Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Północna granica

Cykl: Księga Całości (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
6,8 (515 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
42
8
90
7
190
6
103
5
41
4
15
3
15
2
1
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8387968013
liczba stron
238
słowa kluczowe
Północna Granica, Kres, Szerń, Aler, fantasy,
język
polski
dodał
corrum

Inne wydania

PPierwsza część jednej z najlepszych polskich serii fantasy, obejmującej kompletną opowieść o świecie Szereru - "Księga Całości". Na północnych rubieżach Szereru trwa wojna. Tuż za granicą zaczynają się przeklęte ziemie, którymi włada szalony bóg - Aler. Stworzone przezeń dziwne, rozumne stwory - nazywane złotymi i srebrnymi Alerami - wdzierają się w coraz większej sile na terytorium...

PPierwsza część jednej z najlepszych polskich serii fantasy, obejmującej kompletną opowieść o świecie Szereru - "Księga Całości".

Na północnych rubieżach Szereru trwa wojna. Tuż za granicą zaczynają się przeklęte ziemie, którymi włada szalony bóg - Aler. Stworzone przezeń dziwne, rozumne stwory - nazywane złotymi i srebrnymi Alerami - wdzierają się w coraz większej sile na terytorium Imperium. Rawat, oficer jazdy Legionu Dartańskiego w niewielkiej stanicy, musi powstrzymać zastępy bestii, mając do dyspozycji jedynie niewielki oddział i kota-zwiadowcę... Mroczny świat Szereru, władany przez tajemniczą potęgę - Szerń, która przybyła znikąd i dała rozum najpierw ludziom, potem kotom i sępom...

 

źródło opisu: [Wydawnictwo Mag, 2000]

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1111)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 677
Harashiken | 2011-06-30

Przyznam szczerze, że do rodzimego fantasy nigdy przekonany nie byłem, nigdy nie wiadomo cóż może się trafić. Zanim bowiem zagraniczne dzieła trafią na nasze półki zdążą już sobie wyrobić renomę na świecie, a i poprzez decyzje wydawnictw wiele miałkich powieści się przesiewa. Dlatego też do „Księgi Całości” podszedłem ostrożnie. Zaintrygowały mnie opinie mówiące, że jest to najmroczniejszy i najbrutalniejszy polski cykl fantasy. Byłem ciekaw.

Pierwsze wrażenie było… nienajlepsze. Nie tego szukam w fantasy. Bardziej chyba interesują mnie barwne światy, ciekawa magia, przygody. Choć to często wiąże się ze sztampową fabułą „od zera do bohatera” więc z chęcią sięgam po książki z innowacyjnymi pomysłami. U Kresa zaś na początku widać tylko wojnę, wojnę i jeszcze trochę wojny. Powieść militarystyczna pełną gębą, opisy ruchów wojsk, manewrów, podchodów i zasadzek ciągle i wciąż. Okraszone pewną dozą polityki. Ale taka właśnie jest północna granica, tam trwa wojna z alerskimi plemionami....

książek: 617
Marvil | 2011-08-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 sierpnia 2011

O „Księdze Całości” Kresa już od dawna słyszałem wiele pozytywnych opinii. Czytałem też często, że „Opowieści z Meekhańskiego Pogranicza” Roberta Wegnera są podobne w pewnym sensie do tego cyklu. Zachęciło mnie to jeszcze bardziej do przeczytania tych książek, gdyż opowiadania tego młodszego pisarza przypadły mi bardzo do gustu. Gdy w końcu zdobyłem pierwszy tom, czyli „Północną Granicę”, od razu się za niego zabrałem.

W książce opisywana jest historia zwykłych żołnierzy strzegących tytułowej północnej granicy. Na rubieżach królestwa toczą się walki z potworami stworzonymi przez złego boga Alera. Setnik Rawat wraz z garstką żołnierzy i kotem zwiadowcą wyrusza by roznieść panoszącą się niedaleko zgraję stworów. Tak, w tej książce koty są obdarzone rozumem, to jednak myślą w trochę inny sposób niż ludzie. Oprócz ludzi i kotów, istotami myślącymi są jeszcze sępy, lecz ich w tym tomie nie spotkamy. Fabuła „Północnej Granicy” dotyczy głównie wojny. Otrzymujemy pełno walk i potyczek....

książek: 1185
Visenna | 2013-03-03

Wielka wyobraźnia! Kompletny świat rządzący się własnymi zasadami, ciekawe państwa, z których każde ma swoją kulturę, no i bohaterowie - niesztampowi, przekonujący - czyli to, co wszyscy miłośnicy dobrej fantastyki lubią najbardziej.

książek: 2392
Jowi | 2013-08-29
Przeczytana: 29 sierpnia 2013

Bardzo mroczne, bardzo mocne i zarazem bardzo dobre fantasy w polskim wydaniu. "Północna granica" jest zupełnie inna od barwnych światów Westeros, Narnii, Śródziemia, Cymmerii ... Świat pana Kresa to świat surowy, pełen wojen, potyczek przygranicznych, walk o utrzymanie tamtejszych stanic, świat zimny, brutalny,nie brak tu pewnych skojarzeń z Rzymem chylącym się ku upadkowi pod naporem barbarzyńskich hord. Tu hordami są plemiona z Połnocy srebrne i złote, które z całą swoją potęgą i zaciekłością pustoszą tereny przygraniczne. Ale mają też inny cel i nie cofną się przed niczym, by go zrealizować. Bohaterowie Kresa to żołnierze - ludzie pełni honoru, wiary w swoje racje, gotowi na śmierć w każdej chwili. Czytelnik towarzyszy legionistom w stanicach i na polu bitwy, w stepie i w przygranicznych osadach. Całość - bardzo dobra, nierzadko krwawa, ale i wzruszająca. Polecam i na pewno przeczytam tomy kolejne :)

książek: 349
Kokos | 2015-09-28
Przeczytana: 28 września 2015

Kawał bardzo dobrego, polskiego fantasy o żołnierzach, wojnie, kontaktach między całkiem od siebie różnymi i nierozumiejącymi się nawzajem istotami i indywidualnych ludzkich decyzjach, które mogą wpływać na losy tysięcy. Warto znać, wielu pisarzy młodszego pokolenia odwołuje się do Kresa, chociaż mało komu udaje się odtworzyć niesamowitą, mroczną atmosferę tej opowieści.

książek: 15
jbo | 2014-06-14
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka

Książka posiada wiele plusów, które rzadko kiedy trafiają się w literaturze fantastycznej: wiarygodni bohaterowie, dość ciekawie zarysowana fabuła z nutą tajemnicy, magia, której przejawy są raczej subtelne oraz świetny pomysł na koty.;] Jednak utwór momentami nuży, za wiele w nim militaryzmu, za mało zróżnicowania, przydałaby się większa wielowątkowość.
Jest to książka pisana porządnym językiem, wybijająca się ponad przeciętność i nawet zachęcająca do sięgnięcia po kolejne części "Księgi Całości". Szkoda trochę, że nie ma tego czegoś, co sprawia, że byłaby bardziej wciągająca. Jest po prostu bardzo poprawna i dopracowana, ale bez efektu "wow".

książek: 532
Yrr | 2017-01-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 stycznia 2017

Nie jest to dzieło wybitne, ale jest to gratka dla miłośników wojaczek w klimacie fantasy. Autor skupił się głównie na wojnie i bitwach, bo ani nie zafundował czytelnikowi jakiejś wielkiej tajemnicy (tylko mała, związaną z odkrywaniem, mimochodem, realiów wykreowanego świata), ani nie podąża za losami jednego bohatera. Raczej rzuca czytelnika z bitwy w bitwę, dając mu chwilę wytchnienia w stanicy, forcie czy innym lesie, który akurat dawał okazję na dialog łączący kolejne potyczki w jedną wojnę.

Fajne czytadło na oderwania się od świata realnego. Najlepiej nie myśleć przy nim za wiele, bo dojrzymy, że postaci są szlachetne, wolą głodem przymierać niż siłą chłopom jedzenie odebrać, chleją na potęgę ale nie ma pijaków (widział kto wojsko bez alkoholików?), nikt nie kradnie, zwłaszcza zaopatrzeniowcy, nikt nie gwałci, bo żołnierze kobiety równo otwarte na wszystkich. Nawet ta najbrutalniejsza śmierć jakoś tak niebrutalnie jest opisana. Zwyczajna wojenna sielanka, nad którą czuwa...

książek: 405
Repta | 2017-03-28
Na półkach: Przeczytane, 2017

O Kresie słyszałem już dość dawno ale nigdy nie miałem możliwości spróbowania twórczości tego autora aż do momentu akcji bookrage i sprzedaży ebooków Kresa. Po zakupie dość szybko zabrałem się za "Północną granicę" oczekując ciekawego i dobrze napisanego fantasy.

Dostałem niezłą książkę, w której autor skupił się głównie na opisywaniu bitew pomiędzy Imperium a zastępami złotych i srebrnych Alerów i to autorowi wyszło solidnie, sam bardzo lubię czytać w sagach fantasy przebieg bitew i za to Kresowi należy się spory plusik ale niestety to tak naprawdę wszystko co jest w tej książce... brakuje tu sensownej fabuły tak naprawdę nie wiemy ani nic o Imperium ani o przeciwnikach. Dosłownie kilka słów dostaliśmy na temat głównych bohaterów... szkoda bo książka miała zadatki na bardzo dobrą a tak otrzymujemy ciekawe opisy bitew ale niestety fabularnie kuleje to mocno i do najlepszych autorów czy to Polskich czy zagranicznych brakuje sporo. Zapewne dam jeszcze szansę Kresowi i przeczytam...

książek: 13
Czytajnik | 2012-02-08
Na półkach: Przeczytane

Najlepsza książka polskiego ruchy fantasy jaką przeczytałem, a mam ich już sporo za sobą. W książce nie ma upiększeń, jest jasno pokazana ciężka rzeczywistość wojny. Jeśli jesteś przyzwyczajony do szlachetnych elfów, rubasznych i dobrodusznych krasnali, niepokonanego bohatera i innych fantastycznych motywów zrównanych do poziomu banału - ta książka nie jest dla Ciebie.

Feliks W. Kres jest po prostu geniuszem, który w prostu sposób ukazuje realizm... w fantastyce. Ale jak każdy geniusz będzie musiał poczekać lata, zanim zostanie naprawdę doceniony. Mam nadzieję, że stanie się to jeszcze za jego życia.

książek: 624
Lulu | 2016-04-25
Przeczytana: 25 kwietnia 2016

Na początek muszę podkreślić, że nie lubię za bardzo typowych powieści z podgatunku Fantazy, tym bardziej w których cała akcja oparta jest o wojnę. Nie jestem też miłośniczką kotów.
Dlatego zadziwiające jest, że właśnie ta książka tak bardzo mnie wciągnęła i urzekła.
A może nie zbyt zadziwiające, jeśli wziąć pod uwagę: bardzo dobry klimat, fascynującą historię, trzymającą w napięciu akcję, świetną kreację bohaterów, jednym słowem- wielki talent Kresa. Polecam i z zachłannością sięgam po więcej ;)

zobacz kolejne z 1101 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd