
Szerń i Szerer. Zima przed burzą

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Księga Całości (tom 11)
- Tytuł oryginału:
- Szerń i Szerer: zima przed burzą (Księga Całości tom XI)
- Data wydania:
- 2024-02-09
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-02-09
- Liczba stron:
- 536
- Czas czytania
- 8 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379648689
Nawet Potęga nie jest wieczna.
Wciąż żyją ludzie, którzy przed półwieczem widzieli ostatnią bitwę Szerni z Alerem. Bitwę, jak sądzili, zwycięską. Dziś dawna Potęga, nie unicwstwiona a jedynie uśpiona, zaczyna pożerać własny świat i własne dzieci.
Alerowie tysiącami przekraczają północną granicę i zalewają Armekt, broniony resztkami wojsk ocalałych z wojny między dwiema najpotężniejszymi kobietami świata. Teraz to one, te które w listach nazywają się siostrami, będą musiały odłożyć na bok dumę i nienawiść i wspólnie stawić czoła zagrożeniu, jakiego nie widział jeszcze świat pod niebem Szerni.
Gdy dwie królowe ślą listy, gdzieś daleko na północy, wśród mroku i śniegu, rozpoczyna się rozpaczliwa, uświęcona rzeź. Rzeź, po której nic już nie będzie takie samo.
Kup Szerń i Szerer. Zima przed burzą w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Szerń i Szerer. Zima przed burzą
Poznaj innych czytelników
513 użytkowników ma tytuł Szerń i Szerer. Zima przed burzą na półkach głównych- Chcę przeczytać 319
- Przeczytane 186
- Teraz czytam 8
- Posiadam 81
- Fantasy 15
- 2024 11
- Fantastyka 7
- Audiobook 6
- Chcę w prezencie 5
- Księga Całości 4
Tagi i tematy do książki Szerń i Szerer. Zima przed burzą
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Szerń i Szerer. Zima przed burzą
To nie jest armektańska baśń wojenna, gdzie oto płoną ognie na wzgórzach, Gondonia wzywa pomocy, więc Rovania odpowie i już, patataj... pojechali. Żyjemy Perło, w prawdziwym świecie.


































OPINIE i DYSKUSJE o książce Szerń i Szerer. Zima przed burzą
Klasyka, pięknie wprowadziła mnie w ten nieprzyjazny świat pod pasmami
Klasyka, pięknie wprowadziła mnie w ten nieprzyjazny świat pod pasmami
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja ocena za cały cykl to 8 gwiazdek, pomimo że poszczególnym tomom dawałam mniej. Dopiero po przeczytaniu kilku tomów widać jaką wyobraźnię miał autor, jak niesamowity i dopracowany świat stworzył. Świat, który wydaje się taki realny, do którego rzeczywiście przenosimy się czytając, który na długo zostawia ślad w pamięci. Nie są to książki lekkie, łatwe i przyjemne, zdarzały się momenty mniej ciekawe (stąd tylko 8 gwiazdek),ale niewiele książek zrobiło na mnie takie wrażenie. No i te koty ;).
Mam nadzieję, że kontynuacja, pisana już niestety przez innego autora, naprawdę powstanie. Polecam zdecydowanie.
Moja ocena za cały cykl to 8 gwiazdek, pomimo że poszczególnym tomom dawałam mniej. Dopiero po przeczytaniu kilku tomów widać jaką wyobraźnię miał autor, jak niesamowity i dopracowany świat stworzył. Świat, który wydaje się taki realny, do którego rzeczywiście przenosimy się czytając, który na długo zostawia ślad w pamięci. Nie są to książki lekkie, łatwe i przyjemne,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo była na prawdę niesamowita przygoda .. Ciężko mi to pisać wiedząc, że tak unikatowy autor jak Feliks Kres nie skończy swojego epickiego cyklu, mimo to powrót na północ krainy równin podobnie jak w pierwszym tomie wywołuje u mnie nostalgię i poczucie swego rodzaju dopełnienia. Bardzo cieszyły mnie na przestrzeni całej serii historie z Dartanu, wysokiego Grombelardu oraz Armektu - mniej te pirackie a wcale te, z udziałem Ridarety. Mam jednak wielką nadzieję że seria faktycznie zostanie wznowiona z udziałem innego autora a wojna między ludźmi i alerami zostanie ostatecznie rozstrzygnięta.
To była na prawdę niesamowita przygoda .. Ciężko mi to pisać wiedząc, że tak unikatowy autor jak Feliks Kres nie skończy swojego epickiego cyklu, mimo to powrót na północ krainy równin podobnie jak w pierwszym tomie wywołuje u mnie nostalgię i poczucie swego rodzaju dopełnienia. Bardzo cieszyły mnie na przestrzeni całej serii historie z Dartanu, wysokiego Grombelardu oraz...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to8,5/10
Bardzo dobry tom, jeden z najlepszych. Feliks Kres pożegnał się literacko z naprawdę wielką klasą.
8,5/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobry tom, jeden z najlepszych. Feliks Kres pożegnał się literacko z naprawdę wielką klasą.
no i niestety opowieść urywa się nagle... Mistrz odszedł... pozostaje czekać aż Arkady Saulski ukończy jego dzieło.
no i niestety opowieść urywa się nagle... Mistrz odszedł... pozostaje czekać aż Arkady Saulski ukończy jego dzieło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie będę się rozpisywał, bo Kres to klasa światowa. Autor miał niesamowity gawędziarski wręcz styl snucia opowieści. Fenomenalnie oddaje to Wojciech Żołądkowicz. Słuchanie dawkowałem sobie bardzo oszczędnie i z przyjemnością wracałem do lektury. Nie sposób pozbyć się wrażenia, że ta część to tylko wstęp do finału. Rozstawienie pionków na planszy oraz wyjaśnienie zastanej sytuacji polityczno-gospodarczo-wojskowej.
Dlatego cieszy mnie niesamowicie, że Księga Całości zostanie dokończona, bo urwanie opowieści w takim momencie jest wręcz karygodne i niegodne tego wybitnego cyklu. Księga musi zostać ukończona.
Jedyną uwagę, jaką będę miał zawsze do monumentalnego cyklu Kresa jest brak spisu postaci. Przy mojej kiepskiej pamięci, niestety ciężko mi spamiętać niektórych bohaterów i kiedy pojawiają się na scenie wydarzeń, by odegrać swoją rolę, uciekają mi smaczki związane z daną postacią.
Polecam Wam ogromnie zarówno ten tom, jak i wszystkie pozostałe wchodzące w skład Księgi Całości. A mi i zapewne wielu innym czytelnikom pozostaje oczekiwanie na finał.
Nie będę się rozpisywał, bo Kres to klasa światowa. Autor miał niesamowity gawędziarski wręcz styl snucia opowieści. Fenomenalnie oddaje to Wojciech Żołądkowicz. Słuchanie dawkowałem sobie bardzo oszczędnie i z przyjemnością wracałem do lektury. Nie sposób pozbyć się wrażenia, że ta część to tylko wstęp do finału. Rozstawienie pionków na planszy oraz wyjaśnienie zastanej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKońce serii zawsze są przykre, a zwłaszcza jeśli seria jest dobra i kończy się z racji śmierci autora. Niemniej jednak, skoro nie dostaniemy już żadnej książki Kresa to chociaż celebrujmy jego dorobek z okazji tomu jedenastego cyklu o Szerni i Szererze.
Wydana pośmiertnie “Zima przed burzą” jest świetnym przedłużeniem serii, zgrabnie sprowadzająca wątki z poprzednich dziesięciu tomów we wspólne miejsce i akcję, a jest z czym pracować. Historia Szereru opisana przez Kresa, na przestrzeni jedenastu tomów urasta do epickiej historii świata, gdzie ścierają się ambicje, różnice kulturowe i zróżnicowane interesy. To także historia uniwersum posiadającego swoje historie, legendy i zależności. Pomijając zapędy kronikarskie autora, moim zdaniem całość “Księgi Całości” stoi bohaterami - wyrazistymi, charyzmatycznymi, chociaż często nieszczególnie sympatycznymi. Ludzkimi po prostu. “Zima przed burzą” zbiera większość z postaci, które mieliśmy okazję poznać w poprzednich tomach i stawia ich naprzeciwko sobie - bardzo ciekawie obserwuje się jak ich sprzeczne cele prowadzą do opłakanych skutków dla postaci, które nie stoją w świetle reflektorów, nawet jeśli protagoniści starają się postępować moralnie. Tom jedenasty wraca nieco do militarystycznego stylu, który był tak wyraźny chociażby w tomie pierwszym - tym bardziej cieszy, że Kres przedstawia wojnę jako coś, co dotyka wszystkich, a maluczkich często najbardziej. Pełno tutaj szarości i trudnych decyzji, tak z perspektywy władców, jak i wojskowych dowódców czy zwykłych ludzi.
Może to kwestia mojego postępującego przywiązania do serii wraz z każdym kolejnym tomem, ale mam wrażenie, że wiele z drobnych rzeczy, które przeszkadzały mi w poprzednich tomach zostały naprawione w “Zimie przed burzą” - miałoby to sens, biorąc pod uwagę różnice w czasie pomiędzy tym tomem, a poprzednimi. Co staram się przez to powiedzieć to, że finalny tom serii jest świetnym ukoronowaniem całości, zawiera najlepsze elementy poprzednich jednocześnie rezygnując z niektórych rozwiązań na rzecz nieco przystępniejszych. Pomimo ujęcia na niezbyt dużej przestrzeni wielu wątków i perspektyw, Kres pilnuje, byśmy nie zgubili się w historii - całość wartko zmierza do celu.
Fabularnie jest to być może najbardziej ekscytująca pozycja w serii, w końcu mamy okazję poznać nieco lepiej Szerń i zobaczyć jak zderzają się ze sobą dwa całkiem odmienne światy - coś, na co osobiście czekałem od tomu pierwszego, gdzie zarysowane zostały główne ramy tego konfliktu. Tym bardziej szkoda, że nie ujrzymy finału - przewrócenie ostatniej strony zostawia nas z silną potrzebą, by kontynuować tą przygodę. Niemniej jednak, “Cisza przed burzą” świetnie równoważy wątki osobiste postaci z ogólną fabułą, z gracją balansując pomiędzy epopeją a dziennikiem.
Patrząc wstecz na te tysiące stron składających się na “Księgę całości” uważam, że była to fantastyczna przygoda. Pełna herosów z przypadku, zniuansowania i nie idącą na skróty. Miała swoje wzloty i upadki, tomy mniej i bardziej angażujące, ale jako całokształt definitywnie plasuje się w czołówce polskich cyklów fantastycznych. Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się czy warto sięgnąć po cykl Kresa to - tak, warto.
https://www.facebook.com/gniazdoszeptunow
Końce serii zawsze są przykre, a zwłaszcza jeśli seria jest dobra i kończy się z racji śmierci autora. Niemniej jednak, skoro nie dostaniemy już żadnej książki Kresa to chociaż celebrujmy jego dorobek z okazji tomu jedenastego cyklu o Szerni i Szererze.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWydana pośmiertnie “Zima przed burzą” jest świetnym przedłużeniem serii, zgrabnie sprowadzająca wątki z poprzednich...
11 tom z dziejów Szerniu i Szereru opisuje początek nowego etapu wojny na północnej granicy wiecznego imperium. W tym tomie wszystko zaczyna się rozkręcać, narasta zagrożenie z północy i w końcu następuje atak północnych sfor srebrnych i złotych Alerów. Dalszy ciąg zmagań miał być w kończącym 12 tomie
Śmierć autora spowodowała zakończenie historii Szerniu i Szereru na tym tomie, w miejscu zdecydowanie czekającym na ciąg dalszy. A może na podstawie zapisków autora inny pisarz dokończy tę historię???.
11 tom z dziejów Szerniu i Szereru opisuje początek nowego etapu wojny na północnej granicy wiecznego imperium. W tym tomie wszystko zaczyna się rozkręcać, narasta zagrożenie z północy i w końcu następuje atak północnych sfor srebrnych i złotych Alerów. Dalszy ciąg zmagań miał być w kończącym 12 tomie
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚmierć autora spowodowała zakończenie historii Szerniu i Szereru na tym...
To zdecydowanie moja ulubiona część cyklu. Wreszcie prawie wyłącznie o tym, co lubię, czyli dużo Armektu, wojny i polityki. Pojawia się Ezenka, ale jest jej mało i do tego jest istotną częścią wątku politycznego, więc idzie ją ścierpieć. Żadnych piratów. Nawet bohaterowie jacyś tacy bardziej sympatyczni niż zwykle. Oczywiście tylko czekałam, aż wszystko się posypie, bo to nie jest cykl, w którym wszystko idzie gładko. Urwało się w bardzo ciekawym momencie i chciałabym już sięgnąć po kontynuację, ale nie ma... I kiedy już będzie, to może nie być to samo - nadal nie dowierzam, że Arkady Saulski dokończy to w podobnym stylu (obym się myliła).
To zdecydowanie moja ulubiona część cyklu. Wreszcie prawie wyłącznie o tym, co lubię, czyli dużo Armektu, wojny i polityki. Pojawia się Ezenka, ale jest jej mało i do tego jest istotną częścią wątku politycznego, więc idzie ją ścierpieć. Żadnych piratów. Nawet bohaterowie jacyś tacy bardziej sympatyczni niż zwykle. Oczywiście tylko czekałam, aż wszystko się posypie, bo to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrudno jest w to uwierzyć, ale Szerń i Szerer. Zima przed burzą to ostatnia powieść Feliksa W. Kresa. Ta książka przyniosła mi wiele miłych chwil, ale także trochę smutku, kiedy docierało do mnie, że to ostatnia wędrówka po Szerni u boku autora.
Nawet Potęga nie jest wieczna.
Wciąż żyją ludzie, którzy przed półwieczem widzieli ostatnią bitwę Szerni z Alerem. Bitwę, jak sądzili, zwycięską. Dziś dawna Potęga, nie unicestwiona a jedynie uśpiona, zaczyna pożerać własny świat i własne dzieci.
Alerowie tysiącami przekraczają północną granicę i zalewają Armekt, broniony resztkami wojsk ocalałych z wojny między dwiema najpotężniejszymi kobietami świata. Teraz to one, te które w listach nazywają się siostrami, będą musiały odłożyć na bok dumę i nienawiść i wspólnie stawić czoła zagrożeniu, jakiego nie widział jeszcze świat pod niebem Szerni.
Gdy dwie królowe ślą listy, gdzieś daleko na północy, wśród mroku i śniegu, rozpoczyna się rozpaczliwa, uświęcona rzeź. Rzeź, po której nic już nie będzie takie samo.
Świat i klimat.
Najstarsza z potęg przyniosła odrobinę oddechu od akcji pędzącej jak rączy koń i ten stan kontynuowany jest w pierwszej odsłonie dziewiątego spotkania z Księgą Całości.
Jest znowu sporo politycznych gierek i ciekawie poprowadzonych intryg, którym nie pomagają nawet rodzinne koneksje i więzy. Dwie królowe, chcą uwodnić, że „na świeczniku” może być tylko jedna.
Ponadto wracamy (w końcu) do konfliktu Aleru z Szernią i dowiadujemy się „paru” szczegółów o Srebrnych Plemionach, armektańskich i dartańskich tradycjach.
Bohaterowie, jak zawsze, są doskonale wykreowani i dalecy od bycia krystalicznie czystymi. Mają swoje wady, co pozwala czytelnikowi wchodzić z nimi w interakcje, wściekać się, komentować ich decyzje i nie zgadzać się z ich postępowaniem. Dzięki temu wszystko, co dzieje się na kartach powieści, staje się bardziej realne i bliskie.
I to by było na tyle. Nie będę Wam zdradzać więcej szczegółów, bo bogactwo tego odcinka jest warte samodzielnego odkrywania.
A tym, którzy już się światem zachwycali, pozostaje teraz tylko czekać, jak największy fan Feliksa W. Kresa — Arkady Saulski — zakończy tę niesamowitą, niepowtarzalną i epicką fantasy.
https://unserious.pl/2024/05/szern-i-szerer-zima-przed-burza/
Trudno jest w to uwierzyć, ale Szerń i Szerer. Zima przed burzą to ostatnia powieść Feliksa W. Kresa. Ta książka przyniosła mi wiele miłych chwil, ale także trochę smutku, kiedy docierało do mnie, że to ostatnia wędrówka po Szerni u boku autora.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNawet Potęga nie jest wieczna.
Wciąż żyją ludzie, którzy przed półwieczem widzieli ostatnią bitwę Szerni z Alerem. Bitwę, jak...