Żelazny wilk

Okładka książki Żelazny wilk Siri Pettersen
Nominacja w plebiscycie 2021
Okładka książki Żelazny wilk
Siri Pettersen Wydawnictwo: Rebis Cykl: Wieczni / Vardari (tom 1) fantasy, science fiction
528 str. 8 godz. 48 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Cykl:
Wieczni / Vardari (tom 1)
Tytuł oryginału:
Jernulven
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2021-05-18
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-18
Liczba stron:
528
Czas czytania
8 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381882828
Tłumacz:
Marta Petryk
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Wyróżniona opinia i

Żelazny wilk



przeczytanych książek 626 napisanych opinii 87

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
208 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
283
80

Na półkach: , ,

Niestety, spore rozczarowanie.

Trylogię Kruczych Pierścieni przeczytałem błyskawicznie, a wykreowany świat mnie kompletnie pochłonął. W Żelaznym Wilku autorka ponownie zabiera nas do tego samego uniwersum, jednak w zupełnie inne regiony. Jak wyszło? Średnio. Sama historia jest naprawdę niezła. Są jacyś nieśmiertelni, mamy swoiste połączenie wilkołaków i zombie, magiczne portale, trochę tajemnic i zagadek, a wszystko to w świecie, który z pozoru wcale nie jest tak bardzo magiczny. I ja to kupuje.

Szkoda tylko, że z drugiej strony powieść miała być chyba trochę bardziej "dorosła", czyli w skrócie dostaliśmy tam po prostu sporo seksu i nawiązań do niego. Co samo w sobie nie musi być złe. Najgorsze jednak, że one nie mają kompletnie żadnego wpływu na fabułę, bo np. główna bohaterka przy każdym spotkaniu z takim jednym, wyobraża sobie co to ona by z nim nie robiła. Czy to zmienia w jakiś sposób jej decyzje? Absolutnie nie. Czytelnik natomiast dostaje łącznie dobrych kilkanaście stron rozterek bohaterki, która trochę by chciała, ale w sumie nie wie, a może jednak, no ale tak nie wypada... Ani to nie pomaga wczuć się w bohaterkę, ani jej jakoś specjalnie kibicować.

Mam więc taki lekki dysonans, bo z jednej strony autorka po raz kolejny pokazuje, że doskonale czuje się w tworzeniu ciekawych i zagadkowych światów, a z drugiej wciska w to zabiegi znacznie bardziej pasujące do klasycznego romansu W ten sposób dostajemy pozycję, która z jednej strony może odpychać osoby liczące właśnie na więcej magii i mieczy, a z drugiej nie zachęci też fanów romansu, bo i tego mało i bez specjalnego polotu.

Nie mam zielonego pojęcia co autorka chciała osiągnąć, ale mam duże podejrzenia, że jej się nie udało. Czy zatem sięgnę po kolejną część? Tak. Bo mimo wszystko ciekawy jestem jak dalej potoczą się losy zarówno świata jak i poszczególnych bohaterów. Ale na pewno nie będę wyczekiwał na to spotkanie z zapartym tchem. A szkoda.

Niestety, spore rozczarowanie.

Trylogię Kruczych Pierścieni przeczytałem błyskawicznie, a wykreowany świat mnie kompletnie pochłonął. W Żelaznym Wilku autorka ponownie zabiera nas do tego samego uniwersum, jednak w zupełnie inne regiony. Jak wyszło? Średnio. Sama historia jest naprawdę niezła. Są jacyś nieśmiertelni, mamy swoiste połączenie wilkołaków i zombie, magiczne...

więcej Pokaż mimo to

16
avatar
158
80

Na półkach:

Czytałam coś innego, ale nie mogłam się powstrzymać, kiedy tylko dorwałam "Żelaznego wilka". Co prawda zdarzyło mi się kilka razy, że książka, na którą się napaliłam, bardzo mnie rozczarowała, ale nie w tym przypadku. Tylko kiedy będzie kolejny tom ? Nienawidzę czekania. Na goodreads ktoś napisał, że wiosną tego roku ma się ukazać norweskojęzyczna wersja (hmmmm......zaraz będzie lato), ale nic nie wiadomo o przekładzie na j. angielski. Oby jak najszybciej. Chyba wrócę też do "Kruczych pierścieni", bo szczerze mówiąc po pierwszym tomie odpuściłam. Nie wciągnęły mnie tak jak "Vardari".

Czytałam coś innego, ale nie mogłam się powstrzymać, kiedy tylko dorwałam "Żelaznego wilka". Co prawda zdarzyło mi się kilka razy, że książka, na którą się napaliłam, bardzo mnie rozczarowała, ale nie w tym przypadku. Tylko kiedy będzie kolejny tom ? Nienawidzę czekania. Na goodreads ktoś napisał, że wiosną tego roku ma się ukazać norweskojęzyczna wersja (hmmmm......zaraz...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
1017
347

Na półkach: ,

Sama nie wiem, co myśleć o "Żelaznym wilku". Nie jest to zła książka, jednak po "Kruczych pierścieniach" tej samej autorki spodziewałam się fajerwerków i historii, od której nie można się oderwać. Mam jednak wrażenie że "Żelazny wilk" jest wtórny - konstrukt, bohaterka i miejsce osadzenia historii jest bardzo podobne i brakuje tu zdecydowanie powiewu świeżości.

Sama nie wiem, co myśleć o "Żelaznym wilku". Nie jest to zła książka, jednak po "Kruczych pierścieniach" tej samej autorki spodziewałam się fajerwerków i historii, od której nie można się oderwać. Mam jednak wrażenie że "Żelazny wilk" jest wtórny - konstrukt, bohaterka i miejsce osadzenia historii jest bardzo podobne i brakuje tu zdecydowanie powiewu...

więcej Pokaż mimo to

20
Reklama
avatar
1697
1253

Na półkach: ,

Końcówka z nieustannymi wahaniami głównej bohaterki i jej drepceniem w miejscu tak mnie skutecznie usypiała, że już miałam wątpliwości czy przeczytam do końca.
Taki potencjał... :-(

Końcówka z nieustannymi wahaniami głównej bohaterki i jej drepceniem w miejscu tak mnie skutecznie usypiała, że już miałam wątpliwości czy przeczytam do końca.
Taki potencjał... :-(

Pokaż mimo to

5
avatar
285
151

Na półkach:

Co myślicie o jasnowidzach i wróżkach?

Juva ich nienawidzi. Uważa że to kobiety żerujące na ludzkim strachu i oszustki. To że urodziła się w rodzinie jednej z najlepszych Czytających z krwi niczego nie zmienia.

Na przekór wszystkim próbuje całkowicie odciąć się od ich fachu i wraz z grupą myśliwych poluje na wilki. Ich krew jest niezbędna do utrzymania działania kamieni.

Choć niektórzy znajdują dla niej inne zastosowanie...

W mieście coraz bardziej szerzy się nielegalny handel krwią. Biorący ją ludzie szybko ulegają pewnym mutacjom, by na koniec stać się bezmyślnymi zabójcami.

W tym samym czasie ktoś zagraża największym Czytającym. Matka Juvy staje się pierwszą ofiarą w tej wojnie. Wojnie między Czytającymi, a inną, groźną rasą.

Vardari.

Na dziewczynę czeka wiele niebezpieczeństw, które zdają się nadchodzić z każdej strony. Odkrycie, którego dokona we własnym domu okaże się dla niej szokujące.

Niemal tak szokujące jak sam diabeł, z którym dzieli serce.

"Żelazny wilk" to kolejna już książka Siri Pettersen którą połknęłam w całości ♥️ Mimo że ma to być osobna seria nawiązania do poprzedniej trylogii Autorki są wyraźne i uważny czytelnik nie będzie miał problemów ze znalezieniem ich.

W tej książce bardzo poruszyły mnie opisy tego, co działo się z sercem Juvy. Były tak dobrze napisane, że czułam jak moje własne wybija dwa rytmy i rośnie.

Relacja między dziewczyną, a Grifem w pełni mnie satysfakcjonuje. Jest mniej niewinnie w porównaniu z trylogią Krucze pierścienie, przez to jednak cała historia nabiera własnej melodii.

Mam nadzieję, że na kolejny tom nie przyjdzie mi czekać za długo. Zakochałam się w tej historii i chcę więcej!

Co myślicie o jasnowidzach i wróżkach?

Juva ich nienawidzi. Uważa że to kobiety żerujące na ludzkim strachu i oszustki. To że urodziła się w rodzinie jednej z najlepszych Czytających z krwi niczego nie zmienia.

Na przekór wszystkim próbuje całkowicie odciąć się od ich fachu i wraz z grupą myśliwych poluje na wilki. Ich krew jest niezbędna do utrzymania działania...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
995
943

Na półkach: ,

Książka „Żelazny wilk” Siri Pettersen to książka po jaką sięgnęłam w ramach wyzwania lutowego.
Historia oparta na mitologii nordyckiej.
Poznajemy Juvę, która pochodzi z rodu czytających z krwi (przepowiadanie przyszłości ludziom to jej dziedzictwo). Jednak dziewczyna nie chce być jak mama i siostra. Chce być łowczynią wilków, pomimo, że towarzyszy jej lęk. Dziewczyna musi zmierzyć się ze skrywaną tajemnicą. Jako postać została świetnie wykreowana. Analizuje różne sytuacje, obmyśla różne strategie, próbuje być odważna i rozsądna pomimo strachu. Jej rodzinie zagrażają Vardari (sekta wiecznych). Wszystko się zmienia. Czy diabeł może być sojusznikiem?
Książka posiada wartką akcję, nieoczekiwane zwroty.
Trochę nie mogłam zorientować się w różnych postaciach. Nie czytałam nic tej autorki.

Książka „Żelazny wilk” Siri Pettersen to książka po jaką sięgnęłam w ramach wyzwania lutowego.
Historia oparta na mitologii nordyckiej.
Poznajemy Juvę, która pochodzi z rodu czytających z krwi (przepowiadanie przyszłości ludziom to jej dziedzictwo). Jednak dziewczyna nie chce być jak mama i siostra. Chce być łowczynią wilków, pomimo, że towarzyszy jej lęk. Dziewczyna musi...

więcej Pokaż mimo to

117
avatar
971
970

Na półkach: , ,

Jeszcze kilka lat temu, kiedy ktoś namawiałby mnie do przeczytania książki fantasy opierałabym się rękami i nogami. Przez całe moje dorosłe życie trwałam w przekonaniu, iż historie o wróżkach, elfach i fantastycznych stworach zostawiłam już dawno za sobą, zamknięte w szufladzie "dzieciństwo".
Wszystko zmieniło się, gdy mój syn dorósł na tyle by sam wybierać sobie lektury i seriami zaczął pochłaniać książki z serii "Magiczne Drzewo" czy z cyklu o smoku Lungu z "Krainy smoków".
A że mój prawie nastolatek nadal uwielbia czytać na głos byłam mimowolnym słuchaczem tych historii i ku mojemu zdziwieniu pochłonęły mnie one tak jak moją latorośl.
Nabrałam więc chęci aby sięgnąć po literaturę tego typu dedykowaną starszym czytelnikom. I choć nadal jestem raczkującym czytelnikiem, jeśli chodzi o literaturę fantasy to mam już na koncie kilka ciekawych przeczytanych książek.

Sięgając po "Żelaznego wilka" Siri Pettersen byłam pełna nadziei na wciągającą, opartą na mitologii nordyckiej opowieść. I taką dostałam, ale...
Mimo iż jest to początek nowego cyklu (Vardari) to mnóstwo w nim odniesień do wcześniejszych książek autorki "Kruczych pierścieni". Czytelnik nie zostaje wprowadzony w świat wykreowany przez pisarkę, która (pewnie słusznie) założyła, że po powieść tę sięgną wielbiciele jej wcześniejszej twórczości. Ja właściwie do końca nie mogłam się zorientować w regułach, zasadach i fundamentach na których opierał się świat "Żelaznego wilka".
Mimo to wciągnęła mnie historia młodej łowczyni wilków Juvy, buntowniczki i niespokojnego ducha, która musi stawić czoła sekcie "wiecznym", elitarnej grupie vardari. Chce ona posiąść sekret, który skrywają kobiety wieszczki zwane "czytającymi z krwi". Juva będzie musiała stawić czoła niebezpiecznemu przeciwnikowi a jej sojusznikiem niespodziewanie okaże się sam diabeł.

Zauroczył mnie klimat tej powieści, rodem z legend północy. Wciągnęła wartka akcja i jej nieoczekiwane zwroty. Jednak, fakt iż wiele aspektów świata w którym toczy się "Żelazny wilk" było dla mnie niezrozumiałych utrudniał mi lekturę. Jestem przekonana, że fani twórczości tej autorki i znawcy jej wcześniejszych książek będą zachwyceni tą pozycją.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Rebis.

Jeszcze kilka lat temu, kiedy ktoś namawiałby mnie do przeczytania książki fantasy opierałabym się rękami i nogami. Przez całe moje dorosłe życie trwałam w przekonaniu, iż historie o wróżkach, elfach i fantastycznych stworach zostawiłam już dawno za sobą, zamknięte w szufladzie "dzieciństwo".
Wszystko zmieniło się, gdy mój syn dorósł na tyle by sam wybierać sobie lektury i...

więcej Pokaż mimo to

60
avatar
366
270

Na półkach:

To Wy pożeracie książki, czy książki pożerają Was? Tak pytam, bo ta na przykład połknęła mnie w całości!

Już od pierwszych stron zapadłam się po uszy w jej mrocznym klimacie, a intrygujący motyw czerwonego kapturka w bardzo, ale to baaaaardo krzywym zwierciadle oczarował mnie bez reszty.

W świecie Juvy wilk i diabeł to jedno i to samo. I właśnie on prześladuje ją od dziecka. Dziewczyna z całego serca nie cierpi czytających z krwi - sama jest jedną z nich i robi wszystko, żeby nie mieć nic wspólnego ze swoim dziedzictwem. Do momentu, gdy zostaje zmuszona do powrotu do domu i stanięcia oko w oko ze swoimi koszmarami.

Jeśli znacie poprzednią trylogię Siri Pettersen, to na pewno zauważycie pewne punkty wspólne: bardzo ciekawe pomysły, unikatowy skandynawski klimat, świetną kreację świata oraz... nawiązania do "Kruczych pierścieni"!

A jednak "Żelaznego wilka" czyta się jeszcze przyjemniej - każdy kolejny motyw, którym raczy nas autorka, sprawia, że zakochujemy się w tej powieści coraz bardziej, że wpadamy w jeszcze większy zachwyt i mocniej odczuwamy jej mroczną aurę. A przynajmniej tak właśnie było w moim przypadku!

Przy okazji wszystko w tej historii brzmi tak naturalnie i prawdziwie, jest wykreowane ciekawie i konsekwentnie: zwyczaje i tradycje mieszkańców, ulica czerwonych latarni i każde przekleństwo, którego używają bohaterowie sprawiają, że świat wokół nas przestaje istnieć, gdy przenosimy się na ulice Náklavu, na których rozlega się dźwięk Rogu Umarłych.

Juva jest świetną postacią - nie została stworzona jako superbohaterka, która pstryknięciem palca może zbawić cały świat. Zamiast tego przez całe życie towarzyszy jej lęk. Ale jest bystra. Sprytna. I naprawdę przekonująca.

Zakończenie przez ułamek sekundy wydało mi się... rozczarowujące - dopóki nie doczytałam kilku ostatnich stron. I nie mam pojęcia, jak doczekam do premiery kolejnej części!

To Wy pożeracie książki, czy książki pożerają Was? Tak pytam, bo ta na przykład połknęła mnie w całości!

Już od pierwszych stron zapadłam się po uszy w jej mrocznym klimacie, a intrygujący motyw czerwonego kapturka w bardzo, ale to baaaaardo krzywym zwierciadle oczarował mnie bez reszty.

W świecie Juvy wilk i diabeł to jedno i to samo. I właśnie on prześladuje ją od...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
214
76

Na półkach: , ,

Autorka buduje tutaj klimat podobny do Kruczych pierścieni ... jest krótki dzień, śnieg, mróz, krew i wieczni. Jednak jak we wcześniejszym cyklu czegoś tutaj brakuje żeby krzyknąć łoł. Akcja jest w sumie dość przewidywalna, rozterki głównej bohaterki typowe dla nastolatki a samo zakończenie takie jakieś nijakie. W sumie pomysł fajny na opowiadanie, rozbudowanie do formy powieści powoduje dłużyzny i ślepe boczne wątki. Podsumowując, czyta się bez bólu ale też bez rewelacji ... taka lekka "intelektualnie nie męcząca" fantasy ... dobra jako przerywnik.

Autorka buduje tutaj klimat podobny do Kruczych pierścieni ... jest krótki dzień, śnieg, mróz, krew i wieczni. Jednak jak we wcześniejszym cyklu czegoś tutaj brakuje żeby krzyknąć łoł. Akcja jest w sumie dość przewidywalna, rozterki głównej bohaterki typowe dla nastolatki a samo zakończenie takie jakieś nijakie. W sumie pomysł fajny na opowiadanie, rozbudowanie do formy...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
914
757

Na półkach: , , ,

Świetna.
Tak bym ją opisała jednym słowem.
Ale napiszę więcej niż to jedno.
Dobra i wciągająca fabuła. Mimo, że świat znany z Kruczych pierścieni, to jednak całkiem inna kraina i postacie. I fabuła, która tchnie świeżością i surowym klimatem.
Początek spokojny, ale niech was to nie zmyli, tam się naprawdę wiele dzieje i ciężko przewidzieć co będzie dalej. Dla mnie kolejna świetna powieść spod pióra pani Pettersen i jestem nią zachwycona. Czekam na tom drugi niecierpliwie.

Świetna.
Tak bym ją opisała jednym słowem.
Ale napiszę więcej niż to jedno.
Dobra i wciągająca fabuła. Mimo, że świat znany z Kruczych pierścieni, to jednak całkiem inna kraina i postacie. I fabuła, która tchnie świeżością i surowym klimatem.
Początek spokojny, ale niech was to nie zmyli, tam się naprawdę wiele dzieje i ciężko przewidzieć co będzie dalej. Dla mnie kolejna...

więcej Pokaż mimo to

7

Cytaty

Więcej
Siri Pettersen Żelazny wilk Zobacz więcej
Siri Pettersen Żelazny wilk Zobacz więcej
Siri Pettersen Żelazny wilk Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd