Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Evna

Cykl: Krucze pierścienie (tom 3)
Wydawnictwo: Rebis
8,01 (187 ocen i 38 opinii) Zobacz oceny
10
29
9
27
8
67
7
50
6
9
5
4
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Evna
data wydania
ISBN
9788380620292
liczba stron
528
język
polski
dodała
AMisz

Wyobraź sobie, że jesteś ikoną siejącego postrach ludu. Symbolem, który go skupia wokół nienawiści i żądzy zemsty. Że jesteś córką martwo urodzonego wodza na wygnaniu i twój los wyznacza początek końca. "Evna" to trzeci – po "Dziecku Odyna" i "Zgniliźnie" - i ostatni tom docenianego przez czytelników oraz krytyków cyklu fantasy „Krucze pierścienie”. Spektakularny finał, poruszający kwestię...

Wyobraź sobie, że jesteś ikoną siejącego postrach ludu.
Symbolem, który go skupia wokół nienawiści i żądzy zemsty.
Że jesteś córką martwo urodzonego wodza na wygnaniu i twój los wyznacza początek końca.

"Evna" to trzeci – po "Dziecku Odyna" i "Zgniliźnie" - i ostatni tom docenianego przez czytelników oraz krytyków cyklu fantasy „Krucze pierścienie”. Spektakularny finał, poruszający kwestię korzeni władzy i pychy.

Hirka przygotowuje się na spotkanie z rodziną panującą w zimnym, zhierarchizowanym świecie, który gardzi jakąkolwiek słabością. Niechętnie akceptuje swój los w nadziei, że dzięki temu uratuje Rimego, a krainy Ym będą bezpieczne. Jednak martwo urodzonych dręczy niezaspokojony głód Evny i Hirka uświadamia sobie, że wojna, którą pragnęła powstrzymać, jest nieunikniona. I tak staje wobec wyzwania dla wszystkiego, w co wierzyła i o co walczyła.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Myrkul książek: 1102

Zamknięcie skandynawskiej trylogii

„Evna” to ostatnia część trylogii „Krucze pierścienie” autorstwa norweskiej pisarki Siri Pettersen. Zamyka ona historię o światach równoległych, połączonych tytułowymi kruczymi pierścieniami - portalami.

Jako że to recenzja trzeciego tomu, przygotujcie się na spojlery dwóch poprzednich

Ostatnia część podejmuje wątek dosłownie w miejscu, gdzie urwała się akcja „Zgnilizny”, drugiego tomu serii. Hirka przechodzi przez portal i trafia do Dreysil, świata zamieszkałego przez Dreyri, „martwo urodzonych”, lud jej ojca. Dla tego lodowego świata stanowi szansę na odzyskanie magii, tytułowej Evny, więc wywołuje sensację, ale i zawiść.

Z kolei Rime wraca z Europy XXI wieku do swojego świata Ym. Odkrywa, że został uznany za zaginionego, pozbawiony pozycji w Radzie, a na szczytach władzy szykuje się brutalna walka.

W trylogii Pettersen z każdą kolejną stroną obraz się zaciemnia. W pierwszej części mieliśmy dość jasny podział na bohaterów pozytywnych i negatywnych, prostą linię dzielącą dobro od zła i banalną w gruncie rzeczy, choć sprawnie opowiedzianą, historię o przyjaźni, dojrzewaniu i lojalności.

Jednak już w pierwszym tomie w ten prosty obraz wchodziły pewne zgrzyty, które przybrały na siłę w drugiej części. W „Evnie” właściwie trudno powiedzieć kto tu jest pozytywnym bohaterem. Protagoniści staną przed trudnymi wyborami, często wątpliwymi moralnie. Będą musieli wybrać mniejsze zło, tylko czy w przypadku zła można w ogóle mówić o mniejszym i większym?

Trzyczęściowy cykl to nie tylko...

„Evna” to ostatnia część trylogii „Krucze pierścienie” autorstwa norweskiej pisarki Siri Pettersen. Zamyka ona historię o światach równoległych, połączonych tytułowymi kruczymi pierścieniami - portalami.

Jako że to recenzja trzeciego tomu, przygotujcie się na spojlery dwóch poprzednich

Ostatnia część podejmuje wątek dosłownie w miejscu, gdzie urwała się akcja „Zgnilizny”, drugiego tomu serii. Hirka przechodzi przez portal i trafia do Dreysil, świata zamieszkałego przez Dreyri, „martwo urodzonych”, lud jej ojca. Dla tego lodowego świata stanowi szansę na odzyskanie magii, tytułowej Evny, więc wywołuje sensację, ale i zawiść.

Z kolei Rime wraca z Europy XXI wieku do swojego świata Ym. Odkrywa, że został uznany za zaginionego, pozbawiony pozycji w Radzie, a na szczytach władzy szykuje się brutalna walka.

W trylogii Pettersen z każdą kolejną stroną obraz się zaciemnia. W pierwszej części mieliśmy dość jasny podział na bohaterów pozytywnych i negatywnych, prostą linię dzielącą dobro od zła i banalną w gruncie rzeczy, choć sprawnie opowiedzianą, historię o przyjaźni, dojrzewaniu i lojalności.

Jednak już w pierwszym tomie w ten prosty obraz wchodziły pewne zgrzyty, które przybrały na siłę w drugiej części. W „Evnie” właściwie trudno powiedzieć kto tu jest pozytywnym bohaterem. Protagoniści staną przed trudnymi wyborami, często wątpliwymi moralnie. Będą musieli wybrać mniejsze zło, tylko czy w przypadku zła można w ogóle mówić o mniejszym i większym?

Trzyczęściowy cykl to nie tylko trzy tomy, ale i trzy światy. Po żyjącym Ym i umierającej Europie mamy martwy, lodowy świat Dreysil. Zamieszkujące je długowieczne istoty o nadludzkich możliwościach żyją przeszłością i nadzieją na odmianę losu, jaki przypadł im w udziale po wojnie. Autorka starannie podkreśla kontrasty między trzema społecznościami: pozornie idyllicznymi ætlingami w Ym, zabieganymi ludźmi o dziwnych więzach społecznych w naszym świecie i Dreyri, gdzie rządzi siła, a ujawnianie jakiejkolwiek słabości jest bardzo źle widziane. Autorka posuwa to do granic absurdu: Dreyri nie siadają, bo to znaczy, że nie mogą stać. Nie jeżdżą konno, bo to znaczy, że nie mają siły iść. Nie używają broni, bo to znaczy, że nie potrafią się sami obronić. I tak dalej.

Ta społeczność maskująca wszelkie słabości, a jednocześnie pełna napięć, wzajemnych żali i rywalizacji to jeden z najciekawszych elementów „Evny”. Aż szkoda, że autorka pozwala nam obejrzeć Dreyri w „naturalnym środowisku” dopiero na zamknięcie cyklu.

Nie sądźcie, że „Evna” to jakiś traktat społeczno-filozoficzny. Nie zabraknie tu akcji, jeszcze bardziej dynamicznej i ciaśniej upakowanej niż w pierwszych dwóch tomach. Bitwy, pojedynki, niepewne sojusze i zdrady. Kochankowie będą próbowali się zabić, przyjaciele będą powątpiewać w swoją lojalność a wrogowie zawrą niepewne sojusze. A w tle magia, która może zmienić wszystkie znane światy.

Na plus warto też zapisać, że autorka oparła się pokusie zakończenia z cyklu „żyli długo i szczęśliwie”. Oczywiście nie zamierzam go zdradzać, ale nie wszystkie wątki zakończą się pomyślnie dla bohaterów.

„Krucze pierścienie” to udana trylogia fantasy z kilkoma oryginalnymi pomysłami. Może nie jest to przełom w historii gatunku, ale bardzo solidna pozycja, która powinna zainteresować fanów.

Krzysztof Krzemień

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (761)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 880
mclena | 2017-03-12
Przeczytana: 12 marca 2017

"Na tym właśnie polegał problem z istotami. Wszystkimi. Ze wszystkich światów. Nie naprawiały. Potrafiły tylko niszczyć."

Strzał w dziesiątkę!!!

Ostatni tom z trylogii to kolejny świat, nowi bohaterowie, nowe zwyczaje i nowe emocje. Siri Pettersen jest fenomenalną autorka i mam nadzieję, że jeszcze będę miała okazję przeczytać coś spod jej pióra.

"Evna" jest genialnym zakończeniem losów Hirki, która musiała sobie poradzić z nieco bardziej mroczna odmianą świata w której rządzą Ślepi. Jak się jednak okazało, nie zawsze czarne jest czarne a białe jest białe. Wśród brzydoty można odnaleźć piękno, a wśród zła dobro i Hirce się to udaje. Początek był bardzo dramatyczny zarówno dla niej jak i dla Rime. Nie sądziłam że z tego galimatiasu jeszcze uda się autorce wyjść obronną ręką, a tymczasem po każdym rozdziale w duchu jej dziękowałam że taki pokierowała fabuła i jak niespodziewanie potrafiła zmienić bieg historii.

Przez cały czas miałam w sobie taką jakby pewność, że to jest TO,...

książek: 552
SeVIIen | 2017-03-12
Przeczytana: 12 marca 2017

„Gdyby zaczęła myśleć, co może pójść nie tak, nie byłaby zdolna do działania.”

Hirka dowiedziała się, kim jest. Przecież od dawna chciała to wiedzieć! Ale nie jest jej z tego powodu lżej. Teraz jest rozdarta między dwoma światami, między tym, co podpowiada jej rozum, a tym, co mówi serce. Teraz już wie, jak ciężkie życie miał Rime… I wie, że wybuch wojny jest nieunikniony. Wie, że musi działać. Wie, ile od niej zależy. Wie, że musi zaspokoić głód Evny. I wie, że nie może zawieść. Wszystko musi się udać… Poznaje rodzinne sekrety i tajemnice. Zaznaje cierpienia, nienawiści i miłości. Czy Hirka zdoła uratować świat ætlingów i ukochanego Rimego przed zagładą?

Trzecia i (niestety) ostatnia część trylogii „Krucze pierścienie”. Ociągałam się z jej przeczytaniem dość długo, a to właśnie z tego powodu, jak się teraz czuję. Coś się skończyło… Zdecydowanie za szybko, bo chciałabym więcej! Jednak wiem, że świat stworzony przez Siri Pettersen zostanie w mojej głowie na bardzo długi czas. Coś...

książek: 616
Izabela Pycio | 2017-02-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lutego 2017

"Zawsze sobie wyobrażała, że czas zaciera ostre krawędzie wszystkiego, co bolesne i trudne. Może z tajemnicami jest inaczej. Może im dłużej się w kimś tlą, tym wszystko staje się gorsze."

Na długo zapamiętam rewelacyjną podróż czytelniczą, jaką odbyłam dzięki fenomenalnej trylogii Siri Pettersen. Powieści zauroczyły mnie, wyraziści bohaterowie przekonali, zaś ich fascynujące i intrygujące losy zachwyciły. Od pierwszego tomu silnie wciągnął mnie fantastycznie wykreowany świat, barwny, bogaty, urządzony ze świeżym pomysłem, ogromnym polotem i niezwykłą dbałością o każdy szczegół. Autorka wspaniale stwarza unikalny klimat, w którym poruszamy się wspólnie z powieściowymi postaciami, tak jak oni będąc zaskakiwani obrotem spraw, wyjaśnieniem zdarzeń z przeszłości, koniecznością poniesienia wielu wyrzeczeń w imię stopniowo krystalizującej się doniosłej misji. Jest niepokojąco, niebezpiecznie i bezlitośnie, ale też romantycznie, ciepło i łagodnie. I jeszcze ci kruczy strażnicy tajemnic,...

książek: 3911
Wkp | 2017-01-31

FINAŁ DZIECKA ODYNA

Kiedy pół roku temu w moje ręce trafiło „Dziecko Odyna”, pierwszy tom skandynawskiej trylogii „Krucze pierścienie” podchodziłem do niego z umiarkowanym entuzjazmem. Ot kolejna seria fantasy, myślałem i tak też po części było, jednakże z czasem zacząłem wciągać się w opowieść o Hirce, a wraz z lekturą drugiej części musiałem przyznać, że to rzeczywiście jest dobre. Nawet bardzo. Teraz nadszedł czas na wielki finał naprawdę udanej trylogii, łączącej w sobie fantasy (także w odmianie urban), science fiction oraz nutę horroru.

Dla Hirki nadszedł czas wielkich wyzwań. Wyrusza do ziemi martwo urodzonych, by zapewnić pokój między krainami, mając jednocześnie nadzieję, iż uda się jej ocalić także Rimego. Jednakże niezaspokojony głód Evny (energii, z której czerpać potrafią mieszkańcy Ym, wzmagając swoje zdolności) oraz pragnienie walki jakie wykazują martwi, w połączeniu z pełną dumy dzikością nie zwiastuje zażegnania kryzysu. Konflikt wisi w powietrzu i chyba nie ma...

książek: 2872
Meowth | 2017-03-15
Przeczytana: 15 marca 2017

Zakończenie trylogii godne wcześniejszych części. Siri Pettersen zamyka historię bezogoniastej Hirki z wielkim rozmachem, udowadniając, że całość tej opowieści została przez nią bardzo gruntownie przemyślana, a obie kontynuacje "Dziecka Odyna" są spójne i bardzo ściśle wynikają z tego, co przyniosła pierwsza część. Nie ma tu mowy o żadnym dopisywaniu na kolanie dalszych dziejów bohaterki, która źle się czuła we wszystkich światach.

Tym razem Hirka odnajduje swoją rodzinę, ale to spotkanie nie zmienia faktu, że dziewczyna tak naprawdę jest sobą, nawet jeśli rodzi to kolejne niewygody oraz poczucie dyskomfortu i niedopasowania. Pomimo wielkich zmian, Hirka pozostaje bohaterką, której czytelnik ufa i której sprzyja (choć nie ukrywam, że nie umiałam już dostrzec w niej tego dziewczątka, nieco podobnego do mojej córki).

Jedyne, co zbudziło mój niedosyt, to obraz wojny. Ponieważ był to punkt kulminacyjny całej powieści, zapowiadany jako koniec dotychczasowego stanu rzeczy i światów, w...

książek: 625
Hrosskar | 2017-02-23
Przeczytana: 20 lutego 2017

W czerwcu zeszłego roku poznałem Dziecko Odyna - bardzo dobrze zapowiadającą się powieść skandynawskiej autorki Siri Pettersen. Nie sądziłem wówczas, że książka zrobi na mnie tak dobre wrażenie i że będę wyczekiwał kolejnych tomów. Dlatego z ogromną zainteresowaniem usiadłem do lektury Evny - ostatniego tomu trylogii Krucze Pierścienie, aby poznać zakończenie historii Hirki oraz po raz ostatni spotkać się z bohaterami, których zdążyłem już polubić.

Po wydarzeniach opisanych w Zgniliźnie, Hirka przybywa do świata Dreysil - zamieszkałego przez Umpiri, czyli „martwo urodzonych”. Pragnie zapewnić pokój pomiędzy krainami oraz przywrócić przepływ Evny. Nie wie jednak, jak trudne będzie to zadanie. Bowiem Umpiri mają bardzo sztywną hierarchię władzy, nieustannie podkreślają swoją siłę i brak strachu oraz dręczy ich niezaspokojony głód Evny... W obliczu tego, Hirka musi wymyślić w jaki sposób nie doprowadzić do zagłady wszystkich Aetlingów... Jednocześnie Rime wraca z XXI-wiecznej Europy...

książek: 282
loclaith | 2017-02-19
Przeczytana: 19 lutego 2017

Nie lubię momentów, kiedy kończy się coś dobrego. Albo coś do czego się przyzwyczajam i zaczynam darzyć sympatią.
Trzeci, i zarazem ostatni tom Kruczych Pierścieni, nie zapowiadał jednak tak emocjonująco, jakbym tego oczekiwała. Ba! Pierwsze 130 stron ciągnęło mi się w nieskończoność. Jedno jednak muszę autorce oddać: czułam się w tym nowym świecie obco. Wszystko było nieznane i inne. Tak też pewnie musiała się czuć główna bohaterka, a jej - i czytelnika - przyzwyczajenie i zrozumienie przychodziło stopniowo. Jeśli był to zabiec celowy, to była to pięknie poprowadzona narracja.
Jednak koniec mi wszystko wynagrodził, i być może po dłuższym zastanowieniu znalazłabym jakieś wady - że może pewne rozwiązania były zbyt oczywiste, zbyt naiwne, jednak jestem "na świeżo" po lekturze, i dyktują mną emocje. A te są pozytywne. Akcja pod koniec toczy się wartko i warto było przedzierać się przez strony skutego lodem Dreysil.
Będę tęsknić za tą serią, a do jego pierwszej części,...

książek: 593
Triskel | 2017-03-27
Na półkach: Przeczytane

„Evna” jest trzecim tomem cyklu „Krucze pierścienie”, po „Dziecku Odyna” i „Zgniliźnie” przyszedł czas na brawurowe zwieńczenie trylogii. Siri Pettersen podbiła moje serce i stworzyła opowieść mroczną, ciekawą i nietuzinkową, która potrafi zaciekawić już od pierwszej strony. Hirka znów staje przed ważkimi wyborami i będzie musiała wykazać się nie lada sprytem i przebiegłością, jeżeli chce ocalić skórę oraz życia swoich bliskich.

Obmierzły i lodowaty zhierarchizowany świat Dreysil sprawia, że Hirka zaczyna czuć do wrogów żądzę zemsty i bezsilność zarazem. Martwo urodzeni pałają ogromnym i niezaspokojonym głodem Evny, pragnieniem, które jest nie do powstrzymania. Hirka staje przed widmem nieuchronnej wojny, którą z całego serca chciała powstrzymać. Nieunikniona rzeź nadchodzi wielkimi krokami, a ludność krainy Ym staje przed ogromnym niebezpieczeństwem. Czy Hirce uda się odegnać nadchodzące niebezpieczeństwo i ochronić tych, których kocha?

Cykl „Krucze pierścienie” dobiegł końca i...

książek: 3741
eR_ | 2017-03-02
Na półkach: Współpraca, Przeczytane
Przeczytana: 01 marca 2017

Ostatni tom serii norweskiej pisarki, który szturmem zdobył serce miłośników fantastyki. Stworzonymi światami, ale przede wszystkim bohaterami. Całkiem niedawno przeczytałem poprzednie części postanowiłem dowiedzieć się, jak tez potoczyły się losy dziewczyny bez ogona i jej sprzymierzeńców. Po przejściu przez portal do świata, nam współczesnego, jednak dla niej zupełnie egzotycznego, staje się świadkiem wydarzeń które wstrząsną nie tylko jej światem.

Hirka w podróży do krainy martwo urodzonych ma nadzieję, nie tylko na ocalenie świata, ale i Rimego. Jednak sytuacja się komplikuje, a dziewczyna staje przed wyzwaniami, które mogą ją przerosnąć. Wojna wydaje się być nieunikniona, nasi bohaterowie, zdają się zdążać ku nieuchronnemu końcowi. Ale czy na pewno? Zachęcam do lektury.

Pisarka całkiem zręcznie operuje napięciem i do ostatniej chwili nie mamy pewności, co z naszymi bohaterami. Czy ich zmagania zakończą się sukcesem, czy też porażką.
Dodatkowy plus, to świetne połączenie...

książek: 808
Mirya | 2017-02-14
Na półkach: Rok 2017, Przeczytane
Przeczytana: 12 lutego 2017

Zauważyłam, że wyjątkowo trudno jest mi się zabrać do tej recenzji. Przyczyną zapewne jest fakt, że po jej napisaniu to będzie niejako koniec mojej przygody z bohaterami, których tak polubiłam i nie chciałabym opuszczać.

Trylogia Kruczych Pierścieni nie zbiera laurów popularności w Polsce - a szkoda. Jej autorka, Siri Pettersen, wydaje się naprawdę miłą osóbką, co widać po utrzymywanym stałym kontakcie z fanami na mediach społecznościowych. Wzięła sobie na warsztat historię miejscami schematyczną, dość trudną w kwestiach logistycznych (przede wszystkim w Zgniliźnie, poprzez świat, w którym dzieje się akcja), z wątkiem romantycznym oraz nastoletnimi bohaterami, i napisała książkę dla młodzieży, w której rozkochają się również starsi czytelnicy. A wszystko dzięki temu, że potrafiła znaleźć tak potrzebną w tym gatunku równowagę.

Siri Pettersen nie boi się wyzwań, więc nie kreuje jednego świata przedstawionego, ale aż trzy. Tak, tyle ile tomów, tyle nowych miejsc poznamy. Sam wątek...

zobacz kolejne z 751 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

W tym tygodniu w księgarniach pojawią się m.in. bałkańska opowieść napisana sercem zakochanej kobiety, spektakularny finał cyklu fantasy „Krucze pierścienie”, reportaż o kryminalnej Polsce i kryminał z elementami horroru. Polecamy nowości wydawnicze, które ukazały się pod naszym patronatem. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd