi budować napięcia. Wszystko to już było, tylko o wiele ciekawiej napisane...
Poczytać można, ale jedna z pozycji do odhaczenia i zapomnienia.

książek: 560
Hana | 2018-07-16
Na półkach: Przeczytane, Pozostałe
Przeczytana: 16 lipca 2018

Urlop. Trzaskające słońce a na mnie pada „Cień bestii”. Ta książka składa się w 100% z nieszczęścia, smutku , traumy i łez. I przyjaciół przytulających krwawiące dusze. Agentka specjalna FBI Smoky Barrett & Company na tropie Rozpruwacza Juniora, który nęka agentów osobiście. Także polują oni na swojego wroga. Inteligentnego psychopaty torturującego nie tylko fizycznie swoje ofiary, ale i psychicznie śledczych drepczących mu po piętach aż do dramatycznego finału. Krwawy kotlet. Dobry, ale mało kompatybilny ze złotą plażą. Źle dobrałam lekturę. A Polak klnie jak szewc raczej niż jak górnik. Taki związek frazeologiczny funkcjonuje.

książek: 2576
VenusInFur | 2015-03-28
Przeczytana: 27 marca 2015

„Z pozdrowieniami z piekła”

Po raz kolejny hasła wydawcy wyrządziły dobrej książce sporą krzywdę – porównanie zabójcy z debiutu Cody’ego McFadyena do Hannibala Lectera od początku nasuwa przypuszczenia co do jego tożsamości, przymiotniki „brutalny” i „wstrząsający” są nad wyraz, każdy fan gatunku z pewnością zanurzał się w nieco mroczniejszych fabułach. Owszem, McFadyen ma potencjał, który być może raźnie wykiełkował w jego kolejnych powieściach, jednak „Cień” gubi swój impet, finał nie wbija w fotel….

Z całą pewnością należy stwierdzić, że „Cień” – tom otwierający serię o perypetiach agentki Smoky Barrett – to zgrabnie skonstruowany thriller psychologiczny. Fabuła nie jest skomplikowana i dość przewidywalna, jednak rozbudowane tło, w którym zanurzeni są bohaterowie sprawia, że powieść czyta się naprawdę z zainteresowaniem. Pomysł, na który wpadł autor – by sprawę morderstw nowoczesnych, prostytuujących się kobiet spleść z legendarnymi poczynaniami zabójcy sprzed wieków – jest...

książek: 1945

Do przeczytania książki „Cień” Cody’ego McFadyena zachęciły mnie wysokie oceny i ciekawe recenzje na temat tej lektury. To moje pierwsze spotkanie z tym autorem i muszę przyznać, iż kryminał napisany przez tego twórcę przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Nie wiem czy jakakolwiek dotąd przeczytana przeze mnie książka w tym gatunku, wywarła na mnie tak duże wrażenie i pobudziła tak skrajne emocje… od głębokiego wzruszenia, które wywoływało łzy, aż do olbrzymiego szoku, gniewu i ogromnej pogardy.

Przeczytanie tej książki było olbrzymim wyzwaniem dla mojej psychiki i momentami dotykało moich najczulszych punktów, historia wydobyła moje najgłębiej skrywane lęki związane z utratą, czy krzywdzeniem moich najbliższych. Nie chcę streszczać tej historii, aby nie zdradzić, ani odrobiny z tej wstrząsającej i mrożącej krew w żyłach pogoni za psychopatycznym szaleńcem, który nie cofnie się przed niczym i nie zepsuć Wam lektury. Zacytuję tylko mały fragment:

„Zabójcy, których tropię, nie...

zobacz kolejne z 1994 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Październik powoli zbliża się do końca, ale lista naszych patronatów jest długa i ciekawa. W tym tygodniu polecamy między innymi wstrząsający thriller polityczny, intymną opowieść o rozliczaniu się z przeszłością oraz mroczny i wciągający kryminał. Sprawdźcie sami!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd