
Srebrne Gardło

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Wieczni / Vardari (tom 2)
- Tytuł oryginału:
- Sølvstrupen
- Data wydania:
- 2024-06-04
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-06-04
- Liczba stron:
- 440
- Czas czytania
- 7 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383381862
- Tłumacz:
- Marta Petryk
Nordyckie misterium. Krew, pożądanie i tajemnica.
Srebrne Gardło to drugi tom serii „Vardari”, odrębnego cyklu, którego akcja toczy się w uniwersum znanym z obsypanych nagrodami „Kruczych pierścieni”.
Juva została naznaczona przez mężczyznę, którego uwolniła. Samego diabła. Jego krew zapewniała budzącym grozę vardarim wieczne życie. Teraz dziewczyna mierzy się z nieprzewidzianymi konsekwencjami.
Fala wilkowatych podmywa fundamenty Náklavu. Mistyczne obrazki od Boga pokazują prawdziwe oblicze zła. Elita, która władała światem, musi wyjść z cienia. Wieczny czekający na śmierć znajduje powód, by żyć. Fanatyczny kapłan otwiera drzwi do Drukny.
Ogarnięta żalem i wściekłością Juva ze wszystkich sił walczy o to, co jest jej drogie, szybko jednak odkrywa, że blizna, którą pozostawił jej Gríf, sięga dużo głębiej, niż przypuszczała…
Kup Srebrne Gardło w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Srebrne Gardło
Nordyckie misterium
Surowy nordycki klimat, mroczna plaga wilkowatości, okrutne intrygi – oto elementy składowe trylogii „Vardari” (Wieczni) autorstwa Siri Pettersen, zapoczątkowanej tytułem „Żelazny wilk”. W tomie drugim, o dość zagadkowym tytule „Srebrne Gardło”, wracamy do historii Juvy, dziewczyny z rodu czytających z krwi. Juva została naznaczona przez mężczyznę, którego uwolniła – ponoć samego diabła, niebezpieczną, ale i pociągającą istotę, która spędziła setki lat w niewoli jako źródło młodości dla nieśmiertelnych. Teraz, po jego ucieczce, Juva pozostała ze złamanym sercem i morzem problemów. Fala wilkowatości przybiera na sile, a w Náklavie pojawia się tajemniczy, fanatyczny kapłan, który zaczyna przyciągać coraz więcej wyznawców. Na dodatek uwalniając Grifa, Juva ściągnęła na siebie gniew samych Vardari.
Początek lektury tego tomu nie był dla mnie łatwy, gdyż poprzedni tom czytałam już dość dawno i musiałam na nowo wdrożyć się w klimat i co nieco sobie przypomnieć. Lecz po kilku rozdziałach poczułam się już, jakbym sama znalazła się w ukazanym na kartach powieści świecie. Jest to świat mroczny, krwawy, a autorka stosuje naprawdę plastyczne opisy, zarazem nie przytłaczając ich mnogością.
Sama postać Juvy, głównej bohaterki, zachwyciła mnie w pierwszym tomie. Juva była po prostu sobą, niczego nie udawała, została wykreowana bardzo realistycznie. W tym tomie trochę mnie irytowała, ale z drugiej strony mogłam ją zrozumieć, znalazła się bowiem w beznadziejnej sytuacji. Była niezdecydowana, często błądziła, lecz mimo wszystko wydawała mi się dojrzalsza. Czego mi brakowało, to postaci Grifa – bardzo tajemniczego. Powiew świeżości wprowadził natomiast kapłan Srebrne Gardło wraz ze swoją działalnością.
Akcja, w porównaniu z pierwszym tomem, jest tutaj spokojniejsza, lecz równocześnie nie brakuje zwrotów akcji, które sprawiają, że od książki ciężko się oderwać. Nie jest to fantasy dla każdego – jest mrocznie i krwawo, dużo się dzieje. Jeśli oczekujecie lekkiej lektury, to możecie być rozczarowani, ale jeśli szukacie czegoś oryginalnego, trylogię „Vardari” zdecydowanie mogę polecić.
Klaudia Potoczek
Oceny książki Srebrne Gardło
Poznaj innych czytelników
319 użytkowników ma tytuł Srebrne Gardło na półkach głównych- Chcę przeczytać 174
- Przeczytane 137
- Teraz czytam 8
- Posiadam 51
- 2024 18
- Fantastyka 9
- Fantasy 8
- Do kupienia 5
- Audiobook 4
- Ulubione 4

































OPINIE i DYSKUSJE o książce Srebrne Gardło
Diabła nie ma, fanatycy religijni harcują
Wracamy do Náklavu. Gríf odszedł do swojego świata. Juva próbuje na nowo ułożyć sobie życie po jego zniknięciu. Nie jest jej jednak łatwo. Obiecała społeczności miasta, że szybko pozbędzie się problemu wilkowatości, jednak nadal pojawiają się nowi zarażeni; plotki głoszą, że jest ich nawet więcej, niż do tej pory. Łowczyni, nie do końca wiedząc, jak udobruchać lud Náklavu, postanawia cierpliwie zaczekać, aż wszyscy wieczni umrą (z powodu braku dającej im życie krwi Grífa) i przestaną tworzyć nowych wilkowatych. W międzyczasie dziewczyna chce nadal działać ze swoją drużyną i eliminować tych wilkowatych, którzy jeszcze się ostali.
Przeczekanie obecnej sytuacji staje się jednak niełatwym zadaniem. Wieczni wyjawiają sekrety, które rzucają nowe światło na ich sytuację. Wciąż przybywa wilkowatych. W mieście pojawia się nowa, szybko zdobywająca na znaczeniu grupa, z charyzmatycznym przywódcą na czele. Juvie przyjdzie się zmierzyć z wieloma wyzwaniami – uratowaniem miasta, które nieświadomie zbliża się nad krawędź chaosu, zadbaniem o bezpieczeństwo grupki dziewczynek, z którymi dzieli sekret oraz z wszechogarniającą tęsknotą za diabłem, którego sama uwolniła.
„Srebrne Gardło” to powieść, która wciągnęła mnie bez reszty. Nie ukrywam, że do Náklavu wróciłam po dość długiej przerwie, więc chwilkę mi zajęło, zanim otworzyły się odpowiednie szufladki pamięci i przypomniałam sobie historię nakreśloną w „Żelaznym Wilku”. Bardzo lubię główną bohaterkę, Juvę. Podoba mi się jej zdystansowanie do wszystkich i wszystkiego. Bohaterka zmaga się z wieloma trudnymi wydarzeniami i towarzyszącymi im równie trudnymi emocjami, więc często zamyka się w sobie, izoluje od innych osób, wierząc, że w ten sposób ochroni ich przed niebezpieczeństwami, które zdaje się, że sama przyciąga jak magnes. Pod chłodnym obejściem Juva skrywa jednak szczere i głębokie uczucia wobec najbliższych – ceni i szanuje członków drużyny łowieckiej, troszczy się o dziewczynki, u których objawiły się zdolności czytających z krwi, kocha Grífa, chociaż przyznanie się do tego, zajęło jej wiele czasu. Ten brak bezpośredniości i skrytość sprawiają, że ta bohaterka jest dla mnie świeża i interesująca. Szczególnie ujęła mnie jej relacja z dziewczynkami. Juva przyjmuje wobec nich rolę starszej siostry i opiekunki. Ma plan, aby uczyć je, jak radzić sobie z umiejętnościami czytających z krwi. Czuje się za nie odpowiedzialna i chce chronić je przed tym, przez co sama przechodziła. Bardzo mi się podoba ta rola Juvy. Myślę, że nie jest ona typowa dla głównej bohaterki powieści fantasy. Szablonowa protagonistka jest zazwyczaj bohaterką wydarzeń wojennych, rewolucyjnych, przeżywa przygody, mające na celu doprowadzenie jej do kulminacyjnego punktu fabuły. Jednocześnie najczęściej staje się partnerką i kochanką głównego męskiego protagonisty (który zazwyczaj wcześniej był jej śmiertelnym wrogiem). Może również pełnić poboczne funkcje, najczęściej przyjaciółki, siostry lub córki, jednak zazwyczaj są to mniej znaczące role. Jest to więc bardzo ciekawy wybór, moim zdaniem przełamujący schematy.
To, co również jest odmienne od dzisiaj wydawanych, topowych powieści fantasty jest to, że wątek romantyczny jest bardzo dobrze wyważony. Przez cały ten tom skupiamy się na skomplikowanych uczuciach Juvy wobec Gífa. Ich relacja nie jest sztucznie przyspieszona, główna bohaterka rzeczywiście ma czas na to, aby przemyśleć relację, która ich łączy. W końcu dostałam również powieść, w której relacja między bohaterami jest pełna napięcia i autorka jej nie pogania. Dzięki temu mogłam ekscytować się w niecierpliwości na ponowne spotkanie postaci. Nie ukrywam, że jestem bardzo ciekawa, jak potoczą się losy tej dwójki w kolejnym tomie.
Bardzo ciekawy był również wątek Srebrnego Gardła. Myślę, że fanatyzm religijny, zorganizowana działalność zaangażowanej grupy wyznawców (zakrawających na fanatyków, członków sekty) są dobrym „narzędziem” do wywoływania niepokoju w czytelniku. Tłum owładnięty jakąś ideą, w dodatku przestraszony i działający w swojej obronie, staje się niebezpieczny, trudny do pokonania. Dodając do tego charyzmatycznego i przebiegłego przywódcę, mamy gotowy przepis na idealnego „straszaka”.
Podsumowując, świetnie się bawiłam z tą lekturą i z ogromną niecierpliwością czekam na kolejny tom!
Diabła nie ma, fanatycy religijni harcują
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWracamy do Náklavu. Gríf odszedł do swojego świata. Juva próbuje na nowo ułożyć sobie życie po jego zniknięciu. Nie jest jej jednak łatwo. Obiecała społeczności miasta, że szybko pozbędzie się problemu wilkowatości, jednak nadal pojawiają się nowi zarażeni; plotki głoszą, że jest ich nawet więcej, niż do tej pory. Łowczyni, nie do...
Juva myślała, że wszystko, co zrobiła i co poświęciła sprawi, że wilkowatość zmieni się już tylko w makabryczne wspomnienie. Jednak chorych nie ubywa - wręcz przeciwnie, ulice spływają krwią zakażonych, Róg umarłych wciąż rozbrzmiewa, a coraz bardziej zrozpaczeni ludzie szukają pomocy z każdej możliwej strony.
I odnajdują ją w postaci Srebrnego gardła, kapłana nowej wiary przywiezionej zza morza, którego słowa o odkupieniu win i tajemniczym lekarstwie padają na podatny grunt i który z czasem gromadzi wokół siebie coraz bardziej fanatycznych wyznawców. Wkrótce ani władze Náklavu, ani sama Juva nie mogą go ignorować, a dziewczyna zostaje wplątana w kolejne intrygi i niebezpieczne rozgrywki, których sama nawet w pełni nie rozumie. W dodatku okazuje się, że zanim Gríf ją opuścił, naznaczył ją w sposób, który na zawsze odmieni jej życie i złamie serce.
Naprawdę nieczęsto zdarzają się historie, które byłyby równie klimatyczne, co seria "Vardari". Motyw czerwonego kapturka w przedziwnie krzywym zwierciadle - w skórzanej zbroi i z kuszą w dłoni, polującego na wilki i ludzi opętanych chorobą - sprawił, że w pierwszej części zakochałam się bez pamięci. Autentycznie dałam się jej pochłonąć, w całości i bez zastanowienia i byłam wprost oczarowana. W przypadku drugiego tomu było podobnie, choć… z drobnym poślizgiem.
Wszystko przez to, że początkowo akcja toczy się dość powoli. Brakuje też Grífa oraz dynamiki między nim i Juvą. A jednak Siri Pettersen nie zawodzi i ostatecznie po raz kolejny dostarcza nam emocjonującą, niezwykle nastrojową historię, przy czym jej klimat jest budowany niespiesznie, z początku może trochę niezauważalnie. To znaczy przynajmniej do momentu, gdy poczujecie niepokój już zaciskający Wasze gardła, gdy w pełni uświadomicie sobie beznadzieję sytuacji i ogrom jej konsekwencji. A wtedy będzie już za późno….
Kreacja świata wciąż zachwyca tysiącem drobnych detali, od samego Náklavu przycupniętego na krawędzi klifu i jego ciemnych uliczek, na których rozlega się dźwięk Rogu umarłych, przez ulicę czerwonych latarni, po zagracony dom rodzinny Juvy, pełen wspomnień, kurzu i rekwizytów czytających z krwi. Pettersen potrafi tworzyć obrazy tak plastyczne, tak piękne, mroczne i baśniowe, że wystarczy przymknąć oczy, by zobaczyć, jak budzą się do życia pod naszymi powiekami.
Trochę zabrakło mi natomiast elementów związanych z kulturą i życiem mieszkańców miasta, o których dużo więcej dowiedzieliśmy się w pierwszym tomie, a tutaj są wspominane jedynie mimochodem. Z drugiej strony tym razem autorka przybliża nam zwyczaje innych nacji, a każdy najdrobniejszy szczegół to kolejna cegiełka budująca cudowną atmosferę tej książki.
Juva pozostaje świetną główną bohaterką - zagubioną w zbyt wielkim świecie, do którego została nagle wrzucona, pełną sprzecznych uczuć i wystawioną na kolejne dylematy natury moralnej. Daleko jej do typowej super silnej, idealnej i zawsze znajdującej najlepsze rozwiązanie archetypowej postaci. Ale mimo przeciwności stara się ze wszystkich sił, a w jej rysach i załamaniach jest jakieś ujmujące piękno.
Zresztą, pokochałam już chyba wszystkie postaci w tej historii - niektóre całkowicie niespodziewanie! (Oprócz złoli, zdecydowanie NIE lubimy złoli w tej powieści).
Bardzo ciekawy jest również motyw kultu, fanatyków i postaci tytułowego Srebrnego gardła, które zostały świetnie wykorzystane. Jest to wątek, który niezwykle nas uwiera podczas czytania, frustruje, stresuje i z każdą kolejną stroną coraz bardziej niepokoi.
Tak jak już wspomniałam, z przyczyn fabularnych brakuje tu Grífa (choć skutki jego obecności, czy też nieobecności, są cały czas odczuwalne i wpływają na każdy element historii na mnóstwo ciekawych sposobów),ze względu na co wątek romantyczny jest raczej niezbyt rozwinięty w drugim tomie. Jeśli więc czekaliście na dalsze wspólne losy naszego niespodziewanego duetu, możecie czuć się rozczarowani.
Ale bez obaw - autorka zdecydowanie rekompensuje nam to natłokiem akcji i emocji, zwrotami, tajemnicami, intrygami, trzymającym w napięciu rozwojem wydarzeń i ich kulminacją. Gdy kolejne elementy układanki wskakują na swoje miejsce, możemy tylko obserwować to z coraz większym zachwytem (i przerażeniem).
Siri Pettersen jest też bezsprzecznie mistrzynią zakończeń, które sprawiają, że wręcz nie można sobie wyobrazić, żeby nie sięgnąć od razu po kolejną część. I to jest mój jedyny problem z tą historią - na jej ostatni tom będziemy musieli niestety jeszcze trochę poczekać.
Dobrze, mam jeszcze jeden problem z tą historią - jest o niej zdecydowanie zbyt cicho! Zdaję sobie sprawę, z tego, że to powieść trochę dziwna, trochę inna i nie dla każdego, ale wszystkim fanom mrocznych, baśniowych klimatów, nordyckich inspiracji i konsekwentnej budowy zarówno świata, jak i systemu magicznego (choć nie ma tu stricte magii),na pewno przypadnie do gustu.
Juva myślała, że wszystko, co zrobiła i co poświęciła sprawi, że wilkowatość zmieni się już tylko w makabryczne wspomnienie. Jednak chorych nie ubywa - wręcz przeciwnie, ulice spływają krwią zakażonych, Róg umarłych wciąż rozbrzmiewa, a coraz bardziej zrozpaczeni ludzie szukają pomocy z każdej możliwej strony.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI odnajdują ją w postaci Srebrnego gardła, kapłana nowej wiary...
Tom 2 "Vardari" zabiera do zimnych krain, gdzie na wielu płaszczyznach toczy się walka Juvy – czerwonej łowczyni, potomkini czytających z krwi. Drugi tom to wywarzona przeplatanka wewnętrznych rozterek bohaterki, jak i akcji. Siri manipuluje czytelnikiem. Ten, kto zły, okazuje się dobry, a sama bohaterka, choć z dobrymi intencjami, zaczyna nieświadomie szkodzić. Ten wątek został doskonale rozegrany.
Tom 2 "Vardari" zabiera do zimnych krain, gdzie na wielu płaszczyznach toczy się walka Juvy – czerwonej łowczyni, potomkini czytających z krwi. Drugi tom to wywarzona przeplatanka wewnętrznych rozterek bohaterki, jak i akcji. Siri manipuluje czytelnikiem. Ten, kto zły, okazuje się dobry, a sama bohaterka, choć z dobrymi intencjami, zaczyna nieświadomie szkodzić. Ten wątek...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŁadna okładka, a fabuła duże rozczarowanie.
Ładna okładka, a fabuła duże rozczarowanie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dobrze znacie własne serce? Jesteście w stanie wejrzeć we wszystkie jego zakamarki?
Serce Juvy nigdy nie było samo. Od dziecka tuż obok niego zawsze była w stanie wyczuć bicie drugiego serca zwiastujące jego obecność. Diabła. Teraz, gdy pomogła mu opuścić Náklav dojmująca pustka sprawia, że dziewczynę coraz częściej nawiedzają wspomnienia i wątpliwości. Czy to co zrobiła było słuszne?
Wkrótce okaże się, że jej poświecenie poszło na marne.
Po wypowiedzeniu wojny vardarim i publicznym oświadczeniu w temacie walki z wilkowatością młoda Sannseyr ma ręce pełne roboty. Wie jednak, że upływający czas działa na jej korzyść. Teraz, gdy diabeł odszedł z ich świata, rozwiązanie palących problemów to kwestia kilku miesięcy. Bez jego krwi wilkowatość stopniowo wygaśnie, a wieczni umrą z pragnienia krwi. Mimo że Róg Umarłych wciąż zbyt często wygrywa swoją melodię, z każdym dniem miasto znajduje się krok bliżej całkowitego oczyszczenia z plagi.
Jednak Rada Miasta nie ma zamiaru czekać na efekty.
Po kolejnym spotkaniu z Radą przed Juvą zostaje postawione ultimatum- w ciągu miesiąca ma rozwiązać problem z vardari, inaczej zostanie odsunięta ze swojego stanowiska. Jakby tego było mało Srebrne Gardło, przywódca sekty religijnej głoszącej poglądy tak podobne do niej, chce by razem z nim polowała na wiecznych. Z rosnącym przerażeniem dziewczyna spostrzega, że po raz kolejny powoli przestaje mieć kontrolę nad swoim życiem. Stanowisko, które niechętnie objęła po śmierci matki, a które daje jej sporą swobodę działania, chwieje się w posadach, a nadciągające z każdej strony sugestie tego, jak bardzo sobie nie radzi dodatkowo podkopują jej samoocenę.
Gdy dziąsła wokół kłów stają się tkliwe i zaczynają puchnąć, a zęby ruszać, Juva pojmuje straszną prawdę.
Tuż przed zniknięciem Gríf zostawił na jej sercu pamiątkę- długie i głębokie rany zadane szponami. Spoglądając teraz na blizny dziewczyna jest pewna, że to za ich sprawą zachorowała na wilkowatość. Czyżby pomyliła się w osądzie jego serca i przeoczyła, jak bardzo jej nienawidził? Z czasem uciekającym przez palce musi zmierzyć się z wiecznymi i z samą sobą. Gdy ostatecznie przyjmuje propozycję Srebrnego Gardła, by działać razem jest świadoma tego, jak duży błąd popełnia. Zrobi jednak wszystko by ochronić dziewczynki, swoje młode podopieczne i pozbyć się plagi z Náklavu.
Nawet jeżeli oznacza to sprzymierzenie się z wrogiem.
„Srebrne Gardło" Siri Pettersen to kontynuacja historii, która wywarła na mnie naprawdę ogromne wrażenie. Choć w tym tomie mojej ulubionej postaci, Grífa, niemal nie było to książkę tę czytało mi się równie przyjemnie!
Tym razem Juva zostaje pozostawiona sama sobie. Dobrze było czytać, jak mimo kolejnych przeciwności losu sobie radzi i robi wszystko, by najbliższe jej osoby żyły bezpiecznie. Nawet gdy ona sama miała już dość nie była w stanie poddać się właśnie ze względu na nie.
Relacja Juvy z przedstawicielami vardari była trudna już od samego początku. Cieszy mnie zabieg Autorki, który niejako zmusił dziewczynę do współpracy z nimi. Świadomość tego co robiła i co być może będzie musiała robić podczas współpracy ze Srebrnym Gardłem stopniowo wpływała na jej decyzję przez całą lekturę. Zasłużył sobie na to, jak został przez nią potraktowany na koniec powieści!
Zakończenie sprawiło, że mam ochotę przeczytać kolejny tom już teraz! To jak zmieniła się Juva, nie tylko fizycznie, ale także psychicznie, z pewnością da w nim o sobie znać. Zwłaszcza, że do akcji znów wkroczył ON!
Mieliście już okazję poznać stworzony prze Autorkę świat pełen krwi, błędnych decyzji i odruchów serca?
Jak dobrze znacie własne serce? Jesteście w stanie wejrzeć we wszystkie jego zakamarki?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSerce Juvy nigdy nie było samo. Od dziecka tuż obok niego zawsze była w stanie wyczuć bicie drugiego serca zwiastujące jego obecność. Diabła. Teraz, gdy pomogła mu opuścić Náklav dojmująca pustka sprawia, że dziewczynę coraz częściej nawiedzają wspomnienia i wątpliwości. Czy to co...
Na początku książki główna bohaterka, Juva bardzo się spieszyła, gdyż wilgowatość w mieście ogromnie wzrosła mimo, że pod koniec poprzedniej książki myślała, że całkowicie ustanie. W tym samym czasie pojawia się kult kierowany przez charyzmatycznego przywódcę, Srebrne Gardło.
Wielką siłą serii Vardari jest to, że bohaterowie i ich uczucia wydają się prawdziwe, a sposób, w jaki chodzą, mówią i zachowują się, przypomina coś, co można zobaczyć wokół siebie na co dzień, zwłaszcza kiedy scenerią jest tajemnicze, półgotyckie miasto, które jednocześnie wydaje się zachęcające i tajemniczo, przerażająco odpychające. Jednak cały czas czekałam na moment, kiedy zjawi sie Grif. Bo on zawsze się gdzieś czaił, to w umyśle Juvy, to w wypowiadanych słowach i zdaniach. We wszystkim, co się wydarzyło. Zakończenie tej książki sprawia, że już chcę przeczytać kolejną część tej wspaniałej serii. Obyśmy długo na nią nie czekali.
Na początku książki główna bohaterka, Juva bardzo się spieszyła, gdyż wilgowatość w mieście ogromnie wzrosła mimo, że pod koniec poprzedniej książki myślała, że całkowicie ustanie. W tym samym czasie pojawia się kult kierowany przez charyzmatycznego przywódcę, Srebrne Gardło.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWielką siłą serii Vardari jest to, że bohaterowie i ich uczucia wydają się prawdziwe, a sposób,...
Srebrne Gardło” Siri Pettersen to opowieść o dziewczynie, która samotnie próbuje walczyć z szeroko zakrojonymi konsekwencjami własnych decyzji, fundując sobie emocjonalne katusze, ale finalnie odkrywa, że w mieście ogarniętym chorobą, strachem i fanatyzmem religijnym można coś zmienić tylko z pomocą innych.
Całą recenzję przeczytaj tu: https://glodnawyobraznia.blogspot.com/2024/07/recenzja-siri-pettersen-srebrne-gardo.html
Srebrne Gardło” Siri Pettersen to opowieść o dziewczynie, która samotnie próbuje walczyć z szeroko zakrojonymi konsekwencjami własnych decyzji, fundując sobie emocjonalne katusze, ale finalnie odkrywa, że w mieście ogarniętym chorobą, strachem i fanatyzmem religijnym można coś zmienić tylko z pomocą innych.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałą recenzję przeczytaj tu:...
Siri Pettersen nie ma sobie równych w tej chwili w świecie fantastyki.
"Srebrne gardło" to ksiązka konsekwentna, dopracowana, emocjonująca i niestety zakończona w takim momencie, że każdy dzień oczekiwania na kolejny tom to tortura.
Okazuje się że w literaturze fantasy można stworzyć coś poza światem elfów, wampirów i czarownic. To tylko kwestia wyobraźni a wyobraźnia sSri Pettersen pracuje na pełnych obrotach.
Siri Pettersen nie ma sobie równych w tej chwili w świecie fantastyki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Srebrne gardło" to ksiązka konsekwentna, dopracowana, emocjonująca i niestety zakończona w takim momencie, że każdy dzień oczekiwania na kolejny tom to tortura.
Okazuje się że w literaturze fantasy można stworzyć coś poza światem elfów, wampirów i czarownic. To tylko kwestia wyobraźni a wyobraźnia...
"Jeśli istnieje coś, co ludzkość opanowała, to z pewnością zdolność do samozagłady."
Przyznałam najwyższe noty trylogii "Krucze pierścienie" (składały się na nią tomy: "Dziecko Odyna", "Zgnilizna", "Evna"). Siri Pettersen dostarczyła naprawdę mocnych wrażeń czytelniczych, rewelacyjnie się bawiłam. Dlatego z ogromnym zaciekawieniem sięgnęłam po kolejną serię autorki, której akcja toczy się w poznanym uniwersum "Kruczych pierścieni". I w „Żelaznym Wilku" i w "Srebrnym Gardle" sympatycznie się rozgościłam, wpadłam wyobraźnią w intrygującą fantasy, chociaż przyznaję, że nie poczułam już tak silnych emocji jak w "Kruczych pierścieniach". Prawdopodobnie dlatego, że „Żelazny Wilk” i „Srebrne Gardło” wydawały się bardziej skierowane do młodszych niż starszych czytelników.
Autorka potwierdziła talent do zespalania realizmu i baśni. Dużą uwagę zwracała nie tylko na plastyczne odmalowanie wyobrażonego świata, ale również na ciekawe portretowanie kluczowej postaci. Juva targana była sprzecznymi uczuciami, z determinacją mierzyła się z wewnętrznym i zewnętrznym wrogiem. Mnogość tajemnic, niewiadomych, zawiłości losów, złowieszczych melodii, bezpośrednich zagrożeń, ukrytych zasadzek, dworskich spisków. Wróg stawał się przyjacielem, a przyjaciel wrogiem, ale czy na pewno? Mieszanie się chwil zwycięstwa i klęski, szczęścia i rozpaczy, radości i boleści, na trwałe wpisało się w los młodej dziewczyny. Pisarka z wyczuciem wplatała skojarzenia nordyckich legend i doceniała wagę symboli. Stawiała na tajemniczość, magiczność, niewiadomą i zaskoczenie. Wilkowatość, wieczność, wyczuwanie przeklętości, fanatyczny kult, i brama do świata, którego nie ma na żadnej mapie. Walka dobra ze złem, docieranie do własnej tożsamości, definiowanie siebie w oczach własnych i innych. Drugi tom, podobnie jak pierwszy, sprawił wiele radości, okazał się intrygującą i barwną rozrywką, pozwolił sugestywnie oderwać się od rzeczywistości. Pełna ekscytujących zdarzeń przygoda.
bookendorfina.pl
"Jeśli istnieje coś, co ludzkość opanowała, to z pewnością zdolność do samozagłady."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznałam najwyższe noty trylogii "Krucze pierścienie" (składały się na nią tomy: "Dziecko Odyna", "Zgnilizna", "Evna"). Siri Pettersen dostarczyła naprawdę mocnych wrażeń czytelniczych, rewelacyjnie się bawiłam. Dlatego z ogromnym zaciekawieniem sięgnęłam po kolejną serię autorki, której...
Jaka seria zasługuje na większą uwagę nie tylko polskich czytelników ale i całego świata?
Dla mnie będzie to cykl Vardari od Siri Pettersen! „Żelazny Wilk”, czyli tom pierwszy zachwycił mnie już podczas polskiej premiery w 2021 roku. Trzy lata później (W KOŃCU) mogłam przeczytać kontynuację losów Juvy.
„Srebrne Gardło” trzyma poziom swojego poprzednika, chociaż nieobecność pewnej postaci (🐺),sprawiła że podobało mi się odrobinę mniej niż tom pierwszy.
Książki Siri Pettersen to genialne połączenie fantastyki z mitologią nordycką. Świat stworzony przez autorkę jest zimny i brutalny, jego klimat wylewa się ze stron. W tomie drugim o wiele więcej uwagi zostaje poświęcone Wiecznym i ich walce o przetrwanie. O ile „Żelazny Wilk” utrzymywał moje zainteresowanie tytułowym wilkiem i tajemnicą jego istnienia. Tom drugi o nim zapomina i skupia się na „rzeczywistym” zagrożeniu - kapłanowi i jego działaniom. Zagrożenia równie niebezpiecznego jednak brak Grífa jest odczuwalny. Główna bohaterka, Juva jest nadal młodą dziewczyną, która popełnia błędy, a niektóre decyzje podejmuje pochopnie, zaślepiona własnymi uczuciami.
Zakończenie sprawiało, że czekam na następny tom! Oby był szybciej niż ten! A w międzyczasie koniecznie muszę nadrobić poprzednie książki autorki!
– w skrócie –
• mitologia nordycka
• wilki, wilkowaci, Wieczni
• fantastyka osadzona w brutalnym świecie
• główna bohaterka, która popełnia błędy
• wątek śladowy, ale ja tutaj widzę monster romance x slow burn x enemies to lovers
Jaka seria zasługuje na większą uwagę nie tylko polskich czytelników ale i całego świata?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla mnie będzie to cykl Vardari od Siri Pettersen! „Żelazny Wilk”, czyli tom pierwszy zachwycił mnie już podczas polskiej premiery w 2021 roku. Trzy lata później (W KOŃCU) mogłam przeczytać kontynuację losów Juvy.
„Srebrne Gardło” trzyma poziom swojego poprzednika, chociaż...