Lokatorka

Tłumaczenie: Mariusz Gądek
Wydawnictwo: Otwarte
7,07 (3474 ocen i 580 opinii) Zobacz oceny
10
189
9
348
8
839
7
1 023
6
616
5
269
4
96
3
61
2
18
1
15
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Girl Before
data wydania
ISBN
9788375150780
liczba stron
460
język
polski
dodał
maitiri

Idealne mieszkanie. Wymarzona lokatorka. Doskonała zbrodnia. Emma już nie mieszka przy Folgate Street 1, na jej miejsce wprowadza się Jane. Obie lokatorki, obecna i była, są do siebie bardzo podobne: kolor włosów, rysy twarzy, pragnienie rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Ultranowoczesne mieszkanie wymaga dostosowania się do surowych reguł narzuconych przez właściciela, ale wydaje się idealne...

Idealne mieszkanie. Wymarzona lokatorka. Doskonała zbrodnia.

Emma już nie mieszka przy Folgate Street 1, na jej miejsce wprowadza się Jane. Obie lokatorki, obecna i była, są do siebie bardzo podobne: kolor włosów, rysy twarzy, pragnienie rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Ultranowoczesne mieszkanie wymaga dostosowania się do surowych reguł narzuconych przez właściciela, ale wydaje się idealne do porządkowania życiowego chaosu. Kobiety łączy coś jeszcze – enigmatyczna więź z właścicielem apartamentu. Jednak po pewnym czasie obok pożądania pojawia się niepewność i niepokój. Co różni Emmę i Jane? Emma już nie żyje, Jane jeszcze tak.

Doskonały thriller psychologiczny, który podbił listy bestsellerów w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
nan1989 książek: 501

Historia pewnej obsesji

JP Delaney to jeden z pseudonimów literackich Anthony'ego Capelli, urodzonego w Ugandzie dziennikarza i krytyka kulinarnego, podróżującego po świecie w poszukiwaniu nowych doznań smakowych. Jego artykuły ukazują się głównie w „The Sunday Times”, choć pisze również dla innych magazynów. Przed ukazaniem się „Lokatorki” polskim czytelnikom mógł być znany głównie dzięki powieściom „Afrodyzjak”, „Ulotny urok kawy” czy „Oficer ślubny”.

Wprawdzie w tytule recenzji wspomniałam o jednej obsesji, to w „Lokatorce” natkniecie się na różne jej formy. Jak pokazuje autor, niemal każdy z nas ma jakąś obsesję – mniej lub bardziej szkodliwą, ale jednak obsesję. Może nią być powtarzanie pewnych wzorców zachowań, pedanteria, zamiłowanie do konkretnego rodzaju muzyki lub sztuki, pociąg do pewnych cech osobowości lub wyglądu… Mogłabym tak wymieniać godzinami, jednak nie taki jest mój cel, chcę Wam jedynie przypomnieć, że w gruncie rzeczy każdy z nas jest w mniejszym lub większym stopniu dziwakiem. Choć zapewne nie umywamy się do Edwarda Monkforda, który zapytany o niechęć do książek, odpowiedział że nie lubi, gdy druk na dwóch sąsiadujących stronach nie układa się symetrycznie. To zdanie, będące jakby kwintesencją ekscentryzmu, najpierw niemal doprowadziło mnie do łez, a potem zaczęłam się poważnie zastanawiać nad stanem psychicznym stwierdzającego. To wręcz chorobliwe zamiłowanie do symetrii i perfekcjonizm w każdym calu są jakby efektem wtórnym trudnego dzieciństwa bohatera i sprawiają, że...

JP Delaney to jeden z pseudonimów literackich Anthony'ego Capelli, urodzonego w Ugandzie dziennikarza i krytyka kulinarnego, podróżującego po świecie w poszukiwaniu nowych doznań smakowych. Jego artykuły ukazują się głównie w „The Sunday Times”, choć pisze również dla innych magazynów. Przed ukazaniem się „Lokatorki” polskim czytelnikom mógł być znany głównie dzięki powieściom „Afrodyzjak”, „Ulotny urok kawy” czy „Oficer ślubny”.

Wprawdzie w tytule recenzji wspomniałam o jednej obsesji, to w „Lokatorce” natkniecie się na różne jej formy. Jak pokazuje autor, niemal każdy z nas ma jakąś obsesję – mniej lub bardziej szkodliwą, ale jednak obsesję. Może nią być powtarzanie pewnych wzorców zachowań, pedanteria, zamiłowanie do konkretnego rodzaju muzyki lub sztuki, pociąg do pewnych cech osobowości lub wyglądu… Mogłabym tak wymieniać godzinami, jednak nie taki jest mój cel, chcę Wam jedynie przypomnieć, że w gruncie rzeczy każdy z nas jest w mniejszym lub większym stopniu dziwakiem. Choć zapewne nie umywamy się do Edwarda Monkforda, który zapytany o niechęć do książek, odpowiedział że nie lubi, gdy druk na dwóch sąsiadujących stronach nie układa się symetrycznie. To zdanie, będące jakby kwintesencją ekscentryzmu, najpierw niemal doprowadziło mnie do łez, a potem zaczęłam się poważnie zastanawiać nad stanem psychicznym stwierdzającego. To wręcz chorobliwe zamiłowanie do symetrii i perfekcjonizm w każdym calu są jakby efektem wtórnym trudnego dzieciństwa bohatera i sprawiają, że jest on osobą absolutnie nietuzinkową, którą z chęcią chciałabym poznać w realnym życiu. I choć w książce nie ma ani jednego fragmentu przedstawionego z jego perspektywy, to nie ulega wątpliwości, że jest on postacią kluczową, spajającą historie Jane i Emmy w jedną spójną całość. Jednak Edward nie jest jedyną w „Lokatorce” postacią, będącą więźniem własnych obsesji; przekonacie się, że nawet spokojny i kochający Simon dostarczyłby sporo materiału badawczego dla niejednego adepta psychologii.

Ciężko jednoznacznie ocenić bohaterów, gdyż nieustannie dowiadujemy się o nich czegoś nowego, co drastycznie zmienia naszą wyrobioną wcześniej opinię na ich temat. Autor powoli, aczkolwiek skrupulatnie odkrywa przed nami ich najbardziej wstydliwe sekrety, starannie ukryte za siecią kłamstw i półprawd, i nagle okazuje się, że żadna z postaci nie jest taka, za jaką ją wcześniej uważaliśmy. Jak sami zobaczycie, jedno z pozoru niewinne kłamstewko ciągnie za sobą kolejne, aż w końcu bohaterowie całkowicie stracą nad nimi kontrolę. A uwierzcie mi, że zderzenie się z rzeczywistością okaże się dla nich bardzo bolesne i nie wszystkim wyjdzie na dobre.

Poprzez postać Edwarda Monkforda autor zdaje się wyrażać swoją fascynację kulturą Dalekiego Wschodu, którą cechuje prosta elegancja. Zaprojektowany przez Edwarda dom przy Folgate Street 1 jest uosobieniem wyszukanej prostoty i zarazem hołdem dla minimalistycznego trybu życia, co z jednej strony może wydawać się dość dziwne, zważywszy na fakt iż zastosowano w nim najnowsze rozwiązania technologiczne. Ten zaopatrzony w różnego rodzaju gadżety dom przyszłości to pewnego rodzaju eksperyment, który ma na celu pomóc jego mieszkańcom w samodoskonaleniu.

Zbiorem 35 pytań, z których każde poprzedza kolejny rozdział, Delaney wręcz zmusza czytelnika do zajrzenia w głąb siebie i zachęca do szczerej oceny motywów własnego postępowania. Mają one charakter czysto teoretyczny, bo raczej jest niezwykle mało prawdopodobne, że nagle tuzin dzieci zacznie się topić w tej samej chwili, ale nie zmienia to faktu, że udzielone odpowiedzi mogą specjalistom sporo o nas powiedzieć. Oczywiście zakładając, że będą one całkowicie zgodne z prawdą, co niekoniecznie udawało się lokatorom Folgate Street 1.

Podobało mi się w jak naturalny sposób autor zdołał wpleść w fabułę najbardziej interesujące go zagadnienie, jakim niewątpliwie jest sztuka kulinarna. I tu znowu za awatara posłużył mu Monkford. Choć jego gusta wydają mi się trochę makabryczne - specjalność szefa kuchni ulubionej restauracji Edwarda to żywe owoce morza, to muszę przyznać, że zdecydowanie wie o czym pisze i dobrze zdaje sobie sprawę jak gwałtowną reakcję może wywołać u czytelnika. W trakcie czytania tych fragmentów wielokrotnie robiło mi się słabo, ale może należę do gatunku nazbyt wydelikaconych ludzi.

Podsumowując, ta powieść to naprawdę rewelacyjny thriller. Napięcie jest w nim dozowane stopniowo, a niezwykle wciągająca fabuła oraz niespodziewane zastoje i zwroty akcji, sprawiają, że ciężko się oderwać od książki. Bardzo cenię sobie czas jaki spędziłam na lekturze „Lokatorki” i z pewnością sięgnę po kolejne pozycje tego autora, opublikowane pod pseudonimem JP Delaney.

Natalia Neisser

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7206)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1790
Piotr | 2017-07-30
Na półkach: Przeczytane, E-book
Przeczytana: 30 lipca 2017

Kiedy czytałem już ostatnie strony, dowiedziałem się, że autor pisał "Lokatorkę" aż dziesięć lat. Trochę mnie to zdziwiło, gdyż kiedy zaczynał, nie było pewnych technologii z książki powszechnie używanych, lub dopiero były w fazach raczkowania. Przed samą lekturą przeczytałem pobieżnie opinie i byłem przekonany, że sięgam po lekturę, która zamąci mój spokój i nie pozwoli mi na jej odłożenie na dłuższy czas.

Przyznaję, że fabuła trochę mnie zaskoczyła. Tajemniczy architekt i dom, do którego dostępu strzegą zabezpieczenia i który nafaszerowany jest elektroniką. Dom idealny i pożądany dla wielu. Dom, do którego wstęp mają niezwykle dobierane osoby. Każdego aplikującego czeka stos testów dotyczących wielu dziedzin, w tym również ze życia osobistego. Kandydaci muszą nawet wysyłać swoje zdjęcia, podpisywać szeregi dokumentów, co akurat jest naturalne, ale do tego sterylnego domu mogą wejść tylko osoby, które zaakceptują wiele dziwactw.
O zamieszkanie stara się również Emma,...

książek: 2285
Książniczka | 2017-07-04

Ta zaskakująca i niebanalna powieść o niepokojącym i dusznym klimacie "nawróciła" mnie na kryminały, na które nie miałam chęci już od dawna. Przypomniała mi, jaką radość mogą dawać, ile emocji i nieprzespanych nocy...

"Lokatorka" zauroczyła mnie oryginalnym pomysłem i umiejętnie uchwyconym mrocznym klimatem. Dwie kobiety, z których jedna już nie żyje. Jedna budzi sympatię, druga - wręcz przeciwnie. Co naprawdę spotkało Emmę i czy Jane może czuć się bezpieczna w tym dziwnym domu?

Jane odkrywa kolejne sekrety Emmy i coraz bardziej wikła się w swoje własne błędy i tajemnice. Narasta poczucie zagrożenia, atmosfera gęstnieje i staje się coraz bardziej napięta - aż do mocnego finału...

Mogę tę książkę podsumować tylko tak: znakomita. Obym więcej miała do czynienia z takimi wspaniale stworzonymi historiami. Cieszę się, że czasem coś mnie jeszcze potrafi usatysfakcjonować i zaskoczyć.

książek: 1127
AuroraBorealis | 2017-09-01
Przeczytana: 01 września 2017

Szał marketingowy zrobił niestety swoje z tym tytułem, chociaż nie do końca w moim przypadku, z moją osobą, ponieważ ja wybierając swoją potencjalną książkową "ofiarę"- książkę do pochłonięcia, pożarcia ;) czytam tylko i wyłącznie jej okładkę i opis o czym ona jest. Nie patrzę często na chwyty reklamowe i że to nowość świeżutka i jeszcze pachnąca prosto z drukarni. Jeśli dana pozycja mnie zaciekawi to i tak po nią wcześniej czy później sięgnę i nie patrzę czy ma dobre opinie czy też fatalne recenzje. Muszę sama wyrobić sobie o niej zdanie. I tak było i w tym przypadku.

Kiedy widzę na okładce zdanie, że dana książka jest bądź była numerem jeden i bestsellerem w Stanach i UK to często aż boję się wybrać taką pozycję, mając w głowie myśl, iż Polacy i Amerykanie czy Brytyjczycy mają często zupełnie inny gust względem niektórych tytułów. Potrafią ekscytować się byle jaką historią – (jak np. Pięćdziesiąt twarzy Greya). Zdążyłam już się przekonać, że to co jest entuzjastycznie odbierane...

książek: 1157
Mała-Mi | 2017-08-22
Na półkach: Thriller, Przeczytane
Przeczytana: 22 sierpnia 2017

Lokatorka promowana jest w praktycznie w każdym serwisie czytelniczym jako olśniewający i idealny thriller psychologiczny. Tymczasem szału nie ma.

Książka jest dobra, ale czy aż tak , żeby podbijać "światowe listy bestsellerów"? To zwyczajny thriller jakich wiele, z aż za bardzo rozbudowanym wątkiem erotycznym.

Czyta się ją szybko, ale to jej jedyny plus. Fabuła przewidywalna, brak jakiejkolwiek większej akcji. Jedynym jasnym punktem był dla mnie tajemniczy dom przy Folgate Street.

Można przeczytać, ale według mnie to kolejny sztucznie rozdmuchany niczym "Dziewczyna z pociągu" marketingowy wytwór.

książek: 666
Aneta Wiola | 2018-01-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 stycznia 2018

„Lecę w dół, moja głowa uderza o kamienne schody, staczam się stopień po stopniu, a gdy moje ciało nabiera rozpędu, każdą jego cząstkę przenika ból”.

WSZYSTKO CO TWOJE, KIEDYŚ NALEŻAŁO DO NIEJ
Jeden dom, dwie kobiety i jeden właściciel.
Jane Cavendish po traumatycznych przejściach szuka dla siebie lokum. Zdaje się, że już znalazła, idealny dom, który w zamian za tanie lokum, wymaga bezkompromisowych zasad.
Jane zgadza się na wszystko, nie do końca wiedząc na co się pisze. Wkrótce staje się więźniem własnego domu. Usilnie stara się także rozwiązać sprawę z przed kilku lat, a mianowicie śmierci kobiety, która wcześniej mieszkała w tym samym domu.

„Nigdy nie przepraszaj za osobę, którą kochasz”

Czytam końcowe strony książki i zaczynam się śmiać. To ma być ten fenomen, który zawładnął czytelnikami? To ma być ten geniusz, który swoją historią ma skusić Rona Howarda do zekranizowania książki?
Dziwię się, naprawdę się dziwię jak można się podniecać tak banalną historią.
Sama koncepcja...

książek: 566
Kiwi_Agnik | 2017-06-24
Przeczytana: 24 czerwca 2017

"Lokatorka" to książka, którą czyta się z lekkością, co oznacza, że nim się obejrzymy jesteśmy na ostatniej stronie, fabuła jest dość intrygująca i nawet nieco wciągająca, ale to niestety koniec plusów.

Język powieści wskazuje na kobietę, która ma bardzo wybujałą fantazję erotyczną, ale okazuje się, że autor to ... mężczyzna, posiadający owy... animusz, bardzo wiele z treści nasuwało mi kierunek myślowy, że czytam "wypociny" pani od Grey'a, może nawet autor zainspirował się autorstwem pani E. L. James (nawet skróty imienia, czy imion podobne), mam wrażenie, że pan Delaney na siłę chciał zszokować i wzbudzić kontrowersję, to jego literacki debiut, więc chce zaistnieć, a zatem musi być "na czasie" i być "trendy".

Dla mnie to jedna z niewielu książek, która nie pozostawi śladu w mojej pamięci.

Niemniej książka nie jest zła, nie nudziła mnie i bardzo szybko ją przeczytałam, a sięgnęłam po nią z czystej ciekawości i ową ciekawość w jakimś stopniu nakarmiłam.

Jak ktoś lubi czytać o...

książek: 423
veinylover | 2017-08-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 sierpnia 2017

Książka zapowiadała się całkiem dobrze, z tym pomysłem na proces wynajmowania przedziwnego domu...
Ale im dalej, tym gorzej.
Książka to bardziej popaprane romansidło, niż thriller, choć w zamierzeniu wygląda na to, że miała być i jednym i drugim.
Wszystko, co dotyczyło akcji w wątku thrillera - niewiarygodne i przekombinowane, jak w typowym hollywoodzkim thrillerze klasy „żet”, żeby nie powiedzieć klasy B, ani klasy C, bo to obraża filmy klasy C. Ile osób spada ze schodów ze skutkiem śmiertelnym? Możliwe, że osoba niedołężna mogłaby faktycznie zginąć w ten sposób, ale masowe spadanie ze schodów ze skutkiem śmiertelnym zdrowych, sprawnych kobiet i mężczyzn w kwiecie wieku, to idiotyzm. Sposób doprowadzenia do tego - jeszcze głupszy. Spektakularne graffiti wewnątrz domu i rozlewanie benzyny - idiotyzm.
W kwestii wątku romansidła mamy klasyczne masochistki psychiczne i popapranych samców alfa - nie moja bajka. Typ psychiczny mężczyzn, należących do głównych bohaterów książki jest dla...

książek: 930
Alicja | 2017-09-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 września 2017

"Nikt, kto mieszka w tym domu, nie powinien się spodziewać poszanowania swojej prywatności" (str 193)
Idealny dom z rygorystyczną umową najmu, będącą dziwną listą nakazów i zakazów, ascetyczny, z najnowocześniejszymi zdobyczami techniki. Starannie wyselekcjonowana lista lokatorów i trudna droga do wynajęcia go. Architekt, który go zaprojektował obsesyjny perfekcjonista, pedant z upodobaniem do określonego typu kobiet. Lokatorki, obie po traumatycznych przejściach, których losy są lustrzanym odbiciem, jednakże diametralnie różniące się od siebie i wzbudzające przeciwstawne emocje i sympatie. Związki partnerskie, nieograniczone konwencjami, bez żadnych oczekiwań i żądań,oparte na kłamstwie, a do tego sterowane.Różne sposoby radzenia sobie z depresją, negatywnymi uczuciami i niską samooceną. Świetne skonstruowane portrety psychologiczne bohaterów. Akcja trzymająca w ciągłym napięciu, trudno oderwać się od lektury.Nieoczekiwane zwroty akcji obalające naszą koncepcję, kto jest winnym, a...

książek: 1242
Anna | 2017-06-17
Przeczytana: 16 czerwca 2017

„Lokatorka” to najlepszy thriller psychologiczny jaki czytałam w ciągu ostatnich lat. Autor buduje niezwykłe napięcie od pierwszych stron. Z każdą przeczytaną kartką poziom napięcia rośnie. Śledzenie fabuły wciąga niczym narkotyk. Nawet jak na chwilę odkładałam książkę to i tak myślami byłam z Emmą i Jane. Niesamowita historia dwóch kobiet, które spotkało nieszczęście.
Każda chce zacząć życie od nowa. Zmienić otoczenie. Zamieszkać w innym mieszkaniu.
Dom przy Folgate Street 1 z wszelkimi wygodami i niską opłatą wydaje się być szansą dla tych kobiet. Sterowany jest za pomocą nowoczesnej technologii, m.in. rozpoznaje twarz właściciela, ustawia wodę w prysznicu na ulubiony poziom użytkownika, dostosowuje światło do pory dnia i roku.
Żeby w nim zamieszkać trzeba zaliczyć test psychologiczny. Nie taki łatwy jakby się mogło wydawać. Jednak obu kobietom udaje się wynająć ten piękny, ale dziwny dom, który zaprojektował uznany, przystojny architekt. Od tej pory Edward będzie kontrolował...

książek: 348
Blue-eyedPassionate | 2017-11-30
Przeczytana: 30 listopada 2017

W końcu po czteromiesięcznym leżeniu na półce odważyłam się po nią sięgnąć, głównie z faktu na tak skrajnie o niej opinie wsród czytelników, ale również mojego najbliższego środowiska. Zdania były podzielone, dużo szumu medialnego, a ja... Hm nie wiem, co o tym myśleć, ale zaczniemy od początku.

Zaczęło się naprawdę intrygująco. Krótkie, chwytliwe hasła zachęcały mnie do tego, że ta książka naprawdę będzie dobra, więc ją kupiłam i przeczytałam.

W książce mamy dwie główne bohaterki Emmę, która niestety nie żyje i poznajemy jej losy przed tragiczną śmiercią, oraz mamy Jane która aktualnie mieszka w mieszkaniu, gdzie wydarzył się wypadek. Ich historie splatają się w książce. Obydwie mają wielki, tragiczny bagaż doświadczeń, a nowe mieszkanie będzie dla nich czystą kartką. Na początku wszystko jest idealne, potem się knoci, ale trochę inaczej w przypadku każdej bohaterki.
Emmę na początku odbieramy jako ofiarę i nawet jej współczułam, ale z czasem nabrałam do niej tyle wstrętu za...

zobacz kolejne z 7196 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Powieści, które wkrótce doczekają się ekranizacji

Informacja o tym, że dana książka zostanie zekranizowana wzbudza zazwyczaj spore emocje - niektórzy się cieszą, inni są źli, że książki będą wznawiane w filmowych okładkach, a jeszcze inni boją się konfrontacji swoich wyobrażeń z wizją reżysera. Przeczytajcie jakie książki są w planach wytwórni filmowych.


więcej
„Lokatorka” już w księgarniach

14 czerwca ukazało się polskie wydanie powieści JP Delaneya „Lokatorka”. To doskonały thriller psychologiczny, który podbił listy bestsellerów w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Prawa do książki sprzedano do 40 krajów. Przeczytajcie fragment powieści, by przekonać się, jak autor buduje napięcie.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd