Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Oprócz marzeń warto mieć papierosy

Seria: Nowa proza polska
Wydawnictwo: Świat Książki
5,57 (63 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
1
7
11
6
16
5
12
4
3
3
9
2
2
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8324702814
liczba stron
142
kategoria
Literatura piękna
język
polski

życie jest dziwne. zwłaszcza gdy ma się oryginalną wyobraźnię i specyficzne poczucie humoru. Ale bohater zaskakujących historyjek chłopak z warszawskiej Saskiej Kępy ma także wielki dar obserwacji: jego świat składa się i z ludzi, jadących autobusem, i z... mumii, wyplutej przez bagno , która zniszczyła mu małżeństwo. Lubi piękne dziewczyny, piwo, swoją dzielnicę i... makabreski. Jeśli już...

życie jest dziwne. zwłaszcza gdy ma się oryginalną wyobraźnię i specyficzne poczucie humoru. Ale bohater zaskakujących historyjek chłopak z warszawskiej Saskiej Kępy ma także wielki dar obserwacji: jego świat składa się i z ludzi, jadących autobusem, i z... mumii, wyplutej przez bagno , która zniszczyła mu małżeństwo. Lubi piękne dziewczyny, piwo, swoją dzielnicę i... makabreski. Jeśli już jednak szokuje, to nigdy dla samego szokowania. Raczej po to, byśmy spojrzeli na siebie z większego dystansu i nie zasklepiali się w różnych tabu : podczas wycieczki szkolnej do Oświęcimia też można się zadurzyć w ładnej dziewczynie! Intrygująca, niebanalna proza, bez zadęcia , dla wszystkich lekko szalonych i otwartych na ciekawą literaturę.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (172)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4258
Delur | 2016-02-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lutego 2016

Kiepskie.
Z całości bronią się może 3-4 opowiadania (a jest ich z 50). Widać to co zawsze u Strachoty, czyli inspirację Schulzem, minimalizm, klimat gocławski, blokowiska, samobójstwa, dzieciństwo, rodzinę, niedojrzałość. Jednak Strachota lepiej wypada gdy w całej książce mamy jednego, bliskiego pisarzowi narratora i luźno (ale jednak) łączące się ze sobą wątki, a nie taki chaos jak tutaj.
Moim zdaniem nie warto wypożyczać, chyba, że jesteście fanami Strachoty albo mieszkacie koło Balatonu.
Jeżeli nie znacie Strachoty, to KONIECZNIE przeczytajcie jego "Relaks amerykański" - jedna z najlepszych polskich książek po 1989 <3
edit: przeszedłem się nad Balatonem i po Pekinie, przeczytałem niektóre opowiadania jeszcze raz i dodałem jedną gwiazdkę.

książek: 800
asymon | 2011-05-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 maja 2011

fajny tytuł, w środku siano

książek: 633
Potisz | 2015-04-02
Na półkach: Przeczytane

Całkiem dobrze Autor powiela pewne schematy, które można dostrzec w książkach Kereta. Z pewnością można z tych króciutkich opowiadań odczytać wiele, bo pod warstwą treści opisującej nasz codzienność, skrywa się drugie dno.

książek: 207
bookpositive | 2013-02-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2006 rok

Zbiór opowiadań, trochę zakręconych, trochę nie zrozumiałych, ale wciągających. Książka idealna do poczytania na plaży. Lekka, szybko się czyta, opowiadania są krótkie takie w sam raz na raz ;).

książek: 678

Dla mnie, nałogowego palacza, tytuł był bardzo obiecujący. Niestety tytuł to jedyna dobra strona tej książki, która stanowi zbiór opowiadań. Każde jest króciutkie - mniej więcej półtora strony. Często mają bardzo podobną fabułę. Żadne nie jest zaskakujące, interesujące, żadne nie zapada w pamięć. Postaci są identycznie płytkie w każdym opowiadaniu. Czytając tę książkę zastanawiałam się, co autor musiał zrobić, żeby wydać ten zbiór. Jedna z najgorszych rzeczy, jakie kiedykolwiek przeczytałam.

książek: 230
mietek112 | 2011-05-31
Przeczytana: 31 maja 2011

Oczekiwałem czegoś luźnego i na poziomie.
Przyznam, że po kilkunastu stronach stwierdziłem - bełkot.
Nie wciągnęła mnie ta książka - zrezygnowałem. Widać nie jest to mój typ literatury.
Wybaczcie i z całym szacunkiem dla autora, zapytam - co Juliusz Strachota brał kiedy pisał tą książkę?
Oczywiście stawianie minusów (jedna z pierwszych opowieści) było w pewnym sensie zabawne, ale zakończenie tej opowieści, tego fragmentu całej książki było już spłycone w moim odczuciu. I tak oto czar prysł.
Nie wykluczone, że kiedyś po nią sięgnę. Na dzień dzisiejszy wrzucam ją na półkę - nie dałem rady...

Niemniej jednak zachęcam wszystkich do pochylenia się nad lekturą "Oprócz marzeń warto mieć papierosy", choćby dla wyrobienia sobie własnej opinii.

książek: 65
Kubik | 2012-03-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 marca 2012

Strasznie się męczyłem czytając tę książkę, a w zasadzie zbiór krótkich opowiadań. Poza ostatnim "Warzywa i owoce", nie polecam...

książek: 14
pawel | 2016-09-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
książek: 57
Olgie | 2016-06-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 1947
Emszi | 2016-06-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 czerwca 2016
zobacz kolejne z 162 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd